Helpowe refleksje

Wreszcie wiosna, owszem, niespecjalnie ciepła, ale aura z dnia na dzień staje się jednak coraz mniej zimowa. Myśląc o wydawaniu Helpa w bieżącym roku zaplanowaliśmy, by numer kwietniowy to zauważał. Cieplej, milej, widniej i weselej! Wyjdźmy więc z domu i zobaczmy jak jest dookoła. Pooddychajmy świeżym powietrzem i rozruszajmy rozleniwione mięśnie. Przy pozytywnym nastawieniu postarajmy się nie zauważać rosnącego w naszych miastach i wioskach hałasu, zanieczyszczeń różnego rodzaju, wzmożonego ruchu ulicznego, który nie jest naszym sprzymierzeńcem. Po prostu cieszmy się światem, do którego należymy i zabierzmy się do wiosennych porządków.

Gdy wyjdziemy na zewnątrz, sprawdzimy przy okazji czy dookoła coś się zmieniło? Czy obiekty użyteczności publicznej razem z ich otoczeniem stały się bardziej Dostępne dla osób niewidomych i słabowidzących niż miało to miejsce w tamtym roku? Sklepy, centra handlowe, restauracje, kawiarnie, urzędy, zabytki, przystanki, dworce? Jak je oceniamy? Na gruncie wiosennego nastroju przemieszczamy się z miejsca do miejsca i coraz bardziej się cieszymy, czy raczej powolutku tracimy humor, gdy nic, albo niewiele się poprawiło?

Nasza Fundacja spisała się na medal. Wyszliśmy z domu razem z naszymi beneficjentami i sprawdziliśmy empatię innych. Przeprowadziliśmy interesujące badanie sondażowe dotyczące dostosowania przestrzeni publicznej do potrzeb naszego środowiska. Szczegółowe wyniki tej ankiety przedstawimy w kolejnym numerze Helpa, a w niniejszym zamieszczamy na tylnej okładce jedynie skrótowe ich podsumowanie. Przyznają Państwo, że wypytanie niemal tysiąca osób, jak oceniają dostosowanie otoczenia oraz jakie zgłaszają uwagi i postulaty, to „dobra robota”. Niezależnie od tego, jak jest, nie tracimy przecież dobrego nastroju i klimatu sprzyjającego staraniom o poprawę sytuacji, lecz przeciwnie – korzystając z lepszej pogody uczymy się pokonywania barier i cieszymy się za każdym razem, gdy któraś z nich znikła.

Dostępność otoczenia jest głównym tematem tego Helpa. Zaplanowaliśmy tak dosyć dawno, mniej więcej pół roku temu, a wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że premier Morawiecki ogłosi plan „Dostępność Plus”, który zakłada wydatkowanie poważnych funduszy na ten cel. Sprawdzając otoczenie zastanawiamy się, które z zauważanych na co dzień utrudnień uda się zlikwidować: rząd słupów, które stoją na środku chodnika, jakby nie mogły stać na jego brzegu, nieudane wyrównanie innego chodnika z nawierzchnią ulicy, przez co nie mamy pojęcia, czy jesteśmy bezpieczni, a może ścieżkę rowerową, która podoba się cyklistom, ale nam po prostu zagraża, gdy nie wiemy, gdzie ona jest? Zastanawiamy się też, które udogodnienia wreszcie pojawią się tam, gdzie musimy chodzić: może zostanie zamontowana ścieżka naprowadzająca, dzięki której będziemy wiedzieli, gdzie należy skręcić w stronę przystanku autobusowego, może ktoś zainstaluje dźwiękowy informator, który poinformuje, gdzie jest główne wejście do muzeum, a może zorganizuje wydawanie numerków w urzędzie w taki sposób, by mogli posługiwać się nimi niewidomi, albo posłowie zechcą wprowadzić do ustaw zapisy prawne gwarantujące niewidomym i słabowidzącym dostęp do wszelkich informacji, które są dostępne dla innych obywateli: menu w restauracjach, plany terenu wokół często uczęszczanych miejsc, informacje drukowane dla pełnosprawnych gości w hotelach itd.

Skoro władze planują wydatkowanie poważnych funduszy na ułatwienie życia osobom niepełnosprawnym, możemy przechadzać się po mieście z nadzieją w sercach – idzie dobra zmiana i niedługo będziemy mogli żyć zupełnie inaczej. Zaraz jednak zatrzymujemy się w miejscu, gdy nie wiemy, czy mamy skręcać w lewo już teraz, czy raczej za jakieś 20 metrów i dobry nastrój gdzieś się rozmywa. Stoimy i zastanawiamy się – nie ma żadnych oznaczeń, nikt nie idzie obok, nie mamy kogo zapytać, więc co robić? Stoimy dłuższą chwilę, a gdy nie widzimy rozwiązania, ruszamy. Skręcamy w lewo, by się przekonać, czy dobrze robimy. Uf, niedobrze! Po paru metrach dochodzimy do krzewów, co znaczy, że nie tędy droga. Wracamy do miejsca, w którym podjęliśmy niewłaściwą decyzję. No tak, ale gdzie jest to miejsce? Przecież nic nas do niego nie prowadzi! Jakoś go odnajdujemy i brniemy do przodu. Przesuwamy się o wspomniane 20 metrów i faktycznie – tutaj należy skręcić. Teraz jesteśmy pewni siebie, tyle że – czy to fajnie mieć takie kłopoty? Dlaczego nikt o nas nie pomyślał wcześniej i nadal myśli zbyt rzadko? Czy nie było nas widać, znaczy niewidomych? Czy gdzie indziej pomyślano o naszych? Gdzie? W Polsce, w innych krajach? Co to za fatum, gdy przy tak rozwiniętej technologii i stosunkowo niewielkich kwotach niezbędnych do naprawy sytuacji, unika się decydowania o pomocy skierowanej do naszego środowiska? Co „siedzi” w głowach ludzi widzących, że za każdym razem nie chcą zrozumieć obywateli, którzy nie widzą lub widzą za mało?

Docieramy do celu i czujemy się zmęczeni. Kto by się nie czuł na naszym miejscu! Nie ma co udawać bohaterów. Otoczenie jest dosyć straszne. 20 czy 30 lat temu nie były dostępne współczesne rozwiązania techniczne, ale nie było też takich utrudnień. Był znacząco mniejszy ruch samochodowy, mniejszy tłok na mieście, sklepy łatwiejsze dla nas, a obiekty użyteczności publicznej, mniej nowoczesne, były bardziej dostępne niż teraz. Musimy więc nieco odsapnąć i wpada nam do głowy niepokojąca myśl – czy w programie „Dostępność Plus” władze rzeczywiście pomyślą, co może nam pomóc? Gdy obserwujemy społeczeństwo i jego zachowania, nie jesteśmy optymistami. Zazwyczaj brakuje dobrej woli, co wiąże się z unikaniem wydatków dedykowanych rozwiązywaniu naszych problemów. Zaraz się okaże, że wszyscy mają ważniejsze sprawy. Dlaczego tak jest? Innych są miliony, a nas tylko tysiące!!!

Dostępność na serio

W jakim właściwie świecie żyjemy? Jak go oceniamy? Czy w związku z jego globalizacją i niebywałym materialnym rozwojem, jest dla ludzi lepszy, łatwiejszy niż kiedyś? Które aspekty rozwoju należy brać pod uwagę, by go ocenić możliwie jak najsprawiedliwiej? Pewnie każdy ma inną opinię. Inaczej go ocenią ludzie zdrowi i pełnosprawni, zamożni, ludzie sukcesu, optymiści, którym nigdy nie brakuje niczego, a inaczej chorzy, słabi, ludzie, którym los nie sprzyja, nie mający przed sobą żadnych perspektyw, skazani na margines i życie w lokalnej społeczności nie mającej szans na wydobycie się z biedy. Wszystkie opinie mają jednak pewien wspólny mianownik. Chyba wszyscy tak samo negatywnie oceniamy brak pieniędzy, umiejętności, pracy, przyjaźni i empatii, poczucia bezpieczeństwa. Rozwój technologiczny w niewielkim stopniu wpływa na ocenę tych aspektów. Tak samo wszyscy jesteśmy zadowoleni, gdy mamy środki do życia, jesteśmy otoczeni dobrą rodziną i gronem przyjaciół, mamy stabilne miejsce w swojej społeczności i realizujemy swoje cele. Jak w tych sprawach spisuje się współczesny świat?

Niepełnosprawni mają prawo oceniać to w sposób specyficzny. Z jakiego powodu? Wiodą odmienne od reszty świata życie. O ile rozmaite problemy są dla ludzi sprawnych marginalne, dla nas stają się drastycznymi wyzwaniami. Podobnie z wszelkimi pozytywami. O ile dla ludzi zdrowych potrafią mało znaczyć, dla nas są decydujące w kwestii oceny jak nam jest. Dobrym przykładem znaczącej różnicy w ocenianiu tego samego jest dostępność. Osoby pełnosprawne radzą sobie w różnych sytuacjach – pokonują różne bariery z łatwością. Często nawet ich nie zauważają. Tymczasem te same są dla niepełnosprawnych przeszkodą nie do pokonania. Trudno się więc dziwić, gdy coś jest oceniane przez jednych jako dobre, a nawet w ogóle umyka uwadze, a dla drugich jest drastycznym utrudnieniem, powodującym izolację i wycofanie.

