Nowe wyzwania i szanse dla naszej fundacji w Krakowie

Kto odwiedził krakowski tyflopunkt Fundacji Szansa dla Niewidomych, ten wie, ile problemów nastręczał dojazd i dotarcie do naszego biura. Zdajemy sobie sprawę, że skrzyżowanie (choć udźwiękowione na naszą prośbę) mogło być dla Was naprawdę kłopotliwe. Nie ma się czemu dziwić – ciężko jest przebrnąć przez skrzyżowanie wśród korków, klaksonów i ogólnego huku. Ponadto, lada moment na „Alejach” ma rozpocząć się generalny remont… Ale spokojnie, bo mamy dobre informacje! Posłuchaliśmy mądrych rad i teraz wiemy już na pewno – zmieniamy lokalizację!

Do tej pory przestrzeń biurową dzieliliśmy z firmą Altix, która jest głównym sponsorem Fundacji i zawsze możemy liczyć na pomoc jego pracowników, jednak postanowiliśmy zmienić formę tej współpracy. Od 1 czerwca krakowski oddział Fundacji Szansa dla Niewidomych znajdziecie na Małym Rynku przy ul. Mikołajskiej 4, zaś Altix na ul. Limanowskiego 33. Lokalizacja nie jest przypadkowa.

Dla Fundacji Mały Rynek oznacza bliskość Dworca PKP, węzłów komunikacyjnych, gdzie wielokrotnie organizujemy zbiórki dla podopiecznych. Stare Miasto to także wiele instytucji kultury dostępnych na wyciągnięcie ręki – a to z kolei oznacza dla nas i naszych podopiecznych wiele atrakcji. Planujemy coś ekstra. W nowym biurze szykujemy dwa pomieszczenia, które zapewnią komfort podczas konsultacji i zajęć, a także stworzą przestrzeń doskonałą do szkoleń czy kursów.

Ale to nie wszystko. Od wielu lat ma tam swoją siedzibę Fundacja WyspArt (o ich działalności przeczytacie na stronie www.wyspart.pl), która organizowała już wielokrotnie zajęcia artystyczne dla osób z dysfunkcją wzroku, wernisaże i wiele innych. Ponadto Fundacja zgodziła się, byśmy mogli nieodpłatnie korzystać z dużej sali mieszczącej się w lokalu. W tej sytuacji, jak mawiają: „sky is the limit”, czyli nie ma dla nas rzeczy niemożliwych.

Chcemy, by nowe biuro stało się przestrzenią wspólną, do której tworzenia serdecznie zapraszamy. Można u nas wynająć biurko do pracy (bardzo modny ostatnio, tzw. „co-working”). Zaś jeśli od miesięcy nosicie się z zamiarem organizacji jakiegoś wydarzenia, a brakuje Wam narzędzi organizacyjnych, lokalu, rzutnika – czekamy na Was i chcemy Wam pomóc!

Już w wakacje odbędą się u nas pierwsze pokazy filmów z audiodeskrypcją – dzięki porozumieniu ze Stowarzyszeniem De Facto będziemy mogli organizować filmowe wieczorki dla naszych podopiecznych.

W Altixie będzie równie ciekawie. W nowym biurze ugości Was Altix Caffé. W nowoczesnym, estetycznym salonie z witryną, przy aromatycznej kawie tyflospecjaliści udzielą pomocy wszystkim: niewidomym, słabowidzącym, a także ich bliskim: rodzinom, nauczycielom, urzędnikom. Zapraszamy wszystkich chcących poznać nowoczesne technologie, które służą osobom z dysfunkcjami wzroku. W salonie Altix nie będziecie oglądać niczego przez szybkę – tutaj mamy możliwość dotknięcia, testowania sprzętów. Już nasza w tym głowa, by znaleźć dla Państwa najlepsze rozwiązanie, które spełni oczekiwania nawet najbardziej wymagających klientów.

Fundacja Szansa dla Niewidomych i Altix od lat finansują wkłady własne w ramach programu dofinansowań Aktywny Samorząd na oprogramowanie komputerowe JAWS, MAGIC, Supernova, Euler, Magni i inne – oferta dotyczy osób prywatnych. Jeśli zaś nie możecie skorzystać z programu AS, a planujecie podobne zakupy – koniecznie nas odwiedźcie, a my postaramy się o 10% rabatu na wyżej wymienione programy. Zapraszamy do naszych oddziałów po fachową pomoc oraz na kawę do Altix Caffé!

Aktywny Samorząd w 2018 r.

Podobnie jak w ubiegłym roku, samorządy powiatowe przystąpiły do realizacji programu Aktywny Samorząd. Jednostkami realizującymi program, w zależności od powiatu, są Miejskie Ośrodki Pomocy Społecznej, Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie i Miejskie Ośrodki Pomocy Rodzinie. Osób niewidomych i niedowidzących dotyczy Moduł I, obszar B, zadanie 1 i 2, zakładający likwidację barier w dostępie do uczestniczenia w społeczeństwie informacyjnym. W stosunku do ubiegłych, dla beneficjentów nie wprowadzono istotnych zmian. Przypomnijmy więc najważniejsze informacje.

Adresaci programu

O dofinansowanie w obszarze B mogą ubiegać się osoby, które posiadają znaczny stopień niepełnosprawności lub w przypadku osób do 16 roku życia – orzeczenie o niepełnosprawności.

Na co można uzyskać pomoc?

Zadanie 1 zakłada pomoc w zakupie sprzętu elektronicznego lub jego elementów oraz oprogramowania. Osoby niewidome mogą ubiegać się również o urządzenia brajlowskie. Mogą to być m.in. komputery, specjalistyczne programy powiększające, udźwiękawiające, syntezatory mowy, powiększalniki i lupy elektroniczne, urządzenia do odczytu książek mówionych, urządzenia lektorskie, maszyny, monitory, notatniki i drukarki brajlowskie.

Zadanie 2 zakłada dofinansowanie szkoleń w zakresie obsługi nabytego w ramach programu sprzętu elektronicznego i oprogramowania.

Kwoty dofinansowań

Zadanie 1 (sprzęt elektroniczny, brajlowski i oprogramowania):

dla osoby niewidomej – 20.000 zł, w tym na urządzenia brajlowskie 12.000 zł,

dla pozostałych osób z dysfunkcją narządu wzroku – 8.000 zł.

Udział własny Wnioskodawcy wynosi co najmniej 10% ceny zakupu.

Zadanie 2 (szkolenia)

dla osoby głuchoniewidomej – 4.000 zł,

dla pozostałych osób – 2.000 zł.

W przypadku, gdy dysfunkcja wzroku wymaga większej liczby godzin, kwota dofinansowania może zostać zwiększona o 100%. Przy dofinansowaniu szkoleń, brak udziału własnego Wnioskodawcy.

Terminy

W większości samorządów powiatowych istnieje już możliwość składania wniosków. Termin zakończenia przyjmowania wniosków mija 30 sierpnia 2018 r.

Wnioski

Wnioski można otrzymać w samorządach powiatowych lub pobrać ze stron internetowych instytucji realizujących. We wnioskach należy uzupełnić podstawowe informacje, wyszczególnić sprzęt i oprogramowanie, o które chcą się Państwo ubiegać oraz uzasadnić konieczność ich zakupu. Do wniosku należy dołączyć ofertę cenową, kopię orzeczenia o niepełnosprawności, w większości jednostek realizujących program wymagane jest zaświadczenie lekarskie.

Wśród osób niewidomych i niedowidzących jest ogromne zapotrzebowanie na specjalistyczne rozwiązania tyfloinformatyczne. Niwelują skutki niepełnosprawności, a co najważniejsze, pozwalają na aktywność zawodową, społeczną, są wsparciem w edukacji i ułatwiają codzienne funkcjonowanie. Dlatego niezwykle istotne jest, aby beneficjenci programu otrzymali urządzenia, oprogramowania odpowiednio dobrane do potrzeb i dysfunkcji. Istotne jest korzystanie z dofinansowań na szkolenia. Uczestnicy zdobędą umiejętności obsługi zakupionych urządzeń, dzięki czemu w przyszłości będą mogli je efektywnie wykorzystywać.

