Nowoczesna technologia pod opuszkami palców. Monitory brajlowskie Focus Blue NEW

Focus 14/40/80 Blue to kolejne pokolenie w rodzinie nowoczesnych monitorów brajlowskich firmy Freedom Scientific cechujących się wysoką jakością i przystępną ceną. Wyświetlają one 14, 40 bądź 80 brajlowskich znaków. Focus Blue można podłączyć przez port USB do komputera stacjonarnego lub przenośnego, jak również do notatnika PAC Mate. Do komputera można go podłączyć również bezprzewodowo przy użyciu technologii Bluetooth. Wbudowany akumulator pozwala na 20 godzin pracy (model 14-znakowy i 40-znakowy), bądź 10 godzin pracy (model 80-znakowy) przy połączeniu przez Bluetooth bez konieczności ładowania. Przy pracy z komputerem pod systemem Windows XP, Windows Vista, jak również Windows 7 i Windows 8. Focus Blue może współpracować z następującymi programami odczytu ekranu: JAWS, Hal, Supernowa i Window Eyes. Monitory Focus Blue ubrajlawiają też komputery firmy Apple działające pod systemem Mac OS X włącznie z wersją Montain Lion. Monitor Focus Blue można połączyć bezprzewodowo również z telefonem komórkowym pracującym pod systemem Symbian, Android, bądź IOS, albo z tabletem pracującym pod systemem Android, bądź IOS.

Monitory firmy Freedom Scientific mają tę unikalną cechę, że ich wyświetlacze brajlowskie mają gładką powierzchnię. Nie ma, jak w innych monitorach, wyczuwalnych przejść między sąsiednimi modułami brajlowskimi. Dzięki temu użytkownik ma wrażenie, jakby czytał informacje wydrukowane na papierze.

Przy pracy z programem JAWS można wykorzystywać jego funkcję BrailleIn do sterowania komputerem i pisania skrótami brajlowskimi. Monitory Focus Blue wspierają również jego tryb nauki brajla.

Monitory Focus w pełni wspierają urządzenia firmy Apple. Pod systemem Mac OS X włącznie z wersją Montain Lion umożliwiają pisanie i czytanie skrótami brajlowskimi. Są one również zgodne ze wszystkimi urządzeniami działającymi pod systemem IOS 6, więc zapewniają dostęp w brajlu do takich urządzeń, jak iPhone, iPad czy iPod Touch przy połączeniu przez BlueTooth. Umożliwiają dostęp z klawiatury do ekranu domowego i aplikacji oraz pisanie brajlem komputerowym i skrótami brajlowskimi.

Na przedniej ściance urządzenia umieszczone są przyciski funkcyjne, zwiększające komfort pracy z systemem operacyjnym i programem odczytu ekranu: przyciski przewijania, biegunowe przyciski przechodzenia między wierszami, przyciski wyboru i przyciski Shift. Przycisków wyboru można używać również w połączeniu z klawiszami przewijania, klawiszami nawigacyjnymi i klawiszami przywoływania kursora do zaznaczania bloku tekstu, przechodzenia do następnej bądź poprzedniej strony, względnie na początek bądź koniec dokumentu.

Monitory Focus Blue mają bardzo ładną, solidną, plastikową obudowę. W dotyku jest ona gładka jak papier. Wszystkie wymienione cechy sprawiają, że podczas pracy z monitorem Focus Blue nie ma potrzeby wielokrotnego przekładania dłoni z klawiatury brajlowskiej na klawiaturę komputera. Zaawansowane funkcje nawigacyjne pozwalają na szybkie przemieszczanie się w ramach dokumentów wykonując przy tym naturalne, efektywne ruchy rękami, co zwiększa produktywność. Można czytać dokumenty i wiadomości pocztowe, pracować z arkuszami kalkulacyjnymi i przeglądać strony internetowe bez odrywania rąk od monitora brajlowskiego.

Monitory Focus Blue mogą być dobrodziejstwem dla:

  • niewidomych uczniów, studentów, nauczycieli – osób, które często i dużo pracują z tekstem i odczuwają potrzebę obcowania z pismem, a niekoniecznie tylko z mową syntetyczną,
  • wszystkich, którzy mają potrzebę obcowania ze słowem pisanym,
  • tych, którzy mimo rozwoju informatyki i mowy syntetycznej, wciąż chcą czytać książki w brajlu.

Kluczowe korzyści:

  • wszystkie modele monitorów Focus Blue umożliwiają czytanie tekstów brajlem,
  • zapewniają komfort pracy, szczególnie w zestawie z programem odczytu ekranu Jaws,
  • dają komfort sprawowania pełnej kontroli nad redagowanym tekstem i pozwalają na lepsze jego zrozumienie. Tekst można sprawdzać pod kątem poprawności ortograficznej oraz formatowania,
  • dają możliwość podglądu pracy komputera, pozwalają na szybką i łatwą orientację w położeniu i rodzaju kursora,
  • są niezastąpione w pokazywaniu obcojęzycznych znaków, które nie są czytane przez syntezatory mowy,
  • są niezbędne dla poprawnego redagowania tekstów.

Focus 14 Blue

Focus 14 Blue jest ważnym uzupełnieniem Smartfona. Łączy on w sobie 14-znakowy wyświetlacz brajlowski, szybko reagującą, 8-punktową klawiaturę brajlowską, wygodny układ elementów sterujących i możliwość połączenia przez USB bądź BlueTooth, a wszystko to w obudowie mieszczącej się w kieszeni. Połączenie wygody, przenośności i zaawansowanych funkcji czyni z niego najlepsze urządzenie z brajlowskim interfejsem, które można wszędzie ze sobą zabrać. Można dzięki niemu czytać wiadomości tekstowe, nawigować po ekranie smartfona i pisać tekst, nie zdejmując telefonu z paska, ani nie wyjmując go z torby. Focus 14 Blue daje możliwość dyskretnego, cichego odczytania zawartości ekranu smartfona. Monitora Focus 14 Blue można używać nie wyjmując go z jego futerału. Futerał jest rozkładany i ma w środku 4 specjalne zaczepy, na których mocowany jest monitor. Do futerału dołączony jest pasek naramienny.

Focus 40 Blue

Focus 40 Blue stanowi dla osoby posługującej się brajlem bardzo przydatne uzupełnienie komputera przenośnego. Nowy model tego monitora łączy w sobie 40-znakowy wyświetlacz brajlowski, wygodny układ klawiatury i innych elementów sterujących oraz możliwość połączenia przez USB i BlueTooth, a wszystko to w niezwykle lekkiej i kompaktowej obudowie. Jest o 37% mniejszy od poprzedniego modelu Focus 40 Blue, dzięki czemu jest jeszcze łatwiejszy do przenoszenia. Udoskonalona klawiatura brajlowska zapewnia szybkość reakcji i komfort pracy pozwalający na wielogodzinne pisanie brajlem niewymagające wysiłku. 40-znakowy wyświetlacz zapewnia też wygodę przy odczytywaniu zapisów matematycznych wszystkim tym, którzy w swojej pracy posługują się matematyką.

Focus 80 Blue

Focus 80 Blue jest idealnym uzupełnieniem komputera stacjonarnego lub przenośnego zwłaszcza dla tych osób posługujących się brajlem, które, jak np. redaktorzy czy korektorzy, pracują z dużą ilością tekstu. Łączy on w sobie 80-znakowy wyświetlacz brajlowski, bardzo szybko reagującą klawiaturę brajlowską i ergonomiczne elementy sterujące, zapewniające efektywność i komfort podczas wielogodzinnej pracy. Posiada opływowy kształt, a jego ergonomiczne elementy sterujące umożliwiają naturalne ułożenie rąk i oszczędność ruchów.