Czy zasadne jest ocenianie współczesnego świata poprzez jego dostępność? Moim zdaniem tak. To bardzo ważne. Kiedyś można było o tym nie myśleć. Po prostu nic nie było dostępne we współczesnym rozumieniu tego pojęcia. Jednocześnie to samo było dostępne w rozumieniu ludzi sprzed lat. Niewidomy poruszający się po przestrzeniach dawnych miast i wsi, macający ściany domów rękami, a podłoże stopami, zapewne nikogo nie dziwił. Jak to? Chodzi o zachowanie, które wtedy uchodziło za normalne – „niewidomy musi to robić, więc robi”. A teraz? Jak można narazić kogoś na tego rodzaju sytuacje? To wprost nie do pomyślenia. Dzisiaj osoby niepełnosprawne żyjące w społeczeństwach informacyjnych albo postinformacyjnych, nie zgadzają się na takie warunki. Stopniowo na coraz większym obszarze świata kształtują się kompleksowe kryteria określające nasze prawa. W zasadzie wszystko ma być dostępne, przy czym należy zdawać sobie sprawę z faktu, że słowa „wszystko”, a także „dostępne” mogą być interpretowane na wiele sposobów. Jak ja je rozumiem? Sądzę, że jak najbardziej wymagająco. Nie wyobrażam sobie, by ktokolwiek mógł wymagać jeszcze więcej. Zastanówmy się nad tymi pojęciami i konsekwencjami z nimi związanymi.

Co znaczy „dostępny”? Według PWN:

dostępny to taki, do którego można dojść bez przeszkód i na który można wejść stosunkowo łatwo,

nietrudny do zdobycia,

łatwy do przyswojenia,

taki, z którym można nawiązać kontakt.

Według Wikipedii dostępność to szerokie pojęcie używane do opisania stopnia, w jakim dany system może być używany przez możliwie dużą grupę ludzi. W przeciwieństwie do użyteczności jako „łatwości użycia” czy ergonomii użytkowania, dostępność oznacza „możliwość skorzystania” z funkcji lub właściwości danego systemu.

Co zatem ma być dostępne? Na pewno wszystko w ramach prywatnej przestrzeni, a więc w domu lub mieszkaniu i w ich najbliższym otoczeniu. Chodzi o przestrzeń, do której mamy prawo własności. W tych ramach musimy mieć nieskrępowany dostęp do każdego miejsca należącego do tej przestrzeni oraz wszystkich przedmiotów, które tam się znajdują. Mogą to być zarówno nieruchomości, jak i ruchomości, wszelkie wybudowane obiekty, elementy przyrody, umeblowanie i urządzenia techniczne. Dostępne powinny być także wszelkie inne obiekty. Nie chodzi jedynie o ich publiczny charakter, gdyż powinno to dotyczyć także obiektów prywatnych, do których chociażby czasem może musieć trafić osoba niepełnosprawna. Dobrym na to przykładem są prywatne gabinety dentystyczne, albo prywatne muzea, które w kwestii wymagań, o których mowa, niczym się nie różnią od innych gabinetów i muzeów. Dostępny musi być na przykład transport publiczny i infrastruktura, która mu służy, wszelkie informacje, które są przeznaczone dla wszystkich obywateli, a nie jedynie wybranych i tak dalej. Co najważniejsze – dostępni muszą być ludzie i systemy, które tworzą.

Jak to osiągnąć? Wystarczy, by społeczeństwa były w pełni solidarne. Nie ma praw człowieka, gdy ludziom i całym społeczeństwom brakuje solidarności. To ona wymusza zrozumienie potrzeb innych. Tylko to daje szanse na zrealizowanie słusznych postulatów. Według PWN solidarność to:

poczucie wspólnoty i współodpowiedzialności wynikające ze zgodności poglądów oraz dążeń,

odpowiedzialność zbiorowa i indywidualna określonej grupy osób za całość wspólnego zobowiązania.

A według Wikipedii: wspólnota działania, podyktowana wspólnotą interesów.

Nie ma mowy o udostępnianiu otoczenia bez społecznej i ogólnoświatowej solidarności. Aby jedni poświęcili swój czas i pieniądze dla drugich, niezbędne jest wychowanie ich w duchu solidarności. Kiedy to się udaje? Gdy ludzie są dobrze wychowani i uczeni empatii od urodzenia. Wedle PWN empatia to:

umiejętność wczuwania się w stan wewnętrzny drugiej osoby,

przypisywanie komuś własnych odczuć w danej sytuacji.

A według Wikipedii: zdolność odczuwania stanów psychicznych innych ludzi. Z kolei empatia emocjonalna to umiejętność przyjęcia ich sposobu myślenia, spojrzenia na rzeczywistość z ich perspektywy.

Zadaniem Fundacji Szansa dla Niewidomych i wszystkich innych instytucji publicznych i prywatnych jest promocja empatii prowadzącej do społecznej solidarności, której efektem docelowym będzie upowszechnienie dostępności dla osób chorych, słabszych, niepełnosprawnych. Musi to dotyczyć wszystkiego, co jest dostępne dla mocnych i zdrowych. Tylko wtedy tworzy się prawidłowo działająca wspólnota, która według PWN jest typem grupy (zbiorowości) społecznej o silnej więzi wewnętrznej, której podstawą są nie tyle świadomie wytknięte cele, ile czynniki emocjonalne, mające źródło w tradycji, obyczaju, wartościach, poczuciu obowiązku wobec grupy itp.

Aby móc w społeczeństwach o różnym poziomie rozwoju tworzyć tego rodzaju wspólnoty, niezbędna jest otwartość. Według PWN otwarty to m.in.:

skierowany do wszystkich, przeznaczony dla wszystkich lub taki, w którym każdy może wziąć udział, albo:

taki, który jest gotów na przyjęcie nowych idei lub propozycji; też: o poglądach i postawie takiej osoby,

taki, który nie ukrywa swoich myśli i uczuć.

Czytamy również, że człowiek otwarty to taki, który jest dostępny dla innych. I słusznie. Aby właściwe postawy stały się w danej społeczności powszechne, niezbędna jest przychylność większości obywateli dla innych. Według PWN przychylność to:

życzliwie usposobiony do kogoś; też: będący wyrazem takiej postawy,

zgodny z życzeniami, będący po czyjejś myśli.

Wielki Słownik Języka Polskiego wyjaśnia, że przychylność to cecha kogoś, kto jest przyjaźnie nastawiony do innych i chce czyjegoś dobra.

W społeczeństwach dobrze ukształtowanych i zorganizowanych, odpowiedzialnych, solidarnych i empatycznych, dba się o dostępność wszystkiego co możliwe i dla wszystkich, dla których ma to zbawienne znaczenie. Niestety, na aktualnym etapie rozwoju niemal nic nie jest dostępne na miarę oczekiwań osób niepełnosprawnych ze względu na wzrok. Wiele obiektów oraz ogromna część wytwarzanych informacji nie dociera do nas. Na szczęście coraz więcej ludzi popiera proces udostępniania, dzięki czemu widać optymistyczne światełko w tunelu. Nowe obiekty i systemy informacyjne są coraz częściej projektowane uniwersalnie i w znacznej części są dostępne. Inne, starsze obiekty czy systemy wymagają adaptacji, która według PWN jest dostosowaniem do potrzeb nowych odbiorców lub nowych środków rozpowszechniania.

Według Wikipedii adaptacja to dostosowanie zachowania do wymogów sytuacji i środowiska. Z kolei systemy czy rozwiązania adaptacyjne to załatwienie czegoś, poradzenie sobie z czymś oraz wynik, rezultat jakiegoś działania, konsekwencja i wynik poszukiwań, zaprojektowanie lub zrealizowanie planów architektonicznych czy artystycznych.

W świecie prawdziwie dostępnym dla niewidomych i słabowidzących, każdy obiekt i jego otoczenie są tak zaprojektowane, wybudowane i zorganizowane, że można do nich samodzielnie trafić i po nich się poruszać, korzystać z nich bez konieczności dobrego widzenia. Gdy sprawdzimy obiekty używane dzisiaj, niemal żaden nie spełnia tego kryterium. Fundacja stworzyła standard TyfloArea, który przedstawia stosowne wymagania, które mimo, że nie są bezkompromisowe, dla gospodarzy różnorodnych obiektów są zbyt trudne do spełnienia. I tak mamy w przestrzeni publicznej urzędy z: wejściami, do których nie prowadzą ścieżki naprowadzające, systemami informacyjnymi nie wyposażonymi w rozwiązania udźwiękawiające, urzędy, w których niewidomi nie wiedzą gdzie są windy, schody, toalety, poszczególne działy itd. Podobnie inne obiekty. A chodzi jedynie o dostęp do informacji. Jak to? Aby niewidomi i słabowidzący mogli korzystać z obiektów użyteczności publicznej, nie trzeba niczego przebudowywać, co ogranicza środki niezbędne na dostosowania. Wystarczy wykorzystać systemy audio i urządzenia brajlowskie w przypadku niewidomych oraz rozwiązania powiększające obraz (magnigraficzne), by zniknęły wszelkie problemy z dostępnością. Gdy się nie widzi gdzie jest wejście, wystarczy go udźwiękowić i ułatwić trafienie do niego poprzez zamontowanie wypukłej ścieżki naprowadzającej. Podobnie w przypadku innych ważnych dla petentów miejsc. Na drzwiach pokojów znajdują się przecież czarnodrukowe tabliczki, które informują widzących co to jest. Zapomniano o niewidzących, a przecież wystarczy zamontować tam tabliczki z tekstem brajlowskim. I tak dalej. Mimo, że prawo uzyskiwania informacji przysługuje każdemu jako jedno z podstawowych praw człowieka, zapomina się o nas. No to trzeba to jak najszybciej zmienić. Przecież Konstytucja RP posiada konkretne regulacje dotyczące uzyskiwania informacji publicznej, służące realizacji przez obywateli najważniejszej zasady konstytucjonalizmu demokratycznego – suwerenności narodu. Wikipedia poucza, że prawa obywatelskie to konstytucyjnie zagwarantowane prawa obywatela danego państwa, których celem jest ochrona jego interesów. Co mamy sądzić o tych wspaniałych zapisach, gdy w tym samym czasie tak wiele rzeczy umyka uwadze społeczeństwa i władz? Gdzie jest nasza solidarność, empatia, zrozumienie, przychylność oraz związana z nimi mądrość i przemyślność? Może ogłoszony niedawno przez Premiera Morawieckiego program „Dostępność Plus” zmieni naszą rzeczywistość aż tak bardzo, że odważymy się wyjść z domu by realizować nasze plany. Poczekamy, zobaczymy!

