Helpowe refleksje

Jak zwykle – artykuł ten przypomina najważniejsze aktualne wydarzenia związane z naszym środowiskiem. Trudno nie wspomnieć o zbliżającej się konferencji REHA. To już 3 i 4 grudnia. Najwyższy czas zgłosić swoją obecność, postarać się o bezpłatny nocleg, poczęstunek, a przede wszystkim darmowy udział. Gdy zabraknie miejsc noclegowych, samo uczestnictwo jest wiele warte. REHA to niezwykłe spotkanie. Nic nie wiemy o tym, by gdziekolwiek indziej było podobne do niego. Są większe konferencje naukowe, albo wystawy sprzętu przeznaczonego dla niewidomych i niedowidzących, ale połączenia sesji merytorycznej i wystawy z prezentacją wszystkiego, co wymyśla się na świecie dla inwalidów wzroku, na przykład w dziedzinie bezwzrokowego sportu, wykorzystania rozmaitych dziedzin do usprawnienia niewidomych, a także w dziedzinie udostępniania im otoczenia, na przykład obiektów użyteczności publicznej, stron internetowych oraz wszelkich publikacji, nie ma. I tak nasza polska fundacja z pomocą PFRONu realizuje coś, co imponuje naszym zagranicznym gościom. REHA jest też zaraźliwa. Na jej wzorach oparte są kolejne spotkania, a największe z nich odbywa się w Bukareszcie. Nasi przyjaciele z innych krajów starają się, by i u nich odbywały się takie spotkania. Dobrym na to przykładem są Moskwa i Sofia. Naszym działaczom zależy na tym, by – tak jak kiedyś Polska skorzystała z zachodnich wzorców – dotarły one i dalej na wschód. Wszędzie są niewidomi i niedowidzący, którzy czekają na pomoc, przyrządy niwelujące skutki inwalidztwa i mądre rady jak żyć.

W sprawie konferencji REHA, zamieszczamy w niniejszym numerze zaproszenie zawierające informacje o tym wydarzeniu. Dzieje się dookoła jednak o wiele więcej. 6 października odbyła się mini konferencja REHA – REHA FOR THE BLIND in Poznań. Wielki to sukces naszych działaczy. REHA nie czeka na gości, lecz sama do nich przychodzi. Oczywiście to zupełnie inna ranga, ale i to spotkanie było fantastyczne. Było zorganizowane na wzór głównej konferencji REHA. Odbyła się bardzo interesująca sesja merytoryczna, występ artystyczny oraz spora wystawa. Przybyło około 130 gości, co – jak na miasto wojewódzkie oraz pierwszą edycję takiej konferencji, jest bardzo dobrym wynikiem. Przedstawicielki naszej organizacji w Poznaniu spisały się po prostu na medal!

Po tylu latach oczekiwania ruszyło coś w dziedzinie udostępniania niewidomym otoczenia. Oto już kilka dworców kolejowych zainteresowało się zakupem brajlowskich tablic czy terminali oraz ścieżek naprowadzających. Faktem jest, że dotychczasowe prace to tylko mała część niezbędnej modernizacji, ale już jest. Dobrym na to przykładem jest druga linia metra w stolicy, ale także dworce PKP w Warszawie, Toruniu, Tarnowie, Bydgoszczy itd. Niestety, wiele innych miejsc polega na doradztwie instytucji, które pamiętają o wózkowiczach, ale zapominają o innych inwalidach. Pewnie to tylko tymczasowy kłopot. Docierają do tych miejsc niewidomi i uzmysławiają, że dzisiejsza Europa nie zezwala na takie postępowanie.

Proces udostępniania swoich „progów” rozpoczęły też inne instytucje: muzea, skanseny, ośrodki wczasowe czy sportowe. Proszę bardzo – można udać się do Drzonkowa i sprawdzić. Są tam zainstalowane terminale informacyjne i inne udogodnienia. Do połowy grudnia powstanie bogaty treściowo publikator w skansenie w Bierkowicach pod Opolem. Już wcześniej – rok temu – w terminal informacyjny zostało wyposażone opolskie zoo. Taki terminal prezentuje zarówno wypukłą mapę czy plan, jak też wygłasza komunikaty zapisane w jego pamięci. Niewidomy użytkownik ma do dyspozycji klawiaturę, dzięki której może odsłuchać nagrane wcześniej komunikaty. A najlepszym rozwiązaniem są multimedialne terminale informacyjne, które mogą porozumiewać się z niewidomymi za pomocą smartfonów.

Podczas wyborów zarówno prezydenckich jak i parlamentarnych, niewidomi mogli korzystać z brajlowskich nakładek. Są wytworzone z cienkiego plastiku. Niewidomi mogą odczytać numery kolejnych kandydatów, obok których znajdują się kwadratowe otworki. Właśnie tutaj zaznacza się długopisem krzyżyk. Nakładki te są dla niektórych osób kontrowersyjne, gdyż załatwiają jedynie część problemu. Umożliwiają samodzielne zakreślenie odpowiedniego miejsca i wybór właściwego kandydata, ale nie mają nic wspólnego z ułatwieniem dostępu do samego lokalu wyborczego, urny, czy stołu, za którym siedzą członkowie komisji i rozdają karty do głosowania. Skoro jednak czyni się już tyle dla naszego środowiska, pewnie niedługo doczekamy się i udźwiękowienia lokali wyborczych i urn. Można przecież będzie zastosować tam bikony, które stają się największą szansą.

To małe nadajniki fal radiowych. Można się do nich zbliżać ze smartfonem, odebrać komunikat, że blisko nas jest jakiś bikon, wcisnąć stosowny klawisz lub dotknąć stosownego miejsca na dotykowym ekranie i usłyszeć do czego się zbliżamy, co ma nam do przekazania obiekt, który jest obikonowany. Z tego rodzaju wynalazku będzie korzystała stolica, która realizuje projekt Wirtualnej Warszawy. Zostanie on zaprezentowany na spotkaniu REHA.

O niewidomych pamięta para prezydencka. Gdy cała polska czytała Lalkę Bolesława Prusa, Pan Prezydent wraz z Małżonką przybyli do gmachu Polskiego Związku Niewidomych, by uczestniczyć w odczytywaniu kolejnych fragmentów tej powieści w brajlu. Nasza Fundacja też ma sukces: Małżonka Prezydenta RP – Pani Agata Kornhauser-Duda objęła konferencję REHA honorowym patronatem, a czynimy starania, by zaszczyciła nas swoją obecnością w czwartek 3 grudnia. Trzymajmy za to kciuki.

Komentarze

komentarze