ULTRABOOK nowe rozwiązania na rynku sprzętu IT

Rozwiązania techniczne, które zastosowali producenci wiodących marek, powodują, iż sprzęt mobilny nie był nigdy tak wydajny. Dzięki super płaskiej obudowie i małej wadze Ultrabooki cieszą się coraz większym zainteresowaniem wśród konsumentów.

Twórcy tych rozwiązań technologicznych nastawili się przede wszystkim pod kątem ekranów dotykowych oraz najnowszej wersji Windows 8, zapewniając niesamowite możliwości oraz wielką precyzję i kontrolę interfejsu.

Ultrabooki w łatwy i prosty sposób dają się przerobić w tablety. Wystarczy je rozsunąć, obrócić, rozłożyć. Dzięki super płaskiej obudowie rewelacyjnie sprawdzają się w podróży. Dzięki intelowskiej technologii Rapid Start urządzenie jest w stanie wybudzić się z uśpienia do pełnej gotowości w ok. 7 sekund. Kolejnym rewelacyjnym rozwiązaniem jest technologia Smart Connect, która umożliwia nam ciągły kontakt ze światem, automatycznie odświeży nam pocztę oraz portale społecznościowe (Facebook, Nasza-Klasa).

Najważniejszymi nowościami w tym segmencie komputerów przenośnych jest ich niewielka grubość (zaledwie 7 mm) oraz bardzo mała waga (max 2 kg), nadając urządzeniu smukły i nowoczesny wygląd. Samo uruchomienie się systemu operacyjnego zajmuje zaledwie kilka sekund, dzięki bardzo szybkim i niezawodnym dyskom SSD.

Możemy czuć się nieco bezpieczniej i nie martwić się o wyjawienie poufnych i ważnych danych ze skradzionego, bądź zagubionego Ultrabooka. Technologia Anti Thieft wyłączy urządzenie, natomiast drugą, ściśle z nią powiązaną technologią, jest Intel Identity Protection, która potwierdza tożsamość użytkownika i sprawdza czy loguje się on z zaufanego komputera.

Taki sprzęt wzbogacony o program udźwiękawiający i/lub powiększający to potężne narzędzie dla osób niewidomych i słabowidzących. Wielozadaniowość laptopów i przenośność tabletów spotykają się w jednym urządzeniu, którego wielość zastosowań jest nie do przecenienia!

Nowy, jeszcze lepszy MAGic wersja 12

MAGic jest programem powiększającym, który przez wiele lat wyrobił sobie renomę programu niezawodnego i płynnego w działaniu. Jednakże jego najwięksi konkurenci – programy Supernova oraz Zoomtext – były uznawane za bardziej rozbudowane, ale też i bardziej skomplikowane. Wersja 12 programu MAGic ma obalić ten stereotyp. Twórcy programu stawiają sobie za cel stworzenie najbardziej zaawansowanego technologicznie oprogramowania powiększającego, które będzie łatwe w obsłudze! Program MAGic czerpie z tego co najlepsze w programie JAWS. To także najlepszy kompan dla niego! Przedstawiamy najciekawsze zmiany:

Nadal „najlżejszy” program na rynku

MAGic można uruchomić na starym lub nowym komputerze – będzie działał tak samo płynnie. Według naszych testów program MAGic najmniej obciąża system ze wszystkich dostępnych.

Nowy interfejs użytkownika

Funkcje powiększania, mowy i narzędzia zostały logicznie pogrupowane w osobnych zakładkach. Nowy układ pozwala na szybkie odnalezienie potrzebnych funkcji, bez potrzeby przeszukiwania licznych opcji menu.

Przyciski mają dwie funkcje: górna część przycisku włącza i wyłącza daną funkcję, dolna pozwala na jej skonfigurowanie.

Czcionka w rozdzielczości HD

MAGic posiada najbardziej zaawansowaną technologię wygładzania czcionek na świecie! Rozdzielczość HD zapewnia bezkonkurencyjną jakość. Niezależnie od kroju i powiększenia tekst będzie zawsze ostry.

46 poziomów powiększenia

MAGic jako jedyny pozwala na 46 poziomów powiększenia – daje to dużo większe możliwości. Przykładowo, osoba dla której powiększenie 2x jest za małe, a 3x jest za duże, może skorzystać z powiększenia 2.5x.

Wskaźniki myszy w rozdzielczości HD

Wiele osób, gdy pracuje z powiększeniem, oczekuje nie tylko wysokiej rozdzielczości czcionki, ale także wskaźnika myszki. Nie ma nic gorszego, niż niewyraźny, postrzępiony wskaźnik myszy. MAGic oferuje wskaźniki myszki w rozdzielczości HD i jako jedyny pozwala na zmianę ich wielkości niezależnie od powiększenia.