Zachęcamy przedstawicieli powiatów samorządowych realizujących Aktywny Samorząd do zapoznania się z rozwiązaniami informatycznymi dla osób niepełnosprawnych. W tyflopunktach Fundacji Szansa dla Niewidomych zlokalizowanych we wszystkich miastach wojewódzkich można uzyskać profesjonalną pomoc specjalistów w dziedzinie nowoczesnej rehabilitacji. Tyflospecjaliści pomogą także beneficjentom programu w wypełnieniu wniosków oraz doborze odpowiednich rozwiązań.

Duży krok w stronę samodzielności

Rusza II edycja projektu ,,Nowoczesna Rehabilitacja Kluczem do Zwiększenia Samodzielności Osób z Dysfunkcjami Wzroku’’, który jest realizowany na terenie całego kraju, w 16 specjalistycznych placówkach – tzw. tyflopuktach Fundacji Szansa dla Niewidomych. Pierwszy etap tego projektu miał miejsce w ubiegłym roku i cieszył się dużą popularnością. Fundacja dosyć szybko znalazła osoby chętne do wzięcia udziału w zajęciach. Może to niestosowne, bym powiedziała o ocenie tej pracy, ale wygląda na to, że pierwszy rok wykonywania tego zadania zakończył się sukcesem Fundacji i zadowoleniem jej podopiecznych.

Projekt jest skierowany do osób z dysfunkcją wzroku, posiadających aktualne orzeczenie o niepełnosprawności. Celem projektu jest zwiększenie samodzielności osób niepełnosprawnych wzrokowo, pomoc w rozwijaniu umiejętności życia codziennego oraz zwiększenie ich społecznej aktywności. Kluczową kwestią jest zwrot ,,Nowoczesna rehabilitacja’’, ponieważ dotychczasowe metody rehabilitacji są przestarzałe i nie pozwalają beneficjentom wyjść z bierności i poznać nowych możliwości.

Fundacja Szansa dla Niewidomych stawia na taką rehabilitację, która pozwoli osobom niewidomym i słabowidzącym nauczyć się rzeczy, które kiedyś były nie do pomyślenia, chociażby korzystania z portali społecznościowych, surfowania po Internecie, uprawniania bezwzrokowych dyscyplin sportowych jak kręgle, strzelectwo, ping-pong. Należy sprawdzić się w radzeniu sobie z załatwianiem spraw związanych z egzystencją i życiem w dzisiejszych czasach, np.: załatwiać sprawy w banku, urzędach czy sklepach, tym bardziej centrach handlowych, samodzielnie przemieszczać się komunikacją miejską, uprawiać turystykę, którą nazywamy tyfloturystyką, a także realizować swoje pasje i szukać radości w różnych hobby. Chodzi o to, by korzystać z możliwości, jakie daje współczesna cywilizacja i być odważnym, samodzielnym oraz aktywnym uczestnikiem życia obywatelskiego.

Każdy beneficjent ma w tym roku do wyboru aż 20 modułów tematycznych, z których będą prowadzone zajęcia, np.: tyflosport, tyfloinformatyka, hobby, kultura, motywacja, tyfloturystyka, rozwój umiejętności manualnych oraz aktywność społeczna. Każdy może skorzystać ze specjalistycznego wsparcia podczas indywidualnych konsultacji z ekspertami, np. z prawnikiem, specjalistą od wizerunku czy nauczycielem języka obcego.

Interesujące jest także dopasowanie do potrzeb i możliwości każdego uczestnika projektu oraz do charakteru zajęć specjalistycznego sprzętu rehabilitacyjnego i to z najwyższej półki, m.in. z białych lasek z rozmaitymi końcówkami, które są przydatne na przykład na miękkim podłożu, trawie, błocie, albo w zamkniętej przestrzeni, urządzeń codziennego użytku, brajlowskich urządzeń, urządzeń i programów nawigacyjnych, multimedialnych terminali informacyjnych, dotykowych map i planów. Na zajęciach rehabilitacyjnych można skorzystać z wielu rozwiązań, o których do tej pory beneficjenci nie słyszeli i nie mieli okazji ich poznania.

Dużym problemem osób z niepełnosprawnością wzroku jest ograniczony kontakt z ludźmi pełnosprawnymi. Prowadzi to do zamykania się w sobie oraz obniżonego poczucia własnej wartości. Na naszych zajęciach zwalczamy to ograniczenie. Wychodzimy na miasto i jesteśmy razem z pełnosprawnymi.

Projekt ,,Nowoczesna Rehabilitacja Kluczem do Zwiększenia Samodzielności Osób z Dysfunkcjami Wzroku” pozwoli otworzyć się na kontakt z otoczeniem, zapoznanie się z nowymi, pomocnymi technologiami, a także rozwinięcie umiejętności życia społecznego oraz realizowanie marzeń.

Wszystko to razem z nami – naszymi tyflospecjalistami, ludźmi młodymi, ale także doświadczonymi w swojej pracy, otwartymi i sympatycznymi. Zapraszamy do wzięcia udziału w rekrutacji w regionalnych tyflopunktach Fundacji.

W celu uzyskania szczegółowych informacji zapraszamy na stronę internetową: www.szansadlaniewidomych.org lub skorzystania z telefonu pod numerami Fundacji w poszczególnych województwach.

Posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Osób z Niepełnosprawnością Narządu Wzroku. Przygotowania do konferencji „Zobaczyć rehabilitację osób niewidomych”

7 maja odbyło się 17. posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Osób z Niepełnosprawnością Narządu Wzroku. Spotkania zwoływane są regularnie i poświęcone są bieżącym sprawom środowiska osób niewidomych i słabowidzących.

Pracami zespołu kieruje jego przewodnicząca, poseł Małgorzata Wypych. Zwyczajowo miejscem spotkań jest Sejm, tym razem jednak gościnnie odbyło się w siedzibie Polskiego Związku Niewidomych. Obecni byli przedstawiciele m.in. Fundacji Szansa dla Niewidomych, Vis Maior, Zobaczyć Morze, FIRR oraz Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach.

Głównym tematem spotkania było omówienie przygotowań do konferencji „Zobaczyć rehabilitację osób niewidomych”, którą zaplanowano na 11 czerwca br. w Sejmie. Ponadto poruszone zostały także sprawy bieżące związane z protestem osób niepełnosprawnych w Sejmie, działaniami weryfikacyjnymi PFRON oraz procedowaniem projektów ustaw dotyczących m.in. renty socjalnej i zmian w orzecznictwie.

Konferencja „Zobaczyć rehabilitację osób niewidomych” organizowana jest przez Parlamentarny Zespół ds. Osób z Niepełnosprawnością Narządu Wzroku oraz Polski Związek Niewidomych. Wśród współorganizatorów są również: Fundacja Szansa dla Niewidomych, Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego, Fundacja Nowoczesnej Edukacji, Fundacja Vis Maior oraz Stowarzyszenie Rodziców i Przyjaciół Dzieci Niewidomych i Słabowidzących „Tęcza”. Jak podkreśliła podczas spotkania Małgorzata Pacholec (dyrektor Instytutu Tyflologicznego PZN) konferencji przyświeca motto „nic o nas bez nas”. Zaznaczyła także, że środowisko osób niewidomych i słabowidzących ma swoje doświadczenia, umie pokazać dobre praktyki i przykłady funkcjonalnych rozwiązań niwelujących skutki niepełnosprawności i co najważniejsze wie, gdzie są niedociągnięcia prawne i systemowe. Dodała, że istotne jest, aby ważne dla środowiska osób z dysfunkcją narządu wzroku informacje dotarły do poszczególnych resortów, uświadomiły skalę problemów i przedstawiły konkretne propozycje zmian. Konferencja ma zgromadzić w jednym miejscu przedstawicieli rządu, samorządu oraz środowiska osób niewidomych i słabowidzących, a tym samym ma umożliwić jak najszerszą i najbardziej owocną dyskusję. W programie konferencji znajduje się 7 bloków tematycznych.

