Helpowe refleksje

Niniejszym wydajemy wiosenny numer naszego kwartalnika. Dlaczego tak późno? Tak jest zorganizowany system przyznawania pomocy finansowej organizacjom, które działają na rzecz osób niepełnosprawnych i ich bliskich. Dopiero teraz następuje podpisanie umowy dotyczącej Helpa, z której wynika, że możemy płacić autorom za ich artykuły oraz drukarniom za wydruk. Czy to dobrze, że lubujemy się w opóźnieniach? Raczej fatalnie. Z pewną dozą sarkazmu muszę odnotować, że w naszym kraju dotacjobiorcy nie mogą się spóźnić ani o dzień, ani o godzinę, gdy urzędnicy dają sobie na to przyzwolenie. Można sądzić, że mają za dużo pracy i pewnie tak jest, ale najlepszym na to sposobem jest zmniejszenie ilości przepisów, które krępują aktywność i przedsiębiorczość. Proszę sobie wyobrazić, że kontrolowane są nie tylko bilety kolejowe za 3 złote i 12 groszy, ale także fakt, czy na takim bileciku są nieodzowne podpisy czy pieczątki. Prawda, że wystarczy oświadczenie, że kwotę dedykowaną na taki cel wydatkowało się zgodnie z tym celem? I tak jest w wielu sytuacjach, na przykład gdy realizuje się projekt europejski, chociaż tych także bym nie gloryfikował.

I cóż ciekawego się u nas dzieje? Co ciekawego przedstawiamy w Helpie? Dzieje się dużo. Fundacja jest w trakcie obchodów 25-lecia. Obchody te zainaugurowaliśmy w grudniu 2016 podczas konferencji REHA w Warszawie. Później otworzyliśmy nowy salon prezentacyjno-szkoleniowy w stolicy na ulicy Gałczyńskiego 7. Salon ten rozwija swoją działalność. Szkoli się tam coraz więcej osób i często brakuje miejsc. Fundacja otworzyła nowy profil na Facebooku, gdzie serdecznie zapraszamy wszystkich przyjaciół.

Teraz jesteśmy zajęci organizowaniem wielkich spotkań. Największe odbędzie się w październiku w stolicy, najpierw na Torwarze, a później w Pałacu Kultury i Nauki. Zaproszenie na te wydarzenia z wstępnymi programami tych imprez zamieszczamy w osobnym artykule. Warto już tutaj dodać, że na Gali spodziewamy się 4 tysięcy osób, a na Spotkaniu w Pałacu 3 tysiące. Atrakcji będzie co nie miara, a każda następna ciekawsza od poprzedniej.

Mało tego. W 8 kolejnych miastach odbywają się osobne spotkania/konferencje, które my nazywamy w swoim gronie wojewódzkimi konferencjami REHA. W Opolu takie spotkanie już się odbyło. Było fantastycznie. O tym wydarzeniu zamieszczamy artykuł. Pozostaje nam zorganizować konferencje wojewódzkie w 7 miejscach. O jakie miasta chodzi? Oto ich lista razem z datami tych imprez:

  • Szczecin 8 września 2017
  • Gdynia 9 września 2017
  • Lublin 9 września 2017
  • Kraków 22 września 2017
  • Kielce 23 września 2017
  • Wrocław 29 września 2017
  • Poznań 30 września 2017

Zapowiedzi tych wydarzeń razem z zaproszeniami na nie także znajdują się w niniejszym numerze Helpa. Prawda, że mamy wysoką, ponadprzeciętną aktywność?

W związku z naszą okrągłą rocznicą sfinansowaliśmy kilka interesujących działań. Najpierw przeprowadziliśmy audyt wielu instytucji w Polsce. Chodziło o zbadanie ich dostępności dla ludzi niewidomych i niedowidzących. Rezultaty nie zaskoczyły nas. Obiekty użyteczności publicznej nie są przystosowane do naszych potrzeb. I jak niewidomi lub słabowidzący mają się uczyć, kształcić na uczelniach, korzystać z pomocy urzędników, płacić podatki w Urzędach Skarbowych, chodzić do teatru lub kina, zwiedzać i poznawać świat? Może niewidomi przestaliby płacić podatki, gdy o nas się zapomina. A przecież te same obiekty są dostępne dla niepełnosprawnych ruchu!

Następnie, doświadczeni przykładami z poprzedniego sondażu, przeprowadziliśmy kolejny. Dotyczył zatrudnienia niewidomych na naszym rynku. I co się okazało? Zapewne wszyscy Państwo już zgadują – owszem, jest fatalnie! Niewidomi pracują fikcyjnie albo za pół darmo. Co więcej, za pół darmo pracują też widzący, którzy nam pomagają, a więc rehabilitanci, tyfloinformatycy, szkoleniowcy itd. To co robić z tymi podatkami?

Wreszcie na koniec wypada wspomnieć o 25-leciu samego Helpa. Tak, tak, pierwszy jego numer wyszedł w roku 1992. Przedstawiamy wywiad z panią Renatą Wardecką, która była jego pierwszą redaktorką. Nasz Help zmieniał się przez te lata, ale merytorycznie jest niezmienny – walczymy o świat otwarty dla niewidomych. Czy mamy sukcesy na tej drodze? Mamy, ale świat tak galopuje, że jak tylko trochę podgonimy, to znowu nam ucieka.

Zapraszam do lektury i do uczestnictwa w naszych przedsięwzięciach.

Help ma 25 lat!

Wywiad z Renatą Wardecką, działaczką Fundacji i pierwszą techniczną redaktorką Helpa

25 lat istnienia pisma to jedna z najlepszych okazji, by porozmawiać o jego historii. Od samego początku czasopismo to jest dedykowane ludziom niewidomym, słabowidzącym i ich bliskim. Chodzi o nowoczesną rehabilitację niepełnosprawnych wzroku, niwelowanie skutków ich inwalidztwa, pomaganie im w dążeniu do sprawności i samodzielności, wreszcie do wyrównywania ich życiowych szans z innymi ludźmi. W pierwszych latach istnienia pisma najważniejszym wydarzeniem było zastosowanie komputerów i technologii informacyjnej w tej dziedzinie. Wcześniej wdrożono metody dotyczące orientacji przestrzennej niewidomych, wykonywania rozmaitych czynności dnia codziennego, usprawniania wzroku. Nie rozwiązano problemu dostępu do informacji. Ludwik Braille wynalazł specjalny alfabet dla niewidomych, który polega na uwypuklaniu pojedynczych punktów składających się na różniące się od siebie sześciopunktowe kombinacje, ale aczkolwiek umożliwiło to niewidomym pisanie i czytanie, to jednak nie wydobyło ich z izolacji. Pisma Braille’a przecież nie znali i nadal nie znają ludzie widzący. Od około 200 lat widzący pisali między sobą, a ich listy czy książki nie były odczytywane przez niewidomych. Ci natomiast mogli pisać jedynie do innych niewidomych. Tak czy inaczej, wynalazek ten obudził tę społeczność, co należy uznać za ogromny postęp. Powstały dzięki niemu szkoły, biblioteki i zakłady pracy. Izolacja nigdy nie jest jednak godna pochwały. Musieliśmy czekać do okresu komputeryzacji, by świat otworzył się na niepełnosprawnych wzroku. Technologia elektroniczna i informatyczna mają tę cechę, że to, co napisze ktokolwiek, może być odczytane przez wszystkich. Widzącym służą do tego celu zwykłe monitory, a niewidomym monitory brajlowskie. Właśnie to było i jest takie ważne, że stało się głównym tematem Helpa w latach ‘90.

– Skoro jesteśmy od zawsze na „Ty”, nie psujmy tych miłych relacji. Pozwolę więc sobie tego nie zmieniać, co, mam nadzieję, nie przeszkadza ani Tobie Reniu, ani naszym czytelnikom. To w końcu grono naszych przyjaciół i sympatyków. Oto moje pierwsze pytanie.

To Ty redagowałaś pierwsze numery czasopisma. Jakie masz wspomnienia po tym pionierskim okresie, właśnie Ty, po tylu latach znakomitej pracy dla poważnych wydawnictw i współpracy z poważnymi osobistościami życia społecznego i politycznego?

– Niebywałe… Mam świadomość upływającego czasu, ale, że to już 25 lat…? To niemożliwe. Oczywiście z wielkim sentymentem i satysfakcją wspominam te Helpowe początki. Wyraźnie widzę, jak dużo one mi dały. Myślę, że to był dla mnie poważny i pierwszy wydawniczy krok. Taki start w dalszą zawodową drogę – poprzez pracę w Wydawnictwie Bachurski’s International Realty, aż po szefowanie poligraficzną produkcją w IDG Poland SA.

– W związku z tym, że nasi czytelnicy nie wiedzą, jaką pełniłaś rolę w Helpie, opowiedz nam o tym.

– Formalnie i funkcyjnie w redakcyjnej stopce Helpa – przed ćwierćwiekiem – figurowałam pod szyldem Redaktora Technicznego zgodnie z moim tytułem zawodowym po ukończeniu Studium Poligraficznego. W praktyce natomiast, z przełożeniem do dzisiejszych czasów, byłam takim trochę „trzy w jednym” skupiając w sobie rolę redaktora technicznego, trochę sekretarza redakcji i trochę wydawcy. Moim zadaniem była współpraca z zespołem redakcyjnym – zbieranie materiałów, selekcjonowanie ich, przypominanie redaktorom o terminach i objętościach tekstowych. Następnie przygotowywanie materiałów do składu, druku i dystrybucji. No i na końcu była taka mała kolportażowa logistyka i wydawnicze rozliczenie wierszówek.

– Jak zapewne wiesz, od zawsze, Help był dziełem wspólnym specjalistów Fundacji i firmy Altix. Najpierw rozpoczynała go sama firma, potem wydawaliśmy to razem, wreszcie Fundacja Szansa dla Niewidomych przejęła go całkowicie. Niezależnie od tego, kto był wydawcą, tworzyło go to samo grono ludzi. Czy możesz nam powiedzieć, jak z Twojej perspektywy można ocenić znaczenie, kto opracowuje teksty, kto je przygotowuje oraz kto formalnie wydaje? Co ma większe, a co mniejsze znaczenie dla wydawanego materiału?

