Od redakcji

Rok 2012 obfituje w okrągłe jubileusze. Fundacja Szansa dla Niewidomych kończy wspaniałe 20 lat, a Międzynarodowa Konferencja REHA FOR THE BLIND® IN POLAND odbywa się w Warszawie już po raz dziesiąty. Z tego właśnie powodu niniejszy numer pełen jest artykułów poświęconych świętowaniu tych wspaniałych wydarzeń.

Aby jeszcze bardziej zachęcić Państwa do pojawienia się na REHA, umieściliśmy w tym numerze rozszerzony opis przewidzianych atrakcji. Rehabilitacja najsprawniej przebiega, kiedy wspomagana jest zaangażowaniem, aktywnością i wspólnymi pasjami – właśnie to chcemy Państwu pokazać podczas tegorocznej REHY. Jesteśmy pewni, że zabawa będzie przednia!

Nie zabrakło również tematów bardziej uroczystych. Tekstów poświęconych technologii rehabilitacyjnej jest nieco mniej niż w poprzednich numerach, gdyż skupiliśmy się na materiale związanym ze wspomnianymi jubileuszami. Takie okoliczności zdarzają się niezwykle rzadko! W następnym numerze nadrobimy braki w dziale TECHNOLOGIE.

Gorąco polecamy wywiad z paraolimpijczykiem Marcinem Wróblem. Historia tego młodego sportowca pokazuje, gdzie potrafi zaprowadzić człowieka pasja, zaangażowanie i uparte dążenie do celu. Takiego nastawienia życzymy zarówno Państwu jak i sobie. Fundacja Szansa dla Niewidomych wraz z firmą Altix życzą Państu miłej lektury!

„Olimpijska osobowość”

Rozmowa z Marcinem Wróblem, reprezentantem Polski w koszykówce na wózkach na Igrzyskach Parolimpijskich 2012 w Londynie.

Jak długo trenujesz grę w koszykówkę?

W kosza gram w zasadzie odkąd pamiętam. Poważne treningi drużynowe zacząłem w wieku 17 lat, ale w kadrze narodowej gram od poziomu juniora. W 2005 roku na Mistrzostwach Europy w Turcji zauważyli mnie przedstawiciele włoskiego klubu Santo Stefano Sport i zaprosili na testy do siebie. Po nich zaproponowano mi kontrakt: we włoskim klubie grałem przez 2 lata w sezonach 2006/2007 i 2007/2008. Moim trenerem był Ben Ettridge – Australijczyk, trener późniejszych złotych medalistów Paraolimpiady w 2008 r. w Pekinie. Do Polski wróciłem w zasadzie na rok – chciałem skończyć studia licencjackie z Zarządzania Sportem na katowickim AWF. Taki był plan.

A jednak mamy rok 2012 i spotykamy się w bocheńskiej hali sportowo – widowiskowej. Jesteś tu „przelotem”?

W sumie zupełnym przypadkiem po powrocie trafiłem do pracy w jednej z firm ubezpieczeniowych i… tak zostało (śmiech). Polubiłem to zajęcie, skończyłem licencjat, a potem zmieniłem plany: m.in. rozpocząłem kolejne studia – tym razem magisterskie z Psychologii Zarządzania na jednej z warszawskich uczelni. Oczywiście wciąż też gram w kosza.

Mieszkasz w Katowicach, studiujesz w Warszawie, a trenujesz w Krakowie – ciągle w rozjazdach?

Tak, ale ja to po prostu lubię (śmiech).

Opowiedz pokrótce o Paraolimpiadzie w Londynie.

Nasza reprezentacyjna ekipa koszykówki na wózkach składała się z 12 zawodników, drugiego trenera (pierwszy trener równocześnie był zawodnikiem – przyp. red.), mechanika, fizjoterapeuty i psychologa. W Londynie spędziliśmy 13 fantastycznych dni. Największe wrażenie robiły tłumy na trybunach – hale były pełne na każdym meczu. Trzeba też powiedzieć o samych kibicach – ich życzliwość i zaangażowanie było ogromne. Często podchodzili, robili sobie z nami pamiątkowe zdjęcia, życzyli powodzenia. W Polsce jesteśmy anonimowi – tam byliśmy traktowani przez widzów „po olimpijsku”. Perfekcyjna była strona organizacyjna przedsięwzięcia – wszystko było zaplanowane i realizowane zgodnie z planem. Niesamowite wrażenie zrobiła na wszystkich Ceremonia Otwarcia i Zakończenia Paraolimpiady.

Jeśli zaś chodzi o samą grę i nasz wynik, to niestety nie był najlepszy: odpadliśmy w ćwierćfinale po meczu z drużyną Australii, której trenerem był… Ben Ettridge – ten sam, który uwierzył we mnie we Włoszech i któremu zawdzięczam naprawdę wiele.

Mimo porażki Igrzyska wspominam bardzo dobrze. Ta atmosfera, spotkania z kibicami, ich doping – szczególnie podczas meczu z Niemcami (śmiech) – tego nie da się opisać.

A jak wyglądają Igrzyska Paraolimpijskie „od kuchni”? Czy coś Cię zdziwiło, zaskoczyło?

Na początku dość uciążliwe były kontrole antyterrorystyczne: nasz autobus był sprawdzany przez antyterrorystów, a bagaże prześwietlane przy każdym wjeździe na teren wioski olimpijskiej. Nad wioską często krążył też policyjny helikopter. Oczywiście te środki bezpieczeństwa były dla nas zupełnie zrozumiałe, niemniej ich intensywność dość zaskakująca. Potem się przyzwyczailiśmy.

Duże wrażenie zrobiła na mnie… stołówka w wiosce olimpijskiej. Otwarta 24 godziny na dobę, zajmowała powierzchnię kilkuset metrów kwadratowych i można było w niej spróbować kuchni każdego kraju, który przysłał na Igrzyska swoich przedstawicieli. Niektórzy „próbowali” tak intensywnie, że potrzebne były upomnienia lekarza kadry (śmiech). Ja z kolei uwielbiam sushi, korzystałem więc z okazji i żywiłem się nim prawie codziennie.

Jak wyglądają Twoje plany sportowe na najbliższy rok?

Cały czas gram z AZS AGH: za kilka dni odbędzie się Puchar Polski (23-25.11.2012 – przyp. red.). W grudniu czeka mnie operacja, po której planuję szybką rehabilitację i powrót do treningów w kadrze Polski wiosną 2013 r., ponieważ w czerwcu czekają nas Mistrzostwa Europy we Frankfurcie. W poprzednich dwóch edycjach w tureckiej Adanie, a potem w izraelskim Nazarecie zdobyliśmy czwarte miejsca. Czas przywieźć medale do Polski!

W takim razie właśnie miejsca na podium we Frankfurcie Tobie i Twoim kolegom z drużyny życzę. Bardzo dziękuję za rozmowę.

Z Marcinem Wróblem rozmawiała Bernadetta Waligóra

GARŚĆ PRZYDATNYCH INFORMACJI

Koszykówka na wózkach – zespołowy sport dla niepełnosprawnych i sport integracyjny.

Reguły gry są zbliżone do reguł koszykówki. Celem każdej z drużyn jest zdobywanie punktów za celne rzuty do kosza przeciwnika. Boisko ma wymiary 28 na 15 metrów. Czas gry wynosi 4 razy 10 minut. Drużyna składa się z pięciu zawodników.

Rozgrywki międzynarodowe rozgrywane są pod patronatem International Wheelchair Basketball Federation, natomiast w USA, gdzie sport ten jest najbardziej rozwinięty podlega National Wheelchair Basketball Association.

Od 1973 odbywają się mistrzostwa świata mężczyzn, a od 1990 kobiet. Od 1997 rozgrywane są mistrzostwa świata juniorów. Koszykówka na wózkach jest też sportem paraolimpijskim.

W kilku krajach (Anglia, Kanada, Australia) osoby sprawne mogą grać w zawodach koszykówki na wózkach w zespołach mieszanych. Gracze w koszykówce na wózkach są podzieleni na klasy w zależności od sprawności funkcjonalnej i rodzaju schorzenia*. Najlepsze na świecie drużyny w koszykówce na wózkach to: Kanada, USA, Australia, Holandia, Wielka Brytania, Japonia i Włochy.

źródło: http://pl.wikipedia.org

*szczegóły w artykule „Integracja w Bochni…” (przyp. red.)

Atrakcje towarzyszące REHA FOR THE BLIND® IN POLAND

Fundacja Szansa dla Niewidomych – organizator Międzynarodowej Wystawy i Konferencji REHA FOR THE BLIND® IN POLAND – przygotowała specjalnie dla Państwa dodatkowe atrakcje i rozrywki.