Monitory Focus Blue cechują:

  • 14/40/80 brajlowskich znaków,
  • gładka powierzchnia wyświetlacza, dająca wrażenie, że czyta się jak z papieru,
  • regulowana sztywność brajlowskich punktów dzięki zastosowaniu technologii VariBraille,
  • 14/40/80 przycisków przywoływania kursora nad każdym brajlowskim znakiem,
  • po jednym biegunowym przycisku nawigacyjnym i jednym przycisku trybu na każdym końcu wyświetlacza. Pozwalają one na łatwą nawigację po tekście, menu i listach,
  • 8-punktowa, szybko reagująca klawiatura brajlowska wraz z dodatkowymi klawiszami SHIFT oraz SPACJA,
  • na przedniej ściance urządzenia dobrze wyprofilowane przyciski funkcyjne (po dwa przyciski przewijania, biegunowe i wyboru) wykorzystywane do nawigowania i wykonywania rozmaitych komend,
  • regulowana szybkość powtarzania przycisków dla szybkiego przewijania,
  • współpraca z programami odczytu ekranu JAWS, Hal, Supernova i Window Eyes,
  • ubrajlawianie komputerów firmy Apple działających pod systemem Mac OS X włącznie z wersją Montain Lion,
  • połączenie z komputerem przez USB 2.0 lub bezprzewodowo przy użyciu technologii Bluetooth 2.0,
  • możliwość połączenia monitora przez USB z notatnikiem Pac Mate,
  • możliwość połączenia monitora przez Bluetooth z telefonem komórkowym pracującym pod systemem Symbian, Android bądź IOS, albo z tabletem pracującym pod systemem Android bądź IOS,
  • współpraca z programami Mobile Speak, Mobile Accessibility i Talks,
  • wbudowany akumulator litowo-jonowy zapewniający 20 godzin pracy (Focus 14/40 Blue), bądź 10 godzin pracy (Focus 80) bez konieczności ładowania akumulatora,
  • możliwość ładowania akumulatora przez port USB, gdy monitor jest podłączony do komputera.

Elektroniczne lupy HD – przegląd

Trochę historii…

HD to skrót od angielskiego wyrażenia High Definition określającego obraz o wysokiej rozdzielczości. Nie jest to określenie nowe. Pierwszy raz użyto go w latach trzydziestych ubiegłego wieku do opisu powstającego w owym czasie w Wielkiej Brytanii czarno-białego, analogowego standardu telewizyjnego oferującego 405 poziomych linii obrazu. Dziś taka rozdzielczość nie jest żadną sensacją, ale wówczas stanowiła kolosalny postęp jakościowy. Jakość obrazu HDTV zawsze była i będzie najwyższą jakością odbioru osiągalną przy danym stanie techniki. Sektor Radiokomunikacyjny Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego (ITU-R) przystępując w 1974 roku do studiów na telewizją wysokiej rozdzielczości określił ją następująco:

System HDTV wymaga rozdzielczości zbliżonej do oferowanej przez film 35 mm, co odpowiada co najmniej dwukrotnie większej rozdzielczości poziomej i pionowej w stosunku do obecnych systemów telewizyjnych.

Pierwsze opracowania nowoczesnej telewizji wysokiej rozdzielczości pojawiały się sukcesywnie od końca lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Jej faktyczny rozwój i popularyzacja nastąpiły jednak dopiero w latach dziewięćdziesiątych XX wieku. Cyfrowy standard HD przewiduje zastosowanie dwóch rozdzielczości: 1280×720 oraz 1920×1080 pikseli. Opisując jakość obrazu telewizyjnego, podaje się jednak tylko liczbę wyświetlanych linii poziomych, tak więc spotkamy się zwykle z takimi określeniami, jak: 720i, 720p, 1080i i 1080p. Litery po liczbie linii poziomych opisują, czy w danym trybie obraz wyświetlany jest z przeplotem – interlaced (naprzemiennie parzyste i nieparzyste linie obrazu) czy progresywnie – progressive (wszystkie linie obrazu wyświetlane jednocześnie). Ta druga opcja zapewnia lepszą jakość. Obrazy HD nadawane są w formacie panoramicznym 16:9, podczas gdy telewizja analogowa przesyła obraz o proporcjach 4:3.

Dlaczego powiększalnik w jakości HD?

Standard obrazu w wysokiej rozdzielczości zaczęto przenosić również na inne typy urządzeń, w których znaczenie ma jakość obrazu, np. zaczęto go stosować w najnowszych lupach elektronicznych, aby poprawić komfort pracy osób słabowidzących. Ukazał się zatem na rynku szereg produktów kuszących klienta funkcją HD. Cóż to oznacza w praktyce? Przede wszystkim jakość obrazu HD sprawia, iż obraz jest idealnie ostry i czysty. Ale największą zaletą jest to, że w wysokiej rozdzielczości można odczytać litery z kolorowych magazynów, książek i metek zarówno w najniższym, jak i najszerszym zakresie ciągłego powiększenia, począwszy od powiększenia 1,5 razy. W praktyce przekłada się to na ilość linijek tekstu, które są wyświetlane na ekranie powiększalnika. A czym więcej linijek tekstu obejmuje powiększalnik, tym mniej musimy go przesuwać po tekście i tym szybsza jest nasza praca z tekstem.

Wykorzystując technologię High Definition i funkcję automatycznej regulacji ostrości, lupy takie oferują znacznie więcej niż standardowe powiększalniki:

  • 4 razy zwiększone pole widzenia,
  • 3 razy wyższa rozdzielczość,
  • automatyczny autofokus gwarantujący najwyższą jakość obrazu na każdym poziomie powiększenia,
  • więcej kombinacji kolorów, kontrastu i jasności.

Altix jako pierwszy na polskim rynku wprowadził do swojej oferty lupę elektroniczną w jakości HD. Było to w 2011 roku wraz z pojawieniem się powiększalnika Compact 5 HD. Do dziś zresztą Altix jest liderem w ilości tego rodzaju powiększalników w swojej ofercie. Do wyboru mamy produkty dwóch czołowych producentów sprzętu specjalistycznego dla osób z dysfunkcją wzroku: Freedom Scientific i Optelec.

Optelec proponuje linię produktów z serii Compact HD: Compact 4 HD, Compact 5 HD i Compact 7 HD. W powiększalnikach tych zastosowano kamerę w technologii Sony. Cyfra w nazwie wskazuje nam na liczbę cali wyświetlacza (np. Compact 4 HD oznacza 4-calowy ekran). Od indywidualnych preferencji i potrzeb klienta zależy wybór wielkości ekranu. Znaczącą rolę odgrywa tu mobilność urządzenia.

Compact 4 HD

Compact 4 HD – to najmniejszy obecnie powiększalnik o wysokiej rozdzielczości, łączący w sobie doskonałą jakość cyfrowego obrazu i wysoką funkcjonalność z ergonomicznym kształtem i prostotą obsługi. Oferuje powiększenie ciągłe od 1.7 do 12 razy. Po podłączeniu dodatkowej podstawki zamienia się w komfortowy elektroniczny kamień optyczny, gładko i lekko przesuwając się po znajdującej się poniżej powierzchni. Odpowiednio nachylony dzięki podstawce ekran pozwala swobodnie śledzić czytany tekst. Kolory o wysokim, ułatwiającym czytanie kontraście (możliwość wyboru 4 z 16 dostępnych trybów).

Compact 5 HD

Compact 5 HD – powiększa obraz od 1,5 do 18 razy. Przekątna ekranu 12,7 cm (5 cali). Laureat prestiżowej nagrody Idol w konkursie na najlepszy produkt dla osoby słabowidzącej przyznawanej dorocznie podczas konferencji REHA FOR THE BLIND IN POLAND.

Compact 7 HD

Compact 7 HD – oferuje największy, bo 7-calowy ekran, na którym wyświetlona zostanie największa ilość tekstu bez konieczności przesuwania monitorem. Powiększa od 2 do 24 razy. Waży 640 g.

Wszystkie wymienione wyżej powiększalniki firmy Optelec zawierają funkcje: autofokus gwarantujący czysty i ostry obraz, funkcję zamrażania obrazu, który można również powiększać, opatentowane podświetlenie pozwalające czytać bez lustrzanych odbić na błyszczących powierzchniach oraz rozkładany ekran, zapewniający przyjęcie wygodnej postawy podczas czytania.

Ruby XL HD

Odpowiedzią firmy Freedom Scientific jest natomiast powiększalnik Ruby XL HD. Wyposażony został w 5-calowy ekran w ultracienkiej obudowie. Oferuje poziom powiększania od 2 do 14 razy.

