Stadion Narodowy bardziej dostępny dla osób niewidomych i niedowidzących

Od marca na Stadionie Narodowym pojawi się możliwość skorzystania z audiodeskrypcji, czyli głosowego opisu treści wizualnych dla osób niewidomych i niedowidzących. Udostępnienie usługi i promowanie jej przy wsparciu Polskiego Związku Piłki Nożnej przyczyni się do rozpowszechnienia techniki, która na tego typu obiektach jest wciąż mało popularna nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie. Pierwszą okazją do skorzystania z audiodeskrypcji będą mecze Reprezentacji Polski rozgrywane 22 i 26 marca z Ukrainą i San Marino.

Audiodeskrypcja umożliwia osobom niewidomym i niedowidzącym odbiór twórczości filmowej i teatralnej, udział w wystawach malarstwa, fotografii, czy wydarzeniach sportowych.  Za jej pomocą opisywane są wszystkie elementy obrazu, istotne dla jego zrozumienia i właściwej percepcji, tj. język ciała, przebieg akcji, scenografia, wszystko to, co pomaga osobie niewidomej podążać za rozwijającą się fabułą czy akcją. Często z audiodeskrypcji korzystają także osoby w pełni widzące – jest to po prostu ciekawy rodzaj komentarza, często atrakcyjniejszy niż komentarz radiowy czy telewizyjny.

Aby skorzystać z audiodeskrypcji na Stadionie Narodowym wystarczy posiadać telefon komórkowy z radiem i słuchawkami lub przenośne radio. Usługa będzie dostępna na podanej wcześniej częstotliwości nieodpłatnie dla wszystkich, którzy potrzebują dodatkowego komentarza. Pierwsze wydarzenia relacjonowane będą przez profesjonalnych komentatorów, przeszkolonych na potrzeby turnieju UEFA EURO 2012, obecnie odpowiedzialnych za audiodeskrypcję w czasie meczów klubowych.

„Docelowo chcielibyśmy umożliwić naszym gościom korzystanie z tej usługi nie tylko podczas meczów reprezentacji, ale też na przykład widowisk artystycznych. Zgodnie z naszym założeniem, Stadion Narodowy ma być miejscem przyjaznym i otwartym dla wszystkich którzy chcą spędzić czas w atrakcyjny sposób. Tworzenie komfortowych warunków także dla osób niepełnosprawnych jest więc jednym z naszych priorytetów” – komentuje Mikołaj Piotrowski, dyrektor ds. komunikacji PL.2012+.

Audiodeskrypcja na stadionach jest wciąż unikatową usługą. Oprócz Stadionu Narodowego w Polsce udostępniają ją zaledwie trzy stadiony: Legia Warszawa, Stadion Miejski w Krakowie, Stadion Miejski we Wrocławiu. Obok obiektów sportowych w Wielkiej Brytanii i Austrii to nieliczne stadiony w Europie, które posiadają takie udogodnienie.

Podziękowania przekazujemy Fundacji Szansa dla Niewidomych (www.szansadlaniewidomych.org) za zainicjowanie rozmów, pomoc w procesie związanym z wdrożeniem pomysłu oraz wsparcie komunikacyjne.

Audiodeskrypcja na Stadionie Narodowym jest dostępna dzięki współpracy z Fundacją na Rzecz RozwojuAudiodeskrypcji KATARYNKA (www.fundacjakatarynka.pl).

Narodowy Instytut Niewidomych

Idea powołania Narodowego Instytutu Niewidomych zrodziła się już kilka lat temu. Chodziło o zbudowanie zaplecza merytorycznego dla działalności Fundacji Szansa dla Niewidomych. Prezes Zarządu Fundacji, Marek Kalbarczyk, zgłosił ten pomysł na spotkaniu, w którym wzięli udział przedstawiciele Rady Fundatorów, Rady Patronackiej, pracownicy i współpracownicy Fundacji. Pomysł został zaakceptowany i rozpoczęły się przygotowania do jego realizacji.

Tu pozwolę sobie na osobistą dygresję. Wówczas nie byłem zbytnim entuzjastą tego pomysłu. Wydawało mi się, że Instytut to zbyt wielkie przedsięwzięcie, któremu mogłaby nie podołać nasza Fundacja. Życie jednak płata najrozmaitsze figle, tak stało się również i w tym przypadku. To właśnie mnie prezes powierzył przystąpienie do działania w sprawie stworzenia organizacyjnych i konkretnych ram funkcjonowania Instytutu. Najprawdopodobniej, największe znaczenie w tym wyborze miał fakt, iż od wielu lat jestem Przewodniczącym Rady Patronackiej Fundacji. Zostałem więc kierownikiem tego przedsięwzięcia. Pomyślałem, że prezesowi, z którym jesteśmy od wielu lat zaprzyjaźnieni, nie można odmówić. Organizując tę sferę działalności naszej Fundacji kieruję się głównie chęcią wzmocnienia ideowej i naukowej płaszczyzny jej funkcjonowania.

Narodowy Instytut Niewidomych istnieje na podstawie statutu Fundacji Szansa dla Niewidomych par. 10 pkt 27. W celu zapewnienia jak najwyższego poziomu działania Instytutu, zakłada się powołanie rady programowo-naukowej złożonej z wybitnych specjalistów.

Instytut inspiruje prowadzenie działalności rehabilitacyjnej na rzecz osób ze znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności z tytułu dysfunkcji wzroku z zakresu rehabilitacji podstawowej, zawodowej, psychicznej i społecznej. Działalność ta obejmuje w szczególności:

  1. tworzenie równych szans życiowych dla osób niepełnosprawnych, a w szczególności dla osób niewidomych i słabowidzących poprzez ich rehabilitację zawodową i adaptację społeczną,
  2. działalność charytatywną na rzecz osób niewidomych i słabowidzących,
  3. promowanie edukacji, działalności oświatowej prowadzonej na rzecz niewidomych i słabowidzących uczniów i osób dorosłych,
  4. upowszechnianie wiedzy na temat edukacji, rehabilitacji oraz kompleksowej pomocy osobom niewidomym i słabowidzącym, w tym prowadzenie działalności edukacyjnej, szkoleniowej dla rodzin i osób zawodowo zajmujących się pracą i współpracą z niewidomymi i słabowidzącymi,
  5. przygotowywanie i kształcenie kadr pomagających osobom niewidomym i słabowidzącym w zakresie edukacji, rehabilitacji, integracji społecznej,
  6. pomoc dzieciom, osobom niewidomym i słabowidzącym w nauce i adaptacji do środowiska sprawnych rówieśników oraz podejmowanie działań na rzecz integracji obu tych środowisk,
  7. promocja zatrudnienia, aktywizacja zawodowa osób niewidomych i słabowidzących pozostających bez pracy lub zagrożonych utratą pracy,
  8. promowanie, wspieranie rozwoju i upowszechnianie kultury i sztuki wśród osób niewidomych i słabowidzących,
  9. promowanie, wspieranie rozwoju, upowszechnianie kultury fizycznej, rekreacji, sportu, turystyki wśród osób niewidomych i słabowidzących,
  10. ochrona praw, działalność na rzecz przestrzegania praw osób niepełnosprawnych,
  11. kształtowanie świadomości społecznej, opinii publicznej i popularyzowanie wiedzy na temat specyficznych potrzeb, możliwości, sytuacji społecznej osób niewidomych i słabowidzących oraz ich rodzin,
  12. reprezentowanie interesów środowiska niewidomych i słabowidzących oraz ich rodzin,
  13. działalność ekspercka, inicjowanie badań naukowych w dziedzinie oceny, terapii widzenia, edukacji, rehabilitacji, ochrony zdrowia osób niewidomych i słabowidzących.
  14. działalność na rzecz rodzin, opiekunów osób niepełnosprawnych oraz wolontariuszy.

Powyższe zadania powinny być realizowane przez Fundację Szansa dla Niewidomych. Rolę Narodowego Instytutu Niewidomych chciałbym postrzegać też jako w pewnym sensie zaplecze intelektualne dla działalności Fundacji. Trzeba zdawać sobie sprawę, że nadchodzą trudne czasy dla takich organizacji jak nasza Fundacja, dlatego musimy podnosić poziom profesjonalizmu naszego działania. Przed nami na pewno wiele wyzwań, choćby takich jak dopracowanie teoretycznego zabezpieczenia opracowanego przez nas standardu pod nazwą Tyfloarea (TA)®, czy też wystandaryzowanie usług i działań rehabilitacyjnych na rzecz osób z niepełnosprawnością wzrokową, zgodnie z najnowszymi wymogami międzynarodowej klasyfikacji zaakceptowanej przez Światową Organizację Zdrowia.

Mam przekonanie, że misja i jakość działania Fundacji Szansa dla Niewidomych dzięki funkcjonowaniu Narodowego Instytutu Niewidomych zyska więcej, niż na ten moment możemy sobie wyobrazić.

Altix na SightMe w Dubaju

W dniach 11 – 13 lutego w Sharjah, jednym z największych miast Zjednoczonych Emiratów Arabskich, odbyła się druga edycja Wystawy i Konferencji Sight Me, organizowanej przez Arabskie Stowarzyszenie Niedowidzących. Swoją obecnością zaszczycił Wystawę Jego Wysokość Szejk dr Sultan Bin Mohammed Al Assimi, obecny władca Emiratu Sharjah. Firma Altix miała okazję i przyjemność uczestniczyć w tym wydarzeniu jako Wystawca.