Mowa na żądanie

Mowa na żądanie to opatentowana, nowa funkcja programu MAGic! Pozwala na ograniczenie mowy do informacji, których użytkownik potrzebuje. Wystarczy wskazać myszką lub skrótem klawiszowym miejsce, które chcemy odczytać, a MAGic zacznie mówić. Nasi testerzy, uwielbiają tę funkcję!

Nowe schematy dla myszy, kursora i kolorów

MAGic pozwala na ustalenie dowolnych schematów ustawień dla myszy, kursora i kolorów. Można dowolnie dostosować wygląd system Windows do potrzeb użytkownika.

Profile głosu dla aplikacji

Dzięki tej funkcji, można dla każdej aplikacji ustawić inny głos syntezatora, np. maile będzie czytać głos damski, a komunikaty systemu męski!

Udoskonalony tryb obsługi wielu monitorów

Praca na dwóch monitorach często jest kluczowa, do tej pory nie było programu, który dobrze obsługiwałby tę funkcję. MAGic realizuje obsługę dwóch monitorów w taki sposób, że zapominamy, że go używamy. Wszystkie tryby dostępne w trybie dla osób widzących są dostępne dla słabowidzących. Dodatkowo przy prezentowaniu w aplikacji Power Point treść, która jest wyświetlana na projektorze, nie będzie powiększana, a na monitorze, z którego korzystamy (np. laptop), wszystkie ustawienia wraz z kolorystyką będą działać!

Sprawdź to!

Funkcja „Sprawdź to”, pozwala na szybki dostęp do potrzebnej informacji i powrót do miejsca, aktualnej pracy. Domyślnym źródłem informacji jest strona Wiktionary (internetowy słownik), która pozwala na sprawdzenie znaczenia danego słowa, ale mogą być to inne bazy danych, jak serwisy z kursami walut, serwisy informacyjne itp. To jedna z bardziej innowacyjnych funkcji programu MAGic!

Przeglądanie tekstu

Jak szybko przeczytać tekst, gdy korzystamy z syntezatora mowy? To pytanie zawsze nurtowało użytkowników oprogramowania mówiącego, funkcja przeglądania tekstu rozwiązuje ten problem! Pozwala na przejrzenie długich dokumentów, np. po zdaniu w akapicie lub w inny sposób wygodny dla użytkownika – istnieje możliwość stworzenia własnych reguł przeglądania, np. po liniach, zdaniach lub specyficznych słowach lub kolorach w tekście.

Klawisze szybkiej nawigacji

MAGic czerpie swoje rozwiązania z najpopularniejszego programu udźwiękawiającego na świecie JAWS! W wersji 12 zostały wprowadzone klawisze szybkiej nawigacji, które pozwalają na błyskawiczną nawigację po stronach internetowych, dokumentach PDF i plikach HTML!

Przetestowaliśmy tę funkcję. Wystarczy nacisnąć klawisz SHIFT +

A – Kotwica

B – Przycisk

C – Pole kombo

E – Pole edycyjne

F – Formularz

G – Grafika

H – Nagłówek

L – Lista

P – Akapit

R – Przycisk Radio

T – Tabela

X – Pole wyboru

Niewidomi nie chcą być analfabetami. Nowe brajlowskie drukarki firmy Index Braille

Innowacyjność to klucz do pozytywnych zmian. Tam, gdzie jest zmiana, pojawia się rozwój i pokonywane są kolejne bariery. Satysfakcjonujące jest to, że producent drukarek brajlowskich Index Braille jest tego świadomy. Najnowsza (czwarta) wersja drukarek tej firmy stanowi duży krok naprzód w dziedzinie drukowania brajlem. Są one wynikiem największej inwestycji, jaką kiedykolwiek dokonała firma Index Braille. Dzięki temu użytkownicy przeskakują od technologii roku 2000 do technologii roku 2013. To ogromny i odczuwalny przeskok, dzięki któremu doświadczamy całkowicie nowej jakości. Zewnętrznie drukarki linii V4 wyglądają tak samo jak ich poprzedniczki, jednakże nie dajmy się zwieść. Basic-D V4 i Everest-D V4 są dużo lepsze, szybsze, łatwiejsze w użyciu i mają dłuższy okres eksploatacji.

Dobra informacja dla tych, którzy drukują często i dużo. W porównaniu z linią V3 w linii V4 nie mamy już modelu 4×4, gdyż nie ma już takiej potrzeby. Drukowanie czterech stron formatu A4 na arkuszu A3 można zrealizować na nowej drukarce Everest V4. Tak więc drukarkę równoważną do modnej jeszcze tak niedawno 4×4 można zakupić za cenę drukarki Everest. Ulepszenia drukarek V4 dotyczą zarówno strony użytkowej, jak i konstrukcyjno-serwisowej.