Podczas tegorocznej Konferencji będą mogli Państwo:

  • zapoznać się z urządzeniami i programami, o których jeszcze kilka lat temu nikomu się nie śniło;
  • uczestniczyć w rozdaniu prestiżowych statuetek „Idol 2012”;
  • skorzystać z porad kosmetycznych i stylistycznych przygotowanych dla osób niewidomych;
  • wziąć udział w turnieju ping-ponga dla niewidomych;
  • wygrać ciekawą nagrodę w jednym z konkursów w Gabinecie Dotyku i Dźwięku;
  • uczestniczyć w warsztatach gitarowych dla niewidomych;
  • wziąć udział w projekcji filmów „Epoka Lodowcowa 4” i „Sherlock Holmes: Gra Cieni” z audiodeskrypcją;
  • wysłuchać niesamowitego koncertu Mieczysława Szcześniaka;
  • i wiele innych.

Kilka słów o atrakcjach

WYSTAWA SPRZĘTU REHABILITACYJNEGO

Jest to największa nie tylko w Polsce, ale w całej Europie Wschodniej i Środkowej wystawa sprzętu rehabilitacyjnego i oprogramowania przeznaczonego dla inwalidów wzroku. Odbędzie się ona pod hasłem „Świat dotyku i dźwięku”. Na wystawie obok producentów, różnorodnych firm, zaprezentują się organizacje społeczne, fundacje,

instytucje związane z tym środowiskiem, uczelnie, szkoły. Zobaczymy programy powiększające obraz, brajlowskie monitory, drukarki i notatniki, niesamowite urządzenia i programy mówiące, sprzęt służący udźwiękowieniu otoczenia oraz urządzenia odtwarzające, wypukłą grafikę.

KREACJA WIZERUNKU. NAUKA MAKIJAŻU

Bezpłatne porady dotyczące kreowania swojego wizerunku połączone z nauką makijażu. Taka tematyka co roku cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Panowie będą mogli skorzystać z porad dotyczących doboru garderoby, a na Panie czeka możliwość poznania sztuki idealnego makijażu.

TURNIEJ TENISA STOŁOWEGO WG ZASAD MARKA KALBARCZYKA

Mamy przyjemność zaprosić Państwa do wzięcia udziału w Turnieju Tenisa Stołowego, którego finał odbędzie się podczas X edycji Międzynarodowej Konferencji REHA FOR THE BLIND® IN POLAND w Warszawie, w dniach 6-7 grudnia 2012 r.

Zasady gry:

Co jest potrzebne by grać? Do gry potrzebny jest zwykły stół do tenisa stołowego bez siatki przedzielającej go na dwie połowy, dwie paletki i zwykłe piłeczki do ping-ponga. Jak w zwykłym tenisie stołowym, na obu końcach stołu gra jeden gracz. W jednej rozgrywce biorą udział dwie osoby. Zawodnicy trzymają paletki, którymi odbijają piłeczkę. Niewidomi gracze lub widzący, którzy zdecydowali się grać z zasłoniętymi oczami, posługują się tylko słuchem. Wtedy obowiązują ich zasady dotyczące graczy niewidomych. W przypadku osób widzących, które nie zasłaniają oczu, obowiązują ich trudniejsze zasady, dzięki czemu szanse obu stron (niezależnie od tego, czy gracz widzi pole gry, czy nie) są wyrównane. W czasie rozgrywki musi panować względna cisza, tzn. widownia musi tak się zachowywać, by niewidzący gracze słyszeli odbijającą się piłeczkę.

Jak grać? Pierwszy zawodnik odbija paletką piłeczkę. Aby linia, po której leci piłka był zidentyfikowana przez osobę niewidzącą, należy tak ją uderzyć, by odbiła się od stołu co najmniej trzykrotnie. Okazało się, że tyle odbić wystarczy, by możliwe było określenie jej położenia przy pomocy słuchu. Piłeczka musi skakać stosunkowo nisko, na wysokość zbliżoną do rozmiaru paletki, by gracz miał szansę obrony i jej odbicia na drugą stronę. W przypadku mniejszej ilości niż 3 odbicia dla gracza niewidzącego, podający traci punkt. Dla osoby widzącej piłeczka może odbić się tylko raz, w dowolnym miejscu stołu. W tym przypadku kopiujemy zasadę jednego odbicia ze zwyczajnego tenisa. Tak więc gracz podający graczowi niewidzącemu stara się by piłeczka skakała po stole, a ten drugi musi odbić ją raz i stara się, by piłeczka odbiła się na końcu stołu po stronie przeciwnika. Wtedy będzie on miał największe trudności w odbiorze i odbiciu. W obu przypadkach im prędkość piłeczki większa, tym trudniej zdążyć z reakcją.

Gracz niewidomy broni tylko swojego końca stołu, czyli krawędzi od lewego do prawego rogu. Gdy piłeczka lecąca od przeciwnika nie doleci do tej krawędzi lub wyleci poza boczną krawędź, przeciwnik traci punkt. Gdy piłeczka zmieści się na bronionym końcu stołu i nie zostanie odbita, przeciwnik zyskuje punkt. Gracz widzący, który nie ma zasłoniętych oczu, broni większego obszaru – zarówno końcowej krawędzi, jak też części lewego i prawego boku stołu, od jego rogu do punktu leżącego na połowie jego połowy, czyli ćwiartki stołu.

W przypadku zbyt wysokiego odbicia piłeczki do niewidomego gracza, sędzia zarządza powtórzenie podania, chyba że niewidzący gracz zdołał odbić piłeczkę i nie zgłasza reklamacji. W przypadku obu graczy, piłeczka wylatująca na out powoduje utratę punktu przez podającego na rzecz osoby odbierającej. Tak więc gracz widzący ma utrudnienie poprzez zwiększenie pola do obrony, co jednak jest rekompensowane tym, że widzi piłeczkę i jej lot od momentu jej odbicia. Gracz niewidzący potrafi to określić dopiero gdy usłyszy co najmniej trzykrotne odbicie piłeczki od stołu. W sytuacji gdy piłeczka leci na out na stronę gracza niewidzącego, a ten ją odbije, sędzia wstrzymuje grę i przyznaje jemu punkt. W każdym momencie gracz widzący może założyć opaskę lub gogle na oczy i przejść na zasady gry obowiązujące gracza niewidzącego. Punktacja jest dokładnie taka sama jak w zwykłym ping-pongu. Gramy do dwóch wygranych setów, a w secie do wygranych 11 punktów oraz co najmniej dwóch punktów przewagi. Gdy z powodów praktycznych zawody mają ograniczony czas, sędziowie zarządzają inną punktację:

  • jeden set,
  • gra na czas – wygrywa gracz, który zdobył więcej punktów,
  • gra do momentu, w którym pierwszy z graczy uzyskuje określoną liczbę punktów.

Nie jest łatwo grać w tenisa stołowego posługując się słuchem. Potrzebna jest względna cisza i skupienie, by usłyszeć piłeczkę. Trzeba w wyobraźni przetransponować otaczającą gracza przestrzeń dźwiękową na obraz, uzmysłowić sobie tor lotu piłki i trafić w nią w taki sposób, by poleciała na drugi koniec stołu. Przeprowadzone do tej pory zawody wykazały, że zamysł jest ciekawy oraz dosiężny dla wielu chętnych. Dzięki dodatkowemu utrudnieniu widzący gracze mają wyrównane szanse z niewidzącymi. Nie zaobserwowano, by któraś z tych dwóch grup zdobyła w tych zawodach zauważalną przewagę.

Gdy grają widzący, to oni podnoszą piłeczkę z ziemi lub podłogi. Gdy grają sami niewidomi, robią to oni i dają sobie radę. Nie szukają piłeczki, gdy są w towarzystwie widzących, bo mogą oni im pomóc. Poszukiwanie piłeczki przy pomocy słuchu i rąk jest dla niewidomych krępujące. Zabawa wymaga ćwiczeń, aktywności fizycznej, sprawności, sprytu. Służy zdrowiu, elastyczności, a także odchudzaniu. Niewidomi zyskują dzięki tenisowi bardzo wiele, a każdy wygrany punkt przynosi dużo satysfakcji. Opisywany tu projekt gry pozwala na świetną integrację niepełnosprawnych i sprawnych oraz umożliwia zabawę wszędzie tam, gdzie jest dostępny normalny stół do ping-ponga.

GOLF

Gra w golfa jest uważana za sport pełen emocji, rywalizacji, dający spełnienie każdemu graczowi. W jaki sposób jednak można osiągnąć wyżej wymienione cele nie widząc piłki, jej lotu, ani obszaru pola golfowego?

„Zobaczyć golf rękoma” to hasło towarzyszące XI Charytatywnemu Turniejowi Golfowemu Rotary Gdańsk-Sopot-Gdynia, który odbył się 8 września 2012 r. w Sierra Golf Club w Pętkowicach. Była to kontynuacja zeszłorocznego projektu „Pomóżmy zobaczyć świat rękoma”. Ideą przyświecającą tym turniejom było zgromadzenie środków na stworzenie miniaturowych makiet najważniejszych Trójmiejskich zabytków, dzięki którym osoby z dysfunkcją wzroku mogą podziwiać piękno architektoniczne Pomorza za pomocą dotyku.