– To prawda, modele strukturalne i organizacyjne, a także te wydawnicze, bywają różne. Wiadomo, że czynnikiem znaczącym w całej tej przestrzeni jest rentowność, która sprawia, że wspomniany wydawca postępuje różnie, bądź często się zmienia. To jednak nie powinno ujmować jego ważności. Wydawca bowiem to gwarant wydawania, które jakby nie było kształtuje jakość materiału, a ta z kolei wynika z fachowości redaktorów. Generalnie i prosto rzecz ujmując, najlepiej działa to przy symbiozie panującej w zespole. Moim zdaniem to współdziałanie jest nieodzowne przy takich wydawnictwach jak Help. Pisma branżowe, specjalistyczne, bądź środowiskowe potrzebują takiej szczególnej i realnej spójności między wydawcą, zespołem redakcyjnym i osobami współpracującymi, a wszystko to ze względu na odbiorcę – czytelnika, który błyskawicznie i bezbłędnie dostrzeże to w treści, podejściu gazety czy czasopisma. Trochę inaczej jest w przypadku chociażby tabloidów. Nie mówię, że nie ma tam „wydawniczego serca”, ale priorytety są przesunięte w nieco inną stronę. Tam racje bytu ma outsourcing. Moim zdaniem więc, nader cennym, jest to, że Help od 25 lat jest praktycznie w gestii jednego wydawcy, wiedzącego po co i dla kogo go wydaje.

– Jakie artykuły z tamtego okresu wspominasz najmilej?

– Przyznam szczerze, że Help lat 90-tych był bardzo technicznym pismem. Ba, w samej jego nazwie podane przecież było, że jest miesięcznikiem informatyczno-elektronicznym. I choć mnie osobiście technika nie przeraża(ła), to jednak moim zdecydowanym faworytem był wówczas Witold Kondracki, który przez specjalistyczne sprzętowe oceny i porady dzielnie przebijał się z relacjami ze swoich wielkich Azjatyckich podróży. A trzeba przyznać, że pisał bardzo obrazowo i do tego w czasach, gdy dalekie wojaże dopiero zaczynały się stawać modne.

(Warto przypomnieć, że profesor Witold Kondracki był niewidomym naukowcem, matematyko-fizykiem, który zaangażował się w działalność naszej Fundacji i był członkiem Rady Fundatorów. Niestety, jakiś czas temu uległ wypadkowi i zmarł.)

– Czy możesz wspomnieć pokrótce kilku kolejnych najwybitniejszych autorów, z którymi współpracowałaś w Helpie?

– Z pewnością było ich wielu i – aby o nikim nie zapomnieć – powinnam uchylić się od tego pytania, ale zaryzykuję… Na przestrzeni tych pierwszy trzech Helpowych lat miałam przyjemność współpracować z Andrzejem Pokorskim, Radkiem Tarnowskim, Igorem Busłowiczem, wspomnianym Witkiem Kondrackim, a także Tomkiem Bętkowskim, Arturem Duszczykiem, Michałem Anuszewskim, Piotrem Dukaczewskim, no i z Tobą – aktywnym Redaktorem Naczelnym Helpa.

(Renata Wardecka jest aktualnym członkiem najwyższych władz naszej Fundacji, a mianowicie Rady Fundatorów. Oddała Fundacji wielkie zasługi. Niech mi będzie wolno wspomnieć, że jej ojciec stracił wzrok, a po kilku kiepskich latach, gdy nie potrafił się odnaleźć, wrócił do dobrej formy i przekonał innych, że nie widzieć nie znaczy nie umieć. Był świetnym znawcą między innymi polityki. Renata jest więc związana z naszym środowiskiem od dawna. Ostatnim Jej prezentem dla Fundacji jest przekazanie nam oryginalnego egzemplarza pierwszego numeru Helpa, który wydaliśmy w roku 1992.

– Reniu, co czujesz, gdy masz ten numer w rękach? Co myślisz, gdy stykasz się z kolejnymi numerami tego pisma, z Twoimi tutaj następcami?

– Myślę, że to „kawał” pięknego czasu. Cennego i pożytecznego szczególnie dla mnie, ale mam nadzieję, że także dla innych skupionych wokół tego przedsięwzięcia. Kiedy rozpoczynałam Helpową przygodę, miałam 22 lata, trochę poligraficznej teorii w głowie i (jak widać) dużo więcej odwagi, bo pracę z Wami rozpoczęłam 2 listopada, a po 5 tygodniach wydaliśmy pierwszy numer Helpa. Nie pamiętam dokładnie w jakim nakładzie, ale w 4 wersjach: papierowej – standardowej, powiększonej, brajlowskiej i elektronicznej. Dla uwiarygodnienia tej kolosalnej przestrzeni czasowej dodam, że na początku Help był składany w WordStarze – Windowsy dopiero się rodziły. No więc skład był prosty, by nie rzec prymitywny – font Curier New, jedyne wyróżnienia to wyboldowanie i kursywa, no i rzecz jasna żadnych ilustracji, zdjęć, czy grafiki. Druk odbywał się własnymi możliwościami, czyli na zwykłym papierze (kserograficznym) A4 i na drukarce laserowej. Drukiem brajlowskim zajmował się Igor Busłowicz – jako niekwestionowany najlepszy w kraju specjalista w tej materii. Druk powiększony – to już była prawdziwie kreatywna ekwilibrystyka. Z uwagi na brak możliwości powiększenia czcionki w edytorze – dziś niewyobrażalne – zastosowaliśmy metodę powiększenia ręcznego – tzn. każdą wydrukowaną stronę (w wersji standardowej) powiększaliśmy kserując ją (na kserokopiarce) zadając funkcje 136% powiększenia. Okładka wykonywana była ręcznie – wyklejana wycinanymi z czarnej folii elementami i literami. Wersje elektroniczne były kopiowane na funkcjonujące wówczas dyskietki 3,5’’ i 5,25’’… – młodzi spuentowaliby to: normalnie prehistoria.

Minęło 25 lat, a on ciągle jest – tyle tylko, że jest już produkcyjnie drukowany, kolorowy i graficznie przygotowany. Różnorodne teksty uzupełniają ilustracje i zdjęcia, ponad 120 autorów i dostępność „na kliknięcie” – to bez wątpienia Helpowe znaki czasu. Ale najważniejsze i najcenniejsze się nie zmieniło. Help ciągle służy osobom z dysfunkcją wzroku – pomaga im, informuje, wyjaśnia i edukuje. Życzę więc, by to helpowanie trwało kolejne 25 lat i by za następne ćwierć wieku, przy kolejnych zwierzeniach „na okoliczność” okazało się, że otaczające warunki się zmieniły (daj Boże na lepsze), ale ciągle warto widzieć więcej.

Legitymacje osoby niepełnosprawnej – – idzie nowe!

Zgodnie z przepisami znowelizowanej ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych czekają nas interesujące zmiany. Dotychczas funkcjonujące, dobrze znane papierowe legitymacje osoby niepełnosprawnej zostaną wyparte przez nowe, plastikowe karty. Zmiany wchodzą w życie z dniem 1 sierpnia 2017.

Na lepsze na pewno zmieni się to, że nowy dokument jest znacznie trwalszy od papierowej legitymacji. Ma estetyczny format karty kredytowej, jest wykonany z tworzywa sztucznego przypominającego to, z którego wykonuje się dowody osobiste. Lepiej wpasowuje się w gabaryty każdego portfela lub saszetki na dokumenty. Nowa legitymacja nie ulegnie zniszczeniu podczas częstych podróży, niestraszny jej deszcz, zabrudzenia, a nawet pranie w pralce. Z tego ostatniego ucieszą się na pewno jej zapominalscy użytkownicy. Procedura uzyskiwania legitymacji nie uległa zmianie. Legitymację dokumentującą niepełnosprawność otrzymuje się na wniosek osoby uprawnionej. Składając wniosek należy przedstawić pracownikowi miejskiego/powiatowego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności do wglądu prawomocne orzeczenie o niepełnosprawności, o stopniu niepełnosprawności lub o wskazaniach do ulg i uprawnień. Nowością jest wymóg dostarczenia dwóch zdjęć w formacie 35 mm x 45 mm. Dotychczas wystarczyła jedna fotografia. Aby uzyskać nową legitymację, nie trzeba ponownie stawać na komisję.

Zgodnie z nowymi przepisami, od dnia 1 sierpnia 2017 roku legitymacje wystawia się na okres ważności orzeczenia o niepełnosprawności, jednakże okres ważności legitymacji nie może być dłuższy niż:

  • 5 lat – w przypadku legitymacji dokumentujących niepełnosprawność;
  • 10 lat – w przypadku legitymacji dokumentujących stopień niepełnosprawności wystawionych osobom, które nie ukończyły 60. roku życia.

W sytuacji, gdy osoba niepełnosprawna posiada więcej niż jedno orzeczenie o niepełnosprawności, o stopniu niepełnosprawności lub o wskazaniach do ulg i uprawnień, legitymację dokumentującą niepełnosprawność albo legitymację dokumentującą stopień niepełnosprawności wystawia się na podstawie ostatniego orzeczenia.

Wydatki związane z wystawianiem legitymacji, produkcją blankietów, ich personalizacją i dystrybucją pokrywane są z budżetu państwa, otrzymanie legitymacji jest zatem bezpłatne. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy ubiegamy się o duplikat dokumentu. Wtedy należy uiścić odpowiednią opłatę w wysokości 15 zł. Opłata stanowi dochód budżetu państwa. Środowisko od wielu lat postulowało zmianę wzoru legitymacji. Powszechne były opinie, że legitymacje, które dotychczas funkcjonowały w Polsce, były zbyt duże i nieporęczne, łatwo ulegały zniszczeniu i uszkodzeniu. Podnosiły się też głosy, że „białe legitymacje” to poważny dokument uprawniający do uzyskania wielu ulg i uprawnień, a nie wiedzieć czemu wyglądem przypominają karty biblioteczne czy też zwykłe szkolne legitymacje.Zmiany poszły zatem w dobrym kierunku. Poprawiono użyteczność dokumentu, wzmocniono jego trwałość i unowocześniono wygląd. Dzięki temu legitymacji da się używać wygodnie, na co dzień, przez wiele lat.

Ważne jest również to, że stare legitymacje nie tracą ważności. Jeżeli jesteśmy zwolennikami poprzedniej legitymacji, a czas ważności orzeczenia jeszcze nie upłynął, to nie mamy obowiązku jej wymiany na nowy dokument.

Źródło: Ustawa z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz.U. 1997 nr 123 poz. 776 ze zm.)

Osoby niewidome i słabowidzące na rynku pracy

W naszej Fundacji często zastanawiamy się nad sytuacją osób z niepełnosprawnością wzroku na rynku pracy. Większość dostępnych badań mówi ogólnie o sytuacji niepełnosprawnych. Dają one pewien pogląd, ale nie odpowiadają na pytania, które rodzą się, gdy mówimy o tak specyficznej grupie niepełnosprawnych jak niewidomi.

