Dbając o dobro jednostki

Wywiad z Izabelą Wałęgą przeprowadziła Magdalena Bąk

Dbając o dobro jednostki, dbamy o dobro ogółu. Sukces dla każdego oznacza co innego. Zależy to od priorytetów, jakimi kierujemy się w życiu. Dla bohaterki artykułu – Izabeli Wałęgi – Prezes Okręgu Świętokrzyskiego Polskiego Związku Niewidomych – priorytetem jest dobro innych, zwłaszcza będących w trudnej sytuacji życiowej. Swoją postawą daje doskonały dowód na to, że pomimo dysfunkcji wzroku można żyć aktywnie, rozwijać się, realizować swoje cele i spełniać marzenia.

MB: Jak zaczęła się Pani działalność na rzecz osób niepełnosprawnych? Co Panią zmotywowało do pracy?

IW: Do pracy na rzecz osób niewidomych i słabowidzących zmotywowała mnie moja niepełnosprawność, ponieważ mam poważną wadę wzroku. W 1997 roku uzyskałam orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, co umożliwiło mi wstąpienie do Polskiego Związku Niewidomych. Przez kolejne lata brałam udział w wydarzeniach i spotkaniach organizowanych przez Związek i zapoznawałam się z pracą i bolączkami środowiska osób niewidomych i słabowidzących. Od 2007 roku pełnię funkcję prezesa starachowickiego Koła PZN. Jestem z tej funkcji zadowolona. Na wykonywanie moich obowiązków ma pozytywny wpływ dobrze układająca się współpraca z samorządami. Władze urzędu miasta, starostwa powiatowego są bardzo przyjazne i wspierają nasze działania.

MB: Czy dysfunkcja wzroku ma wpływ na Pani pracę? Ułatwia, czy może utrudnia wykonywanie obowiązków?

IW: Myślę, że dysfunkcja wzroku sprawia, że jestem bardziej wiarygodna. Doskonale rozumiem problemy i bariery, na jakie napotykają osoby niewidome i słabowidzące. Dzięki temu myślę, że pełnię rolę mediatora pomiędzy środowiskiem osób niewidomych i słabowidzących a pełnosprawną częścią społeczeństwa. Osoby pełniące funkcje urzędnicze mogą nie wiedzieć, na jakie problemy napotykamy, dlatego też uświadamiam ich w tej kwestii. Natomiast problem sprawia mi komputerowe pisanie dokumentów. Zajmuje mi to więcej czasu, a często potrzebuję dokument „od ręki”. W takich sytuacjach mogę polegać na pracownikach lokalnych urzędów, którzy zawsze służą pomocą.

MB: Z jakich osiągnięć jest Pani najbardziej dumna?

IW: Najbardziej jestem dumna z tego, że mogę pracować na rzecz osób niepełnosprawnych, mogę pomagać moim ludziom, moim podopiecznym. Od 5 lat jestem przewodniczącą Komisji przy PCPR w Starachowicach, która zajmuje się rozpatrywaniem wniosków dotyczących likwidacji wszelkich barier dla niepełnosprawnych. Ponadto jestem przewodniczącą Powiatowej Rady dla Osób Niepełnosprawnych. Dzięki szerokiej działalności mogę przekazywać moim podopiecznym informacje na temat ich praw i możliwości.

MB: Pani praca została doceniona przez władze samorządowe poprzez wręczenie Statuetki Świętokrzyskiego Anioła Dobroci. Czy poza tą nagrodą otrzymała Pani inne wyróżnienia bądź nominacje?

IW: Od 7 lat dostaję od starosty listy gratulacyjne. W 2012 i 2013 zostałam doceniona przez Kapitułę Ludzi Pozytywnie Zakręconych. W 2013 zdobyłam Laur Wolontariatu w Kielcach. Takie wyróżnienia na pewno motywują mnie do dalszego działania i są dla mnie dowodem na to, że wykonuję swoją misję właściwie.

MB: O efektywności Pani działania świadczy niedawno odniesiony sukces, a mianowicie została Pani wybrana na Prezes Świętokrzyskiego Okręgu PZN. Jakie ma Pani plany związane z pełnieniem obecnej funkcji?

IW: Przede wszystkim chcę podnieść efektywność pracy terenowych kół PZN. Z mojej obserwacji wynika, że są koła, które działają lepiej i gorzej. Będę pomagała pracownikom w prowadzeniu działalności, a przede wszystkim postaram się rozwiązać problemy, które wpływają na jakość działania punktu. Ponadto zamierzam nawiązać współpracę z władzami miast, by wspierały nasze inicjatywy.

MB: Jak Pani uważa, na przestrzeni lat Pani działalności, osobom niepełnosprawnym żyje się łatwiej czy trudniej?

IW: Myślę, że świat jest bardziej otwarty. Ludzie mają coraz większe możliwości, ale wzrasta też świadomość praw wśród niepełnosprawnych. Dużą rolę odgrywają dofinansowania, które umożliwiają niwelowanie barier architektonicznych i w komunikowaniu się, czy też dofinansowania na studia. Zauważyłam również, że środowisko niepełnosprawnych jest bardziej otwarte, chętniej korzysta z pomocy, jaką im oferujemy.

MB: Czy osoby niepełnosprawne mają równy dostęp do miejsc użyteczności publicznej w województwie świętokrzyskim?

IW: Myślę, że w tej kwestii jest wiele do zrobienia. Ze specjalistycznych rozwiązań można skorzystać zaledwie w kilku miejscach na terenie całego województwa. Działania mające na celu ułatwienie dostępu do informacji podejmują lokalne muzea, biblioteki. Świetnym rozwiązaniem, które należy pochwalić, są udźwiękowione tablice na przystankach w Kielcach. Jednak to wciąż za mało. Uważam, że powinno to być standardem, kwestią nie podlegającą dyskusji. Walczymy o to, by osoby niepełnosprawne nie czuły się wykluczone. Ten cel możemy osiągnąć wspólną pracą. Tylko wtedy, gdy dbamy o dobro jednostki, możemy mówić, że dbamy o dobro ogółu.

MB: Dziękuję za rozmowę oraz życzę dalszych sukcesów.

Tyflopedagogika w praktyce

Magdalena Różalska – tyflopedagog, Kamila Mazur – hipoterapeuta

„Matko – mówiła niewidoma dziewczynka

tuląc się do Jej obrazu

– poznam Cię światełkami palców”

Niewidoma dziewczynka, 1965, 1986

z tomiku „Zaufałem drodze”

Edukacja dla osoby niepełnosprawnej jest szansą na zajęcie w życiu dobrej pozycji. Można wymyślić wiele pochwalnych sloganów na potwierdzenie tej tezy, jednak zdobycie wykształcenia dla osoby z niepełnosprawnością wzroku nie jest łatwe. Taką możliwość nauki możemy znaleźć w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym „Złote Serce” w Pińczowie. W skład Ośrodka wchodzi Przedszkole Specjalne, Szkoła Podstawowa Specjalna, Gimnazjum Specjalne oraz Szkoła Specjalna przysposabiająca do pracy. Wszyscy wychowankowie objęci są rewalidacją psychologiczną, rehabilitacją ruchową, rewalidacją z zakresu korekty wad wymowy, zajęciami z zakresu hipoterapii, dogoterapii, hydroterapii, a także zajęciami rewalidacyjnymi z zakresu tyflopedagogiki. Niniejszy artykuł ma na celu przybliżenie problemu nauki dzieci niewidomych i słabowidzących.

Przyczyny utraty wzroku nie są obojętne dla rozwoju psychofizycznego dziecka. Bardzo ważne jest, czy przyczyna, która spowodowała utratę wzroku nie uszkodziła równocześnie kory mózgowej. Nagła utrata wzroku powoduje u dziecka głęboki szok psychiczny. Sytuacja ta wymaga od niego utworzenia zupełnie nowych struktur poznawczych, działań oraz wytworzenia stereotypów dynamicznych, jak również ogromnego wysiłku psychicznego i fizycznego. Szczególnie negatywne dla dziecka niewidomego jest znaczne ograniczenie ruchu i orientacji przestrzennej. Ogólny rozwój fizyczny dziecka, a zwłaszcza rozwój sprawności i zręczności fizycznej przebiega znacznie trudniej niż u dziecka zdrowego. Niewidomy musi wykonać wiele czynności, aby zdobyć i przyswoić te same informacje co zdrowe dziecko: musi podejść, dotknąć, wziąć do ręki poszczególne przedmioty i poznać, bądź przypomnieć sobie ich nazwy.

Brak wzroku, zwłaszcza od urodzenia, powoduje wiele utrudnień w procesie adaptacyjnym i poznawczym oraz powoduje dalsze konsekwencje: niemożność odbierania wrażeń wizualnych, które są podstawą biegu spostrzeżeń i postępu myśli, ograniczenie możliwości uczestniczenia w powszednich przyjemnościach życiowych, ograniczenie samodzielności w różnych okolicznościach oraz osiąganiu celu własnych zamiłowań, zawężenie możliwości rozwinięcia własnej osobowości. A przecież dziecko niewidome przychodzi na świat z takimi samymi dyspozycjami, co dziecko widzące. Mimo zaburzeń wrażeń wzrokowych poznawanie świata przez niewidomych może być prawidłowe, umożliwiające poprawne tworzenie pojęć oraz operowanie nimi w procesie kształcenia. Dlatego też w działalności rewalidacyjnej Ośrodka z dziećmi niewidomymi uwzględnia się specyficzne potrzeby psychiczne dziecka, wzmacnia jego siły i odporność psychiczną, mobilizuje do przezwyciężania trudności, które przecież są o wiele większe niż u dzieci widzących. Ważną formą jest integracja, ponieważ nauczanie dzieci niewidzących wymaga konieczności stosowania innych metod, technik i środków nauczania, dlatego w szkole wykorzystywana jest metoda ośrodków pracy oraz metody aktywizujące uczniów wielostronnie. Szczególną rolę w pracy rewalidacyjnej odgrywają ćwiczenia kompensacyjne. Ćwiczony jest dotyk w formie zabawowej (zajęć politechnicznych) oraz ćwiczenia innych zmysłów (słuchu, smaku, powonienia). Ale żeby rewalidacja zaczęła przynosić efekty, musimy w dziecku rozwinąć motywację do wysiłku na rzecz gotowości do uczenia się życia za pomocą nienormalnych zmysłów i sprawności. Pisemne porozumiewanie się jest jedną z poważniejszych trudności jaką napotykają dzieci niewidome, dlatego tak istotnym celem rewalidacji jest nauka pisma dotykowego systemem Braille’a, a znajomość tego pisma umożliwia korzystanie z obszernej literatury w formie pisma dotykowego. Nauka Braille’a odbywa się w sposób bardzo zindywidualizowany w formie zabaw przy użyciu różnorakich pomocy dydaktycznych , za pomocą maszyny do pisania Braille’em a także za pomocą dłutka i tabliczki, która nie jest rzeczą łatwą. Na szczególne trudności napotykają uczniowie z zaburzeniami lateralizacji oraz dzieci, dla których precyzyjne wbijanie dłutka w papier jest trudne, nie tylko z powodu problemów z koordynacją ruchową, lecz także z powodu wysiłku, jakiego wymaga ta czynność.