W pierwszej części uczestnicy zajmą się odpowiedzią na pytanie czym jest rehabilitacja osób z dysfunkcją narządu wzroku. Chodzi tu, jak podkreśla PZN, o przełamanie stereotypu, według którego dotyczy ona głównie fizjoterapii. Omówione zostaną podstawowe pojęcia takie jak tyflologia, niewidomy, ociemniały czy słabowidzący. Wyjaśnione zostaną także skutki utraty wzroku. Organizatorom zależy na pokazaniu, jak ważne i niezbędne z perspektywy osoby z dysfunkcją wzroku są orientacja przestrzenna, samodzielne i bezpieczne poruszanie się. Jak wiemy, są to podstawowe zagadnienia, które nie do końca są rozumiane przez społeczeństwo.

W drugiej części konferencji zostanie postawione retoryczne pytanie, czy rehabilitacja podstawowa to konieczność, czy raczej luksus? Osoba niewidoma potrafi być w pełni samodzielna pod warunkiem, że umie korzystać z innych, dobrze funkcjonujących zmysłów. Taki efekt może zapewnić wyłącznie kompleksowa praca wielu certyfikowanych specjalistów. Nauka codziennych czynności, korzystanie z urządzeń mobilnych, obsługa komputera czy orientacja przestrzenna z białą laską i psem przewodnikiem, ale także odpowiednie doradztwo zawodowe, rehabilitacja i ćwiczenia fizyczne sprawiają, że osoba z dysfunkcją narządu wzroku ma prawdziwe oraz wyrównane możliwości społeczne i zawodowe.

„Małe niewidome dziecko” to tytuł trzeciego bloku tematycznego konferencji. W tym module omówione zostaną modele wczesnego wspomagania. Przedstawione zostaną doświadczenia i problemy dzieci z niepełnosprawnością sprzężoną. Chodzi tu przede wszystkim o pokazanie jak ważne są potrzeby rozwojowe małego dziecka, wczesna, kompleksowa i interdyscyplinarna diagnoza oraz prawidłowe wsparcie rozwoju.

W czwartej części spotkania dyskusja będzie poświęcona rehabilitacji na każdym poziomie edukacji – od szkoły podstawowej po szkolnictwo wyższe. Zostanie omówiona m.in. rola placówek specjalistycznych oraz edukacji włączającej. Zaprezentowany zostanie stan prawny i faktyczny. Będą wymienione postulaty dotyczące niezbędnych zmian, koniecznych do usunięcia istniejących barier.

Z kolei piąty temat konferencji będzie dotyczył rehabilitacji zawodowej: bariery wejścia na rynek pracy oraz programy aktywizujące osoby z niepełnosprawnością wzroku. Przedstawione zostaną doświadczenia pracodawców na otwartym rynku pracy i spółdzielczości.

W szóstej części konferencji zostanie podkreślone znaczenie dostępności najszerzej pojmowanego otoczenia osoby niewidomej i słabowidzącej jako warunku niezbędnego do samodzielnego i niezależnego życia. Magiczne słowo „dostępność” otoczenia i dostęp do informacji sprawiają, że osoby z dysfunkcją narządu wzroku nabierają pewności i pewnej lekkości w powszedniej egzystencji. Usuwanie barier jest niezbędne, warto zatem uświadamiać, że przyjazne otoczenie to takie, w którym pełnosprawni są wszyscy. Istniejące bariery i dyskryminacja nie są często w świadomości społecznej. Warto zatem zmienić ten stan rzeczy związany z głęboką niewiedzą.

W ostatniej, siódmej części konferencji w tzw. panelu eksperckim przedstawiciele poszczególnych resortów odniosą się do wniosków środowiska osób z dysfunkcją narządu wzroku. Organizatorzy zbierają obecnie (do 9 maja) postulaty i różne głosy organizacji pozarządowych, a następnie przekażą je stronie rządowej z prośbą o przedstawienie ich stanowiska. Organizatorzy podkreślają, że niezwykle ważne jest zaprezentowanie po każdej części konferencji wniosków oraz konkretnych postulatów, tak aby można je było po zakończonej już dyskusji w formie pisemnej przekazać do właściwych decyzyjnych instytucji. PZN podkreślił, że wiele już zostało zrobione na rzecz poprawy sytuacji osób z dysfunkcją narządu wzroku, nie wszystkie rozwiązania są jednak funkcjonalne, a część problemów środowiska nadal czeka na rozwiązania. Poszczególne panele będą się odnosić do aktualnej sytuacji i uwzględnią postulaty na przyszłość.

Planowana konferencja jest adresowana do całego środowiska osób z dysfunkcją narządu wzroku. Do udziału w niej zapraszani są przedstawiciele administracji rządowej, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, marszałkowie województw oraz Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Praw Dziecka. Osoby zainteresowane udziałem w tym wydarzeniu proszone są o elektroniczne zgłoszenie na adres: dialog@niewidomirazem.pl. Należy podać swoje imię, nazwisko oraz PESEL.

Następne posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Osób z Niepełnosprawnością Narządu Wzroku zaplanowane zostało na 28 maja br. o godz. 12:00. Tematem rozmów będą m.in.: projekty ustaw dotyczące orzecznictwa i renty socjalnej, nowe wzory legitymacji osób niepełnosprawnych.

Parlamentarny Zespół ds. Osób z Niepełnosprawnością Narządu Wzroku powstał 26 czerwca 2016 r. z inicjatywy parlamentarzystów. W jego skład wchodzi 9 posłów, a jego pracami kieruje poseł Małgorzata Wypych. Celem zespołu jest inicjowanie działań Sejmu i Senatu oraz rządu i samorządu terytorialnego na rzecz polepszenia rozwiązań prawnych dotyczących osób z niepełnosprawnością narządu wzroku i ich rodzin oraz prowadzących do konkretnej poprawy sytuacji tych osób oraz ich rodzin. Zespół spotyka się regularnie, zazwyczaj dzień przed planowanym posiedzeniem Izby. W spotkaniach uczestniczą liczni przedstawiciele organizacji pozarządowych, w tym także Fundacji Szansa dla Niewidomych, rządu oraz parlamentarzyści. Zespół odbył dotychczas 17 posiedzeń i tym samym stał się ważnym forum wymiany informacji dla środowiska osób z dysfunkcją narządu wzroku. Jak podkreśla przewodnicząca Małgorzata Wypych, zespół został stworzony także z myślą o informowaniu posłów o wszelkich nieprawidłowościach i pozornej dostępności. Sekretarzem zespołu jest Magdalena Duda: magdalena.duda@sejm.gov.pl

7 schodów na drodze do wolności

23 kwietnia 2018 r. jest szczególną datą do zapamiętania przez nas wszystkich. Tego dnia w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie odbyła się inauguracja programu rządowego Dostępność Plus. Jest to projekt, który polski rząd uznał za jedną z najważniejszych inicjatyw na rzecz modernizacji naszego kraju i który będzie realizował poprzez Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju w latach 2018-2025.

Podczas inauguracji zgromadzeni uczestnicy mogli obejrzeć film na temat dostępności i perspektyw, które ma zapewnić rządowy program, wysłuchać przemówienia premiera Morawieckiego, wziąć udział w panelu dyskusyjnym oraz obejrzeć wystawę technologii i rozwiązań wspierających funkcjonowanie osób z niepełnosprawnościami.

Mottem, które przyświecało przemówieniu premiera było „7 schodów”. Tylko 7 schodów może stanowić, dla całej rzeszy Polaków, barierę nie do pokonania. Co możemy przez to rozumieć? Te 7 schodów to nie tylko mieszkanie w bloku bez windy czy brak podjazdu dla wózka inwalidzkiego. To symbol wszystkich przeszkód, jakie spotykają osoby niepełnosprawne na drodze do pracy czy sklepu, udziału w życiu społecznym i dostępie do kultury. Dla osób niewidomych i słabowidzących te schody to brak oznaczeń brajlowskich, sygnałów dźwiękowych na przejściach dla pieszych, zastawione chodniki czy linie naprowadzające kończące się na pustej ścianie. A przecież świadomość i odrobina pomysłu u jednych ludzi (urzędników, architektów, przedsiębiorców) to wolność dla drugich. Podczas Konferencji padły także inne, bardzo ciekawe słowa. Każdy z nas powinien myśleć o swojej sprawności jako stanie przejściowym. Każda sprawna osoba może zachorować, ulec wypadkowi, stać się niepełnosprawna, a na pewno w pewnym momencie życia mniej sprawna ze względu na wiek. Dlaczego dopiero wtedy myślimy o ilości przeszkód, które nas otaczają?