Wystawa odbywała się na terenie Expo Centre Sharjah – w dogodnym komunikacyjnie miejscu, do którego łatwo było dotrzeć wszystkim chętnym. Była to doskonała okazja do wymiany doświadczeń i informacji z osobami niewidomymi i słabowidzącymi z terenu wielu krajów Bliskiego Wschodu. Na Wystawę licznie przybyli też uczniowie i studenci arabskich szkół wraz z opiekującymi się nimi nauczycielami. Swoje stoiska miały też organizacje pozarządowe działające na rzecz inwalidów wzroku na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Niewidomych i słabowidzących po terenie Wystawy oprowadzali, łatwo rozpoznawalni dzięki specjalnym kamizelkom, wolontariusze. Każdego dnia Konferencji odbywały się warsztaty i prezentacje dotyczące nowocze-snych rozwiązań technologicznych. Z okazji uczestniczenia w nich korzystali zarówno zwie-dzający, jak i sami wystawcy.

Dla firmy Altix udział w SightMe był świetną okazją do zaprezentowania unikalnych rozwiązań tyflograficznych Spotkały się one ze sporym zainteresowaniem odbiorców, podobnie jak oferta druku w brajlu podręczników i książek. Cieszymy się, że mieliśmy okazję wziąć udział w największym tego typu wydarzeniu na Bliskim Wschodzie.

Była to dla nas również okazja do zetknięcia się z kulturą i mentalnością ludzi wschodu. Zaskoczyła nas otwartość i uprzejmość mieszkańców Emiratów. Mogliśmy liczyć na pomoc w każdej kwestii: od wyboru smacznego dania z egzotycznego dla nas menu, do pomocy w poruszaniu się komunikacją miejską po ogromnym mieście, jakim jest Dubaj. W metrze mężczyźni zawsze ustępują miejsca siedzącego kobietom, bez względu na ich wiek. Wszędzie można się bez problemu porozumieć w języku angielskim, a w dużej części miejsc również… po rosyjsku. Prawdopodobnie ze względu na jasna karnację i „melodię” polskiego języka kilkakrotnie byliśmy brani za Rosjan. Zjednoczone Emiraty Arabskie to kraj muzułmański, stąd widok mężczyzn w tradycyjnych arabskich diszdaszach, a kobiet w abajach i nekabach jest powszechny. Europejczycy mogą nosić niearabskie stroje, kobiety jednak muszą pamiętać, by mieć zakryte ramiona i długie spodnie/spódnice, a mężczyźni spodnie za kolana. Bywa to nieco uciążliwe, gdyż nawet w miesiącach zimowych temperatura w dzień oscyluje w granicach 20-30 stopni Celsjusza.

Należy też pamiętać o kilku innych, czasem zaskakujących dla Europejczyków, zasa-dach. Okazywanie sobie czułości, a nawet trzymanie się za ręce w miejscach publicznych przez kobietę i mężczyznę nie będących w związku małżeńskim może zakończyć się areszto-waniem. Niespokrewnione ze sobą osoby różnej płci nie mogą wspólnie wynajmować pokoju hotelowego. Arabskim kobietom nie wolno robić zdjęć bez zgody ich męża lub innej, towa-rzyszącej jej osoby (ojca, brata) płci męskiej. W najbardziej restrykcyjnym Emiracie Sharjah obowiązuje całkowity zakaz sprzedaży i spożywania alkoholu. W pozostałych Emiratach można go kupić w specjalnych sklepach – po okazaniu pozwolenia z policji – oraz w niektórych restauracjach hotelowych, zabronione jest jednak częstowanie nim wyznawców Allaha.

Różnic kulturowych i społecznych jest całe mnóstwo i bywają zaskakujące, dlatego przed wizytą w Emiratach warto poczytać o tym co wypada, a czego zdecydowanie robić tam nie można. Niemniej jest to miejsce wyjątkowe i warte zwiedzenia.

Muzeum Łazienki Królewskie dostępne dla osób niewidomych

Fundacja Szansa dla Niewidomych wspiera od wielu lat inicjatywę niewykluczania osób z dysfunkcją wzroku ze środowiska osób zdrowych. Prowadzone są szkolenia i akcje informacyjne wspierające wzrost wiedzy społeczeństwa o potrzebach i problemach środowiska osób niewidomych. Wielokrotne zadania prowadzone przez Fundację w wielu miastach Polski pozwoliły zmienić dużo w postrzeganiu problemów środowiska. Osoby niewidome, tak jak reszta społeczeństwa, pragną podróżować, zwiedzać i miło spędzać czas. W roku 2011, przy współpracy Fundacji Szansa dla Niewidomych z Samorządem Województwa Mazowieckiego, udało nam się przeprowadzić pokazową akcję informacyjną na Rynku Starego Miasta w Warszawie mającą na celu uzmysłowienie Warszawiakom jak powinno być przystosowane otoczenie, aby osoba z dysfunkcją wzroku mogła samodzielnie poruszać się po „Starówce” i zwiedzać zabytki.

Projekt polegał na udźwiękowieniu przestrzeni za pomocą baz Step Hear. Uczestnikom akcji rozdano również wypukłą grafikę przedstawiającą najciekawsze zabytki i mapy dotykowe terenu. Akcja zakończyła się wielkim sukcesem, a nasza Fundacja, zachęcona powodzeniem projektu, zdecydowała w roku 2012 pójść dalej. Postanowiliśmy tym razem przystosować teren o dużych walorach turystycznych do potrzeb osób niewidomych. W tym celu nawiązaliśmy współpracę z niewątpliwie jednym z najciekawszych miejsc w Warszawie – Muzeum Łazienki Królewskie. Miejsce historyczne i niebywale atrakcyjne turystycznie, a przy tym słabo oznakowane dla osób zdrowych, a co dopiero dla niewidomych. O pomoc w realizacji akcji zwróciliśmy się ponownie do Samorządu Województwa Mazowieckiego, który i tym razem bardzo przychylnie odniósł się do naszego pomysłu. Powstał więc projekt „Tyfloarea w Warszawie – pierwszy w Polsce szlak turystyczny dla niewidomych”, mający na celu montaż trzech tablic informacyjnych wykonanych w technologii tyflograficznej. Tablice zostały umieszczone przy trzech wejściach do parku: od ulicy 29 Listopada, ulicy Myśliwieckiej i ulicy Agrykola. Wypukła grafika przystosowana dla osób niewidomych i słabowidzących przedstawia topografię terenu: układ uliczek i głównych alej, wszystkie budynki znajdujące się w ich pobliżu, cieki wodne. Została również wyznaczona trasa najłatwiejszego dotarcia do bezsprzecznie głównej atrakcji – Pałacu na Wyspie. Wszystkie informacje opisane są w druku powiększonym oraz brajlem. Tablice zostały zamontowane na terenie parku pod koniec grudnia 2012 roku. Przeprowadziliśmy również audyt tych tablic, dzięki pomocy osób niewidomych i słabowidzących. Uczestnicy sprawdzali dokładność tablic i ich przydatność w dotarciu do Pałacu na Wyspie. Reakcje uczestników były bardzo pozytywne.

Nazwa projektu wskazuje, że działania naszej Fundacji nie poprzestaną na tych trzech tablicach. Dzięki pozytywnemu wydźwiękowi akcji planujemy przeprowadzić dalsze oznaczanie wszystkich wejść do Muzeum Łazienki Królewskie w roku 2013, aby mógł powstać całkowity szlak przystosowany dla osób niewidomych.

Międzynarodowa konferencja i wystawa CSUN w San Diego

Co roku, w stanie California w USA, Califorinia State Univeristy Northridhe (CSUN) organizuje największą wystawę technologii dla osób niepełnosprawnych, głównie dla niewidomych i niedowidzących, ale też dla osób z problemami w komunikowaniu się. Potocznie wystawa ta nazywana jest po prostu CSUN, a oficjalna nazwa to Annual International Technology and Persons with Disabilities Conference. W tym roku 28. edycja odbyła się w San Diego, na zachodnim wybrzeżu Ameryki Północnej, 100 kilometrów od granicy z Meksykiem, w dniach 27 lutego do 1 marca.

