Janusz Skowron w naszej pamięci

Wyróżniony:

nagrodą Sekcji Publicystów Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego w 1982 r.,

nagrodą Fundacji Kultury Polskiej im. Krzysztofa Komedy w 1989 r.,

nagrodą Artystyczną Młodych im. Stanisława Wyspiańskiego za osiągnięcia w dziedzinie sztuki estradowej w 1989 r.

W ankiecie Jazz Top magazynu Jazz Forum zwyciężał:

w kategorii fortepian elektryczny w latach 1983–1988, w 1990 r. i w latach 1992–1994,

w kategorii syntezator w 1990 r., w latach 1993–2007 i 2012-2016,

wraz z zespołem Walk Away w latach 1997–2002, 2005–2006.

Wyróżniony w konkursie IDOL 25-lecia Fundacji Szansa dla Niewidomych w 2014 r.

Dwukrotnie odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi przez Prezydentów RP – w roku 2009 i 2017.

Aktywność społeczna na wagę złota

Gdy nie chcemy pracować przy produkcji lub usługach, lecz realizować cele społeczne, jesteśmy zaangażowani, empatyczni i szukamy wyższych wyzwań niż prosty rachunek „praca i płaca”, powinniśmy szukać miejsca w organizacji społecznej. Co to są organizacje pozarządowe? Jak się okazuje nie jest to równoznaczne z organizacjami społecznymi. Chociażby związki zawodowe nie są organizacjami pozarządowymi. W przypadku naszych organizacji głównym wyróżnikiem jest praca dla celu przyświecającego ich twórcom. Chodzi o cel społeczny, czyli wsparcie celu istotnego dla społeczności, dla której działamy. Aby lepiej to zrozumieć, przyjrzyjmy się ich definicjom oraz prawnym uwarunkowaniom, w których się mieszczą.

NGO, czyli organizacja pozarządowa (non-government organization) to organizacja działająca na rzecz wybranego celu i grupy społecznej, nie działająca dla osiągnięcia zysku. W prawie międzynarodowym, w odróżnieniu od organizacji międzyrządowych, organizacje pozarządowe grupują nie państwa, lecz osoby fizyczne lub prawne. Najczęściej są one tworzone z co najmniej trzech osób fizycznych lub prawnych. Działają w oparciu o prawo kraju, w którym znajduje się siedziba organizacji. Organizacje te powstają w wyniku umowy cywilno-prawnej. Często są nazywane trzecim sektorem, obok sektora publicznego (władz i administracji publicznej) i sektora rynkowego (przedsiębiorców). W odróżnieniu od organów publicznych, a podobnie do przedsiębiorców, NGO są prywatne i powstają z inicjatywy ich założycieli. W odróżnieniu od przedsiębiorstw, a podobnie do władz publicznych, działają w interesie publicznym.

W polskim prawie definicję ustawową organizacji pozarządowej zawiera art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz.U. z 2016 r. poz. 1817). Zgodnie z tym artykułem organizacjami pozarządowymi są, nie będące jednostkami sektora finansów publicznych, w rozumieniu przepisów o finansach publicznych, i nie działające w celu osiągnięcia zysku, osoby prawne lub jednostki nieposiadające osobowości prawnej utworzone na podstawie przepisów ustaw, w tym fundacje i stowarzyszenia.

Jedną z instytucji o charakterze NGO jest fundacja (forma prawna organizacji pozarządowej), której istotnym substratem jest kapitał przeznaczony na określony przez jej założycieli cel oraz statut zawierający reguły dysponowania tym kapitałem. Jest zakładem (osobą prawną typu zakładowego). W odróżnieniu od stowarzyszeń, związków zawodowych, partii, samorządów zawodowych i innych korporacji, nie ma członków, czyli jest bezosobowa. Jest przez to bardziej niezależna od osób fizycznych niż korporacja. O celach działalności, majątku organizacji, zasadach jej działania decydują twórcy organizacji.

Korporacja to rodzaj organizacji społecznej, zazwyczaj posiadającej osobowość prawną, której istotnym substratem są jej członkowie (korporanci). Członkostwo osób jest tym, co stanowi samą istotę korporacji. Bez członków korporacja nie istnieje. Członkostwo w korporacji musi mieć charakter trwały i uregulowany wewnętrznym prawem. Korporacją nie jest zatem na przykład zgromadzenie publiczne. Początkowo mianem korporacji określano średniowieczne gildie i cechy rzemieślnicze, a potem stowarzyszenia studenckie. Etymologicznie wyraz korporacja pochodzi od łacińskiego słowa corporatio oznaczającego związek, połączenie części.

Korporacjami prawa cywilnego są np. stowarzyszenia, spółdzielnie, związki zawodowe, a korporacjami prawa publicznego – np. gminy. Potocznie mianem korporacji określa się także samorządy zawodowe.

Organizacja typu korporacyjnego przeciwstawia się organizacjom typu zakładowego (zakładom), których istotnym substratem jest składnik nieosobowy (np. kapitał). W Stanach Zjednoczonych terminem tym określa się spółki akcyjne.

Podstawowym aktem prawnym regulującym problematykę fundacji, ich zakładania i funkcjonowania, jest ustawa z dnia 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach (Dz.U. z 2016 r. poz. 40). Przez wiele lat od roku 1993 uważano, że fundacje nie są organizacjami społecznymi, z czym wiązały się pewne ograniczenia prawne. Ostatnio Sąd Najwyższy zmienił orzecznictwo w tej kwestii. Pogląd poprzedni był związany z faktem, iż fundacje nie są korporacjami.

Według dostępnych danych w Polsce jest zarejestrowanych w rejestrze REGON ponad 20 tysięcy fundacji.

Z kolei stowarzyszenie to organizacja społeczna (zrzeszenie), która jest powoływana przez grupę osób mających wspólne cele lub zainteresowania. W Polsce specjalnymi odmianami stowarzyszeń, oddzielnie uregulowanymi w przepisach prawa i mającymi specjalne cele, są: partie polityczne, komitety wyborcze, związki wyznaniowe, organizacje pracodawców, związki zawodowe i cechy rzemieślnicze. Cechą wspólną wszystkich tych organizacji jest działalność niezarobkowa.

Najwyższym aktem prawnym regulującym istnienie stowarzyszeń w Polsce jest Konstytucja z 2 kwietnia 1997 r., która w artykule dwunastym stanowi, iż „Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność tworzenia i działania związków zawodowych, organizacji społeczno-zawodowych rolników, stowarzyszeń, ruchów obywatelskich, innych dobrowolnych zrzeszeń oraz fundacji”.

Podstawowym aktem prawnym regulującym problematykę stowarzyszeń, ich zakładania i funkcjonowania, jest ustawa z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o stowarzyszeniach (UPS) (Dz.U. z 2017 r. poz. 210).

Już preambuła ustawy – Prawo o stowarzyszeniach określa intencje, jakimi kierował się ustawodawca, stanowiąc regulację prawną odnośnie instytucji stowarzyszenia. Została ona powołana do życia „w celu stworzenia warunków do pełnej realizacji gwarantowanej przepisami Konstytucji wolności zrzeszania się zgodnie z Powszechną deklaracją praw człowieka i Międzynarodowym Paktem Praw Obywatelskich i Politycznych, umożliwienia obywatelom równego, bez względu na przekonania, prawa czynnego uczestniczenia w życiu publicznym i wyrażania zróżnicowanych poglądów oraz realizacji indywidualnych zainteresowań, a także uwzględniając tradycje i powszechnie uznawany dorobek ruchu stowarzyszeniowego (…)”.

Ustawa „Prawo o stowarzyszeniach” reguluje podstawowe zasady i reguły tworzenia i prowadzenia działalności przez stowarzyszenia, czyli organizacje społeczne o określonych w przedmiotowej ustawie cechach. Ma ona zatem ogólny i bardzo szeroki zakres obowiązywania. Ustawodawca wyłączył jednak w drodze przepisu art. 7 z jej zakresu (podmiotowego) następujące podmioty:

organizacje społeczne działające na podstawie odrębnych ustaw lub umów międzynarodowych, których Rzeczpospolita jest stroną. Do takich organizacji można zaliczyć m.in. Polski Czerwony Krzyż działający na podstawie ustawy z 16 listopada 1964 roku, cechy i izby rzemieślnicze oraz szereg innych podmiotów zrzeszających, działających w sferze gospodarczej,

kościoły i inne związki wyznaniowe oraz ich osoby prawne,

organizacje religijne, których sytuacja prawna jest uregulowana ustawami o stosunku państwa do kościołów i innych związków wyznaniowych, działające w obrębie tych kościołów i związków,

komitety powstające w celu przygotowania wyborów do Sejmu i Senatu oraz organów samorządu, jeżeli są one przeprowadzane na podstawie ustaw lub zarządzeń władz – od dnia zarządzenia wyborów do ukończenia czynności wyborczych. W stosunku do tych podmiotów ustawodawca wydaje odrębne regulacje, co podyktowane jest ich szczególnym charakterem oraz doniosłą rolą, jaką pełnią w demokratycznym państwie prawnym.

Przedmiot ustawy określony jest w art. 1 ust. 1: „Obywatele polscy realizują prawo zrzeszania się w stowarzyszeniach, zgodnie z przepisami Konstytucji oraz porządkiem prawnym określonym w ustawach”. Prawo o stowarzyszeniach w art. 1 ust. 2 stanowi, że prawo zrzeszania się może być ograniczone jedynie w akcie prawnym rangi ustawowej, gdy jest to niezbędne do zapewnienia interesów bezpieczeństwa państwowego lub porządku publicznego albo ochrony praw i wolności innych osób.

Prawo o stowarzyszeniach w art. 3 określa podmiotowy zakres wolności zrzeszania się. Generalnie prawo to przysługuje obywatelom polskim mającym pełną zdolność do czynności prawnych oraz nie pozbawionym praw publicznych. UPS stwarza również możliwość przynależności do tego typu zrzeszeń osobom małoletnim i cudzoziemcom oraz zasady i warunki ich funkcjonowania w takich stowarzyszeniach. Ustawa określa także zasady tworzenia i funkcjonowania na terytorium RP stowarzyszeń międzynarodowych (art. 5).

Ustawa z 1989 r. wyodrębnia dwa główne rodzaje stowarzyszeń: stowarzyszenia oraz stowarzyszenia zwykłe. Stowarzyszenia, które podlegają rejestracji w KRS nazywa się czasami stowarzyszeniami rejestrowymi. Stowarzyszenie (potocznie stowarzyszenie rejestrowe) posiada osobowość prawną, może zakładać terenowe jednostki organizacyjne, łączyć się w związki stowarzyszeń, przyjmować w poczet swych członków osoby prawne oraz korzystać z ofiarności publicznej i przyjmować dotacje od organów władzy państwowej i innych instytucji. Kwestię zakładania tego typu stowarzyszeń reguluje rozdział 2 „Tworzenie stowarzyszeń” ustawy – Prawo o stowarzyszeniach. Zgodnie z art. 9 tej ustawy, do założenia stowarzyszenia niezbędne jest uchwalenie statutu i wybranie komitetu założycielskiego przez co najmniej 7 osób. UPS określa również elementy konstytutywne statutu stowarzyszenia (art. 10) i jego władze – walne zebranie członków, zarząd i organ kontroli wewnętrznej (art. 11).

