Pierniki toruńskie nie tylko od święta

Gdańska wódeczka,

Krakowska dzieweczka,

Warszawski trzewiczek,

Toruński pierniczek!

Fryderyk Hoffmann, poeta elbląski, 1627-1673

Pierniki

Piernik to twarde, ciemnobrązowe ciasto, robione z mieszaniny mąki pszennej i żytniej, mleka, jajek, karmelizowanego cukru, miodu, mocno przyprawione cynamonem, imbirem, a czasem także goździkami, kardamonem, gałką muszkatołową, anyżem i lawendą.

Pierniki występują zwykle w formie mniejszych i większych ciastek, często polewanych po wierzchu czekoladą, lukrem, a w środku przekładanych marmoladą, masą orzechową lub marcepanem. Wypieka się również większe bloki piernika, zwykle przekładane warstwami marmolady. Po wymieszaniu ciasta należy zostawić je w chłodnym miejscu, aby sfermentowało. W produkcji przemysłowej leżakowanie ciasta może trwać kilka tygodni, a ciasto na domowe pierniki wigilijne zaleca się zarabiać miesiąc wcześniej. Wypiekać można duże, prostokątne „arkusze” przekładane masą – albo fantazyjnie powycinane w różne kształty figurki.

Historia piernika

Polska nazwa piernik pochodzi od starodawnego słowa „pierny” (pieprzny) i odnosiła się właśnie do intensywnych przypraw w nim zawartych. Zamożniejsi obywatele chętnie używali go jako zakąski do wódki, damy zaś z lubością raczyły się nim podczas podwieczorków. Najstarszy zachowany polski przepis na wypiek piernika pochodzi z 1725 r. i zanotowany został nie w książce kucharskiej, ale w poradniku medycznym. Początkowo bowiem ciasto to było nie tylko przysmakiem, ale i lekarstwem, które zalecano w razie niestrawności oraz w czasie przeziębienia. Jak wiele wyrobów kulinarnych, także piernik doczekał się kilku legend na temat swojego powstania. Jedna z wersji głosi, że wymyślił go przez przypadek pewien czeladnik, który w wyniku pomyłki dodał do ciasta korzenne przyprawy. Efekt tak przypadł mu do gustu, że postanowił nowy produkt niezwłocznie wprowadzić do swej cukierni. Wyjątkowy smak podbił serca jego klientów, a piernik na stałe wpisał się w kulinarne menu miłośników słodyczy.

Piernik toruński

Piernik to typowy specyfik kojarzony z Toruniem i jeden z najważniejszych symboli Torunia, wypiekany od czasów średniowiecza. Na skalę masową produkowany w pierwszej nowoczesnej fabryce regionu, zbudowanej przez Jana Weesego w 1751 r.

Tradycja wypieku ciastek z miodem i przyprawami przybyła do Torunia z miast niemieckich, wraz z pierwszymi osadnikami. Pierwsze wzmianki o toruńskich piernikach pochodzą z około 1380 roku i mówią o piekarzu Mikołaju Czanie, który prawdopodobnie, obok chleba, trudnił się wypiekiem korzennych ciastek. Nie wiemy tego na pewno, ale wiadomo, że sprzedawał on wosk Zakonowi Krzyżackiemu, czym zajmowali się otrzymujący go z plastrów miodowych piernikarze. Na pojawienie się nazwy „piernikarz” czekać trzeba było prawie dwa kolejne wieki: w 1564 r. źródła toruńskie podają informację o śmierci piernikarza Symeona Neissera.

Dlaczego to właśnie Toruń stał się „pierniczanym miastem”? Z pewnością wielkie znaczenie miało korzystne położenie grodu Kopernika. Żyzna Ziemia Chełmińska i Kujawy zapewniały stały dopływ dobrej mąki. Podobnie było z miodem, wysoko rozwinięta hodowla pszczół dostarczała duże ilości dobrej jakości składnika. O korzenne przyprawy było łatwo z racji położenia na szlaku handlowym łączącym Lwów z Gdańskiem.