Udało się już przygotować makietę Gdańskiej Bazyliki Mariackiej, a wkrótce niewidomi odwiedzający Gdańsk będą w stanie podziwiać piękno zabytków takich jak Fontanna Neptuna, Dwór Artusa i Żuraw Gdański, którego makieta powstanie niebawem.

Pomysłodawcą tej inicjatywy był Wacław Laszkiewicz – szkoleniowiec Tokary Golf Club, zawodowy gracz w golfa i członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Instruktorów Golfa (PGA Polska), którego pomysł spotkał się z ogromną aprobatą Ewy Redzimskiej – Prezesa Pomorskiego Okręgu Polskiego Związku Niewidomych. W turnieju odbywającym się 18 września ostatecznie wzięło udział pięciu niewidomych zawodników. Wśród nich trzy panie i dwóch panów: Norbert Odrobina, Justyna Rogowska i Natalia Kalocińska plasujący się na podium oraz Monika Żarczuk i Rafał Charłampowicz, zajmujący kolejno czwarte i piąte miejsce.

Jak wyglądają zmagania podczas gry, na czym ona polega oraz o innych tajnikach golfistów, będą mogli się Państwo przekonać podczas tegorocznej konferencji REHA FOR THE BLIND® IN POLAND.

GABINET DOTYKU I DŹWIĘKU

Zapraszamy do kompletnej ciemni. Do miejsca zwanego Gabinet Dotyku i Dźwięku, gdzie w całkowitych ciemnościach sprawdzimy co potrafimy rozpoznać i odczytać bez użycia wzroku.

Wśród przygotowanych zabaw znajdą się m.in.:

  • Bezwzrokowe pisanie na klawiaturze podyktowanego przez syntezator mowy tekstu.
  • Odnajdowanie dźwięku wydawanego przez hałasujący przedmiot mijając liczne przeszkody rozłożone na drodze.
  • Pokonanie labiryntu z białą laską.
  • Jedzenie i picie w ciemności, czyli kawiarnia po niewidomemu.
  • Gra w udźwiękowioną piłkę toczoną.

Oddziałujemy na wszystkie zmysły poza wzrokiem: dotyk, słuch, dźwięk i smak, które przecież również są w użyciu. Wszystko po to, by widzący goście mogli poznać życie niewidomych nie tylko w teorii, ale również z tej praktycznej strony. Czy odważą się Państwo wejść do świata dotyku i dźwięku?

KĄCIK Z BAJKAMI DLA NAJMŁODSZYCH

Zapraszamy dzieci oraz młodzież do świata baśni i bajek. Miejsca pełnego przygód oraz niespodzianek. Czeka tam na Was mnóstwo bohaterów, tych większych i tych nieco mniejszych, dzielnie zmagających się ze smokami i czarownicami. Nie zabraknie również wielu gier i zabaw. Wejdźcie do świata literatury pięknej, miejsca gdzie wszystko jest możliwe. Obiecujemy, że nie będziecie się nudzić!

Kącik dla dzieci to miejsce skierowane do najmłodszych uczestników Konferencji. Do jego odwiedzenia zapraszamy jednak wszystkich, którzy utożsamiają się z naszą ideą – szerzenia czytelnictwa wśród dzieci, od ich najwcześniejszych lat. Chcemy, by wcześnie rozpoczęta przygoda z literaturą trwała przez całe ich życie. Wierzymy, że wartościowa lektura kształtuje charakter i w sposób prosty, przyswajalny dla młodych czytelników uczy rozróżniać dobro od zła. Dzieci i młodzież niewidoma są szczególnie narażone na utrudnienia w dostępie do literatury. Utrudnienia skutkujące często zaniechaniem kontaktu z nią. Nie pozwólmy by nasze pociechy porzuciły czytelnictwo na rzecz mniej wartościowych zajęć! Badania wskazujące na spadek czytelnictwa w Polsce pokazują, że nasze obawy nie są bezpodstawne. Według raportu Biblioteki Narodowej 56% Polaków nie zagląda do żadnych książek. Dotyczy to również osób dobrze wykształconych

[źródło: www.bn.org.pl]. Te dane uzmysławiają nam, jak wielka jest potrzeba działania na rzecz zmiany tej sytuacji.

Nie godzimy się na to, by dla naszych dzieci książka stała się niemodnym reliktem poprzednich epok, którego zadaniem jest zbieranie kurzu na półce. Razem starajmy się odwrócić ten smutny trend, bowiem wiedza i przyjemność płynące z czytania są bezcenne. W kąciku z literaturą do dyspozycji uczestników będą też gry oraz zabawy wraz z konkursem z nagrodami. Bajki czytać będzie wspaniały lektor – Łukasz Nowicki!

Łukasz Nowicki – ur. w 1973 roku w Krakowie, aktor teatralny, filmowy, dziennikarz i prezenter telewizyjny. W 1998 ukończył krakowską PWST. Za spektakl dyplomowy – „Trzy siostry” Antona Czechowa, otrzymał wyróżnienie na XVI Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi. Debiut teatralny (w roli Mariana Walczaka vel Leszczuka w „Opętanych” Witolda Gombrowicza) zaliczył na scenie Teatru Ateneum w Warszawie. Zagrał m.in. w filmach: „Prawo ojca”, „1409. Afera na zamku Bartenstein”, „Pogoda na jutro”, „Deszczowy żołnierz”, w serialach: „Magda M.”, „Na Wspólnej”, „Samo Życie”, „39 i pół”, „Prosto w serce”, „Barwy szczęścia” i „Prawo Agaty”. Prowadzi „Pytanie na śniadanie” i teleturniej „Postaw na milion”. W warszawskim Teatrze Komedia przygotowuje obecnie sztukę „Klejnoty”.

FILMY Z AUDIODESKRYPCJĄ

„Sherlock Holmes: Gra cieni”: Kolejna odsłona przygód genialnego detektywa Sherlocka Holmesa (Robert Downey Jr.) i jego oddanego przyjaciela dra Johna Watsona (Jude Law). Tym razem bohaterowie prowadzą śledztwo, w którym wszystkie ślady prowadzą do równie wybitnego jak Holmes, lecz o wiele bardziej bezwzględnego, profesora Jamesa Moriarty’ego (Jared Harris). Czy i tym razem Holmes i Watson staną na wysokości zadania i pokrzyżują nikczemne plany swojego przeciwnika? [źródło: www.filmweb.pl]

„Epoka Lodowcowa 4”: Szaleńczy pościg Scrata za upragnionym żołędziem od zarania dziejów powoduje poważne konsekwencje, na skutek których Ziemia ulega kolejnym przeobrażeniom. Tym razem wywołuje kontynentalny kataklizm, rzucając Mańka, Diego i Sida w wir największej przygody, podczas której Sid łączy się ze swoją dawno nie widzianą zrzędliwą babcią, a grupa przyjaciół musi wykiwać całą menażerię morskich piratów, chcących uniemożliwić im powrót do domu. [źródło: opis dystrybutora dvd]

STRZELECTWO, W KTÓRYM TARCZĘ SŁYCHAĆ, A NIE WIDAĆ

Z wielkim zainteresowaniem, zarówno osób widzących jak i niewidomych, spotykają się za każdym razem zawody w strzelaniu laserowym. Bardzo wiele osób, zwłaszcza widzących, nie miało okazji zetknąć się z tą dyscypliną i konkurować zarówno między sobą, jak i z niewidomymi. To znakomity sposób na wspólną zabawę. Od kilku lat promujemy ten sport na Konferencji REHA FOR THE BLIND IN POLAND® oraz przy każdej nadarzającej się okazji. Ostatnio zorganizowaliśmy możliwość strzelania na spotkaniu rocznicowym z okazji dwudziestolecia działalności Fundacji Szansa dla Niewidomych na Mazowszu. Bawiło się i strzelało mnóstwo ludzi niewidomych i widzących. Należy więc odnotować znakomity integracyjny i rehabilitacyjny charakter tej zabawy. Jest to znakomity sposób na rozwój i emancypację naszego środowiska.

Na czym to polega?