Wyniki Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności wskazują, że po okresowej stabilizacji wartości wskaźnika zatrudnienia osób niepełnosprawnych w wieku produkcyjnym, oscylującej w granicach 22-23% na przestrzeni lat 2013-2015, w roku 2016 nastąpił jego gwałtowny wzrost do dotychczas nienotowanego poziomu – 23,7%.

Dodatkowo w roku 2016 zanotowano obniżenie się poziomu stopy bezrobocia osób niepełnosprawnych w wieku produkcyjnym do rekordowego poziomu 11,6%. Tym samym stopa bezrobocia obniżyła się o 1,4 pkt proc. w stosunku do roku 2015 oraz o 4,5 pkt proc. w stosunku do roku 2014.

Od 2007 roku obserwujemy również stopniowy wzrost współczynnika aktywności zawodowej osób niepełnosprawnych do 27,5% w 2012 roku i utrzymywanie się jego wartości na stabilnym poziomie około 27% w latach 2013-2014. Mimo spadku w 2015 roku do poziomu 25,9%, wskaźnik ten wzrósł w roku 2016 o niemal 1 pkt proc. i osiągnął wartość 26,8%.

Należy dodać, że wartość współczynnika aktywności zawodowej jest ściśle związana zarówno z liczbą osób pracujących, jak i bezrobotnych, a przekroczenie progu 27% tego wskaźnika w latach 2012-2014 było również spowodowane wzrostem bezrobocia. Tymczasem w roku 2016 zwiększenie wartości współczynnika było bezpośrednią pochodną wzrostu zatrudnienia.

Dla osób niepełnosprawnych w wieku 16 lat i więcej powyższe wskaźniki w 2016 roku kształtowały się następująco: współczynnik aktywności zawodowej – 16,3%, wskaźnik zatrudnienia – 14,6%, stopa bezrobocia – 10,9%.

Podobnie w przypadku danych dla wieku 18-59/64 lata, dane z badania wskazują na utrzymujący się stabilny poziom zatrudnienia tej grupy osób (w granicach 14-15%) i znaczny spadek bezrobocia, do nienotowanego dotychczas poziomu 10,9% (spadek o 1,4 pkt proc. w stosunku do ubiegłego roku oraz o 3,9 pkt proc. w stosunku do 2014 r.).

Współczynnik aktywności zawodowej spadł nieznacznie w stosunku do roku 2015 (o 0,2 pkt proc.) osiągając wartość 16,3%.

DANE Z SYSTEMU OBSŁUGI DOFINANSOWAŃ I REFUNDACJI PFRON

W Systemie Obsługi Dofinansowań i Refundacji (SODiR), prowadzonym przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, w końcu grudnia 2016 r. zarejestrowanych było łącznie 258,7 tys. osób niepełnosprawnych (12,6 tys. więcej niż w grudniu 2015 r.), w tym 134,7 tys. osób zatrudnionych na otwartym rynku pracy (13,1 tys. więcej niż w grudniu 2015 r.) i 124 tys. osób pracujących w zakładach pracy chronionej (spadek o 0,4 tys. w stosunku do grudnia 2015 r.).

W ostatnich latach wyraźnie zmniejsza się dysproporcja między zarejestrowanymi w SODiR PFRON pracownikami niepełnosprawnymi z otwartego i chronionego rynku pracy. Jeszcze w grudniu 2013 r. udział pracowników zakładów pracy chronionej w stosunku do ogółu pracowników niepełnosprawnych, zarejestrowanych w SODiR wynosił 66,2%, tymczasem w grudniu 2016 r. po raz pierwszy udział pracowników z otwartego rynku pracy w stosunku do ogółu pracowników niepełnosprawnych był większy od udziału pracowników z rynku chronionego i wynosił 52,1%.

DANE Z BEZROBOCIA REJESTROWANEGO

Udział osób niepełnosprawnych wśród ogółu osób zarejestrowanych w powiatowych urzędach pracy w grudniu 2016 r. wynosił 7,0%. W stosunku do grudnia 2015 r. udział ten był wyższy o 0,1 pkt proc., a w stosunku do grudnia 2014 r. – o 0,2 pkt proc.

Wśród zarejestrowanych jako bezrobotni odsetek osób niepełnosprawnych wynosił 6,2%, zaś wśród zarejestrowanych jako poszukujący pracy – 45,1%.

W ciągu 2016 roku pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 61,4 tys. ofert pracy dla osób niepełnosprawnych. Wśród tej liczby 10,2% ofert (6,2 tys.) stanowiły oferty pracy subsydiowanej.

DANE POCHODZĄCE Z BADANIA STANU ZDROWIA LUDNOŚCI POLSKI 2014

Według wyników Europejskiego Ankietowego Badania Zdrowia (European Health Interview Survey – EHIS) w 2014 roku w Polsce było 7 414 tys. osób niepełnosprawnych biologicznie w wieku 15 lat i więcej, tj. osób w tym wieku, które zadeklarowały ograniczoną zdolność wykonywania czynności jakie ludzie zwykle wykonują (zgodnie z jednolitą dla UE definicją zastosowaną w badaniu uwzględniono zarówno poważne, jak i mniej poważne ograniczenia, powodujące niemożność wykonywania ww. czynności, przez okres co najmniej ostatnich 6 miesięcy). Wśród tak zdefiniowanej zbiorowości osób niepełnosprawnych biologicznie 1 817,8 tys. stanowiły osoby pracujące, 294,9 tys. osoby bezrobotne, a 5 296,3 tys. osoby bierne zawodowo.

Warto wskazać, że w zależności od przyjętego kryterium niepełnosprawności biologicznej (a ściślej poziomu ograniczeń) populacja osób niepełnosprawnych w Polsce może liczyć od 4,9 mln do 7,7 mln osób.

BADANIE ANKIETOWE FUNDACJI SZANSA DLA NIEWIDOMYCH

Badanie ankietowe dotyczące rynku pracy i zatrudnienia osób niewidomych i słabowidzących odbyło się w dniach 05-10.04.2017 r. na terenie całego kraju. Przebadano łącznie 301 instytucji, w tym organizacje związane ze środowiskiem osób niepełnosprawnych wzrokowo, instytucje nie związane z tym środowiskiem, sektor prywatny oraz kilka wybranych grup zawodowych. Ankietowanym osobom zadano kilka pytań, na które należało podać dane dokładne lub, gdy to było w tym krótkim czasie nierealne, dane możliwie najbliższe prawdy. Celem badania było zdobycie wiedzy ogólnej o sytuacji naszego środowiska, trendów decydujących o postępowaniu pracodawców. Asumptem do zlecenia tego zadania było nie do końca zweryfikowane do tej pory przekonanie, że niewidomi nie są poszukiwanymi kandydatami do zatrudnienia, a jeśli tak, to nie są tak samo wynagradzani jak osoby pełnosprawne. Nasi przedstawiciele są także przekonani, że podobnie dyskryminowani są pracownicy, którzy obsługują niepełnosprawnych wzrokowo i że nie zależy to od specjalności, którą wykonują na rzecz tego środowiska. Tak więc w naszym kraju źle się powodzi niewidomym, słabowidzącym o znacznej lub umiarkowanej niepełnosprawności oraz ich otoczeniu. Mamy na myśli zarówno ich rodziny, których sytuacja ekonomiczna zależy przecież od dochodów ich niepełnosprawnych bliskich, jak i specjalistów, a więc rehabilitantów, wdrożeniowców, pracowników IT, szkoleniowców w dziedzinie rehabilitacji lub tyfloinformatyki, którzy wykonując specjalistyczną pracę, wykazując się dużym stopniem empatii, ryzykując wyspecjalizowanie w bardzo wąskiej dziedzinie i trudności w znalezieniu innej pracy, zarabiają o wiele mniej niż ich odpowiednicy na rynku w podobnych zawodach, pracujący w firmach nie świadczących usług niewidomym i słabowidzącym. Wydaje się, że przeprowadzone badanie potwierdza tę przykrą tezę.

Co powoduje tę kompromitującą sytuację? Czy ma to związek z podejrzewanym zacofaniem cywilizacyjnym społeczeństwa? Gdy mówimy o Polsce, kraju w dużym stopniu chrześcijańskim, z rozlicznymi dowodami społecznej empatii, trudno zgodzić się z takim wyjaśnieniem. Wygląda na to, że na ten empatyczny grunt nie nakłada się wiedza o naturze niepełnosprawności, nowocześnie rozumianych prawach człowieka, prawach obywatelskich, możliwościach technologicznych i metodologicznych oraz zdolnościach samych osób niepełnosprawnych. Mimo zmiany ustrojowej nie udaje się nam zorganizować mediów prawdziwie zaangażowanych społecznie i mądrej, nowoczesnej edukacji. Normą jest, iż obywatele nie spotykają osób niepełnosprawnych. Nie mają pojęcia o ich trudnościach i możliwościach. Nikt ich nie informuje, że tym osobom należy najpierw pomóc rehabilitacyjnie, by następnie mieć w nich równorzędnych partnerów. Gdyby w szkołach i na uczelniach omawiany tutaj temat był przedstawiany w sposób ciągły, a nie okazjonalny, gdyby media, szczególnie media publiczne, miały obowiązek prezentowania tego środowiska na co dzień, mogłoby dojść do wykorzystania empatycznego charakteru naszego narodu.

Niewiedza i brak zrozumienia w społeczeństwie owocuje brakiem empatii wśród przedstawicieli władz. To zapewne nie jest przypadek, gdy nawet PFRON, instytucja najbardziej zasłużona dla niewidomych, ma ograniczone fundusze przeznaczone na ważne środowiskowe cele. Są na to rozliczne przykłady. Zbyt małe środki przy zbyt rozległych zadaniach powodują, iż ofiarowywane wsparcie jest za małe. Wystarczy zapoznać się z opiniami jakoby profesjonalnych ekspertów oceniających wnioski składane przez nasze organizacje. Wśród tych opinii można znaleźć takie zapisy, jak na przykład:

Brak zgody na wynagrodzenia dla pracowników, bez których trudno wykonać wskazaną pracę.

Pogląd sprzed ponad roku, iż wynagrodzenie na poziomie 18,62 zł brutto z kosztami pracodawcy za godzinę jest wystarczające, a często według ekspertów jest za wysokie; warto wyjaśnić, że taka stawka gwarantuje pensję w wysokości około 1900 zł netto miesięcznie.

Ograniczanie funduszy przeznaczonych na cele administracyjne, a więc wynagrodzenia osób obsługujących realizację projektów, rozliczających je, na wynajem powierzchni, obsługę księgową i prawną, zawiadywanie kadrami, kosztami transportu, komunikacji itd.

Twierdzenie, iż organizacje zawyżają kwoty niezbędne do wykonania poszczególnych zadań, gdy ceny rynkowe są naprawdę wyższe, a organizacje i instytucje same ograniczają te kwoty w obawie o utratę niezbędnych punktów.