Szczególnie ważnym zadaniem realizowanym w Ośrodku jest nauka orientacji i samodzielnego poruszania się. Ograniczenie szans swobodnego poruszania się należy do najpoważniejszych konsekwencji braku wzroku. Wykorzystywana jest tutaj również hipoterapia.

Ćwiczenia na koniu jako środek rehabilitacyjny stanowią – oprócz kontaktu z przyrodą – doskonały środek dydaktyczny do nauki orientacji w przestrzeni, koordynacji ogólnej i równowagi – tak niezbędnych do normalnego funkcjonowania dziecka niewidomego. Kształtuje się również prawidłową postawę ciała dziecka. Układ kinestetyczny umożliwia odbieranie przez dziecko bodźców wewnątrz tkanek ciała, a integracja tych bodźców ma ogromne znaczenie dla prawidłowego ruchu. Nawet najprostsza czynność na koniu jest bodźcem sensorycznym oraz motorycznym. Również współgranie tzw. zmysłów dalekich – słuch i węch oraz smak są uruchamiane przy udziale konia przez jego powierzchowność, ruch i zapach sierści.

Przewagą dziecka niewidzącego jest często brak strachu przy pierwszym kontakcie z tym dużym zwierzęciem. Niejednokrotnie pierwsze zajęcia nie mogą się odbyć z powodu strachu dziecka. Należy tu zaznaczyć, że wszystkie ćwiczenia na koniu wykonywane są w ciągłej asekuracji terapeuty – czy to podtrzymującego dziecko, czy po prostu nadzorującego prawidłowe wykonanie danego ćwiczenia – ale wykonywane samodzielnie przez dziecko.

Jeśli rozpatrzymy zajęcia hipoterapii pod względem rozwoju orientacji w przestrzeni i równowagi, to najlepszym i najprostszym ćwiczeniem jest sama jazda. Dziecko niewidome uczy się odczuwać za pomocą swoich bioder zmiany kierunku, początkowo, aby ułatwić to ćwiczenie, pozwalamy oprzeć mu obie ręce na szyi, która jako pierwsza wykonuje skręt. Dużym ułatwieniem jest również położenie dziecka na plecach na zadzie konia – wtedy całe ciało „odczuwa” sygnały jakie ofiarowuje koń wykonujący skręt. Najtrudniejszym z kolei wariantem wykonania tego ćwiczenia jest jazda przodem do ogona i wskazywanie kierunku skrętu. Jest to o tyle trudne, iż nawet opierając ręce na zadzie dziecko nie odczuwa skrętu wykonywanego przez tułów zwierzęcia, a odczucia pozyskiwane z bioder są odwrotnością sytuacji w jeździe przodem. Ćwiczenie to można rozbudowywać na wiele różnych sposobów: aby uczniowi, który opanował kierunki urozmaicić zajęcia, sadzamy go bokiem na koniu – w tym wypadku odczucia z bioder nijak mają się do naszych oczekiwań. Jedynie lekkie wahnięcia ciała dziecka w czasie wykonywania skrętu mogą mu „podpowiedzieć” kierunek.

Innym przykładem ćwiczeń rozwijających w dziecku poczucie orientacji i równowagi jest tzw. „młynek”, czyli zmiana dosiadu z prawidłowego jeździeckiego na siad bokiem, przodem do ogona, znowu bokiem i powrót do normalnego dosiadu.

Również jakość chodu konia i częste sekwencje zatrzymanie – ruszanie są czynnikiem, który powoduje zwiększony wysiłek przy balansowaniu ciałem przez dziecko. Koń z długim wykrokiem idący mocno do przodu powoduje zwiększenie intensywności ruchów kołyszących, co wiąże się z większymi wahnięciami ciała dziecka, a w konsekwencji poprawę równowagi. Początkowo uprzedzamy dziecko krótkimi komendami kiedy ruszamy, aby swoją postawą na koniu było przygotowane do rozpoczęcia ruchu. Przy zatrzymaniu komenda powinna być podana w formie wydłużonej artykulacji samogłoski „ó” (słowo stój), sygnalizująca wygaszenie chodu i zatrzymanie. Z czasem, gdy dziecko potrafi bez problemu utrzymać równowagę przy pojedynczym zatrzymaniu, można zwiększyć częstotliwość wykonywana tej sekwencji, jak również dodać zatrzymania na łuku.

Podsumowując – rewalidacja ma zapewnić dziecku maksymalną aktywność i usamodzielnienie, systematyczną korektę wad i funkcji organizmu oraz usprawnianie zachowanych funkcji organizmu. W ramach rewalidacji dzieci niewidomych zakres ćwiczeń obejmuje: rehabilitację wzroku, ćwiczenia koordynacji, ćwiczenia słuchowe, ćwiczenia w pisaniu, czytaniu, mówieniu, utrwalanie materiału szkolnego, ćwiczenia manualne i grafomotoryczne. Ponadto praca nad rozwojem dziecka z niepełnosprawnością musi rozpocząć się jak najwcześniej. Praca nad rewalidacją dziecka musi być ciągła i systematyczna. Jest ona żmudna, pełna trudności i nie zawsze przynosząca zadowalające rezultaty.

Miasta jak z innego świata

Na początek ważna uwaga. Określenie „miasta” jest użyte jedynie idiomatycznie. Chodzi oczywiście tak samo o miasta, jak o wioski, a także o wszystkie obiekty, w których mogą swobodnie pojawić się obywatele, między innymi niewidomi i niedowidzący.

Czy przedstawiliśmy już całą przestrzeń, która nas otacza, wszystkie obiekty użyteczności publicznej? Zapewne nie, jednak nie wyrzucamy sobie tego. Obiektów, o których być może zapomnieliśmy, dotyczą opisane już zasady. Należy zbadać charakter złożonego i nie opisanego tutaj obiektu, rozłożyć go na „czynniki pierwsze” i zakwalifikować go w całości, albo jego elementy z osobna, do właściwej kategorii.

Na przykład:

Szpitale i sanatoria to jakby hotele, w których realizuje się leczenie pacjentów, a w jego ramach zabiegi lecznicze, rozmaite badania, porady itp. Dotyczą ich te same zasady, co hoteli, gdy chodzi na przykład o pokoje sypialniane i rejestracje. Gdy chodzi o stołówki, należy zastosować zasady dotyczące restauracji. Gdy chodzi o inne elementy, jak trasy dojścia do obiektów, wejścia, korytarze, ścieżki ewakuacyjne, należy zastosować zasady dotyczące bloków mieszkalnych.

Przychodnie to jakby urzędy. Tam musimy dotrzeć do właściwego pokoju, by załatwić sprawę urzędową, a w przychodni do właściwego gabinetu, by spotkać się z lekarzem.

Ośrodki wczasowe to wewnątrz hotele, a na zewnątrz przestrzeń otwarta bliższa i dalsza. Bliższa jest podobna do otoczenia szkoły, a dalsza do ciągów komunikacyjnych w mieście.

Wszelkie uczelnie, ośrodki szkoleniowe, instytuty naukowe są zgodne co do dostosowań ze szkołami.

Hale widowiskowo-sportowe przypominają duże widownie w teatrach. Głównym tutaj zadaniem jest odpowiednie oznakowanie miejsc na widowni, rzędów i krzesełek. Widzowie muszą wiedzieć, gdzie mają się zgłosić po słuchawki, by móc wysłuchać lektorskiego komentarza lub dysponować własnymi smartfonami, gdy audiodeskrypcja jest transmitowana na falach radiowych.

Bazary to miasteczka z niewielkimi budynkami małej architektury i systemem uliczek między nimi. Bezwzględnie należy oznakować kolorystycznie, tyflograficznie i dźwiękowo poszczególne obiekty oraz oznakować ścieżki dotarcia do nich. Niezbędne są pola uwagi, ścieżki naprowadzające, bazy informacyjne, wypukłe plany i brajlowskie tabliczki.

Centra handlowe to zadaszone nowoczesne bazary z osobnymi lokalami nieco przypominającymi bazarowe budki i korytarzami przypominającymi bazarowe uliczki.

Pływalnie są złożonymi obiektami wymagającymi specjalnego podejścia. Są złożone z elementów prostych o zróżnicowanym charakterze: drogi dojścia do pływalni, wejścia, recepcje i korytarze wewnętrzne jak w hotelach. Przebieralnie, prysznice i toalety wymagają ścieżek naprowadzających i oznakowań. Gdy jest zaznaczona graficznie ciepła i zimna woda w prysznicu, wypada to oznaczyć również dla niewidomych. Szatnie z wieloma szafkami wymagają ich oznakowania. Można tam zastosować brajlowskie tabliczki z graficznym poddrukiem dostosowanym dla osób słabowidzących, albo dźwiękowych etykiet rozpoznawanych przez Milestone. Najlepiej zastosować obie technologie, gdyż nie każdy niewidomy zna system Braille’a.

Na samym basenie niezbędne są ścieżki naprowadzające. Bez nich łatwo o wypadek. Niewidomi mogą nie odczytać otoczenia i wpaść „w kłopoty”. Należy doprowadzić ich do schodków. Należy też zabezpieczyć przed uderzeniem się o krawędzie basenu. Warto zastosować miękkie materiały przyklejone do krawędzi basenu. Rozpędzeni w wodzie niewidomi często rozbijają sobie o nie czoło. Gdyby zastosować specjalny system kierunkujący pływaka, niewidomi nie pływaliby zygzakami obijając się od boku basenu albo od linek pomiędzy pasami. Słyszeliby naprowadzający ich głos i mieliby szansę płynąć prosto.

Stadiony są kolejnymi złożonymi obiektami, które składają się ze zróżnicowanych obiektów prostych. Przede wszystkim są dużymi widowniami jak w teatrze. Każde krzesełko musi mieć numer brajlowski oraz napisany powiększonymi cyframi. Stadion wymaga wielu ścieżek naprowadzających, informacji o poszczególnych sektorach i rzędach na widowni, oznakowanie kas biletowych, wejść i dróg dojścia oraz ścieżek ewakuacyjnych.

Jakie jest więc miasto dobrze dostosowane dla niewidomych i niedowidzących? Jego mieszkańcy rozumieją ideę świata otwartego dla nich, świata dźwięku, wyrazistych i kontrastowych kolorów, druku powiększonego i dotyku, dźwięku, tyflografiki i magnigrafiki. Wiedzą też jakiej pomocy oczekują niewidomi i „zjawiają się” wtedy, gdy są potrzebni. Nie wsadzają niewidomych do niewłaściwych tramwajów i autobusów, ale pomagają przejść przez ulicę. Tacy mieszkańcy pomagają na bieżąco, w konkretnych sytuacjach, ale też ułatwiają wdrażanie zasad TA, by niewidomi mogli radzić sobie samodzielnie.

