Tyfloturystyka w Świętokrzyskiem

Pierwsze w województwie świętokrzyskim szkolenie z zakresu tyfloturystyki zakończone!

Fundacja Szansa dla Niewidomych, Stowarzyszenie Ziemia Świętokrzyska oraz Geopark Kielce Centrum Geologii, zorganizowali szkolenie dla przewodników turystycznych pt. „Smakiem, dotykiem poznajemy świętokrzyskie”. To pierwsze tego typu wydarzenie w regionie, które miało miejsce w sercu Gór Świętokrzyskich.

Szkolenie odbyło się 27 lutego 2016 r. w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 przy ulicy Jagiellońskiej w Kielcach. Zainteresowanie tematem tyfloturystyki było duże, dlatego też organizatorzy nie wykluczają kolejnych edycji tego wydarzenia.

Czerwona armia

Uczestnikami szkolenia byli przewodnicy turystyczni, pracujący na obszarze województwa świętokrzyskiego. Ponad trzydzieści osób, ubranych w czerwone uniformy, rozpoczęło o godzinie dziewiątej rano swoją pierwszą przygodę z tyfloturystyką.

– Czerwony to kolor przewodników turystycznych – dzięki tej barwie łatwo rozpoznać nas na szlaku, wyróżniamy się dość mocno – tłumaczy jeden z organizatorów szkolenia, wiceprezes Stowarzyszenia Ziemia Świętokrzyska Pan Jacek Skrzypczak.

Każdy z uczestników szkolenia otrzymał materiały naukowe oraz ulotki dotyczące turystyki regionalnej powiatów województwa świętokrzyskiego. Zaprezentowano również tyflografiki różnych zabytków, dzieł sztuki oraz przestrzeni, w której się znajdują.

„Kaleka czy pedał?”

Szkolenie rozpoczęło się krótką prezentacją zdjęć z wielu wcześniejszych wycieczek, organizowanych przez Fundację Szansa dla Niewidomych. Różne odsłony rekreacji, w których uczestniczyli beneficjenci Fundacji – osoby z niepełnosprawnością wzrokową oraz ich przewodnicy i wolontariusze, uwieńczył utwór Wojtka Makowskiego – niewidomego rapera oraz sportowca pt. „Kaleka czy pedał”. Piosenka ta powstała na podstawie własnych doświadczeń oraz obserwacji autora, pochodzącego z Kielc.

Warsztaty zostały podzielone na trzy części: część szkoleniową, wykładową oraz na przejazd do kieleckiego Geoparku, gdzie znajduje się jedyna w Polsce wystawa dla osób niewidomych i słabowidzących. Dotykiem można poznać historię geologii na przestrzeni setek milionów lat.

O środowisku

Pierwszymi osobami, które zabrały głos, były: Ewa Bąk oraz Gabriela Rubak – tyflospecjalistki z kieleckiego oddziału Fundacji Szansa dla Niewidomych.

Ewa Bąk opowiadała o samej Fundacji oraz wartościach przyświecających jej powstaniu, a także o człowieku bez barier – społecznym prezesie Szansy – Panu Marku Kalbarczyku. Pani Gabriela Rubak natomiast, tłumaczyła oraz pokazywała różnorodność sposobu niedowidzenia, na podstawie najczęściej spotykanych wad i chorób oczu. Symulacje tych dolegliwości można było zobaczyć zarówno na prezentacji multimedialnej, jak i za pomocą specjalnie zaprojektowanych okularów.

– Wiadomo, że większość z Państwa dobrze widzi, więc te okulary będą tylko przybliżeniem danej wady wzroku – tłumaczyła zgromadzonym Ewa Bąk.

– Bardzo często osoby chorujące na to samo schorzenie widzą inaczej, dlatego jakość widzenia jest dość indywidualną kwestią – dodaje Gabriela Rubak.

Uczestnicy szkolenia mogli nauczyć się podstawowych technik prowadzenia osoby niewidzącej bądź słabowidzącej.

Pomoce w pigułce

Kolejną osobą, która zabrała głos, była Pani Magdalena Bąk – wolontariuszka Fundacji Szansa dla Niewidomych oraz pracownik firmy Altix – zaopatrującej osoby niewidome w profesjonalny sprzęt, ułatwiający funkcjonowanie osobom z dysfunkcją wzroku. Magdalena Bąk zaprezentowała nowoczesne urządzenia, które pomagają osobom z niepełnosprawnością wzrokową poruszać się na co dzień oraz stanowią istotną pomoc przy zwiedzaniu zabytków.