Niewielki procent niepełnosprawnych zatrudnionych jako pracowników PFRON.

Mowa jest o najważniejszej dla środowiska instytucji, jaką jest PFRON. Lepiej nie wspominać o podejściu ze strony innych ministerstw i instytucji. Czy w tej sytuacji firmy prywatne mają powody, by lepiej wynagradzać osoby niewidome i niedowidzące oraz osoby pełnosprawne pracujące dla nich? Oczywiście nie mają, a na dodatek są zmuszone na wolnym rynku obniżać koszty wszelkiego działania. Są więc zmuszane do wykorzystywania polskiego systemu na dwa sposoby: stosować niskie wynagrodzenia oraz wspomagać się dofinansowaniami SOD.

Głównymi problemami w tej dziedzinie są zatem:

  • brak zrozumienia ze strony ogromnej większości społeczeństwa,
  • za małe środki finansowe przeznaczone na wsparcie tego środowiska,
  • obawy władz, że przeznaczenie większych środków na ten cel nie będzie dobrze widziane przez wyborców,
  • wynikające z tego omijanie problemów tego środowiska i nadzieja, że jakoś same się rozwiążą,
  • unikanie realizacji praw tych osób, a nawet nierealizowanie istniejących zapisów; dobrym na to przykładem jest niewłaściwe interpretowanie zapisu z prawa budowlanego, że obiekty użyteczności publicznej mają być dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych, w szczególności niepełnosprawnych ruchowo; zapis ten w żaden sposób nie pomija niewidomych, a jednak jest właśnie tak rozumiany,
  • nie przekazywanie uczniom niepełnosprawnym, tzn. na ich potrzeby, dotacji kierowanych do szkół, w których się uczą,
  • brak kodyfikacji dotyczących uczestnictwa osób niepełnosprawnych w mediach, tzn. ich samych oraz omawiania ich problemów,
  • nie uwzględnianie światowych trendów dotyczących dostępu osób niewidzących do informacji i dostępności otoczenia dla nich,
  • traktowanie tego rodzaju społeczności marginalnie, gdyż są zbyt małe liczebnie,
  • niewłaściwy system wsparcia organizacji OPP, czego przykładem jest brak możliwości wykorzystania 1% podatku obywateli, gdy organizacje nie mają środków na promocję i reklamę itd.

Jeśli w naszym kraju nie zostaną podjęte konkretne decyzje, sytuacja niepełnosprawnych w tej grupie nie poprawi się. Co jest tego efektem? Nietrudno dowieść, iż właśnie stąd się bierze słaby poziom wykształcenia, trudności w znalezieniu pracy, brak umiejętności dających większe szanse na rynku pracy, społeczna nieaktywność owocująca upodobaniem do pobierania rent socjalnych i niechęcią do poszukiwania prawdziwej pracy. Stąd także bardzo naganne zjawisko fikcyjnego zatrudnienia. Gdy niewidomy lub słabowidzący dysponuje małą kwotą wynikającą z renty socjalnej, nie może utrzymać siebie i swoich bliskich, łatwo zdecydować się na zatrudnienie fikcyjne. Tracą na tym wszyscy.

Badanie dotyczyło dosyć małej liczby instytucji i pracowników. Fundacja nie jest w stanie przeprowadzić bardziej dogłębnej analizy. Są do tego celu powołane poważniejsze instytucje. Fundacja znalazła jednak wystarczające potwierdzenie dla naszych przypuszczeń. O środowisko niepełnosprawnych wzrokowo należy rzetelnie zadbać i zająć się nim na serio. Rehabilitacja niewidomych, ich adaptacja do wymogów otoczenia, jak również dostosowanie otoczenia do ich potrzeb wymaga empatii i funduszy. Nie można tego tematu zamknąć namiastką działania. Kwestię tę najlepiej wyjaśnić na przykładzie medycznym. Gdy u pacjenta stwierdzono brak aktywności nerek, należy je przeszczepić. Nie da się pomóc w inny, tańszy sposób. Podobnie z brakiem wzorku. Nie powinno się jedynie częściowo pomagać, gdyż nie daje to zadowalających rezultatów i prowadzi jedynie do nieefektywnych wydatków. Należy działać kompleksowo i profesjonalnie. W krajach najwyżej rozwiniętych sprawdza się co osoba niepełnosprawna potrafi w momencie badania, a następnie co jest w stanie osiągnąć w wyniku przeprowadzonego procesu rehabilitacji. Następnie wyposaża się ją we wszelkie dostępne rozwiązania techniczne oraz kieruje na szkolenia, by stała się w pewnym sensie sprawnym obywatelem.

Ankietę podzielono na 4 przedstawione poniżej bloki tematyczne:

Temat 1: Organizacje związane ze środowiskiem osób niewidomych: spółdzielnie, fundacje, zakłady pracy chronionej i inne miejsca, które zatrudniają niepełnosprawnych. W ankiecie wzięło udział 114 organizacji.

Zatrudnienie w firmie: Średnio 114 osób, w tym firma Probet zatrudniająca 1500 osób, która według danych publikowanych przez PFRON należy do pierwszej dziesiątki największych w Polsce firm zatrudniających osoby niepełnosprawne. Wśród zatrudnionych ponad połowa to osoby niepełnosprawne, jednak wśród nich tylko kilkadziesiąt to osoby z dysfunkcją wzroku.

Liczba osób niepełnosprawnych zatrudnionych w firmie. Średnio 40 osób. Najwięcej osób niepełnosprawnych, spośród badanych, zatrudnia firma produkcyjna Limatherm Components Sp. z o.o. z Chorzowa (na 240 zatrudnionych osób 220 to osoby niepełnosprawne).

Liczba osób z dysfunkcją wzroku zatrudnionych w firmie. Średnio 12 osób.

Średnia płaca brutto dla pracownika niepełnosprawnego, a w szczególności niewidomego lub słabowidzącego: 2121 zł brutto. Spośród badanych 114 podmiotów na to pytanie nie uzyskaliśmy danych od 47 ankietowanych.

Koszty ponoszone przez podmiot związane z szeroko rozumianą obsługą osób niepełnosprawnych: Średnio 1692 zł brutto. Tylko połowa ankietowanych udzieliła odpowiedzi na to pytanie.

Czy zatrudnione osoby niepełnosprawne mają dostosowane do ich potrzeb stanowisko pracy? Jeśli tak, to w jakim stopniu w skali od 1 do 10? Średnio 7.

Temat 2: Instytucje nie związane ze środowiskiem osób niepełnosprawnych: urzędy, szkoły, uczelnie, media (gazety, radia i telewizje), muzea, biblioteki, galerie handlowe, przedsiębiorstwa komunikacji – PKP, autobusy, tramwaje itp.

W ankiecie wzięło udział 91 instytucji.

Zatrudnienie w instytucji. Średnio 408 osób. Największa instytucja (UMCS Lublin) zatrudnia 3000 osób.

Liczba osób niepełnosprawnych zatrudnionych w instytucji. Średnio 14 osób.

Liczba osób z dysfunkcją wzroku zatrudnionych w instytucji. Średnio 1 osoba.

Średnia płaca brutto dla pracownika niepełnosprawnego, a w szczególności niewidomego lub słabowidzącego. 2130 zł brutto.

Koszty ponoszone przez podmiot związane z szeroko rozumianą obsługą osób niepełnosprawnych: Średnio 1523 zł. 71 ankietowanych nie udzieliło odpowiedzi na to pytanie.

Czy zatrudnione osoby niepełnosprawne mają dostosowane do ich potrzeb stanowisko pracy? Jeśli tak, to w jakim stopniu w skali od 1 do 10? Średnio 7.

Temat 3: Sektor prywatny. W ankiecie wzięło udział 77 pracodawców.

Zatrudnienie w firmie. Średnio 360 osób. Jedna z firm zatrudnia 2500 osób, z których zaledwie około 100 to osoby niepełnosprawne; nie ma wśród nich ani jednej osoby z dysfunkcją wzroku.

Liczba osób niepełnosprawnych zatrudnionych firmie. Średnio 18 osób.

Liczba osób z dysfunkcjami wzroku zatrudnionych w firmie. Średnio 1 osoba.

Czy kierownictwo firmy wie o dofinansowaniach wynagrodzeń SOD z PFRON? 54 odpowiedzi twierdzących, 13 nie, reszta ankietowanych nie udzieliła odpowiedzi.

Czy kierownictwo firmy woli płacić kary dla PFRON niż zatrudnić osoby niepełnosprawne? Dlaczego?Wśród odpowiedzi pojawiały się takie odpowiedzi jak:

„Rodzaj pracy jest niewskazany dla osób niepełnosprawnych”

„Ponieważ jest za dużo biurokracji”

„Korzystamy z podwykonawców zatrudniających osoby niepełnosprawne”.

Temat 4: Pytania dotyczące grup zawodowych: Ile zarabiają specjaliści obsługujący to środowisko: nauczyciele, rehabilitanci, instruktorzy, informatycy, handlowcy?

W ankiecie wzięło udział 19 różnych instytucji i organizacji. Średnie zarobki wynosiły:

Nauczyciele: 2466 zł brutto.

Rehabilitanci: 2125 zł brutto.

Instruktorzy: 2250 zł brutto.

Handlowcy: 2561 zł brutto.

Sukces Fundacji na arenie międzynarodowej – International Mobility Conference

Rok 2017 jest dla Fundacji Szansa dla Niewidomych pasmem sukcesów. Czy to dzięki obchodzonej przez nas 25. rocznicy działalności? Może to ten jubileusz zachęca nas (współpracowników) do podwojenia wysiłków? A może to po prostu efekt 25 lat starań daje o sobie znać coraz bardziej?

Prawdopodobnie obie hipotezy są prawdziwe. Jedno jest pewne. Jesteśmy coraz poważniejsi i coraz śmielsi w działaniu.

W tym roku zorganizujemy Konferencję REHA w zupełnie nowej odsłonie. Do znanej wszystkim konwencji wielkiego spotkania takiego, jak od kilku lat spotkania w Pałacu Kultury i Nauki, dołożymy uroczystą, integracyjną Galę „Jesteśmy razem”. Ten pomysł docenił Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, a także Para Prezydencka – zarówno Pan Prezydent Andrzej Duda, jak i Jego Małżonka Agata Kornhauser-Duda, którzy objęli REHĘ honorowym patronatem.

Fundacja ma w tym roku kilka kolejnych sukcesów, a chociażby zorganizowanie salonu prezentacyjno-szkoleniowego w Warszawie na ulicy Gałczyńskiego 7. Jednak artykuł ten pragnę poświęcić innemu sukcesowi, którego miałam zaszczyt być współautorem.