Z Warszawy polecieliśmy do San Diego przez Londyn. W stolicy Anglii, ze względu na opóźnienie pierwszego samolotu, przesiadka była błyskawiczna. Lot do USA przebiegł spokojnie, ale 11 godzin w samolocie to nic przyjemnego. Wylądowaliśmy i po dość długiej i szczegółowej odprawie paszportowo – wizowej mogliśmy pojechać do hotelu. Na miejscu byliśmy późnym wieczorem dnia poprzedzającego wystawę – kompletnie zmęczeni. CSUN odbyło się w tym roku w olbrzymim hotelu Manchester Grand Hyatt położonym przy olbrzymiej przystani dla jachtów. Hotel zbudowany jest z dwóch wież. Jedna miała aż 40 pięter, druga była tylko trochę niższa. Połączone były wielkim łącznikiem, do którego należała między innymi hala wystawiennicza oraz hol (z recepcją) wysoki na kilka pięter. Niestety, nie nocowaliśmy w tym miejscu, więc nie poznaliśmy tego obiektu lepiej niż to było możliwe podczas wystawy. Hala wystawiennicza była bezsprzecznie gigantyczna. Jej powierzchnia to ponad 3150 metrów kwadratowych. Co ważne, cała była wypełniona – nie było wolnych stoisk. Pojawiło się aż 125 wystawców z całego świata. Mimo 3 dni wystawy ciężko było odwiedzić każde stoisko. Co ciekawe, liczba odwiedzających była nieproporcjonalnie mniejsza. Według organizatorów tegoroczną konferencje odwiedziło tylko 4000 uczestników. Jeżeli do powierzchni sali konferencyjnej doliczyć powierzchnie sal przeznaczonych na panele dyskusyjne, to na jeden metr kwadratowy przypadł mniej niż jeden zwiedzający. To dość niewiele, co zresztą było widać. Alejki pomiędzy stoiskami przez pierwsze dwa dni wydawały się puste, trzeciego dnia zrobiło się bardziej tłoczno, ale i tak coroczna REHA FOR THE BLIND w Warszawie cieszy się o wiele większym zainteresowaniem.

Na wystawie można było ewidentnie zauważyć kilka trendów. Przede wszystkim coraz mniej nowych, zaskakujących rozwiązań. Już tak wiele zostało wymyślone i wprowadzone do produkcji, że coraz trudniej o coś zupełnie nowego. Powstają kolejne wersje znanych urządzeń wzbogacone o nowe, ciekawe funkcje, np. powiększalnik będzie rozpoznawał i czytał tekst jak lektor, dotychczasowe kamery zostaną zastąpione kamerami wysokiej rozdzielczości (HD), urządzenia będą lżejsze, tańsze, ładniejsze i bardziej ergonomiczne. Bardzo ważnym trendem jest zapotrzebowanie na rozpoznawanie mowy, głównie w urządzeniach mobilnych. Na ten moment ta technologia nie jest jeszcze dopracowana, ale dynamicznie się rozwija. Dużym zainteresowaniem cieszył się NaviEye. Nawigacja specjalnie zaprojektowana dla niewidomych to coś, co na świecie jest w miarę nieznane, nierozwinięte i polskie rozwiązanie wzbudza wiele pozytywnych emocji. Bardzo miło jest, kiedy na tak ważnej wystawie polska myśl techniczna pokazuje jak należy tworzyć urządzenia w danym segmencie. Podobnie jest z tyflografiką. Wypukłe plany miast czy budynków to w USA (oraz na całym świecie) temat jeszcze nie do końca odkryty, a polskie technologie i sposób wykonania to absolutna czołówka oraz najwyższa jakość merytoryczna i technologiczna.

Altix więc miał się czym pochwalić. W USA funkcjonują bardzo precyzyjne standardy określające jak otoczenie musi być przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych, zwane ADA. Mimo swojej szczegółowości i objętości (ok. 200 stron) potrzeby osób niewidomych i niedowidzących nie są wystarczająco opisane. Przykłady tego widzieliśmy będąc w San Diego. Co do zasady, każda informacja dostępna dla osób widzących powinna być dostępna dla niewidomych. Widać to na przykład na tabliczkach informujących o maksymalnej liczbie osób mogących znaleźć się w pomieszczeniu (zgodnie z amerykańskim prawem musi być taka informacja). Pod zwykłym napisem jest też brajl. Wygląda to dość dziwacznie, ale idea jest dobra. Problem w tym, skąd niewidomy ma wiedzieć gdzie jest taka tabliczka? W przeogromnym holu hotelowym nie było żadnej informacji gdzie jest recepcja, windy, pokoje czy restauracja. A trzeba zaznaczyć, że akurat na tym holu naprawdę można się było zgubić. Kubaturę tego pomieszczenia można porównać do średniego dworca. Nie było map wypukłych, ani udźwiękowienia otoczenia. Po prostu wspomniany dokument ADA nie uwzględnia takich tematów (200 stron to jak się okazuje za mało).

Samo miasto jest niezwykle ciekawe. Jest to piąte najbogatsze miasto w Stanach Zjednoczonych! To widać i niestety czuć przy płaceniu za cokolwiek. Zadbane ulice, przemyślana i uporządkowana architektura. Głównie małe domki jednorodzinne na olbrzymiej powierzchni, Downtown (centrum) również ładne, ale niewielkie ze względu na rejon zagrożony trzęsieniami ziemi. Warto tam się znaleźć ze względu na sporo atrakcji turystycznych: historyczne centrum miasta „Gaslamp” pełne restauracyjek i kawiarni, zatoka z bogatą opcją rejsów i wycieczek (np. w celu obejrzenia migrujących nieopodal wielorybów), jedno z największych i najciekawszych na świecie ZOO, dzielnica meksykańska, włoska czy ogromny park wodny (na odwiedzenie go trzeba mieć aż 2 dni!). Atrakcją wyjątkową i niebywałą jest lotniskowiec USS Midway, który brał udział w wojnie w Wietnamie i operacji Pustynna Burza. Szkoda, że niemal wszystko w tym mieście jest drogie. Wyjątkiem jest tylko tak zwane „śmieciowe” jedzenie. Co ciekawe puszka coli w markecie jest droższa niż butelka dwulitrowa. Niestety, ma to odzwierciedlenie w ilości otyłych osób, których mija się co chwilę na ulicy.

Z jednej strony warto bywać na takich wystawach, ale trzeba przyznać, że zwykły odwiedzający nic nie traci będąc na polskiej REHA. Samo miasto jest fascynujące i zdecydowanie warte obejrzenia, ale niestety jest ono drogie nawet dla przeciętnego Amerykanina i trzeba mieć tego świadomość.

Aktywny Samorząd 2013 Walczymy o prawa osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności!

Na stronie internetowej Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych pojawiły się informacje dot. pilotażowego programu „Aktywny Samorząd” w 2013 roku.

W module I, obszarze B – likwidacja barier w dostępie do uczestniczenia w społeczeństwie informacyjnym, zadaniu dot. pomocy w zakupie sprzętu elektronicznego lub jego elementów oraz oprogramowania o dofinansowanie nie mogą ubiegać się osoby z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Warunkiem uczestnictwa osoby niepełnosprawnej w Programie jest znaczny stopień niepełnosprawności lub w przypadku osób do 16 roku życia – orzeczenie oniepełnosprawności.

Została wyeliminowana duża grupa osób niepełnosprawnych, które posiadają umiarkowany stopień niepełnosprawności z tytułu wzroku. Celem programu jest likwidacja barier w dostępie do uczestniczenia w społeczeństwie informacyjnym. Dlaczego więc wiele osób jest dyskryminowanych i nie mogą skorzystać z tej pomocy? Warto dodać, że prowadzony w ubiegłych latach program PFRON – „Komputer dla Homera” nie zakładał powyższych ograniczeń, co pozwalało większej grupie osób skorzystać z dofinansowania.

Znając sytuację osób niewidomych i niedowidzących, ich potrzeby i problemy oraz warunki skutecznej rehabilitacji zwracamy uwagę na kilka istotnych kwestii.

Należy podkreślić, że u osób posiadających umiarkowany stopień niepełnosprawności występuje również duża dysfunkcja wzroku, która znacznie utrudnia ich codzienne funkcjonowanie. Te osoby potrzebują również odpowiedniego wsparcia, w postaci specjalistycznego sprzętu i oprogramowania. Takie rozwiązania będą niwelować skutki niepełnosprawności i ułatwią korzystanie z komputera, odczytywanie dokumentów, odsłuchiwanie książek, nagrywanie informacji. W większości przypadków bez takich rozwiązań jest to niemożliwe, co zdecydowanie utrudnia efektywną rehabilitację, edukację, podjęcie i wykonywanie pracy zawodowej. Kolejną ważną i oczywistą kwestią jest fakt, że bez użycia odpowiednich narzędzi, odpowiednich pomocy, wzrok jest nadwyrężany, co może prowadzić do pogłębienia wady lub jego większej dysfunkcji. Należy zadbać, aby jednak tak nie było.

Wiemy, że w środowisku osób niewidomych i niedowidzących jest ogromne zapotrzebowanie na oprogramowanie i specjalistyczny sprzęt. Wiele z tych osób posiada umiarkowany stopień niepełnosprawności, co nie oznacza, że ich wady wzroku nie wymagają korzystania ze specjalistycznych rozwiązań.

W ubiegłym roku były wprowadzone podobne bariery w procedurach Programu „Aktywny Samorząd”, które uniemożliwiały osobom z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności skorzystanie z dofinansowań. Spotkały się z dużym niezrozumieniem w środowisku osób niewidomych i niedowidzących, co skutkowało wieloma postulatami i prośbami o wprowadzenie zmian. Niestety nieskutecznie, ponieważ obecne procedury w dalszym ciągu uniemożliwiają wielu potrzebującym osobom udział w Programie.