Aktualności

Spektakl „Spójrz na mnie” z udziałem niewidomych aktorów

Portal GazetaPrawna.pl informuje o prapremierze spektaklu „Spójrz na mnie” z udziałem pięciu niewidomych aktorów, według scenariusza i w reżyserii Adama Ziajskiego, na Scenie w Galerii Teatru Śląskiego im. St. Wyspiańskiego w Katowicach. Jest to reportaż teatralny, w którym prawdziwi bohaterowie opowiadają autentyczne historie.

Stworzono Atlas Polskich Powstań Narodowych dla niewidomych i słabowidzących

Jak dowiadujemy się ze strony Fundacji Polskich Niewidomych i Słabowidzących „Trakt”, stworzono wydawnictwo zawierające 13 tyflomap, broszurę brajlowską oraz publikację w powiększonym czarnodruku, przedstawiające w przyjazny sposób tło historyczno-społeczne polskich zrywów niepodległościowych.

Powstaje Toucan Eye

Toucan Eye to intuicyjne, przenośne urządzenie, bazujące na technologii sztucznej inteligencji, dedykowane osobom z poważną dysfunkcją wzroku, będące w założeniu ich wszechstronnym asystentem. Toucan Eye ma obserwować otoczenie użytkownika i analizując obraz dostarczać kompleksowych i przydatnych informacji, np. o numerze nadjeżdżającego autobusu, nazwie ulicy, produktach dostępnych w sklepie, daniach w karcie menu, etc. Produkt uzyskał już nominację do Polskiej Nagrody Inteligentnego Rozwoju – donosi portal trojmiasto.pl.

Testy samochodów autonomicznych dozwolone w Kalifornii

Jak informuje portal instalki.pl, kalifornijski Departament Pojazdów Motorowych wyraził zgodę na testy samochodów autonomicznych bez kierowców na drogach i ulicach Kalifornii. Nowe regulacje prawne obligują jednak firmy testujące takie rozwiązania do posiadania odpowiednich zezwoleń.

Choroby siatkówki diagnozowane przez… sztuczną inteligencję

Portal rynekzdrowia.pl informuje, że naukowcy z uniwersytetu w Kalifornii zaprezentowali bazującą na sztucznej inteligencji platformę diagnostyczną, potrafiącą diagnozować i rozróżniać dwa najczęstsze schorzenia siatkówki – zwyrodnienie plamki żółtej i cukrzycowy obrzęk plamki, jak też oceniać stopień zaawansowania tych schorzeń.

Ekspertyzy dostępności przestrzeni publicznej dla MIR

W ramach rozeznania rynku w kwestii poprawy przestrzeni publicznej, w tym infrastruktury drogowej, kolejowej czy lotnisk, Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju zaprosiło do składania ofert na przygotowanie ekspertyzy dotyczącej opracowania wytycznych w zakresie zapewnienia dostępności przestrzeni publicznej. Chce przy tym wykorzystać koncepcję uniwersalnego projektowania – donosi portal transportpubliczny.pl. Opracowanie ekspertyzy zostanie wdrożone w II kwartale tego roku. Ekspertyza ma być zamówiona w ramach projektu unijnego „Wzmocnienie potencjału legislacyjnego w obszarze procesu inwestycyjno-budowlanego – etap II” z Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój 2014–2020.

W Europie komórki macierzyste nabłonka rogówki najczęściej przeszczepia się w Katowicach

Jak donosi portal rynekzdrowia.pl, okuliści z Okręgowego Szpitala Kolejowego w Katowicach wykonali już 10 przeszczepów komórek macierzystych nabłonka rogówki. To najwięcej ze wszystkich ośrodków w Europie uczestniczących w badaniu tej nowej metody.

Film dokumentalny o Michale Kaziowie

Jak informuje na swojej stronie Polskie Radio Zachód, Lubuskie Stowarzyszenie Miłośników Działań Kulturalnych Debiut wyprodukowało film dokumentalny o Michale Kaziowie – pisarzu, krytyku literackim i publicyście przez lata związanym z Zieloną Górą. Premierowy pokaz obrazu „Radość życia” odbył się w Bibliotece Wojewódzkiej w Zielonej Górze. Dr Michał Kaziów w wieku 20 lat w wyniku wybuchu miny w 1945 r. stracił ręce i wzrok. Pomimo tak dramatycznych przeciwności losu, jako pierwszy na świecie opanował umiejętność czytania pisma brajla wargą. Ukończył studia doktoranckie, pozostając aktywny zawodowo jako publicysta, literat i działacz społeczny.

Powstał poradnik Standardy Dostępności

Na stronach Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju można już zapoznać się z poradnikiem „Standardy Dostępności”, określającym wymagania dla budynków z uwzględnieniem koncepcji uniwersalnego projektowania.

23 miliardy zł na Dostępność Plus do 2025

Portal niepelnosprawni.pl informuje o rządowym projekcie programu Dostępność Plus, który objąć ma m.in.: 1000 pozbawionych barier miejsc użyteczności publicznej, w tym 200 dworców, szeroką akcję likwidacji barier w 100 gminach, zakup dostępnych pociągów, autobusów i tramwajów, czy wybudowanie tysięcy dostosowanych mieszkań.

Białystok – granty na projekty sprzętu dla osób niewidomych

Portal rynekzdrowia.pl donosi o innowacyjnych projektach licealistów i studentów, które otrzymały wsparcie w ramach programu „Odkrywcy Diamentów” Politechniki Białostockiej. Projektami tymi są m.in. innowacyjna laska dla osób niewidomych i bioniczna proteza ręki.

CSUN Assistive Technology Conference

Przedstawiciele firmy Altix uczestniczyli w odbywającej się w San Diego w dniach 21-23 marca, 33 Międzynarodowej Konferencji CSUN. W targach sprzętu dla osób niepełnosprawnych wzięło udział 120 wystawców z całego świata. Na stoisku Altixu można było zapoznać się z produktami firmy:

Tyflografiką: planami i mapami dla niewidomych, kioskami i terminalami, grafiką wypukłą i 3D, oznaczeniami kontrastowymi, wypukłymi etykietami i nakładkami brajlowskimi oraz oznaczeniami poziomymi;

Produktami drukarni brajlowskiej: publikacjami w brajlu i w druku powiększonym;

Autorskimi produktami Altixu: oprogramowaniem Euler oraz grami planszowymi dla niewidomych;

Usługami doradztwa w zakresie udostępniania przestrzeni dla osób z dysfunkcjami wzroku: audytami dostępności obiektów, stron internetowych i miejsc pracy.

Specjalną atrakcją był prototyp nowego produktu edukacyjnego – interaktywnego globusa, dostępnego dla osób z dysfunkcjami wzroku, zarówno w formie dotykowej, jak i komunikatów dźwiękowych oznajmiających nazwy krajów po ich dotknięciu.

Seeing AI – sztuczna inteligencja w praktyce

Firma Microsoft wypuściła zapowiedzianą już wcześniej aplikację Seeing AI, którą na ostatniej konferencji Build zaprezentował sam CEO, Satya Nadella. Seeing AI łączy technologię computer vision (komputerowego rozpoznawania obrazów), syntezę mowy i sztuczną inteligencję, będąc niejako narratorem dla osoby niewidomej lub niedowidzącej.

Zasada działania Seeing AI jest prosta. Użytkownicy aplikacji mogą skierować kamerę telefonu na dowolny obiekt, osobę lub scenę i uzyskać opis tego, co program „widzi”. Aplikacja potrafi zidentyfikować osoby, które wcześniej widziała i przeanalizować wyraz twarzy, aby poinformować użytkownika o tym, jak ta osoba może się czuć. Seeing AI może też skanować kody kreskowe, czytać dokumenty i rozpoznawać waluty. W razie kłopotów z widocznością aplikacja powie nam, byśmy przybliżyli lub przesunęli obiektyw, aby uzyskać lepszy widok.

Najważniejszą różnicą między Seeing AI i innymi podobnymi aplikacjami jest to, że większość funkcjonalności (np. rozpoznawanie twarzy) odbywa się bezpośrednio na urządzeniu, a nie po stronie serwera. Zaawansowane funkcje, takie jak opisywanie całej sceny lub rozpoznawanie ręcznie pisanych dokumentów, wymagają połączenia z chmurą. Seeing AI można już pobrać bezpłatnie na iOS, ale tylko w USA. Nie zostało jeszcze ujawnione, czy i kiedy aplikacja trafi na Androida i Windows 10 Mobile. Nic też nie wiadomo o dostępności w innych krajach.

