Jestem aktywna… Biegać, skakać, latać, pływać – w tańcu, w ruchu wypoczywać…

Minęło lato. Za nami wakacje i związane z nimi letnie wojaże. Zdecydowana większość spośród nas spędziła swój urlop niezwykle aktywnie. Coraz częściej bowiem typowe rodzinne wczasy to już nie tylko bierny wypoczynek na leżaku czy przed telewizorem. Wręcz przeciwnie, Polacy chcą być i są coraz bardziej aktywni. Zauważa się to nie tylko podczas wakacji. Praktycznie przez cały rok na ścieżkach rowerowych i spacerowych możemy spotkać osoby dbające o zdrowie i kondycję. Jogging, nordic walking, rolki, siłownia na wolnym powietrzu – to tylko niektóre z form aktywności podejmowanych przez coraz większe grono Polaków. Należy zauważyć, iż rośnie świadomość społeczna odnośnie szeroko pojętego zdrowego stylu życia, na który składać się ma zdrowe odżywianie, aktywność fizyczna, unikanie stresu itp. Dużą rolę w tym zakresie odgrywają wszechobecne media, fora społecznościowe oraz znane i lubiane osoby publiczne, które dzięki swemu autorytetowi propagują właściwe praktyki spędzania wolnego czasu, a w ten sposób tendencje te trafiają do szerokiego grona odbiorców. Istnieje szereg korzyści płynących z uprawiania sportu. Obok poprawy samopoczucia i realizacji pasji sport integruje, rehabilituje, uczy współpracy. Znane nam są kampanie społeczne typu akcja sieci T-Mobile „Pomoc mierzona kilometrami”, w ramach której przemierzając własne okolice, pokonując kolejne kilometry podnosimy swoją sprawność, a jednocześnie skutecznie pomagamy potrzebującym naszej pomocy.

A jak kwestia ta wygląda w środowisku osób niepełnosprawnych, a konkretnie osób z niepełnosprawnością wzroku? Docierające zewsząd sygnały, informacje pochodzące od organizacji pozarządowych, przykłady niezwykłych akcji sportowych zdają się potwierdzać, iż również osoby niewidome i niedowidzące z zaangażowaniem włączają się w opisany powyżej trend. Kolejne dyscypliny sportowe, nierzadko dotąd uważane za niedostępne dla osób niewidzących, dzięki zastosowaniu czasem niewielkich modyfikacji i wykorzystaniu właściwego sprzętu otwierają się na niewidomych. Nie widząc możemy biegać, jeździć na nartach, grać w ping-pong lub show-down, strzelać z broni laserowej lub pneumatycznej, grać w szachy czy warcaby – wachlarz możliwości jest szeroki. Kolejne edycje konferencji REHA FOR THE BLIND IN POLAND prezentowały w praktyce jak niewidomi grają w hokeja, goal ball czy w piłkę nożną, jak podczas komentowanego na żywo przez Dariusza Szpakowskiego meczu niewidomych piłkarzy. Warto przytoczyć przykłady sportów wręcz ekstremalnych, które stały się udziałem niewidomych dzięki staraniom kilku oddziałów Fundacji: niewidomi w Gdańsku latali na szybowcach, w Kielcach zaś uczestniczyli w spływie kajakowym, tyflobiegach oraz jeździli motorami i samochodami do profesjonalnego driftingu przy asyście zawodowych kierowców, by w ten sposób poczuć prędkość, z jaką potrafią poruszać się tego typu pojazdy. Tyflopunkt w Opolu, idąc za przykładem niewidomych Włochów, przymierza się do zorganizowania na lokalnym terenie pierwszych zajęć do gry w baseball przez osoby niewidome.