Delegacja Fundacji Szansa dla Niewidomych udała się w czerwcu 2017 r. do Dublina z nie lada misją. Naszym celem było przedstawienie Komitetowi IMC – INTERNATIONAL MIBILITY CONFERENCE wizji i planu organizacji XVIII edycji Konferencji w Polsce.

Od początku jednak. Czym jest IMC? Jest to organizowana co ok. 2 lata Międzynarodowa Konferencja dotycząca mobilności i orientacji przestrzennej ludzi z niepełnosprawnością wzroku. Każda edycja przyciąga specjalistów i praktyków, szkolących i prowadzących badania z zakresu mobilności osób niewidomych i słabowidzących. Jak możemy znaleźć na stronie internetowej, jest to jedyna w swoim rodzaju konferencja, gdzie czołowi specjaliści z obszaru O&M (orientacji i mobilności) osób niepełnosprawnych wzrokowo spotykają się, by dzielić się wiedzą i wyznaczać nowe ścieżki, będące wzorem do działań na całym świecie.

Kiedy otrzymaliśmy telefon z propozycją, by przedstawić naszą kandydaturę do organizacji Konferencji w 2022 r., pierwszą reakcją było zaskoczenie i niedowierzanie. Oto właśnie okazało się, że tak zacni eksperci, działający głównie na zachodzie, wiedzą o naszej działalności! Wiedzą i jak widać myślą o niej bardzo pozytywnie. W drugiej kolejności pojawiły się wątpliwości, czy zdążymy z przygotowaniem profesjonalnej aplikacji? Czasu nie było dużo, a oczekiwania wysokie.

Po krótkim namyśle pojawiła się odważna myśl. Nasza Fundacja ma przecież doświadczenie, a nasi pracownicy od lat dokładają starań przy organizacji Konferencji REHA FOR THE BLIND® IN POLAND. Nikt inny nie ma takiego doświadczenia we wprawianiu w ruch wielkiej konferencyjnej maszyny. Co roku w Pałacu Kultury organizujemy zgromadzenie kilku tysięcy osób. Prawdopodobnie jesteśmy w tym całkiem nieźli, skoro usłyszeli o nas na całym świecie.

W związku z tym decyzja mogła być tylko jedna: podjęliśmy wyzwanie! Bazując na naszej wiedzy i doświadczeniu stworzyliśmy program Konferencji o proponowanym tytule: „Information resulting in mobility and ability”, który można tłumaczyć jako: „Dostęp do informacji kluczem do mobilności i samodzielności niewidomych”. Dzięki zaufaniu okazywanego nam przez autorytety w Polsce, mogliśmy pochwalić się listami poparcia, które przedstawiliśmy Komisji jako dowód na powagę naszej kandydatury. Naszą aplikację wsparli między innymi: Pełnomocnik Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych – Krzysztof Michałkiewicz, Prorektor ds. kształcenia Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej – Barbara Marcinkowska, członkowie Zespołu Pedagogiki Specjalnej funkcjonującego przy Komitecie Nauk Pedagogicznych Polskiej Akademii Nauk, władze Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach oraz Polskiego Związku Niewidomych.

W dniach 26.06.2017 – 30.06.2017 r., w Dublinie odbyła się XVI edycja Konferencji IMC. Jej gospodarzem była placówka edukacyjna o nazwie ChildVision. Jak sami piszą o sobie na stronie internetowej, ChildVision jest jedyną instytucją w Irlandii dedykowaną edukacji i terapii osób niewidomych oraz dotkniętych wieloma niepełnosprawnościami od wczesnego dzieciństwa do 23 roku życia. Jest to duża placówka o szeroko zakrojonej działalności. Istnieje od 1950 r., oferując podopiecznym zajęcia z terapeutami, nauczycielami z różnych dziedzin, opiekę pielęgniarek i pracowników opieki społecznej.

Tytuł Konferencji w Dublinie „Transitions; Moving on, Moving out”, odwołuje się do tematyki ruchu i mobilności, ale przede wszystkim do przemian i rozwoju, jaki chce gwarantować niewidomym.

W moim odczuciu ta nazwa również dla Naszej Fundacji ma wymiar symboliczny. Wspomniany rozwój – wyjście na zewnątrz, to dla nas pierwszy krok na prawdziwej arenie międzynarodowej. Tak naprawdę czekaliśmy na ten krok od dawna, a teraz – przy okazji 25 urodzin, mogliśmy go wykonać. Jako, że był dla nas tak ważny, chcieliśmy postawić go pewnie.

I tak, po wyczerpującym wystąpieniu opatrzonym wieloma szczegółowymi pytaniami, a następnie długiej naradzie, otrzymaliśmy informację, że Komitet Wykonawczy przyznał Fundacji organizację IMC18. Nasza radość była i nadal jest ogromna!

Co dokładnie oznacza to dla Fundacji? Przez kilka dni będziemy mogli gościć najważniejsze osobistości, ekspertów, zespoły badawcze i produkcyjne, naukowców i praktyków, poświęcających się pracy na rzecz niewidomych i słabowidzących na całym świecie. Wspólnie z nimi będziemy dzielić się pomysłami, patentami i codziennymi spostrzeżeniami na temat orientacji przestrzennej. Chętnie pokażemy jak nasz kraj jest zaawansowany w tej dziedzinie.

Nasza Stolica będzie mogła się pokazać z jak najlepszej strony. Może się przecież pochwalić dworcami, lotniskiem Chopina, stacjami metra itd. – wszystko w pewnym stopniu dostosowane do potrzeb inwalidów wzroku. Mamy nadzieję, że w 2022 r. będzie tego dużo, dużo więcej i lepiej!

Będzie to wspaniała okazja nie tylko do promocji Fundacji, ale też Warszawy i całej Polski. Poza sesjami merytorycznymi – warsztatami i wykładami, będą zorganizowane wycieczki po najciekawszych turystycznie miejscach. Kiedy myślę o naszym wystąpieniu przed Komitetem IMC, nasuwa mi się spostrzeżenie o reakcji jego członków na zaprezentowany przez nas film promujący Warszawę. Brawom nie było końca! To niezwykle miłe uczucie dla człowieka – patrioty, kiedy w swojej codziennej pracy może przysłużyć się promocji swojego kraju. Warszawa to naprawdę kopalnia skarbów dla zagranicznych turystów – Muzeum Powstania Warszawskiego, Starówka, Łazienki Królewskie – to namacalne streszczenie polskiej historii, a przy tym oprawione w przepiękne okładki nowoczesności – atrakcyjne dla współczesnego społeczeństwa.

Na Konferencji w Dublinie zgromadzonych było kilkaset osób. Od rana do wczesnego popołudnia toczyły się wykłady i dyskusje, a po południu warsztaty. Wieczorem można było wziąć udział w zorganizowanych wycieczkach lub oglądać miasto we własnym zakresie. Przy tej okazji zwiedziliśmy Pocztę Główną w Dublinie, nazywaną świadkiem historii. Placówka Poczty była miejscem dowództwa podczas Powstania Wielkanocnego – antybrytyjskiego wystąpienia zbrojnego, które zaczęło się w Poniedziałek Wielkanocny – 24.04.1916 r. Była to moja pierwsza wizyta w Irlandii, dlatego cieszę się, że organizatorzy zapewnili tego typu atrakcje. To niezwykle ważne, by każdy wyjazd, każda wycieczka jaką odbywamy, zostawiała nam w pamięci coś charakterystycznego, czegoś nas uczyła. Irlandia zostanie w mojej pamięci jako miejsce niezwykle przyjazne, w ciągu dnia spokojne, a wieczorami tętniące życiem. Wiem także, że podobne odczucia będą mieli gości Konferencji w Warszawie!

Następnym krokiem do realizacji Konferencji w 2022 r. będzie przedstawienie sprawozdania z poczynionych przygotowań podczas IMC17, które odbędzie się w 2020 r. w Szwecji. Wydaje się to termin odległy, jednak profesjonalne przygotowania potrzebują czasu. Tak jak czas między konferencjami REHA, minie w Fundacji w zaskakującym tempie.

Sukces niewidomych i firmy Altix

Jak co roku, również w roku 2017 Kapituła „Teraz Polska” przyznała tytuły za produkty i usługi najbardziej wartościowe wśród polskich firm, które także najbardziej zasługują na międzynarodową promocję. Jeszcze się nie zdarzyło, by Kapituła zauważyła produkty czy usługi przeznaczone dla tak specyficznej grupy odbiorców, jak niewidomi.

Najwyraźniej coś się zmienia, gdy w tym roku Multimedialny Terminal Informacyjny dla niewidomych i słabowidzących zdobył tytuł „Teraz Polska”. Urządzenie to jest efektem wspólnej pracy elektroników, informatyków i mechaników, zarówno specjalistów widzących, jak i niewidomych. To skomplikowane urządzenie o koncepcji i konstrukcji modułowej. To odbiorcy decydują, jakie moduły ma zawierać rozwiązanie, które zamówią dla siebie. W maksymalnej wersji jest to wypukły, dotykowy plan lub mapa z podpisami brajlowskimi, drukowanymi w druku powiększonym, z magnigrafiką, czyli powiększonymi grafikami oraz wyraźnymi kontrastami. Plan może być zawieszony na ścianie w postaci metalowej gabloty lub ustawiony na stojaku. Na samym planie oprócz wypukłości mogą być zamontowane przyciski mechaniczne lub dotykowe. Mogą one odwoływać się do bazy nagrań MP3 lub uruchamiać syntezator mowy, by ten odczytał informacje zapisane w bazie danych. Można dzięki temu posłuchać wyjaśnień, w jakim jesteśmy obiekcie, jaki on ma charakter, gdzie są ważne jego punkty oraz jak do nich dotrzeć. Baza danych może zawierać informacje historyczne, geograficzne, administracyjne, urzędowe, prawne itd. Multimedialne terminale informacyjne firmy Altix mogą komunikować się ze smartfonami, dzięki czemu niewidomi mogą dowiedzieć się, gdzie je zamontowano, gdzie je znaleźć. Ułatwi to trafienie do nich, a gdy już to się uda, dowiedzenie się o obiekcie, którego dotyczą.

Urządzenia te są wysokiej jakości co do zastosowanych materiałów, elektroniki i oprogramowania. Są bardzo estetyczne i transparentne, to znaczy zakodowane w nich informacje są dostępne dla różnych grup użytkowników. Niewidomi mogą czytać je brajlem, oglądać dotykiem, niedowidzący korzystają z powiększonej grafiki, niepełnosprawni ruchowo mają je na właściwej wysokości i używają jak inni widzący. Tego rodzaju urządzenia są już zastosowane w ważnych miejscach w kraju i za granicą, np. na Lotnisku Chopina, albo na uniwersytecie w Arabii Saudyjskiej.