Oczywiście nie tylko Polska ma na tym polu duże zaległości. Należy jasno powiedzieć, że sytuacja, w której w XXI wieku jeden człowiek przechadza się po Księżycu, a drugi ma problem ze swobodnym przejściem po chodniku do pobliskiego sklepu, to porażka całej społeczności międzynarodowej i rządów wszystkich państw.

Czy jednak możemy liczyć, że w Polsce będzie niedługo lepiej niż w innych krajach?

Jeżeli możemy wykonać pierwszy krok na tej drodze, to Fundacja Szansa dla Niewidomych pierwsza zgłasza się, by pomóc! Podzielimy się swoją wiedzą i doświadczeniami. Taką deklarację wyraziliśmy również podczas Konferencji inauguracyjnej. Nasi przedstawiciele byli jednymi z pierwszych, którzy złożyli swoje podpisy pod Partnerstwem na rzecz dostępności – dokumentem, który uroczyście podpisał premier Morawiecki jako deklarację ze strony rządu.

A oto treść złożonego zobowiązania:

„Świadomi znaczenia podstawowych praw i wolności człowieka, w poszanowaniu godności, potencjału i woli każdego, wskazujemy konieczność zapewnienia wszystkim obywatelom dostępności do otoczenia fizycznego, społecznego, kulturalnego, rekreacji, wypoczynku, sportu, opieki zdrowotnej, edukacji, pracy, transportu, informacji i środków komunikacji.

W celach Programu Dostępność Plus upatrujemy szans na samodzielne i niezależne funkcjonowanie wszystkich osób, w tym z niepełnosprawnościami, osób starszych i innych osób o szczególnych potrzebach, na równi z innymi obywatelami.

Poprawa dostępności to zadanie dla rządu, samorządów, organizacji pozarządowych, przedsiębiorców, instytucji publicznych i mediów. Apelujemy o współpracę do wszystkich środowisk. Uznajemy, że osiągnięcie ambitnych celów jest możliwe dzięki mobilizacji sił, wspólnemu działaniu, kreowaniu synergii, wzmocnionemu partnerstwu, opartym na dialogu i otwartości dla wszystkich zainteresowanych stron.

Dążąc wspólnie do wykorzystania szans na dokonanie zmian w kraju, regionie czy firmie, zwiększania wpływu na bardziej sprawiedliwy i zrównoważony rozwój naszego kraju, wyrażamy intencję współpracy w ramach niniejszego partnerstwa na rzecz realizacji celów programu Dostępność Plus.

Deklarujemy, że w ramach prowadzonych przez nas działań, będziemy kierować się ideą dostępności i równego traktowania”.

Pewnie niejedna osoba zastanawia się, jak te piękne słowa rząd ma zamiar zrealizować?

Oto garść podstawowych informacji na temat Dostępności Plus.

Program składa się z ośmiu obszarów tematycznych:

Architektura – zakłada przede wszystkim projektowanie w duchu uniwersalnym, w szczególności na poziomie mieszkalnictwa, dostępności przestrzeni miejskiej i świadomości służb architektonicznych. Budżet wynosi: 780 mln zł.

Transport – zakłada umożliwienie swobodnego transportu kolejowego poprzez dostosowanie dworców kolejowych, peronów oraz taboru oraz poprawę dostępności transportu publicznego, miejskiego poprzez: zakup odpowiedniego taboru, szkolenie kierowców oraz budowę aplikacji „Czy dojadę?”. Budżet wynosi: 20 mln zł.

Edukacja – zakłada wyrównanie szans dzieci i młodzieży niepełnosprawnej na ścieżce edukacji poprzez: likwidację barier w placówkach edukacyjnych (szkoły, uczelnie), zwiększenie wsparcia dla edukacji włączającej, a także włączenie problematyki dostępności do programów studiów, np.: kierunków technicznych i pedagogicznych. Budżet wynosi: 588 mln zł.

Służba zdrowia – zakłada zwiększenie dostępności służby zdrowia poprzez dostosowanie 100 placówek, wprowadzenie innowacyjnego systemu korelacji między dostępnością placówki służby zdrowia a korzystnymi warunkami kontraktowania świadczeń. Budżet wynosi: 300 mln zł.

Cyfryzacja – zakłada wyrównywanie dostępu do informacji poprzez zwiększenie dostępności cyfrowej. Dostosowane do standardu WCAG 2.0 zostaną strony internetowe sektora publicznego, zwiększenie wymagań dla producentów filmowych, telewizyjnych i radiowych dot. audiodeskrypcji i napisów. Co ważne, również pracownicy administracji publicznej zostaną przeszkoleni z zasad dostępności cyfrowej w procesie udostępniania informacji publicznej. Budżet wynosi: 300 mln zł.

Usługi – zakłada likwidację barier w dostępie do podstawowych usług życia codziennego – bankowości, telekomunikacji, ratownictwa medycznego (numer 112), transportu indywidualnego, a także kultury (dostępność zabytków, placówek kultury), promowania zatrudnienia osób niepełnosprawnych w administracji publicznej. Budżet wynosi: 615 mln zł.

Konkurencyjność – zakłada wsparcie przedsiębiorstw na drodze wdrażania innowacji i poszukiwaniu najbardziej funkcjonalnych i ergonomicznych rozwiązań, tworzeniu produktów i usług uniwersalnych. Powstanie Społeczny Inkubator Dostępności, w którym organizacje z tzw. know how będą dzielić się przygotowanymi rozwiązaniami i wdrażać dobre praktyki. Powstaną także centra testujące do weryfikacji uniwersalności produktów i usług. Budżet wynosi: 77 mln zł.

Koordynacja – zakłada uchwalenie ustawy o dostępności oraz opracowanie i wdrożenie standardów dostępności w prawie krajowym. Powołany zostanie Access Board, czyli osoba odpowiedzialna za koordynację rożnych polityk rządu pod kątem dostępności. Budżet wynosi: 74 mln zł.

Jakie efekty mają zostać osiągnięte? Oto kilka z nich:

Około 1000 miejsc i budynków użyteczności publicznej bez barier architektonicznych i komunikacyjnych.

Co najmniej 20% mieszkań wybudowanych w programie Mieszkanie Plus dostępnych dla osób o szczególnych potrzebach.

100 gmin, w których zostanie poprawiona jakość przestrzeni publicznej.

Co najmniej połowa czasu antenowego w TV dostępna dla osób niewidomych i niesłyszących.

Wszystkie nowe budynki publiczne w pełni dostępne dla osób o specjalnych potrzebach.

Czy to dużo? I tak, i nie. Biorąc pod uwagę skalę problemu i zaniedbań, nie każdy będzie w pełni usatysfakcjonowany. Każda z grup osób niepełnosprawnych, w tym niewidomi i słabowidzący, będą liczyć, że ich potrzeby zostaną w końcu zauważone i rozwiązane. Jako Fundacja będziemy o to czynnie zabiegać. A jako środowisko – możemy mieć nadzieję, że nawet, jeżeli rządowi nie uda się zlikwidować wszystkich 7 stopni do naszej wolności, to chociaż je porządnie oznaczy!

„Jesteśmy razem” w Białymstoku!

27 kwietnia w Białymstoku spotkaliśmy się na regionalnej edycji Konferencji REHA FOR THE BLIND IN POLAND pod nazwą „Jesteśmy razem! W ramach REHA FOR THE BLIND IN POLAND”. Było naprawdę ciekawie i różnorodnie.

Wydarzenie składało się z dwóch części: merytorycznej i pikniku integracyjnego.

Część merytoryczna, której motywem przewodnim było hasło „Białystok – miasto przyjazne dla niewidomych w ramach REHA FOR THE BLIND IN POLAND”, odbyła się w Centrum Astoria. To miejsce znane i lubiane przez wszystkich białostocczan i dostępne dla osób z niepełnosprawnościami.

W części merytorycznej, konferencyjnej, wzięli udział przedstawiciele środowisk i instytucji przyjaznych osobom z niepełnosprawnością wzroku. Swoje wystąpienia prezentowali m.in.:

  • Marek Kalbarczyk – Prezes Fundacji Szansa dla Niewidomych,
  • Rafał Średziński – Prezes Stowarzyszenia My dla Innych,
  • Kamil Rawski – asystent w wydziale Architektury Politechniki Białostockiej,
  • Wojciech Grabowski – Prezes Fundacji Inicjatyw na Rzecz Osób Niepełnosprawnych IMPULS,
  • Edyta Kazberuk – przedstawicielka Integracyjnego klubu sportowego Victoria.

