Niewidomi mogą uczyć się matematyki

W dzisiejszym świecie nauczanie matematyki nabiera coraz większego znaczenia. Umiejętność liczenia przydaje się w życiu codziennym, np. przy prowadzeniu domowego budżetu czy przy obliczaniu kosztów kredytu albo zysków z lokaty bankowej. Opanowanie przedmiotów ścisłych to także warunek konieczny do zdobycia wykształcenia i znalezienia pracy w wielu zawodach związanych z informatyką i nowoczesnymi technologiami.

Niestety niewidomi uczniowie, którzy chcą uczyć się matematyki, fizyki czy chemii, napotykają na rozliczne problemy. Oprócz materiału wspólnego dla wszystkich, muszą także nauczyć się specjalnej notacji brajlowskiej, która pozwala zapisywać za pomocą pisma punktowego złożonych równań matematycznych, wzorów fizycznych i chemicznych. W Polsce stosujemy w tym celu brajlowską notację matematyczną prof. Ephesera, która została przetłumaczona na język polski oraz rozszerzona przez Marka Kalbarczyka, dr Włodzimierza Wysockiego, dr Jana Omiecińskiego i Igora Busłowicza.

Aby możliwa była efektywna komunikacja między uczniem i nauczycielem, także nauczyciel powinien zapoznać się ze stosowaną notacją brajlowską, co dla osób widzących jest po prostu trudne. Rozwiązaniem tego problemu jest program komputerowy, który automatycznie przetwarza wzory i równania z postaci zrozumiałej dla osób widzących na odpowiedni zapis brajlowski oraz w drugą stronę, czyli z brajla do postaci wizualnej. Program Euler właśnie to wykonuje. Za pośrednictwem aplikacji MathType umożliwia osobom widzącym tworzenie i edytowanie równań za pomocą myszki i klawiatury. Dzięki temu widzący nauczyciele nie muszą uczyć się skomplikowanych notacji punktowych. Utworzone w ten sposób wzory można, razem z otaczającym je tekstem, automatycznie przekształcić do postaci brajlowskiej. Euler obsługuje nie tylko polską notację prof. Ephesera, ale także system Nemetha, który używany jest w wielu krajach na świecie, m.in. w USA, w Kanadzie czy w Indiach.

Euler pozwala także na przetwarzanie zapisu brajlowskiego do postaci graficznej zrozumiałej dla osób widzących. Przekształcone w ten sposób wzory można edytować za pomocą MathType i ponownie konwertować na brajla. Dzięki temu możliwa jest dwukierunkowa komunikacja pomiędzy osobami niewidomymi i widzącymi. Co więcej, także osoby niewidome z różnych krajów, w których stosuje się odmienne notacje brajlowskie, mogą za pomocą Eulera wymieniać się pracami (artykułami naukowymi), ponieważ Euler potrafi przekształcać wzory matematyczne pomiędzy różnymi zapisami.

Użytkownicy korzystający z syntezy mowy mogą zapoznać się z treścią matematyczną za pośrednictwem dźwięku. Euler potrafi przetwarzać wzory i równania na tzw. postać lektorską, która zawiera słowny opis treści i nadaje się do odczytania przez syntezator mowy. Dla bardziej złożonych równań sposób ten nie jest tak wygodny jak brajl, ale do odczytania prostszych wzorów w zupełności wystarcza. Tak czy inaczej można wybrać medium, które lepiej się spisze.

Niestety, nie wszystkie osoby niewidome biegle posługują się pismem punktowym, a znajomość brajlowskiej notacji matematycznej wśród uczniów niewidomych nie jest powszechna. Dlatego pracujemy nad dołączeniem do Eulera dostępnego dla niewidomych edytora równań, który pozwoli na wpisywanie wzorów bezpośrednio z klawiatury lub za pomocą dostępnego dla czytników ekranu interfejsu. Użytkownicy będą mogli poruszać się po strukturze równania i pracować nad interesującym ich fragmentem, np. nad licznikiem ułamka czy zawartością pod pierwiastkiem. Taki wybrany fragment będzie wyświetlany na monitorze brajlowskim oraz odczytywany przez syntezator mowy.

Osoby niewidome, które chcą uczyć się matematyki, z pewnością docenią możliwości i funkcje, jakie udostępnia Euler. Dzięki niemu współpraca między widzącym nauczycielem i niewidomymi uczniami jest znacznie łatwiejsza.

Co nowego w Eulerze?

Program Euler w wersji 2.0 pojawił się w sprzedaży ponad półtora roku temu. Od tamtej pory z powodzeniem wykorzystywany jest do tworzenia i drukowania dokumentów brajlowskich nie tylko przez osoby indywidualne, ale także przez firmy, szkoły i uczelnie. Euler przez cały czas jest rozwijany, a raz na kilka tygodni producent udostępnia darmowe aktualizacje, które naprawiają błędy zgłoszone przez użytkowników programu i wzbogacają Eulera o nowe możliwości. I właśnie nowym funkcjom, które w ostatnim czasie pojawiły się w Eulerze, poświęcony jest niniejszy artykuł.

Matematyka

Do tej pory Euler 2.0 potrafił jedynie formatować tekst i grafikę wypukłą.Osobom, które posiadają licencję na funkcje matematyczne, ostatnia aktualizacja przynosi wreszcie możliwość tłumaczenia wzorów i wyrażeń na brajlowską notację matematyczną prof. Ephesera, która została przetłumaczona na język polski oraz rozszerzona przez Marka Kalbarczyka, dr Włodzimierza Wysockiego, dr Jana Omiecińskiego i Igora Busłowicza.

Do komfortowej pracy ze wzorami przyda się jeszcze program MathType, który osobom widzącym umożliwi szybkie wstawianie i edytowanie matematyki za pomocą myszki i klawiatury. Dzięki niemu możliwe jest tworzenie wyrażeń matematycznych bez znajomości zaawansowanych notacji czy języków. Rozwiązanie to na pewno ułatwi pracę widzącym nauczycielom i rodzicom niewidomych dzieci.

Niestety, MathType nie jest dostępny dla czytników ekranu. Nie jest to również program darmowy. Osoby, które nie mogą skorzystać z tego rozwiązania, będą musiały przygotowywać wzory w specjalnym języku MathML. Wiele przykładów użycia MathML można znaleźć w Internecie. Dostępne są również darmowe edytory wzorów matematycznych, które potrafią wynik pracy zapisać jako MathML, jednak nie zostały one jeszcze przetestowane z Eulerem.

Nowe języki i typy brajla

Najważniejszą nowością w aktualizacji z września ubiegłego roku było dodanie obsługi 37 nowych języków dokumentu. Wcześniej Euler potrafił tłumaczyć tekst w pięciu językach: angielskim amerykańskim, angielskim brytyjskim, niemieckim, rosyjskim i polskim. Obecnie możemy tworzyć dokumenty w aż 42 różnych językach, np. po francusku, włosku, hiszpańsku, ale także w bardziej egzotycznych językach, jak arabski, chiński czy koreański. Dla większości języków dostępnych jest kilka różnych typów brajla, np. brajl literacki, komputerowy lub skróty brajlowskie. Dzięki temu Euler może być używany do składu publikacji brajlowskich praktycznie na całym świecie.

Aby poinformować Eulera, jakim językiem pisany jest nasz dokument, do tej pory musieliśmy ręcznie dokonać odpowiednich ustawień w opcjach projektu. Obecnie dla tekstów utworzonych w programie MS Word nie ma już takiej potrzeby. Wystarczy, że autor dokumentu odpowiednio oznaczył w Wordzie język tekstu. Gdy taki dokument otworzymy w Eulerze, program wykryje użyte języki i wyświetli ich listę.

Euler świetnie radzi sobie z tekstami wielojęzycznymi. Język przypisać można do całego dokumentu, do wybranej sekcji, ale także do dowolnego fragmentu tekstu. Język i typ brajla tekstu pod kursorem są cały czas widoczne w pasku stanu, czyli w dolnej części okna aplikacji.

Słownik tłumaczenia na brajla

Spośród usprawnień dostępnych w najnowszej aktualizacji, jedna z ciekawszych funkcji to słownik wyjątków stosowany podczas tłumaczenia na brajla. Słownik pozwala na określenie, w jaki sposób na wersję brajlowską tłumaczone będą poszczególne słowa lub fragmenty tekstu. Dzięki tej funkcji możemy np. szybko skorygować błędne tłumaczenie słów zawierających znaki obcojęzyczne lub zautomatyzować wstawianie brajlowskich znaków miana przed jednostkami.

W polskim brajlu przyjęło się zapisywać skrótowce inaczej niż zwykłe wyrazy pisane w całości wielkimi literami. Euler sam nie potrafi rozpoznać, czy podczas tłumaczenia natrafił na skrótowiec, jednak można go o tym poinformować dopisując listę skrótowców użytych w dokumencie do słownika wyjątków.

W Eulerze tak naprawdę dostępne są 2 osobne słowniki: globalny, który używany jest we wszystkich tłumaczonych tekstach oraz słownik projektu, który wpływa jedynie na tłumaczenie bieżącego dokumentu. Do słownika projektu warto wpisywać tylko słowa, które są charakterystyczne dla konkretnego tekstu, a wszystkie pozostałe – do słownika globalnego.

Inne ciekawe nowości

Wrześniowa aktualizacja przyniosła również nową instrukcję obsługi Eulera, która dostępna jest po polsku i angielsku w formie pomocy HTML. Oznacza to, że użytkownicy czytników ekranu mogą poruszać się po poszczególnych rozdziałach pomocy tak samo jak po stronach internetowych. W pomocy opisano wszystkie opcje menu i okna dialogowe aplikacji. Znajdują się tu również wskazówki pomocne przy korzystaniu z podstawowych funkcji programu takich jak tłumaczenie na brajla, formatowanie numerów stron czy drukowanie na drukarkach brajlowskich. Aby otworzyć nową pomoc, wystarczy, będąc w Eulerze, nacisnąć klawisz F1.

Wiele osób pytało o możliwość obejrzenia dokumentu brajlowskiego w formie takiej, jaka zostanie wysłana na drukarkę brajlowską, łącznie z marginesami i grafiką przetworzoną do postaci punktowej. Teraz już można to zrobić korzystając z podglądu wydruku brajlowskiego.

Gdy podczas tłumaczenia dokumentu na brajla Euler napotkał nieznany znak, np. będący częścią obcojęzycznej nazwy własnej, do tej pory automatycznie zamieniał go na spację. Obecnie w czasie translacji wyświetlane jest okno dialogowe, w którym sami możemy zdecydować, co zrobić z każdym znalezionym nieznanym znakiem. Znak taki możemy zignorować, zastąpić go spacją lub dowolnym tekstem.

Ze względu na obszerne rozmiary, publikacje brajlowskie często wydawane są w kilku tomach. Euler od początku potrafi automatycznie dzielić dokumenty na tomy, możliwe jest również określenie sposobu podziału. Po zainstalowaniu ostatniej aktualizacji będziemy mogli dla każdego tomu ustawić także szablon strony tytułowej. Szablon taki należy wcześniej przygotować, a może on zawierać m.in. tytuł utworu, dane autora, numer bieżącego tomu oraz liczbę wszystkich tomów. Informacje te zapisujemy w szablonie korzystając ze specjalnych znaczników, które podczas tłumaczenia na brajla zostaną zastąpione odpowiednim tekstem.

E-podręczniki

Projekt „e-podręczniki” realizowany jest w ramach rządowego programu „Cyfrowa szkoła”, a jego głównym celem jest przygotowanie 18 darmowych cyfrowych podręczników przeznaczonych do kształcenia ogólnego, czyli od szkoły podstawowej do średniej.

Już wkrótce możliwe będzie pobranie i wydrukowanie brajlowskiej wersji każdego e-podręcznika, a za przetwarzanie treści podręcznika do postaci brajlowskiej odpowiedzialna będzie specjalnie dostosowana do tego celu wersja Eulera. Tłumaczony na brajla będzie nie tylko cały tekst, ale także wszystkie równania i wzory matematyczne, fizyczne i chemiczne.

Podsumowanie

Nowości wymienione w niniejszym artykule dowodzą, że Euler nie przestaje się rozwijać. Plany również mamy ambitne – w niedalekiej przyszłości pojawi się możliwość przetwarzania matematyki z brajla na postać wizualną, potem ulepszymy tworzenie i drukowanie grafiki wypukłej.

Zachęcamy do nadsyłania na adres euler@altix.pl propozycji nowych funkcji programu, a także informacji o błędach znalezionych podczas pracy z Eulerem.