Tu pojawiły się pierwsze pytania uczestników szkolenia, dotyczące poszczególnych form przedstawiania przestrzeni i architektury, prezentowanych przez pracownicę firmy Altix. Niektóre z nich, jak np. wypukłe plany przestrzenne, zostały przedstawione i wyjaśnione przewodnikom na konkretnych przykładach, m.in. samego rozmieszczenia pokojów oraz korytarzy w budynku, w którym szkolenie miało miejsce.

Smaki świętokrzyskiego

Na szkolenie został zaproszony także kierownik oddziału Rozwoju Obszarów Wiejskich i Rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego – Pan Maciej Giermasiński. Opowiadał o rolnictwie występującym na obszarze województwa świętokrzyskiego.

– Województwo świętokrzyskie jest specyficznym obszarem Polski, który charakteryzuje się rozdrobnionymi gospodarstwami, które są idealne do produkcji naturalnej, zdrowej żywności – podsumowuje Maciej Giermasiński, który poruszył również kwestię dopłat dla rolników, wytwarzających zdrową żywność.

W czasie przerw między poszczególnymi częściami szkolenia uczestnicy mogli skosztować świętokrzyskich przysmaków. Na stołach znalazły się tylko zdrowe produkty, wytwarzane bez użycia konserwantów czy barwników – słowem to, czym tereny Gór Świętokrzyskich mogą się najbardziej poszczycić. Świętokrzyska zalewajka, świeże i naturalne przetwory mięsne oraz mleczne, a także szereg smakołyków np. krówki opatowskie, które znają i cenią smakosze w całej Polsce.

Obraz namalowany słowem

Malarka Grażyna Placek przedstawiła z niesamowitą dokładnością obraz Jana Styki pt. „Rozmnożenie chleba”, znajdujący się w ołtarzu głównym kościoła pod wezwaniem Świętego Wojciecha w Kielcach. Malowała go słowem tak, by uczestnicy szkolenia zrozumieli i nauczyli się, jak opowiadać o dziełach sztuki osobom z dysfunkcją wzroku. Przed słownym opisem obrazu został przeczytany fragment Ewangelii według św. Mateusza, w którym mowa jest o cudownym rozmnożeniu chleba. Te kilka wersetów Pisma Świętego odnosi się bezpośrednio do sceny namalowanej przez wybitnego malarza związanego z Kielecczyzną – Jana Stykę.

– Św. Wojciech to moja parafia i od dziecka wpatrywałam się w ten obraz. Sądziłam, że znam go na pamięć, lecz dzięki Pani opisie dostrzegłam takie szczegóły, których nigdy dotąd nie widziałam – komentowała po prelekcji Grażyny Placek jedna z słuchaczek szkolenia.

– Miałam podobne odczucia. Na potrzeby tego szkolenia popatrzyłam na obraz zupełnie inaczej – tłumaczy malarka. Szczegóły malowidła opisane z pietyzmem, koniecznym do ujrzenia dzieła przez osobę niewidomą, pozwalają ujrzeć obraz w zupełnie innej perspektywie.

Świat dotyku i dźwięku

Kolejnym prelegentem szkolenia był prezes fundacji Szansa dla Niewidomych Pan Marek Kalbarczyk, który opowiadał m.in. o swojej książce „Świat opisany dźwiękiem”. Tłumaczył uczestnikom potrzeby osób z dysfunkcją wzroku.

– Tak naprawdę każdy z nas, co jakiś czas w swoim życiu, staje się osobą niewidomą. Temat ten dotyczy w zasadzie wszystkich i zawsze – podsumował Pan Marek. Zwykły brak prądu lub przepalenie żarówki powoduje ciemność w naszym najbliższym otoczeniu i wtedy trudno się zorientować, gdzie właściwie jesteśmy i jak dojść do wybranego miejsca. W normalnych warunkach drogę do niego znamy na pamięć, a bez światła?

Na przykładzie prostego wyjścia do teatru prelegent objaśniał uczestnikom szkolenia udogodnienia, jakie osoby z niepełnosprawnością wzrokową już posiadają oraz te, które są i będą wdrażane w najbliższych latach. Biała laska i wypukłe ryciny to dwa przykłady zaangażowania dotyku do zniwelowania skutków braku wzroku. Tester kolorów czy mikronadajniki (beacony) należą do świata dźwięku. One wykonują podobną rolę, co tamte, tyle że w zupełnie odmienny sposób. Te dwa bodźce: dotyk i dźwięk, pozwalają osobie niewidomej czy słabowidzącej poznać otaczającą ich rzeczywistość i sprawniej poruszać się w przestrzeni.

