Niewidomi też głosowali

Osoby niewidome mogły w wyborach samorządowych zorganizowanych w dniu 16 listopada 2014 r. samodzielnie głosować używając brajlowskich nakładek. Posiadały je wszystkie komisje wyborcze w całym kraju. Inwalidzi wzroku nie musieli wcześniej deklarować chęci głosowania z ich użyciem. Na prośbę tych wyborców komisje wydawały nakładki wraz z kartą do głosowania. Po oddaniu głosu, wyborca był obowiązany zwrócić nakładkę.

Nakładka z tworzywa sztucznego ma kwadratowe otworki, które umożliwiają wpisanie znaku „X”. Nakładkę trzeba było nałożyć na wybraną stronę karty do głosowania. Przy otworkach były podane brajlowskie numery kandydatów, dzięki czemu nakładki w takim kształcie mogły być przygotowane dla całego kraju i nie musiały zawierać imion i nazwisk kandydatów. Tak więc istnieje możliwość ich użycia w kolejnych wyborach samorządowych, o ile nie zmieni się sama karta wyborcza.

Projekt nakładek został wykonany na zlecenie Krajowego Biura Wyborczego zapewniającego obsługę Państwowej Komisji Wyborczej, przez zewnętrznych ekspertów. To również KBW rozpisała przetarg nieograniczony, którego kryterium, jak w większości postępowań o zamówienie publiczne, była jedynie cena. Ogłoszenie zostało upublicznione na stronie Biura 19 sierpnia 2014 r. Trzeba potwierdzić, że nieprzekraczalny termin wykonania zlecenia był bardzo krótki. KBW przeznaczyła na produkcję nakładek wraz z dystrybucją do 49 delegatur Biura ponad 600 tys. złotych. Spółka Altix jako jedyny oferent zaproponował wykonanie ok. 30% taniej. Co istotne, konkurencyjne podmioty nie złożyły w ogóle ofert ze względu na krótki termin wykonania – 20 dni.

Komisja badając rynek wyceniła zadanie znacznie drożej. Analiza ta brała pod uwagę wcześniejsze postępowanie o zamówienie publiczne związane z na nakładkami do głosowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego, w którym została złożona również jedna oferta. Oferent zaproponował cenę wyższą niż zamawiający przeznaczył na realizację przedmiotowego zamówienia. Z tego też powodu Komisja wynegocjowała, w trybie negocjacji bez ogłoszenia, kwotę ok. 500 tys. złotych za wykonanie ok. zaledwie 50 tys. nakładek. Cena za nakładki do wyborów samorządowych była o ok. 30% niższa od oferty na tamte nakładki, mimo że przedsiębiorca zobligowany był wtedy do wyprodukowania o około 20 tysięcy nakładek mniej niż spółka Altix.

System nakładek brajlowskich jest europejskim standardem. W państwach Unii Europejskiej jest powszechnie obowiązujący – tak też musi być w Polsce. Fundamenty polskiego systemu wyborczego stanowią dwa akty prawne – konstytucja RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. oraz kodeks wyborczy z dnia 5 stycznia 2011 r. Art. 169 ust. 2 ustawy zasadniczej m.in. stanowi, że wybory samorządowe są bezpośrednie i odbywają się w głosowaniu tajnym. Zasada bezpośredniości wyborów polega na tym, że wyborcy w drodze głosowania sami – bez żadnego pośrednictwa – przesądzają w sposób ostateczny i decydujący o składzie wybieranego organu. Zasada tajności zakłada z kolei, że każdy obywatel – bez względu na niepełnosprawność – samodzielnie wypełnia kartę do głosowania i osobiście wrzuca ją do opieczętowanej urny. Naruszenie tajności oraz bezpośredniości skutkuje unieważnieniem głosów w danym okręgu oraz powtórzeniem głosowania, gdy mogło to mieć wpływ na wynik wyborów.

Ustawa zasadnicza, a konkretniej w art. 69 suponuje, że osobom niepełnosprawnym władze publiczne udzielają pomocy w zabezpieczaniu egzystencji, przysposobieniu do pracy oraz komunikacji społecznej. Dlatego też kodeks wyborczy skonkretyzował powyższe artykuły ustawy zasadniczej w: art. 12a, art. 16, art. 37a, art.37b, art. 37c, art. 40a, art. 53, art. 53a.

Należy pochylić się nad art. 12 a kodeksu wyborczego stanowiącego, że lokale obwodowych komisji wyborczych powinny być dostosowane do potrzeb wyborców niepełnosprawnych. Ponadto art. 37b § 2 wskazuje, iż PKW sporządza w alfabecie Braille’a materiały informacyjne o uprawnieniach przysługujących tym wyborcom na podstawie kodeksu i przekazuje je zainteresowanym na żądanie. Warto pamiętać o tych dwóch dyspozycjach, bowiem mają one charakter bezwzględnie obowiązujący, a jednak nie zrealizowany w wyborach samorządowych w 2014 r. Żaden jednak wyborca nie złożył protestu wyborczego, w którym wskazywałby obrazę art. 12 oraz art. 37b § 2 kodeksu wyborczego.

A co można powiedzieć o osobach słabo widzących? Zarówno przez praktykę, jak i ustawodawcę zostały one całkowicie pominięte milczeniem. Wszak KBW podnosi, że nakładki brajlowskie są uniwersalne zarówno dla osób niewidomych, jak i słabowidzących, jednakże nie sposób podważyć tę argumentację. Wszak osoby słabowidzące mają całkowicie inne problemy wzrokowe i przyrządy pomagające zniwelować ich niepełnosprawność. Stacjonarny powiększalnik, czy też lupy elektroniczne powinny stać się powszechnym elementem wyborów, podobnie jak i nakładki brajlowskie.

XI edycja Reha for the Blind in Poland – czas podsumowań

Tegoroczna edycja REHA FOR THE BLIND IN POLAND była dla organizatorów nie lada wyzwaniem. Chcieliśmy, aby była tak samo dobra, a nawet jeszcze lepsza niż ubiegłoroczna. Czuliśmy się zobligowani prestiżowym i pięknym miejscem, jakie wybraliśmy na lokalizację konferencji – Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. Odbywają się tam liczne wydarzenia, słynne zarówno z nazwy, jak i osób, które zaszczycają je swoją obecnością. Wierzyliśmy, że miejsce to zrobi tak samo duże wrażenie na naszych gościach, jak na organizatorach, czyli Fundacji Szansa dla Niewidomych.