Powiększalnik ten zasługuje na szczególne wyróżnienie z kilku powodów. Po pierwsze możliwość zapamiętywania aż 80 obrazów, które następnie możemy przesłać do komputera poprzez port USB. To bardzo cenna funkcja szczególnie dla osób uczących się, którzy w ten sposób będą mogli zachowywać całe fragmenty tekstu, z którymi pracowali w szkole, na uczelni, w bibliotece. Kolejnym udogodnieniem istotnym dla osób z dysfunkcją wzroku będzie możliwość ograniczenia tekstu do konkretnego obszaru np. jednej linijki lub kolumny tekstu. Całość skomponowana została w bardzo przejrzystej formie łatwego w obsłudze menu i kontrastowych kolorach. Na koniec warto wspomnieć o atrakcyjnej cenie Rubiego, która jest dopełnieniem jego zalet.

Candy i Candy Grip oraz I-loview

Na polskim rynku spotkać można ponadto jeszcze 3 elektroniczne powiększalniki z obrazem w jakości HD i są to: Candy i Candy Grip – oferujące poziom powiększenia od 2,8 do 22 razy, z ekranem o przekątnej 5 cali, ze składaną rączką lub bez oraz I-loview – z dużym, 7-calowym wyświetlaczem, poziomem powiększenia od 0,3 do 50 razy, dwoma trybami pracy: do bliży i do dali oraz funkcją zapisywania obrazów na karcie pamięci.

Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z ofertą powiększalników w wysokiej rozdzielczości, a ujrzą Państwo różnicę!

NaviEye. Pierwsze kroki (cz.2)

Mam nadzieję, że wszyscy Czytelnicy, którzy mają lub planują zakup specjalistycznej nawigacji dla niewidomych NaviEye, zapoznali się z treścią pierwszej części naszej publikacji. Jeżeli nie, to zachęcam do lektury poprzedniego numeru kwartalnika Help. Dla przypomnienia tylko parę słów wstępu do tej części materiału, która opisuje dalsze funkcje i możliwości urządzenia.

Wiemy już jak zapisać własny punkt w pamięci urządzenia i jak nagrać jego opis głosowy. Wiemy również w jaki sposób ustawić punkt docelowy spośród zgromadzonych przez nas punktów i aktywować dla niego automatyczne podawanie namiarów, czyli nic innego jak uruchomić automatyczną nawigację. Potrafimy wprowadzić podstawowe ustawienia korzystając z menu klawisza A. Doskonale! Teraz nadszedł czas, aby przejść dalej.

Po naciśnięciu klawiszy A i po nim C wchodzimy w rozszerzone menu klawisza A. Zaraz po wciśnięciu klawiszy usłyszymy komunikat: „pomoc aktywna”. Oznacza to, że po każdym uruchomieniu urządzenia automatycznie odtworzony zostanie tekst opisujący klawisze i ich podstawowe funkcje. Aby wyłączyć tę opcję należy po komunikacie o aktywności pomocy nacisnąć gwiazdkę. Urządzenie zakomunikuje nam: „pomoc nieaktywna”, co oznacza deaktywację tej opcji po starcie urządzenia. Całkiem proste prawda?

Zauważmy jedną podstawową myśl, która towarzyszy obsłudze urządzenia, a o której pisałem w części pierwszej. Klawisz gwiazdki zmienia i zatwierdza ustawienie, klawisz krzyżyka anuluje operację i wychodzi o poziom w górę podczas obsługi menu urządzenia.

Dobrze, co dalej na tym poziomie menu? Klawiszem B przesuwamy się w dół listy opcji. „jeden, dwa, trzy” usłyszymy jako kolejny komunikat. Tutaj właśnie możemy dokonać wyboru języka naszego urządzenia NaviEye. Mamy więc język polski ustawiony fabrycznie, naciskając gwiazdkę przełączymy się w kolejności na język niemiecki (eins, zwei, drei), angielski (one, two three) i z powrotem na język polski.

Kolejne ustawienie to komunikat „czas letni automatyczny”. Przy takim ustawieniu urządzenie samo dostosuje zmianę czasu na letni i zawsze da nam poprawna godzinę. Ustawiając tę funkcje na „nieaktywną” musimy pamiętać, że po zmianie czasu na letni, czas nie będzie poprawnie oznajmiany. Domyślne ustawienie to oczywiście: automatyczny. Chcemy przecież znać dokładny czas i nie musieć pamiętać, że mamy już lato, więc o godzinę podawany czas różni się od tego poprawnego.

Podobną informację związaną z czasem otrzymujemy przesuwając się w dół po liście menu. I tak: opcja „Strefa czasowa”, gdzie ręcznie możemy wybrać strefę czasową przesuwając klawiszami gwiazdki oraz zera odpowiednio w dół (odejmując godzinę skokowo co godzinę) lub w górę (dodając skokowo godzinę) analogicznie jak zmieniają się strefy czasowe. Opcja ta ma swoje zastosowanie podczas podróżowania i zmian stref czasowych aby zapewnić podawanie właściwej godziny w różnych częściach świata.

Przechodzimy w dół do kolejnej opcji menu: ustawienia fabryczne. Po jej usłyszeniu naciśnięcie klawisza gwiazdki przywraca ustawienia producenta dla urządzenia. Funkcja nie kasuje jednakże żadnych punktów, dróg, śladów GPS i danych zapisanych w urządzeniu przez użytkownika. Czasami bywa tak, że pozmieniamy coś w urządzeniu nie zawsze zgodnie z nasza wolą i zamiarem. Wtedy właśnie nadchodzi czas użycia powyższej funkcji w myśl zasady „zacznijmy od początku” lub jak kto woli „czysty start”.

Na tym poziomie menu pozostają jeszcze dwa ustawienia dotyczące sposobu pracy wbudowanego głośnika. Tutaj mała dygresja na temat głośnika właśnie. Znam kilku użytkowników NaviEye, którzy nawigują używając komunikatów płynących z głośnika. Nie używają wcale słuchawki. Podziwiam ich i chylę czoła. Umieszczając wewnątrz urządzenia głośnik mieliśmy na celu zapewnienie ciągłości nawigacji w chwili awarii słuchawki, która w oczywisty sposób narażona jest na różne działania czynników zewnętrznych mogących spowodować jej awarie. Jednak jak pokazuje życie i praktyka czasami coś, co jest tylko dodatkiem, może stać się podstawową częścią urządzenia.

Wracając jednak do ustawień menu. Informacja: „głośnik aktywny” podaje status aktualny dla urządzenia. Czyli informuje, że aktualnie pracujemy na wbudowanym głośniczku. Możemy tutaj klawiszem gwiazdki zmienić ustawienie na „nieaktywny“ i wyłączyć go. Proszę tylko zwrócić uwagę, że komunikat „nieaktywny” usłyszymy już w dołączonej słuchawce. Nie jest on wypowiadany głośno. „Po starcie głośnik aktywny” daje nam możliwość zadecydowania jaki tor wyjścia audio będzie użyty po ponownym uruchomieniu urządzenia. W przypadku ustawienia tutaj dezaktywacji głośnika sygnał będzie podawany po restarcie tylko na słuchawkę. Do wyboru, do koloru – można by rzec.

I tak oto dobrnęliśmy do końca wszystkich opcji dostępnych po naciśnięciu klawisza A. Ważne jest zarówno przy obsłudze tego poziomu menu jak i tych następnych, aby ich obsługę, zmiany ustawień, hierarchię poleceń po prostu poćwiczyć stosując znaną wszystkim maksymę: trening czyni mistrza.