Strzelectwo bezwzrokowe rozgrywa się przy użyciu tarczy połączonej z komputerem. Tarcza ma normalnie zaznaczone pierścienie. Każde pole ma inną wartość. Sam środek jest wyceniony jako dziesiątka. Im dalej od środka, tym przyporządkowana wartość jest mniejsza: 9, 8, 7 itd. Mało tego, skala ocen jest bardziej precyzyjna i sięga dziesiątych części punktu. Zawodnik bierze do rąk karabinek lub pistolet i celuje do tarczy. Zarówno karabinek jak i pistolet są laserowe. Nie strzela się nabojami, lecz świetlnym (laserowym) promieniem. Zawodnicy nakładają na uszy słuchawki i słuchają piskliwych dźwięków. Zależą one od tego, jak daleko od środka tarczy znajduje się świetlny punkcik. Gdy jest w samym środku, dźwięk jest najcieńszy – mamy dziesiątkę. Gdy trafiamy dalej, dźwięk się obniża, aż wreszcie staje się gruby. Wtedy jesteśmy na straconej pozycji. Oddanie celnego strzału, tak jak w strzelectwie osób widzących, wymaga osiągnięcia wysokiego skupienia i ustabilizowania broni, czyli mięśni rąk. Aby wyrównać szanse, wszyscy zawodnicy mają założone gogle przysłaniające oczy. Wygrywają ci, którzy potrafią najlepiej wykorzystać zmysł słuchu. Strzelanie bezwzrokowe, pewnie tak jak i zwyczajne, nie jest proste. Gdy dobrze ustawimy karabinek i tak jeszcze przed naciśnięciem spustu zadrży nam ręka. Świetlny punkcik przesunie się, gdy już nie ustawiamy go. Strzelamy więc obok miejsca, o którym marzyliśmy. Kto więc wygrywa? Najczęściej jednak widzący, bo często mają do czynienia z tego typu zabawami i czynnościami. Najważniejsze jest przecież nie to, czy dobrze widzimy lub słyszymy, lecz czy mięśnie naszych rąk są przygotowane do przymuszenia ich do bezruchu. Wtedy strzelamy tak, jak ustawiliśmy i możemy mieć nawet dziesiątkę. W Polsce rozgrywane są mistrzostwa indywidualne i grupowe w tej dyscyplinie.

KONCERT MIECZYSŁAWA SZCZEŚNIAKA

W tym roku naszym i Państwa gościem – artystą będzie Mietek Szcześniak.

Mietek Szcześniak to artysta wyjątkowy. Jego muzykalność, tembr głosu, repertuar, niezależność oraz współpraca z najlepszymi sprawiły, że od wielu lat, niezmiennie, cieszy się szacunkiem znawców i publiczności. Wyznacza trendy, toruje drogę następcom, jest wzorem dla wielu muzyków młodszego pokolenia. Na swoim koncie ma wiele płyt – solowych i udziały w projektach innych artystów. Jego największe przeboje „Dumka na dwa serca” (w duecie z Edytą Górniak), „Przytul mnie mocno”, „Zaczekam”, „No co ty na to?”, „Spoza nas”, „O niebo lepiej”, „Twoja miłość”, czy „Kocham” na stałe wpisały się do kanonu polskiej piosenki. Artysta wielokrotnie był nagradzany na prestiżowych festiwalach, m.in. jest zdobywcą „Bursztynowego Słowika”.

Dzięki swojemu niewątpliwemu talentowi i wybitnym umiejętnościom wokalnym Mieczysław Szcześniak niejednokrotnie był uznany za najlepszy głos męski w kraju. Artysta ceniony jest za dynamikę i energię oraz pozytywny przekaz i liryzm trafiający wprost do serc słuchaczy.

11.11.2011 ukazała się pierwsza anglojęzyczna płyta artysty, która została nagrana w Los Angeles, przy produkcji której zaangażowani byli wybitni muzycy i producenci z USA: Wendy Waldman – zdobywczyni nagrody Grammy za piosenkę „Save the Best for Last” Vanessy Williams. Przy płycie współpracował również H. B. Barnum (pianista, aranżer, producent muzyczny i kompozytor), który współpracował m.in. z Arethą Franklin. W nagraniach wziął również udział „czarny chór” Life Choir, pod dyrekcją H. B. Barnuma. Na płycie znajduje się również duet z Basią Trzetrzelewską.

O najnowszych działaniach i projektach Mietka Szcześniaka można dowiedzieć się więcej na:

www.mietekszczesniak.pl.

Fundacja Szansa dla Niewidomych serdecznie zaprasza na Wystawę i Konferencję REHA FOR THE BLIND IN POLAND. Bądźcie z nami 6 i 7 grudnia w Multikinie w Złotych Tarasach!

Zaproszenie firmy Altix na REHA

W dniach 6-7 grudnia 2012 roku w Warszawie, na terenie Multikina w Złotych Tarasach odbędzie się X edycja międzynarodowej konferencji i wystawy REHA FOR THE BLIND® IN POLAND, w ramach której firma ALTIX zaprezentuje swoją ofertę skierowaną do osób niewidomych i słabowidzących.

Będzie można:

  • Zobaczyć drukarki wchodzące w skład naszego parku maszyn. Przekonać się co potrafią i z jaką prędkością pracują.
  • Przetestować najnowszą maszynę Smart Brailler firmy Perkins, jak również wypróbować linijkę brajlowską Focus Blue 40 i 14 w połączeniu z iPhone`m. Oczywiście na tym nie skończymy. Chętni będą mogli również zobaczyć takie produkty jak DV2, Braille Labeler i wiele innych.
  • Zapoznać się z najnowszymi modelami lup elektronicznych firmy Optelec oraz innowacyjnym, przenośnym urządzeniem lektorskim ClearReader +, usłyszeć wszystko to, co pojawi się na ekranie komputera, dzięki najnowszej odsłonie programu Jaws 14.
  • Wypróbować większość dostępnych w tej chwili rozwiązań technologicznych dostępnych na rynku.

Od lat podczas międzynarodowej wystawy REHA FOR THE BLIND® IN POLAND prezentowane są innowacyjne rozwiązania dla inwalidów wzroku. Podczas tych dwu dni zwiedzający będą mogli przetestować różne systemy i produkty służące niwelowaniu wad wzroku. Charakter wystawy daje możliwość bezpośredniego kontaktu z producentami i sprzedawcami, profesjonalistami w swojej dziedzinie, działającymi na rynkach całego świata.

ALTIX to ponad 23 lata ciekawych doświadczeń na rynku osób niepełnosprawnych. Nasi klienci zamieniają naszą pracę w realizowanie wspaniałej misji. Razem doczekamy momentu, gdy nie widzieć nie będzie oznaczać tragedii,_

6-7 grudnia 2012, REHA FOR THE BLIND® in Poland, Multikino Złote Tarasy, Warszawa, Wstęp Bezpłatny

Udźwiękowione telefony z ekranem dotykowym

W ostatnim czasie smartfony z ekranem dotykowym zdobywają coraz większą popularność. Znalezienie nowego telefonu, który posiada sprzętową klawiaturę i który można przystosować do obsługi przez osoby niewidome, staje się coraz trudniejsze.

W niniejszym artykule przyjrzymy się dostępnym na polskim rynku rozwiązaniom, które pozwalają na bezwzrokową obsługę telefonów dotykowych. Najpierw krótko omówię wszystkie używane obecnie i dostępne dla niewidomych systemy i czytniki ekranu, a potem postaram się porównać najpopularniejsze programy udźwiękawiające.

Co można udźwiękowić?

Niestety, nie każdy telefon z ekranem dotykowym można obsługiwać bez użycia wzroku. Do udźwiękowienia nadają się tylko smartfony z systemem operacyjnym otwartym dla programistów. Oznacza to, że przy wyborze aparatu musimy zrezygnować z tańszych opcji, takich jak Nokia Asha 311 czy Nokia C2-03.

Wybierać możemy spośród telefonów z systemem Symbian, iOS oraz Android. Udźwiękowić można również urządzenia BlackBerry, jednak nie znajdziemy dla tego systemu czytnika ekranu działającego w języku polskim. Bezwzrokowo obsługiwać da się także telefony pracujące pod kontrolą Windows Mobile, jednak kilka lat temu system ten wyszedł z użycia, a jego następca, Windows Phone, jest całkowicie niedostępny dla niewidomych.

Symbian

System ten jako pierwszy umożliwił osobom niewidomym samodzielne korzystanie z dobrodziejstw telefonii komórkowej. Dziesięć lat temu na rynku pojawił się program Talks, który obecnie jest własnością firmy Nuance. Równolegle firma Code Factory udostępniła oprogramowanie Mobile Accessibility, które później zostało zastąpione przez program Mobile Speak. Obecnie obie aplikacje są dojrzałymi i rozbudowanymi rozwiązaniami. Obie zapewniają pełny dostęp do zawartości ekranu, jednak robią to w nieco inny sposób. Różnicom tym przyjrzymy się w dalszej części artykułu.

Oprócz dwóch wymienionych wyżej aplikacji, użytkownicy mają do dyspozycji również darmowy czytnik ekranu – Nokia Screen Reader. Jest to uproszczona wersja Mobile Speaka. W porównaniu z pełną wersją, darmowy program nie obsługuje brajla, pozwala na korzystanie wyłącznie z syntezatorów mowy Nokii, ma także znacznie mniej opcji konfiguracyjnych. Nokia Screen Reader obecnie nie posiada wersji polskiej, potrafi jednak współpracować z polską syntezą mowy.