Poruszone zostały tematy dotyczące właściwie wszystkich dziedzin istotnych dla aktywnych osób z niepełnosprawnością wzroku. Prelegenci mówili o dostępności miejsc użyteczności publicznej, o kulturze, edukacji, sporcie, sztuce, a nawet o pracy niewidomych i niedowidzących. Na przykładzie istniejących inicjatyw i wdrożonych w Białymstoku rozwiązań, omówione zostały faktycznie prowadzone działania dla niewidomych i niedowidzących mieszkańców. To ważne, aby wyróżniać i wspierać wszystkich, którzy dbają o dobro niepełnosprawnych mieszkańców miasta.

Podczas konferencji zostały przyznane regionalne wyróżnienia w fundacyjnym Konkursie IDOL. IDOL jest doskonale znany wszystkim bywalcom Konferencji REHA. To wyróżnienie przyznawane przez niewidomych wyjątkowym osobom i instytucjom. W tym roku konkurs jest po raz pierwszy podzielony na dwa etapy: regionalny oraz ogólnopolski. Po zakończeniu głosowania regionalnego i nagrodzeniu zwycięzców rozpocznie się głosowanie ogólnopolskie.

W Białymstoku nagrodzeni zostali:

  • Lucyna Snarska – terapeuta widzenia, w kategorii IDOL ŚRODOWISKA.
  • W kategorii IDOL MEDIA wyróżniono dwie placówki. I miejsce zajęło Radio I. II miejsce przypadło Polskiemu Radiu Białystok.
  • Kategorię URZĄD OTWARTY DLA NIEWIDOMYCH bezkonkurencyjnie wygrało Centrum Aktywności Społecznej – nowopowstała siedziba dla organizacji pozarządowych i mieszkańców miasta.
  • W kategorii UCZELNIA nagrodzono Uniwersytet w Białymstoku.
  • W kategorii PLACÓWKA OŚWIATOWA wyróżniono dwóch laureatów: Bibliotekę Politechniki Białostockiej (miejsce I) oraz Książnicę Podlaską im. Łukasza Górnickiego (miejsce II).
  • Jako zwycięska PLACÓWKA KULTURY nagrodzona została Galeria Arsenał.

Najwięcej wyróżnionych wybrano w kategorii FIRMA/INSTYTUCJA:

  • I miejsce – Muzeum Wojska w Białymstoku
  • II miejsce – Restauracja Paradiso przy ul. Skłodowskiej w Białymstoku
  • III miejsce – Zoo Akcent w Białymstoku.

Wszyscy zwycięzcy regionalnej edycji konkursu otrzymali pamiątkowe dyplomy. Przechodzą również do dalszego głosowania na zwycięzców etapu centralnego.

Po zamknięciu części merytorycznej i ogłoszeniu wyników konkursu na uczestników Konferencji czekała miła niespodzianka: występy utalentowanych niewidomych i niedowidzących artystów.

Skecz „Poczta” w wykonaniu Teatru T3 z Polskiego Związku Niewidomych rozbawił wszystkich do łez.

Następujący po nim mini recital pana Henryka Misiewicza z akompaniamentem akordeonu wprawił wszystkich w doskonałe humory i przygotował do dalszej części imprezy.

Podczas drugiej części wydarzenia spotkaliśmy się na wyjątkowym pikniku integrującym widzących i niewidomych mieszkańców miasta. Na szczęście, mimo chwilowej mżawki, niebo rozpogodziło się i już do samego końca pogoda dopisała.

Piknik uświetniły występy chóru Totus Tuus oraz koncert piosenki kresowej pani Pauliny Kozioł. Piknik odbywał się w samym sercu miasta, na placu miejskim, toteż zaciekawionych przechodniów nie brakowało.

Chętni mogli spróbować swoich sił podczas warsztatów ceramicznych przygotowanych przez studio Fine Art lub warsztatów rękodzieła zorganizowanych przez Galerię Arsenał. Dużą popularnością cieszyło się fundacyjne stoisko tyflograficzne oraz kącik dotyku i dźwięku, gdzie można było poznać świat osoby niewidomej.

Moc atrakcji zapewniła Grupa Ratownicza MEDIVAL. Ratownicy przygotowali fantastyczny pokaz pierwszej pomocy. Na stoisku Integracyjnego Klubu Sportowego Victoria wszyscy zainteresowani mogli postrzelać z broni laserowej. Dzięki uprzejmości Białostockiej Komunikacji Miejskiej BKM Biker udostępnił chętnym dwa tandemy do jazdy rekreacyjnej. Na pozostałych stoiskach na zwiedzających czekało morze atrakcji.

Wydarzenie odbyło się pod honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Białystok.

Patronat medialny zapewnił portal miejski Białystok Online.

Białostockie wydarzenie jest częścią projektu „Virtual Warsaw – miasto przyjazne dla niewidomych w ramach REHA FOR THE BLIND IN POLAND” dofinansowanego ze środków PFRON. Dzięki temu w każdym mieście wojewódzkim odbędą się podobne konferencje i pikniki skupiające wokół siebie niewidomych i ich widzących przyjaciół z całego kraju. Kulminacją projektu jest Konferencja REHA FOR THE BLIND IN POLAND, która odbędzie się w Warszawie, w dniach 13-15 października 2018. Już teraz serdecznie zapraszamy!

Posiedzenie Zespołu Parlamentarnego ds. Osób z Niepełnosprawnością Narządu Wzroku

W dniu 05.02.2018 odbyło się posiedzenie Zespołu Parlamentarnego ds. Osób z Dysfunkcją Wzroku. Była to kontynuacja spotkania styczniowego, kiedy to rozpoczęto prace nad przygotowaniem „Białej księgi”. Poinformowała o tym przewodnicząca szacownego gremium.

Jako pierwszy z ramienia administracji rządowej zabrał głos Piotr Krasuski, dyrektor Europejskiego Funduszu Społecznego przy Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju. Zaprezentował program nazwany „Dostępność Plus”. Na założenia tego programu składa się kilka odrębnych części. Pierwsza z nich to ogólnie pojmowana legislacja. Dyrektor przekazał informację o przygotowywaniu ustawy normalizującej dostępność dla osób niepełnosprawnych w przestrzeni publicznej, a także w obsłudze stron internetowych oraz urządzeń elektronicznych.

Drugie zagadnienie dotyczy poprawienia obecnie funkcjonujących rozwiązań. Tutaj była mowa o dostosowaniu już istniejących budynków np. rządowych oraz urzędów lokalnych i przestrzeni publicznej do potrzeb osób niepełnosprawnych. Trzecia grupa obejmuje innowacje technologiczne, nazwane przez referenta „technologiami asystującymi”.

Przedstawiono przygotowania do utworzenia organu, który zbierałby obecnie rozproszone działania prawne, które są nie realizowane. Dotyczy to m.in. budownictwa, w którym nie przestrzega się obowiązujących norm prawa budowlanego, mówiącego o przystosowaniu budynków do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Piotr Krasuski zaprezentował także konieczność utworzenia eksperckich komórek do spraw dostępności. Zasygnalizował powstanie Rady Konsultacyjnej przy Premierze RP jako organu doradczego w zakresie dostępności. W tym programie mają także powstać komórki koordynatorów w urzędach.

Do września br. ma być wdrożona dostępność stron internetowych w urzędach i innych jednostkach administracji publicznej. Program przewiduje uruchomienie szkoleń certyfikowanych audytorów stron internetowych i sprzętu elektronicznego oraz drugi człon audytów, przestrzeń publiczna i budownictwo.

W założeniach programu zawarte jest planowanie powstania aktu prawnego nazwanego przez dyrektora „kodeksem urbanistyczno-budowlanym”. Jeszcze w tym kwartale mają być wdrażane wymogi dostępności dla niepełnosprawnych w przypadku inwestycji opłacanych ze środków Unii Europejskiej.