Teraz z czystym sumieniem możemy przejść do omówienia poleceń menu klawisza B. Nie ma ich aż tak dużo jak w przypadku klawisza A, ale są równie istotne. Po naciśnięciu B otrzymujemy od razu przede wszystkim informację o stanie naładowania baterii. Możemy usłyszeć „bateria naładowana”, „bateria sprawna”, „naładuj baterię”. Oprócz tego w tym samym miejscu możemy otrzymać informację o przebytej drodze, szybkości poruszania w danej chwili oraz wysokości nad poziomem morza, na której się aktualnie znajdujemy. Informacje te są czasami potrzebne, natomiast w większości przypadków są informacją całkiem dodatkową. Wszyscy jesteśmy przecież troszkę ciekawscy. Jedni mniej inni bardziej, ale fajnie czasami błysnąć wiedzą np. podczas wycieczki górskiej ze znajomymi. Na pytanie: słuchajcie, ciekawe na jakiej wysokości w tej chwili się znajdujemy? Czy to może przypadkiem już powyżej 400 metrów nad poziomem morza? Odpowiedź użytkownika NaviEye pada niemal natychmiastowo: nie, moi drodzy, to dopiero 350 metrów. Ruszajmy w górę, bo nie zdążymy wrócić przed nocą. Fajne uczucie wiedzieć troszkę więcej niż inni, prawda?

Naciskając klawisz B i przesuwając się w dół po liście opcji mamy do dyspozycji jeszcze trzy możliwe wybory ustawień. Możemy skasować licznik przebytej drogi. Tutaj żadnych wątpliwości i problemów być nie powinno. Naciśnięcie gwiazdki wykonuje kasowanie.

Mapa własna. Tutaj muszę się chwilkę zatrzymać. Co to takiego mapa własna? To nic innego jak zbiór wszystkich punktów utworzonych, bądź też generalnie rzecz ujmując, zgromadzonych przez użytkownika we wszystkich zestawach punktów od 0-19. Używanie takiego zbioru jest bardzo wygodne i pomocne.

Wyobraźmy sobie sytuację, że sporo podróżujemy. W różnych zestawach mamy punkty z Warszawy, Gdańska, Krakowa, Katowic, ale również z Berlina, Paryża czy Monachium. Chcąc nawigować w miejscu, do którego właśnie dojeżdżamy, konieczne jest przełączanie zestawów tak, aby właściwy dla danego miejsca pobytu był zestawem aktywnym. Generuje to niepotrzebną pracę i wymusza na użytkowniku pamiętanie, w którym zestawie ma zachowane punkty np. z Berlina czy z Monachium. Sytuacja wygląda zupełnie inaczej, kiedy te wszystkie punkty są zawarte w mapie własnej. Używając jej można zlokalizować się wśród najbliższych punktów i nawigować do punktu docelowego. Innymi słowy: mapa własna to zbiór punktów użytkownika zebranych ze wszystkich zestawów z urządzenia w jedną mapę. Przy czym dwie ważne informacje są tutaj dość istotne. Pierwszą jest fakt, że aby utworzyć mapę własną nie ma potrzeby podłączania NaviEye do komputera, jak to miało miejsce w starszych wersjach urządzenia. Drugą, że po dopisaniu nowych punktów do dowolnego zestawu od 0-19 wywołanie funkcji utworzenia mapy własnej aktualizuje ją dopisując nowe punktu do jej zawartości.

Karta zasobów. Tutaj są zapisane dane o urządzeniu w postaci jego numeru seryjnego. Jest to 5-cyfrowy numer wypowiadany cyframi np. „cztery-trzy-jeden-zero-siedem”. Na tym kończy się pierwsza część menu klawisza B.

Druga dostępna jest analogicznie jak w przypadku klawisza A, po naciśnięciu sekwencji klawiszy B, a potem C. Tutaj znajdują się tylko dwa możliwe ustawienia. Oba dotyczą aktualizacji programu działającego na urządzeniu, z tym, że pierwszy dotyczy aktualizacji dźwięków, a drugi aplikacji i tablic. Może to troszkę tajemniczo wygląda, ale z punktu widzenia użytkownika nie jest wcale takie trudne. Najpierw jednak parę słów o karcie pamięci używanej w NaviEye. Mamy dwa rodzaje takich kart: standardowa, która używana jest przez każdego użytkownika urządzenia. Mamy na niej zapisane wszystkie dane adresowe punktów w zestawach, ich opisy dźwiękowe, notatki głosowe oraz dane adresowe z zestawów map. Karta ta służy wyłącznie do normalnej pracy z urządzeniem. Jest również karta aktualizacyjna, którą przygotowuje producent. Tylko z tej karty można dokonać aktualizacji systemu. Jest ona rozpoznawana przez urządzenie jako karta aktualizacyjna i nie jest przeznaczona do normalnej pracy NaviEye. Producent w chwili kiedy pojawi się „łatka” na system udostępnia taką informację na stronie

www.migraf.pl. Wówczas można poprzez kontakt telefoniczny lub mailowy zamówić taką kartę aktualizacyjną z dostawą pocztową pod wskazany adres. Czynność samej instalacji jest dziecinnie prosta. Wyjmujemy standardową kartę, w jej miejsce wkładamy otrzymaną w liście kartę aktualizacyjną, wywołujemy polecenie (klawisz B, a potem C),a następnie gwiazdką potwierdzamy wykonanie obu operacji albo tylko jednej wybranej opcji aktualizacji. Czekamy aż urządzenie zakomunikuje „wykonano” i gotowe. Prawda, że nie jest to wcale takie trudne? Teraz nie pozostaje nam nic innego jak wymienić kartę na standardową i możemy cieszyć się pracą z aktualną wersją systemu.

Wydaje się, że rozsądnie byłoby zakończyć ten odcinek w tym momencie. Informacje trzeba przecież „przetrawić” i przyswoić. W następnym odcinku zajmiemy się klawiszem C, który ma wiele ciekawych opcji rozbudowujących funkcję NaviEye, a operujących na miejscach i zestawach zapisanych w pamięci urządzenia.

Politechnika Śląska świeci przykładem. Wzorowe wdrożenie Tyfloarea (TA)®

Ponad 500 tys. osób z dysfunkcją wzroku każdego dnia zmaga się w codziennym życiu z barierami, które dla większości ludzi nie istnieją i nawet sobie ich nie wyobrażają. Na szczęście niektórzy z nich zaczynają je dostrzegać, a nawet walczyć o ich likwidację w imieniu osób niepełnosprawnych wzrokowo. Nasza mentalność zaczyna się powoli zmieniać, zmienia się też nasze myślenie o ludziach słabowidzących i niewidomych, już nie jako o tych, którzy nie mają żadnych marzeń, ani ambicji. Zaczynamy buntować się razem z nimi przeciwko ich wykluczeniu społecznemu i dostrzegać ich potrzeby: równouprawnienia, równego dostępu do pracy, kultury, sztuki, nauki i rekreacji. My mamy od zawsze taki moralny obowiązek zadbać o osoby niepełnosprawne, a nie tylko od momentu ratyfikowania w 2012 r. przez Prezydenta RP Konwencji ONZ, która stanowi, że:

„To nie indywidualne ograniczenia, ale zewnętrzne bariery utrudniające uczestniczenie w życiu czynią człowieka niepełnosprawnym. To my sami stworzyliśmy takie bariery, które są dla nich nie do przeskoczenia na co dzień. Pora je zlikwidować!”

Do boju o lepszy i bardziej dostępny dla wszystkich świat, włączyła się Politechnika Śląska i wywiązała się z tego wzorowo, przystosowując budynek Wydziału Organizacji i Zarządzania przy ul. Roosevelta 32 w Zabrzu dla potrzeb osób niepełnosprawnych. Modernizację otwartego 5 października 2011 r. obiektu wykonało miasto Zabrze, przy 80 % dofinansowaniu z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego województwa śląskiego na lata 2007-2013. Supernowoczesny budynek o wspaniałej architekturze i interesujących wnętrzach został przystosowany dla osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności, nie tylko ruchowymi, ale także i wzrokowymi. Oprócz likwidacji barier architektonicznych zastosowano ścieżki naprowadzające, systemy informacyjno-naprowadzające w standardzie Tyfloarea (TA)®.