Fundacyjne newsy

Nowa siedziba Fundacji Szansa dla Niewidomych i firmy Altix we Wrocławiu

Katarzyna Grzegorczyk

Z przyjemnością informujemy, że oddział wrocławski Fundacji Szansa dla Niewidomych oraz sklep firmy Altix, w dniu pierwszego lipca 2017 roku zmienił lokalizację na ulicę Sokolniczą 5/4, o kodzie adresowym 53-676 we Wrocławiu.

Teraz nasza siedziba mieści się w nowym, siedmiopiętrowym budynku na rogu ulic Sokolniczej i Zelwerowicza. Co by nie rzec, jak na tę okolicę budynek ten jest obiektem wyróżniającym się na tle sąsiednich. Jest on przystosowany dla osób poruszających się na wózkach. W sąsiedztwie mamy Akademię Muzyczną, choć niestety dźwięki granej tam muzyki nie docierają do nas oraz Liceum nr 12, które w roku szkolnym tętni życiem.

Kierowców doprowadzą do nas GPSy. Osoby widzące znajdą nas na mapie miasta, pozostaje jeszcze opisać dojście do nas osobom niewidzącym. Najlepiej do nas dojść od przystanku na Placu Jana Pawła II, na który można dotrzeć komunikacją miejską: autobusami linii 102, 103, 104, 122, 127, 132, 142, 144 lub tramwajami linii 0, 3, 10, 14 ,20, 23, 24, 31, 32, 33. Kierując się na plac Orląt Lwowskich czy Dworzec Świebodzki. Należy przejść przez pasy i iść wzdłuż pawilonów, gdzie z prawej strony poczujemy zapachy pizzy i frytek, a następnie przejdziemy koło kosmetyczki, fryzjera i salonu sukien ślubnych. Po lewej bardziej męskie klimaty, m.in. kultowy bar z rybą istniejący od 1978 roku, szewc i pub, gdzie można napić się piwa i pograć w gry.

Idąc przez przejście podziemne na Placu Jana Pawła II, sugerując się zapachem świeżego pieczywa, kierujemy się ku wyjściu nieopodal Piekarni Julka. Wychodząc z przejścia idziemy w lewą stronę, gdzie przejdziemy do wcześniej wspomnianych pawilonów.

Wchodząc do budynku pokonujemy pięć schodków, gdzie następnie „na godzinie 13” w odległości trzech, czterech kroków znajduje się winda. Wjeżdżamy nią na pierwsze piętro (guzik nr 1 znajduje się na panelu po prawej stronie, czwarty od góry). Wychodząc z windy skręcamy, trzymając się ściany po prawej stronie, która po kilku krokach doprowadzi do drzwi i do domofonu, który znajduje się po lewej stronie na wysokości ok. 155 cm. Dzwonimy pod numer 4. Przechodząc przez drzwi dochodzimy do ściany na wprost, skręcając w lewą stronę. Po prawej stronie napotkamy drzwi, za którymi mieści się patio. Nadal trzymając się prawej strony, blisko ściany o chropowatej powierzchni, dochodzimy do drugich drzwi, gdzie mieści się biuro naszej Fundacji. W tym samym miejscu, to znaczy tuż obok, mieści się sklep naszego sponsora, firmy Altix, ze sprzętem dla osób z niepełnosprawnością wzrokową.

Nasza siedziba składa się z przedpokoju, aneksu kuchennego, łazienki i dwóch przestrzennych pokoi, które zostały wyposażone w taki sposób, by były przyjazne dla beneficjentów i klientów. Oczekujemy na Państwa w godzinach pracy. Zawsze nam bardzo miło kiedy Państwo nas odwiedzacie. Oprócz sympatycznej załogi – Katarzyny i Magdy – czeka na Państwa profesjonalna pomoc, aromatyczna kawa, herbata i mnóstwo wartościowych porad. Udzielamy informacji o wszystkim, o czym sami wiemy, a gdy dotykają Państwo kwestii, o których nie mamy pojęcia, zdobędziemy dla Was odpowiedzi. Mogą Państwo u nas skorzystać z możliwości uczestniczenia w naszych ciekawych projektach, a warto.

ŁÓDZKIE NOWOŚCI

W związku z modernizacją i remontem budynku przy ulicy Wigury 13 w Łodzi, w którym mieści się Tyflopunkt Fundacji Szansa dla Niewidomych i sklep firmy Altix, od 1 września 2017 roku, na cztery kolejne miesiące – do grudnia 2017, będziemy musieli się rozdzielić. Fundacja przenosi się na ul. Piotrkowską 282, do lokalu mieszczącego się na terenie Centralnego Muzeum Włókiennictwa, zaś Altix do siedziby Biura Okręgu Łódzkiego Polskiego Związku Niewidomych, przy ul. Więckowskiego 13.

Mimo czasowej zmiany adresu siedziby firmy Altix i Fundacji w Łodzi, telefony kontaktowe nie ulegają zmianie.

Nadal będą prowadzone zajęcia i wyjścia w ramach ogólnopolskiego projektu „Nowoczesna rehabilitacja kluczem do zwiększenia samodzielności osób z dysfunkcjami wzroku”, dofinansowanego przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Nadal będziemy się spotykać co tydzień z grą GO i Andrzejem Jakubowskim, naszym guru w tej dziedzinie. Jesteśmy również w trakcie intensywnych rozmów z przedstawicielami łódzkich scen teatralnych, podczas których staramy się wspólnie stworzyć specjalną ofertę na najbliższy sezon teatralny. Po drodze czeka nas także REHA FOR THE BLIND IN POLAND – XV edycja Konferencji w nowej, trzydniowej odsłonie. Do końca roku czekają nas też cykliczne spotkania i warsztaty w łódzkich muzeach i wydarzenia sportowe.

Przypominamy, że wszyscy Państwo, którzy chcieliby pomagać innym, mogą zgłosić się do nas i zostać „etatowym” wolontariuszem Fundacji.

Raz jeszcze zapraszamy od września pod tymczasowe, nowe adresy:

Fundacja – ul. Piotrkowska 282,

Altix – ul. Więckowskiego 13.

Do zobaczenia!

XV EDYCJA KONFERENCJI REHA FOR THE BLIND IN POLAND

Kampania informacyjna pod hasłem „JESTEŚMY RAZEM”

w ramach XV EDYCJI KONFERENCJI

REHA FOR THE BLIND IN POLAND

ŚWIAT DOTYKU, DŹWIĘKU I MAGNIGRAFIKI 2017

„MY NIE WIDZIMY NIC, A WY – CZY WIDZICIE NAS?”

(16, 17 i 18 października 2017 r. w Warszawie)

Patronat Honorowy

Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy

oraz Małżonki Prezydenta Agaty Kornhauser-Dudy

Serdecznie zapraszamy na tegoroczną XV edycję naszej Konferencji.

Zmęczyły nas spotkania w grudniu, gdy jest zimno i śnieżnie. Od lat staraliśmy się, by Konferencja odbywała się wcześniej i właśnie się to ziści w tym roku.

Zapraszamy wszystkich czytelników do przyjazdu do nas, do stolicy. Najpierw na warszawski Torwar na uroczystą Galę, potem do Pałacu Kultury i Nauki na coroczną Konferencję i Wystawę. Będzie jak zawsze ciekawie, fajnie i sympatycznie, albo nawet jeszcze lepiej! Poniżej zamieszczamy informacje o dwóch osobnych elementach tegorocznej imprezy. Są one związane z realizacją dwóch projektów, ale po to, by ułatwić naszym gościom udział w obu wydarzeniach – są one zaplanowane na trzy sąsiednie dni.

Spotkanie, które nazywamy Wielkim, a które od lat było po prostu Konferencją REHA, w tym roku będzie bowiem zrealizowane w szerszej konwencji. Najpierw uroczysta Gala na Torwarze (16 października, w poniedziałek, dzień po Międzynarodowym Dniu Białej Laski). Hasłem przewodnim kampanii promocyjnej prowadzonej przez Fundację i naszej Gali jest „Jesteśmy razem”. Drugi element wydarzenia odbędzie się w dni następujące po Gali (17 i 18 października, we wtorek i środę). Określamy go mianem Wielkiego Spotkania. Odbędzie się jak co roku w Pałacu Kultury i Nauki. Przyjęty w tym roku temat przewodni sesji merytorycznej to: „Polski model usprawniania i usamodzielniania ludzi z niepełnosprawnością wzroku oraz wyrównywanie ich życiowych szans”.

Oba wydarzenia są równorzędne w ramach XV edycji Międzynarodowej Konferencji REHA FOR THE BLIND IN POLAND, a hasłem związanym z nami od lat jest: „My nie widzimy nic, a Wy – czy widzicie nas?”.

Konferencja jako całość została objęta Honorowym Patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy i Jego Małżonki Agaty Kornhauser-Dudy. Dwóm poprzednim edycjom patronowała Małżonka Prezydenta. W grudniu 2015 roku osobiście nas odwiedziła, co było wielkim wydarzeniem i łatwo sobie wyobrazić, jak bardzo ucieszyło zarówno organizatorów, jak i naszych gości. W tym roku mamy nadzieję, że odwiedzi nas Para Prezydencka w komplecie, ale to niestety nie zależy od nas, lecz od prezydenckiego planu zajęć.

Jak co roku, nasze projekty są współfinansowane ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych z bardzo znaczącym udziałem wkładu własnego naszej organizacji. Niestety, brakuje nam tych środków i musimy ich szukać wszędzie gdzie się da, razem ze wszystkimi pracownikami, wolontariuszami i podopiecznymi Fundacji. Szukamy tak dużej kwoty, że nawet nie wspomnimy jej wysokości.

Poniżej przedstawiamy wstępne plany obu wydarzeń. Programy zmieniają się każdego dnia, a nawet częściej. Dlaczego? Gdyż co chwila przychodzą do nas nowe informacje, które ich dotyczą. Czy to źle? Nie, przeciwnie. One przychodzą dlatego, że wysyłamy zaproszenia do kolejnych osób i firm, i czekamy na ich pozytywne odpowiedzi. Jedni piszą, że nie są w stanie do nas przybyć, inni, że właśnie im to pasuje. Poniżej zamieszczamy najbardziej aktualny program tego wydarzenia, jaki udało nam się stworzyć do tej pory. Zapewniamy, że gdy tylko nadejdą do nas kolejne fajne informacje, które jeszcze bardziej uhonorują nasze środowisko, zmienimy program po raz kolejny.

Gala na warszawskim Torwarze

„Jesteśmy razem”

15:00–17:30 Wystawa nowoczesnych technologii informacyjnych.

18:00 Powitanie.

