Czy pomaganie innym jest w cenie?

Okres świąteczno-noworoczny to czas większej otwartości serc. W szkołach organizowane są zbiórki zabawek dla potrzebujących dzieci, studenci zbierają karmę dla zwierząt ze schroniska, częściej niż zwykle wolontariusze odwiedzają Domy Pomocy Społecznej, a w sklepach spożywczych zdarza się wrzucić produkt do koszyka ze zbiórką żywności osobom, które na co dzień są przeciwne tego typu działaniom. Czy Ty również zauważyłeś wyjątkową otwartość serca w okresie świątecznym?

Warto zadać sobie pytanie: czym jest pomaganie? Z pomocą przychodzi słownikowa definicja: „pomaganie oznacza dokonanie jakiegoś wysiłku dla dobra jakiejś osoby, aby jej coś ułatwić lub poratować ją w trudnej sytuacji lub podarowanie komuś czegoś”.

Słowem klucz jest tutaj „wysiłek”. Wysiłek to nic innego jak wytężenie sił fizycznych lub psychicznych dla osiągnięcia lub zrobienia czegoś /wg SJP/. Zdecydowanie pejoratywne znaczenie. Wysiłek utożsamiany jest bardzo często z trudem, zmęczeniem, spadkiem sił fizycznych, względnie obniżonym samopoczuciem, potrzebą odpoczynku.

Na potrzeby tego artykułu przeprowadziłam krótką ankietę wśród studentów pedagogiki na UMK w Toruniu. Zadałam w niej pytanie: W jaki sposób pomagasz?

Oto przykładowe odpowiedzi: „starszym osobom w sklepie, gdy nie sięgają same po produkt z wysokiej półki”, „ludziom, gdy mają trudność w przejściu przez ruchliwą ulicę”, „po prostu działam, gdy zauważę, że ktoś potrzebuje pomocy i jestem w stanie temu zaradzić”, „w sytuacjach życia codziennego, najbliższym, znajomym”, „dzieciom z domu dziecka poprzez zbiórki charytatywne”, „oddając ubrania dla potrzebujących i biedniejszych osób”, „rozmawiam, starając się podnosić na duchu osoby, które są przygnębione”, „oferuję swój czas”, „działam w kilku fundacjach jako wolontariusz, prowadzę grupę młodzieży, której celem jest pomoc biednym, starszym i niepełnosprawnym z mojej okolicy”, „pomagam w różnego rodzaju zbiorach żywności, odzieży, pieniędzy”.

Każda z ankietowanych osób odpowiedziała w jaki sposób pomaga, co jest jednoznaczne z tym, że pomaga. Każdy z ankietowanych inaczej definiuje pomoc. Pomoc nie jest mierzalna. Efekt pomocy – owszem. Uwielbiamy patrzeć na pomyślny koniec sprawy, w który się angażujemy. Pomoc powinna być zespołowa. Mamy świadomość, że w pojedynkę często nic się nie zwojuje. Wchodząc do siedziby Stowarzyszenia Dzieciom i Młodzieży WĘDKA im. każdego Człowieka nad drzwiami wejściowymi jest wyryty na drewnianej desce napis: „Dzień dobry. W czym mogę pomóc?”. Jest to swoiste hasło, które wypowiada każdy przychodzący codziennie do tego miejsca. Powszechność udzielania tutaj pomocy wpływa na efektywność.

Wyjątkowym rodzajem niesienia pomocy jest dar z samego siebie: honorowe oddanie krwi, zarejestrowanie się w bazie potencjalnych dawców szpiku kostnego, oddanie ściętych włosów dla fundacji tworzących peruki dla osób chorych na nowotwór… Jednak nie każdemu stan zdrowia pozwala na taki sposób pomocy innym. Wiele osób również uważa, iż nie ma czasu na bezinteresowną pomoc m.in. ze względu na długi czas pracy, obowiązki domowe, nieustanny pośpiech. W jaki sposób możemy pomóc innym nie wychodząc z domu?