Ulepszenia z punktu widzenia użytkownika

  • Prosty w obsłudze i intuicyjny interfejs użytkownika, dzięki któremu podręcznik jest niemal niepotrzebny. Nawet początkujący użytkownik poradzi sobie z obsługą tej drukarki.
  • We wszystkich drukarkach V4 można zainstalować udźwiękowienie w wielu językach. Można w łatwy sposób przełączać język, w którym mówi do nas drukarka, a wykonuje się to poprzez wciskanie klawiszy znajdujących się na przednim panelu.
  • Lepsza jakość mowy.
  • Tryb oszczędzania energii, w którym drukarka pobiera jedynie 0,15 wata.
  • Diody LED na przednim panelu prezentujące stan drukarki (diody LED na płycie głównej i wewnątrz drukarki tylko w modelu Braille Box).
  • Lepszy kontrast wizualny między różnymi częściami drukarki ułatwiający osobie niedowidzącej regulację siły ciągu papieru oraz ustawianie prowadnic papieru.
  • Waga drukarki została zredukowana o około 1,3 kg.
  • Funkcja kopiowania umożliwia uzyskiwanie nieograniczonej liczby kopii.
  • Zwiększona prędkość drukowania zaoszczędzi czas i uszy użytkownika – im mniej hałasu, tym lepiej.

Model Everest-D V4

To prawdziwie wielozadaniowa maszyna. Drukarka ta ma bardzo szeroki zakres zastosowań. Można na niej drukować dwustronnie książki, czasopisma, etykiety i inne materiały na pojedynczych kartkach papieru lub folii plastikowej bądź z cienkiego metalu. Możliwości jest naprawdę wiele. Everest-D V4 jest wyposażona w bardzo stabilny podajnik pojedynczych arkuszy i wspiera bardzo popularny format czterostronny wprowadzony pierwotnie w drukarce 4×4. Podstawowe jej cechy to:

  • Szeroki wachlarz zastosowań, możliwość tworzenia różnorodnych materiałów,
  • Czas zaoszczędzimy dzięki podajnikowi mieszczącemu 50 pojedynczych arkuszy,
  • Z łatwością dopasujemy materiał do drukowania, dzięki możliwości użycia papieru dostępnego na lokalnym rynku,
  • Nie sprawiający kłopotów, standardowy format wydruku,
  • Przydatny format czasopisma. Na kartce A3 drukowane są 4 strony A4,
  • Wygodę zapewnia automatyczny podział dokumentu na tomy brajlowskie.

Everest-D V4 jest zupełnie nowym rozwiązaniem. Łączy w sobie udane modele Everest-D i 4×4 PRO, a rezultatem tego połączenia jest bardzo elastyczna drukarka. Posiada pełną funkcjonalność drukarki 4×4 PRO V3 pozwalającą drukować czasopisma oraz elastyczność drukarki Everest. Nowy model już teraz wyznacza standard w dziedzinie drukowania w brajlu i będzie tak przez wiele następnych lat.

Drukarka Basic-D V4

Drukarka ta jest łatwa w użyciu i bardzo lubiana. Ponieważ jest stosunkowo lekka, użytkownicy często zabierają ją na spotkania lub w podróż. Drukuje dwustronnie na papierze perforowanym. Może drukować brajlowskie etykiety.

Drukarka Basic-D V4 jest zaprojektowana zupełnie od nowa. Przy jej tworzeniu wzięto pod uwagę zarówno opinie klientów jak również doświadczenia wyniesione z produkcji i serwisowania poprzednich modeli. Oto lista ulepszeń:

  • Koniec z nieczytelnymi tabelami! Tryb drukowania Sideways umożliwia czytelniejsze ich drukowanie;
  • Oszczędność i mniejsze zużycie papieru – liczbę znaków w wierszu zwiększono tak, by na papierze wszystkich rozmiarów można było drukować bez marginesu;
  • Optyczny czujnik papieru oraz optyczny czujnik przesuwu papieru zapewniają precyzyjną pracę;
  • Urządzenie pracuje niezwykle cicho dzięki temu, że wentylator przeniesiono z płyty tylnej do środka drukarki;
  • Swoboda przy przenoszeniu drukarki, waga została zmniejszona do 7,6 kg;
  • Bezproblemowe podłączenie do prądu. Oddzielny zasilacz automatycznie dostosowujący się do napięcia w sieci elektrycznej.