Patrząc z perspektywy organizatora wydarzenie możemy zaliczyć do udanych. Wiele osób poświęciło całą swoją energię, aby frekwencja podczas konferencji była imponująca. I nie zawiedliśmy się. Do Pałacu Kultury i Nauki przybyło podczas obu dni konferencji około 2100 osób, podczas sesji merytorycznej wszystkie miejsca siedzące na ogromnej sali były zajęte, a ustawiliśmy tam 600 krzeseł. Co więcej, wiele osób musiało stać, gdy i ta liczba okazała się zbyt mała. Swoją obecnością zaszczycili nas goście specjalni, którzy na co dzień wspierają naszą inicjatywę: Henryk Wujec – doradca Prezydenta RP ds. społecznych, dr Joanna Staręga–Piasek (Instytut Rozwoju Służb Społecznych), Roman Uhlig (w imieniu Zarządu PFRON), Władysław Gołąb (Prezes Zarządu Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach), prof. dr hab. Jadwiga Kuczyńska-Kwapisz, Małgorzata Pacholec (Polski Związek Niewidomych). Często są to osoby, które są z nami na każdej konferencji.

Ważna jest możliwość wymiany doświadczeń nie tylko w obrębie kraju, ale również poza jego granicami. Dlatego rok w rok zapraszamy na konferencję gości zagranicznych. Z wielką przyjemnością w tym roku gościliśmy delegację z Ukrainy, Tunezji oraz Węgier. Przyjazd z zagranicy to pewne organizacyjne wyzwanie zarówno dla gościa, jak i dla Fundacji, lecz nigdy nie żałowaliśmy starań, aby takie spotkania dochodziły do skutku jak najczęściej.

Konferencję można podzielić na dwie części. Mam tu na myśli część merytoryczną, wykładową oraz część wystawową, poświęconą różnego rodzaju urządzeniom rehabilitacyjnym i rozwiązaniom technicznym ułatwiającym codzienne życie osobom z dysfunkcjami wzroku. Na części wystawowej znalazło się miejsce nie tylko dla produktów technicznych, ale też dla książek, gier, materiałów reklamowych, filmów.

Warto tu wspomnieć o nagrodzie, jaką corocznie Fundacja Szansa dla Niewidomych przyznaje osobom, firmom, produktom za szczególne zasługi na rzecz środowiska niewidomych. Statuetki Idol to od ponad 10 lat wyróżnienie, o którego przyznaniu decyduje Kapituła Konkursu IDOL, w której skład wchodzą laureaci z poprzednich lat związani ze środowiskiem niewidomych. Podczas tegorocznej konferencji uhonorowani zostali:

– w kategorii IDOL Środowiska: Małgorzata Czerwińska, Marek Tankielun, Robert Krzemiński

– w kategorii IDOL Specjalny: Marszałek Piotr Całbecki

– w kategorii Urząd/Urzędnik: Maria Dreszer

– w kategorii Placówka Oświatowa: Krakowska Akademia im. Frycza-Modrzewskiego

– w kategorii Media: Radio Merkury

– w kategorii Firma przyjazna niewidomym: Geopark Kielce

– w kategorii Firma/Instytucja: Stowarzyszenie na rzecz Rehabilitacji Osób Niewidomych i Słabo Widzących „Spojrzenie”

– w kategorii Produkt dla niewidomych: SeeingAssistantMove firmy Transition Technologies

– w kategorii Produkt dla słabowidzących: ClearView+ Speech firmy Optelec.

Statuetki IDOL wręczały: prof. Jadwiga Kuczyńska-Kwapisz oraz prof. Leonora Bużańska. Nagrodzenie postawy i wieloletniej pracy na rzecz niewidomych jest ważnym elementem konferencji, zarówno ze strony organizatorów, jak i laureatów. To wyraz uznania dla wzajemnej pracy i motywacja do dalszych starań. Do kolejnego spotkania za rok!

Bardzo nas ucieszyło zainteresowanie gości programem konferencji. Staraliśmy się, aby był bogaty, zarówno w ciekawe wykłady, ale też, żeby nie zabrakło w nim zabawy i przyjemnej nauki podczas aktywności takich, jak strzelectwo bezwzrokowe, turniej ping-ponga, Kulturalny Erudyta, gry planszowe czy turniej w jeździe na rowerze. Zainteresowanie dyscyplinami sportowymi, w których bez przeszkód niewidomi mogą zdobywać maksymalne ilości punktów i wygrywać, było tak duże, że takich atrakcji na pewno nie zabraknie za rok.

REHA to nie tylko spotkanie dorosłych niewidomych i ich przyjaciół. Odwiedziły nas dzieci i młodzież ze Specjalnych Ośrodków Szkolno -Wychowawczych z całej Polski. Dla nich przewidzieliśmy nie tylko atrakcje sportowe, ale również Kącik do czytania baśni, pokaz filmu animowanego „Minionki rozrabiają” z audiodeskrypcją, spotkanie ze Świętym Mikołajem wyposażonym w głęboki worek z prezentami. Pogoda ducha oraz osobowość Świętego Mikołaja była bardzo radosnym akcentem konferencji. Te atrakcje pokazały, że jest to spotkanie dla wszystkich – małych i dużych, z których każdy ma prawo czerpać z wielką radość.

I właśnie takie ma być przesłanie corocznej konferencji REHA FOR THE BLIND IN POLAND – to spotkanie wszystkich, którzy chcą być blisko środowiska niewidomych, to przeżywanie radości wraz z nimi, to szukanie nowych i lepszych rozwiązań, to poznawanie siebie nawzajem – a owoce tego spotkania będą przynosiły efekty przez kolejne lata.

Magdalena Chmielewska

Wielka Manifestacja

2 grudnia 2013 r., w pierwszym dniu XI edycji Konferencji REHA FOR THE BLIND IN POLAND, o godz. 10 przed Salą Kongresową PKiN odbyła się manifestacja niewidomych i ich przyjaciół pod hasłem „My nie widzimy nic, a Wy – czy widzicie nas?”. Demonstracja miała na celu przypomnienie o istnieniu osób niewidomych i prośbę o pomoc dla nich. Trwała godzinę i zgromadziła 300 osób z całej Polski, a także z zagranicy. Organizatorem demonstracji była Fundacja Szansa dla Niewidomych, a jej przewodniczącym Marek Kalbarczyk. Było to pierwsze takie wydarzenie w Polsce i jedno z nielicznych na świecie.