Zabudowa terenu powinna być maksymalnie uporządkowana. Dotyczy to ulic, chodników, krawężników, domów i wszelkich obiektów publicznych, w których muszą się pojawić także inwalidzi wzroku.

W idealnym dla inwalidów wzroku mieście nie ma obiektów, których właściciele i kierownictwo zaniedbują realizację zaprezentowanych tutaj zasad. Nasi podopieczni mogą więc wyjść z domu, dotrzeć do przystanku komunikacji miejskiej, wsiąść do wybranego autobusu lub tramwaju, dojechać do wybranego miejsca, a następnie powtórzyć tę drogę i wrócić do domu. Czy jest już takie miasto w Polsce? Niestety nie, ale wiele miast wykonuje w tym kierunku wiele interesujących działań. Mniej robi się na wsi, a przecież dotyczą ich te same zasady.

Uroki dzieł sztuki „widziane” dotykiem i słuchem. Deskrypcja i audiodeskrypcja

Niewidomi i słabowidzący uzupełniają brak wzroku poprzez intensywniejsze wykorzystywanie innych zmysłów. Nie są w ich przypadku lepsze, ale są sprawniejsze. Tak więc niewidomi nie tyle lepiej słyszą, ile potrafią więcej usłyszeć. Tak samo więcej wyczuć dotykiem, węchem czy smakiem. Dzięki temu w większości przypadków bardziej korzystają z doznań związanych z tymi zmysłami. To nie przypadek, że niewidomi więcej mówią o dźwiękach, smakach, zapachach i rodzajach powierzchni. Widzący goście powiedzą: „Jak ładnie wyglądasz!”, a niewidomi: „Jak tu ładnie pachnie.”, „Co za pyszne danie!”, „Dlaczego wam podoba się ten materiał, gdy jest taki sztywny i szorstki?”. Dzieła, które odwołują się do innych zmysłów niż wzrok, są dla inwalidów wzroku nawet bardziej zrozumiałe, przemawiające. Gdy jednak chodzi o sztukę związaną ze wzrokiem, jest problem. Jak go zniwelować?

Z pomocą przychodzą inne zmysły. Należy zamienić bodźce wizualne na dotykowe i słuchowe. Na obecnym etapie rozwoju technologii zapach i smak nie są w stanie nam pomagać. Jakie rodzaje sztuki odwołują się do percepcji wzrokowej?

Malarstwo i grafika

Tam, gdzie to sensowne, należy skorzystać z możliwości uwypuklenia obrazów. Wypukłe ryciny są z konieczności uproszczone, jednak przydatne. Niewidomy nie zachwyci się takim obrazem, ale będzie przynajmniej wiedział, co pokazał malarz albo grafik. Wadę uproszczenia może nieco zminimalizować audiodeskrypcja obrazów. Obrazowi wypukłemu towarzyszy wtedy możliwość odtworzenia opowieści z jakim dziełem sztuki mamy do czynienia. Lektor opowiada co widać na obrazie, przekazuje informacje od twórcy oraz recenzentów jego dzieła. Gdy niewidomy ogląda dotykiem poszczególne fragmenty obrazu i wysłuchuje informacje o tych szczegółach, sztuka malarska lub grafika stają się chociaż w takim stopniu dostępne, a przez to interesujące. Dla niedowidzących należy wykonać powiększenie obrazów, chyba że ich oryginały są duże.

Sztuka związana ze zmysłem wzroku to nie tylko malarstwo i grafika. Obraz odgrywa podstawową rolę w filmie, teatrze, a także na koncertach muzycznych. Jak udostępnić niewidomym i te dzieła?

Audiodeskrypcja to dzisiaj modny temat. Starania środowiska niewidomych o dostęp do dóbr szeroko rozumianej kultury, które są powszechnie dostępne, zintensyfikowała się w Polsce dopiero kilka lat temu, kiedy stało się to realne technologicznie i ekonomicznie oraz same osoby niewidome i źle widzące zrozumiały, jakie to ważne. Fundacja Szansa dla Niewidomych wzięła udział w tych staraniach. Nasi specjaliści opracowali ścieżkę lektorską dla filmu „Dzień Świra” już w roku 2009. Film ten z audiodeskrypcją został wyświetlony dla setek osób w trakcie VII edycji międzynarodowej konferencji REHA FOR THE BLIND IN POLAND. Naszym zdaniem była to pierwsza prezentacja dobrodziejstw płynących z audiodeskrypcji przed tak dużą publicznością. Po tym sukcesie nasi autorzy wykonali audiodeskrypcję następnych filmów: „Volver”, „Minionki”, „Gwiazda Kopernika”, Epoka lodowcowa cz. IV”, „Zabij mnie glino”, „Sherlock Holmes – gra cieni” i inne. Wszystkie one były następnie odtworzone podczas kolejnych edycji REHA.

Ograniczymy się do kilku ogólnych uwag dotyczących audiodeskrybowania.

Film

Tekst lektorski nie może powielać treści zawartych w dialogach prowadzonych przez bohaterów filmu, lecz przybliżać osobom źle widzącym treści przedstawiane wizualnie na ekranie.

Głos lektora nie może kolidować z głosami bohaterów i istotnymi dla fabuły dźwiękami towarzyszącymi obrazom. Tak więc lektor nie powinien czytać tekstu, gdy mówią inni oraz starać się nie zagłuszać dźwięków, które informują widza o czymś, co nie wynika z dialogów.

W sytuacjach wyjątkowych może być inaczej, ale wtedy lektor powinien być nagrany w taki sposób, by widzowie mogli usłyszeć pełną ścieżkę dźwiękową. Lektor może przecież czytać różnicując poziom swojego głosu – od głośnego do szeptu.

Tekst lektorski musi uwzględniać intencje twórców filmu. Oni projektują sposób, w jaki widzowie mają się dowiedzieć z ekranu o ich zamysłach. Jeśli reżyser skupia uwagę na grymasie twarzy aktora, na tym, że bohater filmu musi dostać się na drugą stronę bystrego strumienia, musi przejść przez niebezpieczne i wysokie góry, niewidomy widz musi o tym się dowiedzieć.

Komentarze lektorskie muszą być bardzo treściwe – jak najmniej słów i jak najwięcej treści.

Komentarz musi być merytorycznie zgodny z treściami przekazywanymi głównie w dialogach, ale także w tekście narratora, jeśli występuje w filmie.

Bardzo ważny jest dobór lektora. Nie chodzi jedynie o tekst opisu, ale także o zgodność brzmienia głosu lektora z dźwiękowym tłem filmu.

Gdy film jest odtwarzany w domu, z cyfrowych nośników, w telewizji lub pobierany z Internetu, filmowi towarzyszy dodatkowa ścieżka dźwiękowa, z której może skorzystać każdy zainteresowany. Inaczej jest w kinie. Aby móc wysłuchać lektora, należy skorzystać z słuchawek, by audiodeskrypcja nie przeszkadzała innym.

Spektakle w teatrze

Gdy są transmitowane przez telewizję, dotyczą ich te same zasady, które obowiązują dla filmów.

Gdy są oglądane na żywo w teatrze, słuchawki są nieodzowne, ale także lektor, który opowiada o tym, co dzieje się na scenie na żywo. Może wspomagać się tekstem przygotowanym wcześniej, ale musi reagować na bieżące wydarzenia.

W teatrze jeszcze większą rolę pełnią szczegóły. Niewidomi widzowie chcą brać udział w wydarzeniu na równi z widzącymi. A ci reagują żywiołowo na wszelkie wydarzenia na scenie – czasem aktor wykona swoją rolę ponadprzeciętnie i dostanie brawa, kiedy indziej potknie się, co spowoduje szmer zdziwienia na widowni. O tym muszą dowiadywać się niewidomi, by mieć szansę przeżywania sztuki razem z innymi.

Koncerty

Dotyczą ich zasady obowiązujące w teatrze. Relacja lektora odbywa się na żywo. Lektor unika opowiadania podczas utworów muzycznych oraz gdy mówią wykonawcy. Stara się zrelacjonować wydarzenie w krótkich przerwach pomiędzy nimi. Ma także możliwość opowiadania podczas braw, ale nie może ich zagłuszać. Brawa są przecież wyrazem przeżywanych przez widzów emocji. Nie można ich tłumić, by nie utrudnić emocjonowania się widzom niewidomym.

W przypadku koncertów stosuje się transmisję radiową na falach UKF. Widzowie odbierają audiodeskrypcję na swoich smartfonach i wypożyczanie słuchawek nie jest potrzebne.

Zawody sportowe

Dotyczą ich zasady obowiązujące relacjonowanie koncertów. W tym jednak przypadku lektor ma więcej czasu na omówienie co się dzieje na arenie sportowej. Przypomina to relacje radiowe, z których korzystają niewidomi i inni słuchacze od dziesiątek lat. Czy audiodeskrybowanie zawodów sportowych różni się od radiowych relacji takich wydarzeń? Trochę tak. Otóż niewidomi wymagają przekazu nieco większej ilości informacji niż inni słuchacze. Oni nie interesują się w takim samym stopniu szczegółami, co niewidomi. Widzący słuchacze włączają radio głównie w celu wysłuchania konkretów dotyczących samych zawodów. Niewidomi odsłuchujący lektora chcą wiedzieć także jaka jest otoczka całego wydarzenia, jak wygląda arena, widzowie na widowni, biorący udział w zawodach sportowcy itd. Chcą znać nie tylko przebieg rywalizacji sportowej, ale także wszystko, co widzą widzowie, co wpływa na ich emocje.

Relacja toczy się na żywo i musi być dopasowana emocjonalnie do bieżących wydarzeń.

W tym przypadku lektor nie dysponuje wcześniej przygotowanym tekstem, a jedynie informacjami dotyczącymi zawodów.

Audiodeskrypcja nadawana jest na falach radiowych i odbiera się ją smartfonami.

Idealnie mieszkać

Większość obywateli mieszka w blokach. Nasze mieszkania sąsiadują z innymi i niczym się od nich nie różnią. Gdy jednak ma w nich mieszkać inwalida wzroku, różnić się muszą. Nieodzowne zmiany dotyczą zarówno budynków, jak i ich otoczenia. Otoczenie omawiamy w innych paragrafach, a dostosowanie bloku, w którym jest nasze mieszkanie, wymaga omówienia właśnie tutaj.

Należy zadbać osobno o osoby niewidome i niedowidzące. Dla niewidomych musimy wykonać o wiele więcej niż dla niedowidzących.