Do finalnego utworzenia stowarzyszenia ustawa wymaga jego zarejestrowania w Krajowym Rejestrze Sądowym – i o ile kwestie KRS określone są w odrębnej ustawie, to procedura rejestracyjna jest przedmiotem regulacji UPS (art. 13 – art. 21). Prawo o stowarzyszeniach (art. 22) przewiduje również możliwość łączenia się stowarzyszeń w ich związki – taki związek mogą założyć co najmniej 3 stowarzyszenia, które podlegają rygorom komentowanej ustawy. Według dostępnych danych w rejestrze REGON zarejestrowanych jest ponad 100 tysięcy stowarzyszeń (nie licząc Ochotniczej Straży Pożarnej).

Ustawa „Prawo o stowarzyszeniach” obok stowarzyszeń zajmuje się również kwestią tzw. stowarzyszeń zwykłych, którym poświęcony jest rozdział 6 ustawy. Ta forma stowarzyszenia ma charakter uproszczony. Nie posiada osobowości prawnej (choć z mocy ustawy ma zdolność prawną), a do jego założenia wystarczy działanie jedynie trzech osób, które muszą uchwalić regulamin (a więc nie statut) oraz przedstawiciela reprezentującego dane stowarzyszenie.

To stowarzyszenie, w przeciwieństwie do właściwego stowarzyszenia, nie podlega obowiązkowi rejestracji w KRS. Jednakże fakt założenia tego typu zrzeszenia musi być zgłoszony na piśmie organowi nadzorującemu właściwemu miejscowo (który ustalany jest na podstawie art. 8 ust. 5 ustawy). Zakaz działalności tego typu stowarzyszeń może wydać wyłącznie sąd rejestrowy na wniosek prokuratora lub organu nadzorującego, jeżeli nie spełnione zostały wymogi określone w art. 16 UPS.

W przepisie artykułu 42 ustawy określone zostały czynności, których stowarzyszenie zwykłe nie może podjąć, a mianowicie chodzi tutaj o powoływanie terenowych jednostek organizacyjnych, łączenie się w związki stowarzyszeń, zrzeszanie osób prawnych, prowadzenie działalności gospodarczej.

Od 20 maja 2016 roku zgodnie z art. 42 ust. 2 i 3 ustawy środki na działalność stowarzyszenia zwykłego mogą pochodzić ze składek członkowskich, darowizn, spadków, zapisów, dochodów z majątku stowarzyszenia, ofiarności publicznej (zbiórek publicznych) oraz z dotacji.

Związek stowarzyszeń jest szczególnym rodzajem stowarzyszenia skupiającym osoby prawne o celu niezarobkowym. W odniesieniu do związku stowarzyszeń w większości mają zastosowanie przepisy dotyczące stowarzyszenia zwanego potocznie stowarzyszeniem rejestrowym, zaś rozwiązania specyficzne dla związku stowarzyszeń określone są w art. 22 ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o stowarzyszeniach (Dz.U. z 2017 r. poz. 210). Stanowi ono, że:

związek stowarzyszeń może zostać powołany przez co najmniej trzy inne stowarzyszenia. Członkami związku stowarzyszeń mogą być inne osoby prawne o celu niezarobkowym (np. fundacje i lokalne organizacje turystyczne). Osoby fizyczne oraz osoby prawne o celu zarobkowym (np. spółki prawa handlowego, spółdzielnie) mogą być jedynie członkami wspierającymi.

Fundraising to proces zdobywania funduszy poprzez zwracanie się z prośbą o wsparcie osób indywidualnych, firm, fundacji dobroczynnych lub instytucji rządowych i samorządowych. Fundraising jest związany zasadniczo z działalnością organizacji pozarządowych, ale termin w piśmiennictwie anglojęzycznym może odnosić się również do działalności partii politycznych oraz pozyskiwania inwestorów i pomnażania kapitału przedsięwzięć nastawionych na zysk.

Fundusze są zbierane na różne cele społeczne. Jest to realizowane przez organizacje prowadzące działalność charytatywną, religijną, naukową, sportową oraz domy dziecka, szpitale, hospicja, muzea, galerie sztuki, szkoły i uczelnie wyższe oraz wszystkie inne podmioty prowadzące działalność społecznie użyteczną.

Źródła, z których organizacja może pozyskiwać fundusze, określa jej statut. Niektóre działania fundraisingowe regulują też rozporządzenia zewnętrzne, np. w Polsce przebieg zbiórek publicznych, czyli gromadzenia datków w postaci gotówki lub innych dóbr na cele dobroczynne reguluje Ustawa z dnia 14 marca 2014 r. o zasadach prowadzenia zbiórek publicznych. W niektórych krajach pewne działania fundraisingowe wymagają pozyskania specjalnych pozwoleń od władz rządowych lub samorządowych (np. loterie lub zbiórka publiczna). Wszystkie zaś działania finansowe organizacji pozarządowych podlegają obowiązkowi sprawozdawczości. Fundacje mają coroczny obowiązek sporządzenia sprawozdania finansowego i przesłania go do swojego organu kontroli oraz podania do wiadomości publicznej, np. poprzez publikację w Internecie.

16 października 2006 r. podczas IV Międzynarodowego Szczytu Fundraisingu w Noordwijkerhout, w Holandii przedstawiciele organizacji fundraisingowych z 24 państw uchwaliły dokument regulujący standardy etyczne pozyskiwania funduszy na cele dobroczynne. Kodeks etyczny kładzie nacisk na wykorzystywanie środków zgodnie z wolą darczyńców, transparentność, uczciwość, zgodność z prawem oraz obowiązek sprawozdawczości. Dodatkowo odradza fundraiserom pracę na tzw. procent, to jest otrzymywania wynagrodzenia stanowiącego pewien procent od pozyskanych funduszy. Zaleca się natomiast aby fundraiser otrzymywał z góry ustalone wynagrodzenie. Polska Deklaracja Etyczna Fundraisingu została przyjęta w październiku 2011 roku. Jej brzmienie nawiązuje do deklaracji europejskich oraz amerykańskiej. W wielu krajach fundraiserzy stworzyli własne kodeksy etyczne, regulujące w jaki sposób będą pozyskiwać fundusze na cele dobroczynne, np. w rosyjskim kodeksie etycznym zwraca się dodatkowo uwagę na ochronę praw beneficjenta i dobrowolność darowizn, zaś czeski kodeks etyczny fundraisingu zaleca między innymi dziękowanie za dary oraz wykorzystywanie ich w sposób gospodarny i odpowiedzialny.

Istnieją następujące źródła finansowania organizacji pozarządowych:

Granty i dotacje, m.in. od ośrodków rządowych i samorządowych, fundacji wsparciowych i grantodawczych, zagranicznych organizacji grantodawczych oraz środków Unii Europejskiej.

Współpraca z biznesem – sponsoring, darowizny finansowe, rzeczowe oraz usług, umowy barterowe. Poza pozyskiwaniem dóbr i środków współpraca z firmą może dotyczyć stałego potrącania z wynagrodzeń pracowników ich dobrowolnych datków na rzecz organizacji (ang. pay-roll campaign), click&donate (np. Pajacyk, prowadzony przez Polską Akcję Humanitarną) oraz cause-related marketing.

Darczyńcy indywidualni poprzez strony internetowe, imprezy publiczne połączone ze zbiórkami pieniędzy, kwesty, loterie, sprzedaż cegiełek, skarbony w miejscach publicznych, charytatywne SMS’y.

Szczególną formą pozyskiwania darowizn od osób indywidualnych jest budowanie bazy stałych darczyńców poprzez marketing bezpośredni, doorstep lub bezpośrednią rozmowę (ang. direct dialogue), czyli pozyskiwanie funduszy bezpośrednio od indywidualnych darczyńców, z którymi fundraiserzy podejmują rozmowę na ulicy i przekonują do regularnego wsparcia swojej organizacji przez zlecenia zapłaty. Aktualnie w Polsce kampanie direct dialogue prowadzi Amnesty International oraz Greenpeace.

Działalność gospodarcza i odpłatna działalność pożytku publicznego.

1% podatku dochodowego.

Składki członkowskie.

Kapitał żelazny (kapitał wieczysty) i lokaty kapitału.

Niektóre kampanie fundraisingowe, np. budowanie bazy stałych darczyńców, wymagają długoletnich prac oraz poniesienia kosztów inwestycyjnych w początkowej fazie projektu. Tylko nieliczne metody fundraisingu pozwalają na szybki zysk z minimalną inwestycją. Nie istnieją wytyczne jaki procent swojego budżetu organizacja pozarządowa może przeznaczyć na fundraising, jednak kodeks etyczny zaleca, aby informować darczyńców o kosztach prowadzonych kampanii.

Sponsoring jest jedną z najszybciej rozwijających się form promocji. Jego istotą są skojarzenia, dzięki którym pozytywny obraz sponsorowanego przenosi się na sponsora. Znak sponsora najczęściej towarzyszy imprezom lub działaniu sponsorowanych instytucji. W przypadku produktów, których reklama jest ograniczona przepisami prawnymi (np. wyroby tytoniowe, alkoholowe), sponsoring jest często jedyną możliwością promocji masowej. Sponsoring jest jednym z narzędzi public relations wykorzystywanych przez sponsora. Ważnym argumentem przemawiającym za stosowaniem sponsoringu jest również zwiększające się zainteresowanie masową rozrywką oraz wzrost świadomości społecznej.

W sponsoringu występują zawsze dwie strony:

sponsor – jest nim najczęściej firma lub osoba prywatna zainteresowana promowaniem siebie lub swoich produktów i ponosząca z tego tytułu określone koszty,

sponsorowany – jest nim osoba lub instytucja, która korzysta ze świadczenia.

Z punktu widzenia przedmiotu najczęściej wyróżnia się następujące obszary sponsoringu:

sport imprezy, drużyny lub indywidualni sportowcy,

kultura i sztuka – instytucje kulturalne: teatry, muzea, kina, imprezy, wystawy, festiwale, twórcy i artyści,

ekologia – ochrona przyrody i środowiska naturalnego, utrzymanie ginących gatunków zwierząt w zoo,

sfera społeczna – wspieranie placówek, np. domy dziecka, domy opieki społecznej, akcje charytatywne, np. dożywianie dzieci,

ochrona zdrowia – szpitale, przychodnie, akcje związane z badaniami profilaktycznymi, edukacja w zakresie ochrony zdrowia,

oświata – wspieranie szkół, przedszkoli,

nauka – badania naukowe, ekspedycje przyrodnicze i geograficzne, książki i inne publikacje, konferencje i sympozja.

