Czy strony internetowe w Polsce są dostępne?

Wielu ludzi w naszym kraju, zwłaszcza młodych, nie wyobraża sobie życia bez Internetu. Mówienie jednak, że surfują po sieci jedynie ludzie młodzi, byłoby bardzo krzywdzące dla wielu starszych internautów, a wśród nich seniorów, którzy nabywają kompetencji cyfrowych dzięki szkoleniom kierowanym do osób 50+, 60+ czy nawet 70+.

Nie znajdziemy reklamy, książki, gazety, proszku do prania, pasty do zębów czy produktu żywnościowego, na którym niezamieszczony byłby adres strony internetowej. Naturalnie to bardzo dobrze, że w polskim Internecie możemy znaleźć szereg potrzebnych informacji. Spróbujmy jednak zastanowić się czy te informacje są naprawdę dostępne, dla kogo są przyjazne, a komu mogą sprawiać trudności. Najbardziej wykluczoną grupą osób z dostępu zarówno do informacji, jak i szeregu usług w polskim Internecie, są osoby niepełnosprawne. Warto pamiętać też o tym, że każdy internauta może korzystać z udogodnień dostępnego serwisu. Przykładowo, mimo iż większość pełnosprawnych internautów obsługuje serwis za pomocą myszki, to w sytuacji jej uszkodzenia są zmuszeni korzystać z klawiatury. Brak dostępności serwisu przy pomocy klawiatury uniemożliwi im dokonanie pilnego przelewu bankowego czy sprawdzenia rozkładu jazdy autobusów.

Warto też zauważyć, że najpopularniejsza wyszukiwarka Google działa trochę tak jak czytnik ekranu, za pomocą którego strony Internetowe obsługują użytkownicy niewidomi. Z tego powodu warto przygotować dostępny serwis internetowy, ponieważ będzie się lepiej pozycjonował w wyszukiwarkach internetowych.

Polskie prawo o dostępności

Mimo iż powyżej wskazano jedynie 2 przykłady uniwersalnej dostępności korzystnej dla wszystkich, to najistotniejszym argumentem są przepisy polskiego prawa nakazujące instytucjom administracji publicznej zapewnienie dostępności swoich serwisów internetowych.

Obowiązek dostosowania serwisów internetowych do potrzeb internautów z niepełnosprawnością nakłada na administrację publiczną rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie Krajowych Ram Interope-racyjności (…) z 12 kwietnia 2012 r. (Dziennik Ustaw z 2012 Pozycja: 526). Załącznik nr 4 do wspomnianego rozporządzenia podaje międzynarodowe wytyczne WCAG 2.0, które powinny zostać spełnione. Wytyczne WCAG 2.0 to naturalnie dużo więcej niż to, co zostało wpisane w przepisy polskiego prawa, jednak załącznik 4 zawiera zupełne minimum dostępności. Rozporządzenie weszło w życie z końcem maja 2012 roku i od tego czasu wszystkie nowo powstałe strony przygotowywane przez administrację publiczną powinny być dostępne dla osób niepełnosprawnych zgodnie z załącznikiem 4 do rozporządzenia z 12 kwietnia 2012 roku. Wszystkie istniejące już wcześniej serwisy powinny zostać dostosowane do wymagań prawa do maja 2015 roku. Tak więc ustawodawca przewidział 3-letni okres przejściowy, w którym dał czas na dostosowanie serwisów www.

Oceniamy stan dostępności

W Polsce kilka organizacji pozarządowych zajmujących się dostępnością monitoruje stan dostosowania serwisów publicznych do przepisów prawa w tym zakresie.

Zarówno „Raport otwarcia 2013″ opublikowany przez Fundację Widzialni, jak i Raport opublikowany przez Fundację Instytut Rozwoju Regionalnego oraz wnioski przedstawione przez Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji na konferencji „Dostępność Polska 2014″ wskazują, że specjaliści z zakresu dostępności

zgodnie oceniają dostępność serwisów publicznych w Polsce od 2 do 10%.

Trzeba jednak bardzo wyraźnie stwierdzić, że czołowe instytucje w Polsce dbają o dostępność swoich serwisów internetowych.