„Jesteśmy razem” w Białymstoku!

27 kwietnia w Białymstoku spotkaliśmy się na regionalnej edycji Konferencji REHA FOR THE BLIND IN POLAND pod nazwą „Jesteśmy razem! W ramach REHA FOR THE BLIND IN POLAND”. Było naprawdę ciekawie i różnorodnie.

Wydarzenie składało się z dwóch części: merytorycznej i pikniku integracyjnego.

Część merytoryczna, której motywem przewodnim było hasło „Białystok – miasto przyjazne dla niewidomych w ramach REHA FOR THE BLIND IN POLAND”, odbyła się w Centrum Astoria. To miejsce znane i lubiane przez wszystkich białostocczan i dostępne dla osób z niepełnosprawnościami.

W części merytorycznej, konferencyjnej, wzięli udział przedstawiciele środowisk i instytucji przyjaznych osobom z niepełnosprawnością wzroku. Swoje wystąpienia prezentowali m.in.:

  • Marek Kalbarczyk – Prezes Fundacji Szansa dla Niewidomych,
  • Rafał Średziński – Prezes Stowarzyszenia My dla Innych,
  • Kamil Rawski – asystent w wydziale Architektury Politechniki Białostockiej,
  • Wojciech Grabowski – Prezes Fundacji Inicjatyw na Rzecz Osób Niepełnosprawnych IMPULS,
  • Edyta Kazberuk – przedstawicielka Integracyjnego klubu sportowego Victoria.

Poruszone zostały tematy dotyczące właściwie wszystkich dziedzin istotnych dla aktywnych osób z niepełnosprawnością wzroku. Prelegenci mówili o dostępności miejsc użyteczności publicznej, o kulturze, edukacji, sporcie, sztuce, a nawet o pracy niewidomych i niedowidzących. Na przykładzie istniejących inicjatyw i wdrożonych w Białymstoku rozwiązań, omówione zostały faktycznie prowadzone działania dla niewidomych i niedowidzących mieszkańców. To ważne, aby wyróżniać i wspierać wszystkich, którzy dbają o dobro niepełnosprawnych mieszkańców miasta.

Podczas konferencji zostały przyznane regionalne wyróżnienia w fundacyjnym Konkursie IDOL. IDOL jest doskonale znany wszystkim bywalcom Konferencji REHA. To wyróżnienie przyznawane przez niewidomych wyjątkowym osobom i instytucjom. W tym roku konkurs jest po raz pierwszy podzielony na dwa etapy: regionalny oraz ogólnopolski. Po zakończeniu głosowania regionalnego i nagrodzeniu zwycięzców rozpocznie się głosowanie ogólnopolskie.

W Białymstoku nagrodzeni zostali:

  • Lucyna Snarska – terapeuta widzenia, w kategorii IDOL ŚRODOWISKA.
  • W kategorii IDOL MEDIA wyróżniono dwie placówki. I miejsce zajęło Radio I. II miejsce przypadło Polskiemu Radiu Białystok.
  • Kategorię URZĄD OTWARTY DLA NIEWIDOMYCH bezkonkurencyjnie wygrało Centrum Aktywności Społecznej – nowopowstała siedziba dla organizacji pozarządowych i mieszkańców miasta.
  • W kategorii UCZELNIA nagrodzono Uniwersytet w Białymstoku.
  • W kategorii PLACÓWKA OŚWIATOWA wyróżniono dwóch laureatów: Bibliotekę Politechniki Białostockiej (miejsce I) oraz Książnicę Podlaską im. Łukasza Górnickiego (miejsce II).
  • Jako zwycięska PLACÓWKA KULTURY nagrodzona została Galeria Arsenał.

Najwięcej wyróżnionych wybrano w kategorii FIRMA/INSTYTUCJA:

  • I miejsce – Muzeum Wojska w Białymstoku
  • II miejsce – Restauracja Paradiso przy ul. Skłodowskiej w Białymstoku
  • III miejsce – Zoo Akcent w Białymstoku.

Wszyscy zwycięzcy regionalnej edycji konkursu otrzymali pamiątkowe dyplomy. Przechodzą również do dalszego głosowania na zwycięzców etapu centralnego.

Po zamknięciu części merytorycznej i ogłoszeniu wyników konkursu na uczestników Konferencji czekała miła niespodzianka: występy utalentowanych niewidomych i niedowidzących artystów.

Skecz „Poczta” w wykonaniu Teatru T3 z Polskiego Związku Niewidomych rozbawił wszystkich do łez.

Następujący po nim mini recital pana Henryka Misiewicza z akompaniamentem akordeonu wprawił wszystkich w doskonałe humory i przygotował do dalszej części imprezy.

Podczas drugiej części wydarzenia spotkaliśmy się na wyjątkowym pikniku integrującym widzących i niewidomych mieszkańców miasta. Na szczęście, mimo chwilowej mżawki, niebo rozpogodziło się i już do samego końca pogoda dopisała.

Piknik uświetniły występy chóru Totus Tuus oraz koncert piosenki kresowej pani Pauliny Kozioł. Piknik odbywał się w samym sercu miasta, na placu miejskim, toteż zaciekawionych przechodniów nie brakowało.

Chętni mogli spróbować swoich sił podczas warsztatów ceramicznych przygotowanych przez studio Fine Art lub warsztatów rękodzieła zorganizowanych przez Galerię Arsenał. Dużą popularnością cieszyło się fundacyjne stoisko tyflograficzne oraz kącik dotyku i dźwięku, gdzie można było poznać świat osoby niewidomej.

Moc atrakcji zapewniła Grupa Ratownicza MEDIVAL. Ratownicy przygotowali fantastyczny pokaz pierwszej pomocy. Na stoisku Integracyjnego Klubu Sportowego Victoria wszyscy zainteresowani mogli postrzelać z broni laserowej. Dzięki uprzejmości Białostockiej Komunikacji Miejskiej BKM Biker udostępnił chętnym dwa tandemy do jazdy rekreacyjnej. Na pozostałych stoiskach na zwiedzających czekało morze atrakcji.

Wydarzenie odbyło się pod honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Białystok.

Patronat medialny zapewnił portal miejski Białystok Online.

Białostockie wydarzenie jest częścią projektu „Virtual Warsaw – miasto przyjazne dla niewidomych w ramach REHA FOR THE BLIND IN POLAND” dofinansowanego ze środków PFRON. Dzięki temu w każdym mieście wojewódzkim odbędą się podobne konferencje i pikniki skupiające wokół siebie niewidomych i ich widzących przyjaciół z całego kraju. Kulminacją projektu jest Konferencja REHA FOR THE BLIND IN POLAND, która odbędzie się w Warszawie, w dniach 13-15 października 2018. Już teraz serdecznie zapraszamy!

7 schodów na drodze do wolności

23 kwietnia 2018 r. jest szczególną datą do zapamiętania przez nas wszystkich. Tego dnia w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie odbyła się inauguracja programu rządowego Dostępność Plus. Jest to projekt, który polski rząd uznał za jedną z najważniejszych inicjatyw na rzecz modernizacji naszego kraju i który będzie realizował poprzez Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju w latach 2018-2025.

Podczas inauguracji zgromadzeni uczestnicy mogli obejrzeć film na temat dostępności i perspektyw, które ma zapewnić rządowy program, wysłuchać przemówienia premiera Morawieckiego, wziąć udział w panelu dyskusyjnym oraz obejrzeć wystawę technologii i rozwiązań wspierających funkcjonowanie osób z niepełnosprawnościami.

Mottem, które przyświecało przemówieniu premiera było „7 schodów”. Tylko 7 schodów może stanowić, dla całej rzeszy Polaków, barierę nie do pokonania. Co możemy przez to rozumieć? Te 7 schodów to nie tylko mieszkanie w bloku bez windy czy brak podjazdu dla wózka inwalidzkiego. To symbol wszystkich przeszkód, jakie spotykają osoby niepełnosprawne na drodze do pracy czy sklepu, udziału w życiu społecznym i dostępie do kultury. Dla osób niewidomych i słabowidzących te schody to brak oznaczeń brajlowskich, sygnałów dźwiękowych na przejściach dla pieszych, zastawione chodniki czy linie naprowadzające kończące się na pustej ścianie. A przecież świadomość i odrobina pomysłu u jednych ludzi (urzędników, architektów, przedsiębiorców) to wolność dla drugich. Podczas Konferencji padły także inne, bardzo ciekawe słowa. Każdy z nas powinien myśleć o swojej sprawności jako stanie przejściowym. Każda sprawna osoba może zachorować, ulec wypadkowi, stać się niepełnosprawna, a na pewno w pewnym momencie życia mniej sprawna ze względu na wiek. Dlaczego dopiero wtedy myślimy o ilości przeszkód, które nas otaczają?

Oczywiście nie tylko Polska ma na tym polu duże zaległości. Należy jasno powiedzieć, że sytuacja, w której w XXI wieku jeden człowiek przechadza się po Księżycu, a drugi ma problem ze swobodnym przejściem po chodniku do pobliskiego sklepu, to porażka całej społeczności międzynarodowej i rządów wszystkich państw.

Czy jednak możemy liczyć, że w Polsce będzie niedługo lepiej niż w innych krajach?

Jeżeli możemy wykonać pierwszy krok na tej drodze, to Fundacja Szansa dla Niewidomych pierwsza zgłasza się, by pomóc! Podzielimy się swoją wiedzą i doświadczeniami. Taką deklarację wyraziliśmy również podczas Konferencji inauguracyjnej. Nasi przedstawiciele byli jednymi z pierwszych, którzy złożyli swoje podpisy pod Partnerstwem na rzecz dostępności – dokumentem, który uroczyście podpisał premier Morawiecki jako deklarację ze strony rządu.