Prowadzący wprowadza widzów w konwencję spotkania: zapowiada koncerty, filmy, rozstrzygnięcie konkursu na IDOLI, relacje z wydarzeń, które toczą się obok:

– Arena rozrywki: profesjonalni szachiści (niewidomy i widzący) rozpoczynają partię szachów (grają w tzw. szachy brajlowskie), inni rozpoczynają partię Reversi (Othello), uczniowie pierwszych klas szkoły podstawowej grają w chińczyka (wszystkie gry specjalnie zaprojektowane dla niewidomych); obok odbywa się bezwzrokowe strzelanie z broni laserowej.

– Arena technologii: prezentujemy urządzenia stworzone z myślą o niewidomych i słabowidzących, a więc cudowne urządzenia mówiące, brajlowskie i powiększające obraz.

Podglądamy wydarzenia toczące się na tych dwóch arenach na ekranie. Sprawozdawca opowiada co widzimy oraz zapowiada, że będziemy się przyglądali tym wydarzeniom podczas całej Gali. Nazywamy to „okiem kamery” – chodzi o krótkie, rzeczowe meldunki.

Jest pokazywany zapis toczącej się partii szachów – ruch po ruchu, zgodnie z notacją szachową – dla hobbystów.

18:06 Na scenie jest już wiele osób – sprawni i niepełnosprawni, widzący i niewidomi, reprezentują całe społeczeństwo, skandują hasło: „Jesteśmy razem”. Odtwarzamy hymn naszej społeczności i Fundacji: „Widzieć więcej”.

Autorem muzyki jest Lidia Pospieszalska, a tekstu Jacek Cygan. Utwór nagrali razem widzący i niewidomi muzycy z Januszem Skowronem (piano Fendera) i prezesem Fundacji Markiem Kalbarczykiem (gitara) na czele.

18:10 25 lat Fundacji i główna jej idea „Jesteśmy razem” – wystąpienie ideowe prezesa Fundacji Marka Kalbarczyka.

18:14 Film prezentujący rozległą działalność naszej Fundacji, jej współpracowników, osiągnięcia, nagrody, publikacje.

18:18 Zapowiedź wydarzeń, które będą miały miejsce podczas Gali.

18:20 Zapowiedź występów artystów.

18:22 Pierwszy koncert.

18:35 „Oko kamery” – relacja z wydarzeń toczących się na obu arenach obok sceny.

18:40 IDOL – informacja o konkursie na IDOLA ŚRODOWISKA i film prezentujący 5 najlepszych kandydatów do tego wyróżnienia, którzy uzyskali w głosowaniu najwięcej głosów.

18:44 Skecz „Ślepy los na wesoło” – dialog dwóch osób: znany i ceniony aktor ze sceny kabaretowej w towarzystwie przedstawiciela naszego środowiska.

18:48 Zapowiedź i drugi koncert.

19:00 IDOL – kategoria MEDIA i prezentacja 5 kandydatów.

19:04 „Oko kamery”.

19:08 Skecz „Ślepy los na wesoło”.

19:12 Dobre praktyki – świat otwarty dla niewidomych – krótkie filmy i zdjęcia obiektów dostosowanych do potrzeb niepełnosprawnych wzrokowo.

19.15 Zapowiedź i trzeci koncert.

19:28 IDOL – kategoria EDUKACJA i prezentacja 5 kandydatów.

19:32 Zapowiedź i czwarty koncert.

19:45 Prezentacja ping-ponga bezwzrokowego oraz krótki mecz.

19:49 „Oko kamery”.

19:53 Dobre praktyki – świat otwarty dla niewidomych.

19.56 Spotkanie z gośćmi – wybitni aktorzy, muzycy, dziennikarze.

20:00 IDOL – kategoria URZĄD i prezentacja 5 kandydatów.

20:04 Uroczyste rozdanie nagród w konkursie „Festiwal – Kuźnia talentów” i występ zwycięzców.

20:10 IDOL – kategoria INSTYTUCJA i prezentacja 5 kandydatów.

20:14 Kulminacyjny punkt Gali!

Wystąpienie Honorowych Patronów i wręczenie statuetki dla IDOLA SPECJALNEGO za wprowadzenie nowej jakości w życiu Polaków, za empatię dla środowiska osób niepełnosprawnych wzrokowo.

20:20 Ogłoszenie wyników konkursu IDOL 2017 we wszystkich kategoriach, wręczenie statuetek zwycięzcom i dyplomów zdobywcom drugich i trzecich miejsc.

Laureaci są na scenie, trzymają statuetki i dyplomy.

Gaśnie światło, widzowie wyciągają rozdane wcześniej światełka i rozświetlają je.

Na ekranie pojawia się główne hasło Gali i manifestacji poparcia: „My nie widzimy nic, a Wy – czy widzicie nas?”, a następnie: „Jesteśmy razem – my Polacy, my niepełnosprawni i sprawni obywatele, wszyscy różni, ale tak samo przyjaźni i pomocni”.

Po raz drugi słyszymy hymn tego środowiska „Widzieć więcej”.

20:30 Spotkanie z gośćmi – wybitni aktorzy, muzycy, dziennikarze.

20.35 „Oko kamery” – ostatni rzut oka na to, co wydarzyło się i co jeszcze trwa na obu arenach.

20:40 Zapowiedź i koncert finałowy – mamy nadzieję, że zagra dla nas Mieczysław Szcześniak.

21:20 Zakończenie Gali.

21:30 Film z audiodeskrypcją – „Jack Strong”.

Zaproszenie na Wielkie spotkanie niewidomych, słabowidzących i ich bliskich

Pod hasłem: „Polski model usprawniania i usamodzielniania ludzi z niepełnosprawnością wzroku oraz wyrównywanie ich życiowych szans”

DZIEŃ PIERWSZY (17 października 2017 r.)

CZĘŚĆ I – Otwarcie Konferencji i jej część oficjalna (Sala Starzyńskiego, piętro IV)

11:00 Otwarcie Konferencji.

11:05 IDOLE 2017 – przedstawienie wyników tegorocznego konkursu; statuetki będą rozdane dzień wcześniej, podczas uroczystej Gali Jesteśmy razem w ramach tegorocznej edycji Konferencji REHA FOR THE BLIND IN POLAND.

11:20 Wystąpienia gości specjalnych.

11:50 25-lecie Fundacji Szansa dla Niewidomych – Marek Kalbarczyk, prezes Fundacji.

12:00-14:00 Sesja merytoryczna.

12:00 Referat przewodni – „Polski model usprawniania i usamodzielniania ludzi z niepełnosprawnością wzroku oraz wyrównywanie ich życiowych szans” – wystąpienie prof. dr hab. Jadwigi Kuczyńskiej-Kwapisz i Jacka Kwapisza.

12:20 25 lat pracy dla polskich niewidomych – wystąpienie dyrektora Fundacji Szansa dla Niewidomych Eleny Świątkowskiej.

12.40 Starania stolicy o niewidomych i słabowidzących – Projekt Wirtualna Warszawa – wystąpi przedstawiciel Miasta Stołecznego Warszawy.

13:00 Prezentacje nowoczesnej technologii niwelującej skutki inwalidztwa wzroku, sprzętu rehabilitacyjnego oraz działalności organizacji OPP i instytucji działających dla niewidomych i słabowidzących.

CZĘŚĆ II – Panele dyskusyjne i spotkania (Sala Rudniewa, piętro IV)

15:00-18:30 Cykl paneli z udziałem uczestników Konferencji oraz gości specjalnych, m.in.:

– Działania Rządu skierowane do osób niepełnosprawnych wzroku – historia i zamierzenia na przyszłość.

– Pomoc PFRON w tej dziedzinie.

– 25 lat Fundacji Szansa dla Niewidomych – ocena jej działalności.

– Otoczenie dostępne dla niewidomych.

– Co nowego na świecie.

CZĘŚĆ III – Warsztaty i szkolenia (Sala Warszawska, piętro IV )

15:00-18:30 Cykl warsztatów i szkoleń prowadzonych przez wybitnych specjalistów z Polski i z zagranicy, m.in.:

– JAWS kontra NVDA – w dążeniu do profesjonalnego dostępu do informacji.

– Brajl – system przeszłości czy szansa na przyszłe sukcesy?

CZĘŚĆ IV – Wydarzenia towarzyszące Konferencji (Sale Ratuszowa i Trojki, piętro II)

15:00-19:00 Międzynarodowa wystawa tyflorehabilitacyjna – prezentacja rozwiązań przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych wzroku oraz działalności instytucji i organizacji społecznych działających na rzecz tej społeczności.

15:00-18:30 Gabinet Dotyku i Dźwięku.

15:00-18:30 Świat Dotyku i Dźwięku – pokaz tyflografiki i udźwiękowienia w praktyce.

15:00-18:30 Ping-pong dla niewidomych.

15:00-18:30 Strzelanie z broni laserowej.

15:00-18:30 Bezwzrokowe układanie kostki Rubika – pokazy i turnieje.

15:00-18:30 Uczymy się pisma Braille’a – Smart Brailler.

13:00-17:00 Kącik kulinarno–barmański.

CZĘŚĆ V – Wydarzenia towarzyszące Konferencji (Sala Starzyńskiego, piętro IV)

15:00-17:00 Spotkania z delegacjami niewidomych spoza kraju.

15:00-18:30 Jak wyglądać pięknie – wizaż.

15:00-18:30 Audiodeskrypcja wzbogacająca wszelkie obrazy – warsztaty praktyczne.

15:00-18:30 Stoisko gier planszowych – pokazy i turnieje.

17:00-18:30 Catering.

Część VI – Wydarzenia towarzyszące Konferencji (Sala Starzyńskiego, piętro IV)

19:00-22:00 Nocny festiwal audiofilmów.

DZIEŃ DRUGI (18 października 2017 r.)

09:30-10:15 Uroczysta Msza Święta w intencji niewidomych, słabowidzących i ich bliskich pod przewodnictwem Kardynała Kazimierza Nycza – Bazylika Archikatedralna p.w. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela, ul. Świętojańska 8.

CZĘŚĆ VII – Otwarcie 2 dnia Konferencji (Sala Starzyńskiego, piętro IV)

11:00 Sytuacja społeczności niewidomych w Polsce i na świecie – otwarta dyskusja.

11:30 Występy artystyczne laureatów konkursu „Kuźnia talentów”.

CZĘŚĆ VIII – Panele dyskusyjne i spotkania (Sala Rudniewa, piętro IV)

11.00:16:00 Kontynuacja cyklu paneli i spotkań z dnia poprzedniego.