Tyfloarea (TA)® to nowa jakość codziennego funkcjonowania dla osób z dysfunkcją wzroku. Jest to uniwersalny standard i zbiór zasad, dzięki którym tworzy się systemy informacyjno-naprowadzające, bazujące na wykorzystaniu zmysłu wzroku, słuchu i dotyku, docierające jednocześnie do niewidomych, słabowidzących, niepełnosprawnych ruchowo, a nawet obcokrajowców. Mianem Tyfloarea (TA)® opisuje się również przestrzeń, która została już przystosowana do potrzeb osób z dysfunkcją wzroku.

W hallu wejściowym budynku zastosowano wiszący terminal z wypukłym planem obiektu, dający możliwość poznania wyglądu zewnętrznego budynku i ilości pięter, przez pokazanie elewacji wraz z przekrojem pionowym przez obiekt. Zostały na nim wyróżnione kolorami poszczególne kondygnacje: przyziemie – kolorem żółtym, parter – pomarańczowym, 1 piętro – czerwonym, 2 piętro – fioletowym,

a 3 piętro – granatowym oraz oznaczone windy i schody. Warto zauważyć, że kolory te odpowiadają też zastosowanej w rzeczywistości kolorystyce pięter, wielkich cyfr, którymi są one oznaczone, a także planów pięter z drogami ewakuacyjnymi (fot. 1).

Kolejnym elementem stanowiącym identyfikację wizualną, są oznaczenia pięter za pomocą umieszczenia na ścianach wielkich rozmiarów cyfr, w kolorystyce odpowiadającej poszczególnym piętrom. Dzięki temu osoba niedowidząca łatwo dowie się, na którym piętrze się znajduje, a efekt jest bardzo atrakcyjny wizualnie (fot. 2).

Na każdym piętrze znajduje się dodatkowo wypukły plan piętra w formie wiszącego na ścianie terminalu formatu 730 x 610 mm z oznaczeniem ciągów komunikacyjnych, drzwi, wind, toalet, ścian, słupów i schodów z opisami w brajlu i czarnodruku. Umożliwi to wszystkim osobom, nie tylko z dysfunkcją wzroku, zorientowanie się w przestrzeni i samodzielne w niej poruszanie bez pomocy osób trzecich (fot. 3).

Istotną częścią Tyfloarea (TA)® są też, znajdujące się przy każdych drzwiach i umieszczone na tej samej wysokości, wypukłe plany dróg ewakuacyjnych formatu A4 wraz z nazwą pomieszczenia, przed którym się aktualnie znajdujemy. Znajdziemy na nich rozmieszczenie ścian, drzwi, piktogramy toalet, wind, schodów i ciągi komunikacyjne w formie wypukłej, wraz z opisami w czarnodruku dla widzących i pinami brajlowskimi dla niewidomych (fot. 4). Tyfloarea (TA)® to projektowanie uniwersalne, celowo bazujące na kontrastowej i żywej kolorystyce, opisach w brajlu, czytelnym tekście czarnodrukowym, możliwie proste w formie graficznej, jednym słowem polisensoryczne i przez to czytelne oraz przystępne dla osób z różnymi niepełnosprawnościami wzrokowymi i ruchowymi. To dzieło najlepszych w kraju specjalistów z zakresu tyflografiki, czyli grafiki dla niewidomych i słabowidzących, pracujących od lat dla firmy Altix.

Dzięki zastosowaniu takich rozwiązań, przestrzeń w budynku Wydziału Organizacji i Zarządzania Politechniki Śląskiej stała się bezpieczna, czytelna i zrozumiała dla każdego użytkownika, także tego z dysfunkcją wzroku – stała się Tyfloareą (TA)®. W celu odpowiedniego opracowania systemu została stworzona przez dr A. Kowalską- Styczeń i dr J. Bartnicką ekspertyza dostępności budynku, uwzględniająca osoby z różnymi niepełnosprawnościami. Dało to w efekcie budynek na miarę światowych uczelni, w pełni przystosowany dla tych osób, co w połączeniu z wysoką jakością kształcenia podniosło prestiż i dostępność uczelni.

Starania zabrzańskiego samorządu w zakresie polityki na rzecz osób niepełnosprawnych zostały docenione i zaowocowały wyróżnieniem w konkursie Fundacji Instytutu Rozwoju Regionalnego tytułem „Samorządu Równych Szans 2011”. Inne uczelnie i samorządy powinny brać z nich przykład! Zmieniajmy razem świat! To dowód, że nie tylko chcemy, ale i możemy „Widzieć więcej” – to hasło przyświeca firmie Altix, od lat pioniera na polskim rynku tyfloinformatycznym i tyflografiki, której dziełem jest zastosowanie systemu Tyfloarea (TA)® w powyższej realizacji.

„Aktywny Samorząd” 2013, niejasności i utrudnienia

Drugi rok z rzędu ruszył program Aktywny Samorząd i może się wydawać, że procedury związane z przyjmowaniem wniosków są już precyzyjnie określone. Niestety, osoby niepełnosprawne napotykają na wiele utrudnień wydłużających proces uzyskania dofinansowania do potrzebnego im sprzętu i specjalistycznych szkoleń. Przykładowo, często wymagane jest przedłożenie zaświadczenia lekarskiego o stanie wzroku od osób, które nie są zobowiązane do jego dostarczenia. Chodzi o osoby niepełnosprawne powyżej 16 roku życia, które posiadają orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności wydane z powodu dysfunkcji narządu wzroku. Podejrzewam, że wymóg dostarczenia dodatkowego zaświadczenia jest wynikiem nadmiernej ostrożności Realizatorów, ponieważ w dokumencie traktującym o kierunkach działań oraz warunkach brzegowych programu jest zapisane, co uznawane jest jako formalne poświadczenie dysfunkcji wzroku:

„Przez dysfunkcję narządu wzroku należy (…) rozumieć dysfunkcję wzroku stanowiącą powód wydania orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności”.

Wyjątkiem jest sytuacja, gdy dysfunkcja narządu wzroku nie jest przyczyną wydania orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności. W tym przypadku wnioskodawca jest zobowiązany do „przedłożenia zaświadczenia lekarskiego wystawionego przez lekarza okulistę potwierdzającego, że osoba niepełnosprawna, której dotyczy wniosek, ma ostrość wzroku (w korekcji) w oku lepszym równą lub poniżej 0,05 i/lub ma zwężenie pola widzenia poniżej 20 stopni”.

Zaświadczenie jest też wymagane zawsze w przypadku dzieci do 16 roku życia, co jest zrozumiałe, ponieważ w tych orzeczeniach nie podaje się stopnia niepełnosprawności.

Dla osób, które posiadają orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności ze względu na wzrok, dostarczenie dodatkowych zaświadczeń jest dużym utrudnieniem, ponieważ wiąże się to często z prywatną wizytą u lekarza. Generuje to dodatkowe koszty, bo terminy do lekarza okulisty są bardzo długie, a niekiedy nawet nie ma możliwości rejestracji w bieżącym roku. Wśród wielu potencjalnych Beneficjentów programu wywołuje to sprzeciw. Osoby niepełnosprawne czują się jakby podejrzewano ich o to, że chcą czegoś co im się nie należy, a poza tym podważa się w ten sposób orzeczenie komisji lekarskiej, organów typu ZUS, Powiatowa Komisja d/s. Orzekania o Niepełnosprawności.

Innym obszarem, na który warto uczulić Realizatorów programu Aktywny Samorząd jest zróżnicowanie odpowiedników stopni niepełnosprawności. Nie należy trzymać się kurczowo zapisów „znaczny stopień ze względu na wzrok” i ze zrozumieniem honorować orzeczenia ZUS o całkowitej niezdolności do pracy i samodzielnej egzystencji (kiedy przyczyną jest wzrok), ponieważ jest ono traktowane na równi z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności (zgodnie z zapisem w Ustawie z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, Rozdział 2 Orzekanie o niepełnosprawności art.5).

Zrozumiała jest chęć Realizatorów programu do jak najlepszego udokumentowania przedłożonych w programie wniosków, jednak wiele z wymaganych załączników jest dla osób niepełnosprawnych trudne do zdobycia. Beneficjenci proszeni są o: zaświadczenie o uczęszczaniu do szkoły, albo zatrudnieniu, a często wystarczyłoby podać telefon kontaktowy do szkoły lub pracodawcy celem weryfikacji podanych danych. W ten sposób osoba niepełnosprawna nie byłaby zmuszona do dostarczania zaświadczeń na piśmie.