Sponsoring bywa rozumiany jako forma dobroczynności (filantropii) i to zarówno przez sponsorów, jak i sponsorowanych. Jednak dla sponsorów jest on dodatkową formą promocji. Możemy powiedzieć, że sponsoring jest to działanie marketingowe, promujące firmę, usługę lub produkt w związku z wizerunkiem czy prestiżem, które ma przynieść określone korzyści sponsorowi, niekoniecznie w krótkim przedziale czasowym.

Organizacja pozarządowa musi mieć cel, który jest ważny nie tylko dla jej twórców i pracowników, ale ważny społecznie. Oznacza to konieczność zebrania opinii na co czekają inni, jakiej pomocy potrzebują oraz w jaki sposób ma ona być ofiarowana. Należy podejść do tej kwestii z pełną empatią, przy całkowitym odrzuceniu egocentryzmu. Gdy chodzi o pomaganie innym, należy kierować się ich dobrem oraz ich opiniami na ten temat. Nie osiągnie sukcesu organizacja, której celem jest coś, co nikomu się nie przyda.

Gdy twórcy organizacji sprawdzili, że ich zamiary zdobywają poparcie, uznanie, są zobowiązani do stworzenia planu działania. W jaki sposób zamierzają realizować swój cel, względnie cele? Dobrze jest rozpisać ustalony plan na jak najdrobniejsze szczegóły przy pełnym zachowaniu elastyczności. Plan musi być alternatywny, to znaczy, gdy z jakichś obiektywnych powodów nie da się zrealizować jakiegoś punktu, należy mieć inne propozycje, rozwiązania.

Aby to wszystko miało sens, należy być w dobrym kontakcie z beneficjentami, którzy powinni być nie tylko adresatami naszego działania, ale także jego współtwórcami, kontrolerami, opiniodawcami. Powinni recenzować nasze plany i ich realizację, a my mamy obowiązek dostosować się do tego. Organizacja, która jest zawieszona w społecznej próżni, nic nie osiągnie. Dochodzi wtedy do marnotrawstwa energii, pomysłów i zasobów ludzkich. Czasem dochodzi również do strat finansowych.

Gdy powyższe jest dobrze zaprojektowane, a organizacja ma duże ambicje, jej zespół musi zadbać o promocję, marketing, PR. Musi bowiem nieustannie dbać o poparcie aktualnych beneficjentów, jak również wyszukiwać następnych. Musi także zdobywać uznanie społeczne, czyli osób i instytucji, które nie są w gronie potencjalnych beneficjentów, ale od których zależy ewentualne wsparcie dla samej organizacji oraz wszelkich jej działań. Do celu promocji należy stosować wiele różnorodnych metod. Gdy brakuje na to środków, należy posługiwać się pomocą wolontariuszy. Zawsze są w stanie coś napisać, wydrukować skromne ulotki i je rozdawać. Gdy jakieś środki finansowe się znajdą, można wykupić reklamę w mediach, na mieście. Dobrym sposobem zdobywania poparcia jest wymyślanie inicjatyw, które są interesujące dla mediów. Wtedy można liczyć na rozgłos poprzez audycje w radio, telewizji, artykuły w prasie, za które nie trzeba zapłacić. W ten oto sposób wszelkie interesujące pomysły mają zwielokrotniony efekt. Podobają się beneficjentom, zdobywają uznanie innych, służą rozgłosowi organizacji oraz wzmacniają wewnętrznie zespół.

Dla osiągnięcia celów należy dbać o jak największą sieć kontaktów. Chodzi zarówno o osoby prywatne, jak i o instytucje. Bez takiego otoczenia trudno jest osiągnąć cokolwiek. Należy dbać o bazy kontaktów, zapisywać wszystkie rozmowy, numery, adresy itd. Brak funduszy utrudnia pracę, jednak Na ile jest to możliwe, należy pilnować bazy danych. Gdy przyjdzie załatwić cokolwiek, najważniejsze się okaże odnalezienie osób, które mają wpływ na decyzje.

Dla utrzymania organizacji należy pilnować ogłoszeń o konkursach. Lwia część środków, które są do zdobycia, znajduje się w rękach instytucji ogłaszających konkursy. Treść ogłoszeń jest na tyle ogólnikowa, że daje spore pole do popisu. Tworzymy projekt, składamy go zgodnie z regulaminem i czekamy na werdykt. Gdy uda się zdobyć dofinansowanie, rozwijamy działalność. Proces weryfikacji projektów nie jest bez wad, ale jest w dużym stopniu obiektywny. Projekty oceniają eksperci specjalnie do tego celu przygotowani. Czasem się mylą, co powoduje konieczność odwołania się od ich opinii, jednak ogólnie – system dosyć sprawnie działa i udziela wsparcia.

I w ten sposób dochodzimy do sedna. Należy mieć interesujące cele, wizję i dobrze opracowaną strategię, czyli rozbudowany algorytm postępowania w dążeniu do realizacji celów. Należy pilnować tego porządku, gdyż organizacje, które nie wiedzą co chcą osiągnąć, komu pomóc, w jaki sposób to wykonać, najczęściej giną. Elastyczność jest niezbędna, ale jedynie asekuracyjnie. W codziennej pracy należy doprowadzić do takiej sytuacji, że wszyscy współpracownicy mają świadomość gdzie i po co pracują.

Wspomnienie o Januszu Skowronie

W wyniku ciężkiej, nowotworowej choroby, pełnej zaskakujących medycznych niepowodzeń, być może nawet błędów, szpitalnego bałaganu i lekarskiej niemocy, zmarł Janusz Skowron.

Był wybitnym muzykiem jazzowym i intelektualistą, naszym przyjacielem i współpracownikiem Fundacji Szansa dla Niewidomych i firmy Altix sp. z o.o. Miał 61 lat. Biorąc pod uwagę plany i marzenia, które miał jeszcze tak niedawno oraz to, jak bardzo był dla innych ważny i potrzebny, odszedł stanowczo za wcześnie. Jeszcze w czerwcu zajmowały go coraz efektywniejsze ćwiczenia fizyczne. Pamiętam jak jeździł z żoną na tandemie, takim specjalnym, dwuosobowym rowerze z trzema kołami, z czego dwa z tyłu. Zdążył zakupić bieżnię, na której ćwiczył podobno 5 razy dziennie po 10 minut, co go wzmacniało i odchudzało. Cieszył się, że dzień po dniu jest coraz sprawniejszy. Ta fizyczna aktywność miała posłużyć do realizacji rozmaitych planów, odkładanych całymi latami –praca, próby, koncerty, ćwiczenia, codzienne obowiązki.

Był jednym spośród tych, którym nie było dane widzieć dwojgiem oczu, a jedynie okiem trzecim. Co prawda nie pozwala ono widzieć zwyczajnie, ale za to osobom wrażliwym i wykształconym ułatwia prawdziwsze i uczciwsze widzenie innych. Janusz grał i opowiadał o świecie, w którym żył, a był to świat odmienny od tego, w których żyją ludzie widzący. Jego muzyki słuchało się z zapartym tchem, bo grała tam Jego dusza, a nie jedynie dłonie i intelekt. Muzyka ta jest pełna empatii i obrazów, a one wszystkie są przedstawione za pomocą dźwięków i rytmów. Muzyka ta brzmi fascynująco. Wydaje się, że Janusz mówi do nas: „Słuchajcie i budujcie lepszy świat, także dla nas – niewidomych”. Tę ważną treść przekazywał bez zadęcia, skromnie, jakby między wierszami. Dowiadywali się o tym „cichym” i ukrytym między nutami przekazie znawcy jazzu oraz najbliżsi przyjaciele, z którymi rozmawiał bardziej otwarcie. Wśród nich byłem i ja.

Poznaliśmy się 51 lat temu, w szkole w Laskach. Był wtedy najlepszym uczniem w klasie, pewnie w całej szkole i już wtedy wspaniale grał na pianinie. Spędzaliśmy razem dzień po dniu, ponieważ byliśmy w laskowskim internacie. Był „pupilkiem” Pani Zofii Morawskiej, która doceniała Jego wyjątkowy talent. Do ośrodka trafił mając zaledwie 3 lata. Niestety, nie miał za wiele rodzinnego ciepła i szczęścia. Matka musiała pracować i nie mogła zostawiać małego Janusza samego w domu na „cały dzień”. Uznała, że jedynym oraz najlepszym rozwiązaniem jest oddanie Go do specjalnej szkoły. I faktycznie. W tamtych czasach szkoła dla niewidomych w Laskach była na niebywałym poziomie. Nie wszędzie uczniowie mogli liczyć na edukacyjne wsparcie wybitnych pedagogów. Warto wspomnieć, że matematyki uczył nas świetny, niewidomy nauczyciel Leon Lech, geografii –Władysław Gryglas (również niewidomy), rosyjskiego – P. Józefowicz, a muzyki Stefania Skibówna. Temu gronu niewidomych nauczycieli pomagali w naszej edukacji widzący: dyrektor Ewa Będych, biolog żona pana Gryglasa, matematyk Małgorzata Pawełczak (później Plachy), a przede wszystkim siostra Elżbieta Więckowska – wtedy nauczycielka fizyki.

Nasz rocznik miał też wyjątkowe szczęście do znakomitych wychowawców na czele z Panem Jackiem Kwapiszem, który nie tylko potrafił wczuć się w potrzeby tak wybitnych wychowanków jak Janusz, ale znacznie więcej – twórczo wpłynął na nasz rozwój. Dzięki niemu mieliśmy nieprzeciętny dostęp do muzyki, literatury, prasy, młodzieży z innych szkół. To wszystko sprzyjało nowoczesnej i integracyjnej rehabilitacji. Powyższe zaowocowało grupowym, lektorskim czytaniem ambitnych książek i artykułów, łamaniem internatowych regulaminów dla słuchania radiowych słuchowisk, które nadawała ówczesna Trójka i Jedynka, modą na uczenie się języków obcych, pisaniem własnych wierszy, rozwiązywaniem zadań z gwiazdką (matematyka i fizyka), częstym graniem w szachy i warcaby, nauką gry na różnych instrumentach, wzajemnymi wizytami młodzieży z Warszawy u nas oraz naszymi w ich szkołach. W siódmej klasie stworzyliśmy rockowy zespół po kierownictwem Janusza. Inicjatywę tę kontynuowaliśmy później, już w liceum.