A oto treść złożonego zobowiązania:

„Świadomi znaczenia podstawowych praw i wolności człowieka, w poszanowaniu godności, potencjału i woli każdego, wskazujemy konieczność zapewnienia wszystkim obywatelom dostępności do otoczenia fizycznego, społecznego, kulturalnego, rekreacji, wypoczynku, sportu, opieki zdrowotnej, edukacji, pracy, transportu, informacji i środków komunikacji.

W celach Programu Dostępność Plus upatrujemy szans na samodzielne i niezależne funkcjonowanie wszystkich osób, w tym z niepełnosprawnościami, osób starszych i innych osób o szczególnych potrzebach, na równi z innymi obywatelami.

Poprawa dostępności to zadanie dla rządu, samorządów, organizacji pozarządowych, przedsiębiorców, instytucji publicznych i mediów. Apelujemy o współpracę do wszystkich środowisk. Uznajemy, że osiągnięcie ambitnych celów jest możliwe dzięki mobilizacji sił, wspólnemu działaniu, kreowaniu synergii, wzmocnionemu partnerstwu, opartym na dialogu i otwartości dla wszystkich zainteresowanych stron.

Dążąc wspólnie do wykorzystania szans na dokonanie zmian w kraju, regionie czy firmie, zwiększania wpływu na bardziej sprawiedliwy i zrównoważony rozwój naszego kraju, wyrażamy intencję współpracy w ramach niniejszego partnerstwa na rzecz realizacji celów programu Dostępność Plus.

Deklarujemy, że w ramach prowadzonych przez nas działań, będziemy kierować się ideą dostępności i równego traktowania”.

Pewnie niejedna osoba zastanawia się, jak te piękne słowa rząd ma zamiar zrealizować?

Oto garść podstawowych informacji na temat Dostępności Plus.

Program składa się z ośmiu obszarów tematycznych:

Architektura – zakłada przede wszystkim projektowanie w duchu uniwersalnym, w szczególności na poziomie mieszkalnictwa, dostępności przestrzeni miejskiej i świadomości służb architektonicznych. Budżet wynosi: 780 mln zł.

Transport – zakłada umożliwienie swobodnego transportu kolejowego poprzez dostosowanie dworców kolejowych, peronów oraz taboru oraz poprawę dostępności transportu publicznego, miejskiego poprzez: zakup odpowiedniego taboru, szkolenie kierowców oraz budowę aplikacji „Czy dojadę?”. Budżet wynosi: 20 mln zł.

Edukacja – zakłada wyrównanie szans dzieci i młodzieży niepełnosprawnej na ścieżce edukacji poprzez: likwidację barier w placówkach edukacyjnych (szkoły, uczelnie), zwiększenie wsparcia dla edukacji włączającej, a także włączenie problematyki dostępności do programów studiów, np.: kierunków technicznych i pedagogicznych. Budżet wynosi: 588 mln zł.

Służba zdrowia – zakłada zwiększenie dostępności służby zdrowia poprzez dostosowanie 100 placówek, wprowadzenie innowacyjnego systemu korelacji między dostępnością placówki służby zdrowia a korzystnymi warunkami kontraktowania świadczeń. Budżet wynosi: 300 mln zł.

Cyfryzacja – zakłada wyrównywanie dostępu do informacji poprzez zwiększenie dostępności cyfrowej. Dostosowane do standardu WCAG 2.0 zostaną strony internetowe sektora publicznego, zwiększenie wymagań dla producentów filmowych, telewizyjnych i radiowych dot. audiodeskrypcji i napisów. Co ważne, również pracownicy administracji publicznej zostaną przeszkoleni z zasad dostępności cyfrowej w procesie udostępniania informacji publicznej. Budżet wynosi: 300 mln zł.

Usługi – zakłada likwidację barier w dostępie do podstawowych usług życia codziennego – bankowości, telekomunikacji, ratownictwa medycznego (numer 112), transportu indywidualnego, a także kultury (dostępność zabytków, placówek kultury), promowania zatrudnienia osób niepełnosprawnych w administracji publicznej. Budżet wynosi: 615 mln zł.

Konkurencyjność – zakłada wsparcie przedsiębiorstw na drodze wdrażania innowacji i poszukiwaniu najbardziej funkcjonalnych i ergonomicznych rozwiązań, tworzeniu produktów i usług uniwersalnych. Powstanie Społeczny Inkubator Dostępności, w którym organizacje z tzw. know how będą dzielić się przygotowanymi rozwiązaniami i wdrażać dobre praktyki. Powstaną także centra testujące do weryfikacji uniwersalności produktów i usług. Budżet wynosi: 77 mln zł.

Koordynacja – zakłada uchwalenie ustawy o dostępności oraz opracowanie i wdrożenie standardów dostępności w prawie krajowym. Powołany zostanie Access Board, czyli osoba odpowiedzialna za koordynację rożnych polityk rządu pod kątem dostępności. Budżet wynosi: 74 mln zł.

Jakie efekty mają zostać osiągnięte? Oto kilka z nich:

Około 1000 miejsc i budynków użyteczności publicznej bez barier architektonicznych i komunikacyjnych.

Co najmniej 20% mieszkań wybudowanych w programie Mieszkanie Plus dostępnych dla osób o szczególnych potrzebach.

100 gmin, w których zostanie poprawiona jakość przestrzeni publicznej.

Co najmniej połowa czasu antenowego w TV dostępna dla osób niewidomych i niesłyszących.

Wszystkie nowe budynki publiczne w pełni dostępne dla osób o specjalnych potrzebach.

Czy to dużo? I tak, i nie. Biorąc pod uwagę skalę problemu i zaniedbań, nie każdy będzie w pełni usatysfakcjonowany. Każda z grup osób niepełnosprawnych, w tym niewidomi i słabowidzący, będą liczyć, że ich potrzeby zostaną w końcu zauważone i rozwiązane. Jako Fundacja będziemy o to czynnie zabiegać. A jako środowisko – możemy mieć nadzieję, że nawet, jeżeli rządowi nie uda się zlikwidować wszystkich 7 stopni do naszej wolności, to chociaż je porządnie oznaczy!

Posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Osób z Niepełnosprawnością Narządu Wzroku. Przygotowania do konferencji „Zobaczyć rehabilitację osób niewidomych”

7 maja odbyło się 17. posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Osób z Niepełnosprawnością Narządu Wzroku. Spotkania zwoływane są regularnie i poświęcone są bieżącym sprawom środowiska osób niewidomych i słabowidzących.

Pracami zespołu kieruje jego przewodnicząca, poseł Małgorzata Wypych. Zwyczajowo miejscem spotkań jest Sejm, tym razem jednak gościnnie odbyło się w siedzibie Polskiego Związku Niewidomych. Obecni byli przedstawiciele m.in. Fundacji Szansa dla Niewidomych, Vis Maior, Zobaczyć Morze, FIRR oraz Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach.

Głównym tematem spotkania było omówienie przygotowań do konferencji „Zobaczyć rehabilitację osób niewidomych”, którą zaplanowano na 11 czerwca br. w Sejmie. Ponadto poruszone zostały także sprawy bieżące związane z protestem osób niepełnosprawnych w Sejmie, działaniami weryfikacyjnymi PFRON oraz procedowaniem projektów ustaw dotyczących m.in. renty socjalnej i zmian w orzecznictwie.

Konferencja „Zobaczyć rehabilitację osób niewidomych” organizowana jest przez Parlamentarny Zespół ds. Osób z Niepełnosprawnością Narządu Wzroku oraz Polski Związek Niewidomych. Wśród współorganizatorów są również: Fundacja Szansa dla Niewidomych, Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego, Fundacja Nowoczesnej Edukacji, Fundacja Vis Maior oraz Stowarzyszenie Rodziców i Przyjaciół Dzieci Niewidomych i Słabowidzących „Tęcza”. Jak podkreśliła podczas spotkania Małgorzata Pacholec (dyrektor Instytutu Tyflologicznego PZN) konferencji przyświeca motto „nic o nas bez nas”. Zaznaczyła także, że środowisko osób niewidomych i słabowidzących ma swoje doświadczenia, umie pokazać dobre praktyki i przykłady funkcjonalnych rozwiązań niwelujących skutki niepełnosprawności i co najważniejsze wie, gdzie są niedociągnięcia prawne i systemowe. Dodała, że istotne jest, aby ważne dla środowiska osób z dysfunkcją narządu wzroku informacje dotarły do poszczególnych resortów, uświadomiły skalę problemów i przedstawiły konkretne propozycje zmian. Konferencja ma zgromadzić w jednym miejscu przedstawicieli rządu, samorządu oraz środowiska osób niewidomych i słabowidzących, a tym samym ma umożliwić jak najszerszą i najbardziej owocną dyskusję. W programie konferencji znajduje się 7 bloków tematycznych.

W pierwszej części uczestnicy zajmą się odpowiedzią na pytanie czym jest rehabilitacja osób z dysfunkcją narządu wzroku. Chodzi tu, jak podkreśla PZN, o przełamanie stereotypu, według którego dotyczy ona głównie fizjoterapii. Omówione zostaną podstawowe pojęcia takie jak tyflologia, niewidomy, ociemniały czy słabowidzący. Wyjaśnione zostaną także skutki utraty wzroku. Organizatorom zależy na pokazaniu, jak ważne i niezbędne z perspektywy osoby z dysfunkcją wzroku są orientacja przestrzenna, samodzielne i bezpieczne poruszanie się. Jak wiemy, są to podstawowe zagadnienia, które nie do końca są rozumiane przez społeczeństwo.

