Przepraszam, jak dojść do…?

Każdego dnia odwiedzamy dziesiątki miejsc. Jedne są nam dobrze znane, w innych pojawiamy się sporadycznie. Gdy idziemy do tego samego sklepu, szkoły czy miejsca pracy, dokładnie wiemy, co jest za rogiem, jak pokierować swoje kroki, by uniknąć wścibskiej sąsiadki. Kiedy chorujemy lub załatwiamy sprawę w urzędzie, udajemy się do tych miejsc samodzielnie lub z pomocą bliskich. Orientujemy się w rozkładzie ulic i miejsc użyteczności publicznej, ale nie czujemy się tak pewnie, jak podążając doskonale znaną nam drogą. Sytuacja wygląda inaczej, gdy jedziemy na urodziny do dalekiej cioci na drugi koniec Polski albo na wymarzone wakacje w miejsce dotąd nieznane. Wtedy wszystko jest nowe, nie wiemy co będzie za zakrętem, czy obrana przez nas droga zaoszczędzi nam czasu w dotarciu do celu. Chcąc przybyć dokładnie pod wskazany adres niejednokrotnie musimy pytać.

W wielu przypadkach nieodzowna okazać się może mapa. Mój wykładowca uniwersytecki mawiał, że nawet najprostsza i nie najlepiej zrobiona mapa jest lepsza, niż żadna. Chcąc lepiej poznać okolicę potrzebujemy bardziej szczegółowej mapy. Zależy nam, żeby zawierała jak najwięcej informacji, by oprócz układu siatki ulic i terenów zabudowanych można było dowiedzieć się o siedzibie urzędów, placówek kulturalnych czy rozmieszczeniu alejek w parku. Chcąc skorzystać po raz pierwszy z mapy, zapoznajemy się z legendą. Znajdziemy tutaj podziałkę, która sprecyzuje skalę i zasięg, pomoże określić odległości na mapie. W legendzie znajdują się również wyjaśnienia symboli, elementów liniowych i powierzchniowych oraz skrótów zastosowanych na mapie. Każda mapa musi legendę posiadać. Mapa bez legendy nie istnieje.

Do wykonania prostych, schematycznych map można użyć technologii wykorzystującej papier puchnący. Czas potrzebny do sporządzenia mapy jest stosunkowo niewielki. Dlatego ten sposób najlepiej sprawdza się w przypadku uproszczonych planów miast, gdzie chcemy pokazać tylko układ siatki ulic. Proces wykonania mapy rozpoczyna się od rysunku w programie graficznym odpowiedniej grubości linii, które odpowiadają rozmieszczeniu dróg w danym miejscu. Następnie umieszczane są skróty brajlowskie, które opisują ulice w mieście. Gotową mapę drukuje się na papierze puchnącym na drukarce atramentowej, by później otrzymaną mapę (jeszcze płaską) włożyć do wygrzewarki Zy-fuse. Dopiero po poddaniu kartki działaniu wysokiej temperatury uzyskujemy mapę wypukłą. Wszystkie elementy, które zostały nadrukowane kolorem czarnym spęczniały, natomiast powierzchnie płaskie to te, które były bez nadruku (białe). Drugą kartkę dołączaną do powyżej opisanej mapy jest legenda. Na niej znajduje się spis wszystkich skrótów zastosowanych na mapie w kolejności alfabetycznej.

Sporządzając mapy dla osób z dysfunkcją wzroku wykorzystuje się bardziej skomplikowany proces, zwany technologią termoformowania próżniowego. Wytworzenie finalnego produktu w obu procesach wykorzystuje temperaturę. W pierwszym przypadku (technologia wykorzystująca papier puchnący) obróbce termicznej poddawany jest papier pokryty powłoką, która puchnie, natomiast w drugim (technologia termoformowania próżniowego), po wydrukowaniu mapy na papierze o dużej gramaturze, wykonuje się matrycę zawierającą te same elementy treści, tyle że przedstawione przestrzennie. Matrycę umieszcza się w termoformierce, która wykorzystując wysoką temperaturę tworzy gotową mapę. Następnie obie mapy, tj. papierową i plastikową zespala się ze sobą.

Mapy wykonane w technologii termoformowania próżniowego zawierają więcej elementów treści, niż mapy sporządzone na papierze puchnącym. Proces ich przygotowania jest bardziej skomplikowany i czasochłonny. Zaczynamy od rozrysowania siatki ulic. Mapy w tej technologii są w skalach większych, więc rozmiar zastosowanych elementów liniowych nabiera znaczenia. Można wówczas rozróżnić grubością linii szerokość i rangę ulicy, tzn. drogi główne będą szersze niż drogi drugiej kategorii ważności. Najwęższą linią oznaczone zostaną np. parkowe alejki. Następnie wprowadza się elementy związane z infrastrukturą kolejową, tj. tory i przystanki kolejowe. Na mapach w dużej skali umieszcza się również torowiska i przystanki tramwajowe. W dalszej kolejności wprowadza się tereny zabudowane. Od tematu mapy i jej przeznaczenia zależy, w jaki sposób zostanie przedstawione to zagadnienie. Gdy interesuje nas podział zabudowy na mieszkalną i przemysłową, wówczas stosujemy dwa różne desenie dla tych powierzchni. Inaczej sprawa wygląda, gdy chcielibyśmy wyodrębnić na terenie zabudowanym poszczególne zabudowania, np. wszystkie kina i teatry w mieście. Dobrym rozwiązaniem tego zagadnienia jest oznaczenie terenu zabudowanego jednym kolorem (dla słabowidzących) i deseniem dla osób niewidomych, natomiast zaprezentowanie placówek kulturalnych innym kolorem (dla osób słabowidzących) i tym samym deseniem, ale o większej wysokości (dla osób niewidomych). W przypadku, gdy teren zabudowany ma wysokość 1,5 mm, obiekty, które chcemy uwidocznić „otrzymują” wysokość 3 mm. Takie rozwiązanie pozwala na odnalezienie wszystkich elementów, które chcieliśmy uwypuklić już na pierwszy rzut oka/dotknięcie palcami.

Następnym etapem sporządzania mapy jest naniesienie elementów powierzchniowych, takich jak parki i tereny zielone. W dalszej kolejności wprowadza się elementy punktowe, np. przystanki autobusowe i opisy. Napisy w czarnodruku powinny pokrywać się z napisami w brajlu. Ułatwi to korzystanie z mapy osobom, które uczą się języka brajla. Jeżeli powstała mapa jest wieloarkuszowa, należy arkusze ponumerować i umieścić na każdym, w prawym górnym rogu, trójkąt. To pozwoli zlokalizować prawidłowe ułożenie arkusza.

Każda mapa pomaga w poruszaniu się w terenie. Ułatwia poznawanie nowych miejsc oraz odkrywanie nieznanego w dobrze znanej okolicy. Jak mawia W. Szymborska: „Z domu, w którym nie ma atlasu, należy się natychmiast wyprowadzić.” Życzę wszystkim, aby w domu posiadali atlasy oraz mapy i wykorzystywali je nie tylko do wycieczek w terenie, ale również do podróżowania palcem po mapie.