Po ósmej klasie nieco się oddaliliśmy, gdy obaj poszliśmy do innych szkół – Janusz na Pradze, ja na Bielanach – obaj w Warszawie. Gdy tylko nadarzała się okazja, spotykaliśmy się. On muzyk, ja matematyk, a następnie informatyk, menadżer, obaj niewidomi. Mieliśmy sobie wiele do powiedzenia. Razem poznawaliśmy świat i uczyliśmy się osiągać w życiu coś wartościowego. Obu nam się udało – każdemu z nas w dużym stopniu dzięki temu drugiemu. Nie da się wyliczyć, co ja mam dzięki Januszowi, a co z kolei mnie udało się przekazać Jemu. W wyniku tej wspólnej drogi do sukcesu i satysfakcji z tego, co się ma, nasza przyjaźń stała się nierozerwalna. W trzeciej klasie licealnej reaktywowaliśmy nasze trio z Lasek. Janusz grał na organach i pianinie, Janusz Trojanowski na perkusji, a ja na gitarze. O ile gdzie indziej grałem mniej więcej jak Hendrix albo Clapton, w tym trio Janusz wymagał więcej – był to jazz – na szczęście dosyć prosty. W tamtym okresie doszło do prawdziwego koncertu naszego niewidomego tria. Zagraliśmy w studenckim klubie UW na Krakowskim Przedmieściu. Możecie sobie wyobrazić, co to dla mnie znaczyło – jako amator zagrałem koncert z wybitnym muzykiem jazzowym!

Janusz został znanym i cenionym muzykiem w bardzo młodym wieku, gdy ja ledwie zacząłem studia. Gdy je ukończyłem, On już był numerem 1 w plebiscycie Jazz Forum. Później razem osiągaliśmy kolejne stopnie zrehabilitowania – to nie tylko moje amatorskie, muzyczne fascynacje, które we mnie rozwijał, z kolei Jego zarażenie się ode mnie geografią i podróżami, ale także samodzielne radzenie sobie na mieście, wakacyjne i urlopowe wyjazdy, a także rozliczne fascynacje: literatura, polityka, religia, media…

Jako niewidomi, tak bardzo razem pokonywaliśmy rozmaite trudności, że coraz bardziej się do siebie upodabnialiśmy. Właśnie z tego powodu uważam, iż to, kim i jaki jestem, w dużym stopniu zawdzięczam Januszowi. Proszę sobie wyobrazić, że również nasze żony są do siebie bardzo podobne – w sensie charakteru i poglądów. Podobne są także nasze grona przyjaciół. Jak się okazało, wybieraliśmy ich na niemal tej samej zasadzie, stosując bardzo podobne kryteria.

W ostatnich latach zbliżyliśmy się do siebie również zawodowo i społecznie – pracowaliśmy w tej samej firmie i działaliśmy dla tej samej organizacji – Altix i Fundacja Szansa dla Niewidomych. Obaj pisaliśmy do Helpa – ja przede wszystkim „Helpowe refleksje”, a Janusz „Aktualności”. Obu nas fascynowała sensowna praca dla innych niewidomych, by na miarę osobistych zdolności każdemu udało się osiągnąć sukces.

To wielki zaszczyt być najpierw uczniem Janusza, a następnie Jego najbliższym przyjacielem. Tyle mi od siebie dał, że nie można tego opisać nawet w najpiękniejszej notce, jaką jestem w stanie stworzyć. Spróbowałem, ale czy mi się udało? Oceni to sam Mistrz – Janusz Skowron, wybitny niewidomy muzyk i intelektualista. Niech Dobry Bóg raczy mu dać wieczny odpoczynek w pokoju a nam, kiedyś, pozwoli być tam razem z Nim. Oby nam się to udało i obyśmy na to po prostu zasłużyli. Gdy tak się stanie, znowu będziemy razem muzykowali – On po mistrzowsku, ja – po amatorsku. Zagramy wtedy utwory jazzowe i rockowe, zawsze jednak o świecie, w którym są tylko dobrzy ludzie i wszechogarniająca przyjaźń.

Janusz Skowron, absolwent szkoły dla niewidomych w Laskach, wybitny pianista jazzowy, kompozytor i aranżer, ukończył Szkołę Muzyczną II stopnia im. Józefa Elsnera w Warszawie, w klasie organów. Jeszcze w trakcie nauki rozpoczął współpracę z zespołem perkusisty Kazimierza Jonkisza – wystąpił na festiwalu Jazz Jamboree’ 80 i uczestniczył w nagraniu pierwszego krążka zespołu. W 1981 roku rozpoczął współpracę z zespołem String Connection, założonym przez skrzypka Krzesimira Dębskiego. Grupa String Connection biła rekordy popularności, występowała wielokrotnie na festiwalach Jazz Jamboree i na wszystkich większych festiwalach jazzowych na świecie – we Francji, Niemczech, na Węgrzech, w Kanadzie. W 1985 roku Janusz Skowron rozpoczął współpracę z zespołem Free Electronic wybitnego trębacza Tomasza Stańki, z którym występował na festiwalach w Grecji, Niemczech, Francji, Szwajcarii i na rodzimym Jazz Jamboree. W 1990 rozpoczął współpracę z innym znanym muzykiem jazzowym, saksofonistą Zbigniewem Namysłowskim, z którym koncertował w Polsce i za granicą, m.in. w Izraelu, Niemczech, Czechach. W 1997 roku rozpoczął współpracę z zespołem Walk Away perkusisty Krzysztofa Zawadzkiego. Ponadto współpracował z gitarzystą basowym Krzysztofem Ścierańskim, skrzypkiem Maciejem Strzelczykiem, saksofonistą Zbigniewem Jaremko i nieżyjącym już kontrabasistą Zbigniewem Wegehauptem. Ma również w swoim dorobku występy i nagrania z wybitnymi amerykańskimi muzykami jazzowymi: Erickiem Marienthalem, Billem Evansem, Randy Beckerem, Deanem Brownem, Davidem Gilmorem i Kenny Wheelerem. Janusz Skowron współpracował również z gwiazdami polskiej muzyki pop: Marylą Rodowicz, Hanną Banaszak, Łucją Prus, Majką Jeżowską, Ewą Bem, Grażyną Łobaszewską, Anną Serafińską, Justyną Steczkowską i z rockowymi grupami: Lady Pank i Perfect. Przez kilka ostatnich lat występował w duecie z wokalistką Małgorzatą Markiewicz. Uczestniczył w nagraniu ponad 80 płyt.

Jest laureatem wielu nagród, m.in. nagrody Fundacji Kultury Polskiej im. Krzysztofa Komedy i Państwowej Nagrody Artystycznej Młodych im. Stanisława Wyspiańskiego. W 2009 i 2017 roku został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi. Niemal nieprzerwanie od 1982 był corocznym laureatem Jazz Top – ankiety czytelników pisma Jazz Forum w jednej z dwóch kategorii: syntezator i fortepian. Janusz Skowron ma w swoim dorobku wiele własnych kompozycji i aranżacji.

Aktualności

„Taniec z Gwiazdami” z audiodeskrypcją na żywo

Jak informuje portal eska.pl, „Taniec z Gwiazdami” jest pierwszym programem rozrywkowym w Polsacie dostępnym także w wersji dla niedowidzących i niewidomych. Realizowaną na żywo audiodeskrypcję przygotowuje dziennikarka Polsat Sport – Aleksandra Szutenberg. W filmie czy spektaklu lektor opowiada o przebiegu akcji, o scenografii i o kostiumach aktorów w przerwach między dialogami. Podczas emisji „Tańca z Gwiazdami” opisy są dużo szersze. Aleksandra Szutenberg sprawdziła oczekiwania niewidomych widzów podczas rozmowy z Joanną Mazur, niewidomą biegaczką, uczestniczką 9. edycji „Tańca z Gwiazdami”. Dowiedziała się od niej, że równie ważne, a może i ważniejsze niż kostiumy i scenografia są dla osób niewidomych emocje towarzyszące uczestnikom w trakcie programu na żywo i tę warstwę programu stara się przekazać podczas jego trwania. By włączyć audiodeskrypcję, należy wcisnąć na pilocie przycisk do zmiany ścieżki dźwiękowej i wybrać odpowiedni dla audiodeskrypcji przekaz dźwiękowy.

Robert Kubica spotkał się z niewidomą fanką Formuły I

Jak donosi portal niezależna.pl, podczas testów na torze Formuły I w Barcelonie, Robert Kubica znalazł czas, by spotkać się z niewidomą Julią. Zakomunikował młodej fance, wykazując się dystansem do własnych ograniczeń – Mam dwie specyficzne rzeczy, po których mnie poznasz. Rękę prawą, która jest niestety po wypadku trochę inna i mam duży nos. Julia dotknęła ręki i twarzy Roberta Kubicy, gościła ponadto w padoku i oglądała pojazd zawodnika.

Joanna Mazur– niewidoma uczestniczka „Tańca z Gwiazdami”

Jak się dowiadujemy z portalu gala.pl, Joanna Mazur, niewidoma uczestniczka „Tańca z Gwiazdami”, może stać się wzorem zarówno dla osób widzących, jak i niewidomych. Historia Mazur niesie pozytywny przekaz, jak wiele można osiągnąć pomimo ograniczeń. W wyniku postępującej choroby genetycznej, stopniowo pozbawiającej ją wzroku nie zrezygnowała z pasji, jaką był dla niej sport. Niepełnosprawność nie przeszkodziła jej w osiąganiu sukcesów w sporcie. Jest złotą medalistką Mistrzostw Świata Osób Niepełnosprawnych w Lekkiej Atletyce w Londynie. Świetnie radzi sobie także na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”, gdzie tańczy w parze z Janem Klimentem.

Wystawa „Dotykiem Zobacz”

„Czy sztukę da się odczytać inaczej niż za pomocą wzroku? Tak, wystarczy wyciągnąć ręce!” Odpowiada na pytanie portal tenpoznan.pl. „Dotykiem zobacz” to zakończona 9 marca wystawa prac Michała Wielgosza, studenta Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych i członka projektu Niewidzialni Niewidomi oraz Martyny Nagraby, tworzącej pod pseudonimem artystycznym Martina Alicen. Na wystawie w poznańskim Centrum Kultury Zamek można było ponadto zapoznać się z trzema wypukłymi pracami autorstwa Jerzego Łuczaka. Wystawę można było oglądać zarówno wzrokiem, jak i dotykiem. Niewidzialni Niewidomi od trzech lat edukują na tematy związane z osobami niedowidzącymi i niewidomymi.

Firma Total wspiera polskie startupy

Jak informuje portal spidersweb.pl, firma Total nagrodziła trzy projekty pozytywnie zmieniające naszą rzeczywistość. Trzecie miejsce i nagrodę 20 tys. zł otrzymała aplikacja The Compass, wspierająca osoby niewidome i niedowidzące w poruszaniu się po budynkach użyteczności publicznej. Dzięki zaimplementowanej w niej nawigacji osoby niewidome mogą się poruszać po lotniskach czy szpitalach bez asysty osoby widzącej. To już czwarta edycja konkursu Startupper Roku. Konkurs został zainaugurowany w 2015 roku w Afryce, stopniowo rozszerzając swój zasięg na kolejne kontynenty. Dziś rozgrywany jest na 5 kontynentach, w 55 krajach. Na tegoroczną edycję wpłynęła rekordowa ilość zgłoszeń – 50 tys. 13 tys. pokonało pierwszy etap weryfikacji. W każdym z krajów Total nagrodził trzy najbardziej interesujące startupy.