Potencjał Świętokrzyskiego

Wiceprezes Stowarzyszenia Ziemi Świętokrzyskiej – Jacek Skrzypczak, z dużym zaangażowaniem od wielu lat działa na rzecz wdrażania nowych technologii w świecie turystyki w taki sposób, by była dostosowana dla osób z niepełnosprawnością wzrokową. Bardzo dobrze zna miejsca, które stały się przyjaznymi ośrodkami turystycznymi. Sandomierz czy Skansen w Tokarni pod Kielcami – to tylko przykłady jego starań.

– Sam zostałem nazwany niepełnosprawnym umysłowo, gdyż do tej pory żaden przewodnik w Polsce nie przeprowadził dwóch rajdów rowerowych dla osób niewidomych po polskich drogach – wspomina Jacek Skrzypczak. Co prawda jechaliśmy w niedzielę, więc ruch był mniejszy, ale jechaliśmy siódemką w okolicach Chęcin, z grupą 13 tandemów. Jeden z uczestników rajdu – Kornel, który jest osobą niewidomą, jechał z góry aż 80 km/h, co jest już wielkim wyczynem, choć wiele osób widzących uznałoby to za kompletne szaleństwo.

Wiceprezes opowiadał także o planach na przyszłość, bo „Świętokrzyskie ma potencjał, który trzeba wykorzystać i lepiej dostosować dla niewidomych i słabowidzących tak, aby turystyka stała się przyjemnością dla wszystkich”. Jacek Skrzypczak prowadzi rozmowy z wieloma ośrodkami turystycznymi i organizuje szereg wystaw, które dla osób z niepełnosprawnością wzrokową są często jedyną możliwością poznania dogłębnie pewnych tematów z zakresu np. historii, geografii, przyrody, kultury czy kuchni.

Smak na koniuszkach palców

Kolejną książką, prezentowaną na szkoleniu był „Smak na koniuszkach palców” autorstwa Pana Marka Kalbarczyka i Piotra Adamczewskiego. Wedle naszych informacji jest to pierwsza na świecie książka kulinarna, która została napisana z perspektywy osoby niewidomej, która chce się bawić gotowaniem. Wcześniejsze pozycje z przepisami kulinarnymi były po prostu przepisywane z czarnego druku na brajla. W książce można znaleźć kilkadziesiąt konkretnych przepisów dotyczących potraw z Mazowsza, jak również szereg procedur, jak wykonać poszczególne czynności w kuchni, gdy się nie widzi. Książkę uzupełniają opowiadania o zabytkach regionu. Skoro mowa jest o Mazowszu, najwyższy czas, by ktoś opowiedział niewidomym czytelnikom o regionie świętokrzyskim!

– Taka książka była potrzebna naszemu środowisku, zwłaszcza w kontekście dochodzących do nas informacji o dużej liczbie osób, które gotują bezwzrokowo i mimo rozmaitych utrudnień sprawia im to niesamowitą przyjemność – powiedział autor.

Kielecki Geopark

Ostatnią częścią szkolenia z tyfloturystyki, był przejazd do Centrum Geoedukacji w Kielcach. Kierownik Geoparku – pan Michał Poros oprowadzał uczestników po nowopowstałej wystawie „Świętokrzyska geologiczna ścieżka czasu”. Składa się ona z szeregu wystawionych egzemplarzy skał z poszczególnych er geologicznych, które można „oglądać dotykiem”. Zostały one dobrane tak, by można było poczuć na ich powierzchni specyficzne i charakterystyczne dla danego okresu czasu szczegóły, np. skamieniałości prehistorycznych zwierząt bądź roślin.

Najstarszy prezentowany okaz pochodzi sprzed pół miliarda lat. Jest to skała z okresu kambru, która występowała na obszarze województwa świętokrzyskiego. Zwiedzający przeszli do pomieszczenia warsztatowego, gdzie pokazano im modele prehistorycznych zwierząt. Obecna wystawa zorganizowana przez Geopark Kielce była inspirowana hasłem: Świętokrzyska geologia dostępna dla niewidomych.

Szkolenie zakończyło się wręczeniem uczestnikom warsztatów specjalnych certyfikatów. Podczas szkolenia przewodnicy wykazali ogromne zainteresowanie tematem tyfloturystyki, dzięki czemu organizatorzy nie wykluczają kolejnych edycji szkolenia i deklarują dalszą współpracę.