Pakiet GoodFeel pomocą dla niewidomego muzyka

Wraz z rozwojem komputerów osobistych zaczęły się pojawiać programy przydatne dla muzyków. Jedna grupa to edytory muzyczne, wykorzystywane w tworzeniu aranżacji przy użyciu syntezatorów, druga wykorzystywana w szkolnictwie muzycznym do tworzenia muzyki i łatwego przesyłania między wykładowcą i uczniem. Do tej grupy możemy zaliczyć m.in. „Sibeliusa”, „Finale”, które nie są dostępne dla niewidomych, a wykorzystywane w szkołach muzycznych. Nie ma bowiem możliwości edytowania muzyki gdy program ma pozycje graficzne nie oznajmiane przez screen readery w czasie używania aplikacji.

Firma Dancing Dots przygotowała pakiet programów przygotowanych do takiej samej pracy z niewidomym. Oprogramowanie to nosi nazwę GoodFeel i składa się z trzech programów, które można instalować niezależnie. Są to: „Sharpeye”, „Lime” oraz „Goodfeel”. Od tego ostatniego cały pakiet bierze swoją nazwę.

Pierwszy program „Sharpeye” jest aplikacją służącą do skanowania drukowanego materiału muzycznego, rozpoznawania zapisu i zamieniania go na postać elektroniczną, która będzie akceptowana przez pozostałe składniki pakietu. Jak typowy OCR może mieć problemy z dokładnym rozpoznaniem tekstu muzycznego. Zależy to od jakości druku, wykorzystanego papieru itp.

Niewidomy nie jest w stanie wiele zrobić w tym programie, na przykład by poprawić pozyskany materiał. Może jednak odsłuchać to, co zeskanowano i rozpoznano, wykorzystując odpowiedni skrót klawiszowy.

Po odsłuchaniu rozpoznanego materiału możemy przesłać dokument do edytora „Lime” będącego składnikiem pakietu lub też wysłać tekst do tymczasowego pliku i otworzyć go w posiadanym na dysku edytorze MIDI, który pozwala na pracę z muzyką przy wykorzystaniu zewnętrznej klawiatury.

Edytor „Lime”, będący drugim programem w pakiecie, pozwala na pracę z wczytanym materiałem pozyskanym w procesie skanowania, a także na tworzenie nowego utworu. Tutaj jest wszystko dostępne dla screen readerów. Można czytać tekst nutowy na brajlowskim monitorze z wykorzystaniem okna podglądu brajla.

Edytor „Lime” pozwala na wprowadzanie materiału muzycznego z klawiatury komputera lub, jeśli posiadamy kartę muzyczną wyposażoną w port MIDI, podłączenie zewnętrznej klawiatury, co zdecydowanie ułatwia wprowadzanie muzycznego materiału. Mamy możliwość wstawiania symboli muzycznych takich jak klucze, kreski taktowe itp. Wszystko jest odczytywane w czasie wybierania do użycia przez screen reader. Można także odsłuchać wprowadzony materiał celem sprawdzenia jak to brzmi.

„Lime” pozwala na import oraz eksport materiału z plików *.xml, *.niw i *.lim. Pierwszy z plików może być wykorzystywany do wymiany z programami np. „Sibelius” oraz „Finale”.

Tytułowy program „Goodfeel” to nic innego jak translator zamieniający zapis muzyczny w postaci elektronicznej do pliku brajlowskiego, który następnie wysyłamy do drukarki brajlowskiej i drukujemy jako brajlowski materiał muzyczny.

Celem niniejszego artykułu nie jest zastępowanie instrukcji obsługi tego pakietu. Chciałem jedynie zaprezentować, że tak samo jak widzący uczniowie/studenci muzyki, niewidomi mają narzędzie pozwalające na swobodny kontakt z wykładowcą wykorzystującym narzędzia elektroniczne (komputer z oprogramowaniem) do efektywniejszej pracy ze słuchaczami na zajęciach.