Od pewnego czasu docierały do nas sygnały, iż niewidzące kobiety w różnym wieku i o różnym stopniu niedowidzenia, chciałyby na wzór pełnosprawnych widzących koleżanek i znajomych uczęszczać na zajęcia fitness. Udział w zajęciach w ogólnie dostępnych klubach i fitness centrach jest dla niewidomych pań niemożliwy. Aby aktywnie i efektywnie uczestniczyć w takich zajęciach konieczny jest bowiem wzrok – wszystko dzieje się szybko, nie ma możliwości opisywania na bieżąco prawidłowego sposobu wykonywania ćwiczenia. Nawet niedowidzenie uniemożliwia udział w tego typu zajęciach, w czasie których uczestnicy patrząc na instruktora naśladują na bieżąco jego ruchy. Wiele miesięcy poszukiwaliśmy klubu i instruktora, który podejmie się próby poprowadzenia zajęć fitness dla grupy pań niewidzących i niedowidzących. W maju tego roku nawiązaliśmy współpracę z Kobiecym Centrum Rozwoju w Opolu i pewnego piątkowego wieczoru udałyśmy się na pierwsze próbne spotkanie. Odważną instruktorką gotową podjąć się nowego wyzwania okazała się pani Edyta Hutyra, która z niezwykłą życzliwością i ogromnym zaangażowaniem z powodzeniem przeprowadziła testową godzinę fitness dla podopiecznych Fundacji. Te zajęcia okazały się strzałem w dziesiątkę. Dowodem tego jest fakt, iż od czerwca regularnie w każde piątkowe popołudnie spotykamy się na zajęciach fitness.

Przed wykonaniem każdego ćwiczenia jest ono szczegółowo omówione. Panie niedowidzące mogą obserwować i powoli naśladować ruchy instruktorki, natomiast dla pań niewidzących następuje indywidualna prezentacja każdej pozycji. Zajęcia są nieustannie urozmaicane, poznajemy nowe ćwiczenia i wykorzystujemy kolejne przyrządy. Zajęcia mają na celu podniesienie ogólnej sprawności organizmu, poprawę kondycji i wydolności fizycznej, ale przede wszystkim mają być i są okazją do dobrej zabawy, ciekawych spotkań i integracji poprzez sport. Każda godzina zajęć mija bardzo szybko i uczestniczki mimo zmęczenia chciałyby pozostać dłużej. Grono uczestniczek jest stałe, co nie oznacza, że grupa jest zamknięta. Zachęcamy kolejne uczestniczki, wszystkie panie, które chciałyby z nami ćwiczyć. Wszelkie obawy i zahamowania czy wątpliwości zostaną rozwiane jeśli potencjalna kandydatka chociaż raz pojawi się na naszych zajęciach. Zapewniamy, że zostanie z nami na dłużej. Chętne panie zapraszamy do kontaktu z opolskim oddziałem Fundacji.

Mimo, iż rozpoczyna się jesień, aura jest często grymaśna i nie zachęca do wyjścia na świeże powietrze, to istnieją różne formy spędzania czasu na sportowo, w ruchu. Ogólnie znane powiedzenie „sport to zdrowie” wydaje się banalne i czasem nie przywiązujemy do niego wagi. Jednak każdy z nas, kto podjął próbę uprawiania jakiejkolwiek dyscypliny sportu (nawet jeśli jest to tylko spacer czy krótka poranna gimnastyka) potwierdzi, że kiedy aktywnie spędzamy czas to mimo, iż odczuwamy zmęczenie, to docelowo po pewnym czasie czujemy się zdrowsi, usatysfakcjonowani i szczęśliwsi. Obecnie zakończyła się olimpiada i paraolimpiada w Rio de Janeiro – rywalizacja pełnosprawnych i niepełnosprawnych sportowców. Obserwowaliśmy sukcesy osób z niepełnosprawnością ruchową, intelektualną, wzrokową itd. To dowód, że determinacja, wytrwałość i konsekwencja mogą poprowadzić daleko. Nie wszyscy będziemy olimpijczykami i paraolimpijczykami, ale powinniśmy podejmować próby na miarę naszych możliwości, tak, by móc powiedzieć, że zrobiliśmy tyle, ile było możliwe, byśmy osiągnęli nasze małe wielkie sukcesy.

Komentarze

komentarze