Drukarka Braille Box V4

To także nowy model drukarki. Drukuje na pojedynczych arkuszach. Jest bardzo szybka i przeznaczona do nieprzerwanego drukowania dużej ilości materiałów.

Jej podstawowe cechy to:

  • Zaskakująca szybkość! Drukuje 900 stron na godzinę.
  • Znakomitą czytelność zapewnia doskonała jakość wypukłych punktów.
  • Oszczędność czasu zapewni taca na papier mieszcząca do 400 arkuszy.
  • Świetna jakość wydruku, dzięki bardzo stabilnemu prowadzeniu papieru.
  • Zadziwiająco niski poziom hałasu.
  • Wydajny i oszczędny format czasopisma. Na kartce A3 drukowane są 4 strony A4.

Braille Box przeznaczona jest do uzyskiwania dużej ilości wydruków brajlowskich przy wykorzystaniu do tego celu zwykłego papieru. Drukarkę tę można śmiało podsumować: wydajność i atrakcyjna cena!

Drukarki V4 są wieloprocesorowe, podczas gdy ich poprzedniczki wykorzystywały tylko jeden procesor. Jest to duży krok naprzód, czyniący drukarki V4 stabilniejszymi, trwalszymi i łatwiejszymi niż jakiekolwiek do tej pory. Mocniejszy procesor odpowiada za komunikację, interfejs użytkownika itp., co jest realizowane przez oprogramowanie działające pod systemem Linux, a słabszy steruje silnikami i młotkami. Drukarki Everest-D i Basic-D są dwuprocesorowe, a drukarka Braille Box jest czteroprocesorowa. Ta ostatnia jest wyposażona w 3 moduły drukujące działające jednocześnie. Każda z trzech głowic drukujących jest sterowana przez dedykowany jej procesor, dzięki czemu mechanicznie skomplikowany mechanizm drukowania brajlem znajduje się pod dokładną kontrolą.

Niski poziom hałasu

W opisywanych drukarkach uzyskano niezwykłe i niespotykane dotąd wyciszenie pracy. Dobra jakość punktów brajlowskich zawsze oznaczała wysoki poziom hałasu. Teraz uległo to zmianie. Braille Box jest pierwszą drukarką drukującą na pojedynczych arkuszach, która jest całkowicie „zapieczętowana”. Miejsca, przez które papier jest prowadzony i w których jest zadrukowywany, są całkowicie odizolowane od zewnętrznego otoczenia. Hałas, jaki zwykle jest generowany przez wentylator, jest zredukowany przez tłumik, a obudowa jest zbudowana przy użyciu najnowszej techniki pochłaniania hałasu. Drukowanie brajlem nie będzie już przeszkadzać w codziennych czynnościach. Słuchanie muzyki czy wiadomości nie będzie już zakłócone przez hałas drukarki.

Najlepszy podajnik papieru

Podstawową częścią dobrej drukarki drukującej na pojedynczych kartkach papieru jest podajnik papieru. Zastosowany w Braille Box jest najlepszy z podajników, jakie kiedykolwiek były stosowane w drukarkach brajlowskich. Dzięki niemu trzy głowice drukujące działają niezwykle stabilnie. Funkcja pobierania papieru została zoptymalizowana dla papieru dobrej jakości i przetestowana do perfekcji. Taca na papier mieści do 400 arkuszy. Dzięki temu można drukować dużo bez konieczności wkładania nowego papieru. Taki podajnik z najwyższej półki będzie częścią wszystkich drukarek firmy Index Braille w nadchodzących latach.

Inwestowanie dla przyszłości

Firma Index Braille zainwestowała w Braille Box niemal 20 razy więcej niż inwestowała w latach 90-tych w Everest i 4×4. Everest jest liderem na rynku w swoim segmencie od 20 lat. Firma żywi nadzieję, że Braille Box będzie liderem na rynku w przyszłości, dokładnie tak, jest już od lat.

Pomoce optyczne. Popularne i stare jak świat, ale czy wiemy o nich wszystko?