Podczas manifestacji odczytano manifest „My nie widzimy nic, a Wy – czy widzicie nas?”, w którym przypomniano, że inwalidzi wzroku i ich bliscy walczą o ŚWIAT OTWARTY DLA NIEWIDOMYCH, w którym nastąpi połączenie dwóch światów – świata ludzi widzących i niewidomych. Nie można zgodzić się na to, że widzący mają możliwość korzystania ze wszystkich dóbr: mnóstwa różnorodnych produktów i usług, a także rozrywki, kultury, sztuki, szkół, uczelni, pracy, rodziny itd., a niewidomi nie! Inwalidzi wzroku żyją wszak w tym samym społeczeństwie i państwie i powinni mieć dostęp do wspomnianych dóbr – podobnie jak inni. Owszem, niewidomi wymagają specyficznego podejścia, zrozumienia i pomocy, ale gdy to otrzymują, osiągają sukcesy i dają satysfakcję bliskim.

W manifeście zwrócono również uwagę na sytuację inwalidów wzroku w Polsce podnosząc kwestie: obecności niewidomych w telewizji, filmach, spektaklach teatralnych, dostępności brajlowskich książek oraz podręczników, otwartości budynków użyteczności publicznej, nowoczesnej rehabilitacji społecznej, jak również edukacji dostępnej dla każdego, jako najlepszego narzędzia przeciwdziałania wykluczeniu.

Porady prawne i biznesowe

Zgodnie z łacińską sentencją ignorantia iuris nocet – nieznajomość prawa szkodzi, już starożytni Rzymianie wiedzieli, że aby w pełni móc chronić własne interesy, należy znać obowiązujące przepisy. Dlatego w trosce o wszystkich niepełnosprawnych, a także w odpowiedzi na bezpośrednie prośby sympatyków Fundacji, podczas XI edycji konferencji REHA FOR THE BLIND IN POLAND jej uczestnicy mogli skorzystać z bezpłatnych porad prawnych.

Fundacja zadbała o to, aby każdy zainteresowany mógł skorzystać z konsultacji dotyczących interesujących go zagadnień. Przewidując duże zainteresowanie i wychodząc naprzeciw oczekiwaniom uczestników konferencji zdecydowaliśmy się na podwójny, trzy i czterogodzinny dyżur. Prawnicy – Piotr Biegasiewicz i Elena Świątkowska – przez dwa dni, w godzinach 14-17.00 oraz 14-18.00 na specjalnym stoisku w Sali Starzyńskiego, służyli swoją wiedzą wszystkim zainteresowanym.

Najwięcej porad udzielono z zakresu prawa ubezpieczeń społecznych i prawa pracy. Padały pytania dotyczące rent i zasiłków oraz możliwości podjęcia zatrudnienia na warunkach pozwalających zachować dotychczas otrzymywane świadczenia.

Równie częste pytania dotyczyły programów dofinansowujących PFRON Aktywny Samorząd i Student, dotyczące procedury odwoławczej i przywracania terminów.

Pojawiały się także zapytania z zakresu prawa spadkowego, rodzinnego, a nawet prawa rolnego (ku uciesze Piotra Biegasiewicza, który pasjonuje się tą dziedziną prawa).

Tak duże zainteresowanie świadczy o ogromnej potrzebie wiedzy z zakresu ulg, uprawnień i obowiązujących przepisów bezpośrednio dotyczących osób niepełnosprawnych. Cieszymy się, że nasza wiedza i doświadczenie mogły przez te dwa dni posłużyć rozwiązaniu ważnych dla środowiska kwestii natury prawnej.

Elena Świątkowska

Dostępność poprzez technologię

Podsumowując wyjątkowe wydarzenie, jakim była wystawa sprzętu rehabilitacyjnego w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki, możemy jednoznacznie stwierdzić, że nowoczesna technologia mocniej niż kiedykolwiek wspiera osoby z dysfunkcją wzroku. Na IV piętrze Pałacu zgromadziło się ponad 40 wystawców, nie tylko z Europy, ale i ze świata. Stoiska wystawowe były imponujące. Bogata oferta najnowocześniejszych rozwiązań z zakresu rehabilitacji i tyfloinformatyki budziła uznanie. Dużym zainteresowaniem cieszyły się przedmioty rehabilitacyjne codziennego użytku, takie jak płynomierze, udźwiękowione zegarki, udźwiękowione wagi. Także sprzęt służący rehabilitacji przestrzennej, czyli np. różnego typu białe laski, zaciekawiły uczestników konferencji. Największą rewelacją były jednak rozwiązania elektroniczne oraz najnowsza technologia, która coraz bardziej wprowadzana jest do świata osób niewidomych i słabowidzących. Należy tu wspomnieć o stacjonarnych powiększalnikach elektronicznych z wbudowana funkcją OCR, umożliwiających nie tylko powiększanie, ale i odczytywanie powiększanego obrazu. Gwiazdą tegorocznej wystawy był powiększalnik ClearView+ Speech firmy Optelec.

Wszystkie stoiska cieszyły się ogromnym zainteresowaniem wśród uczestników konferencji REHA FOR THE BLIND IN POLAND. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie, coś, co ułatwi mu funkcjonowanie, pracę i naukę.

Paweł Pludra

Świat poznawany dotykiem – czyli kilka słów o tyflografice

Tyflografiką nazywamy wszelkiego rodzaju dotykowe prezentacje dla osób niewidomych i słabowidzących, poczynając od prostych rysunków wypukłych po rozbudowane mapy i plany przestrzeni. Jest to jedna z form przybliżenia osobom z dysfunkcją wzroku obiektów, które nie są dostępne do poznania za pomocą bezpośredniej obserwacji.

O tym jak istotne jest tworzenie wypukłej grafiki miałam okazję przekonać się podczas XI edycji konferencji REHA FOR THE BLIND IN POLAND, w której po raz pierwszy uczestniczyłam jako wystawca. Na stanowisku tyflografiki, które reprezentowałam, można było znaleźć m.in. wypukłe plany budynków, książki wydane w czarnodruku i w brajlu, termoformowane plany obiektów, tabliczki na drzwi oraz dotykowe książeczki z rycinami. Wśród zwiedzających widać było duże zainteresowanie, wielu z nich dopytywało, w jaki sposób zostały wykonane poszczególne produkty, porównywało ich jakość oraz czytelność.

Dzięki zagranicznym przedstawicielom firm Index Everest oraz TactileView uczestnicy mogli dowiedzieć się profesjonalnych informacji na temat jakości, szybkości i możliwości wydruków brajla oraz grafiki dotykowej z różnego typu modeli drukarek brajlowskich.