Na koniec należy zadać kilka pytań. Dlaczego jedyny program wsparcia dla inwalidów wzroku w zakresie sprzętu elektronicznego oraz oprogramowania ogranicza i dyskryminuje grupę osób, które mogą z niego skorzystać? Dlaczego zostaje zamknięta droga do rehabilitacji tych osób? Czy jest więc możliwość zmian w procedurach pilotażowego programu „Aktywny Samorząd”, tak żeby osoby potrzebujące pomocy mogły z niego skorzystać?

Możemy tylko spekulować skąd taka decyzja PFRON. Niedowidzących można podzielić na osoby, u których ubytek wzroku jest znaczący, takie osoby widzą bardzo mało. Drugą grupę stanowią ci, u których dysfunkcja wzroku nie jest bardzo duża. W tej właśnie grupie były największe nadużycia w korzystaniu z dofinansowań. Stąd PFRON najprawdopodobniej wycofał się z przyznawania środków na zakup sprzętu osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności ze względu na wzrok. Jednak z tego powodu nie powinny zostać pokrzywdzone osoby, które bardzo mało widzą, które potrzebują wsparcia technologii IT oraz nigdy nie miały na celu wykorzystania dofinansowań w niewłaściwy sposób.

Aktywny Samorząd 2013 w pytaniach i odpowiedziach

Nasze koleżanki z firmy Altix – Bernadetta Waligóra i Mirosława Gejza zadbały o to, aby rozwiać wątpliwości związane z realizacją programu Aktywny Samorząd w 2013 roku. Poniżej przestawiamy odpowiedzi na niektóre pytania, jakie zostały przesłane do PFRON.

Dot. Moduł I Obszar B Zadanie nr 1 – czy osoba ubiegająca się o dofinansowanie w wieku powyżej 18 lat, w przypadku pozostawania bez pracy, równocześnie nie będąc uczniem/studentem itd. nie musi być zarejestrowana w Urzędzie Pracy, bo adresatem nie jest osoba aktywna zawodowo, lecz osoba w wieku aktywności zawodowej?

To prawda. Taki wniosek może być zweryfikowany pozytywnie pod względem formalnym. Natomiast aktywność zawodowa tej osoby ma wpływ na ocenę merytoryczną wniosku – w zależności od kryteriów oceny wniosków przyjętych przez Realizatora, które będą istotnie wpływać na kolejność realizacji wniosków. Aktywność zawodowa jako warunek weryfikacji formalnej wniosku obowiązuje tylko w ramach Obszaru D programu.

Dot. Moduł I Obszar B Zadanie nr 1 – czy jeżeli Wnioskodawca jest poza wiekiem aktywności zawodowej, ale wciąż pracuje, może się ubiegać o dofinansowanie, bo adresatem jest osoba zatrudniona lub w wieku aktywności zawodowej?

Tak. Wnioskodawca, który przekroczył wiek emerytalny, ale wciąż jest zatrudniony, może się ubiegać o dofinansowanie.

Czy PFRON zamierza też objąć wsparciem osoby z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, którym dofinansowanie pozwala niwelować np. bardzo słabe widzenie, a ponadto dzięki wspieraniu wzroku pozwala dłużej funkcjonować jako osobom choćby szczątkowo, ale jednak, widzącym?

W bieżącym roku nie ma takich planów. Formuła programu (przedsięwzięcie zatwierdzane przez Radę Nadzorczą PFRON) nie ma charakteru rozwiązania systemowego. Pozwala na dostosowanie zakresu pomocy do aktualnych możliwości finansowych Funduszu. Wysokość środków finansowych, które można przeznaczyć na realizację programów, skutecznie ogranicza możliwość swobodnego kształtowania warunków uczestnictwa osób niepełnosprawnych w programach i wysokości dofinansowania ze środków PFRON.

Czy trzyletni okres karencji w ramach Obszaru B Zadanie nr 1 dotyczy również programu KOMPUTER dla HOMERA, gdzie wcześniej np.: w 2009, 2010, 2011 roku okres karencji na zakup urządzeń brajlowskich obowiązywał 6 lat, a teraz będzie wynosił 3 lata? Czy w związku z tym Wnioskodawca korzystający z możliwości zakupu urządzeń brajlowskich w 2009 r. może już w 2013 r. ponownie wystąpić o dofinansowanie na ten cel?

Tak.

Czy jeżeli beneficjent w 2012 roku otrzymał dofinansowanie w programie AS na obszar B1, a teraz chce zawnioskować na sprzęt lektorski (były obszar B2) lub na urządzenia brajlowskie (były obszar B3), czy może zawnioskować na któryś ze sprzętów, czy też zostaje wykluczony z całego programu na trzy lata?

Beneficjentów programu z 2012 roku obowiązuje trzyletnia karencja.

Czy jeżeli beneficjent korzystał z dofinansowań w programie przełamywanie barier w komunikowaniu się na sprzęt kwalifikujący się też w formule sprzętu dofinansowywanego w programie AS, np.: lupa elektroniczna, czy go też to dyskwalifikuje z możliwości udziału przez kolejne lata w programie Aktywny Samorząd, nawet jeśli teraz chciałby zakupić np. udźwiękowiony odtwarzacz książki mówionej?

Jeżeli beneficjent korzystał z pomocy ze środków PFRON w ramach ww. zadania ustawowego na zakup sprzętu elektronicznego lub jego elementów oraz oprogramowania, to obowiązuje go trzyletnia karencja.

Czy jeżeli beneficjent korzystał z dofinansowań w programie przełamywanie barier w komunikowaniu się na sprzęt niekwalifikujący się też w formule sprzętu dofinansowywanego w programie AS, np. maszyna mechaniczna brajlowska, czy go też to dyskwalifikuje z możliwości udziału przez 3 lata w programie Aktywny samorząd?

Jeżeli beneficjent nie korzystał z pomocy ze środków PFRON na zakup sprzętu elektronicznego lub jego elementów oraz oprogramowania, to nie obowiązuje go trzyletnia karencja.

Czy w przypadku rejestracji w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna lub osoba poszukująca pracy jest wymagany konkretnie jakiś okres przed złożeniem wniosku (tak jak to było w programie Komputer dla Homera)?

Aktywność zawodowa, w tym ww. rejestracja w urzędzie pracy, jako warunek weryfikacji formalnej wniosku obowiązuje tylko w ramach Obszaru D programu. W bieżącym roku obowiązuje definicja „aktywności zawodowej” zawarta w ust. 23 pkt 1 dokumentu pn. „Kierunki działań i warunki brzegowe (…)”. Realizator może natomiast poprzez kryteria oceny merytorycznej wniosków uprzywilejować wnioski osób, które mogą np. wykazać dłuższe okresy rejestracji w urzędzie pracy.

Czy w ramach Obszaru B Zadanie nr 1 dofinansowaniem można objąć: laptopy, komputery stacjonarne (z oprogramowaniem udźwiękawiającym i innym specjalistycznym), monitory komputerowe (ile cali?), telefony komórkowe z programem udźwiękawiającym, smartphony z dedykowanym oprogramowaniem (np. Apple – posiada wbudowane udźwiękowienie), tablety (np. tablety Apple są udźwiękowione), programy do telefonów komórkowych, czytniki kolorów?

Zgodnie z ust. 23 pkt 26 dokumentu pn. „Kierunki działań (…)” w 2013 roku obowiązuje następująca definicja „sprzętu elektronicznego lub jego elementu lub oprogramowania” – są to elektroniczne urządzenia lub ich elementy i dedykowane dla nich oprogramowanie, umożliwiające ograniczanie skutków rodzaju i stopnia niepełnosprawności, z zastrzeżeniem urządzeń brajlowskich, które zostały zdefiniowane odrębnie (z uwagi na znaczną kwotę dofinansowania ze środków PFRON). Przez urządzenie brajlowskie należy rozumieć elektroniczne urządzenia, zdolne tworzyć wypukłą formę informacji wyjściowej, możliwą do odczytania przy pomocy zmysłu dotyku. W zakresie pojęcia „sprzętu elektronicznego” mieści się także sprzęt komputerowy.

Powyższy kształt definicji oznacza, że Realizator programu każdorazowo i indywidualnie ocenia, czy dany przedmiot dofinansowania spełnia warunki określone w definicji (czy dany przedmiot dofinansowania ograniczy skutki rodzaju i stopnia niepełnosprawności, w przypadku urządzeń brajlowskich – czy jest zdolny tworzyć wypukłą formę informacji wyjściowej, możliwą do odczytania przy pomocy zmysłu dotyku).

Istotnym elementem oceny wniosku powinien być związek wnioskowanego zakupu z realizacją celu szczegółowego programu, wskazanego w rozdziale V ust. 2 pkt 1 programu – 1 „przygotowanie beneficjentów programu z zaburzeniami ruchu i percepcji wzrokowej do pełnienia różnych ról społecznych poprzez umożliwienie im włączenia się do tworzącego się społeczeństwa informacyjnego”. W tym zakresie istotne będzie uzasadnienie wniosku, w którym to Wnioskodawca powinien przekonać Realizatora, że wnioskowany przedmiot dofinansowania umożliwi realizację celów programu.

Wymienione urządzenia mogą być dofinansowane w ramach programu (z uwzględnieniem powyższych okoliczności) o ile informacje zawarte we wniosku (w tym w jego uzasadnieniu) umożliwią Realizatorowi podjęcie pozytywnej decyzji.