Poczta Polska zatrudni osoby niepełnosprawne

Wystarczy własny samochód, orzeczenie o niepełnosprawności i można mieć stabilną pracę w placówkach Poczty Polskiej – tego typu ogłoszenia ostatnio pojawiają się w internetowych serwisach rekrutacyjnych, a informuje o tym portal innpoland.pl, dodając, że pensje nie są imponujące. Poczta Polska nie może raczej cieszyć się nadmiarem chętnych do pracy. Pieniądze są niewielkie, a praca nielekka. – Poczta Polska konsekwentnie zwiększa zatrudnienie osób niepełnosprawnych. W grudniu 2018 pracowało u nas ok. 1500 osób z niepełnosprawnościami. W tym roku w placówkach pocztowych i sortowniach pracę znajdą kolejne osoby objęte programem „Praca Integracja” – zachęca na portalu Justyna Siwek, rzecznik prasowy Poczty Polskiej.

Bezpłatny dowóz dla niepełnosprawnych dzieci

Jak donosi portal krakow.pl prezydent Krakowa Jacek Majchrowski przygotował projekt uchwały, która umożliwi organizowanie bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do przedszkola dla trzy– i czteroletnich niepełnosprawnych dzieci. Projektem tym zajmie się Rada Miasta Krakowa. Aktualnie Kraków, realizując obowiązek wynikający z ustawy Prawo oświatowe, zapewnia bezpłatny dowóz do najbliższego przedszkola, oddziału przedszkolnego w szkole podstawowej lub do innej placówki wychowania przedszkolnego niepełnosprawnym dzieciom pięcioletnim i sześcioletnim, zapewniając im jednocześnie opiekę w trakcie trwania dowozu.

Granty dla uczestników programu „Decydujesz, pomagamy”

Jak donosi portal glos24.pl w V edycji programu grantowego „Decydujesz, pomagamy”, firma Tesco wraz z Fundacją Tesco wsparły aktywnych mieszkańców grantami o łącznej sumie 153 tys. złotych.

Grant w wysokości 5 tys. złotych otrzymał m.in. projekt „Niewidomi w dźwiękach i słowach” stworzony przez Fundację „BRAJLÓWKA” z Łazisk Górnych. W zajęciach pod hasłem „Zaczynamy grać i śpiewać” będą mogły wziąć udział chętne osoby niewidome i niedowidzące.

Niepełnosprawni sportowcy odebrali nominacje na igrzyska

Z portalu pfron.org.pl dowiadujemy się, że 90 polskich sportowców z niepełnosprawnościami weźmie udział w Światowych Letnich Igrzyskach Olimpiad Specjalnych w Abu Dhabi. 7 marca w Warszawie odbyła się ceremonia wręczenia nominacji olimpijskich Polskiej Reprezentacji Olimpiad Specjalnych. Światowe Letnie Igrzyska Olimpiad Specjalnych to największa impreza sportowa dla osób z niepełnosprawnościami w 2019 r. W igrzyskach udział weźmie ponad 7,5 tys. zawodników ze 190 krajów. Wśród dyscyplin igrzysk znajdują się m.in.: badminton, koszykówka, siatkówka plażowa, tenis stołowy, tenis, piłka siatkowa, lekkoatletyka, kolarstwo, kajakarstwo, żeglarstwo, pływanie, triathlon, jeździectwo, judo, piłka nożna czy golf. Kiedy ukaże się ten numer miesięcznika Help, będziemy już zapewne cieszyć się sukcesami naszych sportowców.

Helpowe refleksje. Czy niewidomi są ludźmi zaangażowanymi?

Zapewne bywa różnie, zupełnie tak samo jak w przypadku całego społeczeństwa. Jednym się chce, innym nie. Jedni uczą się, pracują, chcą coś tworzyć, komuś pomagać, mieć jak najbardziej wymagające hobby, a inni wolą żyć spokojnie i cieszyć się samym tym faktem. Od czego to zależy? Być może od DNA, a może od wychowania, wzorców, z którymi zapoznano człowieka w najmłodszych latach? Skoro nie jesteśmy psychologami ani socjologami, zostawmy tę analizę profesjonalistom. Możemy jedynie ocenić środowisko, w którym działamy oraz jego otoczenie. W kwestii zaangażowania nie widzimy różnic pomiędzy niewidomymi i słabowidzącymi a resztą obywateli. Jeśli nasze spostrzeżenia są słuszne, niepełnosprawność nie wpływa na zaktywizowanie jednostek i grup społecznych, albo przeciwnie – na ich dezaktywowanie. Niewykluczone jednak, że jest inaczej. Jakich zatem ludzi spotykamy w naszym gronie?

Mamy wrażenie, że z biegiem czasu społeczność, o której piszemy, w kwestii zaangażowania coraz bardziej się rozwarstwia. Spotykamy ludzi bardzo nieaktywnych, wręcz wycofanych oraz zdecydowanie nadaktywnych. Kiedyś większa niż dzisiaj część środowiska wykazywała zachowania i postawy przeciętne. To również jedynie hipoteza. Być może mają Państwo inne obserwacje. Jeśli jednak mamy dobre wyczucie, skąd się bierze to zwiększone rozwarstwienie? Spróbujmy poszukać ewentualnych przyczyn tego zjawiska.

Niewidomi wracają do społeczeństwa. Kiedyś żyli poza nim. Jeszcze w epoce Braille’a niewidomi byli zepchnięci na społeczny margines. Co robili? Po prostu nic, a jeśli coś, to zazwyczaj nic, co przynosiło im chlubę. Żebranie na przykład pod kościołami to chyba standardowy widok w tamtych czasach. Powoli to się zmieniało. Ogromne znaczenie miały kolejne wynalazki. Dzisiaj najbardziej cenimy wynalazek wypukłego alfabetu brajlowskiego. O ile przedtem niewidomi nie mogli pisać i czytać, w wieku XIX dostali taką możliwość. Co prawda pisali tak specyficznym pismem, że nie mogli być zintegrowani z ludźmi widzącymi, ale mogli już czytać książki. Z biegiem czasu środowisko znacząco się uaktywniło. Ośrodki istniejące wcześniej rozwinęły się, a inne powstały. To zapewne nie przypadek, że właśnie wtedy zaczęto myśleć o edukacji niewidomych. Musiało minąć jednak sporo czasu, by znikli z przykościelnych posterunków przeznaczonych dla żebraków. W Polsce po drugiej wojnie światowej w zasadzie nie spotykano ich w ogóle. Socjalistyczna ojczyzna nie pozwalała na taki haniebny proceder. Już w XIX wieku niewidomi zaczęli czytać, uczyć się, a nawet działać społecznie. Sam Ludwik Braille jest tego dobrym przykładem. Stał się wynalazcą w bardzo młodym wieku. Potem był nauczycielem i organistą w kościele pod Paryżem. Nie był więc ani bezrobotnym, ani obywatelem wykluczonym. Za takimi przykładami poszli inni.

W naszej rzeczywistości, do roku 1989, niewidomi byli traktowani jako jednolita grupa społeczna. Nie zawracano sobie głowy różnorodnością poszczególnych osób i kierowano na ścieżkę pracy w spółdzielczości. Wyrwanie się z tego modelu nie było łatwe i udawało się tylko nielicznym. I właśnie wtedy nadeszła rewolucja solidarnościowa.

Po roku 1989 stopniowo rosło zrozumienie dla potrzeby indywidualnego traktowania każdego obywatela, również niepełnosprawnych, niewidomych i słabowidzących. Tempa temu zjawisku dodała rewolucja technologiczna. IT okazało się wielkim dobrodziejstwem dla naszego środowiska.

Dzięki komputerom niewidomi mogą współpracować z widzącymi na równych, albo niemal równych zasadach. To, co oni piszą, mogą odczytać także niewidomi. I przeciwnie – to, co zapisują niewidomi, jest dostępne dla innych. I oto rozpoczął się okres otwartego podejścia do naszej społeczności. Każdy może znaleźć odpowiednie dla siebie miejsce. Zależy to od talentów i chęci.

Być może właśnie powyższe powoduje zwiększone rozwarstwienie w tym środowisku. Jedni wykazują się zdolnościami i chęciami do poznawania nowych rozwiązań technicznych, które nie tylko niwelują skutki braku wzroku, ale także umożliwiają prawdziwą współpracę z widzącymi. Co by nie rzec, jednak nie odbywa się to automatycznie. Proces takiej rehabilitacji jest bardzo wymagający. To nie jest tak samo, jak w przypadku ludzi widzących. Zapoznanie się z systemami informatycznymi jest trudne, gdy się nie widzi ekranów czy wyświetlaczy. O ile widzący widzą przed sobą ekran i wszystkie wyświetlone tam informacje naraz, niewidomi „oglądają” je fragmentarycznie, na przykład po 14, 20, 40, a w najlepszym razie po 80 znaków naraz. Podobnie fragmentarycznie działają syntezatory mowy. Odczytanie tekstu z ekranu zabiera dużo czasu. Jeszcze syntezator nie skończy czytać, a już niewidomy może zapomnieć, co było na początku.

Czy w takiej sytuacji może nie dojść do zróżnicowania poziomu aktywności poszczególnych osób? Nie może! Jedni sprawnie zapoznają się z nowymi rozwiązaniami i mogą profesjonalnie działać. Inni męczą się z nimi i zniechęcają. Co za tym idzie?

Jedni niewidomi „zdobywają świat”, inni wycofują się i tkwią w wewnętrznej emigracji. Ci pierwsi szukają prawdziwego zatrudnienia i walczą o jak najlepszą opinię pracodawców i całego otoczenia, drudzy pozostają w domu i poprzestają na zazdroszczeniu tym pierwszym. Spotykamy więc „na mieście” niewidomych, dla których samodzielne przemieszczanie się, działanie z widzącymi, osiąganie poważnych celów, nie stanowi wielkiej trudności, a raczej satysfakcję z samych siebie oraz niewidomych, którzy czują się tam nieporęcznie. Widać po ich minach, że nie są w swoim miejscu. Najlepiej pozostać w domu, a jeśli wyjść na zewnątrz, to tylko na spotkanie z innymi niewidomymi. Tylko tam czują się nieskrępowani i bezpieczni.

Czy powyższe spostrzeżenia są słuszne? Tylko tak się nam wydaje. Dobrze by było, gdyby zbadaniem tej tezy zajęli się studenci piszący prace magisterskie, albo doktoranci związani z tematyką nowoczesnej rehabilitacji osób z dysfunkcją wzroku.

