Specjalista ds. uśmiechu

Jak działa Wydział Szczęścia Niewidomych, już za kilka dni będą mogli się przekonać wybrani kandydaci. Spośród ponad 300 nadesłanych aplikacji wyłoniono 40 osób, które przeszły do następnego etapu rekrutacji.

Wszystko zaczęło się 04.04.2011 roku zamieszczeniem ogłoszenia Specjalista ds. uśmiechu – ekspert ds. bycia lepszym na portalu pracuj.pl.

– Nikt nie spodziewał się takiego odzewu, zaledwie w ciągu kilkunastu dni nasze ogłoszenie osiągnęło rekordową liczbę odsłon, aż 49 487, a liczba zwolenników naszej fundacji na Facebooku wzrosła o 60% – mówi Paulina Biernat, koordynator projektu.

Z oferty pracy wynika, że osoba zatrudniona będzie odpowiedzialna za uśmiech na twarzach osób niewidomych i słabowidzących, zarażanie nim innych oraz zachęcanie wszystkich znajomych i nieznajomych do przekazania Fundacji 1 % podatku. Zdaniem ekspertów HR to ciekawy przykład na wykorzystanie oferty pracy, jako nośnika informacji o kampanii dotyczącej przekazywania podatku.

Kampania Specjalista ds. uśmiechu była pierwszą tego typu akcją realizowaną przez organizację pozarządową. Celem oferty była promocja fundacji, a przede wszystkim zgromadzenie jak największej liczby wolontariuszy. Nietypowa rekrutacja pozwoliła się wyróżnić fundacji wśród innych OPP w tak gorącym okresie rozliczania PIT. Gdy inne organizacje pozarządowe wałczyły o 1 % w telewizji, radio, Fundacja Szansa dla Niewidomych postawiła na niekonwencjonalne metody. Czy dobrze zrobiła, to się okaże, ale po rezultatach jakie mają odzwierciedlenie w liczbie odsłon ogłoszenia możemy mieć nadzieję, że fundacja skutecznie zaistniała w świadomości podatników.

Poniżej mogą Państwo zapoznać się z pełnym tekstem ogłoszenia:

Specjalista ds. uśmiechu – ekspert ds. bycia lepszym

(Wydział Szczęścia Niewidomych)

Osoba zatrudniona na tym stanowisku będzie odpowiedzialna za uśmiech na twarzach osób niewidomych i słabowidzących, zarażanie nim innych, przekazanie Fundacji 1 % oraz namówienie do tego wszystkich znajomych i nieznajomych!

Obowiązki:

  • praca z mówiącymi komputerami i telefonami – dla ambitnych z mówiącą kserokopiarką,
  • smutne odkrywanie, że niewidomi są lepsi w pracy na komputerze od widzących,
  • uśmiechanie się do niewidomych, poznanie ich fascynującego świata,
  • pukanie do ludzi i organizacji o 1% – niewidomi są super, ale potrzebują małego wsparcia,
  • chodzenie z laseczką, a czasem z psem,
  • gadanie przez telefon i spotkania na mieście – praca przy biurku to nuda,
  • przełamywanie barier i widzenie więcej,
  • opisywanie tych wszystkich dziwnych rzeczy na blogu.

Wymagania:

  • brak doświadczenia lub niewielkie, jeśli już to w wolontariacie,
  • brak wykształcenia wyższego, ale choć minimalne ambicje, które skłoniłyby do pójścia na studia – jeśli niewidomi studiują, to Ty też powinieneś,
  • gotowość do zwariowanych pomysłów przełożonych, którzy nie widzą zbyt wielu przeszkód,
  • umiejętność mówienia „tak”, kiedy myślimy „nie” i uśmiechania się,
  • głowa pełna nieszablonowych pomysłów,
  • wieczny optymizm, ciekawość świata, lekkie pióro.

Oferujemy:

  • bycie jeszcze lepszym,
  • możliwość zaprezentowania genialnych pomysłów,
  • pracę przez miesiąc z możliwością przedłużenia – możliwość awansu na koordynatora
  • ds. wolontariatu,
  • możliwość zdobycia niespotykanego doświadczenia,
  • wynagrodzenie tylko za kilka uśmiechów i pomysłów,
  • długopis i notatnik, mówiący przypominacz, kalkulator i zegarek.

Wyślij do nas CV na adres mamy.cie@szansa.waw.pl i napisz w mailu, jak przekonasz ludzi do naszej Fundacji lub jak Ty możesz nam pomóc albo po prostu napisz coś fajnego!