Gdy się widzi niewiele, można nie zauważyć, że zbliżamy się do schodów lub przezroczystej szyby w drzwiach. W wielu miejscach należy zastosować oznaczenia poziome i pionowe, by słabowidzący mogli poruszać się swobodnie i bezpiecznie. To żaden kłopot, by zamontować lub umieścić kolorowe pasy, strzałki wskazujące drogę, odpowiednie oświetlenie, tablice informacyjne z powiększonym drukiem itd. Rozwiązania te są łatwe do wprowadzenia, gdyż są stosunkowo niedrogie oraz pomocne dla wszystkich – również dla osób dobrze widzących, w szczególności dla dzieci. Zastosowanie ich wiąże się z decyzjami właścicieli obiektów. Nie da się stworzyć jednej sztampowej aranżacji. Należy zapoznać się z całą gamą rozwiązań i wybrać to, co posłuży również innym mieszkańcom.

Gdy chodzi o niewidomych, obok wejść do klatek (względnie nad nimi) należy zainstalować bazy informacyjne. Każdy niewidomy mieszkaniec, który tego wymaga, powinien być wyposażony w pilot zdalnego sterowania, względnie smartfon (przy zastosowaniu bardziej skomplikowanego urządzenia informacyjnego), dzięki czemu będzie mógł komunikować się z taką bazą. Jaki system zastosujemy zależy od dostępnych środków i od stopnia skomplikowania obiektu, który udźwiękawiamy. Zazwyczaj może chodzić o Soundbox lub Step-Hear. Niezależnie od tego wyboru niewidomy musi wiedzieć, gdzie jest wejście, dokąd prowadzi i jakie są do przekazania inne informacje ważne dla wszystkich mieszkańców. W kluczowych punktach ciągów komunikacyjnych powinno się zamontować ścieżki naprowadzające i pola uwagi. Faktycznie, trudno to wykonać dla pojedynczej osoby, ale czy właściciele i gospodarze bloku mogą patrzeć ze spokojem, gdy niewidomy myli się i błądzi? Koszt jest raczej niewielki, a kompromitacja wynikła z jakiegoś wypadku – dyskwalifikująca. Podejście do osób niepełnosprawnych jest testem poziomu kultury.

Wypada, by niewidomy dowiedział się o tym, o czym dowiadują się inni. Na klatkach są zamieszczane rozmaite informacje: numery mieszkań, komunikaty od administracji itp. Należy postępować zgodnie z zasadą, że wszystko, o czym dowiadują się widzący, musi być dostępne dla niewidomych i słabowidzących. Oczywiście, jak we wszystkim, nie można przesadzać. Gdy na klatkach pojawi się komunikat o zebraniu wyborczym na osiedlu, trudno wydrukować go w brajlu i powiesić na ścianie. Gdy jednak jest tam zainstalowana baza Soundbox lub Step-Hear, jednym z trzech nagranych komunikatów może być właśnie ta wiadomość. To proste. Niewidomy wykształca sobie nawyk, by zawsze sprawdzać co jest nagrane.

Gdy budynek jest skomplikowany, powinno się zamontować wypukły/wypukłe plany piętra/pięter. Te plany również mogą być prostsze lub bardziej skomplikowane. Mogą być małymi termoformowanymi wypraskami, albo terminalami multimedialnymi. Może być tam jeden plan lub więcej, zależnie od tego jak rozbudowane są kondygnacje, czy należy podzielić je na strefy. Zależy to od konkretnych potrzeb i zasobności właścicieli obiektu. Pamiętajmy o oznaczeniach pomocnych dla osób niedowidzących. To zapewne nie wszystko. Każdy właściciel obiektu powinien się skontaktować z osobami, które wymagają dostosowań, przedstawicielami środowiska niewidomych lub ekspertami z nimi związanymi i uzgodnić, co naprawdę będzie przydatne i sensowne. Nie chodzi przecież o zbędne wydatki, lecz o realną pomoc. W różnych sytuacjach niektóre wymienione rozwiązania byłyby przesadne, inne nieodzowne. Może się okazać, że w bloku mieszka tylko jeden niewidomy, który jest tak dobrze zrehabilitowany, że wymaga jedynie udźwiękowionych klawiatur domofonu i windy. Inny mieszkaniec mógłby nie radzić sobie na klatce i należałoby zamontować dla jego wygody i bezpieczeństwa wypukłe wskazówki, by nie błądził i się nie rozbił. Może też być tak, że w bloku nie mieszka żaden niewidomy, nie widać szans na to, by się pojawił, a mieszka osoba słabowidząca. Niech określi, co jest potrzebne, by właściciel mógł wykonać wszystko, na co go stać.

Podsumowując, w budynkach mieszkalnych wielorodzinnych należy m.in.:

  • udźwiękowić i ubrajlowić klawiaturę domofonu,
  • wskazać drogę wewnątrz budynku poprzez strzałki, tabliczki, ścieżki naprowadzające i pola uwagi, które muszą być wykonane w kolorach odpowiednich dla niedowidzących,
  • udźwiękowić windę i ubrajlowić jej klawiaturę (klawisze nie muszą być opisane w systemie brajlowskim; można zróżnicować ich wypukłe kształty),
  • udostępnić numery mieszkań i oznakować kluczowe drzwi, by było jasne, gdzie prowadzą,
  • zamontować wypukłe numery pięter przy schodach i windzie,
  • zamieścić brajlowskie informacje o specjalnych pomieszczeniach, np. wózkowni, suszarni, administracji itd.,
  • wykorzystać poręcze i nakładki dla umieszczenia informacji o poszczególnych kondygnacjach itd.

A w mieszkaniu? Wchodzimy do przestrzeni prywatnej. Tutaj o wygody nie zadba właściciel budynku. Musi o to zadbać sam mieszkaniec lub instytucje otaczające opieką inwalidów wzroku. Najpierw opiszemy mieszkanie dostosowane do potrzeb osoby niedowidzącej. Na pierwszym miejscu należy załatwić kwestię oświetlenia. Bez dobrego światła nie ma co mówić o dobrze dostosowanym mieszkaniu. Nie tylko musi być jasno, ale zainstalowane lampy i żarówki muszą być odpowiednie. Nie mogą na przykład mrugać. To męczy oczy i może uszkadzać wzrok. Następnie należy zadbać o kolorystykę wnętrz i wszelkich przedmiotów, które się tam znajdują. Niedowidzący mogą zgłaszać niezrozumiałe dla innych uwagi, że jakiś kolor jest dla nich okropny. Dla innych będzie miły, a dla nich drażniący. Ich wzrok źle na niego reaguje i nic na to nie poradzimy.

Nie zmienimy książek, płyt, dostępnych w sklepach urządzeń, ale możemy wyposażyć słabowidzącego w urządzenia adaptacyjne, które powiększają obraz. Dzięki lupom i powiększalnikom każdy tekst powiększa się wielokrotnie i już możemy czytać książki i orientować się, jaką płytę mamy w ręku. Dostępne staną się instrukcje obsługi, gazety, nadruki na urządzeniach itd. Pozostaje zadbać o powiększanie obrazu na komputerowym monitorze. Nic trudnego. Należy udostępnić niedowidzącemu stosowne oprogramowanie powiększające obraz, dzięki którym wyraźnie widać: menu, treść dokumentów, informacje z Internetu itd.

Zawsze systemy mówiące są pomocne – nie tylko dla niewidomych, ale dla wszystkich. Przydadzą się także kolorowe etykiety z dużymi literami dla oznaczenia wyjątkowych miejsc lub przedmiotów. Normalnie nie są konieczne, gdyż słabowidzący zna swoje mieszkanie i wszystko, co w nim jest. Jednak są sytuacje wyjątkowe, o których lepiej go ostrzec.

Niewidomi wymagają o wiele więcej zachodu. W mieszkaniu musi być porządek, gdyż inaczej nie da się znaleźć tego, czego szukamy. Wystarczy, by klucze leżały na innej szafce, a już robi się z tego powodu ogromny kłopot. Należy odzwyczaić innych domowników od zostawiania rzeczy w dowolnych miejscach. Oni je zauważą, niewidomi nie. Szukają ich tracąc czas, albo o nie się rozbijają tracąc zdrowie.

Niezbędne są urządzenia lektorskie udostępniające czarnodrukowy tekst i udźwiękowione oraz ubrajlowione stanowiska komputerowe, udostępniające informacje wyświetlone na ekranie. Można wtedy czytać książki, gazety, ulotki, instrukcje, a także wszelkie informacje z Internetu. Stanowisko komputerowe może wykonywać rolę urządzenia lektorskiego, a wtedy to drugie nie jest konieczne.

Obok stanowiska komputerowego niewidomy powinien mieć:

  • udźwiękowiony telewizor,
  • solidny system audio do odtwarzania książek i muzyki,
  • przenośne urządzenie cyfrowe – odtwarzacz MP3 z dyktafonem itd.,
  • Braille Labeler do wytwarzania brajlowskich etykiet, względnie DymoQueen, gdy brakuje funduszy,
  • czujnik światła i tester kolorów,
  • zestaw mówiących urządzeń codziennego użytku,
  • udźwiękowiony telefon komórkowy,
  • drobne urządzenia rehabilitacyjne i zestaw białych lasek.

Niewidomi powinni dysponować Braile Labelerem, by przygotowywać brajlowskie etykietki na płyty czy książki. Naklejone na nie ułatwiają ich rozpoznawanie. DymoQueen służy do tego samego celu, ale wymaga ręcznego pisania na tabliczce brajlowskiej do pisania. Można zastosować etykiety dźwiękowe – dla każdego coś miłego. Sami niewidomi muszą wybrać, jakich wymagają ułatwień: brajlowskich czy dźwiękowych.

Muszą dysponować urządzeniami codziennego użytku: tester światła i koloru, specjalne urządzenia do pracy w kuchni, w razie potrzeby mówiące urządzenia medyczne. Na rynku pojawiły się inteligentne odkurzacze. Czy nie powinny pomagać w utrzymaniu czystości? W dobrze dostosowanym mieszkaniu muszą się znaleźć białe laski – nie jedna! Niewidomy powinien mieć laskę lekką, o charakterze informacyjnym, która może posłużyć do poruszania się po mieście, ale przede wszystkim informuje innych ludzi o tym, że nie widzimy. Druga laska powinna być solidna, można rzec niezniszczalna, która poradzi sobie z przeszkodami na drodze. Do tego należy dodać urządzenie nawigacyjne, na przykład NaviEye. Dobrze, gdy urządzenie to jest wyposażone w mapy. A propos – niewidomi powinni mieć w domu wypukłe mapy! Trudno sobie wyobrazić, by nie znali mapy Polski czy Europy. Widzący oglądają mapy przed wyjazdem w trasę i planują podróż. A wakacje? Jak można zorganizować wyjazd z dziećmi do Jeleniej Góry i zwiedzanie jej okolic bez mapy? A wyjazdy do innych krajów? Gdzie jest Turyn, a gdzie Rzym?

Same książki i płyty mogą nie wystarczyć, gdy chcemy odpocząć i spędzić czas z rodziną. Fajnie jest pobawić się szachami, reversi, chińczykiem itd., zależnie od upodobań. Na koniec: brajlowski lub mówiący zegarek, kalkulator, krokomierz, termometr mierzący temperaturę ciała i powietrza – w domu i na dworze – oraz waga łazienkowa – nie tyle lecznicza, ile profilaktyczna – coraz częściej musimy dbać o wagę.