Gdy zdecydujemy się na udźwiękowienie telefonu dotykowego z Symbianem, do dyspozycji mamy kilkanaście modeli, wszystkie firmy Nokia. Możemy wybrać telefon z wysuwaną klawiaturą qwerty (np. Nokia E7), jednobryłowy aparat z klawiaturą pod ekranem (Nokia E6) lub urządzenie całkiem pozbawione klawiatury (np. Nokia N8).

Niestety, Nokia przestała rozwijać Symbiana i najprawdopodobniej nie wprowadzi do sprzedaży więcej telefonów z tym systemem. Udział Nokii i Symbiana w rynku systematycznie spada. Sytuacja ta nie zachęca programistów do tworzenia nowych aplikacji i rozwijania już istniejących, przez co z czasem Symbian zacznie odstawać technologicznie od innych platform mobilnych.

iOS

Jedyny telefon działający pod kontrolą tego systemu to iPhone firmy Apple. W roku 2009 na rynku pojawił się iPhone 3GS z wbudowanym w system czytnikiem ekranu VoiceOver. Rozwiązanie to zrewolucjonizowało obsługę ekranów dotykowych przez osoby niewidome.

Co prawda bezwzrokowa obsługa urządzeń dotykowych była już wcześniej możliwa, przykładem tutaj niech będzie program Mobile Speak Pocket dla systemu Windows Mobile, to jednak VoiceOver jako pierwszy pozwalał na zapoznanie się z rozmieszczeniem elementów interfejsu poprzez przesuwanie palcem po ekranie. Dzięki temu korzystanie z telefonów dotykowych stało się znacznie wydajniejsze. Rozwiązanie to zostało później w mniejszym lub większym stopniu skopiowane przez konkurentów.

Kolejnym krokiem zasługującym na uwagę było zintegrowanie programu udźwiękawiającego z systemem operacyjnym. Dzięki temu otrzymujemy darmową aplikację, a po aktualizacji systemu nie trzeba już czekać, aż twórcy czytnika ekranu wypuszczą nową wersję, która będzie działać z najnowszą wersją oprogramowania telefonu.

Obecnie najnowszy dostępny w sprzedaży telefon firmy Apple to iPhone 5, który pracuje pod kontrolą systemu iOS 6.0.

Android

Pierwsze próby udźwiękowienia systemu Android firma Google podjęła w wersji 1.6, jednak dopiero wersja 4.0, wydana pod koniec roku 2011, pod względem dostępności dla niewidomych może konkurować z iOS i Symbianem. Najnowsza wersja Androida to 4.2, jednak w chwili pisania niniejszego artykułu telefony z tą wersją Androida w praktyce nie są jeszcze dostępne. Ponieważ czytnik ekranu znajdujący się w wersji 4.2 nie wnosi żadnych nowych funkcji w stosunku do 4.1, dlatego przyjrzymy się Androidowi 4.1, który dostępny jest już na kilku urządzeniach.

Jedną z głównych wad Androida jest jego fragmentacja. Producenci telefonów mogą w dużym stopniu modyfikować system, nie muszą również zapewniać aktualizacji do najnowszej wersji Androida. Dlatego wybierając aparat warto sprawdzić, czy można zainstalować na nim wersję 4.0 i czy producent przewiduje aktualizację przynajmniej do 4.1.

Android zdobywa coraz większą popularność i z każdym miesiącem na rynku pojawiają się nowe telefony z tym systemem. Jednak zdecydowana większość z nich nie posiada klawiatury sprzętowej, a jedynie ekran dotykowy. Osoby, które dużo i często piszą i nie potrafią przestawić się na klawiaturę dotykową wyświetlaną na ekranie, mają niestety mocno ograniczony wybór. Do dyspozycji są telefony Sony Ericsson Xperia pro oraz mini pro, które posiadają wysuwaną klawiaturę qwerty, a także Samsung Galaxy Chat, który jest aparatem jednobryłowym z klawiaturą qwerty umieszczoną pod ekranem. Niestety, żaden z wymienionych telefonów nie dostanie oficjalnie aktualizacji do Androida 4.1.

Podobnie jak iOS, także Android wyposażony jest w darmowy czytnik ekranu zintegrowany z systemem. TalkBack, bo o nim mowa, pozwala na komfortowe korzystanie z telefonu, jednak funkcjonalnością ustępuje nieco czytnikom przeznaczonym dla iOS i Symbiana. TalkBackowi przyjrzymy się dokładniej w dalszej części artykułu.

Kolejnym wartym wzmianki programem udźwiękawiającym Androida jest również darmowy Spiel. Aplikacja ta funkcjonalnie zbliżona jest do TalkBacka, ma jednak kilka ciekawych udogodnień, jak możliwość tworzenia skryptów dla konkretnych aplikacji czy opcja pozwalająca na włączenie udźwiękowienia poprzez potrząśnięcie telefonem. Niestety, Spiel nie został jeszcze przystosowany do współpracy z Androidem 4.1 i obecnie działa poprawnie co najwyżej z wersją 4.0.

Przed pojawieniem się Androida 4.0 bezwzrokowe korzystanie z tego systemu wyłącznie za pomocą ekranu dotykowego i TalkBacka było niemożliwe. Konieczne było posiadanie telefonu z joystickiem lub fizycznymi klawiszami strzałek, a nawet wtedy dostęp do wielu aplikacji był mocno utrudniony. Aby rozwiązać ten problem, firma Code Factory stworzyła pakiet Mobile Accessibility.

Pakiet ten składa się z dwóch powiązanych ze sobą produktów: czytnika ekranu oraz zestawu 10 udźwiękowionych aplikacji przygotowanych z myślą o osobach niewidomych. Za pomocą tych aplikacji można między innymi wykonywać i odbierać połączenia, zarządzać kontaktami, wysyłać i odbierać wiadomości SMS oraz e-mail, przeglądać strony internetowe, ustawiać alarmy, obsługiwać kalendarz, sprawdzać swoją bieżącą lokalizację poprzez GPS oraz konfigurować ustawienia całego pakietu. Mobile Accessibility wykorzystuje syntezator Vocalizer firmy Nuance, a cały pakiet kosztuje obecnie nieco ponad 300 zł. Niestety, znajdujący się w Mobile Accessibility czytnik ekranu nie został jeszcze dostosowany do usprawnień dostępności obecnych w Androidzie 4.0. Oznacza to, że po opuszczeniu omawianego wyżej zestawu 10 aplikacji nie będziemy mogli bezwzrokowo korzystać z ekranu dotykowego i konieczna będzie obsługa telefonu za pomocą joysticka lub sprzętowych klawiszy strzałek.

SeeYou Phone

15 listopada na rynku pojawił się SeeYou Mobile. Jest to pierwszy polski wirtualny operator komórkowy, który swoją ofertę kieruje głównie do osób niewidomych i słabowidzących. Tego samego dnia zaprezentowany został również SeeYou Phone.

SeeYou Phone to oparty na systemie Android telefon Samsung Google Nexus S, który przez operatora wyposażony został w zaprojektowane dla niewidomych oprogramowanie pozwalające na głosowy dostęp do podstawowych funkcji telefonu. Ze strony operatora możemy dowiedzieć się, że „SeeYou Phone to pierwszy na świecie telefon przystosowany do potrzeb osób słabowidzących i niewidomych”. W świetle opisanych w niniejszym artykule rozwiązań, twierdzenie to jest co najmniej dyskusyjne i osoby słabo zorientowane w temacie może wprowadzać w błąd. Oprogramowanie do głosowego sterowania telefonem również już istnieje. Przykładem może tu być program Voice Actions Plus dla Androida, który rozpoznaje także polecenia w języku polskim, chociaż przyznać trzeba, że jego polszczyzna jest mocno niegramatyczna i czasem może być niezrozumiała.

W chwili pisania tego artykułu dokładna specyfikacja techniczna platformy SeeYou Phone nie została jeszcze udostępniona przez operatora, spróbujmy jednak opisać to, co da się wyczytać z materiałów marketingowych. Chociaż platforma ta oparta jest na systemie Android, zdecydowałem się opisać ją w osobnym podrozdziale, gdyż prawdopodobnie będzie to rozwiązanie zamknięte, które nie pozwoli na wyjście poza z góry zdefiniowany zestaw aplikacji. Dla użytkowników bardziej zaawansowanych może to być spore ograniczenie, jednak osoby starsze, mniej sprawne manualnie lub mające problemy z opanowaniem nowoczesnych technologii mogą docenić taki sposób korzystania z telefonu.

Rozpoznawanie głosu przeprowadzane będzie najprawdopodobniej na serwerach operatora. Oznacza to, że do prawidłowego działania telefonu potrzebne jest połączenie z Internetem. Gdy ustanowienie takiego połączenia nie będzie możliwe, na przykład z powodu braku zasięgu, podczas podróży samolotem czy po wyjeździe za granicę, telefon nie będzie reagował na polecenia głosowe. Twórcy platformy przewidzieli na tę okoliczność sterowanie za pomocą klawiatury wirtualnej, jednak na razie nie wiadomo, jak dokładnie działa to rozwiązanie. Nie wiemy również, jak SeeYou Phone radzi sobie z rozpoznawaniem mowy w trudniejszych warunkach, na przykład w hałasie miejskim czy u osób z wadą wymowy. Odpowiedzi na te pytania przyniosą testy telefonu i samej platformy.

