Przybliżamy widoki wyspy wyśnionej

Co roku o tej porze, zaraz przed rozpoczęciem lata siadam wygodnie przy stole rozkładając atlas świata, kilka wybranych przewodników i stare, szczegółowe mapy, które dostałem od nauczycielki geografii jakieś 20 lat temu. Zaczynam poznawać nowe zakątki świata, by wybrać ten jedyny, który zamierzam odwiedzić w najbliższym czasie.

Od lat o niej myślę i czuję, że niebawem wyruszę tam śladami zwanego przez miejscowych Ernesto czy Papa – Hemingway’a. Na razie znam ją z opowiadań mego ojca oraz książek Norberto Fuentes«a i Aleidy March.

Radosna, roztańczona, nostalgiczna i uboga, choć chwytająca za serca. Upragniona niemal przez każdego turystę głównie dlatego, że jutro może już nie być taka sama – Kuba.

Za każdym razem kiedy zasiadam do czytania czegokolwiek, co wymaga skupienia i wytężonego wzroku, używam prostych i sprawdzonych pomocy optycznych, jakimi są lupy na statywach oraz kamienie optyczne. Dlaczego?

Ponieważ są bardzo praktyczne i faktycznie niezbędne do przybliżania szczegółów. Dużego znaczenia nabierają w Polsce dzisiaj, kiedy osoby słabowidzące nie mogą skorzystać z dofinansowań np. na droższe powiększalniki elektroniczne, które byłyby niezbędnym narzędziem zarówno w domu, jak i poza nim np. w szkole czy pracy. Nie można mówić, że jedno urządzenie może zastąpić drugie, ale pewne jest, że każda osoba niedowidząca powinna posiadać – poza elektronicznym powiększalnikiem – optyczną lupę, która przydaje się zawsze, kiedy mamy do czynienia z drobnym drukiem lub niewyraźnym obrazem.

W poprzednich numerach Helpa pisałem o lupach kieszonkowych, popularnych lupach z rączką, tych klasycznych, jak i tych o nowym, ergonomicznym kształcie, o lupach podświetlanych oraz profesjonalnych pomocach optycznych jakimi są monookulary. Jeden artykuł poświęciłem powiększalnikom elektronicznym z dotykowymi wyświetlaczami. Dziś chciałbym przybliżyć wiedzę na temat wybranych lup na statywach oraz kamieniom optycznym. Skupię się na produktach niemieckiej firmy Schweizer, bowiem jest to pionier w dziedzinie tworzenia lup oraz soczewek na całym świecie, a produkty tej firmy są w Polsce niezwykle popularne.

Ja do pracy z drobnym tekstem, analizowania moich map używam kamienia optycznego o średnicy 80 mm. Ten rodzaj pomocy optycznych produkowany jest w różnych formach i kształtach. Najpopularniejszym jest kamień wykonany z polimerów, czyli tworzyw sztucznych. Podstawa kamienia ma zazwyczaj kształt cylindra zakończonego powierzchnią półkolistą, o dopasowanym promieniu. Wysokość cylindra i promień powierzchni półkolistej, zwanej czaszą, dopasowany jest tak, aby obraz pozbawiony był aberracji, czyli zniekształceń. W ofercie firm proponujących na polskim rynku ten rodzaj pomocy optyczny znajdziemy kamienie o średnicy podstawy od 50 do 95 mm przy powiększeniu od 1,8 do 2,2x.

Kamienie optyczne mają tę przewagę nad lupami, że pozwalają na oglądanie obrazów z ukosa. Zawdzięczają to właśnie swej półokrągłej powierzchni. Kolejną cechą oraz wartością dodaną tego przyrządu powiększającego jest fakt, że obiekty obserwowane przez ten kamień są zdecydowanie jaśniejsze niż otoczenie. Na świecie poza użytkownikami domowymi kamienie optyczne mają zastosowanie wśród architektów, projektantów, artystów, numizmatyków, fotografików czy kolekcjonerów.

Do tej grupy pomocy zaliczamy również liniały optyczne. Wykonane z tych samych materiałów, czyli akrylu – lżejszego od szkła – mają bardzo praktyczne zastosowanie np. do czytania. Liniał kładzie się na czytanym obiekcie, np. książce i przesuwa wzdłuż strony. Możemy zakupić liniał mający długość odpowiadającą szerokości strony A4, wtedy przesuwamy go jedynie z góry na dół czytając poszczególne wiersze tekstu. Długości liniałów mieszczą się w przedziale między 120 a 360 mm. Dziś mają one szczególne zastosowanie w szkołach, które kształcą dzieci i młodzież słabowidzącą.

Kolejną grupą pomocy są lupy na statywach. Przydatne są zarówno w domu, pracy, czy szkole, ponieważ korzystać z nich możemy bez konieczności trzymania w dłoni. Wystarczy raz ustawić sobie soczewkę lupy odpowiednio do swego stanowiska pracy z oglądanym tekstem czy obrazem i możemy cieszyć się powiększeniem bez konieczności przemieszczania lupki. W przypadku tego rodzaju lup wybór jest spory, począwszy od lup z możliwością przytwierdzenia do blatu stołu na klips, po lupy wolnostojące na zwykłej podstawie. Niegdyś tego typu lupy były podstawowym narzędziem dla wszystkich kolekcjonerów. Przydatne były w numizmatyce, jak i w modelarstwie. Dziś, ze względu na swą przystępną cenę, zdobywa coraz większe zainteresowanie w prywatnych gospodarstwach niemal każdego z nas.

Dzięki opowieściom Hemingwaya oraz „magicznemu” kamieniowi zwiedziłem sporą część Kuby. Jestem niemal pewien, że niebawem siądę ze szklaneczką piwa Bucanero patrząc na jeden z najpiękniejszych Kościołów w Remedios, że poznam Kubę patrząc w oczy Cze zerkającego rewolucyjnie z obrazka na ścianie z jednej z hawańskich kawiarni. Później, siedząc na murku przy deptaku Melecon, zachwycę się ponad 60-cio letnimi, lśniącymi nowym lakierem Cadillacami, Chryslerami, czy Chevroletami. Skosztuję ukochane cygara Castro – Cohiba i odwiedzę Pałac Prezydenta Batisty.

Wszystko to z kamieniem optycznym w plecaku.

Komentarze

komentarze