Dom, w którym chce się mieszkać

Dom to nie tylko mieszkanie, ale też własna działka. Wymaga rozwiązań przeznaczonych zarówno dla mieszkania, jak i jego otoczenia. Omówiliśmy już, jak należy przygotować mieszkanie oraz wejście do budynku wielorodzinnego. Pozostaje omówić rozwiązania przeznaczone na działkę i strefę pośrednią między domem a nią.

Na działkach dzieje się zazwyczaj dużo. Niektórzy właściciele domów mają mało ziemi i nie koncentrują uwagi na niej. Inni jednak korzystają ze sporego obszaru, na którym organizują rozmaite imprezy i uroczystości. Jak mają sobie poradzić niewidomi i słabowidzący? Własna nieruchomość wymaga nieustannej opieki, remontów, schematu organizacyjnego, by nie zagubić się w tysiącach szczegółów.

Jak wrócić do domu z miasta? Wysiadamy z autobusu i idziemy z białą laską. Jak trafić do furtki? Należy zainstalować obok niej bazę informacyjną. Sami mamy przy sobie pilot zdalnego sterowania, który nas instruuje, gdzie mamy się kierować. Gdybyśmy mieli więcej środków, możemy zainstalować terminal informacyjny, z którym „rozmawia się” przy pomocy smartfonu. Każdy niewidomy powinien mieć urządzenie nawigacyjne.

Gdy ktoś chce do nas przyjść, musi najpierw przejść przez furtkę. Można tam zainstalować zwykły dzwonek, albo klawisz uruchamiający dzwonek zainstalowany w domu. Widzący gospodarz sprawdzi kto idzie – spojrzy przez okno. Podejdzie do furtki i ją otworzy. Od pewnego czasu stosuje się do tego celu rozwiązania systemowe – należy nacisnąć klawisz przy furtce, by w domu zadzwonił dzwonek. Wtedy należy nacisnąć osobny klawisz, który powoduje otwarcie rygla w furtce. Niewidomy ma problem: skąd ma wiedzieć kto nadchodzi? Ten prosty system należy wzbogacić o mikrofony i głośniki. Gość przy furtce naciska klawisz, w domu dzwoni dzwonek, podnosimy słuchawkę, rozmawiamy i dowiadujemy się kto to. Wciskamy swój klawisz i furtka się otwiera. Jeszcze wygodniej jest, gdy bramofon jest połączony z systemem telefonicznym w domu. Po wciśnięciu klawisza przy furtce dzwonią telefony zainstalowane w domu. Takie rozwiązanie wymaga zainstalowania centralki telefonicznej. Może być połączona z kilkoma telefonami, dzięki czemu właściciel domu nie musi biec do skomunikowanego z furtką miejsca, by wpuścić gościa. Do takiej centralki i bramofonu można zadzwonić z miasta i zdalnie nimi sterować. To jest wygodne dla wszystkich, ale nieodzowne dla niewidomych i niedowidzących. Kolejne trudności mogą mieć, gdy mają otworzyć drzwi wejściowe. Tutaj także można zastosować rygiel zdalnie otwierany, czyli ten sam system połączony z centralką telefoniczną. Gdyby jednak niedowidzący chciał podejść do drzwi i zobaczyć kto idzie, musi mieć w drzwiach tzw. judasza o znacznych rozmiarach. Na własnej działce trzeba zadbać o bezpieczeństwo. W blokach jest nieco bezpieczniej, ale i tam można przy drzwiach zainstalować domofon.

Działka musi być uporządkowana. Newralgiczne punkty powinny być oznakowane oznaczeniami poziomymi i pionowymi – zależnie od sytuacji. Ważne jest zorganizowanie kontrastowych ścieżek, by nie błądzić i nie brudzić się w błocie w czasie deszczu. Doszliśmy do punktu, w którym nie potrafimy za wiele pomóc – uprawianie ziemi w ogrodzie czy sadzie nie jest naszą specjalnością. Czy można ułatwić wykonywanie tych zajęć – niech się wypowiedzą inni. Podobnie jest z grillowaniem. W tej dziedzinie niewidomi i niedowidzący mogą być aktywni. Wymyślają własne procedury i są w stanie dać gościom jeść.

Możemy doradzić, jak się na działce bawić! Doradzamy zakupić ogrodowy stół ping-pongowy. Mogą grać zarówno widzący, jak i niewidomi. Fundacja Szansa dla Niewidomych opublikowała reguły gry w ping-ponga dla niewidomych. Warto spróbować. Gdy dysponuje się dużym pokojem, można ustawić stół w domu. Na działce przyda się także rower – tandem, czyli rower dwuosobowy. Gdy działka jest wystarczająco duża, można na niej zorganizować plac do gry w piłkę dźwiękową. Ruch to zdrowie – skoro bawią się i poruszają widzący, niewidomi i niedowidzący też chcą.

Ważne jest oświetlenie zarówno wnętrza domu, jak i działki. Ponadto, skoro niewidomi dużo czytają i „komputerują” należy zamontować gniazdka elektryczne, by można było do nich podłączyć rozmaite urządzenia.

Plac zabaw nie tylko dla dzieci, ale także dla ich niewidomych lub niedowidzących rodziców

Każdy obiekt musi mieć odpowiednio oznakowane wejście. Za każdym razem chodzi o oznakowania dla obu grup inwalidów wzroku: niewidomych i niedowidzących. Należy zawsze pamiętać o obu tych grupach. Na samym placu zabaw, który nie jest odpowiednio przygotowany, inwalidzi wzroku nie mogą się pojawić – są niebezpieczne. Trudno sobie wyobrazić, by na zwykłym placu mogło się bawić niewidome dziecko lub dziecko z niewidomym rodzicem. Wystarczy wspomnieć o huśtawkach, by było jasne, że nie mogą tam przebywać.

Wszystkie przyrządy powinny być oznakowane i zabezpieczone. Na przykład huśtawki powinny być oddzielone od reszty urządzeń i specjalnie oznakowane. Należy podzielić plac zabaw na przynajmniej dwie strefy. W jednej strefie należy umieścić przyrządy całkowicie bezpieczne, czyli takie, które nie zagrażają zdrowiu: nie można się o nie rozbić i one same nie uderzą uczestników zabawy itp. W innej strefie powinny się znaleźć przyrządy wymagające ostrożności i to każdy odizolowany od reszty. Na idealnym placu zabaw każdy przyrząd powinien być oznakowany kolorystycznie i dźwiękowo. Oznakowanie kolorystyczne jest proste. Należy je otoczyć kolorowymi pasami – niskimi wypukłymi krawężnikami, zamieścić tablice informacyjne z dużymi literami itd. Gdy chodzi o dźwięk, bazy informacyjne powinny się odzywać, gdy ktoś się do nich zbliża. Należy uwzględnić zasadę, że żadne urządzenie dźwiękowe nie może odzywać się za głośno. Dźwięk ma być wyraźnie słyszalny, ale bez przesady. Hałas przeszkadza wszystkim, tym bardziej niepotrzebnie duży. Gdy plac zabaw zostanie podzielony na strefy, należy zorganizować system prowadzących do nich ścieżek. To proste, a bardzo użyteczne rozwiązanie. Montujemy ścieżki naprowadzające, albo zwykłe krawężniki, które informują, gdzie należy iść. Powinno się zamontować wypukły plan całego placu zabaw, albo kilka planów prezentujących poszczególne strefy. Dobrze, gdy te plany będą udźwiękowione.

Na takich placach zabaw będzie można spotkać niewidome lub niedowidzące dzieci oraz niewidomych lub niedowidzących rodziców. Czy to nie powód do chluby?

Obiekty wymagające specjalnej adaptacji

Znaczenie słowa „obiekt” jest intuicyjnie zrozumiałe, ale gdy teraz przedstawimy otoczenie jako zbiór różnorodnych, prostych i rozbudowanych obiektów, musimy przedstawić dokładną definicję tego określenia. O dostosowaniu do potrzeb inwalidów wzroku najbliższego otoczenia, a więc stanowisk nauki, pracy i relaksu, wiemy chociażby z lektury poprzednich numerów Helpa już dużo. Skupmy uwagę na przestrzeni otwartej i dostosowaniu obiektów, które się w niej znajdują. Inne obiekty przypomnimy już tylko pobieżnie.

Na podstawie informacji z Wikipedii: Obiekt to wyodrębniony element rzeczywistości, mający znaczenie w rozpatrywanym modelu. Może być materialny lub abstrakcyjny.

Zajmujemy się wyłącznie obiektami materialnymi, to znaczy nimi samymi oraz przejawami ich aktywności. Obiekt techniczny to dowolny wytwór cywilizacji technicznej. Są nimi np.: samochody, maszyny, komputery, budynki, mosty itp.

Współtworzą one środowisko, w którym się znajdują i wpływają na naszą egzystencję. Powinny mieć takie znaczenie dla inwalidów wzroku oraz wpływać na ich samodzielność w taki sposób, jak w przypadku osób widzących. Jeśli tak nie jest, niezbędna jest ich zmiana, modyfikacja, rozwój, a w naszym języku adaptacja, dostosowanie.

Obiekty budowlane to stałe lub tymczasowe konstrukcje budowlane. Stanowią całość pod względem techniczno-użytkowym. Są wyposażone w instalacje i inne urządzenia niezbędne do spełniania funkcji, dla których zostały zbudowane.

Mała architektura (obiekt małej architektury) to zespół niewielkich obiektów budowlanych, wznoszonych w ramach zagospodarowania przestrzennego terenu: działki budowlanej pod budownictwo jednorodzinne lub wielorodzinne, dla miast, osiedli, zakładów pracy, parków, ogrodów itp.

Podstawowymi typami obiektów małej architektury są:

  • obiekty kultu religijnego, jak: kapliczka, krzyż przydrożny, figura
  • obiekty architektury ogrodowej, jak: altana, posąg, wodotrysk, ogrodzenie
  • obiekty użytkowe służące rekreacji codziennej, jak: piaskownica, huśtawka, trzepak, ławki oraz służące utrzymaniu porządku, jak: śmietnik.

Budynek to obiekt budowlany trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych, posiadający fundamenty i dach.

W naszym otoczeniu mogą istnieć budynki różniące się między sobą co do ich przeznaczenia: gospodarcze, inwentarskie, mieszkalne np. jednorodzinne, wielorodzinne, użyteczności publicznej np. muzeum, kino, teatr, szkoła, szpital, kościół, hala sportowa, pawilon handlowy, albo techniczne np. hale produkcyjne, remontowe, magazynowe itd.

Nie każdy obiekt budowlany jest budynkiem, natomiast każdy budynek jest obiektem budowlanym.