Oprócz nadesłanych aplikacji pojawiły się również maile z wyrazami uznania. Poniżej wybrane:

  • Znajomy podesłał mi linka do Waszego fantastycznego ogłoszenia i mimo iż nie mogę być zainteresowany (wiecie staż pracy w innej branży, obowiązki, klienci itp) to postanowiłem dać znać, że chętnie przekaże 1% Waszej fundacji i opowiem o Was znajomym, ponieważ i na mojej twarzy pojawił się dzisiaj uśmiech ;)). A ponieważ zajmuję się profesjonalnie badaniami strategicznymi i doradzaniem klientom w obszarze pozycjonowania opartego na emocjach (np. takiego jak Wasze dzielenie się uśmiechem, specjalista ds. użmiechu, ekspert ds. bycia lepszym itd) to chciałem tylko dodać, że strasznie podoba mi się pomysł takiego opowiadania o działalności fundacji. Choć osobiście nie zajmuję się wizerunkiem NPOs a raczej dużych bradów FMCG to jestem przekonany, że Wasz pomysł na fundacje konsekwentnie realizowany we wszystkich Waszych działaniach i na wszystkich punktach styku z mediami i potencjalnymi darczyńcami musi Wam zapewnić sukces! 😉
  • Dziękuje, że miałem przyjemność przeczytać wasze ogłoszenie o prace. Przywróciło ono mi wiarę w normalnych ludzi i dającą satysfakcje prace. Mam nadzieje, że kiedyś w przyszłości będę mógł podjąć takie wyzwanie.
  • Skype przekazuje reklamy sporadycznie, komunikator ma ponad 10 mln użytkowników, z czego może 50 tys to Polacy rozliczający się z Urzędzem Skarbowym. Nazwy użytkowników szansaniewidomych i podobne są jeszcze niezarejestrowane. Jeżeli mają Państwo ochotę mogą stworzyć swój login i wysyłać przez chat wiadomość o możliwości przeznaczenia 1% podatku na Waszą fundację. Takie powiadomienie można wysłać do wszystkich kontaktów z Polski, można też wyszukać osoby pełnoletnie. W tym celu można też co 10 min przypominać o akcji przez Twitter. Podane powyżej metody nie są Spamem w typowej formie i (o ile mi wiadomo) nie są karalne
  • Szanowni Państwo, muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem Państwa ogłoszenia. Od dwóch miesięcy regularnie przeglądam serwisy rekrutacyjne. Państwa entuzjazm i niekonwencjonalność wpłynęły na moje lepsze samopoczucie. Dzięki Państwu w ciągu pięciu minut odzyskałam nadzieję na zmianę mojej obecnej pracy. Ze swojej strony życzę Państwu odnalezienia najlepszego kandydata i jeszcze więcej uśmiechu. Jeszcze raz bardzo dziękuję za iskierkę nadziei, którą na nowo Państwo rozpalili w moim sercu. Pozdrawiam, Justyna
  • Chłodny zefirek melodię przywiewa o marynarzu tonącym w rozpaczy.Szorując pokład swej łajby wspominał że tylko procent Szansy na Uśmiech przeznaczył.Marzył że gdyby był śródlądowy zmienił by swoje życie. Bo przecież Szansa na Uśmiech jest wielka.Umieścił hasło na szczycie.Marynarz na darmo zerkał na półkę-tam tylko butelka rumu.Pomyśał sobie pykając fajkę:to proste w porcie zacumuj.Lecz czas naglił majtka wprost nadzwyczajnie.Opróżnił butelkę,a morze bujało fajnie.Fale przyjaznie muskały burtęa jego myśi płynęły hurtem.I nagle owiał go napór weny z dala przyjazny śmiech morskiej syreny.Jako wilk morski butelkę zapełniał /cel cennej zdobyczy/i tak marzenia szczodrości spełniał.Rzucając z gestem chyba na mile:Szansa na Uśmiech się liczy chociaż przez chwilę. Pozdrawiam i życzę Sukcesów!!!
  • gratuluję, że Wasza akcja spotkała się z dużym odzewem
  • bardzo podoba mi się Państwa ogłoszenie i pomysł. U mnie wywołuje uśmiech. A sama praca wydaje mi się fascynująca
  • Wreszcie ktoś wpadł na genialny pomysł dzielenia się uśmiechem:)
  • Forma i treść ogłoszenia zbudziły mój zachwyt i niepohamowaną radość.
  • Ja już się uśmiecham po przeczytaniu niebanalnego zaproszenia do UŚMIECHU!

Komentarze

komentarze