Pilotaż wdrażania dostępności to 100 urzędów, placówek oświatowych oraz jednostek służby zdrowia. Tutaj ma być wdrażany wymóg wprowadzenia dostępności dla niepełnosprawnych, a następnie będzie to pokazywane jako standard, który ma obowiązywać w całym kraju.

Mówiono także o dostępności mieszkań, przystosowywaniu nowych budynków do potrzeb osób niepełnosprawnych, np. windy. Władze chcą wdrażać rozwiązania dostępności w transporcie samochodowym (komunikacja miejska) oraz na kolei. Szkolnictwo wyższe na kierunkach architektury, informatyki oraz medycyny powinny być wzbogacone o przedmioty związane z dostępnością dla niepełnosprawnych. Powinny nauczać przyszłych architektów i informatyków, jak należy przygotowywać prawidłowe projekty. Mają być prowadzone szkolenia w tej dziedzinie, np. urzędnicy samorządowi i administracja centralna będą szkoleni, jak obsługiwać niepełnosprawnych petentów.

Na koniec zaproponowano powstanie „marki dostępności”. Ta propozycja wiąże się z dofinansowaniami innowacyjnych rozwiązań w zakresie dostępności w formie konkursów. Dyskutanci zabierający głos po wystąpieniu Piotra Krasuskiego zwracali uwagę na problemy obecnie występujące w służbie zdrowia, gdzie zauważa się u lekarzy nieznajomość ograniczeń wynikających z niepełnosprawności.

Dużą część spotkania zajęło wystąpienie prezesa fundacji Zobaczyć Morze. Była to prezentacja działalności tej fundacji. Padło zapewnienie, że fundacja pozyska statek żaglowy, który będzie wykorzystywany do rehabilitacji, nauki samodzielności w życiu w trakcie rejsów.

Braille i Chopin na Gałczyńskiego 7

Piotr Witt – pisarz, publicysta i korespondent radiowy, wybitny intelektualista, nieprzeciętnie inteligentny, obdarzony niezwykłym darem elokwencji, tworzący atmosferę nie gorszą niż niejeden film z tajemnicą w roli głównej, a nade wszystko człowiek bardzo czarujący i miły!

W deszczowe popołudnie, 6 marca, Pan Piotr zabrał zgromadzonych przy Gałczyńskiego 7 słuchaczy na wycieczkę pośród wąskich uliczek Paryża. Miasta, które nie było łaskawe ani dla jednego, ani drugiego bohatera jego opowieści.

Louis Braille urodzony w 1809 r. w miejscowości Coupvray przeniósł się w młodym wieku do Paryża, by tam pobierać nauki w królewskim Instytucie Młodych Niewidomych (pierwszej tego typu szkole na świecie). W tamtych czasach księgi, którymi dysponowała szkoła, zawierały tekst pisany dużymi, wypukłymi literami. Uczniowie rozpoznawali je za pomocą dotyku. Można sobie wyobrazić, jak wielkie i niewygodne musiały być te podręczniki. Zapłonem do zainicjowania pracy nad nowym systemem zapisu, było dla Louisa zapoznanie się z metodą przekazywania rozkazów w ciemności, stosowaną przez Francuski Sztab Generalny. Spotkał się z tym podczas jednej ze szkolnych lekcji. Wzorując się na rozwiązaniu wykorzystującym kreski i kropki, Braille ułatwił i udoskonalił ten zapis tak, by ułatwić pisanie i zwiększyć szybkość odczytu. Projekt, który umożliwił normalne funkcjonowanie kolejnym pokoleniom niewidomych i słabowidzących, nie zawsze był doceniany. Jeden z kolejnych dyrektorów szkoły w 1840 r. zakazał jego stosowania. Na szczęście do tego czasu nowa notacja zdążyła się spopularyzować wśród niewidomych w całej Francji. Przed śmiercią Braille’a w 1952 r. sformułowany przez niego system zapisu nie miał już konkurencji.

Fryderyk Chopin urodzony… no właśnie, kiedy? Jak wskazał Pan Piotr, coraz częściej przyjmuje się, iż przyszedł na świat o rok wcześniej niż dotychczas sądzono – nie w roku 1810, lecz 1809. Czyniło to obu naszych bohaterów rówieśnikami. Chopin trafił do Francji w 1831 r. Jego nowy kraj pobytu przywitał go na granicy państwa z umiarkowaną życzliwością, „określając rękami celników” mianem bezwartościowych: notatki, nuty i rzeczy związane z krajem ojczystym. Tak, jak uczestnicy spotkania, zapewne i Państwo zastanawiają się, co łączy Chopina z Braille’em? Na pewno nie tylko nuta geniuszu, której żadnemu z nich nie można odmówić. Nuta jest tutaj, można powiedzieć, „słowem kluczem”. Obaj panowie dużo uwagi poświęcali systemowi zapisu dźwięków. Braille – słów, które zapisane w tradycyjny sposób nie były dla niego dostępne. Nie mógł liczyć na pomoc komputera i systemu lektorskiego, które poprawiają jakość życia współczesnych niewidomych. Postawił na system punktowy, który okazał się na tyle czytelny, że pozwolił na efektywne odczytywanie tekstu i zdobywanie wiedzy. Mało tego, Braille był muzykiem i stworzył wypukły zapis nutowy. Do dzisiaj posługują się nim niewidomi. On sam był organistą i grywał w kilku paryskich parafiach. Chopin, jak można się spodziewać, był skupiony jedynie na dźwiękach muzyki. Jak wskazał Pan Piotr, Chopinowi ówczesny zapis nutowy niespecjalnie odpowiadał. Nie pozostawiał możliwości interpretacji, z czym Chopin poradził sobie dzięki tzw.: tempo rubato – dodatkowemu zapisowi, opisującemu swobodne skracanie lub wydłużanie poszczególnych dźwięków, kiedy to całość taktu lub frazy pozostanie w niezmienionej długości.

W dalszej części opowieści bohater spotkania skupił się na przybliżeniu losu naszego rodaka w stolicy Francji. W pierwszych słowach dotyczących jego pobytu, opisał wspaniały debiut młodego Fryderyka w paryskich salach koncertowych oraz pochwalne opinie krytyków i słuchaczy, przedstawiane we współczesnych biografiach Chopina. Jednak, jak wskazał mówca, wzbudzając wyraźne zainteresowanie zgromadzonych, zgodnie z przeprowadzonymi przez niego badaniami, te relacje są w takim samym stopniu pomyślne, co kompletnie fałszywe. Nie w sali koncertowej, lecz w niewielkim salonie Państwa Pleyelów młody wirtuoz zaczynał swoje podboje. Sama sala koncertowa Pleyela powstała 9 lat później. Nieprawdziwi okazali się ojcowie jego sukcesu: książę Walenty Radziwiłł – przyjaciel artysty, który miał zaprosić go do James’a Rothschild’a na kolejny zakończony sukcesem pokaz techniki pianistycznej. Książę opuścił Paryż zanim takie spotkanie mogło dojść do skutku. To samo dotyczyło James’a Rothschild’a, który uciekł przed epidemią cholery. Zaś słowa krytyków o samym występie nie należały do pomyślnych. Było mniej więcej tak: „ten młody człowiek ma niezwykłą wyobraźnię, dezynwolturę i rozmaite pomysły… ale palce stawia nieprawidłowo! Jeżeli pouczy się jeszcze u dobrego mistrza…, to za 2-3 lata będzie mógł się zaprezentować przed publicznością”. Jak łatwo wywnioskować, nie bez powodu autor początki pobytu Chopina w Paryżu określił mianem „przedpiekla sławy”. Ostatecznie jednak Chopin osiągnął sukces i tak jak Braille pozostaje w świadomości społeczeństwa jako człowiek wybitny.

Nie mniej ważnym bohaterem książki i spotkania z pisarzem, był sam Paryż. Tamtejsze uwarunkowania, polityka, elita paryska, salony muzyczne i konkurencja artystów oraz inne okoliczności, jak np. epidemia cholery, wzmacniały melancholijny obraz miasta, w którym niełatwo było emigrantowi poczuć się „jak w domu”. Na duchu podtrzymywały Polaków, również Fryderyka, okrzyki dochodzące z ulicy: „vive la Pologne”, „chwała bohaterskim Polakom”, których podziwiano za powstanie styczniowe. I byłoby to zapewne pokrzepiające, gdyby nie sama sceneria Paryża: „kondukty pogrzebowe, przeplatane przez przemarsz szwadronów wojska”.