Budowla to obiekt budowlany niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury, np.: lotnisko, droga, przejazd kolejowy, most i wiadukt, estakada, tunel, urządzenia reklamowe trwale związane z gruntem, zbiorniki, instalacje przemysłowe lub urządzenia techniczne wolno stojące, nadziemne i podziemne przejścia dla pieszych, budowle sportowe, cmentarze, pomniki itd.

Wszystko, co nas otacza, należy potraktować zarówno jako całość, jak i zbiór odrębnych elementów, które się na nią składają. Chodzi zarówno o otoczenie najbliższe, a więc przestrzeń zamkniętą, jak również dalszą (przestrzeń otwartą).

W skład skomplikowanych (rozbudowanych) obiektów wchodzą różnorodne, proste elementy. Jak łatwo zauważyć, te proste elementy powtarzają się. Są jakby cegiełkami, które służą do tworzenia obiektów bardziej skomplikowanych – jak w klockach lego. Wyjaśnienie, jak należy zaadaptować rozbudowane obiekty, wymaga przedstawienia sposobów adaptowania ich elementów.

Obiekty będące elementami otoczenia nazywamy obiektami podstawowymi (względnie prostymi), gdy:

  • nie występują w przestrzeni samodzielnie, albo samodzielnie nie realizują celu, dla którego powstały,
  • co prawda występują samodzielnie, ale ich rola jako pojedynczych obiektów jest mniej istotna niż rola, jaką pełnią w systemach, w których biorą udział.
  • Obiekt, w którego skład wchodzą obiekty podstawowe, nazywamy złożonym (względnie rozbudowanym).

Dobrym przykładem dla obiektów z podpunktu 1.a. są wejścia, schody, przejścia przez ulice, korytarze, skanery, syntezatory mowy.

Dobrym przykładem dla obiektów z podpunktu 1.b są autobusy, tramwaje, pociągi, windy.

Dobrym przykładem dla obiektów z podpunktu 2. są bloki mieszkalne, centra handlowe, hotele, ciągi komunikacyjne, system komunikacji publicznej, zestaw komputerowy.

Należy skorzystać z własnego doświadczenia i wyczucia, by wskazać, które obiekty są podstawowe, a które złożone. Poprawne ich zakwalifikowanie nie ma zasadniczego znaczenia. Różnorodne obiekty podstawowe niekoniecznie są proste. Ich zaadaptowanie również wymaga zastosowania skomplikowanych procedur.

Lista przykładowych obiektów podstawowych, które współtworzą obiekty złożone:

  • skrzyżowania ulic, przejścia dla pieszych, przejścia podziemne i nadziemne, molo, tunele, place, deptaki, promenady, chodniki dla pieszych,
  • ścieżki wewnętrzne, np. osiedlowe, wewnątrz kampusów, bazarów, w parkach, lasach, zoo itp.,
  • korytarze wewnętrzne w obiektach, ścieżki ewakuacyjne,
  • wejścia/wyjścia do i z obiektów budowlanych wraz z ewentualnymi portierniami i punktami informacyjnymi,
  • schody: zwykłe i ruchome,
  • rozmaite przystanki,
  • środki transportu publicznego: autobusy, tramwaje, pociągi, samoloty, statki itp.,
  • obiekty małej architektury,
  • osobiste zestawy komputerowe/informacyjne dla niewidomych,
  • osobiste zestawy komputerowe/informacyjne dla niedowidzących.

Lista przykładowych obiektów złożonych:

  • ciągi komunikacyjne wraz z całą ich infrastrukturą,
  • budynki mieszkalne jedno i wielorodzinne,
  • budynki użyteczności publicznej, np.: urzędy, teatry, kina, muzea, szkoły, uczelnie, kampusy, hotele, ośrodki wczasowe, przychodnie, szpitale itd.,
  • dworce, lotniska, porty itp.,
  • place zabaw, parki, zoo itp.,
  • obiekty sportowe: pływalnie, hale, stadiony itd.,
  • obiekty handlowe: bazary, centra, ciągi komunikacyjno-handlowe na ulicach.

Poszczególne obiekty wymagają indywidualnych projektów adaptacyjnych. Często są to długotrwałe i żmudne zadania. Ułatwia je możliwość korzystania z wcześniej opracowanych standardów. Całościowy projekt dotyczący obiektów złożonych składa się przecież z projektów cząstkowych, dotyczących obiektów podstawowych. Dobrze jest zastosować to, co gdzie indziej zdążyło się sprawdzić w praktyce.

Procedury adaptacyjne dotyczące obiektów podstawowych powinny być zamieszczone w niemal każdym opisie udostępniania obiektów złożonych. Mimo odmienności obiektów złożonych, dotyczą ich te same procedury udostępniania obiektów podstawowych, które wchodzą w ich skład. Zawsze należy dbać o zaadaptowanie do potrzeb niewidomych i niedowidzących dróg dojścia do obiektów, wejść, punktów informacyjnych, ścieżek wewnętrznych, ścieżek ewakuacyjnych, korytarzy, ważnych punktów, które muszą być dostępne dla wszystkich, jak toalety, punkty gastronomiczne, schody, windy itd.

A więc dostosowanie obiektów do wymagań inwalidów wzroku stawia przed społeczeństwem i władzami następujące wymagania:

Należy dopilnować, by wszystkie obiekty publiczne były dostępne dla osób niepełnosprawnych, zarówno gdy chodzi o dotarcie do nich, jak i możliwość poruszania się w ich wnętrzu.

Wszyscy, którzy mają wpływ na życie społeczeństwa, powinni nakłaniać właścicieli i zarządców obiektów prywatnych, by i one były dostosowane do potrzeb niepełnosprawnych.

Należy zadbać o właściwe oświetlenie i odpowiednią kolorystykę wszędzie, gdzie mogą się pojawić osoby słabowidzące.

Należy zorganizować komunikację publiczną dostosowaną do wymagań inwalidów wzroku, by mogli z niej korzystać i wszędzie dotrzeć.

Dojścia do obiektów muszą być oznakowane zgodnie z zasadami dotyczącymi otwartej przestrzeni: ścieżki naprowadzające, pola uwagi, mapki terenu, urządzenia dźwiękowe, dobrze udźwiękowione światła na przejściach dla pieszych, obwieszczenia z zastosowaniem druku powiększonego itd.

Wejścia muszą być traktowane jak miejsca kluczowe. Należy zadbać o prowadzące do nich ścieżki naprowadzające, zainstalować jak najbardziej rozbudowane, ale także efektywne terminale informacyjne, wskazać wewnętrzne ścieżki prowadzące w głąb obiektów, zadbać o zastosowanie tam odpowiedniej kolorystyki i powiększonych obrazów.

Wewnętrzne uliczki i chodniki należy traktować jak zewnętrzne: linie naprowadzające, plany terenu, udźwiękowienie kluczowych punktów.

Wszelkie przeszkody na drodze muszą być odpowiednio oznakowane.

Ważne dla obywateli informacje należy przygotować również w wersji dźwiękowej, tyflograficznej i magnigraficznej.

Na posadzce w korytarzach należy zamontować ścieżki naprowadzające i pola uwagi, ale wyłącznie tam, gdzie ma to sens. Podobnie należy zadbać o oznakowania dla niedowidzących.

Należy oznakować schody.

Wszystkie pomieszczenia muszą być oznakowane dla obu grup klientów. Na drzwiach powinny pojawić się brajlowskie tabliczki z informacjami wydrukowanymi powiększonym drukiem.

Wszędzie, gdzie należy podjąć decyzję, w którą stronę iść, należy zamontować zaprojektowane w różnej formie informacje dokąd kierują poszczególne ścieżki.

Należy zapewnić przekazanie wszelkich informacji w inny sposób niż wizualny. Dotyczy to zarówno informacji przedstawionych statycznie, jak również treści przekazywanych przez działające urządzenia elektroniczne. Dotyczy to m.in. komputerów, urządzeń RTV i AGD z jednej strony oraz ogłoszeń wywieszanych w klatkach, szkołach, urzędach, podpisów pod eksponatami w muzeach, na lub przy pomnikach, przy wejściach np. do kościołów, pałaców, zamków itd. z drugiej.

Obiekty znajdujące się w obrębie ciągów komunikacyjnych

Ciągi komunikacyjne mają tę cechę, że nie wymagają dodatkowego opisu ponad to, co dotyczy poszczególnych obiektów, które znajdują się w ich obrębie: skrzyżowania ulic, przejścia dla pieszych, przejścia podziemne i nadziemne, molo, tunele, place, deptaki, promenady i chodniki. Niektóre z nich nie wymagają adaptacji, gdyż nie zakłada się ich użytkowania przez inwalidów wzroku. Inne tego wymagają. Ulice i ich skrzyżowania są przecież przeznaczone dla uczestników ruchu, a więc samochodów, środków transportu publicznego, a także dla rowerzystów itd. Niewidomi i niedowidzący korzystają z nich jedynie pośrednio – jako pasażerowie. Co innego z ich otoczeniem.

Jak dostosować przejścia dla pieszych? Rozwiązaniem stosowanym u nas od lat jest udźwiękowienie świateł. Niewidomy ma wiedzieć, że inne dźwięki są generowane przy świetle zielonym, gdy można wejść na ulicę oraz czerwonym, gdy jest to zabronione. Czy niewidomi „lubią” to rozwiązanie? Czy „lubią” go inni przechodnie oraz okoliczni mieszkańcy? Nie wygląda to najlepiej. W praktyce dźwiękowa sygnalizacja świetlna działa przez całą dobę, niezależnie od tego, czy w ogóle jakiś pieszy wymaga takiej pomocy. Po co hałasuje, gdy w pobliżu nie ma niewidomych?

System Step-Hear działa inaczej – dużo mądrzej! Nie odzywa się bez powodu. Gdy zbliża się do niego pieszy z pilotem, nadal będzie milczał, ale ożywi się pilot. Zacznie wibrować lub/i piszczeć. To znak, że znalazł się w odległości od 7 do 12 metrów od bazy informacyjnej. Wciśnięcie jednego z trzech klawiszy na pilocie ożywi bazę, która wypowie stosowny komunikat. Niewidomy dowie się jakie jest światło. Podobnie zadziała Soundbox. Przejście dla pieszych powinno być oznakowane polem uwagi dla niewidomych, tym bardziej, gdy zlikwidowano wyraziste krawężniki niewskazane dla inwalidów na wózkach. Powinny być oznakowane kolorowymi pasami kontrastowymi dla niedowidzących. Z takich pasów można zrezygnować, gdy same obiekty są kolorowe i wystarczająco kontrastują z tłem.

Oznakowania wymagają kolejne elementy związane z przejściami dla pieszych: ewentualne tory tramwajowe na tej drodze, ścieżki rowerowe, wysepki na przystankach, jakiekolwiek przeszkody, np. słupy z sygnalizacją świetlną.