3 grudnia 2012 roku w światowym dniu osób niepełnosprawnych opublikowano nową wersję serwisu pl, który został dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnością, przy dostępności którego doradzał między innymi autor niniejszego artykułu. Moim udziałem były także prace nad dostosowaniem serwisu Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji www.mac.gov.pl.

Do całkiem nieźle dostępnych serwisów czołowych urzędów w Polsce można zaliczyć również stronę prezydenta – www.prezydent.pl i Ministerstwa Finansów – www.mf.gov.pl.

Do dobrze przygotowanych stron także zaliczamy serwis Pełnomocnika Rządu do spraw Równego traktowania, serwis www.niepelnosprawni.gov.pl -przygotowaną przez Pełnomocnika Rządu do spraw osób niepełnosprawnych.

Dużo gorzej jest niestety na szczeblu niższym niż szczebel centralny. Administracja publiczna niższego szczebla raczej nie dba o dostępność. Nie wynika to jednak ze złego nastawienia do internautów z niepełnosprawnością, a jedynie z braku świadomości konieczności dostosowania serwisu do wytycznych prawa i potrzeb wszystkich obywateli.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom odbiorców z niepełnosprawnością w latach 2011-2014 Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji realizowały 2 edycję projektu „Wsparcie osób niepełnosprawnych w swobodnym dostępie do informacji i usług zamieszczonych w Internecie”. W ramach drugiej edycji tego projektu prowadzone było doradztwo w zakresie dostępności 300 podmiotom administracji publicznej, w tym Ośrodkom Pomocy Społecznej, Powiatowym Centrom Pomocy Rodzinie i Powiatowym Urzędom Pracy.

Reasumując, jak wskazują badania eksperckie, 2% serwisów administracji publicznej jest dostępna dla osób niepełnosprawnych. Jednak 10% serwisów częściowo spełnia wytyczne WCAG 2.0 na poziomie załącznika 4 do rozporządzenia.

A co z serwisami komercyjnymi?

Niestety, podmioty komercyjne nie dostosowują swoich stron do potrzeb klientów z niepełnospraw-nościami. Tak zwane domy mediowe związane z rynkiem reklamowym nie uważają osób z niepeł-nosprawnościami za swoją grupę docelową, do której warto dotrzeć z jakimś konkretnym produktem.

Bywają jednak wyjątki. Wiążą się one z kontaktami ekspertów z dziedziny dostępności z osobami odpowiedzialnymi za budowę serwisów lub za de-cyzyjność. Jeżeli uda się przekonać osoby decyzyjne, że warto przygotować dostępną stronę, to wówczas „jest już z górki”, bo rozpoczynamy pracę nad dostępnością, a często użytecznością i doprowadzamy serwis do pełnej lub częściowej dostępności, która jest także z korzyścią dla innych użytkowników również tych, którzy korzystają z serwisu na urządzeniach mobilnych.

Możemy wskazać dobre praktyki w tym zakresie. Jeżeli chodzi o e-zakupy, to w internetowym hipermarkecie najłatwiej robi się zakupy w Tesco, które jest – jak się wydaje – jednym z tańszych sklepów. Widać więc także na rynku komercyjnym „światełka w ciemnym tunelu dostępności”.

Jak im pomóc?

Jak mógł się Czytelnik zorientować, z dostępnością polskich serwisów internetowych dla osób niepełnosprawnych nie jest dobrze. Jak więc pomóc instytucjom publicznym i firmom komercyjnym w dostosowaniu swoich stron do potrzeb osób niepełnosprawnych, starszych, tych wszystkich, którzy korzystają z urządzeń mobilnych?

Zamów audyt dostępności i doradztwo w zakresie dostosowania serwisu do wymagań WCAG 2.0

Na rynku istnieje kilka podmiotów wykonujących audyty dostępności, które wskazują błędy oraz przedstawiają rekomendacje ogólne lub szczegółowe, w jaki sposób te błędy dostępności zniwelować.

