Jestem wolontariuszem. Supermoce w wolnym czasie, czyli wolontariat dla każdego

Aktywność wolontarystyczna staje się coraz bardziej popularna, coraz więcej młodzieży licealnej, studentów, a także osób w wieku 50+ poświęca swój wolny czas na pomoc innym. Czy jednak niewidomy może zostać wolontariuszem? Owszem! Jak najbardziej.

Na całym świecie niewidomi i słabowidzący wolontariusze angażują się w przeróżne działania. Czytają dzieciom bajki w alfabecie brajla w szpitalach i świetlicach, tłumaczą teksty obcojęzyczne, są informatykami, udzielają darmowych porad prawnych, uczą grać na instrumentach, zapoznają z zasadami sportów takich jak strzelectwo bezwzrokowe czy piłki dźwiękowe. Ta wyliczanka nie ma końca, bo zawsze znajdzie się umiejętność, którą dana osoba wykonuje najlepiej. To jest jego „supermoc”, umiejętność na wagę złota. Warto się nią podzielić z innymi.

Portal wikipedia.pl opisuje wolontariat jako dobrowolną, bezpłatną, świadomą pracę na rzecz innych lub całego społeczeństwa. To sposób na ciekawe spędzenie wolnego czasu. W Polsce mamy nawet specjalne przepisy odnoszące się do tego zagadnienia. Są zawarte w ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie z dnia 23 kwietnia 2003 roku.

Pod nazwą wolontariatu mogą kryć się przeróżne formy współpracy. Możemy wyróżnić trzy podstawowe, której najlepiej pokazują, jak różne mogą to być aktywności:

  • Wolontariat długoterminowy
  • Wolontariat akcyjny
  • E-wolontariat

Wolontariat długoterminowy to stała współpraca z daną organizacją, dłuższa niż 30 dni. Może trwać pół roku, może trwać 3 lata a nawet dłużej, wszystko w zależności od chęci i czasu jakim dana osoba dysponuje. W ramach takiej współpracy powierzone zadania wykonuje się przeważnie pod opieką koordynatora wolontariuszy, który służy radą i pomocą. Tutaj na wyróżnienie zasługują wolontariusze Fundacji Szansa dla Niewidomych, wspierający realizację wielu projektów.

Wolontariat akcyjny to podobna forma współpracy, różni się jedynie tym, że pracuje się przez krótszy okres i w ramach konkretnej akcji np. dwudniowego wyjazdu, jednodniowego koncertu, zbiórki publicznej itp. Współpraca wygasa wraz z ukończeniem danego wydarzenia. W Polsce najbardziej widoczni są wolontariusze Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy podczas styczniowych zbiórek pieniędzy.

E-wolontariat nazywany jest żartobliwie „wolontariatem dla ludzi, którzy nie lubią ludzi”. Jest idealny dla osób, które bezpieczniej czują się w zaciszu własnego domu, przy biurku i ze słuchawkami w uszach. E-wolontariusz swoim działaniem wspiera organizacje pozarządowe w przeróżnych akcjach, promując je w mediach za pomocą Internetu. To wszystko bez wychodzenia z domu! E-wolontariusze doskonale sprawdzają się na przykład jako osoby tworzące i moderujące fora, prowadzące fanpejdże na portalach społecznościowych, udostępniające wydarzenia czy „lajkujące” posty.

Wolontariat to nie tylko działanie na rzecz ludzi, to również ochrona zwierząt (np. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami), wspieranie aktywności kulturalnej (Stowarzyszenie Teatralne Dom na Młynowej) oraz ochrona zabytków (Stowarzyszenie Polskich Kolei Wąskotorowych).

Cechą wspólną łączącą wszystkie rodzaje i formy wolontariatu jest to, że zawsze pracuje się na podstawie umowy wolontariackiej (zwanej często porozumieniem), a wyniki pracy i czas jaki wolontariusz poświęcił na wykonanie zadania jest wpisywany do karty pracy. A co najważniejsze, na koniec współpracy, jeśli była aktywna i rzetelna, wolontariusz może ubiegać się o referencje.

Referencje to pierwsza korzyść. Pierwsza, ponieważ plusów wynikających z wolontariatu jest bez liku. Pomimo, że nie jest to praca, za którą otrzymuje się pieniądze, w zamian dostajemy niezwykle dużo. Drugą korzyścią, oprócz rozwinięcia własnych zainteresowań, jest możliwość zdobycia doświadczenia, które przyda się w przyszłej pracy zawodowej. Już na starcie, ubiegając się o pracę w danej firmie, osoba z doświadczeniem wolontarystycznym jest w lepszej pozycji. Pracodawca widząc wpisany w życiorys wolontariat, na pewno zapyta kandydata jakich rzeczy się nauczył. A czego można się nauczyć? Odbierać telefony, rozmawiać z klientem, redagować pisma urzędowe, wysyłać faksy, kserować dokumenty, pracować z ludźmi i wiele, wiele innych. Są to umiejętności z pozoru proste, ale mało kto bez doświadczenia, wykonuje je dobrze.

Dodatkowo – wolontariat wyróżnia. Pracodawca podczas rozmowy kwalifikacyjnej prawie zawsze zada pytanie – dlaczego? To pozwala się pięknie zaprezentować, podkreślić wyjątkowość i zostać zapamiętanym. Kolejnym plusem jest budowanie sieci kontaktów. Im więcej osób poznajemy, tym większe mamy szanse na znalezienie pracy, powiększenie grona znajomych i wspólne rozwijanie pasji.

Dzięki wolontariatowi, możemy też dyskretnie zapoznać się z tym jak działa dana branża. Wiele osób nie do końca zdecydowało jaki kierunek studiów i zawód wybrać. W ramach wolontariatu np. w kancelarii prawnej czy w świetlicy szkolnej można przekonać się, czy wymarzony zawód prawnika lub nauczyciela rzeczywiście jest taki fajny.

Inna sprawa, że nie zawsze można robić w życiu to, co interesuje najbardziej. Dlatego wolontariat jest szansą na odskocznię od szkoły czy pracy. To czas, w którym można wykonywać wszystkie szalone zajęcia, rozwijać niepopularne hobby i cieszyć się życiem.

Jest tylko jedno ale. Wolontariat musi sprawiać radość, dawać satysfakcję. Naprawdę warto poszukać organizacji, która zajmuje się tym, co lubimy. Wtedy – wolontariat nie będzie pracą, a doskonałą rozrywką. Jeśli jednak w okolicy nie ma takiej organizacji, to jeszcze nic straconego. Wystarczy się dobrze zaprezentować! Nie ma nic złego w szukaniu możliwości własnego rozwoju. Jeśli ktoś jest świetnym grafikiem komputerowym to nic nie stoi na przeszkodzie aby szukał organizacji, która da mu możliwość stworzenia w ramach wolontariatu ulotek czy plakatów, nawet jeśli w nazwie ma np. ochronę zwierząt. Jeśli ktoś zna doskonale języki obce to nie jest wykluczone, że okoliczna organizacja, która pomaga osobom niepełnosprawnym nie potrzebuje tłumaczy.

I właśnie dlatego wolontariat jest taki fajny. Nie jest ważne czy ktoś jest wysoki, niski, chudy, gruby, czy ma kręcone włosy czy proste. Ważne, że coś potrafi i chce to przekazać dalej, że chce pomagać a przy okazji nauczyć się czegoś nowego. To doskonała okazja by rozwinąć supermoce! Każdy powinien się zastanowić, co chciałby robić, co uwielbia robić i… po prostu zacząć! Powodzenia!

Komentarze

komentarze