Bardzo dużym zainteresowaniem cieszyły się wypukłe plany budynków, przede wszystkim Pałacu Kultury i Nauki oraz jego okolic. Dzięki niemu uczestnicy konferencji uzyskali istotne informacje na temat lokalizacji Pałacu oraz położenia najważniejszych obiektów względem niego.

Dla młodszych gości zwiedzających wystawę niezwykle interesujące były dotykowe książeczki, przedstawiające dinozaury z JuraParku w Bałtowie. Dzięki różnej wysokości punktów, z łatwością przychodziło im wyróżnianie zawartych na rycinach szczegółów. Dodatkowo, dzięki zaprezentowanej skali, możliwe było wyobrażenie sobie oryginalnych rozmiarów przedstawionych postaci.

Dużym zaskoczeniem było dla mnie to, iż pomimo rozwoju techniki i urządzeń adresowanych osobom niewidomym, dla wielu zwiedzających zetknięcie się z termoformowaną Wieżą Eiffle’a czy Statuą Wolności było pierwszą okazją do zapoznania się z ich wyglądem, budową oraz strukturą. To pokazuje, jak wiele jest jeszcze w tej dziedzinie do zrobienia i jak ważne jest jej rozwijanie.

Paulina Musiał

Bo wygląd ma znaczenie – o poradach wizażystki

Czym jest wizaż? Składa się na niego wiele elementów – począwszy od zabiegów pielęgnacyjnych, przez makijaż, po stylizację ubiorem. Celem tych zabiegów jest wydobycie walorów i ukrycie ubytków urody damskiej i męskiej. Wizaż na pewno nie jest ślepym podążaniem za trendami narzucanymi przez kolorowe magazyny. Musimy go dostosować do siebie, własnej urody, potrzeb i możliwości, dlatego dobrze jest poradzić się specjalisty. Warto więc skonsultować się z wizażystką.

Podczas XI edycji konferencji REHA FOR THE BLIND IN POLAND uczestnicy mogli skorzystać z profesjonalnej rady w dziedzinie wizażu. W końcu atrakcyjny wygląd jest ważny dla każdego. Oczywiście na stanowisko wizażu podchodziły głównie panie pytając o to, jak się malować, jak dobrać podkład do karnacji, jak równomiernie i dokładnie rozprowadzić fluid, kiedy się nie widzi. Wizażyści opowiedzieli jak dbać o twarz, czym jest korektor tuszujący niedoskonałości, jak zredukować cienie pod oczami. Doradzali także w kwestii makijażu oczu, czyli doboru cieni do powiek i techniki nakładania kosmetyku tak, żeby wyglądał naturalnie. Specjaliści rozwiali wiele wątpliwości, m.in. pokazali, w jaki sposób niewidome panie mogą podkreślić oczy za pomocą eyelinera. Wiadomo, że dobrze dobrana szminka może „ożywić” każdą twarz, więc warto czasem zrezygnować z bezpiecznego błyszczyka. Uczestniczki miały wiele pytań i na każde z nich otrzymały odpowiedź wraz z profesjonalnym makijażem.

Makijaż to domena kobiet, dlatego uczestniczki podchodziły do wizażystów w towarzystwie przyjaciółek i koleżanek. Panów zdawały się bardziej interesować gromadzące się przy stoisku panie. Dwóch przedstawicieli płci męskiej zdecydowało się jednak na makijaż. Pierwszy z nich, który przyjechał z grupą łódzkiego Tyflopunktu poprosił o pełny makijaż. Chciał rozśmieszyć swoją żonę i faktycznie to mu się udało. Drugi pan przyjechał z gdańskim Tyflopunktem i zażyczył sobie namalowania na twarzy flag swojej ulubionej drużyny piłkarskiej.

Dobry makijaż wymaga wprawy, więc trzeba ćwiczyć, czasem eksperymentować. Na szczęście każdą nieudaną próbę można zmyć. Gorzej, kiedy zdecydujemy się na makijaż permanentny, a efekt nie będzie zadowalający. Dlatego decydując się na tego typu rozwiązanie koniecznie trzeba wybrać rekomendowany i sprawdzony zakład kosmetyczny.

Atrakcyjny, a więc zadbany wygląd, jest naszą wizytówką. Z kolei troska o aparycję jest potrzebą każdego człowieka funkcjonującego w społeczeństwie. Dzięki temu czujemy się pewniej.

Katarzyna Piątkowska

Spotkanie z Natalią Niemen

Po zapoznaniu się z wieloma różnorakimi tyflourządzeniami i wysłuchaniu interesujących informacji, nadszedł czas na coś dla ducha. REHA i tym razem nas nie zawiodła. Tegoroczny koncert „Spotkanie z Mistrzem” uświetniła swoją obecnością Natalia Niemen. Jest to wokalistka niezwykła, zarówno pod względem talentu jak i osobowości, dlatego też ucieszyłam się wraz z grupką moich znajomych, że została zaproszona i z niecierpliwością czekaliśmy na jej występ. Światła przygasły, zapadła cisza i w powietrzu czuliśmy nastrój niecierpliwego oczekiwania na ucztę dla uszu. Prezes Marek Kalbarczyk zapowiedział wokalistkę i już aparaty i telefony poszły w ruch. Bardzo naturalna, skromna artystka rozpoczęła recital przy akompaniamencie znajomego klawiszowca. Już od pierwszego utworu przedstawiony nam został osobisty świat pani Natalii, która – dzieląc się z nami swoimi obserwacjami i uczuciami – ukazała otaczającą ją rzeczywistość poprzez pryzmat swojej duszy. Osobiste, dotykające najistotniejszych kwestii utwory, w połączeniu ze znakomitym głosem stworzyły ładunek tak wyrazistej ekspresji, że nie byliśmy w stanie się jej oprzeć i całkowicie poddaliśmy się nastrojowi. Szczerość i naturalność Natalii w połączeniu z jej znakomitym głosem sprawia, że słuchając jej czuliśmy się prawie zawstydzeni przedstawianym nam osobistym obrazem, który powstał w kontakcie wrażliwej duszy z trudną rzeczywistością. Byliśmy świadkami emocji, wrażeń i przemyśleń na temat Boga, miłości, dzieci i natury człowieka, które podane w znakomitej oprawie skłoniły do refleksji i przemyśleń nad własnym życiem i tym, co powinno być postrzegane w nim jako najważniejsze. W utworach Natalii Niemen, które opowiadają o przeżyciach i wewnętrznych rozterkach samej artystki, można odnaleźć swoje własne obawy i odczucia, a dzięki temu poczuć się nieco mniej samotnie w otaczającym świecie. Nasyceni nadzieją i pozytywnymi emocjami zakończyliśmy pierwszy dzień REHY. Wychodząc z koncertu w głowie kołatała mi myśl, że trudno będzie o lepszy lub równie dobry występ w przyszłym roku. Nie zmienia to faktu, że z niecierpliwością czekamy na przyszłoroczne „Spotkanie z Mistrzem”.