Możemy zapytać: po co komu brajlowski tekst muzyczny? Mamy odrobić jakieś ćwiczenia zadane przez wykładowcę, które musimy w domu przygotować. Przyda się wówczas wydruk brajlowski lub choćby plik przesłany do naszego komputera, z którego będzie można skorzystać. Pamiętajmy, niewidomy musi się nauczyć utworu na pamięć, gdyż nie ma możliwości użycia rąk do gry i odczytu materiału nutowego. Może jednak uczyć się tego przy pomocy czytania i zapamiętywania jak wiersza w szkole. Jeśli jest to instrument klawiszowy, można użyć jednej ręki do czytania, a drugiej do grania na klawiaturze, co ułatwia nauczenie się utworu.

Nauczyciele mogą przekazać niewidomemu uczniowi materiał muzyczny, który przygotują ze zwykłego tekstu drukowanego przez jego zeskanowanie i wydruk w brajlu lub zapisanie go do pliku tak, jak w przypadku uczniów widzących.

Zjednoczeni w pomocy

Czy inicjatywa jednego człowieka może wpłynąć na działania władz? Okazuje się, że tak. Społeczny Prezes Fundacji Szansa dla Niewidomych był inicjatorem ogólnopolskiej akcji Tyflobus, po której w widoczny sposób zintensyfikowano działania na rzecz niewidomych. Łódzkie muzea inwestują w rozwiązania udźwiękawiające, a okręg łódzki PZN od kilku lat walczy o zastosowanie tych rozwiązań w środków masowej komunikacji. Dużo linii autobusowych, już teraz jest w nie zaopatrzony. Urządzenia te są aktywowane za pomocą pilota, który jest w posiadaniu osoby niewidomej i mają za zadanie oznajmić numer linii autobusu oraz kierunek w jakim jedzie. Niestety, wciąż są tramwaje, o których najwyraźniej zapomniano. A co robi łódzki odział PFRON? No właśnie to on przekazuje środki, dzięki którym można realizować cele wspomniane powyżej. Łódzki PFRON sam nie przygotowuje programów, których celem jest udźwiękowienie otoczenia – jest to inicjatywa władz lokalnych. Prócz władz samorządowych, PZN czy PFRON na łódzkim rynku skutecznie działa oddział firmy Altix. Pracownicy firmy służą profesjonalną radą każdemu, kto się do nich zgłosi. Współpracują z władzami PZN. W początkowym okresie działania oddziału, współpraca nie wyglądała najlepiej. Musiał minąć pewien czas by kontakty uległy znacznej poprawie. Obecnie firmy współpracują między innymi podczas organizowania pokazów sprzętu i oprogramowania dla niewidomych. W każdym większym mieście wojewódzkim prężnie działa oddział Fundacji Szansa dla Niewidomych. Wśród lokalnej społeczności jest znany dzięki projektom takim jak „Niewidomi Biznesmeni” oraz „Dotrzeć do celu”. Projekty te pomagają osobom niewidomym i słabowidzącym w realizacji aspiracji zawodowych i usamodzielnieniu się. W świadomości władz lokalnych Fundacja zaistniała dzięki akcji „Tyflobus”. Tu należy podziękować zarządowi Centrum Handlowego MANUFAKTURA, który dwa lata z rzędu nieodpłatnie udostępnił miejsce dla akcji Tyflobus, gdy w związku z opieszałością urzędników, przyjazd Tyflobusu do Łodzi był zagrożony. Działająca w Łodzi szkoła dla słabowidzących i niewidomych otrzymuje subwencje z zarządu miasta, co pozwoliło w ubiegłym roku na wyposażenie tej placówki w powiększalniki stacjonarne oraz aktualizację oprogramowania powiększającego i udźwiękawiającego komputery.

Oprogramowanie „Goodfeel”

W poprzednim artykule przedstawiliśmy Interface MIDI opisując, w jaki sposób się rozwijał. W tym numerze chcielibyśmy zaprezentować oprogramowanie, które pozwala niewidomemu muzykowi na pozyskiwanie tekstu muzycznego (notacji muzycznej) do komputera oraz na pracę z tym tekstem.

Oprogramowanie notacji muzycznej cały czas jest na etapie rozwoju. Odbyły się już trzy konferencje międzynarodowe, na których ustalono zasady stosowania brajlowskiej notacji muzycznej i uzyskała ona nazwę międzynarodowej notacji muzycznej. Zasady tej notacji wykorzystywane są w oprogramowaniu dedykowanemu niewidomym, którzy dzięki niemu mają możliwość pozyskiwania nut z czarnodrukowych tekstów, wydawanych w formie drukowanej przez wydawnictwa.