Darowizna

Darowizna to pieniądze lub rzeczy, które należą do nas i które przekazujemy komuś innemu, nie chcąc nic w zamian. Tak podpowiada nam intuicja. Oficjalna definicja z kodeksu cywilnego (art. 888) potwierdza to, mówiąc, że darowizna to „forma umowy, w której darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego, kosztem swego majątku”. Podkreślmy: o darowiźnie mówimy wtedy, kiedy dzielimy się swoją własnością, czyli przekazujemy pieniądze z własnej kieszeni lub rzeczy, które do nas należą.

Od podstawy opodatkowania można odliczyć darowizny w kwocie nie wyższej niż 6% uzyskanego dochodu, kiedy darczyńcą jest osoba fizyczna, natomiast osoby prawne mogą odliczyć darowizny w kwocie nie wyższej niż 10% dochodu.

1/100 podatku dochodowego

1% – tak w skrócie mówimy o 1% podatku dochodowego osób fizycznych, który od 2004 roku podatnicy mogą przekazywać wybranej przez siebie organizacji pożytku publicznego (OPP). 1% nie jest darowizną ani ulgą.

Ze społecznego punktu widzenia możliwość przekazywania 1% podatku organizacjom OPP jest przejawem demokracji bezpośredniej. Dzięki niemu każdy polski podatnik może samodzielnie zadecydować, do kogo trafi część podatku dochodowego, który powinien zapłacić państwu. Korzystając z tej możliwości „wspomagamy” ministra finansów w dystrybucji środków publicznych. Jeśli nie zdecydujemy się na przekazanie 1% dla organizacji pożytku publicznego, podatek za dany rok trafi do „wspólnego worka”, o którego przeznaczeniu decyduje rząd i sejm.

Z prawno-podatkowego punktu widzenia 1% to pieniądze należne państwu, które i tak podatnik musi „oddać”. Przekazując 1% podatku dochodowego nie dysponujemy zatem własnymi pieniędzmi, a tylko korzystamy z „uprzejmości” państwa, które pozwala podatnikom samodzielnie zadecydować, gdzie trafią państwowe pieniądze. Nie jest to więc darowizna, którą wykłada się dobrowolnie z własnej kieszeni.

Od stycznia do kwietnia każdego roku podatnicy wypełniają swoje zeznania podatkowe, potocznie nazywane „pitami”. W zeznaniu podatkowym wskazują, jaką kwotę podatku zapłacili już w zaliczkach podatkowych odprowadzanych co miesiąc i obliczają należny podatek za dany rok. W corocznym zeznaniu podatkowym podatnicy mogą też wskazać, że 1% należnego państwu podatku chcą przekazać wybranej przez siebie organizacji pożytku publicznego. Podatnicy podają wtedy jej nazwę i numer KRS w odpowiedniej rubryce formularza PIT. Podatnicy nie dokonują jednak samodzielnie wpłaty na konto organizacji. Pieniądze przekazuje później wskazanym przez podatników organizacjom pożytku publicznego urząd skarbowy.

Społeczna odpowiedzialność

Jak możemy zauważyć, aby pomagać wystarczy bardzo niewiele, albo jednocześnie bardzo wiele – chęć niesienia pomocy. Form niesienia pomocy jest tyle, ile osób pomagających. Każde działanie, którego celem jest dobro drugiego człowieka, nazywamy mianem zachowania prospołecznego. W niektórych przypadkach zachowania prospołeczne podejmuje się we własnym interesie, w nadziei otrzymania czegoś w zamian. W przeciwieństwie do altruizmu wynikającego wyłącznie z pragnienia pomagania drugiemu nawet własnym kosztem.

Trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego pomagamy innym, jednak warto zatrzymać się na chwilę w codziennym zabieganiu, w natłoku spraw, aby dostrzec, że wokół nas są osoby potrzebujące naszej pomocy. Nie bądźmy obojętni.

Komentarze

komentarze