Wyniki konkursu „Jestem lepszy od…”

Przypadające na 2018 rok obchody setnej rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości wymagają uczczenia, pamięci i celebrowania w wielu sferach życia. Towarzyszyły nam więc liczne konferencje, wystawy, panele, marsze, spotkania… – wszystko po to, by pokazać, że mamy piękną i bogatą historię wolnego narodu, budowaną od wieków przez miliony Polaków, zaangażowanych w odzyskanie niepodległości. Wydarzenia te były niezwykle inspirujące, bo pokazywały, że zawsze każdy z nas może zrobić dla ojczyzny coś ważnego i dobrego.

Podobna idea przyświecała Fundacji Szansa dla Niewidomych, która zorganizowała trzecią, nieco odmienną od poprzednich edycję Konkursu „Jestem lepszy od…”, włączając się w rocznicowe obchody. W dwóch poprzednich edycjach sfinansowaliśmy inicjatywy zaproponowane przez zgłaszających i wybrane przez internautów w suwerennym głosowaniu. Przyczyniały się one do poprawy życia osób z niepełnosprawnością wzroku.

W tym roku postanowiliśmy wydać publikację przedstawiającą środowisko osób niewidomych i słabowidzących oraz ich wkład w rozwój naszej ojczyzny na przestrzeni 100 lat. Uczestnicy mogli odtworzyć historie poszczególnych osób, grup, miejsc, wskazać na wydarzenia istotne dla tych osób oraz dla całego społeczeństwa.

Autorzy przysłali nam abstrakty oraz próbki swoich tekstów. Kapituła Konkursu wyłoniła dwie zwyciężczynie: Panią Teresę Kurzepę – autorkę tekstu pt. „Sto lat wolnej Ojczyzny, sto lat pewnej rodziny, wiele nocy i dni w mroku i ciszy”, opisującej w ciekawy i przejmujący sposób historię rodziny, której członkowie chorowali na zespół Ushera, a mimo to byli ludźmi zaangażowanymi społecznie i działali w swojej lokalnej społeczności oraz Panią Michalinę Antczak, spod której pióra wyszedł tekst pt. „Bajeczne okulary”. Zestawiła w nim swoich bliskich, żyjących pełnią życia mimo różnych dysfunkcji wzroku z postaciami z bajek, wykazując, że zawsze można patrzeć na świat przez różowe okulary.

Z dumą prezentujemy czytelnikom lutowego i marcowego numeru Helpa te dwa teksty. Mamy nadzieję, że staną się one inspiracją do świadomego tworzenia historii przez każdego z nas i do podejmowania nowych, ambitnych wyzwań.

Aktualności

Jarosław Beksa twórcą startupu udostępniającego treści audio dla osób z niepełnosprawnościami

– W trakcie pisania rozprawy doktorskiej wziąłem udział w uczelnianym konkursie innowacyjności. Zająłem pierwsze miejsce. Kapituła konkursu nie miała wątpliwości, że gry dla osób z wadami wzroku to wciąż niezagospodarowana nisza rynkowa. Zachęciła mnie do założenia startupu i wypełnienia tej luki – Jarosława Beksę cytuje na portalu Puls Biznesu Dorota Zawiślińska. Jarosław Beksa skompletował drużynę współpracowników wśród studentów Oakland University of Technology. Zdobył też pieniądze z tej uczelni na rozruch startupu. W ten sposób powstały gry dla niewidomych, które stanowiły część jego doktoratu.

Joanna Mazur weźmie udział w „Tańcu z Gwiazdami”

Na Gali Mistrzów Sportu, podczas wręczania przez niewidomą biegaczkę Igorowi Sikorskiemu nagrody w kategorii „Najlepszy Niepełnosprawny Sportowiec”, Nina Terentiew poinformowała o zamiarze Joanny Mazur wzięcia udziału w najbliższej edycji „Tańca z Gwiazdami” – informuje serwis Sport.radiozet.pl. – Niezwykle się cieszę na to wyzwanie, by móc przełamać nie tylko bariery istniejące w mojej głowie, ale mam nadzieję także przełamać pewne stereotypy związane z osobami posiadającymi niepełnosprawność. Podsumowując … z niecierpliwością czekam na pierwsze próby. Trzymajcie mocno kciuki – napisała na Instagramie Joanna Mazur.

Bydgoszcz – osoby niepełnosprawne nauczą się zawodu

Samorząd województwa kujawsko-pomorskiego zakończył inwestycje w

Kujawsko-Pomorskim Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 1 dla Dzieci i Młodzieży Słabowidzącej i Niewidomej im. Louisa Braille’a w Bydgoszczy – czytamy na portalu pulshr.pl. Młodzi ludzie zyskali lepsze warunki do nauki w zawodach masażysta, ślusarz i mechanik.

Wrocław – warsztaty dla osób niewidomych w Muzeum Narodowym

Jak czytamy na stronie PFRON, Muzeum Narodowe we Wrocławiu zorganizowało kolejne, cykliczne warsztaty dla osób z niepełnosprawnością wzroku. W Pawilonie Czterech Kopuł odbywać się będą warsztaty dla osób niewidomych i niedowidzących pod hasłem „Dotknij muzeum”. W każdym miesiącu osoby niewidome i niedowidzące będą poznawać kolekcje tyflografik, prezentowanych na wystawie. W części warsztatowej nastąpi próba przeniesienia odbioru dzieła ze sfery dotykowej w obszar innego zmysłu.

W Muzeum Etnograficznym natomiast będą się odbywały warsztaty dla dorosłych niewidomych i słabowidzących pod hasłem „Poczuj sztukę”. 27 stycznia osoby niewidome wykonywały prace plastyczne inspirowane wyobrażeniami wiejskich strachów, stąd nazwa warsztatów – „Dusiołki i mamuny”. Ponadto wysłuchano wykładu o ludowych wyobrażeniach demonologicznych, o demonach już zapomnianych oraz o tych wciąż obecnych w naszej świadomości.

Galeria Bielska BWA daje szansę niepełnosprawnym odbiorcom na poznanie jej zbiorów

Jak donosi portal bielsko.biala.pl, pomysł na zastosowanie audiodeskrypcji, czyli opisu dzieł sztuki, który umożliwia jej odbiór osobom niewidomym, pojawił się w 2016 roku, kiedy rozpoczęła się digitalizacja zbiorów galerii. W tym właśnie roku w pierwszym etapie projektu Kultura Cyfrowa, finansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Gminę Bielsko-Biała zostało sfotografowanych i opisanych 500 obrazów. 300 z nich dokładnie sfotografowanych, opisanych i zinterpretowanych wraz z biogramem autora pracy umieszczono na utworzonej specjalnie w tym celu stronie: www.kolekcja.galeriabielska.pl. Wszystkie kolejne nowo zakupione prace są fotografowane według standardów dobrych praktyk digitalizacji materiałów archiwalnych, opisywane i umieszczane na stronie kolekcji. Dołączona jest do niej specjalna zakładka ,,Galeria z audiodeskrypcją”, stworzona z myślą o niewidomych odbiorcach. – Cyfrowe archiwizowanie Kolekcji Sztuki Galerii Bielskiej BWA dało początek udostępniania zbiorów galerii osobom niewidomym i słabowidzącym. W 2016 roku pierwszych dwadzieścia wybranych dzieł zostało opatrzonych komentarzem dźwiękowym – audiodeskrypcją. Na dzień dzisiejszy poddaliśmy audiodeskrypcji blisko 250 prac. Mamy nadzieję, że taka opcja pozwoli niewidomym zrozumieć sztukę – informuje Agata Smalcerz, dyrektor galerii BWA.

Przyznano tytuł The Best of Both Words”

NFB – największa organizacja osób niewidomych w USA nadała QBraille XL

tytuł „The Best of Both Words”. QBraille XL to urządzenie, które w sposób perfekcyjny łączy monitor brajlowski z klawiaturą USB. Jak informuje na swoim blogu amerykańska organizacja niewidomych NFB, firma HIMS stworzyła QBraille XL, czterdziestokomórkowy monitor brajlowski, który prócz standardowej klawiatury brajlowskiej w stylu Perkins, wyposażony został we wszystkie klawisze funkcyjne i nawigacyjne standardowej klawiatury Windows. Umożliwia to pisanie alfabetem brajla i jednoczesne wykonywanie wszystkich skrótów i poleceń, do których przywykliśmy podczas korzystania z układu klawiatury Windows.

Wizyta Pierwszej Damy w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Krakowie

Agata Kornhauser-Duda odwiedziła 11 lutego Specjalny Ośrodek

Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących, który przygotowuje podopiecznych do samodzielnego funkcjonowania w społeczeństwie. Pierwsza Dama zapoznała się z działalnością ośrodka, specyfiką nauczania, różnorodnymi formami wsparcia i kierunkami kształcenia zawodowego.

Raport NIK o pomocy w zatrudnianiu niepełnosprawnych. Dofinansowanie wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych z PFRON

10 grudnia i 7 stycznia odbyły się w Sejmie dwa spotkania Parlamentarnego Zespołu ds. Osób z Niepełnosprawnością Narządu Wzroku poświęcone dofinansowaniom z PFRON. Punktem odniesienia był raport, który w lipcu zeszłego roku po licznych analizach i inspekcjach opublikowała Najwyższa Izba Kontroli. Pomoc w zatrudnieniu niepełnosprawnych pracowników wymaga naprawy – taki był główny wniosek wynikający z raportu. Wśród największych problemów izba zwróciła uwagę na: fikcyjne zatrudnienie osób niepełnosprawnych, wymuszanie przez pracodawcę zwrotu części wynagrodzenia pracownika, fałszowanie orzeczeń o niepełnosprawności i oświadczeń pracodawców. Jak podkreślono w dokumencie, Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych nie ma z mocy prawa odpowiednich uprawnień do skutecznej kontroli publicznych pieniędzy przeznaczonych na wspieranie zatrudnienia. W praktyce oznacza to niemożliwość skutecznej kontroli PFRON i przeciwdziałanie negatywnym zjawiskom. Jak podkreślała przewodnicząca Zespołu poseł Małgorzata Wypych, temat jest niezwykle istotny i wymagający szczególnej uwagi oraz dalszych działań.

Podczas spotkania Najwyższą Izbę Kontroli reprezentował Edward Lis – dyrektor delegatury w Lublinie. Ze strony PFRON głos zabrali przedstawiciele departamentów ds. rynku pracy, kontroli i windykacji oraz doradca zarządu.