Decyzję o przyznaniu lub odmowie przyznania wnioskowanej pomocy podejmuje Realizator, zgodnie z posiadanym doświadczeniem i wiedzą oraz na podstawie zasad określonych w programie i dokumencie dotyczącym kierunków działań programu oraz warunków brzegowych obowiązujących Realizatorów programu w danym roku.

Dziękujemy za odpowiedzi Dyrektorowi Wydziału Realizacji Zadań PRFON

Panu Robertowi Pudło

Aktywny Samorząd w pigułce. Obszar B i C

OBSZAR WSPARCIA

1. ADRESAT ZADANIA

2. MAKSYMALNA KWOTA DOFINANSOWANIA

3. UDZIAŁ WŁASNY WNIOSKODAWCY

Obszar B – likwidacja barier w dostępie do uczestniczenia w społeczeństwie informacyjnym

Zadanie 1 – pomoc w zakupie sprzętu elektronicznego lub jego elementów oraz oprogramowania

1. Jest w wieku do lat 18 lub wieku aktywności zawodowej lub zatrudniony i posiada:

a) znaczny stopień niepełnosprawności, a w przypadku osób do 16 roku życia – orzeczenie o niepełnosprawności

b) dysfunkcję obu kończyn górnych lub narządu wzroku

2. Maksymalna kwota dofinansowania zależy od rodzaju niepełnosprawności:

a) 30.000 zł dla osoby niewidomej, z czego na urządzenia brajlowskie: 20.000 zł

b) 10.000 zł dla pozostałych osób z dysfunkcją narządu wzroku, stanowiącą powód wydania orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności

c) 5.000 dla osoby z dysfunkcją obu kończyn górnych i pozostałych adresatów obszaru

3. 10% ceny brutto zakupu

Zadanie 2 – dofinansowanie szkoleń w zakresie obsługi nabytego w ramach programu sprzętu elektronicznego i oprogramowania

1. Jest w wieku do lat 18 lub wieku aktywności zawodowej lub zatrudniony i posiada:

a) znaczny stopień niepełnosprawności, a w przypadku osób do 16 roku życia – orzeczenie o niepełnosprawności

b) dysfunkcję obu kończyn górnych lub narządu wzroku

2. Maksymalna kwota dofinansowania zależy od rodzaju niepełnosprawności:

a) 4.000 zł dla osoby głuchoniewidomej

b) 2.000 zł dla pozostałych osób z możliwością zwiększenia kwoty dofinansowania w indywidualnych przypadkach, maksymalnie o 100%

3. Niewymagany

Obszar C – likwidacja barier w poruszaniu się

Zadanie 1 – pomoc w zakupie wózka inwalidzkiego o napędzie elektrycznym

1. Jest w wieku aktywności zawodowej lub jest dzieckiem i posiada

a) znaczny stopień niepełnosprawności, a w przypadku osób do 16 roku życia – orzeczenie o niepełnosprawności

b) dysfunkcje uniemożliwiające samodzielne poruszanie się za pomocą wózka inwalidzkiego o napędzie ręcznym

2. 7.000 zł z możliwością zwiększenia kwoty dofinansowania maksymalnie do 20.000 zł w indywidualnych przypadkach (opinia eksperta)

3. 10% ceny brutto zakupu

Zadanie 2 – pomoc w utrzymaniu sprawności technicznej posiadanego wózka inwalidzkiego o napędzie elektrycznym

1. Posiada znaczny stopień niepełnosprawności, a w przypadku osób do 16 roku życia – orzeczenie o niepełnosprawności oraz jest użytkownikiem wózka inwalidzkiego o napędzie elektrycznym

2. 2 000 zł

3. Niewymagany

Zadanie 3 – pomoc w zakupie protezy kończyny, w której zastosowano nowoczesne rozwiązania techniczne

1. Jest w wieku aktywności zawodowej lub jest zatrudniony, posiada stopień niepełnosprawności, potwierdzona opinią eksperta PFRON stabilność procesu chorobowego, potwierdzone opinią eksperta PFRON rokowania uzyskania zdolności do pracy w wyniku wsparcia udzielonego w programie

2. Dla protezy na III poziomie jakości, po amputacji: w zakresie ręki – 9.000 zł, przedramienia – 20.000 zł, ramienia i wyłuszczeniu w stawie barkowym – 26.000 zł, na poziomie podudzia – 14.000 zł, na wysokości uda (także przez staw kolanowy) – 20.000 zł, uda i wyłuszczeniu w stawie biodrowym – 25.000 zł

3. 10% ceny brutto zakupu

Zadanie 4 – pomoc w utrzymaniu sprawności technicznej posiadanej protezy

1. Analogicznie jak w Zadaniu 3 Obszaru C

2. Do 30% kwot, o których mowa w Zadaniu 3 Obszaru C

3. 10% ceny brutto zakupu/usługi

Specjalistyczny sprzęt oraz oprogramowanie objęte dofinansowaniem

Sprzęt komputerowy i elektroniczny:

Laptopy, ultrabooki, monitory, nawigacje dla niewidomych (NaviEye), myszki i klawiatury dla niepełnosprawnych ruchowo.

Programy mówiące, powiększające, brajlowskie, lektorskie, syntezatory mowy: JAWS, MAGic, Dolphin Guide, FineReader, Speak II, Loquendo.

Powiększalniki stacjonarne, przenośne i lupy elektroniczne: ClearView+ HD, Topaz, Onyx, ClearNote, Compact Mini, Compact 5HD, Compact 7HD, Ruby, Sapphire.

Urządzenia lektorskie: PLEXTALK Pocket, Milestone 312, Sara CE, ClearReader+, Czytak.

Monitory oraz notatniki brajlowskie:

Focus 14 Blue, Focus 40 Blue, BrailleMate, PAC Mate.

Maszyny oraz drukarki brajlowskie: Perkins SMART Brailler, Elotype, Zyfuse, Everest-D V4, Basic-D V4.

SZKOLENIA indywidualne i grupowe prowadzone przez doświadczonych ekspertów.

Rozwiązania dla niepełnosprawnych ruchowo: Najnowocześniejsze wózki inwalidzkie.

Chcą Państwo wiedzieć więcej? Nic prostszego! Wystarczy skontaktować się z firmą ALTIX www.altix.pl

Udźwiękowione telefony z ekranem dotykowym (cz. 2)

W poprzednim odcinku omówiłem dostępne na rynku systemy, platformy oraz programy udźwiękawiające, które pozwalają osobom niewidomym na bezwzrokową obsługę telefonów dotykowych. Porównałem także najpopularniejsze czytniki ekranu pod kątem ich instalacji i uruchamiania oraz dostępnych syntezatorów mowy.

Niniejszy tekst zaczniemy od opisania zmian, które w ciągu ostatnich trzech miesięcy zaszły w świecie technologii mobilnych i które związane są z tematami omawianymi w poprzednim artykule. Następnie wrócimy do porównania Mobile Speaka, Talksa, TalkBacka i VoiceOvera. Sprawdzimy, jak wymienione programy działają w Internecie, a także jak radzą sobie z obsługą swoich systemów i zewnętrznych aplikacji.

Nowości i zmiany

Pod koniec stycznia Nokia oficjalnie potwierdziła, że aparat 808 PureView to ostatni telefon z Symbianem i na rynku nie pojawi się więcej urządzeń z tym systemem. Na razie nie wiadomo, jak odniosą się do tej informacji twórcy pracujących pod kontrolą Symbiana czytników ekranu, jednak raczej nie należy się spodziewać, że Nuance i Code Factory inwestować będą w coraz rzadziej używaną platformę.

Symbian odchodzi, za to poprawia się dostępność Androida. Google regularnie ulepsza swój czytnik ekranu. Najnowsza wersja TalkBacka to 3.3.0 beta 3. Spośród wprowadzonych w tej wersji nowości na uwagę zasługuje możliwość szybkiego przechodzenia na stronach internetowych do następnego lub poprzedniego nagłówka, listy lub kontrolki.

Firma Code Factory również wydała nową wersję swojej flagowej aplikacji dla Androida. Pakiet Mobile Accessibility 2.05 współpracuje teraz z tabletami, został również dostosowany do systemu Jelly Bean, więc zastrzeżenia z poprzedniego artykułu dotyczące problemów z działaniem pakietu na nowszych wersjach Androida są już nieaktualne. Do zestawu dziesięciu udźwiękowionych aplikacji w najnowszej odsłonie Mobile Accessibility dodano dwie kolejne – program do tworzenia notatek i eksplorator plików.

Porównanie czytników ekranu – ciąg dalszy

Wracamy do rozpoczętego w poprzednim artykule porównania programów Talks, Mobile Speak, TalkBack i VoiceOver. Tym razem skupimy się na kwestiach związanych z codziennym korzystaniem z wymienionych aplikacji.