Powyższe rozwiązania wystarczą w przypadku dosyć prostych przejść przez ulicę. Gdy jednak skrzyżowanie jest skomplikowane i wymaga wiedzy jak wygląda, jak się z niego wydostać, gdy już się nań wkroczy, niezbędne są wypukłe i udźwiękowione plany. Wybór rozwiązania zależy od decyzji dysponenta terenu, czyli funduszy, którymi dysponuje. Można zastosować sam uwypuklony plan, w wersji najtańszej, czyli w postaci wypraski. Należy ją skleić z arkuszem pod spodem, gdy ma być ochroniony przed wpływem warunków atmosferycznych. Pomiędzy dwoma arkuszami (uwypuklonym i spodnim) powinno się umieścić graficzny obraz tego samego planu.

Gdy są do dyspozycji większe środki, należy zainstalować terminal informacyjny, a nawet terminal multimedialny. W praktyce nie zdołamy dostosować skomplikowanych skrzyżowań idealnie. Plany przygotowane dla niewidomych i niedowidzących powinny przecież być zainstalowane z każdej strony skrzyżowania. Trudno wymagać, by dawali sobie radę, gdy zbliżają się do nich z innej strony niż jest zainstalowany pojedynczy plan. Czy jednak starczy środków na kilka planów lub terminali?

Specjalnych oznakowań wymagają kolejne obiekty. Inwalidzi wzroku muszą wiedzieć, gdzie się one znajdują, a więc gdzie są wejścia do nich, dokąd te wejścia prowadzą itd. Wszelkie schody muszą być oznakowane zgodnie z zasadami. Powinno się zamontować ścieżki naprowadzające kierujące tam, gdzie mają dotrzeć piesi. Jak niewidomy ma iść prosto wzdłuż chodnika? Ułatwiają to krawężniki albo parkany, wzdłuż których można prowadzić laskę. Ułatwia to także hałas płynący z ulicy. Samochody wskazują kierunek, w którym należy iść. Jednak o wiele wygodniej jest, gdy na chodniku są zamontowane linie naprowadzające. Można wtedy mieć pewność, że nie wpadnie się na żadną niespodziewaną przeszkodę. Należy bezwzględnie oznakować kolorystycznie, polami uwagi i dźwiękowo wszelkie nawierzchnie remontowane, z których korzystają piesi. Nie wystarczą same barierki przed wykopami. Przed nimi muszą być zamontowane kolorowe pola uwagi.

Nie do pomyślenia jest, by molo nad wodą nie miało bocznych ograniczeń i zakończenia. Jeśli nie jest możliwe wykonanie barierek, albo przynajmniej linii naprowadzających, należy taki obiekt zamknąć dla źle widzących obywateli.

Ścieżki wewnętrzne

Chodzi na przykład o ścieżki osiedlowe, wewnątrz kampusów, bazarów, w parkach, zoo itp. Nie można zgodzić się, by inwalidzi wzroku nie mogli się po nich poruszać. Ścieżki powinny być sensownie wytyczone i dobrze oznakowane. W przypadku osób niedowidzących chodzi o zastosowanie odpowiednich kolorów. Można o to nie dbać, gdy odróżniają się kolorystycznie od tła w sposób naturalny. Owszem, zdarza się to dosyć często. Szary chodnik odróżnia się przecież od zielonej trawy w ciepłych miesiącach, albo białego śniegu zimą. Niewidomi nie mogą tego wykorzystać. Dla efektywnego posługiwania się białą laską, chodniki powinny być otoczone krawężnikami. Pełnią one rolę linii naprowadzających. Należy oznakować polami uwagi wszelkie skrzyżowania chodników, a także niespodziewane zakręty.

W obiektach, wewnątrz których układ ścieżek jest bardziej skomplikowany, powinno się zamontować ich wypukłe plany, a nawet terminale informacyjne. Ścieżki przecież dokądś prowadzą. Zanim widzący na nie wejdą, wiedzą, gdzie one prowadzą. Inwalidzi wzroku nie. Należy ich poinformować. Rolę taką pełnią właśnie terminale informacyjne.

Omawiane rozwiązania mają ogromne znaczenie w wielu obiektach. Bez możliwości zapoznania się z układem ścieżek i miejsc, do których prowadzą, trudno z nich korzystać.

Korytarze wewnętrzne, ścieżki ewakuacyjne

Można je potraktować jak ścieżki na zewnątrz. Różnicę stanowi możliwość zamontowania na otaczających ich ścianach i drzwiach oznaczeń pionowych. Na posadzce niezbędne są pola uwagi, a ścieżki naprowadzające są czasem niezbędne, a kiedy indziej zbyteczne. Kierunek poruszania się wyznaczają ściany. W stosownych miejscach należy nakleić kolorowe pasy. Więcej pracy wymagają powierzchnie pionowe: ściany i drzwi. Należy wykonać to zgodnie z zasadami.

Jak poinformować o ścieżkach ewakuacyjnych, które są bardzo ważne również dla inwalidów wzroku? Ich oznakowanie ma ogromne znaczenie jedynie w sytuacjach kryzysowych, ale gdy jest już potrzebne, ratuje życie lub zdrowie ludzi. Jak ewakuować się z obiektu gdy wybuchł pożar? Należy zamontować linie naprowadzające wzdłuż ścieżki ewakuacyjnej, uwypuklić i zaznaczyć stosownymi kolorami wszystkie informacje przygotowane dla osób widzących: tabliczki, strzałki, komunikaty, oznakować miejsca, w których są zamontowane gaśnice itd. Wszędzie należy zadbać o odpowiednie oświetlenie, by dać szansę ludziom źle widzącym. Ścieżki ewakuacyjne powinny być pokazane na wypukłych planach obiektu. Na odpowiedniej wysokości powinny być zamontowane oświetlone jej oznaczenia dla osób niedowidzących.

Wejścia do obiektów

Najpierw należy zadbać, by było jasne, gdzie one się znajdują. Niedowidzący wymaga ich kolorystycznego wyróżnienia. Niewidomi muszą usłyszeć gdzie one są i wyczuć dotykiem drogę, która do nich prowadzi. Należy zamontować jak najdłuższą ścieżkę naprowadzającą, której koniec znajdzie się przy samym wejściu, a początek na przykład:

  • przy krawężniku chodnika,
  • przy przejściu przez ulicę, z którego korzystają osoby zmierzające w tym kierunku,
  • na terenie przystanku itd.

Obok wejścia należy zainstalować bazę informacyjną, która uaktywni się na życzenie zbliżającego się niewidomego. Będzie generowała sygnały dźwiękowe, albo wygłaszała tekstowe komunikaty.

Z wejściami często wiążą się portiernie i punkty informacyjne. Skoro doradzamy jak trafić do obiektu, a po minięciu drzwi wejściowych należy wiedzieć jak poruszać się w jego wnętrzu, omówmy także ich dostosowanie. I tutaj są niezbędne ścieżki prowadzące od wejścia do punktu informacyjnego, np. portierni. Może tu pracować osoba, która udziela informacji. Może tam być zainstalowana kolejna baza informacyjna. Miejsca te muszą być oznakowane kolorystycznie i poprzez wypukłe pola uwagi. Powinny być zamontowane na końcu linii naprowadzających. Przecież na ich końcu niewidomy zatrzymuje się i rozmawia z portierem, albo uruchamia terminal informacyjny. Orientuje się, czy jest on udźwiękowiony, czy też prezentuje uwypuklony plan. W pobliżu wejścia powinien się znaleźć plan budynku, czyli plan kondygnacji, na której jesteśmy, albo więcej planów prezentujących inne kondygnacje lub części kondygnacji.

Schody

Chodzi o schody zwykłe i ruchome. Należy ostrzec, że się do nich zbliżamy. Naklejamy na posadzkę stosowne antypoślizgowe, kolorowe pasy i montujemy pola uwagi. Powinny do nich prowadzić linie naprowadzające, których początek znajduje się w innych ważnych punktach otoczenia, np. przy wejściach. Należy tak samo poinformować o końcu schodów. Z obu ich stron powinny być dostępne informacje, gdzie można się udać po zejściu ze schodów, co znajduje się dookoła. Taka informacja może być wydrukowana na brajlowskich nakładkach zamontowanych na poręczach. Na obu ich końcach można zainstalować bazy albo terminale informacyjne, które odezwą się, gdy w ich pobliżu pojawi się inwalida wzroku.

Przystanki

Często są słabo oznakowane. Widzący rozglądają się dookoła i zastanawiają, gdzie się one znajdują. Co dopiero niewidomi! Należy zaznaczyć obszar przystanku kolorowymi pasami. Nie powinny się zlewać kolorystycznie z otoczeniem. Powinny do nich prowadzić linie naprowadzające, a przed wejściem na nie powinno się zamontować pola uwagi.

Jak poinformować inwalidów wzroku, jakie linie autobusów czy tramwajów się na nich zatrzymują? Należy skorzystać z druku powiększonego, by osoby słabowidzące mogły odczytać te informacje. Należy zainstalować dźwiękowe bazy informacyjne, by niewidomi mogli odsłuchać tych samych komunikatów. Należy nagrać informacje o tym, gdzie można się udać i jak tam trafić po dojechaniu na ten przystanek.

Środki transportu publicznego

Omówienia wymagają: autobusy, tramwaje, trolejbusy, pociągi, samoloty, statki itp. Rozwiązania adaptacyjne są już znane. Są stosowane za granicą i coraz częściej w Polsce. W tej chwili chodzi głównie o ich popularyzację, by nie były obecne gdzieniegdzie, lecz wszędzie. Ograniczymy się do krótkich wskazówek dotyczących takich dostosowań.

Tabor powinien być niskopodłogowy.

Wszelkie numery linii muszą być przekazywane dźwiękowo, tyflograficznie i magnigraficznie. Tak samo inne informacje ważne dla pasażerów: trasy, przystanki docelowe, najbliższy przystanek itd. Można zastosować bazy informacyjne, np. Step-Hear.

Numery miejsc muszą być odczytywalne przez niewidomych i niedowidzących. Można zastosować różne rozwiązania: brajlowskie etykiety lub tabliczki z powiększoną grafiką, dźwiękowe etykiety systemu Milestone itp. Powinno się poinformować jakie numery miejsc znajdują się w poszczególnych przedziałach. Trudno sobie wyobrazić, by pasażerowie musieli wchodzić do przedziału, odnajdywać numery siedzeń, odsłuchiwać je i wycofywać się, gdy właściwego miejsca trzeba szukać gdzie indziej.

Należy oznakować miejsca istotne dla pasażerów, np.: wejścia, drzwi (dokąd prowadzą), toalety, drogi ewakuacyjne, wagony restauracyjne, przyciski np. spłuczki, krany itd.

Należy oznakować wszelkie urządzenia, których wykorzystywanie wiąże się z dotykaniem pól dotykowych lub naciskaniem przycisków. Banalny przykład: niedowidzący muszą widzieć, gdzie jest klamka do drzwi, a niewidomi muszą mieć opis dokąd drzwi prowadzą, zamontowany na wysokości tej klamki.