Porównanie czytników ekranu

Postaram się teraz porównać najpopularniejsze programy udźwiękawiające dla telefonów komórkowych z ekranem dotykowym. Przyjrzyjmy się bliżej programom Talks i Mobile Speak dla systemu Symbian Belle, TalkBackowi dla Androida 4.1 oraz aplikacji Voice Over w systemie iOS 6.0.

Instalacja i uruchamianie

W tej kategorii najlepiej wypada VoiceOver. Program ten zintegrowany jest z systemem operacyjnym i nie trzeba go instalować. Jeśli domyślne ustawienia iPhone’a nie zostały zmienione, możliwe jest również samodzielne włączanie i wyłączanie udźwiękowienia poprzez trzykrotne szybkie wciśnięcie przycisku „Początek” (Home). Aktualizacja samego VoiceOver nie jest możliwa, więc jeśli w czytniku ekranu zostanie znaleziony jakiś błąd, na jego naprawę użytkownicy muszą czekać do aktualizacji całego systemu iOS.

TalkBack również zintegrowany jest z systemem. Zgodnie z dokumentacją Google, bezwzrokowe włączenie TalkBacka możliwe jest przy pierwszym uruchomieniu systemu na ekranie powitalnym. Wystarczy wtedy narysować palcem na ekranie prostokąt, zaczynając od lewego górnego rogu ekranu zgodnie z ruchem wskazówek zegara. W Androidzie 4.1 i nowszych można również dotknąć ekranu dwoma palcami i przytrzymać je przez kilka sekund. Niestety, na testowanym przeze mnie Samsungu Galaxy S III, mimo wielokrotnych prób nie udało mi się samodzielnie uruchomić TalkBacka, zarówno w Androidzie 4.0, jak i po aktualizacji do wersji 4.1. Gdy TalkBack zostanie wyłączony, brakuje łatwej metody na jego bezwzrokowe włączenie. Jedyny sposób to zapamiętanie całej sekwencji gestów i miejsc na ekranie, w które trzeba stuknąć, jednak dokładne wykonanie tej procedury często okazuje się niemożliwe. Za to aktualizacja TalkBacka jest możliwa i warto od czasu do czasu ją przeprowadzić, bo dzięki temu możemy uzyskać dostęp do poprawek i nowych funkcji. W chwili pisania tego artykułu, najnowsza wersja TalkBacka to 3.2.1 Beta 2, która wprowadza między innymi możliwość ciągłego czytania tekstu i funkcję służącą do tymczasowego wyłączenia czytnika ekranu. Aby ją zainstalować, wystarczy w ustawieniach telefonu zaznaczyć opcję „Zezwalaj na instalację aplikacji spoza witryny Market”, a następnie, na przykład za pomocą wbudowanej w system przeglądarki, pobrać i uruchomić plik instalacyjny ze strony projektu eyes-free.

Instalacja Talksa i Mobile Speaka wygląda podobnie. W obu wypadkach pliki instalacyjne trzeba przenieść na telefon. Można to zrobić za pomocą pakietu Nokia Suite, przesłać je przez Bluetooth lub pobrać za pomocą przeglądarki systemowej. Instalacja obu programów nie jest udźwiękowiona. Bardziej zaawansowani użytkownicy systemu Symbian potrafią zainstalować je bezwzrokowo, jednak ci mniej doświadczeni mogą potrzebować podczas instalacji pomocy osoby widzącej. Po zakończeniu instalacji oba programy uruchamiają się automatycznie. Niestety, ani Talks, ani Mobile Speak nie pozwalają na łatwe uruchomienie czytnika po jego wyłączeniu. Jeśli w opcjach Mobile Speaka ustawimy uruchamianie przy starcie systemu, to w takiej sytuacji wystarczy po prostu zrestartować telefon. Talks niestety nie daje takiej możliwości, ponieważ automatycznie uruchamia się przy starcie tylko wtedy, gdy działał podczas wyłączania telefonu. Dobrym rozwiązaniem dla obu programów może być umieszczenie skrótu do ich uruchamiania na ekranie początkowym. Aktualizowanie Talksa przebiega tak samo jak instalacja. Pliki z nową wersją musimy przesłać na telefon i uruchomić, jednak dzięki zainstalowanemu wcześniej czytnikowi ekranu, tym razem cały proces jest udźwiękowiony i da się przeprowadzić go samodzielnie. Lepiej pod tym względem prezentuje się Mobile Speak, który pozwala na pobieranie i instalowanie aktualizacji bezpośrednio z okna konfiguracji programu.

Synteza mowy

Jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę syntezatorów mowy dostępnych dla czytnika ekranu, najgorzej pod tym względem wypada iOS, który posiada tylko 2 głosy syntezatora Vocalizer – standardowy i kompaktowy. Niestety, VoiceOver nie pozwala na korzystanie z innych syntezatorów.

TalkBack, Talks oraz Mobile Speak mają do dyspozycji cały szereg głosów. Na Androida zainstalować możemy darmowego eSpeaka, SynTalka, ciągle jeszcze darmowy głos Ivona (Maja), a także 2 głosy płatne: Acapela (Ania) i Svox (Ewa), za które jednak nie zapłacimy więcej niż kilkanaście złotych. W wypadku eSpeaka, najlepiej pobrać jego najnowszą wersję ze strony projektu eyes-free, ponieważ w chwili pisania tego artykułu wersja znajdująca się w sklepie Google Play nie radzi sobie najlepiej z polskimi znakami. Z TalkBackiem najlepiej współpracują syntezatory eSpeak, Ivona (Maja) i Acapela (Ania). W czasie testów głos Svox co jakiś czas zawieszał się i wymuszał restart czytnika ekranu. Synteza SynTalka działała prawidłowo, jednak na testowanym przeze mnie telefonie Samsung Galaxy S III czas reakcji syntezatora chwilami był zdecydowanie zbyt długi.

Zarówno Talks, jak i Mobile Speak potrafią korzystać z wbudowanej w telefon syntezy Nokii, oba programy można także kupić z syntezatorem Acapela (Ania). Przy zakupie Talksa możemy wybrać również głos Vocalizer, a w wypadku Mobile Speaka do dyspozycji mamy dodatkowo 2 głosy Loquendo: Krzysztof i Zosia, a także głos Jan firmy Altix.

Ciąg dalszy nastąpi

W jaki sposób opisane wyżej programy udźwiękawiające udostępniają zawartość ekranu dotykowego? Jak radzą sobie na stronach internetowych? Który z przedstawionych systemów jest najbardziej dostępny dla osób niewidomych? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w kolejnym artykule.

Konwencja ONZ o prawach osób niepełnosprawnych podpisana!

W Dzienniku Ustaw z dnia 25 października 2012 roku opublikowano Konwencję Narodów Zjednoczonych o prawach osób niepełnosprawnych.

Droga do ratyfikacji Konwencji przez Polskę była dość długa, otworzyło ją jej podpisanie 30 marca 2007 roku, tj. w dniu otwarcia Konwencji do podpisu, a następnie przyjęcie przez Sejm RP w dniu 15 czerwca br. ustawy o ratyfikacji Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych, sporządzonej w Nowym Jorku dnia 13 grudnia 2006 roku. Ustawę tę podpisał Prezydent RP 26 lipca br.

W latach 2008-2011 Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przeprowadziło, współpracując z właściwymi resortami i instytucjami, szczegółową analizę postanowień Konwencji oraz polskich regulacji prawnych w ich świetle. W wyniku tych analiz stwierdzono, że prawo polskie jest zgodne z większością postanowień Konwencji. Wyjątkiem jest tu tylko artykuł 12 i 23 Konwencji.

Przyczyniło się do tego m.in. zrealizowanie w latach 2010-2011 kilku ważnych inicjatyw legislacyjnych, były to m.in.:

  • włączenie w maju 2011 roku do ustawy Kodeks wyborczy przepisów ułatwiających osobom niepełnosprawnym udział w głosowaniu;
  • przyjęcie ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 roku o języku migowym i innych środkach komunikowania się;
  • przyjęcie ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 roku wprowadzającej zmiany do ustawy o służbie cywilnej, których celem jest umożliwienie zwiększenia zatrudnienia osób niepełnosprawnych w służbie cywilnej, wśród urzędników państwowych oraz wśród pracowników samorządowych;
  • wprowadzone zostały także nowe przepisy dotyczące dostępności różnych środków transportu;
  • uchwalenie ustawy z dnia 3 grudnia 2010 roku o wdrożeniu niektórych przepisów UE dotyczących równego traktowania, która, w szczególności, wprowadziła dla pracodawców obowiązek zapewnienia niezbędnych racjonalnych usprawnień dla osób niepełnosprawnych.