Jeżeli zaciekawiła Państwa ta krótka opowieść, zapraszam w imieniu Fundacji na kolejne tego typu spotkania w naszym Salonie przy Gałczyńskiego 7 w Warszawie. Będziemy spotykali się raz w miesiącu, aby porozmawiać, podyskutować i wysłuchać ciekawych prelekcji. Należy śledzić naszą stronę www.szansadlaniewidomych.org oraz naszego Facebooka.

Paraolimpijskie emocje

Igrzyska olimpijskie to najstarsza i zarazem największa międzynarodowa impreza sportowa na świecie. Wywodzi się ze starożytnej Grecji. Igrzyska organizowane są co 2 lata, na przemian w kategorii sportów letnich i zimowych. Nowożytne letnie igrzyska olimpijskie rozgrywane są od 1896 r. (Ateny), zaś zimowe od 1924 r. (Chamonix). Hasła, jakie przyświecają olimpiadom, to szlachetne współzawodnictwo i braterstwo wszystkich narodów. Oficjalnym mottem igrzysk jest łacińskie zdanie: „Citius Altius Fortius” oznaczające: „Szybciej, Wyżej, Mocniej.” W igrzyskach mogą brać udział wszyscy sportowcy, pod warunkiem zakwalifikowania się. Przed powstaniem igrzysk paraolimpijskich sportowcy niepełnosprawni byli dopuszczani do udziału w olimpiadach. Pierwszym zawodnikiem z niepełnosprawnością był amerykański gimnastyk George Eyser. Miał protezę nogi. Wystartował w 1904 roku. Skąd więc wziął się pomysł na osobne igrzyska dla osób z niepełnosprawnością?

Inicjatorem igrzysk paraolimpijskich był Ludwig Guttmann, lekarz neurolog. Już wcześniej organizował zawody sportowe dla weteranów wojennych z urazami rdzenia kręgowego. Celem Guttmana, było stworzenie elitarnej konkurencji dla osób pełnosprawnych w sportach tych samych kategorii. Organizowane przez Guttmana zawody skupiały wokół siebie ludzi pełnych pasji i sportowego ducha, lubiących rywalizację. Dysfunkcje fizyczne nie stanowiły dla nich żadnej przeszkody w aktywnym życiu.

Pierwsze igrzyska paraolimpijskie odbyły się w Rzymie w 1960 roku. Były to igrzyska letnie. W 1976 roku zorganizowano pierwszą edycję paraolimpijskich igrzysk zimowych. Obie imprezy niejako zaczęły być ze sobą powiązane od roku 1988. Od tego czasu igrzyska paraolimpijskie odbywają się w tym samym miejscu i czasie co igrzyska olimpijskie. Nawiązuje do tego bezpośrednio nazwa wydarzenia – paraolimpiada. Przyimek grecki „para” oznacza „obok”, „przy”. Mottem paraolimpiady jest „Dusza w ruchu”. Paraolimpijczycy wydolnością fizyczną w niczym nie ustępują pełnosprawnym sportowcom olimpijskim. Ich umiejętności znacznie przewyższają możliwości człowieka, który sportowcem nie jest. Doskonałym przykładem mistrzostwa olimpijskiego jest Natalia Partyka, polska tenisistka stołowa, urodzona bez prawego przedramienia. Natalia z powodzeniem wystartowała zarówno na olimpiadzie, jak i na paraolimpiadzie w Pekinie w 2008 roku.

Z uwagi na różnorodność niepełnosprawności zawodników paraolimpijskich, niezbędna była klasyfikacja sportowców do odpowiednich kategorii. Paraolimpijczyków dzieli się więc na sześć głównych kategorii: po amputacji, porażenie mózgowe, niepełnosprawność intelektualna, wózek inwalidzki, niewidomi oraz „Les Autres” („inni”). Do ostatniej z tych kategorii należą sportowcy z niepełnosprawnością, która nie należy do pozostałych, czyli np. osoby ze stwardnieniem rozsianym. Nas oczywiście najbardziej interesuje kategoria „niewidomi”. Są to wszyscy zawodnicy z dysfunkcjami wzroku: osoby jednooczne, niedowidzące i całkowicie niewidome. Na uwagę zasługuje fakt, iż w tej kategorii przewodników osób niewidomych uważa się za część zespołu. W przypadku dobrych wyników obydwoje są nominowani do nagrody.

W tym roku, w dniach 9-18 marca odbyły się XII Zimowe Igrzyska Paraolimpijskie w Pjongczangu. W igrzyskach wzięło udział ośmioro polskich sportowców oraz ich trzech przewodników. Polacy wystąpili w czterech dyscyplinach: w narciarstwie alpejskim i biegowym oraz biathlonie i parasnowboardzie. W kategorii „niewidomi” wystartowali:

  • Piotr Garbowski – narciarz biegowy (przewodnik Jakub Twardowski)
  • Maciej Krężel – alpejczyk (przewodnik Anna Ogarzyńska w grupie narciarzy niedowidzących)
  • Łukasz Kubica – narciarz biegowy (przewodnik Wojciech Suchwałko).

Pozostali zawodnicy to:

Kamil Rosiek – narciarz biegowy

Witold Skupień – narciarz biegowy (wicemistrz świata w sprincie stylem dowolnym)

Wojciech Taraba – parasnowboardzista

Iweta Faron – narciarka biegowa

Igor Sikorski – alpejczyk, wicemistrz świata w slalomie.

Paraolimpijczycy z kategorii „niewidomi” wypadli następująco:

Maciej Krężel w supergigancie (mężczyźni niewidomi i niedowidzący) zajął 12 miejsce. Łukasz Kubica w kategorii narciarstwo zajął 16 miejsce. Piotr Garbowski w biegu narciarskim na 20 kilometrów uplasował się na 9 miejscu.

Z medalem z Pjongczangu wrócił Igor Sikorski. W dyscyplinie slalom gigant (zawodnicy siedzący) zdobył wysokie, 3 miejsce. Pozostali członkowie kadry olimpijskiej niestety bez medali. Iweta Faron (biathlon) miała pecha, tuż przed startem zepsuł jej się karabin i w efekcie, startując z pożyczonym, zajęła 15 miejsce. Witold Skupień w biegu narciarskim na 20 km uplasował się na 5 miejscu. Najwięcej pecha miał Wojciech Taraba, gdyż uległ wypadkowi podczas treningu przed olimpiadą i nie wystąpił na igrzyskach.

Rekordzistą pod względem liczby startów w igrzyskach jest Kamil Rosiek, który trzykrotnie startował na paraolimpiadach: w Turynie, Vancouver i Soczi. On też dostąpił zaszczytu bycia chorążym reprezentacji podczas ceremonii otwarcia igrzysk. Dotychczas polska reprezentacja w zimowych igrzyskach zdobyła 44 medale: 11 złotych, 6 srebrnych i 27 brązowych. Na poprzednich zimowych igrzyskach w Soczi nikomu z kadry paraolimpijskiej nie udało się stanąć na podium.

Paraolimpijczycy kochają rywalizację sportową tak samo jak ich pełnosprawni koledzy. Towarzyszą im takie same sportowe emocje: duch walki, przełamywanie barier psychicznych i fizycznych. Ich determinacja w dążeniu do celu jest nieporównywalna z niczym innym.

Niestety, mimo tylu wspólnych wartości, istnieją spore różnice. Jak na dłoni widać dysproporcje w finansowaniu, promocji w mediach i zaangażowaniu sponsorów. Jest to również widoczne w znikomym poparciu społecznym i politycznym dla tego typu imprezy sportowej. Jednak mimo trudności, ruch paraolimpijski w Polsce ciągle się rozwija. W tym roku Polski Komitetu Paraolimpijski obchodzi 20-lecie istnienia. Poczta Polska uhonorowała paraolimpijczyków przygotowując po raz drugi okolicznościowy znaczek. Pierwszy znaczek wydano z okazji letniej paraolimpiady w Rio de Janeiro.