Wyposażenie pomieszczeń powinno być standaryzowane, uporządkowane. Pojemnik z papierem do wycierania rąk w toalecie powinien być nad koszem do jego wyrzucania.

Obiekty małej architektury

Są to m.in.:

  • obiekty kultu religijnego: małe kapliczki, przydrożne krzyże, figury związane z kultem,
  • obiekty architektury ogrodowej: altany, posążki, wodotryski, ogrodzenia,
  • obiekty użytkowe służące rekreacji: piaskownice, huśtawki, trzepaki, ławki,
  • obiekty służące utrzymaniu porządku, np. śmietniki.

Gdy nie znajdują się na drodze przechodniów i nie jest celowe podchodzenie do nich, nie wymagają specjalnych oznakowań. Gdy jednak można na nie wpaść, muszą być otoczone polami uwagi, przynajmniej od strony, z której mogą nadejść niewidomi. Gdy są zabytkami, które mają wzbudzać podziw wszystkich, powinno się je udostępnić niewidomym i niedowidzącym tak jak innym. Jeśli są zbyt duże, należy nieopodal umieścić ich tyflograficzne obrazy. Gdy ich celem jest niesienie cennych treści, należy obok zainstalować terminal informacyjny, dzięki któremu niedowidzący odczytają te treści w druku powiększonym, a niewidomi w brajlu lub odsłuchają nagrania o nich. Należy zapewnić kolorystyczne odróżnienie tych obiektów od otoczenia oraz doprowadzić do nich ścieżki naprowadzające. W różnych sytuacjach może okazać się bezwzględnie konieczne zamontowanie pól uwagi. Często te i inne obiekty są tak wybudowane, ustawione lub ubarwione, że dodatkowe oznakowania nie są potrzebne. Wystarczy, by ławka w parku stała obok chodnika, a nie na nim, by miała odpowiedni kolor odróżniający ją od tła, by była ulokowana na wystającej wysepce, by niewidomi i niedowidzący zdołali ją odnaleźć i z niej skorzystać. Gdy chodzi o obiekty kultu, z którymi wiąże się interesująca historia, można zamieścić stosowną informację w Internecie, chociaż to pożyteczne rozwiązanie nie zastąpi informacji zamieszczonej na samym obiekcie.

Przykładowe zestawy komputerowe dla niewidomego lub niedowidzącego ucznia, studenta, pracownika umysłowego oraz osoby aktywnej społecznie

Gdy główną uwagę skupiamy na obiektach znajdujących się w przestrzeni otwartej, mogą umknąć naszej uwadze obiekty innego rodzaju, m.in. zestawy urządzeń dających inwalidom wzroku dostęp do informacji. Także te obiekty znajdujące się w naszym otoczeniu wymagają dostosowania. Oto zestaw komputerowy, który umożliwi niewidomym dostęp do informacji:

  • jednostka centralna z monitorem, powszechnie stosowanym systemem operacyjnym i oprogramowaniem,
  • skaner i program rozpoznający druk: czarny i brajlowski,
  • drukarki: zwykła do drukowania dokumentów dla osób widzących oraz brajlowska,
  • duży brajlowski monitor do odczytywania tekstu, który jest wyświetlony na ekranie,
  • brajlowski monitor graficzny do oglądania uwypuklonych obrazów wyświetlonych na ekranie,
  • syntezator mowy i program screen reader,
  • dodatkowe narzędzia sprzętowe i programistyczne związane z zawodem lub hobby niewidomego.
  • Oto zestaw komputerowy, który ułatwi dostęp do informacji osobie niedowidzącej:
  • jednostka centralna z monitorem o dużej przekątnej (np. 24 cale), powszechnie stosowanym systemem operacyjnym i oprogramowaniem,
  • skaner i program rozpoznający czarny druk,
  • zwykła drukarka komputerowa,
  • zestaw lup optycznych i elektronicznych powiększalników,
  • w razie znacznej wady wzroku syntezator mowy oraz program powiększający obraz i czytający tekst,
  • dodatkowe narzędzia sprzętowe i programistyczne przeznaczone dla niedowidzących.

Rozrywka na telefonach od Apple, część 5

Temat rozrywka na urządzeniach dotykowych z reguły kojarzy się z grami. Jeżeli ktoś szuka właśnie takiej rozrywki to odsyłam do moich poprzednich artykułów. Natomiast jeśli ktoś szuka czegoś innego niż gry to obiecuję, że od teraz o grach nie będzie ani słowa. Jeśli przyjmiemy, że rozrywka to przyjemne spędzanie czasu, to chciałbym też pokrótce omówić inne aplikacje, które mogą nam ten wolny czas uprzyjemnić. Oczywiście nie omawiam tutaj wszystkich dostępnych programów dla osób niewidomych i niedowidzących. Artykuł ma za zadanie pokazanie tylko możliwości, a każdy musi wybrać sobie sam co go interesuje i z czego zamierza skorzystać. Gdyby jednak pojawiły się jakieś wątpliwości, czy zapytania, to zapraszam do kontaktu. Kontakt do mnie znajduje się na końcu artykułu. Programy są testowane na iPhonie pod kontrolą systemu IOS. Zachęcam jednak do poszukiwania odpowiedników opisanych programów na system Android w Google Play, może uda się coś znaleźć, a może poszukując odkryjemy jakiś ciekawy program…

Dla pewnej grupy osób rozrywką może być kontakt z ludźmi, pogaduchy i plotkowanie. W tej sytuacji iPhone jak najbardziej przychodzi z pomocą. iPhone to przede wszystkim telefon, więc rozmowy telefoniczne, czy kontakt SMS jak najbardziej bezwzrokowo w takim urządzeniu jest dostępny i bezproblemowy. Jeśli jednak chodzi o tworzenie dużych ilości tekstu na ekranie dotykowym, to proponuję zakupić klawiaturę bezprzewodową. Jest szybciej i wygodniej. Natomiast jeśli chodzi o pisanie dotykowe w hałasie, to polecam robić to na słuchawkach.

Jako ciekawostkę napiszę tylko, że jeśli właściwie skonfigurujemy swój telefon, to wystarczy tylko dłużej przytrzymać przycisk Home, powiedzieć zadzwoń do, albo połącz z np. Jan Kowalski i już rozmowa się odbywa. Bez obaw, nie połączymy się z byle kim. iPhone zanim połączy, mówi łączę z Jan Kowalski. Jeśli natomiast przez pomyłkę, czy na skutek np. dużego hałasu na ulicy wybierze kogoś innego, to po tym komunikacie wciskamy krótko Home, co anuluje połączenie.

I jeszcze taki gadżet. Dokładnie w ten sam sposób możemy zapytać nasze bezduszne urządzenie która godzina. Wówczas kobiecym głosem zostanie podany aktualny czas. To taka ciekawostka.

Jeśli jesteśmy już przy dzwonieniu, to należy wspomnieć o Face Time. Jest to funkcja iPhonów, która pozwala komunikować się za pośrednictwem sieci Internet z użytkownikami tych telefonów.

Komunikacja jest głosowa, ale może być też wizualna. Funkcja ta jest przydatna zwłaszcza gdy mamy znajomych z iPhonami za granicą. Wówczas gdy skorzystamy z Face Time możemy rozmawiać bez obaw o koszty. Ponosimy tylko koszty połączenia z Internetem. Mamy też darmowe Imessage, służące do wysyłania wiadomości tekstowych i multimedialnych. Działają na tej samej zasadzie co rozmowy Face Time, więc dotyczą tylko użytkowników iPhonów. Zarówno Face Time, jak i Imessage, to funkcje wbudowane w telefon, więc darmowe, nie licząc oczywiście kosztów dostępu do Internetu. Na początku należy je tylko skonfigurować. Konfiguracja jest prosta. Sprowadza się do podania swoich danych i potwierdzenia numeru kodem z SMSa.

Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zainstalować w naszym urządzeniu Facebooka i kontaktować się przez niego z ludźmi, albo śledzić tylko aktualności. Wszystko w zależności od tego, co potrzebujemy i co lubimy.

Ciekawą alternatywą jest aplikacja Messenger. Służy do przesyłania wiadomości pomiędzy kontaktami z Facebooka właśnie. Z obserwacji mogę powiedzieć, że program działa stabilnie, zawsze jest powiadomienie o nowej wiadomości, więc w zasadzie można go traktować jako zamiennik SMS. Należy tylko pamiętać, że żeby aplikacja działała zgodnie z zamierzeniami i informowała nas o każdej nowej wiadomości, trzeba być w zasięgu Internetu. Zarówno Facebook, jak i Messenger, to aplikacje darmowe.

Oczywiście są także dostępne aplikacje gdzie możemy porozmawiać głosowo. Jeśli chodzi o ten typ aplikacji, to ja polecam Skype. Rozmowy tam są proste i intuicyjne. Aplikacja darmowa. Jeśli chcemy, to możemy wykupić abonament na rozmowy telefoniczne. Rozmowę nawiązujemy wybierając kontakt dwuklikiem, Potem przycisk „Rozmowa” i gotowe. By zakończyć, klikamy w „zakończ rozmowę”, albo dwuklik dwoma palcami. Żeby swobodnie nawigować po ekranie podczas rozmowy, najlepiej przełączyć się na głośnik. Skype to aplikacja, która oprócz rozmów głosowych umożliwia pisanie wiadomości tekstowych. Jeśli mamy taką potrzebę, to możemy skorzystać z kamerki telefonu. Dzięki tej aplikacji wystarczy tylko dobry dostęp do Internetu i pod warunkiem, że ktoś ma też Skype, możemy się z nim skontaktować niezależnie w jakim rejonie świata się znajduje.

Na koniec chciałem wspomnieć o Zello. Aplikacja działa bardziej na zasadzie CB radia. Jest to również aplikacja darmowa. W skrócie jest to CB radio, ale w sieci. Możemy tam rozmawiać na kanałach publicznych, czyli z kilkoma osobami jednocześnie. W tej aplikacji panuje zasada, że jeden mówi, a reszta słucha. Możemy także przejść na rozmowę prywatną. Tutaj, tak samo jak w poprzedniej aplikacji, potrzebny jest dobry zasięg z Internetem i mamy kontakt praktycznie z całym światem. Wskazówka, Jeśli odnajdziemy przycisk do mówienia, to klikamy dwa razy i za drugim razem trzymamy palec na ekranie tak długo, aż skończymy wypowiedź. Możemy oczywiście instalować inne komunikatory, czy aplikacje społecznościowe. Ja wybrałem i opisałem tylko te moim zdaniem najpopularniejsze i najprostsze. Zachęcam oczywiście do swoich poszukiwań.

Starałem się dość szczegółowo opisać każdą z przedstawianych aplikacji, ale gdyby jednak mimo to pojawiły się jakieś pytania, czy niejasności, to zachęcam do kontaktu.

Proszę pisać na maila:

matip82@wp.pl

lub dzwonić 504038177

Mateusz Przybysławski