Jednak audyt bywa często rozwiązaniem niewystarczającym. Klient potrzebuje prowadzenia za rękę, wskazywania błąd po błędzie i sposobu jego poprawienia. Wówczas audyt nie jest konieczny, a jedynie pełne doradztwo w doprowadzeniu do pełnej dostępności.

Gdzie mogę zdobyć wiedzę?

W sytuacji serwisu już istniejącego i wymagającego diagnozy audyt dostępności jest konieczny. Z całą pewnością potrzebne będą jego poprawki dla stałego dbania o przygotowywanie dostępnych informacji czy modułów serwisu – potrzebna jest podstawowa wiedza z zakresu dostępności.

Na polskim rynku znajduje się kilka publikacji pomagających – zarówno osobom zarządzającym, webmasterom, jak i redaktorom serwisów internetowych – zdobyć i ugruntować wiedzę z zakresu dostępności.

Warto przede wszystkim zapoznać się z polskim tłumaczeniem wytycznych WCAG 2.0 i zamieszczonych na stronie www.fdc.org.pl. Patronat nad tym tłumaczeniem objęło Forum Dostępnej Cyberprzestrzeni. FDC wydało także podręcznik omawiający narzędzia pomagające w audytowaniu stron oraz dodawaniu do serwisów dostępnych treści, w tym napisów do filmów dla osób niesłyszących i audio-deskrypcji dla osób niewidomych.

Warto też zwrócić uwagę na podręcznik „Dostępność serwisów internetowych” wydany w wersji papierowej, elektronicznej i w dedykowanym dla niewidomych standardzie DAISY. Jego wydawcą jest Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji.

Również na uwagę zasługują podręczniki wydane przez Fundację Widzialni:

  • „WCAG 2.0 Podręcznik Dobrych Praktyk”
  • „Metodologia badania dostępności stron internetowych WCAG 2.0″
  • „Jak zaprojektować i uruchomić prostą stronę internetową? Na przykładzie platformy WordPress”.

Jeżeli chcielibyśmy śledzić nowinki z zakresu dostępności w języku polskim, to warto zaglądać do serwisu www.informaton.pl.

Szkolenia z zakresu dostępności

Same podręczniki mogą nie wystarczyć, by zdobyć, ugruntować i usystematyzować swoją wiedzę. Warto więc skorzystać z oferty szkoleniowej – szkolenia z zakresu dostępności serwisów internetowych, w tym tworzenia szablonów oraz redagowania i dodawania dostępnych treści.

Szkolenia w Polsce w tym zakresie prowadzi kilka podmiotów, w tym: Altix sp. z o.o., Akces Lab, Forum Dostępnej Cyberprzestrzeni, Fundacja Widzialni, a przede wszystkim Fundacja Szansa dla Niewidomych.

Jak zamówić dostępną stronę internetową?

W umowie z wykonawcą serwisu – firmą zewnętrzną lub osobą fizyczną, z którą zawieramy umowę cywilnoprawną, trzeba zawrzeć odpowiednie zapisy, które zabezpieczą zamawiającego. Będą gwarantem dostarczenia nam dostępnego serwisu, a ewentualne bariery dostępności wykonawca będzie musiał poprawić we własnym zakresie w ramach niedotrzymania warunków umowy.

Podmioty publiczne obligatoryjnie muszą wymagać od wykonawców, aby produkt końcowy, czyli serwis, był zgodny z obowiązującym prawem. W tym celu proponujemy zawrzeć w umowie na przykład następujący zapis:

„Przedmiot zamówienia musi być zgodny ze wszystkimi wytycznymi WCAG 2.0 zawartymi w załączniku nr 4 do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 kwietnia 2012 w sprawie Krajowych Ram Interoperacyjności, minimalnych wymagań dla rejestrów publicznych i wymiany informacji w postaci elektronicznej oraz minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych (Dz.U. z 16 maja 2012 poz. 526) – dalej zwanym Rozporządzeniem.

Wykonawca oświadcza, że posiada niezbędną wiedzę i doświadczenie w zakresie standardów sieciowych i wytycznych dotyczących dostępności serwisów internetowych dla osób niepełnosprawnych, o których mowa w §19 Rozporządzenia oraz załączniku nr 4 do Rozporządzenia.

