Helpowe refleksje

Coś nowego dzieje się w naszym kraju. Odczuwamy wyraźne poruszenie na scenie politycznej. Czy zakończy się to zmianą władzy, to znaczy partii, która wyznacza osobę na stanowisko premiera rządu i zmianą koalicji, która wyznacza kandydatów na ministrów? Wybory odbędą się za około 4 miesiące, trudno więc teraz zgadywać jak będzie, ale jedno jest już pewne – będziemy mieli innego prezydenta. W wyniku ostatnich wyborów prezydenckich, które miały miejsce w maju, Bronisław Komorowski nie będzie sprawował tej funkcji po raz drugi. Zastąpi go dr Andrzej Duda, który był kandydatem Prawa i Sprawiedliwości. Mamy też do czynienia z czymś bardzo zaskakującym. Oto Paweł Kukiz uzyskał poparcie ponad 20% obywateli. Nikt nie spodziewał się zwycięstwa Andrzeja Dudy oraz tak spektakularnego wyniku pana Kukiza, który przecież nie był i nadal chyba nie jest politykiem, a jedynie symbolem niezbędnych w Polsce zmian. Obaj są symbolami zmian. Zmiany są tak potrzebne, że i Platforma Obywatelska ich chce. Teraz jednak będzie tej partii trudno przekonać innych do swoich propozycji.

Dlaczego piszę o tym w helpowych refleksjach? Przecież można sądzić, że nie ma to nic wspólnego z dziedziną rehabilitacji inwalidów wzroku. Otóż nieprawda. Nie widać tego wpływu jedynie na pierwszy rzut oka. Gdy jednak zastanowimy się głębiej, widzimy, że osiąganie kolejnych stopni na drodze do pełnej emancypacji niewidomych i słabowidzących zależy od decyzji politycznych. Zależy od nich nawet nasz HELP. Jak wiadomo jest dofinansowany przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, który ma jednak ogromne problemy. Brakuje pieniędzy. PFRON musi coraz więcej dawać, a ma coraz mniej. Ustawa decydująca o jego środkach określa skąd mają one się brać. Otóż pochodzą z wpłat przedsiębiorców, którzy nie zatrudniają stosownej ilości osób niepełnosprawnych. Co jednak, gdy promowanie ich zatrudniania da rezultaty i wszyscy pracodawcy będą ich zatrudniali? Żaden z nich nie będzie płacił tzw. kar, wobec czego „kasa” PFRONu będzie pusta. Skąd wtedy brać środki na dofinansowanie wynagrodzeń i działalności organizacji pozarządowych?

Nie wszyscy pracodawcy chcą zatrudniać inwalidów, jednak jest takich coraz więcej. Budżet PFRONu nie jest wystarczająco duży i mamy do czynienia z daleko posuniętymi oszczędnościami. Wygląda na to, że niewidomi i niedowidzący mają na tym bardzo ucierpieć. W tym roku nie będzie realizowany program „Aktywny Samorząd”, dzięki któremu wielu z nas otrzymywało dofinansowanie zakupów rehabilitacyjnych. Ci, którzy mają dobry sprzęt, mogą się cieszyć. Ci, którzy w ogóle go nie mają, albo mają sprzęt stary i psujący się, mają sytuację nie do pozazdroszczenia. Jak ma czuć się niewidomy maturzysta, któremu wysiadł komputer, ma starą wersję programu udźwiękawiającego system i brajlowski monitor raz działający, a kiedy indziej nie?

Narzekają też Organizacje Pożytku Publicznego, które realizują mnóstwo ważnych projektów, na które również brakuje środków. Jak one sobie poradzą? Co by nie rzec, sytuacja PFRONu i całego środowiska niepełnosprawnych zależy od decyzji politycznych. Co można zrobić, by wzmocnić budżet Funduszu? Jak sobie poradzić z fikcyjnym zatrudnieniem, w wyniku którego wielu pracodawców dostaje dofinansowanie wynagrodzeń pracowników, którzy są na etacie, ale nie wykonują żadnej pracy, lecz dogadują się z pracodawcami i zwracają dużą część uzyskanych pensji, by móc się cieszyć ich resztą?

HELP jest w szczęśliwym położeniu, bo po kilku miesiącach oczekiwania doczekaliśmy się na umowę w jego sprawie. Fundacja Szansa dla Niewidomych może go wydawać nadal. Ograniczono nam dofinansowanie, przez co będziemy wydawali mniej egzemplarzy, a każdy numer będzie mniejszy, ale HELP będzie istniał i wpływał na zmianę postrzegania naszego środowiska. Nadal będziemy wyjaśniali co to jest nowoczesna rehabilitacja, dostosowanie otoczenia do potrzeb inwalidów wzroku, świat otwarty dla nas i technologie adaptacyjne, dzięki którym łatwiej jest nam żyć. Dzięki pomocy PFRONu możemy zaprosić Państwa zarówno do czytania naszych artykułów, jak i do ich pisania. Chcemy, by dzielili się Państwo z nami swoimi doświadczeniami, sukcesami i kłopotami. Nasz HELP był zawsze żywy i twórczy. Musi taki pozostać, bo w innym razie traci rację bytu.

Fundacja nie doczekała się jednak na dofinansowanie innych naszych projektów. Na pozytywną decyzję czeka międzynarodowa konferencja REHA FOR THE BLIND® IN POLAND. W grudniu będziemy mieli jej XIII edycję, która jest zaplanowana w jeszcze szerszej niż ostatnio formule. Jak Fundacja ma ją dobrze przygotować, gdy jeszcze w czerwcu nie mamy decyzji Funduszu o jej dofinansowaniu? Podobnie czekamy na decyzje o naszym największym projekcie, który dotyczy nowoczesnej rehabilitacji setek inwalidów wzroku. Fundusz dokonuje oszczędności -20% mniej dla każdego projektu wieloletniego. Czy w tej sytuacji nie wylewa się dziecka z kąpielą? Czy można unowocześniać nasz kraj, gdy na wszystkim się oszczędza? Kiedy dogonimy wreszcie Zachód? Czy oszczędzanie jest dobrym sposobem na to doganianie, czy też na kolejne zwiększenie dystansu?

W kraju wrze, bo wiele środowisk straciło nadzieję, że dotychczasowe władze dadzą sobie radę. Może jednak strony sceny politycznej wspólnie postanowią, jak poradzić sobie z trudnościami, które są identyczne dla wszystkich? Może jest metoda na zwalczanie fikcyjnego zatrudniania? Może potrafimy w Polsce się dogadać, że Fundusz nie może mieć środków pochodzących wyłącznie z wpłacania kar, lecz gdy ich nie ma, do pomocy niepełnosprawnym musi zabrać się rząd.

Niniejszy numer HELPa poświęcamy przede wszystkim osobom niedowidzącym. Ich sytuacja jest tematem głównym numeru, co nie znaczy, że nie zajmujemy się też innymi osobami i problemami. Musimy jednak przyznać, że gdy trudności osób niewidomych są o wiele większe, zajmujemy się nimi o wiele częściej. Tymczasem z punktu widzenia osób niedowidzących, jest nie do przyjęcia. Owszem, nie widzieć jest o wiele gorzej niż niedowidzieć, ale oba inwalidztwa są bardzo poważne. Tak więc zamieszczamy tutaj kilka artykułów przeznaczonych głównie dla tych, którzy widzą tylko trochę. Zapraszamy do lektury.

Komentarze

komentarze