Uwaga! Fundacja czeka na propozycje tematów wartych poruszenia na Wielkim Spotkaniu. Każdy może zgłosić temat, o którym chciałby dowiedzieć się więcej oraz podyskutować ze specjalistami w tej dziedzinie oraz z innymi uczestnikami Konferencji.

Propozycje należy zgłaszać mailowo na adres:

reha_in_poland@szansadlaniewidomych.org

CZĘŚĆ IX – Warsztaty i szkolenia (Sala Warszawska, piętro IV)

11.00:16:00 Kontynuacja cyklu z dnia poprzedniego, m.in.:

– Powiększanie obrazu: lupy optyczne i elektroniczne – użyteczne innowacje kontra tanie namiastki rehabilitacji wzroku (na przykład z Chin).

– Virtualna Warszawa – ćwiczenia praktyczne z projektowanymi na to spotkanie aplikacjami.

– Pozytywne i negatywne praktyki udostępniania otoczenia – tyflografika, udźwiękowienie i magnigrafika.

CZĘŚĆ X – Wydarzenia towarzyszące Konferencji (Sale Ratuszowa i Trojki, piętro II)

11:00-17:00 Kontynuacja wystawy tyflorehabilitacyjnej – prezentacja rozwiązań przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych wzrokowo oraz działalności instytucji i organizacji społecznych działających na rzecz tej społeczności.

11:00-17:00 Gabinet Dotyku i Dźwięku.

11:00-17:00 Świat Dotyku i Dźwięku – pokaz tyflografiki i udźwiękowienia w praktyce.

11:00-17:00 Ping-pong dla niewidomych.

11:00-17:00 Strzelanie z broni laserowej.

11:00-17:00 Uczymy się pisma Braille’a – Smart Brailler.

13:00-17:00 Kącik kulinarno-barmański.

CZĘŚĆ XI – Wydarzenia towarzyszące Konferencji (Sala Starzyńskiego, piętro IV)

11:00-17:00 Jak wyglądać pięknie – wizaż.

11:00-17:00 Stoisko gier planszowych – pokazy i turnieje.

15:00-17:00 Catering.

„Jesteśmy razem” w całej Polsce!

Nowa siedziba naszej Fundacji w Opolu Pierwsza „minigala”, czyli opolska REHA

Rok 2017 to dla Fundacji Szansa dla Niewidomych rok wyjątkowy. Fundacja obchodzi właśnie teraz 25-lecie swojej działalności. Jubileusz to zazwyczaj sprzyjająca okazja do wszelkich podsumowań, refleksji o tym, co udało się zrealizować itp. To także właściwy moment, by zaprojektować nowe inicjatywy i podjąć kolejne wyzwania. W związku z tym Zarząd, pracownicy i wolontariusze fundacji zaplanowali uroczystą galę wieńczącą ćwierćwiecze istnienia Szansy dla Niewidomych, która pod hasłem „My nie widzimy nic, a Wy – czy widzicie nas?” odbędzie się 16 października br. w Warszawie. Już dziś zapraszamy wszystkich czytelników na to bezprecedensowe wydarzenie. Szczegółowy program gali zostanie wkrótce udostępniony tak, aby wszyscy zainteresowani mogli do niego dotrzeć, najlepiej informacje te znaleźć na stronie www.szansadlaniewidomych.org, ale także na facebooku i w innych mediach społecznościowych. Swego rodzaju preludium do stołecznej gali stanowić mają lokalne „minigale”, które fundacja organizuje w ośmiu wybranych województwach, m.in. w dolnośląskim, zachodniopomorskim, świętokrzyskim czy lubelskim.

Pierwsza gala wojewódzka odbyła się 25 kwietnia 2017 r. w Opolu. Zorganizowanie jej zbiegło się w czasie z uroczystym otwarciem nowej siedziby opolskiego tyflopunktu. Właśnie w kwietniu, po 13 latach, kiedy biuro fundacji w Opolu funkcjonowało bezpośrednio przy oddziałach Polskiego Związku Niewidomych, zarząd fundacji zdecydował o zmianie lokalizacji biura. Dotychczasowy lokal skupiał obok fundacji również dwa koła Polskiego Związku Niewidomych oraz pracowników Klubu Sportowego dla Niewidomych. Każda z tych organizacji prężnie się rozwija, podejmując wiele działań i inicjatyw co spowodowało, iż dla poprawy warunków korzystających z ich usług beneficjentów zasadnym było przeniesienie biura Fundacji. Aktualnie tyflopunkt Fundacji Szansa dla Niewidomych mieści się w centrum biurowym przy ul. Katowickiej 39 na czwartym piętrze w pokojach 402 i 406. Zmiana siedziby nie oznacza odseparowania się, a wręcz przeciwnie – ma służyć lepszej współpracy pomiędzy wymienionymi wyżej organizacjami. Nowy lokal ma za zadanie pełnić funkcję salonu szkoleniowo-prezentacyjnego, z którego będą mogły korzystać zaprzyjaźnione z nami Koła PZN, organizacje wspierające niewidomych niepełnosprawnych. Jest to miejsce zapewniające komfortowe warunki do przeprowadzenia warsztatów, miniszkoleń, prezentacji, wszelkich atrakcyjnych dla niewidomych aktywności. Ma to być miejsce spotkań skupiające nie tylko niewidomych, ale integrujące wszystkich – widzących, niewidomych oraz osoby z innymi niepełnosprawnościami. Centrum biurowe, w którym znajduje się aktualnie biuro fundacji, jest przystosowane dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich, znajduje się w centrum miasta, każdy więc ma możliwość, aby łatwo tam dotrzeć.

Hasło stanowiące motyw przewodni wspomnianej gali i spotkań wojewódzkich stało się właściwym w tym miejscu impulsem, by w tym charakterze zorganizować pierwszą minikonferencję i towarzyszący jej piknik integracyjny. Na zorganizowaną w godzinach dopołudniowych konferencję zaproszono władze miasta i województwa, przedstawicieli lokalnych urzędów, uczelni wyższych, media, wiele współpracujących z fundacją organizacji pozarządowych, stowarzyszeń, fundacji, związanych z nami przez lata współpracy niewidomych i ich bliskich. Ponad 100-osobowa grupa uczestników mogła wysłuchać kilku interesujących referatów, m.in. dotyczących sytuacji niewidomych widzianych okiem Polskiego Związku Niewidomych i Fundacji Szansa dla Niewidomych na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Zaprezentowano referat podsumowujący audyt obiektów użyteczności publicznej w Polsce pod kątem dostępności oraz wystąpienie dotyczące najnowszych zastosowaniach technologicznych dostępnych dla osób z dysfunkcją wzroku w kraju i na świecie. Konferencji towarzyszyła bezpośrednia prezentacja sprzętów, z których na co dzień korzystają osoby z dysfunkcją wzroku używając ich do codziennego życia, ale w znacznej mierze do nauki, pracy, realizacji swoich zainteresowań i pasji. Dla gości przygotowano smaczny poczęstunek i uprzyjemniającą spotkanie oprawę muzyczną. Konferencja stanowiła oficjalną, merytoryczną część spotkania. Po jej zakończeniu wszystkich uczestników zaproszono na towarzyszący konferencji piknik integracyjny. Plenerowe spotkanie, w którym obok zaproszonych gości mógł wziąć udział każdy mieszkaniec Opola, miał przede wszystkim pokazać, że JESTEŚMY RAZEM. Mimo niesprzyjających warunków pogodowych atrakcje, które zorganizowano w ramach pikniku spowodowały, że atmosfera sprzyjała integracji. Wszyscy, którzy zechcieli, mogli skorzystać z okazji, by wspólnie z niewidomymi zagrać w gry planszowe (chińczyk, reversi, warcaby), spróbować jazdy na dwuosobowym tandemie, czy odwiedzić jedno ze stoisk z prezentacją przygotowanych dla niewidomych publikacji w specjalnym druku. Wyjątkową okazją była możliwość „zobaczenia dotykiem” udźwiękowionej i ubrajlowionej mapy świata, którą do tej pory mogli zobaczyć nieliczni, ponieważ była ona prezentowana tylko przy okazji wyjątkowych wydarzeń. Kilkoro spośród uczestników pikniku miało niecodzienną okazję, aby zagrać krótki mecz ping-ponga z prezesem naszej Fundacji Markiem Kalbarczykiem. Grając w gry, ping-ponga, próbując jazdy na tandemie, oglądając mapę świata na jednym z mobilnych stoisk, uczestnicy mieli okazję spróbować smacznego bogracza i nabrać sił do dalszej zabawy. Nowo otwarta siedziba fundacji, pierwsza z cyklu REHA, czyli „minigala” oraz towarzyszący jej piknik to swego rodzaju forma podsumowania mijających 25 lat działania na rzecz niewidomych Fundacji Szansa dla Niewidomych, ale także przestrzeń stanowiąca solidny fundament, aby świat stawał się dla nich coraz bardziej otwarty.

„Jesteśmy razem” w Szczecinie

Szczeciński Oddział Fundacji Szansa dla Niewidomych serdecznie zaprasza na konferencję realizującą kampanię informacyjną Konferencji REHA FOR THE BLIND IN POLAND. Jej hasło przewodnie i poprzedzających ją spotkań brzmi: Jesteśmy razem. Nie są to puste słowa. Chcemy, żebyście dołączyli do nas. Rozmawiajmy, debatujmy, ale także bawmy się. Naszym celem jest zmiana postaw społecznych wobec osób niepełnosprawnych – niewidomych i słabowidzących. W realizacji tego przedsięwzięcia współpracuje z nami Gmina Miasta Szczecin, a dokładnie Wydział Organizacji Pozarządowych Urzędu Miasta Szczecin.

W dniu 8 września 2017 r. o godz. 10:00 na Uniwersytecie Szczecińskim (ul. Cukrowa, Wydział Zarządzania i Ekonomii Usług) odbędzie się konferencja poruszająca problematykę osób niewidomych. Podczas tej części spotkania odwiedzą nas niewidomi, którzy poprzez swoją postawę i działalność stanowią dla wszystkich wzór do naśladowania. Będzie wiele atrakcji dla ducha, ale też dla ciała. Przecież nie chcemy, żeby ktoś wyszedł od nas głodny!

Około godziny 14:30 przeniesiemy się na Jasne Błonia w Szczecinie. Tam odbędzie się impreza plenerowa, na której zachęcimy, by wszyscy zobaczyli (a może raczej dotknęli) codziennego życia niewidomych.

Podczas imprezy przedstawimy nowoczesny sprzęt rehabilitacyjny m.in. firmy Altix. Pojawi się grono Fundacji oraz współdziałających z nami artystów.

Serdecznie zapraszamy i liczymy na Waszą obecność w tak ważnym dla nas wydarzeniu.

Projekt współfinansowany przez gminę miasto Szczecin.