W drugiej części konferencji zostanie postawione retoryczne pytanie, czy rehabilitacja podstawowa to konieczność, czy raczej luksus? Osoba niewidoma potrafi być w pełni samodzielna pod warunkiem, że umie korzystać z innych, dobrze funkcjonujących zmysłów. Taki efekt może zapewnić wyłącznie kompleksowa praca wielu certyfikowanych specjalistów. Nauka codziennych czynności, korzystanie z urządzeń mobilnych, obsługa komputera czy orientacja przestrzenna z białą laską i psem przewodnikiem, ale także odpowiednie doradztwo zawodowe, rehabilitacja i ćwiczenia fizyczne sprawiają, że osoba z dysfunkcją narządu wzroku ma prawdziwe oraz wyrównane możliwości społeczne i zawodowe.

„Małe niewidome dziecko” to tytuł trzeciego bloku tematycznego konferencji. W tym module omówione zostaną modele wczesnego wspomagania. Przedstawione zostaną doświadczenia i problemy dzieci z niepełnosprawnością sprzężoną. Chodzi tu przede wszystkim o pokazanie jak ważne są potrzeby rozwojowe małego dziecka, wczesna, kompleksowa i interdyscyplinarna diagnoza oraz prawidłowe wsparcie rozwoju.

W czwartej części spotkania dyskusja będzie poświęcona rehabilitacji na każdym poziomie edukacji – od szkoły podstawowej po szkolnictwo wyższe. Zostanie omówiona m.in. rola placówek specjalistycznych oraz edukacji włączającej. Zaprezentowany zostanie stan prawny i faktyczny. Będą wymienione postulaty dotyczące niezbędnych zmian, koniecznych do usunięcia istniejących barier.

Z kolei piąty temat konferencji będzie dotyczył rehabilitacji zawodowej: bariery wejścia na rynek pracy oraz programy aktywizujące osoby z niepełnosprawnością wzroku. Przedstawione zostaną doświadczenia pracodawców na otwartym rynku pracy i spółdzielczości.

W szóstej części konferencji zostanie podkreślone znaczenie dostępności najszerzej pojmowanego otoczenia osoby niewidomej i słabowidzącej jako warunku niezbędnego do samodzielnego i niezależnego życia. Magiczne słowo „dostępność” otoczenia i dostęp do informacji sprawiają, że osoby z dysfunkcją narządu wzroku nabierają pewności i pewnej lekkości w powszedniej egzystencji. Usuwanie barier jest niezbędne, warto zatem uświadamiać, że przyjazne otoczenie to takie, w którym pełnosprawni są wszyscy. Istniejące bariery i dyskryminacja nie są często w świadomości społecznej. Warto zatem zmienić ten stan rzeczy związany z głęboką niewiedzą.

W ostatniej, siódmej części konferencji w tzw. panelu eksperckim przedstawiciele poszczególnych resortów odniosą się do wniosków środowiska osób z dysfunkcją narządu wzroku. Organizatorzy zbierają obecnie (do 9 maja) postulaty i różne głosy organizacji pozarządowych, a następnie przekażą je stronie rządowej z prośbą o przedstawienie ich stanowiska. Organizatorzy podkreślają, że niezwykle ważne jest zaprezentowanie po każdej części konferencji wniosków oraz konkretnych postulatów, tak aby można je było po zakończonej już dyskusji w formie pisemnej przekazać do właściwych decyzyjnych instytucji. PZN podkreślił, że wiele już zostało zrobione na rzecz poprawy sytuacji osób z dysfunkcją narządu wzroku, nie wszystkie rozwiązania są jednak funkcjonalne, a część problemów środowiska nadal czeka na rozwiązania. Poszczególne panele będą się odnosić do aktualnej sytuacji i uwzględnią postulaty na przyszłość.

Planowana konferencja jest adresowana do całego środowiska osób z dysfunkcją narządu wzroku. Do udziału w niej zapraszani są przedstawiciele administracji rządowej, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, marszałkowie województw oraz Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Praw Dziecka. Osoby zainteresowane udziałem w tym wydarzeniu proszone są o elektroniczne zgłoszenie na adres: dialog@niewidomirazem.pl. Należy podać swoje imię, nazwisko oraz PESEL.

Następne posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Osób z Niepełnosprawnością Narządu Wzroku zaplanowane zostało na 28 maja br. o godz. 12:00. Tematem rozmów będą m.in.: projekty ustaw dotyczące orzecznictwa i renty socjalnej, nowe wzory legitymacji osób niepełnosprawnych.

Parlamentarny Zespół ds. Osób z Niepełnosprawnością Narządu Wzroku powstał 26 czerwca 2016 r. z inicjatywy parlamentarzystów. W jego skład wchodzi 9 posłów, a jego pracami kieruje poseł Małgorzata Wypych. Celem zespołu jest inicjowanie działań Sejmu i Senatu oraz rządu i samorządu terytorialnego na rzecz polepszenia rozwiązań prawnych dotyczących osób z niepełnosprawnością narządu wzroku i ich rodzin oraz prowadzących do konkretnej poprawy sytuacji tych osób oraz ich rodzin. Zespół spotyka się regularnie, zazwyczaj dzień przed planowanym posiedzeniem Izby. W spotkaniach uczestniczą liczni przedstawiciele organizacji pozarządowych, w tym także Fundacji Szansa dla Niewidomych, rządu oraz parlamentarzyści. Zespół odbył dotychczas 17 posiedzeń i tym samym stał się ważnym forum wymiany informacji dla środowiska osób z dysfunkcją narządu wzroku. Jak podkreśla przewodnicząca Małgorzata Wypych, zespół został stworzony także z myślą o informowaniu posłów o wszelkich nieprawidłowościach i pozornej dostępności. Sekretarzem zespołu jest Magdalena Duda: magdalena.duda@sejm.gov.pl

Altix na Bliskim Wschodzie, część 2

Wystawa SightMe

W dniach 13-15 lutego 2018 roku ponownie odwiedziliśmy Zjednoczone Emiraty Arabskie! Nasze produkty tyflograficzne cieszyły się tak dużym zainteresowaniem na AccessAbillities w Dubaju, że postanowiliśmy ponownie wziąć udział w wystawie odbywającej się w okolicach Dubaju – Sight Me w Expo Centre Sharjah. Zaprezentowaliśmy wiele ciekawych rozwiązań dedykowanych osobom z dysfunkcją wzroku, między innymi mówiące plany dotykowe oraz program do składu brajla Euler 2.0.

W odróżnieniu do AccessAbllities, SightMe poświęcona jest wyłącznie niewidomym. Spotkaliśmy tam więc wiele znajomych firm i twarzy. Wśród prawie 50 wystawców z całego świata byli między innymi: Freedom Scientific, Dolphin, Human Ware, Optelec, Braillo, a nawet Japoński Nippon Telesoft. SightMe jest imprezą mniejszą, która odbywa się co dwa lata, odwiedzają ją jednak praktycznie wszyscy niewidomi w kraju. Przez 3 dni mają odpowiednią ilość czasu, aby zapoznać się ze wszystkimi produktami. Ludzie są bardzo przyjaźni i ciekawi nowości, z wielką radością odkrywali kształty naszych tyflografik. Jedną z ciekawostek był specjalny namiot, w którym można było spożywać arabskie potrawy w ciemnościach, by poczuć się jak niewidomy. Jednym z celów imprezy jest bowiem edukacja społeczeństwa dotycząca praw i potrzeb osób z dysfunkcją wzroku, dlatego też wielu gości to osoby widzące, urzędnicy, nauczyciele i dzieci z okolicznych szkół. Przedstawianie im produktów takich jak nasze to duża przyjemność, ponieważ z wielką atencją podchodzą do wszelkich szczegółów, jakby te produkty były dla nich samych. To jedna z różnic kulturowych, odróżniająca Arabów od Europejczyków. Kolejną ciekawostką jest sposób traktowania kobiet. Specyficzne tutaj są traktowane kobiety niewidome – szczególnie z bogatszych domów. Zazwyczaj ubrane w czarne szaty, tzw. burki, z mocnym makijażem oczu lub w przeciwsłonecznych okularach, ze złotymi ozdobami na ramionach lub rękach, są prowadzone przez kobiety lub mężczyzn, którzy nie mają prawa ich dotykać. Niewidome kobiety trzymają na przykład kartkę, która oddziela je od prowadzącego mężczyzny. W tej sytuacji prezentacja naszych produktów bez dotykania była nie lada wyzwaniem.

Sharjah – trzecie miasto w UAE

Sharjah (Szardża) w którym odbyła się wystawa, jest trzecim pod względem ludności miastem kraju. Z powodu dużej dysproporcji w cenach mieszkań, miasto jest zamieszkałe przede wszystkim przez ludzi pracujących w Dubaju. Wielu turystów wybiera właśnie je ze względu na niższe ceny, ładne plaże i około 30-minutową odległość od Dubaju. Szardża jest stolicą emiratu o tej samej nazwie – to największy i jeden z najpiękniejszych krajów wchodzących w skład Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Historycznie Szardża (Ash-Sh?riqah) była jednym z najbogatszych miast w regionie i najważniejszym portem w Zatoce Arabskiej. To tu, w 1932 roku, powstało pierwsze międzynarodowe lotnisko na wybrzeżu zatoki. W 1971 roku Szardża stała się częścią Federacji Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Zima najlepsza na zwiedzanie

Najlepszy czas na odwiedzenie emiratu to listopad do kwietnia; jest tam wtedy najlepsza pogoda, dni są ciepłe i słoneczne, a wieczory chłodniejsze, z niską wilgotnością powietrza. Temperatura w ciągu dnia wynosi od 18°C do 30°C, a w nocy spada do 12°C. Od maja do września jest bardzo gorąco, temperatury w lipcu, sierpniu i wrześniu, osiągają ponad 40°C przy dużej wilgotności powietrza. Noce są wtedy bardzo ciepłe, a temperatury przekraczają 30°C.