W ostatnich miesiącach uczestniczyłem w uroczystościach Fundacji Szansa dla Niewidomych. Z dumą można powiedzieć, że to już ponad 20 lat działania na rzecz naszego środowiska. To naprawdę sporo czasu. Rozpoczęcie działalności fundacji, która dziś ma tak wielkie znaczenie dla środowiska osób z dysfunkcją wzroku, zbiegła się z rewolucją cyfrową jaka miała miejsce na świecie. Kto by pomyślał 20 lat temu, że dziś zagości w naszej kieszeni smartphone, w torbie tablet, telewizor na ścianie, a muzykę będziemy gromadzili w urządzeniu mniejszym niż pudełko zapałek?! Przeciętny komputer zamknięty był w ogromnej obudowie w kolorze Syreny 105, telefon komórkowy to była przenośna cegła komunikacyjna ze sterczącą lub wysuwaną anteną, ale taką mieli tylko nieliczni. Muzyka? To nie problem! W domu wieża stereo marki Unitra, a poza nim – walkman – na kasety oczywiście. Gry? Rewolucyjne rozwiązanie typu automat na monety, komputer Commodore, później Amiga 500 – to było coś! Obok nich funkcjonowały popularne „jajka” marki Elektronika – te kochały wszystkie dzieciaki w latach ’90. Można je było nabyć na targowiskach zaraz obok radiomagnetofonów, kolorowych zapalniczek, scyzoryków, kostek Rubika, czy ukochanych przez nasze babcie lup.

Czy świat wtedy był jakiś dziwny, czy może dziwny jest teraz? Co i jak się zmieniło? Co się udało, a co nie? Czy pamiętamy to, co doprowadziło nas do punktu, w którym znajdujemy się dzisiaj? Stawiane pytania mogą nie doczekać się odpowiedzi, ale postaram się pokazać jak ewoluowała jedna z ikon minionych dekad, będąca na wyposażeniu każdego gospodarstwa domowego – lupa – niewielka, noszona w kieszeni, towarzysząca na co dzień pomoc optyczna.

Postęp techniczny w zakresie poprawy jakości widzenia przejawia się przede wszystkim poprzez wprowadzanie nowych, dokładnych metod diagnostycznych, ale również poprzez wykorzystywanie coraz to nowszych i lepszych materiałów optycznych do usprawniania widzenia.

Dziś największy postęp dokonuje się w zakresie tworzyw sztucznych, czyli materiałów wytwarzanych z polimerów. Materiały optyczne, z których dziś wykonuje się soczewki do popularnych lup, to szkła mineralne, ale coraz częściej ich role zastępują szkła organiczne – poliwęglany oraz plastiki.

Szkło znane jest ludzkości od niepamiętnych czasów. Jest pierwszym materiałem sztucznie wytworzonym przez człowieka. Archeolodzy ustalili, że zaczęto go produkować najpierw w Mezopotamii, a najstarsze ślady jego użytkowania pochodzą sprzed 3,5 tysiąca lat! Według rzymskiego historyka Pliniusza Starszego to feniccy kupcy przypadkowo wytopili szkło w ognisku przy transporcie kamienia około 5000 p.n.e.

W I wieku p.n.e. znana była już metoda wytwarzania przedmiotów szklanych przez wydmuchiwanie, a w X wieku w Chinach pojawiły się pierwsze szklane soczewki. Antonie van Leeuwenhoek – holenderski przedsiębiorca w XVII wieku opanował umiejętność wytwarzania małych, pojedynczych soczewek szklanych. Jego jednosoczewkowe lupy dawały powiększenie nawet do 250 razy. Średnica tych soczewek wynosiła około 1 mm. Rekordowe soczewki miały ogniskową 3 mm i osiągały powiększenie do 900 razy. Wynik ten może zaskakiwać, ale trzeba wziąć pod uwagę, że dzisiejsze mikroskopy powiększają obraz nawet do 1800 razy.

Największymi producentami szkieł optycznych na świecie jest firma Schott z Niemiec, Ohara z Japonii i francuski Corning. Szkło w tych fabrykach powstaje poprzez topienie i mieszanie piasku kwarcowego, wapienia i sody w bardzo wysokiej temperaturze, dochodzącej nawet do 1300°C, a następnie szybkie schłodzenie. Szkła mineralne jeszcze do niedawna były wykorzystywane w okularach oraz popularnych pomocach optycznych, jakimi są lupy. Kruchość tego materiału, duża waga, mała odporność na stłuczenie spowodowały, że do produkcji soczewek zaczęto wykorzystywać poliwęglan. Jest to termoplastyczne tworzywo sztuczne, które posiada 200 razy większą odporność na stłuczenia niż tradycyjne szkło. Ta cecha uczyniła poliwęglan materiałem bardzo atrakcyjnym dla optyki.

Materiał ten posiada jednak jedną bardzo istotną wadę – małą twardość, a tym samym zdolność do zarysowań. Do osiągnięcia odporności na zarysowania, która byłaby zbliżona do tej w szkłach mineralnych, stosowane jest nakładanie powłok utwardzających.