Wersję demonstracyjną aplikacji można pobrać ze strony http://www.euler.altix.pl/

WCAG 2.0 – omówienie standardu

Standardy odgrywają w informatyce bardzo ważną rolę. Dzięki nim możemy otwierać i zapisywać zdjęcia w różnych programach graficznych, przenosić dokumenty między edytorami tekstu, a także podłączyć skaner czy drukarkę do praktycznie dowolnego współczesnego komputera.

Twórcy stron internetowych również muszą stosować się do określonych standardów, aby strony WWW mogły być wyświetlane w różnych przeglądarkach oraz na różnych urządzeniach. Ustanawianiem standardów pisania i przesyłania treści internetowych zajmuje się organizacja World Wide Web Consortium, w skrócie W3C, która została założona w 1994 r. W jej skład wchodzi obecnie ponad 400 firm, organizacji i instytucji naukowych. W 1997 r. organizacja W3C utworzyła grupę pod nazwą „Inicjatywa dostępności do sieci” (ang. Web Accessibility Initiative, w skrócie WAI), której głównym celem jest zwiększenie szeroko rozumianej dostępności stron WWW dla osób niepełnosprawnych i cyfrowo wykluczonych.

Dostępność WWW to dziedzina wiedzy zajmująca się problematyką tworzenia stron internetowych dostępnych dla jak najszerszego grona odbiorców, ale także zbiór praktyk, których celem jest usuwanie barier uniemożliwiających korzystanie ze stron osobom z niepełnosprawnościami. Jeśli strona jest dostępna, to swobodnie mogą posługiwać się nią wszyscy użytkownicy Internetu, niezależnie od problemów ze wzrokiem, słuchem, poruszaniem się czy z rozumieniem tekstu.

Grupa WAI opublikowała szereg dokumentów poruszających problematykę dostępności nie tylko treści internetowych, ale także przeglądarek WWW oraz narzędzi służących do tworzenia stron. Jednak najważniejszym dziełem WAI jest publikacja „Wytyczne dla dostępności treści internetowych” (ang. Web Con-tent Accessibility Guidelines, w skrócie WCAG), która zawiera zbiór zasad, jakimi powinni kierować się twórcy stron, aby przygotowane przez nich strony były maksymalnie dostępne. Pierwsza wersja WCAG (1.0) została opublikowana w 1999 r. Szybko okazało się jednak, że WCAG 1.0 nie przystaje do nowych i szybko rozwijających się technologii internetowych. Dlatego w 2008 r. pojawił się standard WCAG 2.0, który nie odnosi się bezpośrednio do technologii stosowanych na stronach WWW, a skupia się na użytkownikach tych stron.

Rekomendacje zawarte w standardzie WCAG 2.0 zostały podzielone na następujące 4 grupy, nazywane też zasadami:

  1. Postrzegalność – zasada ta określa, że informacje muszą być przedstawiane użytkownikom tak, by byli w stanie je dostrzec. Żadna informacja ani komponent strony nie mogą być niewidzialne dla wszystkich zmysłów użytkownika.
  2. Funkcjonalność – użytkownicy muszą być w stanie obsłużyć interfejs strony, czyli interfejs nie może wymagać żadnych czynności, których użytkownicy nie potrafią wykonać.
  3. Zrozumiałość – informacje przedstawione na stronie oraz działanie strony muszą być zrozumiałe.
  4. Solidność – strona musi być zbudowana poprawnie, aby przeglądarki internetowe oraz programy asystujące mogły ją rzetelnie zinterpretować.

Do każdej zasady przypisane są wytyczne, które definiują podstawowe cele, jakie stoją przed osobami projektującymi i zarządzającymi stronami internetowymi. Wytycznych jest w sumie 12, a ich oznaczenia składają się z dwóch liczb: numeru zasady oraz numeru samej wytycznej (np. wytyczna 1.2).

Z kolei do poszczególnych wytycznych przypisane są kryteria sukcesu, czyli możliwe do zweryfikowania twierdzenia, które nie są powiązane z żadną konkretną technologią. To właśnie dzięki nim możliwe jest sprawdzenie zgodności stron internetowych z wytycznymi. Kryteria oznaczone są trzema liczbami: numerem zasady, wytycznej oraz samego kryterium (np. kryterium sukcesu 1.2.3).

Do każdego kryterium przypisany jest jeden z trzech poziomów zgodności z wytycznymi WCAG 2.0:

  • Poziom A zawiera rekomendacje, które twórcy stron muszą spełnić. Bez uwzględnienia wszystkich kryteriów na tym poziomie strona nie będzie dostępna dla całych grup użytkowników.
  • Poziom AA zawiera kryteria, które powinny zostać spełnione, inaczej niektóre grupy użytkowników mogą napotkać trudności przy dostępie do treści strony.
  • Poziom AAA to zbiór rekomendacji, które mogą zostać spełnione, aby ułatwić niektórym użytkownikom dostęp do stron. W praktyce poziom ten jest bardzo trudny, a dla wielu stron niemożliwy do osiągnięcia, jednak jeśli się to uda, to możemy mówić o maksymalnym poziomie dostępności. Strony spełniające wszystkie kryteria na poziomie AAA są dostępne dla praktycznie wszystkich użytkowników Internetu.

Niższe poziomy zawierają się w wyższych, czyli strona zgodna z wytycznymi na poziomie AA musi spełniać wszystkie kryteria z poziomów A oraz AA. Podobnie strona zgodna z WCAG 2.0 na poziomie AAA musi spełniać kryteria z poziomów A, AA oraz AAA.

W dalszej części artykułu znajduje się omówienie wszystkich wytycznych WCAG 2.0. Nazwy zasad oraz wytycznych zostały zaczerpnięte z autoryzowanego tłumaczenia WCAG 2.0 na język polski, które można znaleźć pod adresem http://fdc.org.pl/wcag2/

Zasada nr 1: Postrzegalność – informacje oraz komponenty interfejsu użytkownika muszą być przedstawione użytkownikom w sposób dostępny dla ich zmysłów.

Wytyczna 1.1 Alternatywa w postaci tekstu: Dla każdej treści nietekstowej należy dostarczyć alternatywną treść w formie tekstu, która może być zamieniona przez użytkownika w inne formy (np. powiększony druk, brajl, mowa syntetyczna, symbole lub język uproszczony).

Treści nietekstowe to wszystkie grafiki, animacje, nagrania dźwiękowe, filmy wideo oraz obiekty osadzone (np. elementy interaktywne w technologii Flash), które znajdują się na stronie. Do wszystkich takich treści powinien być przypisany odpowiedni tekst alternatywny.

Tekst przypisany do zdjęć i obrazków powinien możliwie dokładnie je opisywać tak, by osoba niewidoma mogła się zorientować, co znajduje się na danej grafice. Wyjątkiem są tutaj elementy, które pełnią wyłącznie funkcję dekoracyjną – dla nich tekst alternatywny może być pusty.

Jeśli dany element pełni na stronie konkretną funkcję (np. jest przyciskiem lub ikoną), to tekst alternatywny zamiast opisu wyglądu powinien wskazywać na funkcję tego elementu (np. „przycisk Wyślij”).

Tekst alternatywny przypisany do elementów multimedialnych powinien zawierać tylko ogólny opis zawartości, np. „nagranie wykładu”, „zwiastun filmu” itp.

Wytyczna 1.2 Media zmienne w czasie: Należy dostarczyć alternatywę dla mediów zmiennych w czasie.

Media zmienne w czasie to nagrania dźwiękowe, filmy wideo i animacje umieszczone na stronie. Dla wszystkich nagrań audio musimy przygotować tekst z opisem ich zawartości. W tekście tym powinna znaleźć się transkrypcja wszystkich wypowiedzi, a także opis odgłosów, które mogą mieć wpływ na zrozumienie nagrania. Do filmów wideo zawierających ścieżkę dźwiękową należy dołączyć napisy rozszerzone, czyli takie, które oprócz dialogów opisują także ważniejsze dźwięki. Natomiast do wszystkich filmów trzeba przygotować audiodeskrypcję, czyli przeznaczony dla osób niewidomych opis wizualnej treści filmu.

Aby zapewnić zgodność strony z WCAG 2.0 na poziomie AA, musimy dostarczyć napisy do wszystkich filmów ze ścieżką audio przekazywanych na żywo, czyli np. do transmisji przemówień czy wydarzeń sportowych. Dodatkowo, audiodeskrypcja do filmów wideo musi być nagraniem dźwiękowym, podczas gdy na poziomie A mogła mieć także formę tekstu.

Sytuację, w której kryteria na wyższym poziomie uszczegóławiają lub zawężają kryteria z niższego poziomu, napotkamy w standardzie WCAG jeszcze wiele razy.

Z kolei poziom AAA wymaga, aby do wszystkich nagrań wideo dołączone było tłumaczenie na język migowy, rozszerzona audiodeskrypcja (czyli taka, która w razie potrzeby zatrzymuje film, aby opisać daną scenę), a także tekst z dokładnym opisem zawartości nagrania. Natomiast do transmisji na żywo, która zawiera tylko dźwięk, należy przygotować napisy rozszerzone.

Wytyczna 1.3 Możliwość adaptacji: Należy tworzyć treści, które mogą być prezentowane na różne sposoby (np. uproszczony układ wizualny), bez utraty informacji czy struktury.

Struktura informacji przedstawionych na stronie powinna być określona programowo. Język HTML zawiera znaczniki do tworzenia tabel, list czy nagłówków i w odpowiednich miejscach należy ich używać. Np. niedopuszczalna jest sytuacja, w której komórki tabeli w kodzie strony nie są rozdzielone za pomocą znaczników, a jedynie tabulatorami.

Trzeba również pamiętać o stosowaniu nagłówków tak, by ich poziomy odpowiadały strukturze dokumentu, np. tytuł artykułu powinien być oznaczony nagłówkiem wyższego poziomu niż podtytuły.

Do elementów formularzy za pomocą odpowiednich znaczników należy przypisywać etykiety z opisem każdego elementu. Trzeba także pamiętać, aby instrukcje pojawiające się na stronie nie wykorzystywały jedynie efektów wizualnych lub dźwiękowych.

Częstym błędem popełnianym przez twórców stron jest oznaczanie nieprawidłowo wypełnionych elementów formularza ikoną lub poprzez pogrubienie czy podkreślenie etykiety. Taki sposób jest dozwolony, jednak należy także zapewnić odpowiednią informację tekstową o błędzie.

Wytyczna 1.4 Możliwość rozróżnienia: Użytkownik powinien móc dobrze widzieć bądź słyszeć treści – mieć możliwość oddzielenia informacji od tła.

Informacje znajdujące się na stronie nie mogą być przekazywane wyłącznie za pomocą koloru. Przykładem mogą tu być kursy akcji, które oznaczane są różnymi kolorami, w zależności od wzrostu lub spadku, a także błędnie wypełnione pola formularza, które podświetlane są na czerwono. W takich wypadkach należy zawsze zapewnić dodatkową informację tekstową.

Nie powinniśmy również stosować nagrań audio, które włączają się automatycznie po wejściu na stronę. Nagrania takie zagłuszają syntezę mowy osobom niewidomym i często uniemożliwiają im korzystanie ze strony.

Na poziomie AA trzeba zapewnić odpowiedni kontrast tekstu względem tła oraz możliwość powiększenia do 200% oryginalnego rozmiaru tekstu za pomocą mechanizmów wbudowanych w przeglądarkę. Poza pewnymi wyjątkami nie wolno również umieszczać tekstu wewnątrz grafik. Kryterium to łamią często umieszczane na stronach pliki PDF, które nie zawierają treści tekstowej, a jedynie skany tekstu.

Poziom AAA wymaga jeszcze wyższego kontrastu między tekstem a tłem, całkowicie zabrania także umieszczania tekstu w elementach graficznych. Jeśli na stronie znajdują się nagrania audio z mową, to tło dźwiękowe w takich nagraniach powinno być co najmniej 4 razy cichsze niż mowa.

Na poziomie AAA zawarto również dość restrykcyjne wymagania dotyczące prezentacji bloków tekstu. Użytkownikom należy dać możliwość zmiany koloru tekstu i tła, linia tekstu nie powinna zawierać więcej niż 80 znaków, tekst nie może być wyjustowany, należy także zapewnić odpowiednie odstępy między wierszami i akapitami.

Zasada nr 2: Funkcjonalność – komponenty interfejsu użytkownika oraz na-wigacja muszą być możliwe do użycia.

Wytyczna 2.1 Dostępność z klawiatury: Zapewnij dostępność wszystkich funkcjonalności za pomocą klawiatury.

Wszystkie elementy strony oraz cała jej zawartość muszą być osiągalne za pomocą klawiatury. Osoby niewidome oraz mające problemy z poruszaniem się najczęściej obsługują komputer właśnie za pomocą klawiatury. Jednak niektóre strony projektowane są w taki sposób, że można ich używać tylko korzystając z myszki lub z ekranu dotykowego.