Warto przytoczyć pewne fakty. PFRON jako instytucja powołany został celem dofinansowania wynagrodzeń niepełnosprawnych pracowników i równoczesnej aktywizacji zawodowej osób niepełnosprawnych. Przekazywane środki to jeden z instrumentów polityki państwa, który winien wspierać. Corocznie PFRON przeznacza na dofinansowanie wynagrodzeń osób niepełnosprawnych prawie 3 mld złotych1. Kwota ta stanowi 60 proc. rocznych wydatków funduszu. Pomocą objętych zostało około 30 tys. pracodawców i 250 tys. osób niepełnosprawnych. Ponieważ ogólna kwota środków nie jest mała, NIK ma obowiązek przeprowadzenia kontroli. Jak podkreślał dyrektor Edward Lis, jedną z przyczyn przeprowadzenia kontroli były napływające do izby sygnały dotyczące nadużyć, oszustw i wyłudzeń środków. NIK miał także za zadanie dokonanie oceny skuteczności systemu zwalczania sygnalizowanych patologii oraz podatności systemu na oszustwa. Podstawowym celem i pytaniem kontrolnym było, czy PFRON przeciwdziała negatywnym zjawiskom dofinansowania wynagrodzeń osób niepełnosprawnych i czy pracodawcy zapewniali swym niepełnosprawnym pracownikom odpowiednie warunki zatrudnienia. Jak podkreślał dyrektor NIK, ważnym pytaniem kontrolnym było także, czy zmiana ustawy o rehabilitacji, która miała miejsce w 2014 r., pozytywnie wpłynęła na aktywizację zawodową. Ustalenia NIK wskazały na konieczność przeprowadzenia zmian w ustawie o rehabilitacji oraz przepisach wykonawczych, w tym m.in. rozszerzenie uprawnień PFRON do korzystania z zewnętrznych baz danych, umożliwiających wstrzymanie dofinansowania dla pracodawców, wobec których prowadzone są czynności dochodzeniowo- śledcze, uregulowanie terminu zwrotu 100 proc. środków wydatkowanych niezgodnie z przeznaczeniem i określenie sankcji za nadużycia oraz organu wykonawczego. Zdaniem przedstawiciela NIK niezbędne jest określenie rygoru dyscypliny i bezpieczeństwa dla finansów publicznych, przy czym wobec podmiotów podejrzanych o nadużycia i kontrolowanych powinna być zapewniona sprawność i szybkość postępowania.

Przedstawiciele PFRON podkreślili, że fundusz działa w oparciu o przepisy obowiązującego prawa. Wszystkie uporczywe luki w przepisach sygnalizowane są Pełnomocnikowi Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych. Jak podkreślano, PFRON nie ma bowiem inicjatywy ustawodawczej, wnioski o zmianę prawa składa pełnomocnikowi. Na posiedzeniu nie było obecnego przedstawiciela Biura Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych.

Przedstawiciele funduszu odnieśli się także do problemu weryfikacji fikcyjnego zatrudnienia. Przewodnicząca zaznaczyła, że w praktyce zaistniała plaga na tego typu oszustwa. Jak podkreślali przedstawiciele PFRON, nie jest możliwe skuteczne skontrolowanie takich podmiotów. PFRON nie posiada bowiem uprawnienia np. do legitymowania i w ten sposób sprawdzania tożsamości pracodawcy czy pracowników. Brak jest obecnie skutecznych mechanizmów kontrolnych, te które obowiązują obecnie powodują luki systemowe, które wykorzystywane są przez nieuczciwych przedsiębiorców. Z drugiej zaś strony PFRON wstrzymanie dofinansowania m.in. za nieprawidłowości w opłacaniu ZUS dla pracowników (często chodzi tu o kwoty kilkuzłotowe), takie postępowanie i decyzje funduszu wielokrotnie doprowadzały do upadku przedsiębiorcy, który wraz ze wstrzymaniem dofinansowania tracił płynność finansową. NIK wskazywał w raporcie także i na to. Zbyt długie trwanie postępowań sprawdzających i kontrolnych funduszu nie zostało ocenione pozytywnie. Od 1 stycznia nastąpiła zmiana związana z drobnymi niedopłatami i 2 proc. deklarowanych poniesionych składek będzie mogło być po terminie skorygowanych.

Wszystkie nieprawidłowości zgłaszane do NIK czy PFRON opracowywane są przez odpowiednie departamenty. W NIK jest to Departament Skarg i Wniosków, w PFRON – Departament do spraw kontroli i windykacji.

Tak więc, jak to jest z tą aktywizacją zawodową niepełnosprawnych? Podczas posiedzenia sformułowanych zostało kilka wniosków, w tym te dotyczące zmian w zakresie mechanizmów kontrolnych środków. Czekamy zatem na korektę obowiązujących przepisów.

Warszawa, 17 stycznia 2019 r. MSzach

Aktualności

Grzywna za niedostosowanie budynków czy usług do potrzeb osób niepełnosprawnych

Portal gazetaprawna.pl informuje o projekcie ustawy o dostępności, który przygotowało Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju (MIR). Najważniejsza propozycja dotyczy wprowadzenia systemu certyfikacji i kar finansowych. Instytucje publiczne (np. urzędy centralne i samorządowe, uczelnie, przychodnie, muzea) będą miały obowiązek zapewnić dostępność swoim klientom. Chodzi o umożliwienie osobom z niepełnosprawnościami korzystania z tych miejsc i świadczonych tam usług w sposób możliwie samodzielny.

Konsultacje projektu ustawy o dostępności ze środowiskiem osób niepełnosprawnych

Projekt ustawy o dostępności był wstępnie konsultowany przez resort Inwestycji i Rozwoju ze środowiskami osób z niepełnosprawnościami – informuje portal gazetaprawna.pl. „Projekt przewiduje realizację postulatów długo oczekiwanych przez środowisko osób z niepełnosprawnościami” – powiedział minister resortu Inwestycji i Rozwoju Jerzy Kwieciński. Projektowane przepisy dotyczą nie tylko osób z niepełnosprawnościami i osób starszych. W wielu wymiarach wpłyną pozytywnie na jakość życia wszystkich obywateli.

Blindtouch – polski aparat fotograficzny dla niewidomych

Polski startup Robot Manufacture stworzył przełomowe urządzenie – aparat dla niewidomych. Jak powstał i działa Blindtouch, skąd wziął się pomysł na jego stworzenie i czy ma szanse na wejście do produkcji? O wszystkim tym można się dowiedzieć z opublikowanego na portalu blogowym spidersweb. pl wywiadu z Piotrem Cybulskim – twórcą projektu. Blindtouch składa się z dwóch elementów. Pierwszy to prosty, automatyczny aparat. Jego interfejs ogranicza się praktycznie do spustu migawki. Nieduża czarna puszka ma kompaktowy kształt, dzięki czemu można aparat zabrać ze sobą w podróż lub mieć zawsze przy sobie. Najważniejsza jest tu osobna stacja bazowa, która potrafi przetworzyć obraz i wyświetlić go na matrycy z wysuwanych pinów. Stacja ma większe wymiary niż sam aparat, a jej głównym elementem jest matryca o rozdzielczości 35 x 25 pinów. Blindtouch pokazuje tam sfotografowane obrazy w formie tyflografiki, dzięki czemu są one możliwe do odczytania przez osoby niewidome.

Polak zbiera fundusze na pomoc niewidomym w Gruzji

U stóp wzgórza Kroniki Gruzji znajduje się miejsce, w którym zapisany jest fragment historii o tym, jak pomagać drugiemu człowiekowi. Ośrodek prowadzony jest przez braci zakonu Kamilianów. Właśnie ruszyła akcja zbierania funduszy na pomoc niewidomym z ich ośrodka. „Celem jest wyszkolenie psów, które będą pomocą w codziennym życiu i dogoterapii” – czytamy w zamieszczonym na portalu onet.pl liście Jerzego Krysiaka.

Instagram bardziej przyjazny dla niedowidzących i niewidomych

Twórcy serwisu Instagram ogłosili właśnie udostępnienie w swoich aplikacjach dodawania tzw. tekstu alternatywnego do obrazów. Z tekstu alternatywnego korzysta oprogramowanie wspomagające osoby niewidome i niedowidzące podczas używania komputerów, smartfonów czy tabletów. Ponadto, jeśli jakiś obraz nie zostanie wyposażony w opis dodany przez użytkownika, do automatycznego wstawienia wspomnianego tekstu w formie listy obiektów wykrytych na fotografii serwis będzie się posiłkował sztuczną inteligencją. Standardowo nowości te będą stopniowo udostępniane użytkownikom w ciągu najbliższych kilku tygodni – pisze Łukasz Repiński na portalu pdaclub.pl.

Instagram, serwis społecznościowy umożliwiający użytkownikom dzielenie się zdjęciami i filmami, ogłosił wprowadzenie udogodnień dla niewidomych. Pierwszym z nich jest automatyczny tekst zastępczy dla czytników ekranów. Dzięki technologii rozpoznawania obiektów na zdjęciach niewidomi użytkownicy dowiedzą się co znajduje się na zdjęciach zamieszonych w serwisie. Drugą zmianą jest dodatkowe pole na ręczne wprowadzenie zastępczego tekstu opisującego zawartość zdjęcia przed jego zamieszczeniem w serwisie.

Czy poprzez dźwięk można zaktywizować korę wzrokową?

Czy po dłuższym korzystaniu z urządzenia komunikującego barwy przy pomocy dźwięków osoby niewidome będą miały wrażenie koloru? Jak donosi serwis Nauka w Polsce, będą to sprawdzali naukowcy z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Do eksperymentu zostanie zastosowany system o nazwie Colorophone. Składa się on z urządzenia, które ma współdziałać z okularami zakładanymi np. na czas spaceru oraz aplikacji mobilnej. Częstotliwość wydawanych przez aplikację dźwięków sygnalizuje kolor, np. czerwony to wysoka częstotliwość, zielony średnia, a niebieski – niska. Przy pomocy rezonansu magnetycznego badacze będą sprawdzać, czy w wyniku korzystania z systemu coś zadziało się w korze wzrokowej niewidomych uczestników eksperymentu.

Aplikacja iTaxi w pełni dostosowana dla osób niewidomych

Osoby niewidome mogą już całkowicie samodzielnie korzystać z wszystkich funkcji aplikacji iTaxi. Jest ona obecnie dostępna na telefonach z systemem iOS, wkrótce ma pojawić się również dla użytkowników Androida – czytamy w serwisie mobirank.pl. Wraz z początkiem grudnia do sklepów App Store trafiła nowa wersja aplikacji iTaxi w pełni dostosowana do potrzeb osób niewidomych. Wystarczy włączyć opcję Voice Over, by technologia asystująca przeprowadziła użytkownika poprzez wszystkie etapy korzystania z systemu – od pobrania aplikacji na urządzeniach z systemem iOS, po finalne zamówienie przejazdu, a nawet ocenę kursu.