Joanna Szafrańska

Moje wrażenia z REHA

Myślę, że ta konferencja jest wielkim sukcesem fundacji. Bardzo podobały mi się wykłady na temat ulepszenia świata dla osób niewidomych. Były pokazywane różne urządzenia dla ludzi niewidomych, dzięki którym można ułatwić sobie drogę życiową. Ciekawe były również filmy z audiodeskrypcją, których na co dzień nie ma w kinach. Były poruszane tematy np. o muzeach, w których nie ma odpowiedniego przygotowania dla niewidomych osób. Sądzę, że jest to bardzo uciążliwe. Miałam wspaniałą możliwość współprowadzenia kącika dla dzieci, na którym czytałam książkę dla innych uczestników konferencji. Spotkałam tam św. Mikołaja z dużym workiem prezentów. Moim zdaniem konferencja była wspaniała. Nie mogę doczekać się kolejnego spotkania na REHA.

Julia Pluwak, 11-latka z Gdańska

Rehabilitacja społeczna wobec wykluczenia cyfrowego – casus Warszawy

Osoby niepełnosprawne stanowią tę część społeczeństwa, która mimo powszechnie głoszonych haseł otwartości dla wszystkich, równości praw i integracji – narażona jest na dyskryminację i marginalizację w wielu aspektach życia codziennego. Do największych bolączek tej grupy społecznej należą problemy ze znalezieniem zatrudnienia, na ogół niski poziom wykształcenia (niższy niż reszty społeczeństwa), niewielki krąg kontaktów towarzyskich, dość częste odczuwanie izolacji społecznej i stosunkowo niska aktywność społeczna. Osoby niepełnosprawne dysponują ponadto znacznie niższymi dochodami w porównaniu z resztą społeczeństwa, co z kolei wpływa na zwykle niższy standard życia. Do tego grupa ta ma utrudniony dostęp do infrastruktury społecznej, dóbr kultury oraz innych usług.

Tak więc osoby niepełnosprawne są narażone na marginalizację w sposób znacząco większy niż pełnosprawni. Anomia (niepewność), stan wykorzenienia, braku uczestnictwa w porządku społecznym są zjawiskiem powszechnym wśród osób z różnorakimi dysfunkcjami. Badacze nauk społecznych są zgodni: konsekwencje marginalizacji mają charakter indywidualny i społeczny (dotyczy nie tylko ich samych, ale także ich rodzin, a nawet całego społeczeństwa – również osób pełnosprawnych), obniża się jakość ich życia w porównaniu do przyjętych standardów kulturowych.

W Europie Środkowo–Wschodniej zainteresowanie problemami osób niepełnosprawnych pojawiło się na przełomie lat ’60 oraz ’70 XX wieku – wówczas nie przyniosło żadnych istotnych efektów. Dopiero w ostatnich latach można zauważyć pozytywne zmiany zachodzące w społeczeństwie, a dotyczące miejsca i roli osób z różnorakimi dysfunkcjami. Jednym z kluczowych elementów niwelujących niepełnosprawność, a przez to umożliwiające samodzielne życie osobom niepełnosprawnym, są programy dotacji finansujące zakup specjalistycznego sprzętu ułatwiającego rehabilitację społeczną. Dzięki niej niepełnosprawni mogą uczestniczyć w życiu społecznym, co perspektywicznie skutkuje wyrabianiem umiejętności samodzielnego wypełniania ról społecznych i autonomicznego życia wykorzystującego pomoc innych w zakresie ograniczonym (subsydiarność).

Kluczowym aspektem rehabilitacji społecznej jest dostęp do informacji. Na typowe utrudnienia w dostępie do informacji, takie jak ww. ubóstwo oraz niskie wykształcenie, nakładają się inne, związane z niepełnosprawnością. W dostępie do informacji na największe bariery napotykają:

  • Osoby z niepełnosprawnościami sensorycznymi – wzroku i słuchu.
  • Osoby z ograniczeniami w obszarze poznawczym – osoby z niepełnosprawnością intelektualną, głuche od urodzenia, dyslektyczne.
  • Osoby z ograniczoną motoryką górnych kończyn.
  • Osoby wrażliwe na niektóre sygnały wizualne lub akustyczne, przede wszystkim chore na epilepsję.

Jeśli za wyznacznik uczestnictwa w społeczeństwie cyfrowym przyjmiemy posiadanie komputera, laptopa, czy też dostępu telewizji satelitarnej, to współczynnik ten w kontekście gospodarstw domowych osób niepełnosprawnych wygląda gorzej niż średnia. Komputer stacjonarny posiada 45,5% gospodarstw domowych (średnia 79,2%), komputer przenośny 23,8% (średnia 45%), a płatną telewizję satelitarną lub kablową 53,3 (średnia 95,6%). Wśród rodzin osób niepełnosprawnych nieposiadających ww. produktów, jedynie ok. 30% w wypadku komputera stacjonarnego i 36% w wypadku laptopa deklaruje, że nie posiadają go z powodu ograniczeń finansowych. Może to oznaczać, że większa część inwalidów nie odczuwa potrzeby używania komputera.

Zdaniem badaczy dla efektywnego korzystania z informacji elektronicznej przez osoby niepełnosprawne niezbędne jest spełnienie następujących warunków:

  • Możliwość korzystania ze specjalistycznego sprzętu i oprogramowania asystującego (adaptive technology);
  • Nabycie umiejętności korzystania z technologii asystujących;
  • Udostępnienie informacji w formie dostępnej lub dostosowanej.