Wszelkie poprawki serwisu wynikające z jego niedostępności i niezgodności z załącznikiem nr 4 do Rozporządzenia, o którym mowa w paragrafie niniejszej umowy, Wykonawca zobowiązuje się wdrożyć bezzwłocznie na swój koszt w terminie 14 dni od daty wskazania błędów dostępności przez Zamawiającego.

Zamawiający zobowiązuje się zgłosić Wykonawcy w formie pisemnej wykryte wady i błędy niezgodności z wytycznymi zawartymi w załączniku nr 4 do Rozporządzenia.”

Aby się zabezpieczyć i mieć pewność, że dostarczony produkt spełnia zasady dostępności, warto pomyśleć o audycie realizowanym przez eksperta zewnętrznego i przewidzieć środki finansowe na ten cel lub wymagać od wykonawcy dostarczenia poświadczenia dostępności serwisu od doświadczonego eksperta zewnętrznego.

3 ogniwa dbania o dostępność

Warto zwrócić uwagę, że mylne jest stwierdzenie, że za dostępność odpowiada jedynie webmaster. Należy mieć świadomość, że za dostępność odpowiada w pierwszej kolejności dyrektor lub kierownik jednostki, który musi pracą odpowiednio zarządzać i mieć świadomość w zakresie potrzeb związanych z dostępnością.

Kolejnym ogniwem jest webmaster, który odpowiadać powinien za dostępność szablonu serwisu oraz za dodawanie dostępnych modułów do strony.

Niezwykle ważnym ogniwem jest redaktor serwisu, który – dodając treści do strony – powinien robić to w sposób dostępny. Mam tu na myśli nie tylko samą treść tekstową, ale też zdjęcia czy inne elementy graficzne takie jak ulotki, plakaty czy dokumenty PDF. Szwankowanie któregoś z tych elementów może skutkować w braku dostępności serwisu. Zdarza się, że dobrze zbudowany szablon strony w ciągu kilku miesięcy mogą zepsuć redaktorzy serwisu poprzez nieprawidłowe dodawanie treści do strony.

Czy polskie serwisy internetowe są dostępne?

Dążenie do dostępności jest procesem i poprawienie jej w przypadku rozbudowanego serwisu trwać może nawet kilka miesięcy. Wyobraźmy sobie serwis z wieloma treściami, setkami zdjęć, do których trzeba na przykład dodać opisy alternatywne, tak by były one czytelne dla internautów niewidomych, czy na

przykład poprawienie graficznych dokumentów PDF. Są to procesy czasochłonne, wymagające zasobów kadrowych. Warto więc dostępność zaplanować: co, w jakiej kolejności w serwisie będzie poprawiane. Również w zaplanowaniu tego procesu mogą pomóc eksperci od dostępności.

Jak wskazano w niniejszym artykule, niewiele podmiotów publicznych i prywatnych w Polsce posiada dostępne przynajmniej częściowo serwisy internetowe. Warto jednak mieć na uwadze dostępność, jako proces, do którego trzeba dążyć. Mimo, iż polskie serwisy internetowe stoją jeszcze na początku tego procesu, to trzeba mieć nadzieję, że dość szybko polskie serwisy internetowe zostaną poprawione.

Spotkajmy się w maju

Trzeci czwartek maja, czyli 21 maja 2015 roku to data kolejnego światowego dnia świadomości o dostępności. Tego dnia na całym świecie, a także w Polsce będziemy mówić o dostępności serwisów internetowych dla osób niepełnosprawnych. Mam nadzieję, że tego dnia spotkamy się i wspólnie także z Czytelnikami tego artykułu rozmawiać będziemy o dostępności. Pozostanie wówczas już tylko kilka dni do„magicznego” 30 maja, kiedy to wszystkie serwisy administracji publicznej w Polsce będą musiały być dostępne dla internautów z niepełnosprawnością. Trzymamy kciuki, że ten cel uda się w dużym stopniu osiągnąć. Może też za administracją publiczną pójdą firmy komercyjne i w świecie wirtualnym osoby z niepełnosprawnością będą mogły zrobić więcej.

Komentarze

komentarze