Ratyfikacja Konwencji powoduje, iż wymienione w niej zasady, takie jak poszanowanie godności, autonomii i odmienności osób niepełnosprawnych, niedyskryminacja, pełny udział w życiu społecznym, równość szans i dostępność uzyskiwana głównie dzięki uniwersalnemu projektowaniu, będą uwzględniane przy wytyczaniu kierunków polityki społecznej dotyczącej osób niepełnosprawnych i określaniu środków jej realizacji.

Zmiana postaw społecznych może zapewnić osobom niepełnosprawnym dostęp i obecność we wszystkich obszarach społecznego funkcjonowania, w tym zwłaszcza w życiu politycznym, rynku pracy, edukacji, kulturze, czy wypoczynku. Wykonywanie Konwencji zostało powierzone ministerstwom i instytucjom, odpowiednio do ich kompetencji. Część zadań, w zakresie i formach określonych w ustawach, wykonywana będzie przez jednostki samorządu terytorialnego różnego szczebla, w ramach ich kompetencji i zadań. Dla skutecznego wdrażania postanowień Konwencji konieczne jest rzeczywiste zaangażowanie nie tylko administracji na poziomie centralnym, ale także zaangażowanie samorządu terytorialnego oraz organizacji społeczeństwa obywatelskiego, w tym organizacji pozarządowych zrzeszających osoby niepełnosprawne oraz działających na rzecz tych osób.

Warto zaznaczyć, że prawa zawarte w Konwencji odnoszą się do wszystkich rodzajów niepełnosprawności, bez względu na ich rodzaj i stopień. Konwencja to nie tylko akt normatywny, ale również dokument o wymiarze edukacyjnym, który zbiera w jednym miejscu fundamentalne wartości wpływające na jakość życia każdej osoby niepełnosprawnej.

Łódź. Przestrzeń miejska

Jak jest z przystosowaniem łódzkiej przestrzeni miejskiej do potrzeb osób niewidomych? Krótko mówiąc: jest lepiej niż było, ale to jeszcze nie to. A największą przeszkodą są częste zmiany ekipy urzędniczej.

O jakie rozwiązania chodzi? Niewidomy może rozpoznać, czy idzie po kostce betonowej czy po asfalcie, po powierzchni gładkiej czy po oznaczonej bąblami lub rowkami, w ten sposób odróżniając ścieżkę rowerową od chodnika, wyczuwając pas bezpieczeństwa na przystanku tramwajowym, peronie, przed przejściem dla pieszych. Te ulepszenia nie kłócą się z estetyką przestrzeni publicznej, a stanowią istotną pomoc dla człowieka, który nie widzi.

Trzeba jednak podkreślić, że część przeszkód zagrażających zdrowiu osób niewidomych czy niedowidzących utrudnia również życie, choćby w mniejszym stopniu, osobom pełnosprawnym. Są to przeszkody wynikające z zaniedbania przestrzeni publicznej i błędów w jej projektowaniu. Do dzisiaj niewidomy może uderzyć głową w znak drogowy czy szyld umieszczony zbyt nisko lub bezpośrednio na murze domu (przykłady ulicy Gdańskiej i Wólczańskiej), zderzyć się z słupem postawionym pośrodku chodnika (ulica Kilińskiego), bezwiednie poruszać się po ścieżce rowerowej, wyznaczonej tylko przez namalowany znak, którego nie zobaczy.

W ostatnich latach w Łodzi zniknęły ukośne podpory pod wiatami przystankowymi, które były swoistą pułapką dla osób poruszających się z białą laską, a także słupy ze znakiem przystanku (dzisiaj znaki te umieszczone są na wiacie). Latarnie nie stoją już bezpośrednio przy przystankach autobusowych. Pierwsze stopnie schodów w przejściach podziemnych są konsekwentnie znaczone białą farbą lub okleiną. Na wielu przejściach dla pieszych włączony jest system dźwiękowy i pojawiły się znakowane elementy chodników.

Nierówne i dziurawe chodniki zagrażają zdrowiu nie tylko osób niewidomych czy niedowidzących. Każdy z nas wie, jaką przeszkodą nie tylko dla starszych osób są wysokie schody w autobusach. Wysokie krawężniki i wąskie zjazdy sprawiają kłopot matkom z wózkami i rowerzystom. Ideą projektowania uniwersalnego jest stosowanie rozwiązań, które są zarazem korzystne dla pełnosprawnych i niezbędne dla niepełnosprawnych. Te ułatwienia nie niosą same w sobie wielkich kosztów, wymagają natomiast wzięcia pod uwagę rzeczywistych potrzeb i konsekwentne przeprowadzanie raz powziętego zamiaru.

Wreszcie autentyczna życzliwość ze strony osób decydujących i projektujących musi być poparta konsultacją z przedstawicielami środowiska osób niewidomych, które najlepiej znają swoje uwarunkowania. Bardzo byłoby szkoda, gdyby przeprowadzona inwestycja, np. podwyższony i oznaczony przystanek, nie spełniła swojej funkcji ze względu na błąd czy brak precyzji projektanta wynikający z niepełnej wiedzy. I na koniec pytanie – czy miasto konsekwentnie stosuje jedno, sprawdzone rozwiązanie w kolejno remontowanych miejscach?

Dziękuję za rozmowę Panom: Henrykowi Rzepce i Stanisławowi Ząberowi.

Obchody 20-lecia Fundacji Szansa dla Niewidomych. Gala w Galerii Porczyńskich

To niezwykłe, że czas tak szybko biegnie. Zanurzeni w codzienności nie odczuwamy jego upływu, czasem tylko przystajemy na moment, aby dokonać podsumowań i uśmiechnąć się w zadumie, myśląc o nieubłaganym ruchu wskazówek. Jest niezwykłym świętem móc obejrzeć się za siebie i dokonać odkrycia, że przez wiele minionych lat stało się tak dużo dobrego, większość zmian dokonała się na lepsze, a wyrastająca przed nami przyszłość jest pełna optymizmu. W takiej właśnie niezwykłej atmosferze odbyły się uroczyste obchody 20-lecia Fundacji Szansa dla Niewidomych.

24 października wiele osób niewidomych i słabowidzących podążało w kierunku Galerii Porczyńskich przy Placu Bankowym w Warszawie, gdzie odbyła się uroczysta gala na cześć 20-lecia Fundacji Szansa dla Niewidomych. Miejsce wydarzenia było wprost fantastyczne! Ogromne, przestronne sale, ściany przyozdobione pięknymi obrazami. Dzieła zgromadzone w Galerii idealnie podkreślały uroczystość jubileuszu, a ciężar pięknych złotych ram, w które oprawione są malarskie dzieła, dodaje pomieszczeniom przepychu, uzupełniały uroczystą atmosferę. Warto wspomnieć, że inna nazwa Galerii Porczyńskich to: Muzeum Kolekcji Jana Pawła II.

Kiedy wszyscy zgromadzeni zajęli już miejsca, rozpoczęła się uroczystość. Poprowadził ją członek Rady Patronackiej Fundacji – Janusz Mirowski. Galę otworzyła przemowa społecznego prezesa Fundacji Szansa dla Niewidomych – Marka Kalbarczyka. Nie sposób nie napisać paru słów o tym wyjątkowym człowieku. Marek Kalbarczyk to twórca pierwszego polskiego syntezatora mowy. Jest absolwentem wydziału Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego, pracował w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Był szefem sekcji uczących się niewidomych, która pomagała młodzieży zdobyć wykształcenie. Napisał podręczniki do matematyki i zaadaptował kilkadziesiąt matematycznych podręczników dla niewidomych uczniów, napisał również wiele książek dla niewidomych pomagających im osiągnąć sukces. Założył firmę Altix i stworzył Fundację Szansa dla Niewidomych. Pan Marek chętnie udziela się medialnie – prowadził program telewizyjny o niepełnosprawnych pt.: „Razem czy osobno”. Był współautorem jednego z filmów Andrzeja Fidyka: „Na przekór stereotypom” poruszającego tematykę możliwości zrehabilitowanych niewidomych. Jest laureatem wielu prestiżowych nagród i wyróżnień, m.in. „Człowiek bez barier” i „Superlodołamacz”.

Wystąpienie rozpoczynające galę było inspirujące i pełne refleksji. Cóż innego oczekiwać, gdy przemawiał człowiek o tak bogatym i wieloletnim doświadczeniu?

Uroczystość 20-lecia była świetną okazją, aby docenić działalność na rzecz środowiska osób niewidomych i słabowidzących. Wyróżnione zostały osoby oraz instytucje, które bezinteresownie działają, aby inwalidzi wzroku mogli się czuć pełnoprawnymi i aktywnymi członkami społeczeństwa. Fundacja przyznała trzydzieści wyróżnień. W ten sposób zostały docenione m.in. TVP Info, TVP Historia, program „Jeden z dziesięciu”, radia: Roxy i Wnet, Teatr Polskiego Radia, dyrektor Mazowieckiego Oddziału PFRON – Elżbieta Bogucka, dyrektor Biblioteki Centralnej PZN – Monika Cieniewska i wielu innych.