„Bogate” muzea

Władcą Szardży i Członkiem Rady Najwyższej ZEA jest Jego Wysokość Szejk Mohammad bin Sultan dr Al Quasimi, który panuje od 1972 roku. Władca ten dba o ochronę dziedzictwa i kultury emiratu. W starej części stolicy zachowały się dawne bazary, meczety i budynki mieszkalne. W sąsiedztwie malowniczego deptaku Corniche znajduje się Centrum Sztuki w pięknie odrestaurowanych kamienicach oraz XVIII-wieczny meczet. Jest tu także kilka ciekawych muzeów. W Muzeum Morskim można zobaczyć tradycyjne, drewniane żaglowe łodzie dhow, używane do żeglugi jako statki handlowe oraz do rybołówstwa i połowu pereł.

Kalendarz pełen imprez

Szardża słynie też ze światowej klasy festiwali, takich jak Festiwal Światła (w lutym), podczas którego międzynarodowi artyści, wykorzystując nowoczesne technologie oświetleniowe 3D, tworzą magiczną atmosferę, opowiadają historię ewolucji kulturalnej emiratu. Codziennie wieczorem przychodziliśmy nad jezioro Khalid oglądać widowisko razem tłumami widzów – i było to wspaniałe doświadczenie! Dalej w kalendarzu mamy kolejne imprezy: Festiwal Wodny (Sharjah Water Festival) – odbywa się w grudniu każdego roku wraz z Mistrzostwami Świata Motorówek Grand Prix Sharjah. Międzynarodowe Targi Książki na przełomie października i listopada to najstarsza i największa impreza tego typu w regionie, przyciągająca międzynarodowych wydawców, autorów i miłośników książek. Jednym z najbardziej popularnych festiwali w regionie jest Międzynarodowy Festiwal Koni Arabskich, ściągający w marcu do Szardży wielu miłośników koni arabskich, oraz Dni Dziedzictwa Szardży. Ten coroczny karnawał upamiętnia dziedzictwo kulturowe mieszkańców Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Jezioro Khalid i okolice

Większość czasu spędziliśmy w okolicach Jeziora Khalid, a idąc dalej promenadą przez park Al Majaz docieraliśmy do Al Noor Mosque, czyli przepięknego meczetu, który wygląda niesamowicie o każdej porze dnia! Miałem okazję obserwować go za dnia, podczas zachodu słońca i o zmierzchu. Zdecydowanie zadbano tutaj o odpowiednie oświetlenie, przez co świątynia przykuwa uwagę każdego. Zaraz obok meczetu znajduje się kolejna przestrzeń zielona – AlNakheel Oasis, czyli miejska oaza palmowa przez mieszkańców wykorzystywana jako zwykły park. Naprzeciw oazy oraz meczetu stworzono sztuczną wyspę na jeziorze. Wybudowano na niej park motyli. Można tam dotrzeć specjalnie wybudowanym mostem pieszo-rowerowym. Sam budynek wygląda bardzo ciekawie, zwłaszcza o zmierzchu, kiedy jego elewacja zmienia kolory.

Jedzenie ciekawsze niż w Dubaju!

Dzięki temu, że Szardżę zamieszkuje mniej turystów, mieliśmy szansę skosztować więcej kuchni arabskiej niż w Dubaju i lepiej poznać kulturę tego kraju. Termin „kuchnia arabska” obejmuje potrawy pochodzące z krajów świata arabskiego i w każdym z tych regionów znacznie się różni. Wspólnymi elementami są: upodobanie do warzyw (bakłażan, pomidory, papryka, cukinia, pietruszka, cebula, czosnek), owoców (granaty, cytryny, figi), ziół i przypraw, ryżu, kasz (unika się ziemniaków) oraz roślin strączkowych, zwłaszcza ciecierzycy i soczewicy. Długo nie musieliśmy szukać, a znaleźliśmy restaurację prowadzoną przez Syryjczyków, w której pracowała cała rodzina. Posiłki spożywaliśmy w miłym towarzystwie, ponieważ do restauracji przychodziły całe rodziny. Dla kultur Bliskiego Wschodu ogromne znaczenie ma wspólne spożywanie posiłków we wspólnym gronie. To wspaniała okazja do spędzenia czasu z najbliższymi. Tradycyjnie w dawnych czasach każdy posiłek był jedzony razem, jednak obecnie, ze względów praktycznych, w wielu rodzinach śniadanie ma nieco luźniejszy charakter. Wspólne biesiadowanie zostało ograniczone do obiadu, który stanowi największy i najbardziej obfity posiłek w ciągu dnia.

Orientalne przyprawy i aromaty

Berberys – małe, jaskrawoczerwone jagody pochodzącego z Iranu krzewu berberysu mają orzeźwiający, kwaskowaty smak. Jagody berberysu dodaje się do dań jednogarnkowych, omletów oraz potraw z ryżu.

Kwiat róży – suszone wydrążone płatki róży dodaje się do przyprawy ras-el-hanout i do konfitur. Wodą różaną, którą otrzymuje się przez silne rozcieńczenie olejku różanego, perfumuje się desery.

Pomarańcze – sałatkę pomarańczową doprawianą wodą z kwiatów pomarańczy podaje się w krajach arabskich na deser, a w Maroku także na przekąskę.

Limonki – w Iranie, Iraku, rejonie Zatoki Perskiej oraz w Egipcie limonki stosuje się tak jak cytryny, do nadawania potrawom kwaskowatego smaku. Do dań dodaje się je w całości lub sproszkowane i gotuje razem z potrawą.

Sumak – przed pojawieniem się cytryny kwaskowe owoce sumaka były w kuchni arabskiej dodatkiem zakwaszającym. W Syrii, Palestynie, Libanie oraz Iraku sumakiem posypuje się sałatki, ryby, drób oraz szaszłyki.

Owoce tamaryndowca – owoce te w rejonie Zatoki Perskiej stosuje się do nadawania słodko-kwaśnych nut smakowych potrawom rybnym i warzywnym. Strąki tamaryndowca zawierają pastę o intensywnym, kwaskowatym smaku.

Tahina – pasta sezamowa stosowana w kuchni wschodnioarabskiej i egipskiej.

Harissa – ostra pasta z dodatkiem chili, czosnku, soli, ziół oraz przypraw z olejem. W kuchni północnoafrykańskiej harissę dodaje się do dań jednogarnkowych, zup, kuskusu oraz potraw mięsnych.

Prohibicja

Z ciekawostek: emirat Shajrah jest jedynym w ZEA, w którym obowiązuje bezwzględna prohibicja. W praktyce oznacza to, że nie ma tam sklepów z alkoholem, w hotelach nie serwują drinków, a pechowcy przewożący alkohol w aucie, zatrzymani przez policję, mogą mieć kłopoty. W żargonie mówi się, że to emirat suchy.

Czy warto?

Szardża to kierunek niskobudżetowy, od Dubaju jest tańsza nawet o 30-40%, co także widać gołym okiem. Jednakże jeśli wybierasz się na Bliski Wschód, to nie po to, by czuć się jak w Bangkoku, Nowym Jorku czy Paryżu, prawda? Niektóre części Dubaju czy Abu Dhabi, przypominają, a raczej chcą naśladować słynne miejsca w Europie, Stanach czy na Dalekim Wschodzie. To nie ma sensu. Jeśli chcesz zobaczyć Luwr, jedziesz do Paryża, a nie do Abu Dhabi.

Sharjah pod tym względem jest podręcznikowa i zdaje egzamin na piątkę. Będąc tu nie ma się wątpliwości gdzie się jest. Niemalże każdy budynek, sklep, bar i człowiek na ulicy jest taki, jakiego spodziewasz się ujrzeć na Bliskim Wschodzie. Polecam!

Bankomaty dostępne dla wszystkich

Wszyscy, również osoby z niepełnosprawnością wzroku, słuchu, czy narządu ruchu, chcą być niezależni i aktywnie oraz w miarę możliwości samodzielnie uczestniczyć w życiu społecznym i gospodarczym. Także w takiej dziedzinie życia jak usługi bankowe.

Niewidomi i niedowidzący klienci banków już od dłuższego czasu podnoszą problem braku równego dostępu do usług bankowych. Pierwszym bankiem, który wsłuchał się w te potrzeby i zrobił krok w kierunku przeciwdziałania wykluczeniu osób niewidomych był Bank Zachodni BZ WBK. Do niego dołączyły kolejne i dziś już wiele placówek bankowych, m.in. Bank PEKAO S.A, PKO Bank Polski S.A, Bank Millennium, ING Bank Śląski S.A, dostrzegły konieczność dostosowania się pod kątem osób niewidomych i niedowidzących, wprowadzając różnego rodzaju rozwiązania ułatwiające korzystanie z ich usług. Głównie skupiają się one na dostosowaniu bankomatów i stron internetowych. Aby ułatwić osobom niepełnosprawnym orientację w tym zakresie, w marcu tego roku uruchomiony został serwis “Dostępny bankomat”. To specjalna platforma internetowa dostępna dla osób niepełnosprawnych, zakładająca pełen dostęp do bazy bankomatów należących do większości banków w Polsce. Dzięki niej w prosty sposób można sprawdzić, gdzie w najbliższej okolicy znajduje się bankomat dostosowany dla osób niewidomych lub poruszających się na wózku inwalidzkim.