Od stycznia 2019 więcej programów telewizyjnych z udogodnieniami dla osób niepełnosprawnych

Od stycznia tego roku stopniowo będzie musiał być zwiększany udział udogodnień dla osób niepełnosprawnych w programach telewizyjnych, w kwartalnym czasie nadawania, w związku z wejściem w życie od 1 stycznia rozporządzenia wykonawczego KRRiT – informuje portal wirtualnemedia.pl. Znowelizowana ustawa o radiofonii i telewizji przewiduje, że od tego roku co najmniej 15 % kwartalnego czasu nadawania (z wyłączeniem reklam i telesprzedaży) będzie musiało być dostosowane do potrzeb niepełnosprawnych widzów. Obecnie to 10 % czasu.

Zewnętrzni asystenci głosowi w Windows 10

Odkryto kilka usprawnień związanych z zewnętrznymi asystentami – czytamy w serwisie instalki.pl. Do tej pory wyszukiwanie w systemie Windows mogło odbywać się po wpisaniu tekstu, bądź po kontakcie z Cortaną. Te dwie opcje były ze sobą związane i nie można było użyć zewnętrznego asystenta do wyszukiwania. Wszystko wskazuje na to, że w aktualizacji 19H1, zewnętrzni asystenci dostaną możliwość uruchamiania głosowego. Oznacza to, że wystarczy powiedzieć Alexa na początku zdania, by uruchomić asystenta. Pojawiła się również możliwość zdecydowania, czy funkcja ta ma działać przy aktywnej blokadzie ekranu.

Dzieła malarstwa, rzeźby i architektury udostępnione osobom niewidomym

Ponad 250 dzieł malarskich, rzeźbiarskich i architektonicznych zostało opisanych za pomocą audiodeskrypcji, dzięki czemu są one dostępne dla osób niedowidzących i niewidomych – czytamy na portalu deon.pl. Opisy ponad 80 dzieł z XIX wieku opublikowane zostały na portalu iSztuka. Portal iSztuka.edu. pl, udostępniający sztukę osobom niedowidzącym i niewidomym, to pionierskie przedsięwzięcie białostockiej Fundacji Audiodeskrypcja.

Colorophone, urządzenie zamieniające kolor na dźwięk

Nad tym, jak połączyć świat koloru ze światem dźwięków pracowało wielu naukowców. Na nieco inny od dotychczasowych pomysł zamiany koloru na dźwięk wpadł Dominik Osiński, pracujący obecnie w Norweskim Uniwersytecie Nauki i Technologii (NTNU) – czytamy na portalu propertydesign.pl. Jak wyjaśnia Osiński, pierwsze elektroniczne urządzenie do wspomagania niewidomych powstało w 1898 roku, czyli nieco ponad 20 lat po wynalezieniu telefonu. „Gdzie dziś są telefony, a gdzie urządzenia wspomagające dla niewidomych? To przepaść. Chcieliśmy to zmienić” – mówi Osiński. „Przyjrzeliśmy się temu, jak działa ludzkie oko, jak jest zbudowane, jakie ma funkcje i na podstawie tego opracowaliśmy metodę kodowania koloru za pomocą dźwięku” – powiedział PAP pomysłodawca urządzenia. „Na podstawie tych obserwacji stworzyliśmy akustyczną przestrzeń barw, przyporządkowując do koloru czerwonego dźwięk o wysokiej częstotliwości, do zielonego dźwięk o średniej częstotliwości, a do niebieskiego o niskiej. Kolor biały to dźwięk przypominający szum morza. W ten sposób – łącząc poszczególne dźwięki – można oddać całą paletę kolorów. To był początek pomysłu na system Colorophone” – dodał.

Strona internetowa popularnej amerykańskiej piosenkarki, Beyonce, stała się przedmiotem pozwu zbiorowego w USA.

Ma ona nie spełniać wymaganych przez amerykańskie prawo standardów dostępności, przez co uniemożliwia osobom z wadami wzroku równy dostęp do oferowanych na niej produktów i usług.

Według treści pozwu, powódka, niewidoma Mary Conner z Nowego Jorku, marzy o wzięciu udziału w koncercie Beyonce i posłuchania jej na żywo. Jednak na stronie internetowej piosenkarki napotkała wiele barier, które jej to uniemożliwiają. W dokumencie stwierdzono, że interfejs strony jest całkowicie wizualny, brakuje między innymi tekstów zastępczych, dostępnych linków, możliwości nawigowania klawiaturą zamiast myszy. W rezultacie, niewidomy użytkownik nie jest w stanie samodzielnie zorientować się jaka treść znajduje się na stronie, poruszać się po niej ani dokonać zakupów. Conner domaga się przystosowania strony do potrzeb niewidomych oraz rekompensaty dla osób dotkniętych dyskryminacją w wyniku uchybień.

Nie jest to jedyny pozew tego typu w USA. Wraz z upowszechnianiem się handlu w Internecie i usług elektronicznych oraz wejściem w życie bardziej precyzyjnych regulacji, liczba spraw sądowych związanych z dostępnością witryn internetowych wzrasta.

Opublikowane w połowie grudnia przez Główny Urząd Statystyczny dane z Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności wskazują na utrzymanie pozytywnych tendencji w zakresie sytuacji osób niepełnosprawnych na rynku pracy.

Wzrastający od początku 2018 roku współczynnik aktywności zawodowej osób niepełnosprawnych w wieku produkcyjnym wyniósł w trzecim kwartale 2018 roku 30,2 % i tym samym osiągnął wartość dotychczas nienotowaną. Współczynnik ten wzrósł o 0,3 punktu procentowego w porównaniu do analogicznego okresu roku 2017 oraz 2,7 punktu procentowego w porównaniu do trzeciego kwartału roku 2016.

Rekordową wartość w historii badania osiągnął wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych w wieku produkcyjnym – 28,2 %. Oznacza to wzrost o 0,7 punktu procentowego rok do roku oraz 4,3 punktu procentowego w porównaniu z analogicznym okresem dwa lata wcześniej. Stopa bezrobocia w omawianej grupie pozostała bez zmian w porównaniu z poprzednim kwartałem – 6,8 %. Rok do roku jest niższa o 1,2 punktu procentowego, a w porównaniu z analogicznym okresem 2016 roku obniżyła się o 3,1 punktu procentowego.

Raport NIK o pomocy w zatrudnianiu niepełnosprawnych

Aktualności

Echo-Vis, aplikacja do nauki echolokacji

Portal polskieradio24.pl informuje o pracach polskiej firmy Transition Technologies we współpracy z naukowcami przy aktywnym udziale ekspertów środowiska osób niewidomych i słabowidzących nad aplikacją Echo-Vis, dzięki której osoby niewidome uczyłyby się umiejętności echolokacji przydatnej w ich codziennym życiu.

Orientacja przestrzenna tematem nowej publikacji wydawnictwa UKS

Jak czytamy na stronie czasopisma Pochodnia, wydawnictwo naukowe UKSW opublikowało książkę „Orientacja przestrzenna i poruszanie się osób z niepełnosprawnością narządu wzroku – współczesne techniki, narzędzia i strategie nauczania” autorstwa prof. Jadwigi Kuczyńskiej-Kwapisz i dr Emilii Śmiechowskiej-Petrovskiej. Publikacja porusza kwestię rozwijania zdolności do niezależnego funkcjonowania, jako jednego z najważniejszych celów procesu rehabilitacji ludzi z niepełnosprawnością wzroku.

Wzrasta wysokość zasiłku pielęgnacyjnego

Jak informuje portal rmf24.pl, wzrasta wysokość zasiłku pielęgnacyjnego, specjalnego zasiłku opiekuńczego oraz zasiłku dla opiekuna dorosłej osoby niepełnosprawnej. Kwota zasiłku pielęgnacyjnego nie zmieniała się od 12 lat. Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynosi teraz 184,42 zł czyli o 31,42 zł więcej.

Blind Football – trening reprezentacji Polski niewidomych i bezdomnych

Sprint Wrocław – Blind Football był organizatorem wspólnego treningu reprezentacji drużyn Polski niewidomych i bezdomnych, który odbył się 8 listopada we Wrocławiu przy ul. Kamiennogórskiej 16. Było to ostatnie zgrupowanie przed wyjazdem drużyny bezdomnych na Mistrzostwa Świata w Meksyku, gdzie będą reprezentować nasz kraj.

Szpital w Szczecinie ma nowoczesne urządzenie do laseroterapii siatkówki oka

Jak donosi portal rynekzdrowia.pl, nowoczesny cyfrowy system, umożliwiający nawigowaną laseroterapię siatkówki w oparciu o obraz dna oka, trafił do II Kliniki Okulistyki Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego Nr 2 w Szczecinie. Urządzenie bardzo precyzyjnie rejestruje obraz dna oka w kolorze i szerszym polu widzenia, pozwala też na wcześniejsze zaplanowanie zabiegu w detalach oraz szybsze, mniej inwazyjne przeprowadzanie laseroterapii.

Coraz więcej ludzi traci wzrok

Jak czytamy na portalu rynekzdrowia.pl, szacuje się, że w 2050 r. na Ziemi żyć będzie 115 milionów niewidomych, a liczba osób z różnego rodzaju uszkodzeniami wzroku wzrośnie do 550 mln. To efekt starzenia się społeczeństwa. Według raportu Fundacji na rzecz Zdrowego Starzenia się „Okulistyka i choroby siatkówki w aspekcie zdrowego i aktywnego starzenia się”, w Polsce jest obecnie 1,5 miliona niewidomych i osób zmagających się z upośledzeniem wzroku. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), kompleksowa diagnostyka i odpowiednio wcześnie wdrożone leczenie pozwala wyleczyć 85% przypadków zaburzeń widzenia, problemem pozostaje jednak ograniczony dostęp do terapii.

Ruszył proces Dubienieckiego

Jak donosi portal tvp.info, adwokat Marcin Dubieniecki, oskarżony o wyłudzenie 14,5 mln zł z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, podobnie jak doprowadzony z aresztu Marek D., odmówił składania wyjaśnień przed Sądem Okręgowym w Krakowie. Dubieniecki nie przyznał się do winy i zarzucił prokuratorom brak dowodów.

Proste narzędzia kuchenne dla osób niewidomych

Jak czytamy na stronie Superstacji, powstał zestaw prostych narzędzi kuchennych, które dzięki pomysłowym rozwiązaniom ułatwią gotowanie i przyrządzanie posiłków osobom niewidzącym. Gotowanie, a nawet proste czynności kuchenne sprawiają osobom niewidomym potężne trudności. Dzięki kolekcji Folks kuchnia stanie się dla nich miejscem bardziej przyjaznym.

Bydgoszcz – festiwal filmów dla niewidomych

Jak donosi na swojej stronie Radio PiK, od poniedziałku 26 listopada do piątku 30 listopada, w Miejskim Centrum Kultury oraz w ośrodku im Braille’a w Bydgoszczy, w ramach festiwalu filmowego dla niewidomych wyświetlane były filmy z audiodeskrypcją.