Na poziomie A istnieją od tej reguły pewne wyjątki, np. użycie myszy dozwolone jest w grach lub gdy konieczne jest wprowadzenie podpisu ręcznego. Poziom AAA wyklucza te wyjątki i nakazuje, by wszystkie elementy strony były możliwe do obsłużenia z klawiatury.

Zabronione jest także projektowanie elementów strony w taki sposób, by blokowały fokus, czyli by tworzyły tzw. pułapkę na klawiaturę. Jeśli na jakiś element można przejść klawiszem Tab, to należy umożliwić użytkownikom opuszczenie tego elementu tym samym klawiszem.

Wytyczna 2.2 Wystarczająca ilość czasu: Zapewnij użytkownikom wystarczająco dużo czasu na przeczytanie i skorzystanie z treści.

Jeśli po upływie określonego czasu treść strony ulega zmianie, należy dać użytkownikom możliwość zatrzymania czasu lub wydłużenia go dziesięciokrotnie. Dodatkowo trzeba ostrzec użytkownika 20 sekund przed upłynięciem limitu czasowego. Kryterium to nie dotyczy aukcji internetowych oraz zadań rozwiązywanych na czas, np. podczas egzaminu.

Jeśli na stronie znajdują się elementy dynamiczne, które przesuwają się lub są automatycznie aktualizowane, użytkownik powinien mieć możliwość zatrzymania lub ukrycia takich informacji.

Kryteria na poziomie AAA zabraniają jakichkolwiek ograniczeń czasowych oraz dynamicznych zmian strony.

Wytyczna 2.3 Ataki padaczki: Nie należy projektować treści w taki sposób, aby prowokować ataki padaczki.

Błyski znajdujące się na stronie mogą u niektórych osób wywołać atak epilepsji, dlatego strony w treści nie powinny zawierać niczego, co migocze częściej niż 3 razy na sekundę.

Wytyczna 2.4 Możliwość nawigacji: Dostarczenie narzędzi ułatwiających użytkownikowi nawigowanie, znajdowanie treści i ustalanie, gdzie się w danym momencie znajduje.

Strony powinny zawierać specjalne linki, które umożliwiają pominięcie menu i szybkie przejście do treści artykułu lub do innych istotnych miejsc strony. Należy również pamiętać o przypisaniu do każdej strony odpowiedniego, krótkiego i precyzyjnego tytułu. Tytuł wyświetlany jest zazwyczaj w górnym pasku przeglądarki, a osoby niewidome słyszą go tuż po załadowaniu strony. Dzięki niemu możliwe jest szybkie zorientowanie się, na jakiej stronie się znajdujemy, dlatego ważne, żeby tytuł był unikalny dla każdej strony w serwisie.

Komponenty strony, które przyjmują fokus, powinny pilnować jego kolejności tak, by obsługa serwisu z klawiatury była logiczna i przewidywalna.

Ważne jest także odpowiednie przypisywanie tekstu do linków. Osoby niewidome często poruszają się po łączach klawiszem Tab, czytnik ekranu odczytuje wtedy treść napotkanego łącza. Użytkownik powinien móc wywnioskować z samego tekstu linku albo z jego otoczenia (np. ze zdania, w którym znajduje się link), dokąd dane łącze prowadzi.

Poziom AA nakazuje, by każda strona serwisu osiągalna była co najmniej na 2 sposoby. Można to osiągnąć stosując menu, mapę strony, wyszukiwarkę, a także listę tagów lub kategorii. Poziom ten wymusza również stosowanie na stronie nagłówków oraz etykiet dla pól formularzy.

Niektóre strony zmieniają wygląd kontrolek w taki sposób, że przy nawigacji za pomocą klawiatury element z fokusem nie jest w żaden sposób oznaczony. Wytyczne na poziomie AA zabraniają takich praktyk.

Aby zapewnić zgodność ze standardem na poziomie AAA, na każdej stronie musimy umieścić informację, w którym miejscu serwisu znajduje się użytkownik. Najczęściej robi się to oznaczając odpowiednie elementy menu lub wypisując ścieżkę dotarcia do danej strony np. między menu a treścią artykułu.

Większość czytników ekranu umożliwia stworzenie listy łączy, po której osoba niewidoma może szybko nawigować strzałkami. Z tego powodu poziom AAA nakazuje, by tekst linku zawsze wskazywał jednoznacznie na jego cel. Teksty często używane w linkach to np.„kliknij tutaj”„,więcej”„;pobierz” itp. Na poziomie AAA takie łącza nie są dozwolone.

Poziom AAA wymusza również na autorach stron stosowanie nagłówków przed każdą sekcją strony, a więc takie elementy jak menu, wyszukiwarka, treść artykułu czy stopka strony powinny być zawsze oznaczone nagłówkami.

Zasada nr 3: Zrozumiałość – informacje oraz obsługa interfejsu użytkownika muszą być zrozumiałe.

Wytyczna 3.1 Możliwość odczytania: Treść powinna być zrozumiała i możliwa do odczytania.

Język każdej strony powinien być zadeklarowany w jej nagłówku. Dzięki temu czytniki ekranu będą w stanie ustawić język syntezatora mowy odpowiedni do odczytania strony.

Jeśli na stronie znajdują się teksty wielojęzyczne, to poziom AA wymaga, by język każdego fragmentu tekstu był odpowiednio oznaczony.

Strony na poziomie AAA muszą dodatkowo zapewnić mechanizm wyjaśniający znaczenie nietypowych słów i skrótów, a jeśli tekst stron wymaga umiejętności czytania na poziomie wyższym niż gimnazjalny, należy dostarczyć odpowiednie wyjaśnienia lub treść alternatywną napisaną prostszym językiem.

Wytyczna 3.2 Przewidywalność: Strony internetowe powinny otwierać się i działać w przewidywalny sposób.

Gdy przemieszczamy się po stronie, zmiana elementu z fokusem ani zmiana zawartości pola formularza nie może automatycznie otwierać innej strony czy ramki, ani w żaden sposób zmieniać sensu strony. Takie niespodziewane zmiany mogą dezorientować użytkowników, którzy nie są w stanie oglądać całej strony jednocześnie.

Poziom AA nakazuje, by w całym serwisie stosowana była konsekwentna i przewidywalna nawigacja, czyli elementy interfejsu powinny być tam, gdzie spodziewa się ich użytkownik. Podobnie, te same elementy interfejsu (np. ikony, przyciski) powinny w całym serwisie realizować te same funkcje.

Na poziomie AAA zabronione są jakiekolwiek automatyczne zmiany strony, co w praktyce wyklucza stosowanie dynamicznych formularzy.

Wytyczna 3.3 Pomoc przy wprowadzaniu informacji: Istnieje wsparcie dla użytkownika, by mógł uniknąć błędów lub je skorygować.

Jeśli przy wpisywaniu danych do formularza zostanie wykryty błąd, na stronie powinna pojawić się informacja tekstowa z opisem błędu. Oznaczenie błędnie wypełnionego pola kolorem lub sygnalizacja dźwiękiem nie wystarczą. Przed każdym formularzem powinna znaleźć się tekstowa instrukcja jego wypełnienia, a do każdego pola formularza należy przypisać odpowiednią etykietę.

Jeśli użytkownik błędnie wypełni formularz, a system jest w stanie zaproponować sugestie korekty błędów, to poziom AA wymaga, aby takie sugestie zostały wyświetlone na stronie. Kryterium to nie dotyczy oczywiście haseł.

Jeśli pracujemy z formularzem, którego wypełnienie może mieć konsekwencje prawne lub finansowe (np. na stronach banku), to system powinien zapewnić możliwość wycofania wprowadzonych danych, sprawdzenia ich pod kątem błędów lub powinien spytać użytkownika o potwierdzenie przed ostatecznym wysłaniem danych.

Na poziomie AAA do każdego elementu formularza należy dostarczyć pomoc kontekstową, najlepiej w formie linku, którego kliknięcie wyświetli treść pomocy. Opisane wyżej obostrzenia dotyczące formularzy prawnych i finansowych na poziomie AAA dotyczą wszystkich formularzy bez wyjątku.

Zasada nr 4: Solidność – Treść musi być solidnie opublikowana, tak, by mogła być skutecznie interpretowana przez różnego rodzaju oprogramowania użytkownika, w tym technologie wspomagające.

Wytyczna 4.1 Kompatybilność: Zmaksymalizowanie kompatybilności z obecnymi oraz przyszłymi programami użytkowników, w tym z technologiami wspomagającymi.

Kod źródłowy strony internetowej nie może zawierać żadnych błędów. Jeśli takie błędy się pojawią, może to utrudnić pracę nie tylko przeglądarkom, ale także programom asystującym czy wyszukiwarkom internetowym. Aby sprawdzić poprawność kodu strony, można skorzystać z tzw. walidatorów, czyli specjalnych programów, które testują poprawność składniową kodu.

Podsumowanie

Ze względu na starzenie się społeczeństwa i rosnącą liczbę osób niepełnosprawnych korzystających z Internetu, temat dostępności stron WWW będzie coraz częściej poruszany. Istnieją już przepisy, które wymuszają na podmiotach realizujących zadania publiczne oraz na operatorach telekomunikacyjnych dostosowanie stron do standardu WCAG 2.0 na poziomie AA. Można się spodziewać, że z czasem lista firm i instytucji zobowiązanych do dostępności WWW będzie poszerzana.

Jednak niezależnie od obowiązujących przepisów, warto już teraz zadbać o dostępność naszych stron. Nie tylko zwiększymy w ten sposób grupę odbiorców, do których docierać będą nasze informacje, ale także poprawimy pozycję serwisu w wyszukiwarkach internetowych. Warto postawić na dostępność – to naprawdę się opłaca.

Udźwiękowione telefony z ekranem dotykowym (cz. 2)

W poprzednim odcinku omówiłem dostępne na rynku systemy, platformy oraz programy udźwiękawiające, które pozwalają osobom niewidomym na bezwzrokową obsługę telefonów dotykowych. Porównałem także najpopularniejsze czytniki ekranu pod kątem ich instalacji i uruchamiania oraz dostępnych syntezatorów mowy.

Niniejszy tekst zaczniemy od opisania zmian, które w ciągu ostatnich trzech miesięcy zaszły w świecie technologii mobilnych i które związane są z tematami omawianymi w poprzednim artykule. Następnie wrócimy do porównania Mobile Speaka, Talksa, TalkBacka i VoiceOvera. Sprawdzimy, jak wymienione programy działają w Internecie, a także jak radzą sobie z obsługą swoich systemów i zewnętrznych aplikacji.

Nowości i zmiany

Pod koniec stycznia Nokia oficjalnie potwierdziła, że aparat 808 PureView to ostatni telefon z Symbianem i na rynku nie pojawi się więcej urządzeń z tym systemem. Na razie nie wiadomo, jak odniosą się do tej informacji twórcy pracujących pod kontrolą Symbiana czytników ekranu, jednak raczej nie należy się spodziewać, że Nuance i Code Factory inwestować będą w coraz rzadziej używaną platformę.

Symbian odchodzi, za to poprawia się dostępność Androida. Google regularnie ulepsza swój czytnik ekranu. Najnowsza wersja TalkBacka to 3.3.0 beta 3. Spośród wprowadzonych w tej wersji nowości na uwagę zasługuje możliwość szybkiego przechodzenia na stronach internetowych do następnego lub poprzedniego nagłówka, listy lub kontrolki.

Firma Code Factory również wydała nową wersję swojej flagowej aplikacji dla Androida. Pakiet Mobile Accessibility 2.05 współpracuje teraz z tabletami, został również dostosowany do systemu Jelly Bean, więc zastrzeżenia z poprzedniego artykułu dotyczące problemów z działaniem pakietu na nowszych wersjach Androida są już nieaktualne. Do zestawu dziesięciu udźwiękowionych aplikacji w najnowszej odsłonie Mobile Accessibility dodano dwie kolejne – program do tworzenia notatek i eksplorator plików.

Porównanie czytników ekranu – ciąg dalszy

Wracamy do rozpoczętego w poprzednim artykule porównania programów Talks, Mobile Speak, TalkBack i VoiceOver. Tym razem skupimy się na kwestiach związanych z codziennym korzystaniem z wymienionych aplikacji.

