Czym skorupka za młodu nasiąknie…

Dzieci często nie mają pojęcia czym na co dzień zajmuje się ich tata lub mama. Dlaczego by nie opowiedzieć o tym na forum całej grupy? Taka idea przyświecała koordynatorom projektu „Poznajemy zawody i pasje naszych rodziców” realizowanego w Przedszkolu Samorządowym Nr 82 w Białymstoku.

W trakcie jego realizacji narodził się pomysł rozbudowania spotkań o kolejny, nieco inny, ale bardzo ważny moduł. Niepełnosprawność. Bycie niepełnosprawnym oczywiście nie jest zawodem, ale tak bardzo wpływa na rzeczywistość osób nią dotkniętych, że często wymaga kilku słów komentarza. Dzieci są bardzo dobrymi obserwatorami i z reguły od razu widzą, że ktoś porusza się na wózku, rozmawia „na migi” lub chodzi z białą laską czy z psem przewodnikiem. To dobry moment aby opowiedzieć najmłodszym dlaczego tak jest i że jest to zupełnie normalne. Zależało nam, aby ukazać niepełnosprawność jako naturalny element rzeczywistości. Bo przecież każdy z nas jest wyjątkowy i ma swoją historię do opowiedzenia.

Inicjatorem pomysłu był Wojciech Grabowski, Prezes i jeden z założycieli Fundacji Inicjatyw na Rzecz Osób Niepełnosprawnych Impuls, która na co dzień prowadzi w Białymstoku program Asystenta Osoby Niepełnosprawnej. Wojciech sam porusza się na wózku i wie, jak ważna jest edukacja najmłodszych w temacie niepełnosprawności. Ponieważ na koncie mamy zrealizowanych kilka wspólnych i bardzo ciekawych wydarzeń, między innymi wielowątkową akcję miejską „W TAN demie” czy projekt „Pełnosprawny Białystok” i tym razem zaprosił nas do współpracy.

Działaliśmy we trójkę, bo każdy z nas specjalizuje się w czym innym. Fundacja Inicjatyw na Rzecz Osób Niepełnosprawnych Impuls opowiadała o niesprawnych ruchowo, Stowarzyszenie Pomocy Niesłyszących „MIG-iem” przybliżyło dzieciom świat osób z dysfunkcjami słuchu, a my – Fundacja Szansa dla Niewidomych – zajęliśmy się tym, co potrafimy najlepiej, czyli zagadnieniami dotyczącymi niewidomych i słabowidzących. Wszystko w nieszablonowej i bardzo atrakcyjnej dla dzieci formie.

Na początek Wojciech opowiedział dzieciom bajkę pod tytułem „Wyprawa na zamek” z serii „Leon i jego nie-zwykłe spotkania”*. Tytułowy Leon poznaje nowego kolegę – Filipa, który porusza się na wózku inwalidzkim. Razem przeżywają wspaniałą przygodę. Udają się na zamek w poszukiwaniu tajemniczego skarbu. Przy okazji Wojciech zapoznał dzieci z wyglądem poszczególnych elementów wózka inwalidzkiego i pokazał podstawowe manewry, pomocne w pokonywaniu codziennych przeszkód, takich jak krawężniki.

Po bajce do akcji wkroczyły dziewczyny ze Stowarzyszenia Pomocy Niesłyszącym „MIG-iem”. Kasia i Joasia nauczyły dzieci popularnego wierszyka „Wpadła gruszka do fartuszka” i podstawowych zwrotów w języku migowym: dzień dobry, do widzenia, dziękuję. Pokazały też jak wygląda budzik dla osoby niesłyszącej. Okazuje się, że nie działa tak, jak dobrze znane nam budziki dźwiękowe, za to wibruje tak mocno, że umieszczony pod poduszką obudzi nawet największego śpiocha.

Na deser na dzieci czekała opowieść o osobach niewidomych i ich niezwykłych sposobach na czytanie książek, codzienne czynności i bezpieczne poruszanie się. Odważni ochotnicy przespacerowali się z białą laską po torze przeszkód i nalewali wodę do kubeczków z pomocą specjalnego piszczącego przyrządu – czujnika poziomu cieczy. Szczególnym powodzeniem cieszył się nasz „Dotykownik”, czyli atlas wypukłej grafiki zawierający zbiór rycin brajlowskich i transparentnych. Wszystkie grafiki z atlasu są wydrukowane w specjalnej technice przeznaczonej dla niewidomych i niedowidzących. Są zarówno kolorowe, jak i wypukłe, gotowe do dotykania. To było naprawdę niezwykłe przeżycie obejrzeć dłońmi jak wygląda żyrafa, rower czy Koziołek Matołek.

Dzieci są fantastycznymi słuchaczami. Nie mają żadnych uprzedzeń i lęków, a każdą pozorną inność traktują zupełnie normalnie. Zapoznanie dzieci ze światem osób niepełnosprawnych tylko utwierdziło je w przekonaniu, że wszyscy, choć różni – jesteśmy naprawdę tacy sami.

Na zakończenie dostaliśmy wspaniałe dyplomy i ręcznie wykonane przez dzieci kwiaty z papieru i bibuły.

* dzieci mogły posłuchać opowiadania „Wyprawa na zamek” z serii „Leon i jego nie-zwykłe spotkania” dzięki uprzejmości Fundacji VERBA.

Komentarze

komentarze