Sposób działania

Każdy z opisywanych programów udostępnia zawartość ekranu dotykowego w nieco inny sposób. Najbardziej rozbudowany pod tym względem jest Mobile Speak, który posiada aż 5 różnych trybów pracy z ekranem:

· Tryb klawiatury numerycznej – w tym trybie ekran podzielony jest na 12 wirtualnych klawiszy, które odpowiadają klasycznej klawiaturze telefonu. W lewym górnym rogu ekranu mamy klawisz 1, na prawo od niego – 2, w prawym górnym rogu – 3 i tak dalej. Przyciski są wirtualne, co oznacza, że nie widać ich na ekranie. Aby wprowadzić wybrany klawisz, wystarczy stuknąć palcem w odpowiednie miejsce. W trybie klawiatury numerycznej Mobile Speak udostępnia także ponad 20 gestów, które pozwalają na symulowanie klawiszy sprzętowych, takich jak strzałki kursora czy przyciski nawiązywania połączenia i kończenia rozmowy.

· Tryb joysticka – po jego uaktywnieniu ekran dzielony jest na 9 wirtualnych klawiszy w układzie 3×3. Centralny klawisz to Enter, a przyciski znajdujące się bezpośrednio w jego sąsiedztwie odpowiadają klawiszom joysticka w górę, w dół, w lewo i w prawo. Mamy też do dyspozycji odpowiedniki dwóch klawiszy programowych i przycisku kasowania. Tryb joysticka pozwala na szybkie przemieszczanie się po systemie, jednak aby wpisać tekst lub numer telefonu, będziemy musieli przełączyć się na któryś z pozostałych trybów.

· Tryb kwadrantów – w tym trybie ekran dzielony jest na 4 wirtualne klawisze, które – naciskane w odpowiedniej kolejności – pozwalają na dostęp do wszystkich funkcji Mobile Speaka. W trybie kwadrantów dostępna jest również wirtualna klawiatura QWERTY ułatwiająca szybkie wprowadzanie tekstu na telefonach pozbawionych klawiatury sprzętowej.

· Tryb kursora przeglądania – jest najbardziej zbliżony do rozwiązań zastosowanych w pozostałych czytnikach ekranu. Po jego włączeniu możemy przesuwać palcem po ekranie, a Mobile Speak będzie nas informował, jaki element właśnie dotykamy. Aby uaktywnić wybrany element, wystarczy stuknąć w ekran szybko 2 razy.

· Tryb rysika – przeznaczony jest dla osób widzących, w tym trybie ekran dotykowy zachowuje się tak, jakby Mobile Speak w ogóle nie działał.

Inną filozofię pracy wybrali twórcy Talksa. Program ten w znacznie mniejszym stopniu modyfikuje działanie ekranu dotykowego, więc osoby widzące nawet przy włączonym czytniku mogą bez przeszkód korzystać z telefonu. Jeśli przez co najmniej pół sekundy przytrzymamy palec w dowolnym miejscu ekranu, Talks przechodzi w tryb eksploracji, w którym za pomocą syntezy mowy i wibracji jesteśmy informowani o tym, co znajduje się właśnie pod palcem. Gdy znajdziemy interesujący nas element, to – aby go uaktywnić – wystarczy podnieść palec i stuknąć w dowolne miejsce ekranu.

Oprócz ekranu dotykowego, Talks przejmuje kontrolę także nad klawiszem Menu oraz przyciskami zmiany głośności. Po wciśnięciu klawisza Menu na ekranie pojawia się wirtualna siatka zawierająca wszystkie polecenia Talksa, natomiast przyciski głośności naciskane krótko standardowo działają jak strzałki w górę i w dół. Przytrzymanie przycisku zwiększania głośności przenosi nas między różnymi obszarami ekranu, natomiast długie przyciśnięcie przycisku zmniejszania głośności to odpowiednik klawisza Enter. Wykorzystanie przycisków głośności w taki sposób przyspiesza nawigację po telefonie, jednak trzeba pamiętać, że w wielu aparatach klawisze te nie były projektowane do zbyt częstego wciskania. Na testowanej przeze mnie Nokii E7 po kilku dniach intensywnego używania przycisk głośności przestał działać prawidłowo, czasem w ogóle nie reagował, a czasem po jednokrotnym naciśnięciu powodował przejście w górę lub w dół o kilka pozycji.

TalkBack i VoiceOver działają podobnie. Oba czytniki zmieniają funkcje ekranu dotykowego w taki sposób, że bez znajomości odpowiednich gestów osoby widzące nie są w stanie korzystać z telefonu. Nie jest to jednak problem, gdyż obie aplikacje można szybko wyłączyć. Dotrzeć do każdego elementu na ekranie można na 2 sposoby – znajdując miejsce, w którym umieszczony jest dany element, lub korzystając ze specjalnych gestów do przenoszenia fokusa. Gdy przesuwamy palcem po ekranie, oba czytniki o napotykanych elementach informują nas głosem i dźwiękiem, a TalkBack dodatkowo wibracjami. Wykonując gest szybkiego przesunięcia w prawo lub w lewo przechodzimy do następnego lub poprzedniego elementu. Gdy dotrzemy do kontrolki, którą chcemy wybrać, wystarczy stuknąć dwukrotnie w dowolne miejsce ekranu.

Podstawowa zasada działania obu czytników jest podobna, jednak VoiceOver wydaje się aplikacją lepiej przemyślaną i znacznie bardziej dopracowaną. Lepiej rozwiązano tam nawigację po znakach i słowach oraz po elementach stron internetowych. TalkBackowi ciągle brakuje takich funkcji, jak możliwość szybkiej zmiany języka i parametrów mowy czy opcja etykietowania nieopisanych przycisków.

Wpisywanie tekstu

Gdy mamy do dyspozycji telefon bez klawiatury sprzętowej, jedną z najważniejszych funkcji używanego przez nas czytnika ekranu staje się umożliwienie wygodnego wprowadzania tekstu na ekranie dotykowym.

Najlepiej z tym zadaniem radzi sobie VoiceOver, który udostępnia 2 tryby wprowadzania tekstu: standardowy i bezwzrokowy. W trybie standardowym na klawiaturze ekranowej znajdujemy znak, który chcemy wpisać, a następnie trzymając palec na wybranej literze, drugim palcem stukamy raz w dowolne miejsce ekranu. Możemy też podnieść palec z ekranu i stuknąć w dowolne miejsce szybko 2 razy. W trybie bezwzrokowym wystarczy odnaleźć poszukiwaną literę i podnieść palec, a zostanie ona automatycznie wpisana do tekstu.

W TalkBacku zastosowano rozwiązanie bardzo podobne do trybu bezwzrokowego z VoiceOvera. Jego wadą jest mocno utrudnione wprowadzanie polskich znaków. Android, jako jedyny z omawianych systemów, posiada wbudowaną opcję głosowego wprowadzania tekstu w języku polskim. Funkcja ta wymaga dostępu do Internetu, a jej uruchomienie w obecnej wersji TalkBacka na niektórych telefonach może sprawiać problemy.

Za pomocą Mobile Speaka tekst wprowadzać można na 2 sposoby. W trybie klawiatury numerycznej możemy pisać tak samo jak na starszych telefonach, w których każdą literę uzyskiwało się przez kilkukrotne wciśnięcie odpowiedniej cyfry. Aby przyspieszyć pisanie, można także skorzystać ze słownika T9. Jeśli zależy nam na klawiaturze QWERTY, możemy ją włączyć po przejściu na tryb kwadrantów.

Wprowadzanie tekstu najwięcej problemów sprawia użytkownikom Talksa. Aby z pomocą tego programu wpisać literę, trzeba odnaleźć ją na systemowej klawiaturze ekranowej. Następnie wystarczy podnieść palec i stuknąć dokładnie w miejscu, w którym znajduje się wybrana litera. Osoby, które dopiero zaczynają używać Talksa, często mają problemy z precyzyjnym trafieniem w odpowiedni punkt ekranu, jednak po kilku dniach praktyki można tę sztukę opanować.

Internet

Jedną z podstawowych funkcji współczesnych smartfonów jest dostęp do stron internetowych. Pod tym względem po raz kolejny najlepiej wypada VoiceOver. Czytnik ten współpracuje z systemową przeglądarką Safari, ale też z niektórymi przeglądarkami alternatywnymi, na przykład z Chrome. Po stronach WWW możemy poruszać się na kilka sposobów. Gestami przesunięcia w prawo lub w lewo przechodzimy do następnego lub poprzedniego elementu strony, możemy też gestem pokrętła wybrać interesujący nas typ elementu, na przykład nagłówki lub tabele, a następnie przesuwając palcem w górę lub w dół szybko przeskakiwać po elementach określonego wcześniej rodzaju. Gdy dotykamy ekranu, VoiceOver informuje nas głosowo o tym, jaki element mamy właśnie pod palcem. Dzięki temu możemy zapoznać się z wizualnym układem strony.

TalkBack w Internecie pracuje podobnie jak VoiceOver, jednak w przeglądarce systemowej przeskakiwanie po elementach wybranego typu jest w tym czytniku ekranu znacznie mniej wygodne. Aby to zrobić, trzeba gestem przesunięcia w górę i w lewo otworzyć lokalne menu kontekstowe, dopiero wtedy można wybrać interesujący nas element. Znacznie lepiej ten problem rozwiązano w przeglądarce Firefox, w której określony rodzaj elementu wybieramy przesuwając 3 palce w górę lub w dół, a po wybranych elementach przeskakujemy wykonując gest przesunięcia trzema palcami w lewo lub w prawo.