Sposób działania

Każdy z opisywanych programów udostępnia zawartość ekranu dotykowego w nieco inny sposób. Najbardziej rozbudowany pod tym względem jest Mobile Speak, który posiada aż 5 różnych trybów pracy z ekranem:

· Tryb klawiatury numerycznej – w tym trybie ekran podzielony jest na 12 wirtualnych klawiszy, które odpowiadają klasycznej klawiaturze telefonu. W lewym górnym rogu ekranu mamy klawisz 1, na prawo od niego – 2, w prawym górnym rogu – 3 i tak dalej. Przyciski są wirtualne, co oznacza, że nie widać ich na ekranie. Aby wprowadzić wybrany klawisz, wystarczy stuknąć palcem w odpowiednie miejsce. W trybie klawiatury numerycznej Mobile Speak udostępnia także ponad 20 gestów, które pozwalają na symulowanie klawiszy sprzętowych, takich jak strzałki kursora czy przyciski nawiązywania połączenia i kończenia rozmowy.

· Tryb joysticka – po jego uaktywnieniu ekran dzielony jest na 9 wirtualnych klawiszy w układzie 3×3. Centralny klawisz to Enter, a przyciski znajdujące się bezpośrednio w jego sąsiedztwie odpowiadają klawiszom joysticka w górę, w dół, w lewo i w prawo. Mamy też do dyspozycji odpowiedniki dwóch klawiszy programowych i przycisku kasowania. Tryb joysticka pozwala na szybkie przemieszczanie się po systemie, jednak aby wpisać tekst lub numer telefonu, będziemy musieli przełączyć się na któryś z pozostałych trybów.

· Tryb kwadrantów – w tym trybie ekran dzielony jest na 4 wirtualne klawisze, które – naciskane w odpowiedniej kolejności – pozwalają na dostęp do wszystkich funkcji Mobile Speaka. W trybie kwadrantów dostępna jest również wirtualna klawiatura QWERTY ułatwiająca szybkie wprowadzanie tekstu na telefonach pozbawionych klawiatury sprzętowej.

· Tryb kursora przeglądania – jest najbardziej zbliżony do rozwiązań zastosowanych w pozostałych czytnikach ekranu. Po jego włączeniu możemy przesuwać palcem po ekranie, a Mobile Speak będzie nas informował, jaki element właśnie dotykamy. Aby uaktywnić wybrany element, wystarczy stuknąć w ekran szybko 2 razy.

· Tryb rysika – przeznaczony jest dla osób widzących, w tym trybie ekran dotykowy zachowuje się tak, jakby Mobile Speak w ogóle nie działał.

Inną filozofię pracy wybrali twórcy Talksa. Program ten w znacznie mniejszym stopniu modyfikuje działanie ekranu dotykowego, więc osoby widzące nawet przy włączonym czytniku mogą bez przeszkód korzystać z telefonu. Jeśli przez co najmniej pół sekundy przytrzymamy palec w dowolnym miejscu ekranu, Talks przechodzi w tryb eksploracji, w którym za pomocą syntezy mowy i wibracji jesteśmy informowani o tym, co znajduje się właśnie pod palcem. Gdy znajdziemy interesujący nas element, to – aby go uaktywnić – wystarczy podnieść palec i stuknąć w dowolne miejsce ekranu.

Oprócz ekranu dotykowego, Talks przejmuje kontrolę także nad klawiszem Menu oraz przyciskami zmiany głośności. Po wciśnięciu klawisza Menu na ekranie pojawia się wirtualna siatka zawierająca wszystkie polecenia Talksa, natomiast przyciski głośności naciskane krótko standardowo działają jak strzałki w górę i w dół. Przytrzymanie przycisku zwiększania głośności przenosi nas między różnymi obszarami ekranu, natomiast długie przyciśnięcie przycisku zmniejszania głośności to odpowiednik klawisza Enter. Wykorzystanie przycisków głośności w taki sposób przyspiesza nawigację po telefonie, jednak trzeba pamiętać, że w wielu aparatach klawisze te nie były projektowane do zbyt częstego wciskania. Na testowanej przeze mnie Nokii E7 po kilku dniach intensywnego używania przycisk głośności przestał działać prawidłowo, czasem w ogóle nie reagował, a czasem po jednokrotnym naciśnięciu powodował przejście w górę lub w dół o kilka pozycji.

TalkBack i VoiceOver działają podobnie. Oba czytniki zmieniają funkcje ekranu dotykowego w taki sposób, że bez znajomości odpowiednich gestów osoby widzące nie są w stanie korzystać z telefonu. Nie jest to jednak problem, gdyż obie aplikacje można szybko wyłączyć. Dotrzeć do każdego elementu na ekranie można na 2 sposoby – znajdując miejsce, w którym umieszczony jest dany element, lub korzystając ze specjalnych gestów do przenoszenia fokusa. Gdy przesuwamy palcem po ekranie, oba czytniki o napotykanych elementach informują nas głosem i dźwiękiem, a TalkBack dodatkowo wibracjami. Wykonując gest szybkiego przesunięcia w prawo lub w lewo przechodzimy do następnego lub poprzedniego elementu. Gdy dotrzemy do kontrolki, którą chcemy wybrać, wystarczy stuknąć dwukrotnie w dowolne miejsce ekranu.

Podstawowa zasada działania obu czytników jest podobna, jednak VoiceOver wydaje się aplikacją lepiej przemyślaną i znacznie bardziej dopracowaną. Lepiej rozwiązano tam nawigację po znakach i słowach oraz po elementach stron internetowych. TalkBackowi ciągle brakuje takich funkcji, jak możliwość szybkiej zmiany języka i parametrów mowy czy opcja etykietowania nieopisanych przycisków.

Wpisywanie tekstu

Gdy mamy do dyspozycji telefon bez klawiatury sprzętowej, jedną z najważniejszych funkcji używanego przez nas czytnika ekranu staje się umożliwienie wygodnego wprowadzania tekstu na ekranie dotykowym.

Najlepiej z tym zadaniem radzi sobie VoiceOver, który udostępnia 2 tryby wprowadzania tekstu: standardowy i bezwzrokowy. W trybie standardowym na klawiaturze ekranowej znajdujemy znak, który chcemy wpisać, a następnie trzymając palec na wybranej literze, drugim palcem stukamy raz w dowolne miejsce ekranu. Możemy też podnieść palec z ekranu i stuknąć w dowolne miejsce szybko 2 razy. W trybie bezwzrokowym wystarczy odnaleźć poszukiwaną literę i podnieść palec, a zostanie ona automatycznie wpisana do tekstu.

W TalkBacku zastosowano rozwiązanie bardzo podobne do trybu bezwzrokowego z VoiceOvera. Jego wadą jest mocno utrudnione wprowadzanie polskich znaków. Android, jako jedyny z omawianych systemów, posiada wbudowaną opcję głosowego wprowadzania tekstu w języku polskim. Funkcja ta wymaga dostępu do Internetu, a jej uruchomienie w obecnej wersji TalkBacka na niektórych telefonach może sprawiać problemy.

Za pomocą Mobile Speaka tekst wprowadzać można na 2 sposoby. W trybie klawiatury numerycznej możemy pisać tak samo jak na starszych telefonach, w których każdą literę uzyskiwało się przez kilkukrotne wciśnięcie odpowiedniej cyfry. Aby przyspieszyć pisanie, można także skorzystać ze słownika T9. Jeśli zależy nam na klawiaturze QWERTY, możemy ją włączyć po przejściu na tryb kwadrantów.

Wprowadzanie tekstu najwięcej problemów sprawia użytkownikom Talksa. Aby z pomocą tego programu wpisać literę, trzeba odnaleźć ją na systemowej klawiaturze ekranowej. Następnie wystarczy podnieść palec i stuknąć dokładnie w miejscu, w którym znajduje się wybrana litera. Osoby, które dopiero zaczynają używać Talksa, często mają problemy z precyzyjnym trafieniem w odpowiedni punkt ekranu, jednak po kilku dniach praktyki można tę sztukę opanować.

Internet

Jedną z podstawowych funkcji współczesnych smartfonów jest dostęp do stron internetowych. Pod tym względem po raz kolejny najlepiej wypada VoiceOver. Czytnik ten współpracuje z systemową przeglądarką Safari, ale też z niektórymi przeglądarkami alternatywnymi, na przykład z Chrome. Po stronach WWW możemy poruszać się na kilka sposobów. Gestami przesunięcia w prawo lub w lewo przechodzimy do następnego lub poprzedniego elementu strony, możemy też gestem pokrętła wybrać interesujący nas typ elementu, na przykład nagłówki lub tabele, a następnie przesuwając palcem w górę lub w dół szybko przeskakiwać po elementach określonego wcześniej rodzaju. Gdy dotykamy ekranu, VoiceOver informuje nas głosowo o tym, jaki element mamy właśnie pod palcem. Dzięki temu możemy zapoznać się z wizualnym układem strony.

TalkBack w Internecie pracuje podobnie jak VoiceOver, jednak w przeglądarce systemowej przeskakiwanie po elementach wybranego typu jest w tym czytniku ekranu znacznie mniej wygodne. Aby to zrobić, trzeba gestem przesunięcia w górę i w lewo otworzyć lokalne menu kontekstowe, dopiero wtedy można wybrać interesujący nas element. Znacznie lepiej ten problem rozwiązano w przeglądarce Firefox, w której określony rodzaj elementu wybieramy przesuwając 3 palce w górę lub w dół, a po wybranych elementach przeskakujemy wykonując gest przesunięcia trzema palcami w lewo lub w prawo.

Talks i Mobile Speak bez problemów obsługują systemową przeglądarkę Symbiana. W Talksie po stronach poruszamy się za pomocą klawiszy głośności, a przeskakiwać do konkretnych elementów strony możemy za pomocą wirtualnej siatki znajdującej się na ekranie dotykowym. W Mobile Speaku po uruchomieniu przeglądarki najlepiej przełączyć się w tryb klawiatury numerycznej. Wtedy po stronach przemieszczamy się gestami symulującymi strzałki, a interesujący nas typ elementu wybieramy za pomocą wirtualnej klawiatury.

Dostępność systemu i zewnętrznych aplikacji

W tej kategorii najlepiej wypada iOS. Dostępne są wszystkie aplikacje systemowe, a także większość tych, które możemy pobrać ze sklepu App Store. W udźwiękowieniu systemu widać dbałość firmy Apple o szczegóły. Gdy uruchomimy mapy, możemy przesuwając palcem po ekranie rozejrzeć się po najbliższej okolicy, a aplikacja aparatu fotograficznego głosowo poinformuje nas o liczbie twarzy widocznych w obiektywie.

Z dostępnością Androida ogólnie jest nieźle, jednak z powodu dużej fragmentacji tego systemu możemy napotkać telefony, które przez producenta zostały zmodyfikowane w sposób utrudniający lub uniemożliwiający ich bezwzrokową obsługę. Gdy zamierzamy zakupić telefon z Androidem, warto wcześniej zorientować się, co o korzystaniu z wybranego przez nas modelu powiedzą inni jego użytkownicy. Z dostępnością zewnętrznych aplikacji pochodzących ze sklepu Google Play jest nieco gorzej niż w wypadku systemu iOS. Większość programistów piszących aplikacje na Androida nie wie jeszcze o istnieniu TalkBacka i nie pamięta o odpowiednim opisywaniu ikon i innych elementów graficznych, jednak z czasem powinno się to zmienić.

Sytuacja najgorzej wygląda dla użytkowników Symbiana. Co prawda prawie cały system jest dla czytników ekranu dostępny, to jednak większości aplikacji zewnętrznych, a szczególnie tych stworzonych w ostatnich latach, po prostu nie da się używać. Zupełnie niedostępny jest także program obsługujący sklep Nokii z aplikacjami, co jeszcze bardziej utrudnia wyszukiwanie i pobieranie nowego oprogramowania.

Podsumowanie

Symbian powoli przechodzi do historii, a producenci telefonów z Androidem ostatnio coraz rzadziej wypuszczają na rynek urządzenia wyposażone w sprzętową klawiaturę. Być może już wkrótce przy zakupie nowego udźwiękowionego telefonu wybierać będziemy mogli tylko spośród aparatów z ekranem dotykowym.

W tym i w poprzednim artykule starałem się porównać rozwiązania, które umożliwiają osobom niewidomym korzystanie z telefonów dotykowych. Mam nadzieję, że porównanie to pomoże czytelnikom w podjęciu decyzji o wyborze konkretnego urządzenia.

Udźwiękowione telefony z ekranem dotykowym

W ostatnim czasie smartfony z ekranem dotykowym zdobywają coraz większą popularność. Znalezienie nowego telefonu, który posiada sprzętową klawiaturę i który można przystosować do obsługi przez osoby niewidome, staje się coraz trudniejsze.

W niniejszym artykule przyjrzymy się dostępnym na polskim rynku rozwiązaniom, które pozwalają na bezwzrokową obsługę telefonów dotykowych. Najpierw krótko omówię wszystkie używane obecnie i dostępne dla niewidomych systemy i czytniki ekranu, a potem postaram się porównać najpopularniejsze programy udźwiękawiające.

Co można udźwiękowić?

