Apetyt na brajla w Krakowie

Osoby z dysfunkcją narządu wzroku bardzo często napotykają na swej drodze różnego rodzaju trudności. Nierówne chodniki, brak udźwiękowienia na przejściach dla pieszych czy brak przystosowania obiektów użyteczności publicznej, to przykłady największych przeszkód, zmuszających do poważnego przemyślenia, czy rzeczywiście warto opuszczać swoje cztery ściany. Nadal w wielu aspektach daleko nam do prawdziwej otwartości, ułatwiającej życie osobom niewidomym. Dobrze w tym kontekście wiedzieć, że niektórzy przedsiębiorcy zaczynają dostrzegać problem, starając się zrobić coś, co pomoże niepełnosprawnym klientom podjąć decyzję o wyjściu z domu. Krakowska restauracja ANDROMEDA, mieszcząca się w hotelu Galaxy przy ul. Gęsiej, jako jedna z nielicznych potrafi profesjonalnie ugościć niewidomych klientów. Od niedawna w owej restauracji osoba niewidoma może poprosić o menu w alfabecie brajla i zdecydować na co ma ochotę, nie angażując do pomocy osób trzecich. Menu jest dostępne zarówno w języku polskim jak i angielskim. Tego typu rozwiązanie niesie olbrzymie korzyści dla obu stron, a jest to tak naprawdę tylko wstęp do obszernego tematu, jakim jest przystosowywanie przestrzeni, również tych komercyjnych, do potrzeb osób z dysfunkcjami wzroku. Osoby niepełnosprawne mają o wiele większy „apetyt” na miejsca, gdzie nie muszą czuć się „inne”, dlatego też postawa ANDROMEDY powinna być wzorem do naśladowania dla kolejnych restauracji. Pamiętajmy, że osoby niewidome nie potrzebują, aby wszędzie prowadzić je za rękę i pomagać w każdej czynności. Dla nich dużo ważniejsza jest samodzielność, poczucie pewności siebie i normalności, wszędzie tam, gdzie to tylko możliwe.

Komentarze

komentarze