Produkty asystujące to urządzenia i programy zaprojektowane do używania przez osoby niepełnosprawne, których głównym zadaniem jest przetworzenie informacji niedostępnej na dostępną. Do tego rodzaju technologii można zatem zaliczyć:

  • Czytniki ekranu (ang. screen reader), które przetwarzają informację wyświetlaną na ekranie urządzenia (komputera, telefonu komórkowego itp.) i prezentują ją w postaci akustycznej (synteza mowy) lub dotykowej (alfabet brajla, wibracje itp.). Przykładem czytników ekranu są programy Speak II oraz Jaws.
  • Powiększalniki (ang. magnifiers), których zadaniem jest powiększanie obrazu, a czasem także zmiana jego kontrastu oraz kolorystyki. Rozwiązania sprzętowe służą najczęściej do powiększania informacji analogowej (tekst drukowany), a programowe do powiększania informacji elektronicznej (ekrany komputerów, telefonów komórkowych itp.) Tu przykładem będzie z kolei Lunar.
  • Urządzenia i oprogramowanie transmitujące tekst, służące osobom głuchym i niedosłyszącym w komunikacji (tekstofony itp.).
  • Urządzenia wspomagające słyszenie, czyli indywidualne aparaty słuchowe, transmitery FM, pętle induktofoniczne. Tego rodzaju rozwiązania służą osobom z ubytkami słuchu, które mogą być kompensowane przez rozwiązania techniczne.
  • Urządzenia i oprogramowanie wspomagające komunikację z urządzeniami (myszy sterowane nogą lub głową, specjalne klawiatury, sterowanie głosem).

Gdy potrzeby sprzętowe są zaspokojone, warunkiem niezbędnym jest przeszkolenie z korzystania z produktów wspomagających. W wypadku niepełnosprawnych użytkowników szkolenia takie powinny wypełniać pewne warunki niezbędne. Są to między innymi:

  • dostępność pomieszczeń;
  • wyposażenie w sprzęt i oprogramowanie asystujące;
  • odpowiednie umiejętności prowadzących szkolenia w zakresie obsługi komputerów i innego sprzętu asystującego w sposób odpowiedni dla danego rodzaju niepełnosprawności;
  • prowadzący muszą także umieć komunikować się z osobami niepełnosprawnymi, co jest szczególnie ważne w wypadku osób niepełnosprawnych sensorycznie i intelektualnie.

W Polsce brak obecnie rozwiązania systemowego, które mogłoby zapełnić tę lukę. Wydaje się, że najbliższe ideałowi są szkolenia organizowane przez firmę tyfloinformatyczną Altix oraz Fundację Szansa dla Niewidomych.

Ostatnim elementem umożliwiającym skuteczny dostęp informacji dla osób niepełnosprawnych jest budowa informacji umożliwiająca jej dostęp dla wszystkich zainteresowanych przy użyciu stosowanych przez użytkownika technologii, w tym technologii asystujących lub uwzględnienie informacji alternatywnej, zaprezentowanej w sposób dostępny. Problemy z dostępnością informacji mogą się pojawiać w trzech podstawowych obszarach: wizualnym, akustycznym i kognitywnym. W tym zakresie najważniejszymi technikami udostępniającymi są:

  • audiodeskrypcja – dodatkowa ścieżka audio, w której opisywana jest informacja wizualna,
  • podtekst – napisy umieszczane na dole ekranu, których zadaniem jest przekazanie informacji dźwiękowej, głównie dialogów, ale także informacji uzupełniającej (tło dźwiękowe);
  • tłumaczenia na język migowy – wizerunek tłumacza języka migowego, który tłumaczy dialogi.

Przykładem próby aplikacji do rzeczywistości postulatu posiadania sprzętu umożliwiającego skuteczny dostęp do informacji oraz szkoleń w tymże zakresie jest Program „Przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu osób niepełnosprawnych w Warszawie” o wartości 25,7 mln zł i imponującej liczbie beneficjentów – 2 000.

Celem ogólnym projektu było przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu osób niepełnosprawnych ze znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności lub posiadającym orzeczenie równoważne, poprzez zapewnienie dostępu do Internetu. Cele szczegółowe projektu stanowiły: dostarczenie osobom niepełnosprawnym oraz zagrożonym wykluczeniem cyfrowym komputerów mobilnych wraz z oprogramowaniem i dostępem do sieci Internet przez okres 5 lat, przeprowadzenie dla uczestników projektu szkoleń stacjonarnych dotyczących podstaw obsługi komputera, udostępnienie uczestnikom projektu Platformy Usług Elektronicznych (PUE), na której umieszczone będą szkolenia e–learningowe obejmujące moduły tematyczne, dzięki którym uczestnicy nauczą się zdobywać informacje w sieci, wypełniać dokumenty i przesyłać je drogą on–line oraz komunikować się przez Internet itp.

Beneficjentami projektu były osoby z orzeczeniem o niepełnosprawności powyżej 12 roku życia, zamieszkałe na terenie m.st. Warszawy, zagrożone wykluczeniem cyfrowym, posiadające orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu znacznym lub umiarkowanym. Działania Programu nakierowane były na zapobieganie wykluczeniu cyfrowemu osób niepełnosprawnych, umożliwienie im korzystania z Internetu. Niemierzalnym jakościowym efektem projektu miało stać się to, że osoby niepełnosprawne nauczą się nowych umiejętności, przełamywać barierę niewiedzy, barierę w komunikowaniu się z innymi, poprzez e–learning zdobyć nowe kwalifikacje, czy nawet rozpocząć pracę. Bezpośrednim materialnym efektem realizacji działań było dostarczenie 2000 stanowisk komputerowych dla osób niepełnosprawnych

W środowisku osób niepełnosprawnych przetarg ten wzbudził szereg kontrowersji. Przede wszystkim zarzucano, że dwudniowe szkolenie w zbyt dużych grupach, które inwalidzi spędzali w większości na wypełnianiu dokumentów nie spełniły swojego celu. Tuż po ich zakończeniu rozdzwoniły się telefony do podmiotu obsługującego projekt. Beneficjenci słyszeli, że teraz muszą sobie radzić sami.

Ponadto laptopy w ramach Programu zostały okaleczone z funkcjonalności przez udostępnienie beneficjentom tylko konta użytkownika o ograniczonych uprawnieniach. Na tych komputerach użytkownik nie może samodzielnie zainstalować i odinstalować żadnego programu. Zainstalować może zdalnie lub w serwisie pracownik firmy obsługującej. Na komputerach zainstalowano obligatoryjnie TeamViewer, który mógł być używany do kontrolowania działań beneficjentów.

Do tego eksperci w zakresie zamówień publicznych Przeciwdziałaniu wykluczeniu cyfrowemu zrzucali niejasność umów z podwykonawcami, utrudniony dostęp do nich w trybie informacji publicznej.

Te wszystkie elementy rzucają cień na działania mające na celu rehabilitację społeczną osób niepełnosprawnych, czyli realizacji art. 69 Konstytucji RP, a także Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych ONZ ratyfikowanej we wrześniu 2013 r.

