Medialna dostępność

Dostępność stron internetowych to od jakiegoś czasu temat, który jest obecny w przestrzeni publicznej. Głównie dzięki temu, że w 2012 roku standard WCAG 2.0 uzyskał status normy ISO oraz po przyjęciu rozporządzenia mówiącego o tym, że do połowy 2015 roku strony internetowe instytucji publicznych powinny publikować treści na swoich witrynach w taki sposób, aby każda osoba miała równe szanse w zapoznaniu się z nimi. Czas ucieka, a co za tym idzie działania jednostek objętych tym rozporządzeniem powinny być coraz intensywniejsze.

Wyrazem tego jest między innymi projekt „Postaw na Dostępność”, którego jednym z elementów była konferencja poświęcona podsumowaniu akcji. Odbyła się w miejscu nieprzypadkowym – gmachu głównym Polskiego Związku Niewidomych. Mimo zaproszenia wielu warszawskich instytucji, które powinny być zainteresowane tematyką dostępności stron internetowych, frekwencja nie była zbyt okazała. Może to być zrozumiałe, zważywszy na trudny świąteczny okres oraz ciężar tematu, z którym nie każdy chciał się zmierzyć. Warto podkreślić, że licznie przybyli przedstawiciele mediów. Polska Agencja Prasowa, Informacyjna Agencja Radiowa, jedna z rozgłośni radiowych i kanał informacyjny jednej z prywatnych telewizji – towarzyszyli nam od początku do końca półtoragodzinnej konferencji.

Prowadziłem spotkanie z dwoma ekspertami: Henrykiem Rzepką – niewidomym nauczycielem informatyki w Laskach, wieloletnim ekspertem od spraw nowoczesnej rehabilitacji i dostępności, który w ramach projektu przeprowadził audyty stron internetowych oraz Michałem Jalinnikiem – ekspertem od spraw dostępności, wieloletnim działaczem na rzecz osób niewidomych i niedowidzących, który w ramach projektu prowadził szkolenia dla kadr odpowiadających za tworzenie stron internetowych oraz wprowadzanie na nie treści.

Po krótkim wprowadzeniu opisującym powody, dla których Fundacja Szansa dla Niewidomych zainteresowała się tematem dostępności stron internetowych oraz na czym właściwie ta dostępność polega, goście wysłuchali jak przebiegał projekt, z jakich elementów się składał i jakie płyną z tego wnioski. Henryk Rzepka opisał na czym polegały i jak przebiegały audyty stron, jakie były najczęstsze błędy, jak współpracowało się z osobami odpowiadającymi za audytowane strony. Michał Jalinnik podzielił się refleksjami ze szkoleń. Słuchacze dowiedzieli się, że temat dostępności nie jest jeszcze wystarczająco znany, nawet profesjonalistom odpowiadającym za tworzenie stron.

Najciekawsza część nastąpiła, kiedy zaczęły padać pytania z sali oraz przeprowadzane były indywidualne wywiady. Warto ten fakt zaznaczyć, bo świadczy to o zainteresowaniu tematem. Najważniejsze pytanie było najprostsze: czy instytucje publiczne zdążą się przygotować na prowadzenie stron dostępnych dla osób niepełnosprawnych i dla seniorów. Jednoznaczna odpowiedź nie padła, ale wydaje się, że projekt pokazał, że przy odpowiednich chęciach i wdrożeniu właściwych procedur jest to możliwe. Jedno z pytań słusznie wskazało na problem braku sankcji dla tych jednostek, które nie zdążą. Dyskusja pokazała, że sankcjonowanie nie jest takie proste jak może się wydawać i najprawdopodobniej wiele czasu minie zanim podjęte zostaną takie kroki. Inne pytania dotyczyły szczegółowych wymagań dla różnych niepełnosprawności, ale też jak osoba niewidoma odczytuje strony internetowe. Niektórzy dziennikarze doskonale się w tym temacie orientowali.

Takie zainteresowanie musi cieszyć. Pozostaje mieć nadzieję, że zostanie ono przekute w sukces instytucji publicznych. Bez wsparcia, ale też i kontroli mediów, cel postawiony w rozporządzeniu z 2012 roku może nie zostać osiągnięty. Widać światełko w tunelu, ale żeby cały tunel się rozświetlił, trzeba wykonać sporo pracy.

Komentarze

komentarze