Obsługa krok po kroku

Serwis dostępny jest pod adresem: www.dostepnybankomat.pl. Strona jest w pełni obsługiwana przez screenreader JAWS. Jest prosta, czytelna, nie zawiera zbędnych informacji oraz ikon. Ekran główny zawiera jedynie 3 możliwości wyboru: Start, O projekcie i Kontakt. Informacji o dostępnych bankomatach należy poszukiwać pod ikoną Start. Po kliknięciu w tę ikonę pojawią się kolejne 3 pola wyboru: Lokalizacja, Udogodnienia i Bank. W pierwszym polu uzupełniamy nazwę miasta, w drugim zaznaczamy interesujące nas udogodnienia (jedno lub więcej), a w trzecim konkretny bank lub wszystkie z wybraną opcją. Zatwierdzamy enterem i po chwili otrzymamy pełen wykaz interesujących nas placówek z danymi adresowymi, godzinami pracy oraz lokalizacją.

Udogodnienia, które możemy wybrać, to:

Wpłatomat

Klawiatura numeryczna z oznaczeniem w Braille’u

Tryb kontrastowy

Wejście słuchawkowe – system komunikacji głosowej

Wbudowany głośnik

BLIK – możliwość dokonania transakcji bez użycia karty

Transakcje zbliżeniowe kartą

Podjazd i przestrzeń dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich

Ekran dotykowy.

Jak można zauważyć na podstawie informacji uzyskanych za pomocą tego serwisu, najczęściej stosowanym w bankomatach udogodnieniem jest klawiatura numeryczna z oznaczeniem w alfabecie brajla – posiada je już praktycznie większość urządzeń. Natomiast tryb kontrastowy, ułatwiający pracę na ekranie osobie niedowidzącej, jest udogodnieniem jeszcze rzadko występującym. Na przykład w samym Poznaniu znajdują się tylko 4 bankomaty wyposażone w tę funkcję i wszystkie należą do banku Millennium. Dla porównania w Krakowie jest ich 7, a w Warszawie 16. Jak widać, jest jeszcze w tej kwestii wiele do zrobienia, choć nie sposób nie docenić ogromnego postępu, jaki się dokonał w tym kierunku. Informacje zawarte na tej stronie umożliwiające w bardzo łatwy i szybki sposób weryfikację dostępności usług bankowych prowadzą jedynie w jednym kierunku – zwiększenia ich konkurencyjności. Wkrótce użytkownicy uzyskają dodatkowo możliwość korzystania z aplikacji dedykowanej dla urządzeń z systemem Android lub IOS.

Obecnie w bazie serwisu znajdują się dane dotyczące ponad 10 tys. urządzeń. To jednak tylko połowa wszystkich bankomatów dostępnych w Polsce, których liczbę szacuje się na nieco ponad 23 tys.

Projekt ten stanowi kolejny już etap edycji tzw. Dobrych praktyk obsługi osób z niepełnosprawnościami przez banki. Patronat honorowy nad nim objęło Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii oraz Narodowy Bank Polski, który go współfinansuje. Realizacją zajęła się specjalnie wyłoniona Grupa robocza działająca przy Związku Banków Polskich i Fundacji Widzialni.

Zamknij oczy: zobacz świętokrzyskie. Obiekty dostępne dla niewidomych

Mówiąc o dostępności obiektów użyteczności publicznej zazwyczaj mamy na myśli dostępność w wymiarze architektonicznym. Uważam jednak, że dostępność zaczyna się dużo wcześniej, a mianowicie w naszym umyśle, w naszej mentalności. Czy niwelowanie barier miałoby miejsce, gdyby nie empatia zarządzających danym obiektem, gdyby nie otwartość na drugiego człowieka? Myślę, że wymiar mentalny, społeczny dostępności, ma kluczowe znaczenie.

Czy przestrzeń publiczna w Kielcach jest dostępna dla niepełnosprawnych? Czy niepełnosprawni obywatele Kielc mają równy dostęp do edukacji, kultury, turystyki – do wszystkiego, z czego mogą korzystać pełnosprawni?

Rozważając kwestię dostosowania obiektów użyteczności publicznej w województwie świętokrzyskim, należy „wziąć pod lupę” różne aspekty życia. Szkolnictwo odgrywa ważną rolę w życiu człowieka. To właśnie wychowanie i wykształcenie w dużej mierze stanowi o sytuacji zawodowej, a to w dalszej perspektywie przekłada się na standard życia. W Kielcach równy dostęp do edukacji jest zapewniony już na poziomie przedszkolnym. Zostały utworzone placówki integracyjne, w których dzieci z dysfunkcją wzroku mają równy start. Szkołą podstawową, którą wyróżnia duża liczba uczniów słabowidzących i niewidomych jest szkoła nr 11. Placówka ta jest wyposażona w specjalistyczny sprzęt, który umożliwia uczniom równy udział w zajęciach szkolnych. Materiały dostosowane są do potrzeb każdego uczestnika lekcji. Ponadto uczniowie mogą liczyć na pomoc wykwalifikowanych nauczycieli i tyflopedagoga. Po ukończeniu szkoły podstawowej jest możliwość kontynuacji nauki w Liceum Ogólnokształcącym nr III im. C. K. Norwida. Jednostka ta od lat przyjmuje pod swoją opiekę uczniów z dysfunkcją wzroku. Poza specjalistycznym oprzyrządowaniem posiada długoletnie doświadczenie. W dalszym etapie kształcenia idzie z pomocą Uniwersytet Jana Kochanowskiego. Przy uczelni działa Uniwersyteckie Centrum Wsparcia i Rehabilitacji, którego pracownicy chętnie pomagają niepełnosprawnym studentom. Uczelnia posiada rozwiązania ułatwiające poruszanie się po obiekcie. Drzwi sal wykładowych oznakowane są etykietami RFID. Studenci przy pomocy specjalnego urządzenia mogą zeskanować etykietę i uzyskać informacje, które są dostępne dla widzących. Poza tymi udogodnieniami istnieje możliwość adaptacji materiałów dydaktycznych.

Otwartością na potrzeby niepełnosprawnych mogą pochwalić się: Miejska i Wojewódzka Biblioteka Publiczna. Do najbardziej dostępnych należy 9 filia Miejskiej Biblioteki Publicznej. Przed wejściem do obiektu krawędzie schodów są oznaczone w kontrastowy sposób. Jest tam również podjazd, system wzywania pomocy i tablica informacyjna z napisami brajlowskimi. Tuż po wejściu do pomieszczania znajdują się tablice tyflograficzne. Jedna z nich przedstawia układ pomieszczeń w obiekcie, a druga okolicę biblioteki. Jednostka ta dysponuje sprzętem specjalistycznym oraz bazą książek mówionych. W bibliotece organizowane są spotkania promujące czytelnictwo wśród niewidomych i słabowidzących. Taka działalność umożliwia równy dostęp do zasobów biblioteki.

W celu dotarcia do poszczególnych obiektów i skorzystania z ich zasobów można przemieszczać się za pomocą komunikacji miejskiej. Na przystankach zainstalowane są ścieżki dotykowe i udźwiękowione tablice informacyjne. Autobusy są wyposażone w system głosowej informacji, dzięki czemu niewidomy pasażer słyszy numer podjeżdżającego na przystanek autobusu oraz w którym kierunku on jedzie. Użytkownicy tego rodzaju transportu uzyskają głosowe informacje także wewnątrz autobusów. Dzięki takim rozwiązaniom niewidomi mogą samodzielnie podróżować po mieście.

Jednym z najbardziej popularnych miejsc turystycznych w Kielcach jest Wzgórze Zamkowe, a tam niewidomych i słabowidzących turystów swą otwartością zaprasza barokowy Pałac Biskupów Krakowskich. Wchodząc do obiektu turyści mogą zapoznać się z planem obiektu, który poza informacjami wizualnymi i wypukłymi, posiada informację dźwiękową. W kasie biletowej dostępne są audioprzewodniki, które umożliwiają niewidomym zwiedzanie wystawy. Istnieje możliwość zapoznania się z informatorem w druku transparentnym.

Jeśli mowa o turystyce, to nie sposób pominąć jednej z siedzib Królestwa Polskiego. W Sandomierzu można „dotknąć historii”. Na zamkowym terenie są usytuowane odlewy przedstawiające najcenniejsze budowle miasta. Dzięki miniaturom niewidomi turyści mogą „zobaczyć” jak wygląda Zamek Kazimierzowski, zespół klasztorny św. Jakuba i Brama Opatowska oraz Dom Długosza.

W świętokrzyskiem zauważalny jest progres w zakresie dostępności przestrzeni publicznej. W najbliższym czasie powstaną makiety tyflograficzne przedstawiające okolicę wybranych obiektów. Tablice te będą zaprojektowane uniwersalnie. Posłużą nie tylko widzącym turystom, ale również osobom, które borykają się z niepełnosprawnością wzrokową. Myślę, że tego typu działania będą inspiracją dla innych jednostek publicznych, które otworzą się na potrzeby osób z różnymi niepełnosprawnościami.