Jestem osobą poszukującą pracy. Praca nas nie widzi

Marcin Mańdziuk, Beneficjent projektu „Kwalifikacje drogą do pracy”

Czy niewidomy może być pracoholikiem? Jak to osiągnąć? Gdzie podjąć pracę? Niewidomi nie widzą realnych szans na zatrudnienie.

„Tylko praca daje okazję odkryć nam nas samych, pokazać to, czym naprawdę jesteśmy, a nie tylko to, na co wyglądamy” – tę zasadę sformułował Joseph Conrad. Idąc tym nurtem, marzeniem byłoby stworzenie większej ilości miejsc pracy dla osób z dysfunkcją wzroku. Praca ma znaczenie w życiu każdego człowieka, ponieważ daje satysfakcję z wykonywanych działań, pozwala na rozwój społeczny, umożliwia intensyfikację i przynosi dochód. Niewidomi chcąc być poważnie traktowani na rynku pracy, szukają możliwości zatrudnienia na wszystkie dostępne sposoby. Jednak bardzo często odbijają się od ściany. Dzieje się tak z wielu przyczyn. Duże znaczenie ma motywacja potencjalnego pracownika, która w wielu wypadkach jest na niskim poziomie, ze względu na świadomość sytuacji na rynku pracy dla niepełnosprawnych. Ofert pracy dla niewidomych jest jak na lekarstwo, a w dodatku nie zawsze kandydaci na dane stanowisko spełniają jego kryteria. Kolejnym problemem, który warto naświetlić, są nieudolne próby pomocy niewidomym zaoferowanej przez część instytucji dedykowanych niepełnosprawnym. Urzędy i organizacje często nie dysponują ofertami, które byłyby dopasowane do profilu osoby poszukującej pracę. Niewidomi mają proponowane absurdalne stanowiska, np. ochroniarz, kamerzysta, kasjer, grafik komputerowy, etc. Funkcjonują projekty dążące do znalezienia pracy. Ich wyniki są niewymierne w stosunku do potrzeb. Ponadto wiele ofert pracy jest dla niewidzących niedostępne, ponieważ zamieszczane są na ulotkach, plakatach, zwykłych kartkach, na ekranach niektórych stacji telewizyjnych.

Spośród wymienionych czynników utrudniających znalezienie pracy można jednak wyłuskać kilka pozytywnych bodźców, które zmotywują niewidomych do aktywizacji. Asumptem mogą być sprawdzone organizacje pozarządowe, które są profesjonalnie przygotowane do współpracy z niewidomymi. Dobra współpraca to taka, która przynosi efekty obu stronom. Fundacje, stowarzyszenia i beneficjenci odniosą sukcesy, stawiając na szeroką gamę szkoleń tematycznych do wyboru, aktywność społeczną, intelektualną, edukacyjną, sportową i rozrywkową. Jest wiele dziedzin życia, w których niewidomi mogą się wykazać. Szukając odpowiednich perełek w cechach i umiejętnościach beneficjenta można wspierać jego rozwój osobisty. Będąc niewidomym trudno znaleźć pracę, jednak to możliwe. Aby tego dokonać, warto zaktywizować się w pełni. Antidotum na triumf jest motto Adama Mickiewicza „Człowiek własną pracą i wysileniem do wszystkiego dojść może.”