Helen Keller idzie do urzędu… Osoby niewidome a obiekty budowlane

Napięcie między sferą prywatną a publiczną, konflikt wolności, subsydiarności oraz równości są niwelowane w każdym państwie zupełnie inaczej. To, co jest wspólne w całym świecie demokratycznym, to wiara w postępujący proces upodmiotowienia obywateli. Każdy człowiek zyskuje dostęp do sfery publicznej, może w niej w pełni uczestniczyć bez abstrahowania od wyglądu, płci, wyznawanej religii, jak również stanu majątkowego. Życie publiczne staje się po prostu otwarte dla wszystkich. Demokratyzm idzie nawet dalej stanowiąc, że można pozwolić sobie jedynie na takie nierówności społeczne i ekonomiczne, które są z korzyścią dla grup najbardziej zmarginalizowanych.

Współczesnym imperatywem stało się więc niwelowanie istniejącego i przeciwdziałanie potencjalnemu wykluczeniu społecznemu. Nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której jednostka będąca członkiem społeczeństwa nie może normalnie uczestniczyć w działaniach obywateli tego społeczeństwa z uwagi na brak dostępu do infrastruktury publicznej.

Dlatego też należy zapewnić każdemu miejsce w przestrzeni publicznej, a w szczególności zaprojektować ją w ten sposób, by mogły poruszać się w niej jednostki dysfunkcyjne komunikacyjnie – niepełnosprawne, rodzice korzystające z wózków dziecięcych, osoby starsze, rowerzyści, turyści, obcokrajowcy. Podstawowym celem tych działań powinno być niwelowanie barier, czyli „trudności i przeszkód występujących przy korzystaniu z obiektów budowlanych, a także wszelkich innych utrudnień uniemożliwiających poruszanie się w przestrzeni” (Encyklopedia PWN).

Truizmem jest stwierdzenie, że w czasach nam współczesnych człowiek stał się więc miarą przestrzeni, lecz obiekty użyteczności publicznej nie zostały zhumanizowane. Organizacja Europejska Koncepcja Dostępności (European Concept for Accessibility), do której – co symptomatyczne – nie należy żaden podmiot z Polski, zaproponowała cztery zasady, którymi należy kierować się projektując obiekty użyteczności publicznej w aspekcie inwalidów wzroku.

Każdy z nas jest inny, każdy się zmienia

Każda grupa komunikacyjnie dysfunkcyjna ma więc inne, zmieniające się wraz z upływem czasu potrzeby. Inwalidzi wzroku napotykają, jak zauważa Fundacja Szansa dla Niewidomych, przede wszystkim na następujące utrudnienia: brak dotykowych oznaczeń przy przejściach, brak jednolitych rozwiązań (np. w przypadku przycisków przy przejściach dla pieszych), wiszące przeszkody, ukośne słupy itp., trudne do wykrycia przy pomocy białej laski obiekty, chaotyczny układ przestrzeni, brak kontrastów, oślepiające, zbyt słabe lub nierównomierne oświetlenie, materiały o bardzo dużym połysku, ekrany dotykowe bez właściwego oprogramowania. Zatem do głównych potrzeb tej grupy można zaliczyć: oznaczenia w alfabecie brajla i inne oznaczenia dotykowe, ścieżki dotykowe, mapy dotykowe, komunikaty głosowe, dokumenty przygotowane w formie umożliwiającej ich odczytanie i wypełnienie przy pomocy komputera wyposażonego w program czytający, audiodeskrypcja (muzea, kina, teatry).

Planowanie dostępności to tworzenie przestrzeni z myślą o wszystkich

Każdy element zwiększający dostępność musi być dostosowany do jak najszerszego grona odbiorców. Mapy dotykowe mogą służyć nie tylko osobom z wadą wzroku, ale również turystom, obcokrajowcom, a komunikaty głosowe dzieciom oraz ludziom starszym.

Dostępność powinna być niewidoczna

Rozwiązania tworzone zgodnie z ideą dostępności powinny być reakcją na program funkcjonalny obiektu i założenia ideowe, a kompozycja całości powinna być spójna i czytelna, tworząc nową, interesującą i przyciągającą ludzi przestrzeń. Dlatego też próba dostosowania budynków istniejących nigdy nie pozwoli na osiągnięcie tak wysokiego stopnia dostępności, jak w przypadku obiektów, w których stała się ona częścią procesu budowlanego. Trzeba i warto dostosowywać obiekty już funkcjonujące, jednak modelową sytuacją jest planowanie dostępności już na etapie projektowania budynków.

Przestrzeń dostępna powinna być odbierana wieloma zmysłami

Wielozmysłowy sposób odbierania przestrzeni to możliwość zapoznania się z nią nie tylko słuchem, ale również wzrokiem i dotykiem. Nie stworzymy przestrzeni otwartej bez dywersyfikacji źródła informacji. Przy okazji zyskamy sojuszników w postaci osób głuchoniewidomych i niesłyszących, a także inwalidów ruchu.

Polskie prawo, próbując przeciwdziałać wykluczeniu, stara się poświęcić więcej atencji osobom niepełnosprawnym. Helen Keller stanowiąca egzemplifikację osoby niewidomej nie znalazłaby jednakże dużo zapisów adresowanych do niej w aspekcie dostępności przestrzeni publicznej, czy też obiektów budowlanych. W obowiązującej ustawie zasadniczej o osobach niepełnosprawnych wspomina się dwukrotnie w art. 68 ustęp 3 – „Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku” oraz cały art. 69 suponujący, że „Osobom niepełnosprawnym władze publiczne udzielają, zgodnie z ustawą, pomocy w zabezpieczaniu egzystencji, przysposobieniu do pracy oraz komunikacji społecznej”.

Te passusy zdaniem badaczy mają wartość symboliczną. Art. 68 ust. 3 bowiem implikuje szczególną opiekę medyczną w zakresie wspomnianych grup ludności, dla których z tego zapisu nie można wyprowadzać żadnych praw podmiotowych. Art. 69 pozornie nakłada na aparat państwowy obowiązki. Pierwszym z nich jest zabezpieczanie egzystencji oznaczające istnienie niezbędnych gwarancji finansowych i rzeczowych. Drugim jest przysposobienie do pracy, które należy rozumieć jako umożliwienie podjęcia normalnej pracy zawodowej poprzez m.in. tworzenie specjalnie przygotowanych miejsc pracy oraz zapewnienie osobie niepełnosprawnej możliwości korzystania z kursów i szkoleń służących zmianie jej dotychczasowych kwalifikacji. Po trzecie władze publiczne obowiązane są zapewnić niepełnosprawnym pomoc w komunikacji społecznej – tzn. w poruszaniu się poprzez np. likwidację barier architektonicznych, odpowiednie urządzenia w środkach transportu publicznego itp. Zakres przedmiotowy obowiązywania niniejszych zapisów ograniczony jest przedmiotowo, a ustali go ustawa.