Dziś trudno byłoby kupić nam lupę, w której soczewka byłaby wykonana ze szkła. Materiałami przyszłości w optyce są zdecydowanie materiały polimerowe. Drodzy czytelnicy, jeśli posiadacie w swych domach stare, szklane, często z oprawianą drewnem rękojeścią lupy, schowajcie je głęboko w szufladzie. Niebawem będą muzealnym eksponatem nabierającym wartości nie tylko sentymentalnej. Pamiętacie moją przygodę z lupą i książką, którą opisywałem w poprzednim numerze Helpa? Pisałem właśnie o tym archaicznym, ale jakże pięknym i cennym przyrządzie. Świat się zmienia oferując nam nowe rozwiązania, nowe możliwości i ciekaw jestem czy doceniane i lubiane przeze mnie lupy obronią się przed elektronicznymi, przenośnymi powiększalnikami.

FreevoxTouch – Zegarek, który odmierza czas i potrafi znacznie więcej…

FreevoxTouch – jedyny taki na świecie inteligentny zegarek, stworzony z myślą o niedowidzących i niewidomych! To innowacyjny zegarek mówiący z dotykowym ekranem działający pod kontrolą systemu operacyjnego Android. Prosty w obsłudze, czytelny, intuicyjny i do tego wielozadaniowy: zegar, budzik, dyktafon, odtwarzacz mp3 i pamięć przenośna w jednym urządzeniu i w zasięgu dłoni. A wszystko to zaprojektowane w taki sposób, aby z łatwością z urządzenia skorzystały osoby niewidome i słabowidzące.

Posiada funkcję głośnego oznajmiania godziny, wymówienia używanego właśnie elementu menu – można ją wyłączyć, jeśli nie jest potrzebna. Ekran można dostosować do indywidualnych potrzeb dzięki możliwości wyboru spośród 3 trybów kolorystycznych wyświetlacza: czarne litery na białym tle w wysokim kontraście, białe litery na czarnym tle lub żółte litery na czarnym tle. Ekran można w każdej chwili wygasić. Po podłączeniu słuchawek ze standardowym wejściem jack 3,5 mm zegarek zamienia się w odtwarzacz ulubionej muzyki lub dyktafon nagrywający notatki głosowe – do dyspozycji jest aż 4 GB pamięci wewnętrznej. Korzystanie z pomocy zegarmistrza w celu wymiany baterii jest zbędne! FreevoxTouch ładuje się z notebooka lub komputera stacjonarnego przez dołączony w zestawie kabel USB. A wszystko to zamknięte w eleganckiej obudowie o grafitowym lub białym odcieniu i ciekawym designie.

Czy opcji może być więcej? Już trwają prace nad tym, aby FreevoxTouch posiadał funkcje udźwiękowionego systemu nawigacji, odtwarzacza książek Daisy, stopera/ minutnika.

Specyfikacja techniczna:

  • Wymiary: 52x40x10 mm
  • Waga: 70 g
  • Pamięć: wbudowana 4 GB
  • Procesor: CPU IMX 233
  • Wyświetlacz: ekran dotykowy o przekątnej 1,54”
  • Bateria: litowo-polimerowa
  • Czas czuwania: do 48 h
  • Wyjścia: słuchawkowe 3,5 jack; zasilanie;
  • Mikrofon
  • Wbudowany głośnik
  • System operacyjny: Android 2.0.

Nowoczesne, elektryczne wózki inwalidzkie

Warto zastanowić się co dla nas oznacza mobilność. Czy jest to tylko możliwość poruszania się? Mobilność jest pojęciem oznaczającym dużo więcej. Jest jednym z wyznaczników jakości naszego życia. Można pokusić się o stwierdzenie, że możliwość poruszania się jest warunkiem naszej aktywności społecznej i zawodowej, wędrowania po ścieżkach rozwoju osobistego. W związku z tym należy uświadomić sobie, jak ważne dla osób niepełnosprawnych jest podnoszenie ich jakości życia poprzez wsparcie tejże aktywności społecznej i zawodowej. Możemy to uzyskać między innymi poprzez tworzenie warunków sprzyjających do samodzielnego poruszania się osób niepełnosprawnych ruchowo.

Z tego powodu, projektując elektryczne wózki inwalidzkie, szczególną uwagę zwraca się na formę, a także funkcje i możliwości indywidualnego adaptowania rozwiązań. Podczas wybierania wózka elektrycznego należy wziąć pod uwagę wiele czynników. Przedstawię Państwu kilka urządzeń najnowszej generacji, które wyróżnia innowacyjność i nowoczesny, atrakcyjny design.