Inna sprawa, że obecnie w programie nie ma listy urządzeń elektronicznych, o które można wnioskować. Jest to zaleta, ale i wada procedur programu, ponieważ czy dany sprzęt niweluje skutki niepełnosprawności wnioskodawcy decyduje pracownik MOPRu, PCPRu, MOPSu. Niestety, większość pracowników nigdy nie widziała i nie miała styczności ze sprzętem specjalistycznym dla osób niewidomych i niedowidzących. Tutaj należy wykazać wyrozumiałość, ponieważ program Aktywny Samorząd spadł na barki samorządów dopiero w zeszłym roku i nie wszystkie osoby obsługujące go zostały jeszcze przeszkolone, jaki sprzęt specjalistyczny najskuteczniej niweluje skutki niepełnosprawności wzrokowej. W takich przypadkach gorąco zachęcam do kontaktu z organizacjami wspierającymi środowisko inwalidów wzroku, takimi jak Fundacja Szansa dla Niewidomych. Fundacja ma stały kontakt ze środowiskiem niewidomych i słabowidzących oraz zatrudnia specjalistów w dziedzinie nowoczesnej rehabilitacji. Chętnie dzielą się one wiedzą ekspercką o sprzęcie specjalistycznym, szkoleniach i najnowocześniejszych rozwiązaniach na tym rynku.

Kolejne utrudnienie w Aktywnym Samorządzie to wymóg dostarczenia wyceny ze sklepu oferującego wnioskowany sprzęt. Często wymaga się podania konkretnego modelu laptopa, komputera, drukarki, telefonu. W dzisiejszych realiach rynkowych nie jest to trafionym rozwiązaniem. Jak wiadomo, takie urządzenia jak laptop, komputer, drukarka, a dokładniej ich konkretne modele, są dostępne przez pewien czas. Jak wiadomo realizacja wniosków nie nastąpi tak szybko, w związku z tym wybrane urządzenia w momencie realizacji mogą być już niedostępne. Wnioskodawca przed podpisaniem umowy będzie musiał ponownie udać się do sklepu po wycenę, co dla Beneficjentów tego programu jest dużym utrudnieniem. Często nie poruszają się oni samodzielnie i muszą prosić o pomoc osoby trzecie. Czasem sklep, w którym chcą zakupić sprzęt znajduje się daleko od ich miejsca zamieszkania, co naraża ich na koszty dojazdu. Te wszystkie niedogodności powodują, że Beneficjenci rezygnują z pomocy i starania o dofinansowanie.

Na zakończenie warto dodać, że jest wiele jednostek, które są bardzo wyrozumiałe dla osób niepełnosprawnych i nie wymagają zbędnych załączników. Miejmy nadzieję, że z każdym kolejnym wnioskiem Realizatorzy będą coraz pewniejsi procedur i że w kolejnych latach wszyscy Beneficjenci skorzystają z ich ujednolicenia. Wszystkie uwzględnione tutaj problemy są do rozwiązania. Nie wynikają ze złej woli Realizatorów, a jedynie z usilnych prób odnalezienia się w sytuacji bycia odpowiedzialnym za decydowanie o przyznawaniu niezbędnych do normalnego funkcjonowania pomocy rehabilitacyjnych.

Wychodząc naprzeciw potrzebom edukacyjnym

„Dzieci ze specjalnymi i specyficznymi potrzebami edukacyjnymi w systemie kształcenia i wychowania” to temat konferencji, która odbyła się 10 kwietnia w Gorzowie Wielkopolskim. Konferencja była organizowana przez tamtejszą Państwową Wyższą Szkołę Zawodową, skierowana głównie do studentów i wykładowców tej uczelni oraz wszystkich innych zainteresowanych kształceniem dzieci ze specjalnymi i specyficznymi potrzebami edukacyjnymi.

Głównym wnioskiem płynącym z tej konferencji jest potrzeba stosowania zindywidualizowanego programu nauczania. Jeżeli szkoła rejonowa ma być miejscem edukacji uczniów niepełnosprawnych, to system kształcenia musi być zreformowany – organizacyjnie i programowo.

Istotne jest, by zagwarantować tym uczniom równe warunki edukacji poprzez wyposażenie w niezbędne, nowoczesne technologie. Zostało to m.in. podkreślone w trakcie mojego wystąpienia, podczas którego prezentowałam zastosowanie sprzętu i oprogramowania specjalistycznego w kształceniu uczniów z uszkodzonym wzrokiem. Ważne jest, by specjalistyczna kadra nauczycielska miała świadomość istoty stosowania nowoczesnych pomocy edukacyjnych. Dopiero wówczas uczniowie niewidomi i słabowidzący mają możliwość równego poziomu osiągania edukacji na każdym jej etapie, jak ma to miejsce w przypadku ich widzących rówieśników.

Wśród wystąpień znalazły się m.in.: takie jak:

  • Prof. nadzw. dr hab. Paweł Prüfer (Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, Gorzów Wielkopolski), „Godność człowieka jako horyzont i cel aktywności wychowawczej – socjologiczno-etyczne refleksje”;
  • Dr hab. prof. nadzw. US Danuta Umiastowska (Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, Gorzów Wielkopolski) „Dziecko ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi jako wyzwanie dla pedagoga”;
  • Dr Genowefa Hewelt (Gdańska Wyższa Szkoła Humanistyczna w Koszalinie) „Kształcenie kompetencji językowych i komunikacyjnych zadaniem rewalidacji uczniów niesłyszących”;
  • Mgr Wioletta Kosowska-Maca (Akademia Ignatianum, Kraków) „Obserwować, widzieć, dostosować metody pracy do potrzeb dzieci niepełnosprawnych, czyli doświadczenia nauczyciela z pracy w szkole specjalnej”;
  • Dr Agnieszka Pawluk-Skrzypek (Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie) „Niezwykły uczeń, niezwykłe potrzeby edukacyjne? Udzielanie pomocy psychologiczno-pedagogicznej w percepcji nauczycieli”;
  • Mgr Agata Marzec (Katolicki Uniwersytet Lubelski) „Rola gier i zabaw w nauczaniu języka obcego uczniów z dysfunkcją wzroku”;
  • Mgr Justyna Rogowska (Fundacja Szansa dla Niewidomych) „Kształcenie uczniów z uszkodzonym wzrokiem w systemie specjalnym, integracyjnym i włączającym. Udział nowoczesnych technologii w edukacji tych osób”;
  • Mgr Malwina Gros (Państwowa Wyższa Szkoła
  • Zawodowa w Gorzowie Wielkopolskim) „Dogoterapia wyzwaniem dla edukacji specjalnej”.

KultURalia 2013 i akcja „Oczyma Niewidomych” w Rzeszowie

Podczas Podkarpackiego Festiwalu ,,KultURalia 2013” w dniu 14 maja Fundacja Szansa dla Niewidomych współorganizowała projekt ,,Oczyma Niewidomych”. Głównym założeniem imprezy było ukazanie problemów z jakimi borykają się na co dzień osoby niewidome i słabowidzące: za pomocą ciekawych i angażujących działań przybliżenie świata, w którym funkcjonuje się wyłącznie za pomocą zmysłu słuchu, dotyku i równowagi. Niepełnosprawni to grupa osób zdana na pomoc otoczenia, dlatego tak ważne było ukazanie barier w komunikowaniu się osób ociemniałych po to, aby zwiększyć świadomość ich potrzeb, marzeń i możliwości.

Podczas KultURaliów mogliśmy wypróbować jak radzić sobie w codziennych sytuacjach bez pomocy wzroku. Przewodnikami były osoby niewidome wraz ze swoimi opiekunami, doświadczenie było więc przekazywane z pierwszej ręki i każdy, kto tylko chciał z niego czerpać, mógł to robić pełnymi garściami.