Co wchodzi w skład oprogramowania?

W skład oprogramowania wchodzą trzy programy:

  • „Goodfeel”, służący do translacji czarnodruku na brajla,
  • program do poprawiania i edycji pozyskanego materiału, noszący nazwę „Lime”,
  • program OCR, służący do pozyskiwania materiału pod nazwą „SharpEye”.

Ten ostatni jest obecnie jedynym, który pozwala na pracę osobom słabowidzących z tekstem skanowanym, posiada możliwości powiększania obrazu nawet do 200% rozmiaru.

Można spotkać się z opinią, że program skanujący nie do końca sprawdza się w celu, w którym został zaprojektowany. Pesymiści twierdzą wręcz, że szybciej byłoby przepisać tekst z wydruku wydanego przez wydawnictwo na język brajla, niż jego poprawianie. Jednak czy jest to do końca poprawna opinia? Można rozważać tę kwestię w różnych aspektach. Jeżeli zależy nam na niezależności, możliwości pracy nad poprawianiem tekstu skanowanego poprzez wysyłanie skanowanego materiału po jego rozpoznaniu do tymczasowego zbioru MIDI, to można powiedzieć, że opinia zaprezentowana powyżej jest błędna. Jednak mogą występować także warunki niesprzyjające, takie jak: rodzaj czcionki stosowanej w druku, niedokładnie ułożony materiał na szybie skanera, etc.

Kiedy tego typu detale zostaną ustawione poprawnie, można uzyskać nadspodziewanie dobre wyniki w pozyskaniu materiału nutowego. Następnie może on zostać przekonwertowany na tekst zapisany w brajlu. Wystarczy wydrukować go na drukarce przystosowanej do tego celu lub zapisać w formacie MIDI z możliwością wykorzystania przez innych instrumentalistów.

Oprogramowanie oraz pomoc w postaci dokumentacji w tym momencie występuje jedynie w języku angielskim. Trwają prace nad jego przystosowaniem do potrzeb polskich niewidomych, niekoniecznie znających język angielski.

Jak to wszystko działa?

Konieczne jest przeskanowanie materiału z wydruku, gdyż nie bierzemy pod uwagę pisma ręcznego. W ten sposób istnieje możliwość rozpoznania dokumentu oraz odsłuchania zaznaczonego tekstu bez większych problemów. Zaleca się, aby po rozpoznaniu dokumentu zapisywać go na pojedynczych stronach do jednego pliku.

Dlaczego tak powinno się to robić?

Ponieważ łatwiej jest zeskanować jedną stronę w celu poprawnego rozpoznania, niż w przypadku pomyłki skanować ponownie cały dokument już po zapisaniu dokumentu do jednego pliku.

Program skanujący posiada możliwość powiększenia obrazu. Osoba słabowidząca może więc samodzielnie pracować nad plikiem podczas jego rozpoznawania poprzez korektę niepoprawnie rozpoznanych symboli: kluczy, kresek taktowych, metrum, taktów etc.

A jakie czynności na takim tekście może wykonać niewidomy?

Po przesłaniu zeskanowanego materiału do tymczasowego katalogu MIDI może przystąpić do jego poprawy. Nie ma jedynie możliwości poprawienia tekstu wokalnego na partyturze, natomiast wykonanie notacji muzycznej jest jak najbardziej osiągalne dla osoby niewidomej. W tym celu należy połączyć sequencer obsługujący format MIDI i podłączony keyboard lub inną zewnętrzną klawiaturę, a oprogramowanie „Lime” w najnowszej wersji pozwoli nam na pracę z takim materiałem przy użyciu klawiatury komputerowej, choć tego osobiście bym nie polecał.

Zapisując materiał we wspomnianym już formacie, możemy przystąpić do jego edycji. Bazujemy na oprogramowaniu wspomnianym w poprzednim artykule.