Oprócz części oficjalnej Fundacja Szansa dla Niewidomych zaserwowała Gościom nie lada ucztę dla ciała i ducha! I nie chodzi tutaj tylko o pyszny poczęstunek, którym mogli raczyć się zgromadzeni. Galę uświetnił koncert Janusza Skowrona. Ten znakomity, niewidomy jazzman uświadamia, że niepełnosprawność nie musi stać na drodze międzynarodowej sławie. O Panu Januszu można przeczytać w notce biograficznej znajdującej się obok. Zgromadzona publiczność była urzeczona koncertem.

Czymże jednak byłoby świętowanie bez elementu sportowego! Tym bardziej, że Fundacja wspiera wszystkie inicjatywy związane z aktywnością fizyczną, wierząc, że droga do rehabilitacji wiedzie również przez sport. Goście Fundacji mogli podziwiać i uczestniczyć w grze w ping-ponga dla niewidomych i… strzelectwie. Tak! Bezwzrokowe strzelectwo i tenis stołowy istnieją! O tych niezwykłych odmianach sportu mogą przeczytać Państwo w artykule „Atrakcje towarzyszące REHA FOR THE BLIND® IN POLAND”. Tam zostały opisane dokładnie wraz z zasadami, które obowiązują podczas takich sportowych rozgrywek. Liczymy na to, że osobiście poznają je Państwo pojawiając się na X edycji Konferencji REHA FOR THE BLIND® IN POLAND. Jak sami Państwo widzą, rok 2012 ma charakter rocznicowy. Mamy nadzieję, że będą Państwo świętować razem z nami!

Janusz Skowron – notka biograficzna

Janusz Skowron, urodzony w Warszawie 23.05.1957 roku, wybitny pianista jazzowy, kompozytor i aranżer.

Ukończył Szkołę Muzyczną II stopnia im. Józefa Elsnera w Warszawie, w klasie organów. Już w trakcie nauki rozpoczął współpracę z zespołem perkusisty Kazimierza Jonkisza – wystąpił na festiwalu Jazz Jamboree ‘80 i uczestniczył w nagraniu pierwszego krążka zespołu, płyty Tiri Taka. W 1981 roku został zaproszony do zespołu String Connection, założonego przez skrzypka Krzesimira Dębskiego. Grupa String Connection wywarła wielki wpływ na ówczesną muzykę jazzową, zespół bił rekordy popularności, występował wielokrotnie na festiwalach Jazz Jamboree i na wszystkich większych festiwalach jazzowych na świecie. Zespół koncertował w Szwecji, Szwajcarii, Niemczech, w Rosji, Danii, Norwegii, Kanadzie i nagrał kilka płyt (Workoholic, New Romantic Expectation, String Connection Live), które niemal zawsze były jazzowymi płytami roku. Zespół reaktywował się kilka lat temu, niedawno ukazała się nowa płyta String Connection.

W latach 80. Janusz Skowron nagrywał również z Marylą Rodowicz, Hanną Banaszak, Łucją Prus, Majką Jeżowską, Ewą Bem, Grażyną Łobaszewską i rockowymi grupami Lady Punk i Perfect.

W 1985 roku rozpoczął współpracę z zespołem Free Electronic trębacza Tomasza Stańki, z którym występował na festiwalach w Grecji, Niemczech, Francji, Szwajcarii i na rodzimym Jazz Jamboree. Współpraca została zwieńczona nagraniem kilku płyt – Chameleon, Freelectronic, Switzerland, Witkacy- Peyotl, Tales For A Girl.

W roku 1989 Janusz Skowron otrzymał nagrodę Fundacji Kultury Polskiej im. Krzysztofa Komedy i Państwową Nagrodę Artystyczną Młodych im. Stanisława Wyspiańskiego za osiągnięcia w sztuce estradowej, zaś w roku 2008 nagrodę Idol przyznawaną przez Fundację Szansa. Niemal nieprzerwanie od 1982 jest corocznym laureatem Jazz Top – ankiety czytelników pisma Jazz Forum, w jednej z kategorii – fortepian akustyczny, elektryczny, bądź syntezator.

W 1990 rozpoczął współpracę z innym znanym muzykiem jazzowym, saksofonistą Zbigniewem Namysłowskim, z którym koncertował w Polsce i za granicą m.in. w Izraelu, Niemczech, Czechach. Z Kwartetem Zbigniewa Namysłowskiego nagrał dwa krążki CD – Without A Talk i The Last Concert.

Z kolejnym, bardzo popularnym zespołem jazzowym Walk Away perkusisty Krzysztofa Zawadzkiego, zaczął współpracować w 1997 roku. W zespole miał możliwość zagrania z wybitnymi amerykańskimi muzykami jazzowymi – Erickiem Marienthalem, Billem Evansem, Deanem Brownem, Randy Breckerem, Davidem Gilmorem. Również ten okres twórczości został przypieczętowany nagraniem m.in. płyt Changes i Night Life.

Janusz Skowron współpracował również m.in. z gitarzystą basowym Krzysztofem Ścierańskim, skrzypkiem Maciejem Strzelczykiem, saksofonistą Zbigniewem Jaremką, uczestniczył w nagraniu jego autorskiej płyty Dedications. Współpracował z nieżyjącym kontrabasistą Zbigniewem Wegehauptem, uczestniczył w nagraniu jego autorskiej płyty Sake. Ma w swoim dorobku wiele własnych kompozycji i aranżacji, uczestniczył w nagraniu kilkudziesięciu płyt.

Uroczystości w Rzeszowie

Z okazji 20-lecia Fundacji Szansa dla Niewidomych i jej aktywności, na Podkarpaciu w dniu 22 listopada 2012 r. w Rzeszowie odbyły się uroczystości rocznicowe z okazji tego wydarzenia. Udział w spotkaniu wzięło wielu działaczy, przedstawicieli działających na rzecz środowiska oraz przyjaciół związanych w regionem podkarpackim, m.in. Dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie – Pan Ferdynand Gronko, przedstawiciel Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej odpowiadającego za współpracę z organizacjami pozarządowymi – Pani Barbara Dudek, Prezes Przemyskiego Klubu Sportu i Rekreacji Niewidomych i Słabowidzących „Podkarpacie” – Pan Stanisław Sęk, Pani Dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Aleksandra Fredry w Jarosławiu – Elżbieta Tkacz, Pani Dyrektor Zespołu Szkół Specjalnych w Kolbuszowej Dolnej – Marzena Mytych. Nie zabrakło także przedstawicieli Kół Powiatowych Polskiego Związku Niewidomych. Swoim udziałem w uroczystości zaszczycili nas m.in. Ewa Bednarczyk, Marian Wrona, Adam Skwarczyński.

Podczas przemówień przybyłych gości zostało poruszonych wiele interesujących tematów. Pan Ferdynand Gronko przybliżył nam zasady pilotażowego programu „Aktywny Samorząd”, Pan Stanisław Sęk zapraszał do aktywnego korzystania z atrakcji sportowych organizowanych przez Przemyski Klub Sportu i Rekreacji Niewidomych i Słabowidzących takich jak: narciarstwo, strzelectwo laserowe, kajaki, kręgle i wielu innych dziedzin sportowych. Pani Dyrektor Biblioteki Publicznej w Jarosławiu Elżbieta Tkacz mówiła o możliwościach edukacyjnych nowo otwartej biblioteki, w której to zostało w pełni przystosowane stanowisko komputerowe na potrzeby osób z dysfunkcją wzroku. Możemy pochwalić się, że to właśnie Fundacja Szansa dla Niewidomych pomagała w wyborze sprzętu tak, aby był on odpowiedni dla osób z niepełnosprawnością wzroku. Mamy nadzieję, że z czasem pozostałe biblioteki w województwie podkarpackim także zostaną przystosowane w niezbędny sprzęt specjalistyczny. Oprawę artystyczną uświetniły występem niepełnosprawne dzieci z Zespołu Szkół Specjalnych w Kolbuszowej Dolnej. Jak ważne jest wspólne pokonywanie bariery niepełnosprawności!

Środowiska takie jak nasze wymagają wielkiej pracy. Sukcesy następnych buduje się na przykładzie osiągnięć innych osób, dlatego też Fundacja miała ogromną przyjemność wręczyć dyplomy uznania za bezinteresowną działalność na rzecz osób niewidomych osobom, które od lat działają na rzecz idei integracji. Nie zabrakło także wyróżnień dla nas. Pamiątkowe listy gratulacyjne z rąk Prezesa Stanisława Sęka, a także Pani Dyrektor Elżbiety Tkacz odebrał członek Rady Patronackiej Fundacji Szansa dla Niewidomych Pan Janusz Mirowski. Dziękujemy wszystkim za wspaniałą uroczystość!!!