Akcja ,,Oczyma Niewidomych” była wspaniałym przykładem zaangażowania młodych ludzi w problemy osób niewidomych i słabowidzących. Mnóstwo studentów z zapałem brało udział w ćwiczeniach symulujących czynności życia codziennego, które dla niepełnosprawnych stanowią nie lada wyzwanie. Zmagając się z robieniem posiłków, czy pisaniem, mieli okazję przeżyć wszystkie te czynności inaczej niż dotychczas. Bawiąc się poznawali przeszkody, które każdego dnia muszą pokonywać niewidomi. Możliwość nauki pisma brajla, metod poruszania z laską, ćwiczenia z wydającą dźwięki piłką, spacer w specjalnych goglach, przybliżył im świat osób z dysfunkcją wzroku.

Wspaniałą atrakcją był pokaz filmu z audiodeskrypcją. Wszyscy entuzjastycznie podeszli do techniki pozwalającej osobom niewidomym poznać wcześniej niedostępne elementy seansu filmowego, a dzięki temu pełniej uczestniczyć w życiu kulturalnym. Ogromnym zaskoczeniem było zapoznanie z najnowocześniejszą technologią oraz możliwościami nowoczesnej rehabilitacji osób niewidomych i słabowidzących. Sami niepełnosprawni dzięki tej akcji mogli zapoznać się z nowinkami technologicznymi dedykowanymi właśnie im. Dało to obraz jak mało w dalszym ciągu wiemy o środowisku osób ociemniałych, dzisiejszej rehabilitacji i utrudnieniach w aktywnym życiu.

W czasie trwania programu ,,Oczyma Niewidomych” wszyscy uczestnicy mogli korzystać z przygotowanych atrakcji:

  • obejrzeć film z audiodeskrypcją
  • wziąć udział w lekcji posługiwania się pismem
  • Braille’a
  • zobaczyć pokaz sprzętu specjalistycznego dla osób niewidomych firmy Altix, specjalnie przygotowanego na tę okazję przez Fundację
  • spróbować sił w poruszaniu się, gdzie jedynym czynnikiem pomagającym w zorientowaniu się w przestrzeni jest biała laska
  • zapoznać się z przedmiotami codziennego użytku, których używają osoby niewidome oraz z dysfunkcją wzroku
  • dowiedzieć się o możliwościach przystosowania instytucji użyteczności publicznej dla osób niewidomych poprzez zastosowanie udźwiękowienia i ubrajlowienia budynków (Tyfloarea®)
  • przyrządzić posiłek z zawiązanymi oczami oraz odbyć spacer w specjalnych goglach symulujących różne wady wzroku
  • zapoznać z pracą psa przewodnika.

Osobiście uważam, że pomysł tworzenia takich imprez jest wspaniałą możliwością do przełamywania barier nie tylko architektonicznych czy technicznych, lecz przede wszystkim społecznych. Niejednokrotnie nie potrafimy zachować się względem osób niepełnosprawnych. Wynika to przede wszystkim z naszej niewiedzy oraz lęku. Jestem jednak pewna, że zachodzą wielkie zmiany w podejściu całego społeczeństwa względem tej grupy osób. ,,Oczyma Niewidomych” uzmysłowiło mi, że to w naszych rękach leży los osób niepełnosprawnych. Musimy uczyć, szkolić i rehabilitować zarówno osoby z różnymi niepełno sprawnościami, jak i nas samych.

Mamy szanse zmienić otaczający świat na lepszy, bardziej przyjazny i dostępny dla osób niewidomych i słabowidzących. Organizując różnorodne akcje rozpowszechniające i przybliżające świat osób ociemniałych, robimy pierwszy krok aby stało się to rzeczywistością. Fundacja Szansa dla Niewidomych ma ogromną nadzieję, że wszyscy którzy uczestniczyli w zorganizowanym przez nas wydarzeniu bawili się dobrze i zdobyli przydatną wiedzę, jak można małymi krokami zmieniać świat tak, aby był on bardziej przyjazny dla wszystkich.

Działania Gdyni w kierunku dostępności docenione!

Gdynia została uhonorowana prestiżową nagrodą „ACCESS CITY AWARD 2013”, przyznawaną przez Komisję Europejską. W tym konkursie wyróżniane są miasta krajów Unii Europejskiej w najwyższym stopniu przyjazne i dostępne dla osób z niepełnosprawnością oraz starszych. To specjalnie wyróżnienie zostało miastu przyznane za usługi transportowe i połączoną z nimi infrastrukturę. Przez ostatnie dwie dekady Gdynia wprowadzała kompleksową politykę mającą na celu przystosowanie miasta do potrzeb jej mieszkańców, zarówno w kwestii usuwania istniejących barier oraz promowania świadomości i rozumienia problemu niepełnosprawności. Ważną częścią tej polityki jest systematyczne szkolenie kierowców transportu publicznego, aby rozumieli oni i umieli sprostać potrzebom pasażerów niepełnosprawnych. Projekt ten podkreśla znaczenie inwestowania w szkolenia pracownicze, nawet pomimo faktu, że nie wszystkie pojazdy i obiekty publicznego transportu są dostosowane do potrzeb pasażera niepełnosprawnego. Szkolenia pracowników transportu publicznego w Gdyni przeprowadzane są przez przewoźników działających na terenie miasta w porozumieniu z Zarządem Komunikacji Miejskiej. Rezultaty szkoleń weryfikowane są przez zewnętrzne egzaminy w formie pisemnej i ustnej. Zdanie powyższych testów jest wymogiem do tego, aby w ogóle podjąć pracę jako kierowca w transporcie publicznym. Osoby chcące mieć uprawnienia do prowadzenia specjalnie dostosowanych do potrzeb niepełnosprawnych minibusów przechodzą dodatkowe szkolenia, składające się również z części praktycznej.

Z okazji otrzymania tego prestiżowego wyróżnienia, zorganizowano w Gdyni konferencję „Miasta Dostępne”, będącej częścią 3-dniowego spotkania studyjnego, podczas której każde z wyróżnionych miast nagrodą „ACCESS CITY AWARD 2013” prezentowało swoje osiągnięcia w tej dziedzinie dla osób niepełnosprawnych. Znalazły się wśród nich m.in. wystąpienia przedstawicieli z następujących miast: Berlin, Nantes, Grenoble, Sztokholm, Barcelona, Terasa i Ljubljana.

W kolejnej części spotkania został zaplanowany referat poświęcony standardom dostępności – dr hab. inż. arch. Marka Wysockiego, z Politechniki Gdańskiej oraz Beaty Wachowiak – Zwary, Pełnomocnika Prezydenta Miasta Gdyni ds. Osób Niepełnosprawnych. Konferencja została zakończona wystąpieniem pt.: „Integracja, by niepełnosprawność nie była barierą” – Piotra Pawłowskiego, Prezesa Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji.

Około 80 milionów mieszkańców UE jest niepełnosprawnych. Wraz ze starzeniem się społeczeństwa liczba osób niepełnosprawnych lub o ograniczonej sprawności ruchowej rośnie. Zapewnienie wszystkim dostępu do komunikacji miejskiej, przestrzeni i usług publicznych oraz technologii stanowi obecnie prawdziwe wyzwanie. Większa dostępność niesie jednak za sobą korzyści gospodarcze i społeczne, a także przyczynia się do zrównoważonego rozwoju i włączenia społecznego w środowisku miejskim. Zgodnie z przyjętą przez Organizację Narodów Zjednoczonych Konwencją Praw Osób Niepełnosprawnych, dostępność jest jednym z filarów Europejskiej strategii w sprawie niepełnosprawności 2010–2020. Strategia ma na celu budowanie Europy bez barier, dostępnej dla wszystkich.

Warto pamiętać, że wszystkie podejmowane działania w dziedzinie dostępności przestrzeni publicznej to proces. Zapewne jest jeszcze wiele miejsc, które muszą być przebudowane, zaadaptowane na nowo. Na pewno jednak to wyróżnienie dla Gdyni pokazuje, że takie działania zmierzają w dobrą stronę.