Możemy też wykorzystać program „Lime”. Po dokonaniu poprawek, zapisujemy stosowny dokument w formacie MIDI, wysyłamy go do programu „Goodfeel” w celu translacji na brajla. Proces ten pokazuje, że niewidomi mają dziś dostęp do notacji czarnodrukowej wydawanej przez wydawnictwa muzyczne. Jak się to rozwijało na przestrzeni wcześniejszych lat, zaprezentujemy Państwu w następnych materiałach okołomuzycznych.

Interface MIDI,niewidomi a pozyskiwanie muzyki.

Każdy, kto zawodowo lub amatorsko zajmuje się tworzeniem muzyki elektronicznej, musiał zetknąć się z pojęciem formatu MIDI. To system (interfejs, oprogramowanie i zestaw komend), który umożliwia komputerom, syntezatorom, kartom dźwiękowym i podobnym urządzeniom uczestniczącym w procesie tworzenia muzyki, kontrolować się nawzajem oraz wymieniać informacje między sobą. Nie zawsze był on dostępny dla niewidomych muzyków.

Standard ten został opracowany w 1983 roku. Nazwa MIDI powstała od skrótu Musical Instrument Digital Interface. Pliki w tym formacie składają się z wielu ścieżek, w których każda odpowiada brzmieniu określonego instrumentu. Każda ścieżka zawiera szereg komunikatów, dzięki którym w określonym momencie można odtworzyć dźwięki o danej wysokości i czasie trwania, zmienić głośność danej ścieżki i jej tempo.

Powstanie formatu MIDI pozwoliło na tworzenie łatwych w obsłudze i programowaniu sekwencerów (tj. urządzeń lub programów sterujących syntezatorami) i syntezatorów perkusyjnych. Muzykom wykonującym muzykę na żywo, dało to możliwość odtwarzania części muzyki (np. tworzącej tło lub rytm) poprzez program lub urządzenie sterujące syntezatorem. Sami wówczas mogli skupić się na własnoręcznym graniu zasadniczej części utworu muzycznego.

Pierwszymi firmami, które standardowo montowały interfejsy MIDI w modelach swych komputerów były Apple i ATARI (1985 rok). Od tego momentu standard MIDI rozpowszechnił się w niespotykany sposób w domach, kapelach i studiach nagraniowych. W Polsce w latach 80. i 90. najpopularniejszym komputerem stosowanym jako sekwencer było ATARI ST. Wykorzystywali go tacy multiinstrumentaliści, jak Czesław Niemen czy Józef Skrzek. Komputery te były wyposażone w porty MIDI i co za tym idzie, chętnie wykorzystywane do zapisu muzyki na dyskietkach. Na komputerach ATARI ST do edytowania dźwięku zaczęto wykorzystywać oprogramowanie pod nazwą „Cubase” (1989 rok).

Komputery ATARI ST miały niemały wpływ na rozwój i popularyzację tego standardu oraz związanego z nim oprogramowania. Po wprowadzeniu komputerów PC pod systemem operacyjnym Windows, format ten jeszcze bardziej zadomowił się na estradach i w domach.

Dostępność formatu MIDI dla niewidomych.

W czasach, kiedy jeszcze nie było udźwiękowionych komputerów, format MIDI był zupełnie niedostępny dla osób niewidomych. Wraz z rozwojem tyfloinformatyki i pojawieniem się syntezatorów mowy wraz ze screenreaderami, pod systemem DOS, na komputerach IBM, niewidomi otrzymali możliwość edytowania plików muzycznych za pomocą tego interface’a. W pełni dostępne dla niewidomych muzyków programy komputerowe do pracy z plikami muzycznymi to Cakewalk i Sonar. Można je udźwiękowić przy użyciu screenreadera typu JAWS. MIDI pozwala na cyfrowy zapis utworu muzycznego z takimi parametrami jak: rodzaj instrumentu, głośność partii wykonywanej przez dany instrument, wysokość brzmienia itp. Wszystko to jest dziś w pełni dostępne dla niewidomych.

Inny pakiet pozwalający na wprowadzanie muzyki z instrumentu elektronicznego, klawiatury komputerowej lub zewnętrznej klawiatury MIDI to „Lime”, wchodzący w skład oprogramowania „Goodfeel”. Tym jednak oprogramowaniem zajmiemy się w następnym numerze biuletynu, w artykule poświęconym omówieniu całego pakietu.