Niestety, nie każdy telefon z ekranem dotykowym można obsługiwać bez użycia wzroku. Do udźwiękowienia nadają się tylko smartfony z systemem operacyjnym otwartym dla programistów. Oznacza to, że przy wyborze aparatu musimy zrezygnować z tańszych opcji, takich jak Nokia Asha 311 czy Nokia C2-03.

Wybierać możemy spośród telefonów z systemem Symbian, iOS oraz Android. Udźwiękowić można również urządzenia BlackBerry, jednak nie znajdziemy dla tego systemu czytnika ekranu działającego w języku polskim. Bezwzrokowo obsługiwać da się także telefony pracujące pod kontrolą Windows Mobile, jednak kilka lat temu system ten wyszedł z użycia, a jego następca, Windows Phone, jest całkowicie niedostępny dla niewidomych.

Symbian

System ten jako pierwszy umożliwił osobom niewidomym samodzielne korzystanie z dobrodziejstw telefonii komórkowej. Dziesięć lat temu na rynku pojawił się program Talks, który obecnie jest własnością firmy Nuance. Równolegle firma Code Factory udostępniła oprogramowanie Mobile Accessibility, które później zostało zastąpione przez program Mobile Speak. Obecnie obie aplikacje są dojrzałymi i rozbudowanymi rozwiązaniami. Obie zapewniają pełny dostęp do zawartości ekranu, jednak robią to w nieco inny sposób. Różnicom tym przyjrzymy się w dalszej części artykułu.

Oprócz dwóch wymienionych wyżej aplikacji, użytkownicy mają do dyspozycji również darmowy czytnik ekranu – Nokia Screen Reader. Jest to uproszczona wersja Mobile Speaka. W porównaniu z pełną wersją, darmowy program nie obsługuje brajla, pozwala na korzystanie wyłącznie z syntezatorów mowy Nokii, ma także znacznie mniej opcji konfiguracyjnych. Nokia Screen Reader obecnie nie posiada wersji polskiej, potrafi jednak współpracować z polską syntezą mowy.

Gdy zdecydujemy się na udźwiękowienie telefonu dotykowego z Symbianem, do dyspozycji mamy kilkanaście modeli, wszystkie firmy Nokia. Możemy wybrać telefon z wysuwaną klawiaturą qwerty (np. Nokia E7), jednobryłowy aparat z klawiaturą pod ekranem (Nokia E6) lub urządzenie całkiem pozbawione klawiatury (np. Nokia N8).

Niestety, Nokia przestała rozwijać Symbiana i najprawdopodobniej nie wprowadzi do sprzedaży więcej telefonów z tym systemem. Udział Nokii i Symbiana w rynku systematycznie spada. Sytuacja ta nie zachęca programistów do tworzenia nowych aplikacji i rozwijania już istniejących, przez co z czasem Symbian zacznie odstawać technologicznie od innych platform mobilnych.

iOS

Jedyny telefon działający pod kontrolą tego systemu to iPhone firmy Apple. W roku 2009 na rynku pojawił się iPhone 3GS z wbudowanym w system czytnikiem ekranu VoiceOver. Rozwiązanie to zrewolucjonizowało obsługę ekranów dotykowych przez osoby niewidome.

Co prawda bezwzrokowa obsługa urządzeń dotykowych była już wcześniej możliwa, przykładem tutaj niech będzie program Mobile Speak Pocket dla systemu Windows Mobile, to jednak VoiceOver jako pierwszy pozwalał na zapoznanie się z rozmieszczeniem elementów interfejsu poprzez przesuwanie palcem po ekranie. Dzięki temu korzystanie z telefonów dotykowych stało się znacznie wydajniejsze. Rozwiązanie to zostało później w mniejszym lub większym stopniu skopiowane przez konkurentów.

Kolejnym krokiem zasługującym na uwagę było zintegrowanie programu udźwiękawiającego z systemem operacyjnym. Dzięki temu otrzymujemy darmową aplikację, a po aktualizacji systemu nie trzeba już czekać, aż twórcy czytnika ekranu wypuszczą nową wersję, która będzie działać z najnowszą wersją oprogramowania telefonu.

Obecnie najnowszy dostępny w sprzedaży telefon firmy Apple to iPhone 5, który pracuje pod kontrolą systemu iOS 6.0.

Android

Pierwsze próby udźwiękowienia systemu Android firma Google podjęła w wersji 1.6, jednak dopiero wersja 4.0, wydana pod koniec roku 2011, pod względem dostępności dla niewidomych może konkurować z iOS i Symbianem. Najnowsza wersja Androida to 4.2, jednak w chwili pisania niniejszego artykułu telefony z tą wersją Androida w praktyce nie są jeszcze dostępne. Ponieważ czytnik ekranu znajdujący się w wersji 4.2 nie wnosi żadnych nowych funkcji w stosunku do 4.1, dlatego przyjrzymy się Androidowi 4.1, który dostępny jest już na kilku urządzeniach.

Jedną z głównych wad Androida jest jego fragmentacja. Producenci telefonów mogą w dużym stopniu modyfikować system, nie muszą również zapewniać aktualizacji do najnowszej wersji Androida. Dlatego wybierając aparat warto sprawdzić, czy można zainstalować na nim wersję 4.0 i czy producent przewiduje aktualizację przynajmniej do 4.1.

Android zdobywa coraz większą popularność i z każdym miesiącem na rynku pojawiają się nowe telefony z tym systemem. Jednak zdecydowana większość z nich nie posiada klawiatury sprzętowej, a jedynie ekran dotykowy. Osoby, które dużo i często piszą i nie potrafią przestawić się na klawiaturę dotykową wyświetlaną na ekranie, mają niestety mocno ograniczony wybór. Do dyspozycji są telefony Sony Ericsson Xperia pro oraz mini pro, które posiadają wysuwaną klawiaturę qwerty, a także Samsung Galaxy Chat, który jest aparatem jednobryłowym z klawiaturą qwerty umieszczoną pod ekranem. Niestety, żaden z wymienionych telefonów nie dostanie oficjalnie aktualizacji do Androida 4.1.

Podobnie jak iOS, także Android wyposażony jest w darmowy czytnik ekranu zintegrowany z systemem. TalkBack, bo o nim mowa, pozwala na komfortowe korzystanie z telefonu, jednak funkcjonalnością ustępuje nieco czytnikom przeznaczonym dla iOS i Symbiana. TalkBackowi przyjrzymy się dokładniej w dalszej części artykułu.

Kolejnym wartym wzmianki programem udźwiękawiającym Androida jest również darmowy Spiel. Aplikacja ta funkcjonalnie zbliżona jest do TalkBacka, ma jednak kilka ciekawych udogodnień, jak możliwość tworzenia skryptów dla konkretnych aplikacji czy opcja pozwalająca na włączenie udźwiękowienia poprzez potrząśnięcie telefonem. Niestety, Spiel nie został jeszcze przystosowany do współpracy z Androidem 4.1 i obecnie działa poprawnie co najwyżej z wersją 4.0.

Przed pojawieniem się Androida 4.0 bezwzrokowe korzystanie z tego systemu wyłącznie za pomocą ekranu dotykowego i TalkBacka było niemożliwe. Konieczne było posiadanie telefonu z joystickiem lub fizycznymi klawiszami strzałek, a nawet wtedy dostęp do wielu aplikacji był mocno utrudniony. Aby rozwiązać ten problem, firma Code Factory stworzyła pakiet Mobile Accessibility.

Pakiet ten składa się z dwóch powiązanych ze sobą produktów: czytnika ekranu oraz zestawu 10 udźwiękowionych aplikacji przygotowanych z myślą o osobach niewidomych. Za pomocą tych aplikacji można między innymi wykonywać i odbierać połączenia, zarządzać kontaktami, wysyłać i odbierać wiadomości SMS oraz e-mail, przeglądać strony internetowe, ustawiać alarmy, obsługiwać kalendarz, sprawdzać swoją bieżącą lokalizację poprzez GPS oraz konfigurować ustawienia całego pakietu. Mobile Accessibility wykorzystuje syntezator Vocalizer firmy Nuance, a cały pakiet kosztuje obecnie nieco ponad 300 zł. Niestety, znajdujący się w Mobile Accessibility czytnik ekranu nie został jeszcze dostosowany do usprawnień dostępności obecnych w Androidzie 4.0. Oznacza to, że po opuszczeniu omawianego wyżej zestawu 10 aplikacji nie będziemy mogli bezwzrokowo korzystać z ekranu dotykowego i konieczna będzie obsługa telefonu za pomocą joysticka lub sprzętowych klawiszy strzałek.

SeeYou Phone

15 listopada na rynku pojawił się SeeYou Mobile. Jest to pierwszy polski wirtualny operator komórkowy, który swoją ofertę kieruje głównie do osób niewidomych i słabowidzących. Tego samego dnia zaprezentowany został również SeeYou Phone.

SeeYou Phone to oparty na systemie Android telefon Samsung Google Nexus S, który przez operatora wyposażony został w zaprojektowane dla niewidomych oprogramowanie pozwalające na głosowy dostęp do podstawowych funkcji telefonu. Ze strony operatora możemy dowiedzieć się, że „SeeYou Phone to pierwszy na świecie telefon przystosowany do potrzeb osób słabowidzących i niewidomych”. W świetle opisanych w niniejszym artykule rozwiązań, twierdzenie to jest co najmniej dyskusyjne i osoby słabo zorientowane w temacie może wprowadzać w błąd. Oprogramowanie do głosowego sterowania telefonem również już istnieje. Przykładem może tu być program Voice Actions Plus dla Androida, który rozpoznaje także polecenia w języku polskim, chociaż przyznać trzeba, że jego polszczyzna jest mocno niegramatyczna i czasem może być niezrozumiała.

W chwili pisania tego artykułu dokładna specyfikacja techniczna platformy SeeYou Phone nie została jeszcze udostępniona przez operatora, spróbujmy jednak opisać to, co da się wyczytać z materiałów marketingowych. Chociaż platforma ta oparta jest na systemie Android, zdecydowałem się opisać ją w osobnym podrozdziale, gdyż prawdopodobnie będzie to rozwiązanie zamknięte, które nie pozwoli na wyjście poza z góry zdefiniowany zestaw aplikacji. Dla użytkowników bardziej zaawansowanych może to być spore ograniczenie, jednak osoby starsze, mniej sprawne manualnie lub mające problemy z opanowaniem nowoczesnych technologii mogą docenić taki sposób korzystania z telefonu.

Rozpoznawanie głosu przeprowadzane będzie najprawdopodobniej na serwerach operatora. Oznacza to, że do prawidłowego działania telefonu potrzebne jest połączenie z Internetem. Gdy ustanowienie takiego połączenia nie będzie możliwe, na przykład z powodu braku zasięgu, podczas podróży samolotem czy po wyjeździe za granicę, telefon nie będzie reagował na polecenia głosowe. Twórcy platformy przewidzieli na tę okoliczność sterowanie za pomocą klawiatury wirtualnej, jednak na razie nie wiadomo, jak dokładnie działa to rozwiązanie. Nie wiemy również, jak SeeYou Phone radzi sobie z rozpoznawaniem mowy w trudniejszych warunkach, na przykład w hałasie miejskim czy u osób z wadą wymowy. Odpowiedzi na te pytania przyniosą testy telefonu i samej platformy.

Porównanie czytników ekranu

Postaram się teraz porównać najpopularniejsze programy udźwiękawiające dla telefonów komórkowych z ekranem dotykowym. Przyjrzyjmy się bliżej programom Talks i Mobile Speak dla systemu Symbian Belle, TalkBackowi dla Androida 4.1 oraz aplikacji Voice Over w systemie iOS 6.0.

Instalacja i uruchamianie

W tej kategorii najlepiej wypada VoiceOver. Program ten zintegrowany jest z systemem operacyjnym i nie trzeba go instalować. Jeśli domyślne ustawienia iPhone’a nie zostały zmienione, możliwe jest również samodzielne włączanie i wyłączanie udźwiękowienia poprzez trzykrotne szybkie wciśnięcie przycisku „Początek” (Home). Aktualizacja samego VoiceOver nie jest możliwa, więc jeśli w czytniku ekranu zostanie znaleziony jakiś błąd, na jego naprawę użytkownicy muszą czekać do aktualizacji całego systemu iOS.