Talks i Mobile Speak bez problemów obsługują systemową przeglądarkę Symbiana. W Talksie po stronach poruszamy się za pomocą klawiszy głośności, a przeskakiwać do konkretnych elementów strony możemy za pomocą wirtualnej siatki znajdującej się na ekranie dotykowym. W Mobile Speaku po uruchomieniu przeglądarki najlepiej przełączyć się w tryb klawiatury numerycznej. Wtedy po stronach przemieszczamy się gestami symulującymi strzałki, a interesujący nas typ elementu wybieramy za pomocą wirtualnej klawiatury.

Dostępność systemu i zewnętrznych aplikacji

W tej kategorii najlepiej wypada iOS. Dostępne są wszystkie aplikacje systemowe, a także większość tych, które możemy pobrać ze sklepu App Store. W udźwiękowieniu systemu widać dbałość firmy Apple o szczegóły. Gdy uruchomimy mapy, możemy przesuwając palcem po ekranie rozejrzeć się po najbliższej okolicy, a aplikacja aparatu fotograficznego głosowo poinformuje nas o liczbie twarzy widocznych w obiektywie.

Z dostępnością Androida ogólnie jest nieźle, jednak z powodu dużej fragmentacji tego systemu możemy napotkać telefony, które przez producenta zostały zmodyfikowane w sposób utrudniający lub uniemożliwiający ich bezwzrokową obsługę. Gdy zamierzamy zakupić telefon z Androidem, warto wcześniej zorientować się, co o korzystaniu z wybranego przez nas modelu powiedzą inni jego użytkownicy. Z dostępnością zewnętrznych aplikacji pochodzących ze sklepu Google Play jest nieco gorzej niż w wypadku systemu iOS. Większość programistów piszących aplikacje na Androida nie wie jeszcze o istnieniu TalkBacka i nie pamięta o odpowiednim opisywaniu ikon i innych elementów graficznych, jednak z czasem powinno się to zmienić.

Sytuacja najgorzej wygląda dla użytkowników Symbiana. Co prawda prawie cały system jest dla czytników ekranu dostępny, to jednak większości aplikacji zewnętrznych, a szczególnie tych stworzonych w ostatnich latach, po prostu nie da się używać. Zupełnie niedostępny jest także program obsługujący sklep Nokii z aplikacjami, co jeszcze bardziej utrudnia wyszukiwanie i pobieranie nowego oprogramowania.

Podsumowanie

Symbian powoli przechodzi do historii, a producenci telefonów z Androidem ostatnio coraz rzadziej wypuszczają na rynek urządzenia wyposażone w sprzętową klawiaturę. Być może już wkrótce przy zakupie nowego udźwiękowionego telefonu wybierać będziemy mogli tylko spośród aparatów z ekranem dotykowym.

W tym i w poprzednim artykule starałem się porównać rozwiązania, które umożliwiają osobom niewidomym korzystanie z telefonów dotykowych. Mam nadzieję, że porównanie to pomoże czytelnikom w podjęciu decyzji o wyborze konkretnego urządzenia.

NaviEye. Pierwsze kroki (cz.1)

Podobnie jak większość z nas zawsze cieszę się, gdy kupię jakieś urządzenie elektroniczne. Miło jest otworzyć opakowanie i rozpocząć przygodę z “czymś całkiem nowym”. Jednak z mojego doświadczenia wiem, że nie zawsze nowe urządzenie od razu chce robić dokładnie to, czego od niego wymagam i do czego zostało wyprodukowane. Zdając sobie z tego sprawę doszedłem do wniosku, że może być sporo osób, które znalazły się właśnie w takiej sytuacji mając w ręku świeżo rozpakowane urządzenie NaviEye.

Przejdę więc do rzeczy. Włączamy urządzenie klawiszem A (dłuższe przytrzymanie aż do usłyszenia przywitania). Wciskając krótko klawisz 1 otrzymamy informację czy nasza pozycja jest już ustalona, czy mamy tzw. fix oraz jaka jest dokładność tego ustalania. Nowe wersje urządzenia będą miały już pełną automatyzację tej informacji. Jeżeli komunikat poinformuje nas, że pozycja została ustalona, możemy nagrać pierwszy punkt, który tak naprawdę rozpocznie naszą przygodę z NaviEye.

W tym celu należy wcisnąć klawisz gwiazdki (*), który znajduje się, podobnie jak w telefonach, na samym dole klawiatury – w jej lewym rogu. Urządzenie zgłosi gotowość do zapisu nowego punktu, informując o jego numerze i poprosi o potwierdzenie chęci zapisu (wypowie „potwierdź”). Teraz następuje najważniejszy i decydujący moment. Ponowne naciśnięcie gwiazdki (*) rozpocznie 3-sekundowe nagranie. Ważne, aby był on możliwie jak najbardziej precyzyjny i konkretny. Nagranie typu „wejście do domu” czy „przystanek Grunwaldzka w stronę Gdańska” są tutaj jak najbardziej wskazane.

Tyle o zapisie jednego punktu w pamięci urządzenia. Aby przejść do dalszych etapów, trzeba zgromadzić w urządzeniu kilka głównych punktów, najlepiej ze swojej najbliższej okolicy. Należy przy tym zwrócić uwagę na jeden zasadniczy fakt: zapisywane punkty powinny znajdować się w odległości optymalnej około 150–200 m od siebie. Nie należy zapisywać punktów „gęsto i blisko siebie”. Może to utrudnić późniejszą pracę z własnymi punktami, prowadzenie do miejsca docelowego. Oczywiście jeżeli zaistnieje konieczność zapisania miejsc położonych blisko siebie, można to zrobić. Idzie tutaj o wyrobienie w użytkowniku nawyku zapisywania punktów w optymalnej odległości. Pomoże to przede wszystkim nowym użytkownikom w lepszym zrozumieniu istoty i rodzaju pomocy jaką oferuje urządzenie.

Pierwszy etap mamy już za sobą. Co dalej? Teraz możemy poćwiczyć korzystanie z punktów, które zgromadziliśmy. Klawiszami 4 oraz 6 możemy przewijać listę punktów. Za każdym razem można odsłuchać informacji o numerze punktu oraz nasze nagranie o nim. Załóżmy, że mamy zapisanych w pamięci 10 punktów, a jesteśmy aktualnie w pobliżu punktu numer 10, czyli punktu ostatnio zapisanego. Czas wracać do domu, który zapisany mamy pod numerem 1.

Klawiszem 4 przesuwamy się w dół listy punktów aż usłyszymy numer 1 i nagranie mówiące np.: “wejście do domu”. Chcemy, żeby ten właśnie punkt stał się naszym celem. Naciskamy klawisz 5 (okrągły, znajdujący się pośrodku klawiatury) i otrzymujemy informację o odległości oraz (jeżeli się poruszamy) o kierunku w stosunku do punktu numer 1. Ponowne naciśnięcie tego samego klawisza (5 w tym przypadku) w czasie do 30 sekund od pierwszego naciśnięcia aktywuje funkcję automatycznego naprowadzania. Komunikaty o kierunku i odległości będą podawane przez urządzenie w odstępie czasu, jaki powstał między pierwszym a drugim przyciśnięciem klawisza 5. Należy zwrócić uwagę na fakt, że podawanie kierunku odbywa się w trybie zegarowym, czyli: “155 metrów kierunek godzina 3”. Oznacza, że punkt docelowy oddalony jest od nas o 155 metrów i znajduje się po naszej prawej stronie.

Brawo! Jeżeli użytkownik potrafi wykonać zapis własnego punktu i dotrzeć przy pomocy urządzenia do tego punktu oddalonego o kilkaset metrów, to właśnie rozpoczęła się przygoda z nawigacją GPS i NaviEye!

Teraz dla odmiany opowiem o kilku podstawowych ustawieniach menu, do których dostęp można uzyskać poprzez naciśnięcie klawisza funkcyjnego A. Jeszcze tylko jedna zasadnicza uwaga, która później pozwala w bardziej zrozumiały i przejrzysty sposób korzystać z menu urządzenia. Należy pamiętać, że wewnątrz każdego menu czy podmenu programu klawisz gwiazdka (*) zawsze zmienia i zatwierdza wybór opcji, klawisz krzyżyka (#) zawsze wychodzi o poziom wyżej z menu, a klawisze A i B służą do przesuwania się po liście menu w gorę i w dół.

Klawisz A – opcje. Po jego naciśnięciu otrzymujemy informację o sile głosu ustawionej w NaviEye. Standardowo w nowym urządzeniu to poziom 10. Teraz jest doskonały moment na ewentualną zmianę tego ustawienia. Naciskamy gwiazdkę (*) i wskakujemy na poziom 0 głośności, czyli ledwo słyszalne w głośniku komunikaty. Kolejne naciśnięcia tego samego klawisza to wzrost siły głosu o jeden poziom, do osiągnięcia stanu maksymalnego 10. Tu kolejna uwaga: ustawienie usłyszane w głośniku, czyli wypowiedziane w danej chwili przez urządzenie, staje się opcją wybraną i zaakceptowaną. Taka procedura dotyczy wszystkich ustawień funkcji w urządzeniu. Wystarczy więc zmienić poziom głośności na np. 7 i nic więcej nie trzeba robić. Po 30 sekundach automatycznie wyjdziemy z menu lub w razie potrzeby możemy tę czynność przyśpieszyć poprzez naciśnięcie krzyżyka (#).