Tak więc, mimo realizacji postulatów organizacji osób niepełnosprawnych, oba artykuły nie mogą być stosowane bezpośrednio, a obywatelom nie przysługuje skarga konstytucyjna na aparat władzy nieprzestrzegający art. 68 ustęp 3, czy też art. 69.

Przyjrzyjmy się więc przez chwilę w jaki sposób ustawa zwykła – Prawo budowlane (rok uchwalenia 1994) doprecyzowała art. 69 Konstytucji RP z 1997 r. Szczególnie interesować będzie mnie zaaplikowanie do systemu prawnego fragmentu tegoż artykułu mówiącego o komunikacji społecznej w zakresie dostępów do budynków użyteczności publicznej (m.in. urzędy), czyli to, czy osoby niewidome mogą się po nich samodzielnie poruszać. Art 5 ust. 1 pkt 4 Prawa budowlanego stanowi, że: „Obiekt budowlany wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając (m.in., przyp. autora): niezbędne warunki do korzystania z obiektów użyteczności publicznej i mieszkaniowego budownictwa wielorodzinnego przez osoby niepełnosprawne, w szczególności poruszające się na wózkach inwalidzkich”. Przepis ten według doktryny zabezpiecza interes osób niepełnosprawnych w dostępie do budynków użyteczności publicznej w szczególności biorąc pod uwagę te jednostki posiadające dysfunkcję ruchową. W razie gdyby przytoczony zapis nie został zrealizowany, Państwowy Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nie wyda zgody na użytkowanie obiektu. Niestety, pragmatyka PINB bierze pod uwagę tylko jeden wspomniany rodzaj niepełnosprawności pomijając w swoich kontrolach inne zakresy ograniczeń funkcjonowania jednostek milczeniem.

Ilustracją dostępności obiektów użyteczności publicznej niech będzie „Raport z badania na temat dostępności budynków administracji rządowej i urzędów centralnych dla osób niepełnosprawnych” opracowany przez Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych. Stwierdzono w nim, że najbardziej popularną formę dostosowania budynku do potrzeb osoby niewidomej lub niedowidzącej stanowi osobista pomoc pracownika w przemieszczaniu się w otoczeniu budynku i w wejściu na jego teren (71% budynków użyteczności publicznej). Żaden z badanych podmiotów nie wprowadził w swojej instytucji głosowych czy też tonowych komunikatów i informacji dotyczących przemieszczania się. W zbliżonym stopniu stosowane są następujące formy dostosowania: brak schodów (44% badanych budynków), sygnalizacja przywoławcza (37% budynków) oraz wejście do budynków o zróżnicowanej fakturze powierzchni (34% budynków). Gdy jednak schody pozostają nadal barierą, urzędy oznaczają schody kontaktowymi kolorami, czy też modyfikują fakturę schodów (17% wskazań), a także montują poręcze przy schodach (60% budynków).

Wyniki te z jednej strony mogą cieszyć, bowiem dostrzeżono kwestię dostępności urzędów dla inwalidów wzroku. Smutne jest jednakże to, że w ponad 71 % przypadków osoba niewidoma lub niedowidząca musi korzystać z pomocy urzędnika. Asysta ta stoi w sprzeczności z wyrażoną w preambule naszej ustawy zasadniczej zasadą pomocniczości stanowiącej, że państwo powinno pomagać bezpośrednio, ale tylko w sprawach, z którymi poszczególne jednostki są w stanie poradzić sobie same i jedynie tam, gdzie wsparcie to jest niezbędne. Ponadto praktyka ta stoi w sprzeczności z zakazem dyskryminacji, który również stanowi zasadę konstytucyjną naszego państwa. Wszak nie znajduje uzasadnienia sytuacja, w której niewidomy lub niedowidzący petent nie może skorzystać z usług danego urzędu samodzielnie i jest zobligowany do skorzystania z pomocy pracownika danej instytucji.

Ponadto na uwadze należy mieć Konwencję ONZ o Prawach Osób Niepełnosprawnych, która została ratyfikowana przez Polskę w 2012 r. kiedy to stała się częścią porządku prawnego Rzeczypospolitej. Ergo można stosować ją bezpośrednio i w swoim zakresie przedmiotowym nie różni się niczym od ustaw zwykłych. Stanowi ona m.in., że wszystkim osobom niepełnosprawnym umożliwia się samodzielne funkcjonowanie i pełny udział we wszystkich sferach życia. Nadto państwo zobligowane jest w myśl art. 9 Konwencji do eliminacji przeszkód i barier w zakresie ich dostępności.

Warto byłoby więc wyeliminować nieszczęśliwą redakcję Art 5 ust. 1 pkt 4 prawa budowlanego nie wspominając o pragmatyce nadzoru budowlanego, gdyż pozostają one w sprzeczności z art. 9 Konwencji ONZ o Prawach Osób Niepełnosprawnych. Urzędnik pomagający każdej potencjalnej Helen Keller, która przyszła do urzędu, jest miłym gestem. Świadczy jednakże o tymczasowości rozwiązań maskujących niedostępność przestrzeni publicznej.

* Helen Adams Keller (ur. 27 czerwca 1880 w Tuscumbia, Alabama, zm. 1 czerwca 1968 w Westport, Connecticut) – amerykańska głuchoniewidoma pisarka, pedagog i działaczka społeczna. Mając 19 miesięcy przeszła chorobę, która pozbawiła ją wzroku, słuchu i częściowo możności mówienia. Kiedy miała 6 lat, jej rodzice poprosili o konsultację Aleksandra Grahama Bella. Ten skontaktował ich z Anną Mansfield Sullivan (później A.M. Macy), która zaczęła kształcić Helen. Pod opieką Sullivan Helen robiła ogromne postępy. Nauczyła się alfabetu Braille’a i studiowała w Horace Mann School for the Deaf (w Bostonie). Uzyskała bakalaureat, zdobyła znajomość kilku języków. Prowadziła działalność naukową i społeczną. Poświęciła życie innym osobom upośledzonym. Napisała wiele książek, z których najsławniejsza to The Story of My Life (1902), wydana po polsku w 1904 pt. Historia mego życia. Keller angażowała się w wiele inicjatyw społeczno-politycznych. Była członkinią amerykańskiej Partii Socjalistycznej i związku zawodowego Industrial Workers of the World. Działała na rzecz równouprawnienia kobiet. (źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Helen_Keller)