TalkBack również zintegrowany jest z systemem. Zgodnie z dokumentacją Google, bezwzrokowe włączenie TalkBacka możliwe jest przy pierwszym uruchomieniu systemu na ekranie powitalnym. Wystarczy wtedy narysować palcem na ekranie prostokąt, zaczynając od lewego górnego rogu ekranu zgodnie z ruchem wskazówek zegara. W Androidzie 4.1 i nowszych można również dotknąć ekranu dwoma palcami i przytrzymać je przez kilka sekund. Niestety, na testowanym przeze mnie Samsungu Galaxy S III, mimo wielokrotnych prób nie udało mi się samodzielnie uruchomić TalkBacka, zarówno w Androidzie 4.0, jak i po aktualizacji do wersji 4.1. Gdy TalkBack zostanie wyłączony, brakuje łatwej metody na jego bezwzrokowe włączenie. Jedyny sposób to zapamiętanie całej sekwencji gestów i miejsc na ekranie, w które trzeba stuknąć, jednak dokładne wykonanie tej procedury często okazuje się niemożliwe. Za to aktualizacja TalkBacka jest możliwa i warto od czasu do czasu ją przeprowadzić, bo dzięki temu możemy uzyskać dostęp do poprawek i nowych funkcji. W chwili pisania tego artykułu, najnowsza wersja TalkBacka to 3.2.1 Beta 2, która wprowadza między innymi możliwość ciągłego czytania tekstu i funkcję służącą do tymczasowego wyłączenia czytnika ekranu. Aby ją zainstalować, wystarczy w ustawieniach telefonu zaznaczyć opcję „Zezwalaj na instalację aplikacji spoza witryny Market”, a następnie, na przykład za pomocą wbudowanej w system przeglądarki, pobrać i uruchomić plik instalacyjny ze strony projektu eyes-free.

Instalacja Talksa i Mobile Speaka wygląda podobnie. W obu wypadkach pliki instalacyjne trzeba przenieść na telefon. Można to zrobić za pomocą pakietu Nokia Suite, przesłać je przez Bluetooth lub pobrać za pomocą przeglądarki systemowej. Instalacja obu programów nie jest udźwiękowiona. Bardziej zaawansowani użytkownicy systemu Symbian potrafią zainstalować je bezwzrokowo, jednak ci mniej doświadczeni mogą potrzebować podczas instalacji pomocy osoby widzącej. Po zakończeniu instalacji oba programy uruchamiają się automatycznie. Niestety, ani Talks, ani Mobile Speak nie pozwalają na łatwe uruchomienie czytnika po jego wyłączeniu. Jeśli w opcjach Mobile Speaka ustawimy uruchamianie przy starcie systemu, to w takiej sytuacji wystarczy po prostu zrestartować telefon. Talks niestety nie daje takiej możliwości, ponieważ automatycznie uruchamia się przy starcie tylko wtedy, gdy działał podczas wyłączania telefonu. Dobrym rozwiązaniem dla obu programów może być umieszczenie skrótu do ich uruchamiania na ekranie początkowym. Aktualizowanie Talksa przebiega tak samo jak instalacja. Pliki z nową wersją musimy przesłać na telefon i uruchomić, jednak dzięki zainstalowanemu wcześniej czytnikowi ekranu, tym razem cały proces jest udźwiękowiony i da się przeprowadzić go samodzielnie. Lepiej pod tym względem prezentuje się Mobile Speak, który pozwala na pobieranie i instalowanie aktualizacji bezpośrednio z okna konfiguracji programu.

Synteza mowy

Jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę syntezatorów mowy dostępnych dla czytnika ekranu, najgorzej pod tym względem wypada iOS, który posiada tylko 2 głosy syntezatora Vocalizer – standardowy i kompaktowy. Niestety, VoiceOver nie pozwala na korzystanie z innych syntezatorów.

TalkBack, Talks oraz Mobile Speak mają do dyspozycji cały szereg głosów. Na Androida zainstalować możemy darmowego eSpeaka, SynTalka, ciągle jeszcze darmowy głos Ivona (Maja), a także 2 głosy płatne: Acapela (Ania) i Svox (Ewa), za które jednak nie zapłacimy więcej niż kilkanaście złotych. W wypadku eSpeaka, najlepiej pobrać jego najnowszą wersję ze strony projektu eyes-free, ponieważ w chwili pisania tego artykułu wersja znajdująca się w sklepie Google Play nie radzi sobie najlepiej z polskimi znakami. Z TalkBackiem najlepiej współpracują syntezatory eSpeak, Ivona (Maja) i Acapela (Ania). W czasie testów głos Svox co jakiś czas zawieszał się i wymuszał restart czytnika ekranu. Synteza SynTalka działała prawidłowo, jednak na testowanym przeze mnie telefonie Samsung Galaxy S III czas reakcji syntezatora chwilami był zdecydowanie zbyt długi.

Zarówno Talks, jak i Mobile Speak potrafią korzystać z wbudowanej w telefon syntezy Nokii, oba programy można także kupić z syntezatorem Acapela (Ania). Przy zakupie Talksa możemy wybrać również głos Vocalizer, a w wypadku Mobile Speaka do dyspozycji mamy dodatkowo 2 głosy Loquendo: Krzysztof i Zosia, a także głos Jan firmy Altix.

Ciąg dalszy nastąpi

W jaki sposób opisane wyżej programy udźwiękawiające udostępniają zawartość ekranu dotykowego? Jak radzą sobie na stronach internetowych? Który z przedstawionych systemów jest najbardziej dostępny dla osób niewidomych? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w kolejnym artykule.

Euler powraca!

W ostatnich latach brajl coraz częściej wypierany jest przez programy i urządzenia, które z użytkownikami komunikują się za pomocą syntezy mowy. Jednak nadal istnieje wiele zastosowań, takich jak zapis matematyczny czy nutowy, w których pismo punktowe jest niezastąpione.

Przekształcenie istniejących książek, artykułów, czy też innych dokumentów tekstowych do postaci, która nadaje się do wydrukowania na drukarce brajlowskiej, to często bardzo trudne zadanie. Na stronie formatu A4 mieści się tylko około 30 linii, a w każdej około 30 znaków brajlowskich, dlatego dokładne odwzorowanie w brajlu przekształcanych dokumentów najczęściej nie jest możliwe. Ze względu na niewielką liczbę znaków na stronie oraz grubość zadrukowanego papieru, ważne jest optymalne wykorzystanie miejsca dostępnego na kartce.

Przetwarzanie dokumentów na wersję brajlowską z pomocą komputera można w dużym stopniu zautomatyzować. Zadanie to realizuje program Euler, którego najnowszą wersję właśnie wprowadzamy na rynek.

Euler otwiera dokumenty we wszystkich najpopularniejszych formatach. Otwarty plik można edytować podobnie jak w zaawansowanych edytorach tekstu. Aby przetworzyć zawartość tego pliku na wersję brajlowską, wystarczy wcisnąć jeden klawisz. Euler przeanalizuje znajdujący się w dokumencie tekst oraz grafikę i na ich podstawie stworzy nowy dokument, który od razu można wydrukować na drukarce brajlowskiej.

Euler udostępnia wiele opcji, które pozwalają na dostosowanie tekstu brajlowskiego do konkretnych potrzeb użytkownika. Można na przykład wybrać język i typ brajla, metodę dzielenia wyrazów czy sposób tłumaczenia na brajla akapitów, list, tabel i obrazów. Każdą opcję można zastosować do całego dokumentu lub tylko do wybranego fragmentu tekstu.

Euler jest programem polskim, dlatego szczególny nacisk położyliśmy na zgodność z zasadami polskiej transkrypcji brajlowskiej. Nie ograniczamy się jednak do języka polskiego. Już teraz Euler potrafi tworzyć dokumenty w brajlu angielskim, niemieckim i rosyjskim, a w przyszłości planujemy dodanie obsługi kolejnych języków.

Poprzednia wersja Eulera znana była przede wszystkim z przetwarzania brajlowskiego zapisu matematycznego. W najnowszej wersji wsparcie dla matematyki w brajlu również się pojawi. Już za kilka miesięcy wydamy aktualizację Eulera, która umożliwi konwersję na brajla wyrażeń matematycznych stworzonych w aplikacjach takich jak MathType czy Edytor Równań programu Microsoft Word. Niewidomi użytkownicy będą mogli wpisywać równania w jednej z popularnych matematycznych notacji brajlowskich, w tym także oczywiście w notacji polskiej. Wpisane wyrażenia szybko będzie można przekształcić do wersji graficznej zrozumiałej dla osób widzących, przykładowo do formatu Edytora.

Etykiety brajlowskie na każdą okazję

W życiu codziennym osoby niewidomej często pojawia się potrzeba oznakowania lub opisania różnych przedmiotów tak, aby w przyszłości możliwe było ich szybkie zidentyfikowanie za pomocą dotyku. Rozwiązaniem tego problemu może być wprowadzona właśnie do naszej oferty drukarka etykiet brajlowskich BL-1000 firmy KGS.

Urządzenie to, po podłączeniu do komputera, pozwala na drukowanie w brajlu etykiet na specjalnej, samoprzylepnej taśmie. Po zakończeniu drukowania wystarczy oderwać od taśmy folię ochronną, aby otrzymać przezroczystą etykietę gotową do przyklejenia na wybranym przez nas obiekcie.

Kompaktowe wymiary i stosunkowo niewielka waga drukarki BL-1000 sprawiają, że nadaje się ona do używania w warunkach domowych. Wydrukowane etykiety wykorzystać można do opisywania papierowych dokumentów, płyt CD, opakowań produktów spożywczych, przycisków na urządzeniach AGD, czy tytułów i autorów książek, które znajdują się w domowej biblioteczce. Możliwe zastosowania ogranicza tylko wyobraźnia użytkowników.

Urządzenie BL-1000 doskonale sprawdzi się również we wszelkiego rodzaju urzędach, szkołach, czy w innych budynkach użyteczności publicznej. Etykiety brajlowskie można w takich miejscach wykorzystać na przykład do oznaczania drzwi, wind, czy przycisków na automatach do kawy. Razem z drukarką dostarczana jest dziesięciometrowa rolka taśmy na etykiety, a za niewielką dopłatą możliwe jest dokupienie kolejnych rolek.

Drukowanie etykiet

Drukarkę należy podłączyć do komputera za pośrednictwem portu USB lub złącza szeregowego RS-232. Jeśli korzystamy z portu USB, należy także zainstalować sterowniki z dołączonej płyty.

Osoby, które potrzebują zaawansowanych funkcji związanych z tłumaczeniem tekstu na brajla, mogą drukować etykiety za pomocą programu Duxbury Braille Translator. Jednak dla zdecydowanej większości posiadaczy BL-1000 wystarczającym narzędziem będzie prosty program „Drukowanie etykiet brajlowskich”, który również znajduje się na płycie dołączonej do urządzenia. Poniżej opiszę proces drukowania etykiet przy założeniu, że korzystamy właśnie z tego oprogramowania.

Aby wydrukować nową etykietę, za pomocą menu Start uruchamiamy program „Drukowanie etykiet brajlowskich”. Następnie z menu „Etykieta” wybieramy pozycję „Nowa etykieta”. Pojawi się okno dialogowe „Edycja etykiety”, w którym wpiszemy treść naszej nowej etykiety. W polu „Tytuł” można wpisać dowolny tekst. Tytuł nie będzie drukowany, posłuży jedynie do szybkiego odnajdywania naszej etykiety na liście w głównym oknie programu.

Właściwą treść etykiety wpisujemy w polu „Tekst”. Po wpisaniu odpowiedniej zawartości, wciskamy przycisk „Tłumacz”, aby przeformatować treść etykiety na zapis brajlowski, który zostanie wyświetlony w polu „Brajl”. Dzięki tej funkcji etykiety mogą łatwo drukować również osoby, które w ogóle nie znają brajla. Program potrafi przetłumaczyć wpisany tekst na integrał lub na polskie skróty brajlowskie pierwszego stopnia. Integrał stosowany jest przez większość polskich użytkowników brajla. Skróty brajlowskie zajmują mniej miejsca, co może pozwolić na oszczędność taśmy, jednak nie każdy będzie w stanie je odczytać. Sposób tłumaczenia tekstu na brajla możemy zmienić wybierając element „Opcje translatora brajla” w menu „Ustawienia”.

Osoby, które dobrze znają brajla, mogą pominąć funkcję tłumaczenia i ręcznie wpisać tekst brajlowski w pole „Brajl”. Program udostępnia 2 sposoby wprowadzania znaków:

  • tryb standardowy – tekst brajlowski wpisujemy za pomocą klawiatury tak samo, jak każdy inny tekst na komputerze,
  • tryb 6-punktowy – w tym trybie program symuluje klawiaturę brajlowską. Poszczególnym punktom brajlowskim domyślnie odpowiadają klawisze „F”, „D”, „S”, „J”, „K” oraz „L”.

Aby zmienić sposób wprowadzania brajla, wystarczy wcisnąć przycisk „Wprowadzanie brajla” i z menu kontekstowego wybrać interesujący nas tryb.