Trudno zrozumieć dlaczego sporty niepełnosprawnych nie są popularyzowane i należycie docenione. Każdy sportowiec dąży do tego, aby pobić swój własny rekord, być każdego dnia lepszym o ułamek sekundy. Sportowcy niepełnosprawni oprócz tego, że dążą do jak najlepszego wyniku, dają dobry przykład na to, że walka z własnymi ograniczeniami jest w zasięgu ręki. Sport to dla niepełnosprawnych najlepsza rehabilitacja z możliwych. Ćwiczącym poprawia się kondycja fizyczna, sportowcy nawiązują znajomości, a przede wszystkim mają w życiu nowy cel.

Paraolimpijczycy stanowią godny naśladowania wzór, nie tylko dla osób zmagających się z własnymi niepełnosprawnościami. W myśl zasady, czym skorupka za młodu nasiąknie, powinno się położyć ogromny nacisk na pokazanie niepełnosprawnym dzieciom i młodzieży możliwości jakie niesie za sobą aktywność fizyczna. Jednak bez odpowiedniego wyposażenia, bez kampanii promującej kulturę sportu niepełnosprawnych, nie da się zarazić dzieci i młodzieży tym bakcylem. Daje się również odczuć, że społeczeństwo nie bardzo pojmuje ideę parasportów i powtarza szkodliwe i niesprawiedliwe opinie. A to wszystko z niewiedzy. Nawiązując do hasła paraolimpiady miejmy jednak nadzieję, że mimo wszelkich przeciwności „Dusza w ruchu” uleci wysoko, a propagowanie, krzewienie i upowszechnianie zasad oraz idei paraolimpizmu stanie się faktem.

Program pilotażowy „Aktywny Samorząd” potrwa do marca 2018. Czy pomoc dla niewidomych i słabowidzących „przypadkiem” nie maleje?

Nie wiedzieć czemu, powolutku i po cichutku władze ograniczają fundusze przeznaczone na pomoc dla naszego środowiska. Obserwujemy to już od dawna. Gdy Prawo i Sprawiedliwość wygrywało wybory w roku 2015 wydawało się, że ten trend będzie zatrzymany. Braliśmy pod uwagę rozliczne obietnice socjalne PIS-u, które traktowaliśmy także jako obietnice poprawy sytuacji niewidomych w Polsce, ale na razie się to nie ziściło. Pomoc wyraźnie malała za poprzednich rządów i niestety nadal maleje. O co chodzi?

Sprawa jest złożona. Składa się na nią wiele różnorodnych czynników, które nieodpowiednio zanalizowane dają złowrogie efekty. Niewidomi i słabowidzący wymagają wsparcia na niwelowanie skutków niepełnosprawności. Niewidomi nie wyposażeni na przykład w urządzenia brajlowskie i mówiące, nie dysponujący funduszami na pomoc lektorską, po prostu nie mają dostępu do informacji – nie mogą czytać. Nie wyposażeni w białe laski, urządzenia nawigacyjne, nie mający pomocy ze strony specjalnych rozwiązań dostępowych w otoczeniu, nie mogą samodzielnie poruszać się po mieście, albo czynią to w wielkim stresie oraz z wielkim ryzykiem. Każdy przyrząd opracowany dla niewidomych czy słabowidzących niweluje kolejne utrudnienie, a jego brak przywraca stan sprzed dziesiątków albo nawet setek lat. Dlaczego zatem fundusze służące temu celowi maleją?

W roku 1989 solidarnościowa rewolucja zmieniła życie wszystkich obywateli. Nasze środowisko odzyskało podmiotowość. Rozpowszechnił się model indywidualnego traktowania każdego, a więc również niepełnosprawnego. W latach 90. niewidomi mogli wreszcie prywatnie otrzymać dofinansowanie przeznaczone na zakupy rehabilitacyjne. W roku 1999 najważniejsza dla nas instytucja (PFRON) zainicjowała program dofinansowań „Komputer dla Homera”, którego kontynuatorem jest program Aktywny Samorząd. O ile w pierwszych latach tych inicjatyw najaktywniejsi niewidomi mogli liczyć na istotną pomoc finansową, dochodzącą nawet do 50 tysięcy złotych, kilka lat temu mogli otrzymać już tylko maksymalnie 32 tysięcy, a teraz do 20 tysięcy złotych. Na dodatek mało komu się to udaje i najczęściej dofinansowanie nie przekracza 8 tysięcy złotych. Często jest 5 – 6 tysięcy. Coraz częściej odmawia się dofinansowania przeznaczonego na brajlowskie urządzenia. Dyskryminuje to aktywnych i wybitnych niewidomych, którzy wymagają kompletnego zestawu urządzeń, a nie jedynie namiastki rehabilitacji. Jeszcze gorzej mają niedowidzący legitymujący się umiarkowanym czy lekkim stopniem niepełnosprawności. W ogóle nie mogą otrzymać tego rodzaju pomocy, a przecież bez powiększania obrazu stają się osobami wykluczonymi.

PFRON, który dofinansowuje te zakupy, stoi na stanowisku, że zmniejszenie pomocy wynika ze spadku cen tych rozwiązań na rynku. Fundusz uważa również, że:

  • niewidomi wymagają mniej pomocy, gdyż dysponują już urządzeniami zakupionymi wcześniej,
  • osoby niedowidzące radzą sobie z pomocą urządzeń standardowych jak np. smartfony, oprogramowanie będące częścią systemów operacyjnych,
  • sami niewidomi jakoby uważają, że brajl w dzisiejszych czasach nie jest niezbędny,
  • wiele zakupów dokonanych wcześniej było jedynie marnowaniem środków publicznych itd.

Wiadomo, ile lat używa się komputera, komórki, innych urządzeń i programów. Zmuszanie niewidomych do użytkowania starych technologicznie rozwiązań nie jest fair. Aby wyjaśnić kwestię cen na tym rynku oraz potrzebę wsparcia finansowego wyjaśnijmy, że każde rozwiązanie przeznaczone dla osób niepełnosprawnych jest produkowane w niewielkich seriach. Na szczęście niewidomych nie jest wielu, toteż rynek pomocy rehabilitacyjnych nie jest taki jak na przykład samochodowy. Gdyby produkowano jakiś model auta w zaledwie kilku tysiącach egzemplarzy, nie kosztowałby 50 tysięcy złotych, lecz raczej dziesięć razy więcej. Właśnie z tego powodu brajlowskie monitory, notatniki, drukarki, urządzenia lektorskie, elektroniczne powiększalniki itd. kosztują więcej, niż potrafimy prywatnie zapłacić. Podobnie jest z każdą dziedziną medycyny i rehabilitacji. Na dodatek, tak samo jak w innych przypadkach, pomoc częściowa lub oszczędna mija się z celem. To tak, jakby zapalenie płuc leczyć jedynie witaminą C – przecież jest tańsza i wystarczy!!! Otóż nie wystarczy i trzeba wydać więcej.

Ostatnio dowiedzieliśmy się, że realizacja programu Aktywny Samorząd na rok 2017 będzie przedłużona do marca roku 2018. Czy to jest w interesie beneficjentów systemu, czy powiatowych urzędników? Gdyby chodziło o oprzyrządowanie dla ucznia ostatniej klasy liceum, który przygotowuje się do matury, zamiana np. listopada na marzec następnego roku może mieć drastyczne skutki. Tak więc – czy pomoc dla niewidomych jest wystarczająca? Czy rzeczywiście nie spada, jak twierdzą obrońcy idei oszczędnościowych? A czy w ogóle w tak empatycznym kraju i narodzie jak Polska i Polacy, można oszczędzać na niepełnosprawnych, niewidomych i słabowidzących?

Ogłoszenie o konkursie

W związku z twierdzeniami, że rozwiązania rehabilitacyjne dla niewidomych na rynku tanieją oraz z tym, że my tego nie zauważamy, redakcja Helpa oczekuje na wszelkie zgłoszenia dotyczące tej sprawy, a więc przykładów domniemanych obniżek lub podwyżek cen rozwiązań niwelujących skutki niepełnosprawności wzroku. Najciekawsze maile będą przez nas nagrodzone. Należy je przysyłać na adres mailowy: help@szansadlaniewidomych.org Ciekawe maile będą również opublikowane na łamach Helpa. Publikacja taka jest płatna!