Często z ust przedstawicieli administracji publicznej padają słowa, iż istotną rolę w propagowaniu zastosowań projektowania uniwersalnego odgrywają organizacje pożytku publicznego. Taką też rolę od ponad 21 lat pełni Fundacja Szansa dla Niewidomych, która rozpowszechniając standardy nowoczesnych technologii w dziedzinie tyfloinformatyki, udźwiękowienia otoczenia przestrzeni, tyflografiki, stara się docierać do decydentów. Wszystko po to, by nie tylko osobom niewidomym i słabowidzącym, ale wszystkim innym, o ograniczonej sprawności żyło się lepiej.

Fundacja musi być obecna

Truizmem byłoby przypominanie znanej maksymy „nieobecni nie mają racji”. Nie chodzi mi o posiadanie racji za wszelką cenę, ale raczej o to, byśmy przez naszą nieobecność w różnych ważnych gremiach nie zaniedbywali szans na wprowadzenie nowych, ważnych dla osób z niepełnosprawnością wzrokową rozwiązań. Mam tu na myśli zarówno rozwiązania systemowe, jak i technologiczne czy organizacyjne.

W Warszawie przy Urzędzie Miejskim działa 28 Komisji Dialogu Społecznego. Są wśród tych komisji takie, które swą działalność prowadzą na terenie poszczególnych dzielnic, jak i KDSy obejmujące swoją działalnością całą Warszawę. W skład Komisji Dialogu Społecznego wchodzą przedstawiciele organizacji pozarządowych, funkcjonujących na podstawie ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie. Aby powstała Komisja Dialogu Społecznego, akces do jej składu musi zgłosić co najmniej 10 organizacji. W każdym momencie istnienia poszczególnych komisji organizacje mogą do nich przystępować lub rezygnować z udziału w pracach danej komisji.

Zakres tematyczny zainteresowań poszczególnych KDS jest bardzo różny, od kwestii związanych z ochroną zwierząt po kwestie związane z np. ekonomią społeczną. Poniżej podaję wykaz Komisji Dialogu Społecznego, do których Fundacja Szansa dla Niewidomych zgłosiła chęć uczestnictwa w ich pracy.

  • Komisja Dialogu Społecznego ds. Transportu
  • Komisja Dialogu Społecznego ds. Uniwersytetów Trzeciego Wieku
  • Komisja Dialogu Społecznego ds. Przeciwdziałania Alkoholizmowi
  • Komisja Dialogu Społecznego ds. Poradnictwa Specjalistycznego
  • Komisja Dialogu Społecznego ds. Niepełnosprawności
  • Komisja Dialogu Społecznego ds. Dzieci, Młodzieży i Rodziny
  • Komisja Dialogu Społecznego ds. Osób Starszych i Kombatantów
  • Komisja Dialogu Społecznego ds. Ochrony i Promocji Zdrowia
  • Komisja Dialogu Społecznego ds. Kultury
  • Komisja Dialogu Społecznego ds. Edukacji
  • Komisja Dialogu Społecznego ds. Rekreacji
  • Komisja Dialogu Społecznego ds. Upowszechniania Kultury Fizycznej
  • Komisja Dialogu Społecznego ds. Ekonomii Społecznej
  • Komisja Dialogu Społecznego ds. Organizacji Wspierających
  • Komisja Dialogu Społecznego ds. Równego Traktowania
  • Komisja Dialogu Społecznego ds. Architektury i Planowania Przestrzennego
  • Komisja Dialogu Społecznego ds. Ochrony Dziedzictwa Kulturowego

Jak widać z powyższego wykazu, zakres zagadnień, w których mamy do czynienia dotyczy w całej rozciągłości naszego środowiska. Oczywiście nierzadko mamy styczność z poglądami, że osobami z niepełnosprawnością powinni się zajmować urzędnicy z biura pomocy społecznej lub biura promocji i ochrony zdrowia. A tymczasem uważam, że mamy prawo pełnego uczestnictwa we wszystkich dziedzinach życia. Tym bardziej, że w Warszawie przed władzami samorządowymi sprawy osób niewidomych nie są należycie reprezentowane. O paradoksie, proszę sobie wyobrazić, że powiat warszawski nie przystąpił do programu „Aktywny Samorząd” w obszarze pomocy osobom z dysfunkcją wzroku i to przez kolejne 2 ostatnie lata. Sprawa tym bardziej zadziwiająca, że przewodniczącą powiatowego zespołu ds. osób niepełnosprawnych od wielu lat jest prominentna funkcjonariuszka PZN, Sekretarz Generalny – Dyrektor Związku, p. Małgorzata Pacholec.

Przekonany jestem, że aktywność Fundacji Szansa dla Niewidomych musi przejawiać się obecnością podczas rad powiatów i województw i ich komisji problemowych. Ostatnio miałem okazję wzięcia udziału w posiedzeniu komisji rady Warszawy ds. polityki społecznej i walki z patologiami. Tematem posiedzenia była kwestia dostosowania usług transportu publicznego do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. A temat został wywołany zdarzeniem w warszawskim metrze, polegającym na tym, że osoba na wózku nie mogła dostać się na peron z powodu awarii windy na stacji Metro Politechnika. Okazało się, że ani dyżurny ruchu, ani też wezwani policjanci nie byli w stanie pomóc tej osobie w przedostaniu się na wspomniany peron. Chyba z pół godziny przedstawiciel Metra tłumaczył, jak trudno rozwiązać taki problem, a do tego przewodniczący komisji poinformował iż policjanci, którzy zaopatrzeni są w broń, nie mogą doprowadzać do takich sytuacji, aby mieli zaangażowane obie ręce. Aż cisnęło mi się do głowy pytanie, a co w takim razie, gdy policjanci spożywają posiłek korzystając z noża i widelca?

Oczywiście podczas różnych tego typu posiedzeń mamy niepowtarzalną okazję zainteresowania decydentów naszymi sprawami. Okazuje się, że na ogół są oni nam przychylni, ale po prostu nie zdają sobie sprawy z całej złożoności problemów życiowych osób z niepełnosprawnością wzrokową. Dlatego też zachęcam do wzmożenia aktywności na rzecz uczestnictwa przedstawicieli naszej Fundacji w spotkaniach czy posiedzeniach różnorakich gremiów decyzyjnych na różnych poziomach. Moje doświadczenie pokazuje, że najszybciej i najskuteczniej załatwia się nasze sprawy na tych szczeblach, które są możliwie blisko poszczególnego człowieka.

Ponadto uważam, że przyszedł czas, aby nasza Fundacja przystąpiła do ofensywy w działaniach na rzecz kompleksowej pomocy osobom niewidomym i ich rodzinom.

Już wkrótce… „Smak na koniuszkach palców” – wydanie drugie rozszerzone!

Wreszcie doczekamy się drugiego, rozszerzonego wydania książki autorstwa Marka Kalbarczyka i Piotra Adamczewskiego. To pierwsza w historii książka kucharska przeznaczona dla niewidomych. O jej charakterze nie przesądza jedynie fakt, iż jest ona wydawana w brajlu, ale również, a może nawet przede wszystkim to, że rzetelnie instruuje jak wykonać rozmaite czynności w kuchni, gdy się nie widzi. Instrukcje są tak sporządzone, aby mogły z nich skorzystać również osoby widzące, gdy zabraknie w domu prądu, a kuchnia pogrąży się w ciemności. Co zrobić, gdy mają nadejść goście na kolację, na którą ich zaprosiliśmy?

„Smak na koniuszkach palców” to nie tylko przepisy kulinarne i procedury postępowania w kuchni, ale również opowieść o Mazowszu, jego kulturze, zabytkach i regionalnych restauracjach. Książka była tak entuzjastycznie przyjęta przez czytelników, że postanowiliśmy przygotować jej nową, jeszcze ciekawszą wersję. Sukces poprzedniego wydania trudno opisać w kilku słowach. Skierowano do Fundacji mnóstwo próśb o udostępnienie kolejnych egzemplarzy tej publikacji. Nowe, rozszerzone, dwutomowe wydanie książki zostanie wydrukowane w 150 egzemplarzach w brajlu i 500 w formie atrakcyjnego albumu. Zostanie ono wzbogacone grafiką wypukłą i przekazane do rąk czytelników bezpłatnie. Wersja elektroniczna książki zostanie udostępniona na stronie:

www.szansadlaniewidomych.org