Po wciśnięciu przycisku „Drukuj” program poprosi nas o wskazanie portu COM, do którego podłączona jest drukarka. Jeśli korzystamy z portu USB, za pomocą Menedżera urządzeń musimy sprawdzić, jaki port COM został przypisany do naszej drukarki.

Po wybraniu portu musimy jeszcze określić, w ilu kopiach ma być wydrukowana utworzona właśnie etykieta. Możemy także zaznaczyć pole wyboru „Odcinaj po każdej linii”, aby po każdym wierszu tekstu drukowanie było wstrzymywane, co pozwala na odcięcie taśmy z etykietą.

Po wciśnięciu przycisku „Start” rozpocznie się drukowanie etykiety. Gdy po zakończeniu drukowania klikniemy przycisk „Zamknij”, nowa etykieta zostanie umieszczona na liście w głównym oknie programu. Etykiety można zapisać do pliku, aby w przyszłości możliwe było ich ponowne wydrukowanie.

Dane techniczne

Poniżej przedstawiam podstawowe informacje techniczne dotyczące drukarki etykiet brajlowskich BL-1000:

  • wymiary: 19,8 x 11,9 x 7,1 cm,
  • waga: ok. 1 kg,
  • interfejsy komunikacyjne: USB oraz RS-232,
  • obsługiwane systemy operacyjne: Windows XP, Windows Vista i Windows 7,
  • dołączona aplikacja „Drukowanie etykiet brajlowskich” kompatybilna z programami odczytu ekranu.

Słów kilka o „Siódemce” cz. ii

W poprzednim odcinku opisałem, jak wygodnie korzystać z podstawowych elementów interfejsu użytkownika w systemie Windows 7. Zapoznaliśmy się z nowym paskiem zadań, a także dowiedzieliśmy się, jak wydajnie pracować z menu Start i z odświeżonym Panelem sterowania.

W niniejszym artykule najpierw przyjrzymy się mechanizmowi bibliotek, który jest chyba najważniejszą nowością wprowadzoną w Eksploratorze Windows. Następnie omówię narzędzie Windows XP Mode, dzięki któremu możliwe jest uruchamianie pod Windows 7 programów projektowanych z myślą o starszych systemach operacyjnych. W dalszej części tekstu przedstawię kilka porad i wskazówek, które ułatwią i przyśpieszą pracę z najnowszym systemem Microsoftu. Artykuł zakończymy opisem dostępnych na rynku wersji Windows 7.

Biblioteki

Biblioteka to wirtualny folder, który umożliwia łatwy dostęp do zawartości jednego lub wielu folderów znajdujących się na dysku lub udostępnionych w sieci. Standardowo każdy użytkownik ma do dyspozycji 4 biblioteki: Dokumenty, Obrazy, Muzyka oraz Wideo. Przykładowo, biblioteka Dokumenty łączy zawartość folderu Moje dokumenty z katalogu domowego użytkownika oraz folderu Dokumenty publiczne.

Załóżmy, że na dysku D: w katalogu „Muzyka” znajduje się nasza kolekcja z plikami MP3, które chcielibyśmy dodać do biblioteki Muzyka. Aby to zrobić, wystarczy w menu Start odnaleźć element Muzyka, następnie korzystając z prawego klawisza myszy lub Klawisza Aplikacji rozwinąć menu kontekstowe i wybrać Właściwości. Pojawi się okno dialogowe, w którym klikamy przycisk Uwzględnij folder. W kolejnym oknie odnajdujemy nasz katalog D:\Muzyka, po czym zatwierdzamy wybór za pomocą przycisku Umieść folder. W oknie Właściwości, korzystając z przycisku Ustaw lokalizację zapisu, możemy również ustalić, w jakim folderze fizycznie będą umieszczane pliki, które użytkownik zapisze w naszej bibliotece.

Ciekawą cechą bibliotek jest możliwość rozmieszczania plików według kategorii charakterystycznych dla danej biblioteki. Na przykład w omawianej tutaj bibliotece Muzyka możemy pogrupować nasze pliki według folderu, albumu, wykonawcy, utworu, gatunku oraz według nadanej wcześniej przez nas danemu plikowi oceny. Wystarczy wejść do menu Widok i wybrać odpowiedni element z podmenu Rozmieść według. Jeśli na przykład wybierzemy rozmieszczenie według albumu, w oknie biblioteki zostaną wyświetlone tytuły albumów, a po wejściu do wybranego albumu odnajdziemy zawarte w nim utwory.

Jak z siódemki zrobić XP?

Zdecydowana większość programów, z których korzystaliśmy w systemie XP, będzie działać poprawnie także w Windows 7. Możemy jednak natrafić na aplikacje, które pod siódemką nie będą pracować najlepiej lub w ogóle się nie uruchomią. Z problemem tym mogą na przykład zetknąć się użytkownicy 64-bitowej wersji Windows. Wersja ta nie pozwala na uruchamianie programów pisanych dla systemu MS DOS. Trudności mogą pojawić się również, jeśli używamy starszych urządzeń peryferyjnych, dla których nie utworzono 64-bitowych sterowników. W takim wypadku warto rozważyć skorzystanie z narzędzia Windows XP Mode, które tworzy na naszym komputerze wirtualne środowisko z zainstalowaną w pełni funkcjonalną 32-bitową kopią systemu Windows XP.

Na początek przyjrzyjmy się ograniczeniom, jakimi obwarowane jest używanie XP Mode. Z narzędzia tego skorzystać mogą tylko właściciele Windows 7 w wersji Professional, Ultimate lub Enterprise. Użytkownicy programu JAWS, chcący korzystać ze swojego udźwiękowienia w trybie XP, muszą posiadać licencję na wersję Pro z opcją zdalnego dostępu, inaczej JAWS w systemie XP nie uruchomi się nawet w trybie demonstracyjnym. Posiadaczy takiej licencji jest niewielu, dlatego na potrzeby niniejszego artykułu skorzystamy z darmowego programu udźwiękawiającego NVDA.

Narzędzia Windows XP Mode nie znajdziemy na płytce z systemem operacyjnym, trzeba je samodzielnie pobrać z Internetu. Aby to zrobić, należy wejść na stronę: http://www.microsoft.com/windows/virtual-pc/download.aspx (strona w języku angielskim). Na tej stronie odnajdziemy 2 pola kombi. W pierwszym należy wskazać, jaką wersję Windows 7 posiadamy, a w drugim – język systemu XP, który nas interesuje. Gdy to zrobimy, poniżej powinny pojawić się łącza do pobrania potrzebnych komponentów. Klikamy na 2 łącza oznaczone jako Download – pierwsze umożliwia pobranie narzędzia Windows XP Mode, a drugie – programu Windows Virtual PC. Na końcu klikamy na łącze Update, aby pobrać aktualizację, która pozwala na uruchamianie programu Virtual PC na komputerach nie posiadających sprzętowej wirtualizacji. Aktualizację tę można bezpiecznie zainstalować nawet jeśli nie mamy pewności, czy nasz komputer obsługuje wirtualizację. Gdy po raz pierwszy spróbujemy pobrać z tej strony plik, może pojawić się prośba o sprawdzenie legalności naszego systemu. W takim wypadku klikamy łącze Continue i postępujemy zgodnie z wyświetlanymi na ekranie instrukcjami.

Gdy uda nam się pobrać wszystkie 3 pliki, możemy przystąpić do instalacji. Najpierw instalujemy narzędzie Windows XP Mode, następnie program Virtual PC, a na końcu aktualizację do tego programu.

Po instalacji wchodzimy do menu Start i wybieramy Wszystkie programy, Windows Virtual PC, Windows XP Mode. Pojawi się kreator, w którym najpierw zgadzamy się na warunki licencji, potem ustalamy hhasło administratora XP i zaznaczamy automatyczne pobieranie aktualizacji, pozostałych ustawień zmieniać nie trzeba. Po zakończeniu kreatora rozpocznie się przygotowywanie systemu XP do pierwszego uruchomienia. Po kilku minutach powinniśmy usłyszeć znajomy dźwięk, który domyślnie odtwarzany jest przy starcie Windows XP.

Teraz musimy na naszym wirtualnym systemie zainstalować udźwiękowienie. Niestety, polska wersja systemu XP nie posiada programu Narrator, dlatego bezwzrokowa instalacja czytnika ekranu może okazać się trudna. Wykorzystamy fakt, że nasze dyski twarde w systemie XP widziane są jako udziały sieciowe. Załóżmy, że instalator programu NVDA umieścimy w pliku D:\nvda.exe. W takim wypadku uruchomienie tego instalatora możemy przeprowadzić następująco:

  • przełączamy się na okno Windows XP Mode i wciskamy kombinację Klawisz Windows+Strzałka w górę, aby przenieść fokus na wirtualny system XP; od tej chwili nasz czytnik ekranu działający w Windows 7 zamilknie,
  • po kilku sekundach wciskamy kombinację Klawisz Windows+R, aby otworzyć okno Uruchom,
  • wpisujemy następujący tekst bez cudzysłowów: „\\tsclient\d\nvda.exe”, następnie wciskamy Enter,
  • po około 10 sekundach wciskamy klawisz U, aby uaktywnić przycisk Uruchom.

Po chwili powinniśmy usłyszeć dźwięk pochodzący z instalatora NVDA. Po zakończeniu instalacji warto zaznaczyć w ustawieniach ogólnych, by NVDA uruchamiał się automatycznie po zalogowaniu do systemu. Aby przenieść fokus z powrotem do Windows 7, wciskamy kombinację Ctrl+Alt+Strzałka w lewo.

Następnie możemy w systemie XP zainstalować aplikacje, z którymi pod siódemką mieliśmy problemy. Co ciekawe, zainstalowane w ten sposób aplikacje dostępne są również w menu Start systemu Windows 7 w gałęzi Wszystkie programy, Windows Virtual PC, Aplikacje Windows XP Mode. Dzięki temu, gdy chcemy skorzystać z takiej aplikacji pod XP, nie musimy za każdym razem uruchamiać całego systemu, wystarczy odnaleźć interesujący nas program w menu Start siódemki. Aplikacja uruchomiona przez menu Start będzie działać w osobnym oknie, ale nie będzie udźwiękawiana przez czytnik ekranu działający pod Windows 7. Jeśli jednak wcześniej zaznaczyliśmy automatyczne uruchamianie NVDA, to właśnie ten program zajmie się udźwiękowieniem naszej aplikacji.

Różności

W tej części przedstawię kilka krótkich wskazówek i porad, które nie zmieściły się do żadnego z wcześniej omawianych tematów, a których zastosowanie może zaoszczędzić nam trochę czasu w codziennej pracy z siódemką.

W przeciwieństwie do swoich poprzedników, Windows 7 nie posiada programu pocztowego. Jeśli nie wystarcza nam obsługa poczty e-mail przez stronę WWW, odpowiedni program musimy pobrać i zainstalować samodzielnie. Twórcy Windows 7 zalecają skorzystanie z pakietu Programy podstawowe Windows Live, który można za darmo ściągnąć ze strony firmy Microsoft. W pakiecie tym znajdziemy między innymi aplikację Poczta usługi Windows Live. Jest to program prosty, ale dla większości użytkowników zupełnie wystarczający. Jednak w chwili pisania niniejszego artykułu najnowsza wersja tej aplikacji nie współpracuje najlepiej z programami udźwiękawiającymi. Innym rozwiązaniem może być skorzystanie z darmowego programu Thunderbird, który jest dla czytników ekranu dostępny praktycznie w całości. Istnieje również możliwość zainstalowania w Windows 7 programu Poczta systemu Windows, który dołączany był do Windows Vista. Opis instalacji wykracza poza ramy tego artykułu, jednak można go łatwo znaleźć w Internecie.

Ciekawą funkcją, odziedziczoną jeszcze z systemu Vista, są gadżety pulpitu. Są to niewielkie programy, które pracują w tle i wyświetlają informacje na pulpicie. Pozwalają na przykład na szybkie sprawdzenie pogody lub zajętości naszego procesora i pamięci. Aby dodać na pulpit nowy gadżet, w Panelu sterowania wybieramy Gadżety pulpitu, następnie odnajdujemy na liście interesujący nas element i wciskamy Enter. Do zawartości gadżetów możemy dostać się za pomocą kombinacji Klawisz Windows+G. Skrót ten przenosi także fokus pomiędzy poszczególnymi gadżetami.

Warto również wspomnieć o kilku skrótach klawiszowych, które mogą przyśpieszyć pracę z Eksploratorem Windows. Aby szybko otworzyć okno Komputer, wciskamy Klawisz Windows+E. W oknie Eksploratora Ctrl+E przenosi fokus do pola wyszukiwania, a Ctrl+Shift+N tworzy nowy folder w bieżącym katalogu. Aby z dowolnego miejsca Eksploratora szybko przejść na widok elementów, wciskamy 2 razy skrót Ctrl+Tab. W menu Widok warto także zaznaczyć wyświetlanie paska stanu, dzięki niemu łatwo możemy sprawdzić, ile elementów znajduje się w bieżącym folderze.