Święto Piernika w Toruniu

Święto Piernika obchodzone było w okresie dwudziestolecia międzywojennego do dnia dzisiejszego, pomijając czasy PRL-u. Impreza odbywa się w czerwcu i trwa 1-2 dni. W ramach Święta Piernika można prześledzić szczegółowo proces produkcji pierników – obróbkę ziaren zbóż, wyrób mąki, pokazy młocki cepami, przy żarnach i młocarni. Ukazane są wagi i sposoby ważenia, pokazy przenoszenia worków, ładowanie worków na wóz konny, pokazy obrotów wiatraka, demonstracja pracy urządzeń, wciąganie worków windą, przygotowanie ciasta na pierniki. Święto uzupełniają gawędy młynarzy o pracy w wiatraku i pokazy ostrzenia kamieni młyńskich, wystawa pierników ludowych oraz ekspozycja wiatraków. W czasie Święta Piernika obecni są: kataryniarz, szczudlarze, żonglerzy, postać Kopernika, kupcy ze Wschodu, żywe marionetki. Usłyszeć można legendy o pierniku. Święto kończy koncert na Bulwarze Filadelfijskim.

Żywe Muzeum Piernika w Toruniu

Żywe Muzeum Piernika to interaktywna placówka muzealna, pierwsza tego typu w Europie, założona przez Elżbietę i Andrzeja Olszewskich w 2006 r., w której odbywają się pokazy połączone z warsztatami historycznego wypieku piernika.

Muzeum Piernika znajduje się w zrekonstruowanej XVI-wiecznej piekarni, gdzie odbywa się produkcja pierników według starych receptur i przy użyciu tradycyjnych narzędzi. Goście odwiedzający muzeum nie tylko mogą obejrzeć sposób wyrobu korzennych wypieków, ale przede wszystkim sami wziąć udział w procesie jego powstawania – samodzielnie przesiać mąkę, utłuc przyprawy czy wyrobić ciasto. Pieczenie odbywa się w tradycyjnych drewnianych formach. Przewodnikiem po muzeum jest mistrz piernikarski oraz Wiedźma Korzenna.

Od 2014 r. muzeum powiększyło swój program o nową wystawę przedstawiającą manufakturę z przełomu XIX i XX wieku. Każdy odwiedzający może zobaczyć m.in. oryginalne niemieckie maszyny służące do wypieku piernika (i samodzielnie wprawić je w ruch), zabytkowy piec i największą w Europie kolekcję woskowych form. Niewątpliwą atrakcją tego pokazu jest warsztat dekorowania pierników lukrem.

Cechą charakterystyczną Muzeum Piernika jest niekonwencjonalny sposób prowadzenia pokazów, do których angażowana jest duża liczba gości, a historia piernika opowiadana jest językiem stylizowanym na staropolski, ze swadą i z humorem.

W 2016 r. Żywe Muzeum Piernika ustanowiło Rekord Polski w wypieku największego serca z piernika. Miało 12 metrów kwadratowych i ważyło 238 kilogramów. W biciu rekordu uczestniczyli także mieszkańcy Torunia, którzy wypiekali ciasto, oblewali je czekoladą, a na końcu pomogli skonsumować ten ogromny korzenny wypiek.

Tradycja piernika świątecznego

Obecnie pierniki wtopiły się w polską tradycję bożonarodzeniową i stały się jednym z najważniejszych symboli tych świąt. Różnokształtnych i różnokolorowych pierniczków nie może zabraknąć nie tylko na świątecznym stole, lecz także na choince – nawet jeśli w natłoku obowiązków, zabiegani i zapracowani nie mamy czasu, by zgodnie z tradycyjną recepturą przygotować je własnoręcznie.

Jak widać, toruński piernik jest nie tylko przeszłością Torunia, obrastającą legendami i owianą nostalgią – a wręcz przeciwnie: wciąż stanowi ważny element codzienności torunian, którzy z dumą mówią o swoim rodzinnym mieście, nieodłącznie z piernikiem kojarzonym. Bo czyż można się oprzeć drażniącemu nozdrza korzennemu zapachowi i smakowi, w którym zawarte są wieki historii? Zaprawdę – nie można.

Materiał opracowany na podstawie informacji zawartych na stronie muzeumpiernika.pl oraz „W świecie baśni i legend. Toruńskie pierniki”.

Komentarze

komentarze