Warszawa miastem integracji i edukacji dla niewidomych i ich bliskich

W każdym mieście wojewódzkim były zorganizowane konferencje REHA poprzedzające ogromne, centralne wydarzenie, które odbyło się w stolicy. Wcześniejsze, wojewódzkie, były organizowane na znacznie mniejszą skalę. Można powiedzieć, że były one preludium do pięknego i głośnego zakończenia całorocznej pracy organizatorów, czyli Fundacji Szansa dla Niewidomych.

Wszystkie elementy REHA ujęte w jednym projekcie są wydarzeniem na ogromną skalę, można powiedzieć, że światową. W tym roku organizator imprezy, czyli Fundacja Szansa dla Niewidomych, gościł również osoby spoza granic Polski, m.in. z Kenii, Białorusi, Bułgarii, Rumunii, Serbii, Gruzji, Mołdawii czy Izraela. Prócz sporej ilości gości zagranicznych na samo wydarzenie przyjechało kilka tysięcy osób z różnych zakątków Polski, którzy z ogromną chęcią i zaangażowaniem brali udział w tej 3-dniowej konferencji.

Konferencja odbywała się pod hasłem Virtual Warsaw – miasto przyjazne dla niewidomych, w ramach REHA FOR THE BLIND IN POLAND.

Celem tej corocznej konferencji jest ukazanie nowoczesnych form tyflorehabilitacji, tyfloinformatycznych i wszystkich innych możliwości ułatwiających życie w społeczeństwie osób niewidomych i niedowidzących oraz integracja społeczeństwa z tymi osobami i ich bliskimi. Fundacji Szansa dla Niewidomych, która organizuje tę konferencję, przyświecają niesamowicie mocne i jasne cele, a ich pracę widać wyraźnie przy okazji tej konferencji i nie tylko.

W każdym z województw fundacja ma swój punkt, w którym jego pracownicy prężnie działają w swoim regionie, by jak najlepiej przyczynić się do rehabilitacji i integracji osób z dysfunkcją wzroku.

Tak jak pisałam wcześniej, „Wielka Konferencja” organizowana w Warszawie jest owocem całorocznej pracy wszystkich pracowników i podopiecznych, a także przyjaciół, rodzin i partnerów fundacji w całym kraju.

Tegoroczna impreza odbywała się w Centrum Naukowym Kopernik w Warszawie, miejscu idealnie nadającym się do organizacji tego typu wydarzeń. W CNK jest mnóstwo idealnie przystosowanych sal konferencyjnych, w których odbywały się liczne panele dyskusyjne, a tuż obok, na Bulwarach Wiślanych, był zorganizowany piknik integracyjny, podczas którego odbył się koncert Szymona Wydry.

Jak widać REHA jest nie tylko trzydniowym intensywnym wykładem na temat komputeryzacji, integracji oraz rehabilitacji osób z dysfunkcją wzroku, ale również zapewnia wartości kulturalne, które cieszyły się ogromnym zainteresowaniem wśród uczestników konferencji. Prócz koncertów wieczornych, które zrzeszyły masę osób, uczestnicy Konferencji mieli szansę zwiedzać i podziwiać przepiękne widoki w ogrodach na dachu Centrum Nauki Kopernik.

Kolejnym, bardzo mocnym, pouczającym, a jednocześnie sympatycznym i odprężającym punktem programu był wyjazd do Lasek.

Laski to mała miejscowość położona pod Warszawą, w której w roku 1921 powstał Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci Niewidomych im. Róży Czackiej, prowadzony przez Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi. Ośrodek powstał na terenach dawnego folwarku podarowanego niewidomej hrabiance Róży Czackiej, później Matce Elżbiecie (w 1917 r. przywdziała habit franciszkański), założycielce Ośrodka w Laskach.

Prawda jest taka, że Ośrodek jest położony na tak rozległym terenie, że jeden dzień na zwiedzanie to zdecydowanie za mało. Mimo wszystko każda z grup przyjezdnych na REHA miała szansę zwiedzić najważniejsze miejsca w Ośrodku, takie jak szkoła muzyczna, czy dział rehabilitacji.

Prócz samego zwiedzania, pracownicy Ośrodka w Laskach zorganizowali dla uczestników wyjazdu atrakcje na świeżym powietrzu w postaci jazdy na tandemach czy nordic walking.

Pamiętajmy, że wyjazd do Warszawy na REHA to nie tylko czas wypełniony przyjemnościami, ale również jest to swego rodzaju praca dla beneficjentów, którzy tu przyjeżdżają. Ilość paneli dyskusyjnych była tak duża, że nie sposób znaleźć się na każdym. Natomiast były na tyle zróżnicowane, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Ogromną popularnością cieszyły się panele związane z dostosowaniem stron internetowych oraz aplikacji mobilnych, czy też z dostępności przestrzeni miast i usług miejskich dla osób z dysfunkcją wzroku oraz z systemów nawigacyjnych i udźwiękowienia otoczenia.

Było też sporo paneli związanych z kulturą, audiodeskrypcją tańca, otoczenia i dzieł sztuki oraz świat oglądany magnigraficznie i tyflograficznie. Jak widać tematy są bardzo szerokie i nieograniczone, jest mnóstwo rzeczy, o które niewidomi mogą walczyć, by ich standard życia się poprawił, by nie czuli się wykluczeni ze społeczeństwa zarówno w sferze zwykłego życia, jak i kultury czy edukacji. Fundacja daje wszystkim taką możliwość, a to, czy ktoś będzie chciał skorzystać z ich pomocy zależy od niego. Trzeba się przygotować na pracę i być cierpliwym by zobaczyć efekty. Możliwości są, tylko trzeba się trochę zainteresować i rozejrzeć.

Kulminacją wyjazdu i zarazem bardzo ważnym elementem dla fundacji oraz jej podopiecznych była manifestacja zorganizowana pod Sejmem RP przy ulicy Wiejskiej w Warszawie pod tytułem „My nie widzimy nic, a Wy – czy widzicie nas?”. Na manifestacji były poruszone główne problemy dotyczące osób niewidomych i niedowidzących oraz ich otoczenia. Tematy były związane zarówno z bardzo słabym dostosowaniem większości stron rządowych dla osób z dysfunkcją wzroku, jak i z brakiem dostosowania budynków instytucji kultury dla osób niepełnosprawnych. Była też mowa o słabym, wręcz znikomym procencie zatrudnienia osób niewidomych.

Pamiętajmy, że ograniczenia wzrokowe nie są dyskwalifikacją do życia, te osoby chcą czuć i doświadczać tak samo jak my, dajmy im dostęp i taką możliwość, pomóżmy tym, którzy tej pomocy potrzebują oraz podziwiajmy tych, którzy na to zasługują.

Przyglądając się tej konferencji i działaniom fundacji wiem, że wiedza, która była przekazywana podczas tego wydarzenia nie jest skierowana tylko do osób z dysfunkcją wzroku, ale również do całego otoczenia i społeczeństwa, które jeszcze musi się wiele nauczyć jak postępować z niepełnosprawnymi i jak najlepiej im pomóc nie szkodząc i nie krzywdząc.

Komentarze

komentarze