Jaką wersję wybrać?

Nie zawsze możemy sami zdecydować, jaka wersja Windows znajdzie się na naszym komputerze. Jeśli jednak mamy taką możliwość, warto poświęcić chwilę na przemyślenie tej kwestii. Poniżej przedstawiam listę wersji Windows 7, jakie dostępne są w Polsce dla użytkowników indywidualnych:

  • Windows 7 Starter – jest to okrojona wersja systemu, instalowana głównie na netbookach. Użytkownik nie może zmienić tapety pulpitu ani wyglądu okien, interfejs Aero również nie jest dostępny.
  • Windows 7 Home Premium – jest to wersja przeznaczona do użytku domowego, zawiera interfejs Aero oraz program Windows Media Center.
  • Windows 7 Professional – wersja przeznaczona dla użytkowników zaawansowanych i dla małych firm. Udostępnia dodatkowe funkcje sieciowe, pozwala na szyfrowanie plików oraz na korzystanie z narzędzia Windows XP Mode.
  • Windows 7 Ultimate – jest to najbardziej rozbudowana wersja Windows. Pozwala między innymi na zmianę języka interfejsu oraz na szyfrowanie całych dysków.

Jeśli korzystamy z programu udźwiękawiającego JAWS lub Window Eyes z licencją Standard, nasz wybór ogranicza się tylko do wersji Starter i Home Premium. W innym wypadku możemy wybrać dowolną wersję siódemki.

Jeżeli dysponujemy komputerem, który wyprodukowany został w ciągu ostatnich trzech lat i wyposażony jest w co najmniej 4 GB pamięci RAM, warto zainstalować system 64-bitowy. Dzięki temu lepiej wykorzystamy możliwości naszego sprzętu. Na platformę 64-bitową dostępne są wszystkie wersje Windows 7 oprócz wersji Starter.

Podsumowanie

W sierpniu 2010 Windows 7 prześcignął w rankingach popularności swojego poprzednika, a udział siódemki w rynku do dnia dzisiejszego ciągle rośnie. Już teraz system ten instalowany jest coraz częściej w firmach, w szkołach i na uczelniach, więc zapoznanie się z nim powoli staje się koniecznością dla osób, które wykorzystują komputer do pracy i nauki.

W tym i w poprzednim artykule starałem się pokazać, że przesiadka na Windows 7 nie jest niczym trudnym, a nowe możliwości tego systemu mogą sprawić, że nasza praca stanie się jeszcze wydajniejsza. Mam nadzieję, że cel ten udało mi się osiągnąć.

Słów kilka o „Siódemce” (1)

Od wprowadzenia na rynek systemu Windows 7 minęło już ponad 8 miesięcy, a najnowsze wersje wiodących programów udźwiękawiających pozwalają na komfortową pracę z tym systemem. Mimo to wiele osób nadal zastanawia się, czy warto porzucić dobrze poznaną i wypróbowaną poprzednią wersję Windows na rzecz najnowszego dziecka Microsoftu.

W 2001 roku do sprzedaży trafił Windows XP – system do dziś chwalony i używany przez wiele osób. 5 lat później na rynku pojawiła się Vista, która od początku miała opinię systemu zasobożernego i mało stabilnego. Wydając Windows 7, Microsoft chciał zatrzeć złe wrażenia, jakie wśród użytkowników wywołał system Vista. Wiele wskazuje na to, że cel ten został przez firmę z Redmond osiągnięty.

W tym i w kilku kolejnych artykułach postaram się opisać najciekawsze zmiany wprowadzone w Windows 7. Przedstawię również porady, dzięki którym praca w tym systemie będzie łatwiejsza i bardziej wydajna. Być może uda mi się przekonać Czytelników, że „siódemki” nie trzeba się bać.

Pasek zadań

W porównaniu z poprzednimi wydaniami Windows, w wersji 7 pasek zadań został znacznie zmodyfikowany. Nie będę opisywał tutaj zmian wizualnych, skupię się na nowościach związanych z funkcjonalnością paska.

Aby przenieść fokus na pasek zadań, wystarczy skorzystać ze skrótu Klawisz Windows + T. Kombinacja ta przeniesie nas na pierwszą znajdującą się na pasku ikonę. Po ikonach paska zadań możemy poruszać się za pomocą klawiszy strzałek w lewo i w prawo. Świeżo po instalacji systemu na początku paska odnajdziemy 3 ikony: Eksplorator Windows, Windows Media Player oraz Internet Explorer. Są to ikony należące do programów domyślnie przypiętych do paska zadań.

Możliwość przypinania aplikacji do paska zadań to jedna z ciekawszych nowości obecnych w Windows 7. Funkcjonalność ta przypomina trochę znany z poprzednich wersji Windows pasek szybkiego uruchamiania. Do paska zadań przypiąć można dowolną aplikację, wystarczy odnaleźć jej plik wykonywalny lub odnoszący się do niej skrót i z menu kontekstowego wybrać element „Przypnij do paska zadań”. Aby szybko uruchomić przypięty w ten sposób program, wystarczy przytrzymać Klawisz Windows i wcisnąć cyfrę, która odpowiada pozycji wybranej ikony na pasku zadań licząc od lewej strony. Jeśli na przykład chcemy uruchomić program Internet Explorer, wciskamy Klawisz Windows + 3, ponieważ ikona Internet Explorera standardowo jest trzecią ikoną na pasku zadań. Jeśli mamy wątpliwości, pod którą ikoną na pasku znajduje się wybrany przez nas program, wystarczy przenieść fokus na pasek zadań i wciskając strzałkę w prawo policzyć ikony poprzedzające naszą aplikację.

Kolejna nowa funkcjonalność, o której warto wspomnieć, to listy szybkiego dostępu. Każdy program może posiadać własną listę, która zazwyczaj zawiera pliki lub dokumenty ostatnio otwierane w danej aplikacji. Przykładowo, lista szybkiego dostępu Notatnika zawiera ostatnio otwierane pliki tekstowe, a lista programu Internet Explorer – ostatnio odwiedzane strony internetowe. Lista może zawierać również opcje charakterystyczne dla danej aplikacji, np. lista Internet Explorera pozwala na otwarcie w przeglądarce nowej zakładki lub rozpoczęcie przeglądania sieci w trybie prywatnym.

Do listy szybkiego dostępu można dostać się na kilka sposobów. Najprościej kliknąć ikonę programu na pasku zadań prawym klawiszem myszy. Osoby posługujące się klawiaturą mogą skrótem Klawisz Windows + T przenieść fokus na pasek zadań, strzałkami odnaleźć wybrany program i wcisnąć Klawisz Aplikacji, który standardowo używany jest do otwierania menu kontekstowego. Jeśli wiemy, na której pozycji na pasku zadań licząc od lewej strony znajduje się interesująca nas ikona, to do otwarcia listy szybkiego dostępu możemy skorzystać z kombinacji Alt + Klawisz Windows + odpowiednia cyfra.

Znając pozycję aplikacji na pasku zadań, możemy także skorzystać z następujących skrótów klawiszowych:

  • Shift + Klawisz Windows + cyfra – otwiera nowe okno wybranej aplikacji,
  • Ctrl + Klawisz Windows + cyfra – przełącza na ostatnio aktywne okno wybranego programu, jeśli program ten jest już uruchomiony. W przeciwnym razie – uruchamia wybrany program.

Elementy znajdujące się na liście szybkiego dostępu można także przypinać na początek listy, dzięki czemu w przyszłości łatwiej będzie się do nich dostać. Jeśli na przykład często odwiedzamy stronę firmy Altix, wystarczy odnaleźć ją na liście szybkiego dostępu Internet Explorera i wcisnąć strzałkę w prawo. Pojawi się przycisk, dzięki któremu możliwe będzie przypięcie naszej strony na początek listy.

Menu Start

W najnowszej wersji systemu Windows do standardowego menu Start nie wprowadzono żadnych znaczących zmian. W systemach XP i Vista wiele osób korzystało jednak z klasycznego menu Start, które w wersji 7 zostało usunięte. Aby ułatwić takim osobom orientację w nowym menu Start, poniżej przedstawiam jego krótki opis.

Po wciśnięciu Klawisza Windows na ekranie pojawia się 2-kolumnowe menu, a fokus umieszczany jest w polu wyszukiwania. Pole to pozwala na szybkie dotarcie do zainstalowanych programów, elementów panelu sterowania oraz dokumentów i niektórych plików. Wystarczy wpisać fragment nazwy poszukiwanego elementu.

Jeśli na przykład chcemy uruchomić Notatnik, w polu wyszukiwania wystarczy wpisać „not”, a po chwili Notatnik pojawi się na liście wyników wyszukiwania. Aby go uruchomić, należy odnaleźć go strzałkami i wcisnąć Enter.

Z pola wyszukiwania można łatwo dostać się do pozostałych elementów menu Start:

  • wciśnięcie strzałki w górę przeniesie nas do menu „Wszystkie programy”. Jak nietrudno się domyślić, znajdziemy tam wszystkie zainstalowane wcześniej aplikacje,
  • po wciśnięciu strzałki w dół trafimy do lewej kolumny menu Start, w której znajdują się elementy przypięte do menu oraz często używane programy. Jeśli któryś z obecnych tu programów posiada listę szybkiego dostępu, to będzie ona widoczna jako podmenu,
  • wciśnięcie klawisza Tab przeniesie nas do prawej kolumny menu Start, w której znajdują się między innymi skróty do okna Komputer, do Panelu sterowania oraz do ważniejszych folderów użytkownika,
  • za pomocą strzałki w prawo przejdziemy na przycisk, który standardowo służy do wyłączania komputera, a po ponownym wciśnięciu strzałki w prawo pojawi się menu, które zawiera opcje związane z zamykaniem systemu.

Panel sterowania

Domyślny układ Panelu sterowania w Windows 7 nie jest zbyt przyjazny dla osób posługujących się klawiaturą. Jednak łatwo można to zmienić, wystarczy po uruchomieniu Panelu sterowania klawiszem Tab przejść na przycisk, który programy udźwiękawiające odczytują jako „Kategoria” . Po wciśnięciu tego przycisku pojawi się menu, z którego należy wybrać dowolny element inny, niż „Kategoria”. Od tej pory po łączach prowadzących do poszczególnych elementów Panelu sterowania można poruszać się za pomocą klawiszy strzałek. Do konkretnego elementu można również szybko dotrzeć wpisując pierwsze litery jego nazwy. Przykładowo, aby ustawić fokus na łączu „Czcionki”, wystarczy wpisać „cz”.

Wygodny dostęp do elementów Panelu sterowania można także uzyskać poprzez menu Start. Aby to zrobić, należy przejść do okna „Właściwości paska zadań i menu Start”. Okno to można wyświetlić na kilka sposobów, wystarczy na przykład w polu wyszukiwania menu Start wpisać słowo „pasek”, a następnie z listy wybrać element „Pasek zadań i menu Start”. Po uruchomieniu omawianego okna przechodzimy na zakładkę „Menu Start” i wciskamy przycisk „Dostosuj…”, a następnie na liście odnajdujemy element „Panel sterowania”. Niżej znajdują się 3 przyciski opcji. Zaznaczamy pozycję „Wyświetl jako menu”, a następnie zatwierdzamy nasz wybór dwukrotnie wciskając przycisk „OK”. Od tej chwili, gdy w menu Start wybierzemy Panel sterowania, dostępne będzie podmenu zawierające wszystkie opcje znajdujące się w Panelu. Można poruszać się po nich za pomocą klawiszy strzałek lub wciskając pierwszą literę nazwy interesującej nas opcji.

Dla bardziej zaawansowanych użytkowników Microsoft udostępnił tak zwany tryb GodMode, dzięki któremu wszystkie ustawienia systemowe dostępne są w jednym oknie w formie listy. Aby skorzystać z tego trybu, wystarczy w dowolnym miejscu, na przykład na Pulpicie, utworzyć nowy folder. Następnie zmieniamy nazwę folderu na „GodMode.{ED7BA470-8E54-465E-825C-99712043E01C}” (nazwę folderu wpisujemy bez cudzysłowów). Po otwarciu utworzonego w ten sposób folderu uzyskujemy dostęp do wszystkich najważniejszych ustawień systemu Windows.

W następnym odcinku…

W kolejnym artykule opiszę między innymi, czym różnią się od siebie poszczególne wersje Windows 7. Przedstawię także narzędzie Windows XP Mode, które pozwala na uruchamianie w wersji 7 starszego oprogramowania przeznaczonego dla systemu Windows XP.