Jednym z najlepszych producentów elektrycznych wózków inwalidzkich jest niemiecka firma Otto Bock. Wózki inwalidzkie o napędzie elektrycznym zapewniają komfort oraz stabilność. Dzięki swojej zwrotności oraz ergonomicznej budowie są idealnym kompanem w codziennych czynnościach. Wiele opcji regulacji sprawia, że elektryczne wózki inwalidzkie Otto Bock dostosować można do indywidualnych potrzeb każdego użytkownika.

Wózek B400 cechuje nowatorska konstrukcja, której główną zaletą jest stabilność. Ładowność wózka wynosi 140 kg. Niewielkie wymiary zewnętrzne umożliwiają przejazdy i manewrowanie w wąskich pomieszczeniach. Kompaktowa konstrukcja idealnie sprawdzi się zarówno w domu jak i w terenie. Jego zaletą jest również niewygórowana cena.

Innym wózkiem wartym zainteresowania jest B500. Należy on do nowej generacji wózków inwalidzkich. Jest bardzo atrakcyjny pod względem projektowym, jak również przystępny cenowo. Cechuje się szczególnie szerokim zakresem możliwości adaptacji do indywidualnych potrzeb klienta, np. dopasowanie siedziska i oparcia do fizjonomii klienta, dostosowanie panelu sterowania do możliwości ruchowych klienta, np. ruch za pomocą gałek ocznych. B500 – tak samo jak wózek B400 – świetnie sprawdza się zarówno w pomieszczeniach zamkniętych, jak i w terenie.

Współczesne technologie dają osobom niepełnosprawnym wiele możliwości w doborze sprzętu rehabilitacyjnego, dlatego decyzja o zakupie wózka o napędzie elektrycznym nie może być pochopna. Przed podjęciem decyzji warto skorzystać z porady osób zajmujących się sprzedażą i serwisem wózków elektrycznych. Należy pamiętać, iż wózek elektryczny powinien być integralną częścią życia osoby niepełnosprawnej, dlatego tak ważne jest odpowiednie dobranie i dopasowanie go do potrzeb użytkownika.

W celu uzyskania większej ilości informacji, zachęcam do kontaktu z salonem Altix w Kielcach, który znajduje się przy ulicy Targowej 18. Zapraszamy również do kontaktu telefonicznego pod numerem 41 343 80 00. Pomożemy dobrać sprzęt oraz doradzimy w wyborze dostępnego programu dofinansowania sprzętu.

Plany wypukłe. Projekt łączy technologie

Tworzenie planów tyflograficznych (dotykowych), zgodnie ze standardem TyfloArea TA®, czyli takim, który definiuje sposób przystosowania obiektu do potrzeb osób z dysfunkcją wzroku, wymaga dużego wkładu pracy. Standard określa między innymi rodzaj zastosowanych piktogramów, kolorystykę, czcionkę oraz wysokość i pod jakim kątem ma być zamontowany wypukły plan.

Na początku należy dokonać wizji lokalnej, by zapoznać się z obiektem. W tym czasie dokonuje się niezbędnych konsultacji, sporządza się notatki oraz tworzy dokumentację fotograficzną. Zgromadzone informacje i materiały są niezbędne do pracy przy kolejnym etapie komputerowego tworzenia planu. Dzięki temu powstaje pierwszy projekt, który zostaje wydrukowany na papierze puchnącym. Wszystkie naniesione na nim elementy mogą być odczytane przez niewidomych. Pierwotny projekt jest testowany i nanoszone są ewentualne poprawki.

Następnym krokiem jest dobór odpowiedniej technologii, w której zostanie wykonany plan. Plan budynku powinien być wykonany z trwałych materiałów, zatem technologia termoformowania, z uwagi na to, że jest wykonywana na foliach o grubości ok. 0,3 mm nie spełnia naszych i klienta oczekiwań. Plan należy przygotować z twardych tworzyw sztucznych. Jednakże okazuje się, że to nie jest takie proste jak by się mogło wydawać. Wcześniej zaakceptowany przez niewidomych projekt musi być wykonany w taki sposób, aby uwzględniał wszystkie procesy produkcji – druk i obróbkę mechaniczną. Plan dotykowy będzie tworzony na kilku różnych maszynach. Zadanie, jakie przed nami stoi, to odpowiednie przygotowanie projektu, który połączy te wszystkie maszyny w całość.