Przesuwając się dalej klawiszem A po menu usłyszymy: rozmiar miejsca. Co to znaczy? Czy to przypadkiem nie jest jakieś magiczne zaklęcie, które powiększy nam podwórko? Zaręczam, że nie. Tym ustawieniem możemy ustawić odległość od punktu docelowego (jak i również innych punktów), po przekroczeniu której dostaniemy informację od urządzenia, że znajdujemy się w pobliżu tego najbliższego punktu. Mamy tutaj do wyboru sporo opcji: od 10 m do 2 km. Czemu służy to ustawienie? Załóżmy sytuację, że jedziemy miejskim autobusem lub tramwajem. Jeżeli będziemy mieli ustawioną opcję powiadomienia o punkcie na 600 metrów, to po jej usłyszeniu w tej odległości od punktu będzie czas na zebranie się, nie zapominając na przykład o swojej towarzyszce „blondynce” lub też pracującym czworonożnym przyjacielu i bez pośpiechu dotarcie do drzwi wyjściowych pojazdu. Inaczej wygląda sytuacja kiedy poruszamy się pieszo. Wtedy odległość 10-20 metrów wydaje się być optymalna i najbardziej rozsądna, dająca przy tym największą dokładność.

Kolejnym ustawieniem jest włączenie/wyłączenie namiarów na bliskie punkty. Opcja ta służy do zmiany ustawienia, które wykorzystywane jest podczas poruszania się po zestawie punktów ułożonego w drogę. O tym będę jeszcze pisał w kolejnych numerach magazynu. Na tę chwilę rozpoczęcia pracy z NaviEye zmiana tego ustawienia nie ma żadnego większego znaczenia.

Następna na liście jest opcja prowadzenia. Mamy tutaj możliwość dokonania wyboru pomiędzy sposobami otrzymywania informacji o namiarach na dowolny punkt zapisany w pamięci urządzenia. Opcja ta dotyczy również użycia danych z zestawu punktów adresowych zaimplementowanych w pamięci urządzenia. O danych adresowych również napiszę więcej w kolejnych numerach HELPA. Mamy tutaj podawanie podczas automatycznego prowadzenia informacji o kierunku, odległości lub o obu tych parametrach jednocześnie. Standardowo ustawiona jest ta trzecia opcja, która notabene wydaje się najbardziej optymalna i potrzebna. Tutaj również muszę nadmienić, że kierunek podawany jest przez urządzenie w sposób zegarowy. Oznacza to, że w danej chwili nasz punkt docelowy może znajdować się np. na godzinie jedenastej czy też trzeciej.

Teraz parę słów o kolejnym ustawieniu, a mianowicie wyborze mapy. Na tym etapie powiem tylko tyle, że do wyboru są 4 mapy (0, 1, 2, 3). Dane adresowe dla punktów w Polsce znajdują się w ilości ponad 979 tysięcy na mapie 3, mapa 2 to mapa własna (o której również opowiem troszkę później), a mapy 0 i 1 to zestawy dodatkowych punktów POI (punkty użyteczności publicznej) dla Polski w ilości blisko 60 tysięcy każdy. Standardowo wybrana jest mapa 3 jako aktywna. O użyciu map (zestawów punktów adresowych) będę również miał okazję opowiedzieć czytelnikom w kolejnych odcinkach. Przesuwając się dalej po menu mamy kolejne 3 ustawienia. Pierwszym jest wybór formatu współrzędnych geograficznych. Tutaj decydujemy, jakiego formatu dane geograficzne będziemy mogli wprowadzać do pamięci urządzenia poprzez funkcję dostępną w menu klawisza C. Wybór standardowo ustawiony jest na dane w postaci: stopnie, minuty, ułamek. Można zmienić dane na format: stopnie, minuty, sekundy, ułamek lub też na: stopnie, ułamek. O wykorzystaniu tej opcji, która umożliwia ręcznie wprowadzanie danych geograficznych położenia dowolnego punktu na świecie wspomnę przy okazji opisywania menu klawisza C.

Drugim ustawieniem, o którym jeszcze nie pisałem, jest aktywacja namiarów geograficznych na północ. Jest ona wykorzystana do funkcji kompasu programowego, dostępnego po naciśnięciu klawisza 0. Jest to bardzo przydatna i pomocna funkcja, która po jej uruchomieniu automatycznie wyznacza kierunek poruszania się. Musi zarejestrować nasz ruch z urządzeniem w określonym kierunku, a następnie może podać informację o odchyleniach od tego kierunku, czyli po prostu mówi o ile i w którym kierunku skręciliśmy z wyznaczonej przez nasz ruch drogi.

Dotarliśmy do ostatniej opcji menu klawisza A, mianowicie auto spelling (automatyczne odczytywanie) opisów punktów. Każdy punkt stworzony w pamięci urządzenia może mieć opis tekstowy. Oprócz tego oczywiście punkty w zestawach od 10 do 19 mogą również posiadać opisy wykonane naszym nagraniem. Nie zmienia to faktu, że w sytuacji kiedy powyższa opcja będzie nieaktywna, w przypadku kiedy punkt nie będzie miał ani nagrania ani opisu tekstowego, nie będzie można dowiedzieć się o nim niczego. Zalecam, aby funkcja ta była zawsze aktywna, co ze zrozumiałych względów uchroni początkujących użytkowników przed niepotrzebnymi problemami i sytuacją „przypadkowego zniknięcia punktu”, który wczoraj zapisaliśmy w pamięci NavEye.

Tyle opisu menu klawisza A. Mam nadzieję, że choć troszkę pomogłem wszystkim zainteresowanym w zapoznaniu się z urządzeniem NaviEye i przez to ułatwię im rozpoczęcie samodzielnego, pewniejszego i bezpiecznego poruszania się w terenie. Za każdym razem będę uświadamiał nowych użytkowników, że NaviEye, jak również każdy inny system GPS, stanowi pomoc dla osoby niewidomej. Zasady poruszania się z psem przewodnikiem lub białą laską dotrzymującą nam towarzystwa powinny i muszą obowiązywać. W następnych numerach magazynu HELP będę starał się przybliżyć użycie innych funkcji NaviEye i mam nadzieję, że przekona to wielu czytelników, że używanie NaviEye może być i jest prostsze niż się to może na pierwszy rzut oka wydawać.

Niebawem nowa, jeszcze lepsza wersja NaviEye

Urządzenie nawigacyjne Nawigator GPS znane jest dobrze w naszym kraju, było dedykowane od samego początku istnienia osobom z dysfunkcją wzroku. Produkowane jest od 2005 roku w różnych wersjach zarówno sprzętowych jak i oprogramowania. Wielu użytkowników korzysta z niego na co dzień, używając go jako pomocy w samodzielnym poruszaniu się w terenie.

W zeszłym roku, oprócz gruntownej modyfikacji samego systemu, nastąpiła również zmiana nazwy handlowej urządzenia. Teraz nosi ono nazwę NaviEye (czyt. nawi aj) czyli w wolnym tłumaczeniu “oko nawigacyjne”.

W tym roku planowane są kolejne udoskonalenia. Głównym z nich jest zastosowanie nowego odbiornika GPS. Jest nim, stanowiący kontynuację poprzednio montowanych, uBlox 7 szwajcarskiej firmy uBlox. Jest to już piąta generacja linii produktowej i na całe szczęście każda następna jest lepsza od poprzedniczki. Nowy odbiornik daje przede wszystkim możliwość odbioru wielu sygnałów, oprócz “standardowego” GPS-u, również sygnału rosyjskiego systemu GLONASS, europejskiego Galileo oraz chińskiego QZSS. W praktyce pozwala to na swobodne korzystanie z NaviEye we wszystkich częściach świata i możliwość dokładnych odczytów na całym świecie.

uBlox 7 to również:

  • 56-kanałów
  • odbiór poprawek SBAS: WAAS, EGNOS, MSAS
  • dokładność sięgająca nawet 2 m
  • “zimny” start: 29 s
  • wspomagany “ciepły” start: 5 s
  • “gorący” start po włączeniu ponownym urządzenia w tej samej okolicy: 1 s
  • wysoka czułość przy starcie -148 dBm oraz przy śledzeniu -162 dBm

Warto również wspomnieć o zmniejszeniu zużycia prądu przez odbiornik, co z kolei przekłada się na wydłużenie czasu pracy urządzenia do 16 godzin przy sprzyjających warunkach (np. praca na słuchawce).

W planie są również zmiany w oprogramowaniu systemowym. Są to zmiany mające na celu ułatwienie korzystania z NaviEye, np.: automatyczne powiadomienie o gotowości do nawigowania poprzez ustalenie pozycji geograficznej po włączeniu urządzenia. Teraz nie trzeba będzie “dopytywać się” urządzenia poprzez naciskanie klawisza “1”- urządzenie samo da nam znak, że jest gotowe do pracy.