TOPAZ PHD – powiększalnik jutra

Na rynku powiększalników nazywanych stacjonarnymi można od kilku lat zauważyć dwa trendy. Pierwszy to podążanie za technologią związaną z mainstreamem, czyli ekrany dotykowe, rozdzielczość HD i funkcje lektorskie, a drugi – miniaturyzacja i wygoda użytkowania.

Właśnie ten drugi trend jest widoczny, gdy patrzymy na nowy powiększalnik firmy Freedom Scientific. Gdy przyszedł do nas na testy, przez chwilę myśleliśmy, że to nie może być powiększalnik stacjonarny. Małe opakowanie a w nim urządzenie przypominające laptopa, obok bateria i zasilacz. Po krótkim zapoznaniu się z instrukcją, już wiedzieliśmy. To urządzenie, które jest przenośne, ale także może służyć jako pełnoprawny powiększalnik stacjonarny – czegoś takiego jeszcze u nas nie było! Mamy na rynku co prawda 7-calowe powiększalniki kieszonkowe (np. Compact 7HD) i 20-calowe powiększalniki przenośne z obrotowymi kamerami (np. ONYX HD), ale ani jedno, ani drugie nie może się równać z ergonomią, którą dają powiększalniki stacjonarne! Czy TOPAZ PHD będzie to potrafił?

TOPAZ jest zbudowany z trzech części. Pierwsza to monitor o wielkości 12 lub 15 cali zintegrowany z panelem sterującym, druga – aluminiowy korpus zawierający elektronikę, a trzecia – stolik pełniący także funkcję podstawy. Części są połączone zawiasami i można je szybko złożyć, 1 i 3 część składają się do środka korpusu. Wtedy urządzenie wygląda jak duży srebrny laptop. Pomyśleliśmy: wreszcie produkt, który można schować np. do szuflady, gdy już nie jest potrzebny. Przecież nie zawsze chcemy, aby ktoś wiedział, że korzystamy z powiększalnika lub po prostu zajmuje on zbyt dużo miejsca. Powiększalnik stacjonarny jest najlepszym rozwiązaniem do szkoły, biblioteki czy pracy, ale w domu zazwyczaj jest niechcianym gościem. TOPAZ waży ok. 4 kg, można go łatwo przenosić, jest wyposażony w zasilanie bateryjne, więc nie trzeba podłączać go do kontaktu.

No dobrze, ale czy te wszystkie wygody nie spowodowały pogorszenia głównej funkcji urządzenia, czyli powiększania? Możemy z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że TOPAZ powiększa znakomicie, jakość obrazu jest bardzo dobra! Jego jedynym ograniczeniem jest dosyć mały monitor (12 lub 15 cali), z drugiej strony podczas korzystania z urządzenia rzadko jest potrzebne więcej cali. TOPAZ ma szeroki zakres powiększania, odpowiednio: od 1,7 do 24x na ekranie 12-calowym oraz od 2,1 do 30x na ekranie 15-calowym. Zwykle takie powiększenie wystarczy w zupełności. Gdy jest potrzebne większe, trzeba wybrać powiększalnik tradycyjny z większym monitorem. TOPAZ PHD posiada wszystkie funkcje potrzebne w powiększalnikach, tj.:

  • autofokus,
  • 5 domyślnych i 27 konfigurowalnych trybów wyświetlania kolorów,
  • funkcja linii i masek ułatwiających czytanie,
  • funkcja „Znajdź”,
  • możliwość skierowania kamery na siebie,
  • duża przestrzeń robocza pod kamerą (24,8 cm).

Ciekawostką i dla wielu ważną funkcją jest możliwość podłączenia powiększalnika do komputera za pomocą złącza USB. Podobnie jak w innych powiększalnikach z serii TOPAZ, można zainstalować oprogramowanie GEM i oglądać powiększony obraz na ekranie komputera. Ta funkcja jest nieoceniona, gdy trzeba przepisać coś np. z książki do komputera. Ten sam obraz może być także rozpoznany przez oprogramowanie Openbook, wtedy TOPAZ PHD może służyć jako urządzenie lektorskie. Niestety, obydwa programy trzeba dodatkowo zakupić.

Czy TOPAZ PHD jest powiększalnikiem jutra? Na pewno to ciekawy produkt. Trudno przewidzieć, co będzie ważniejsze dla użytkowników, ale nam się wydaje, że to właśnie prostota obsługi i łatwość przenoszenia TOPAZA PHD będą trendem, za którym już niedługo podążą inni producenci.

Komentarze

komentarze