Pierwszym etapem jest naniesienie poddruku. Mamy do wyboru druk UV lub zwykły druk na folii. Grafika powinna być najwyższej jakości, z pełnym odwzorowaniem zastosowanych kolorów. Ponadto użyta technologia druku musi zapewnić odporność na działania mechaniczne, ponieważ podczas obróbki druk mógłby ulec uszkodzeniu. Następnie plan uzupełniany jest brajlem, w sposób, który zapewni wysoką estetykę oraz trwałość. W tym celu przeprowadziliśmy szereg testów, by otrzymać optimum naszej niespotykanej dotychczas technologii. Brajla nanosimy za pomocą specjalnych kulek, bezpośrednio w podstawę planu. Dzięki temu nie musimy stosować dodatkowych tabliczek z oznaczeniami, które byłyby przyklejone do planu. Kolejnym etapem jest naniesienie w estetyczny i trwały sposób wszelkich innych informacji, czyli piktogramów, zgodnych ze standardem TA®. Wypukły piktogram musi mieć odpowiednie wymiary, a co za tym idzie wymaga wystarczająco dużo miejsca na planie. To właśnie ilość tekstu w brajlu oraz liczba piktogramów określa wymiary planów. Następnym etapem jest montaż piktogramu. Musi być zamontowany w taki sposób, aby był jak najtrwalszy. W tym celu stosujemy specjalne kleje do tworzyw sztucznych oraz połączenia mechaniczne, które są w stanie zapewnić najwyższą jakość.

Jak Państwo widzą, przygotowanie wypukłego planu to proces złożony, na który składa się wiele elementów. Wymienione powyżej etapy odnoszą się do planów, które montowane będą wewnątrz budynku. Zewnętrze mapy muszą spełniać dodatkowy warunek – odporność na warunki atmosferyczne. Ale o tych, które będą montowane na zewnątrz, przeczytają Państwo w kolejnym numerze HELPa.

Niebawem nowa, jeszcze lepsza wersja NaviEye

Urządzenie nawigacyjne Nawigator GPS znane jest dobrze w naszym kraju, było dedykowane od samego początku istnienia osobom z dysfunkcją wzroku. Produkowane jest od 2005 roku w różnych wersjach zarówno sprzętowych jak i oprogramowania. Wielu użytkowników korzysta z niego na co dzień, używając go jako pomocy w samodzielnym poruszaniu się w terenie.

W zeszłym roku, oprócz gruntownej modyfikacji samego systemu, nastąpiła również zmiana nazwy handlowej urządzenia. Teraz nosi ono nazwę NaviEye (czyt. nawi aj) czyli w wolnym tłumaczeniu “oko nawigacyjne”.

W tym roku planowane są kolejne udoskonalenia. Głównym z nich jest zastosowanie nowego odbiornika GPS. Jest nim, stanowiący kontynuację poprzednio montowanych, uBlox 7 szwajcarskiej firmy uBlox. Jest to już piąta generacja linii produktowej i na całe szczęście każda następna jest lepsza od poprzedniczki. Nowy odbiornik daje przede wszystkim możliwość odbioru wielu sygnałów, oprócz “standardowego” GPS-u, również sygnału rosyjskiego systemu GLONASS, europejskiego Galileo oraz chińskiego QZSS. W praktyce pozwala to na swobodne korzystanie z NaviEye we wszystkich częściach świata i możliwość dokładnych odczytów na całym świecie.

uBlox 7 to również:

  • 56-kanałów
  • odbiór poprawek SBAS: WAAS, EGNOS, MSAS
  • dokładność sięgająca nawet 2 m
  • “zimny” start: 29 s
  • wspomagany “ciepły” start: 5 s
  • “gorący” start po włączeniu ponownym urządzenia w tej samej okolicy: 1 s
  • wysoka czułość przy starcie -148 dBm oraz przy śledzeniu -162 dBm

Warto również wspomnieć o zmniejszeniu zużycia prądu przez odbiornik, co z kolei przekłada się na wydłużenie czasu pracy urządzenia do 16 godzin przy sprzyjających warunkach (np. praca na słuchawce).

W planie są również zmiany w oprogramowaniu systemowym. Są to zmiany mające na celu ułatwienie korzystania z NaviEye, np.: automatyczne powiadomienie o gotowości do nawigowania poprzez ustalenie pozycji geograficznej po włączeniu urządzenia. Teraz nie trzeba będzie “dopytywać się” urządzenia poprzez naciskanie klawisza “1”- urządzenie samo da nam znak, że jest gotowe do pracy.

NaviEye. Pierwsze kroki (cz.1)

Podobnie jak większość z nas zawsze cieszę się, gdy kupię jakieś urządzenie elektroniczne. Miło jest otworzyć opakowanie i rozpocząć przygodę z “czymś całkiem nowym”. Jednak z mojego doświadczenia wiem, że nie zawsze nowe urządzenie od razu chce robić dokładnie to, czego od niego wymagam i do czego zostało wyprodukowane. Zdając sobie z tego sprawę doszedłem do wniosku, że może być sporo osób, które znalazły się właśnie w takiej sytuacji mając w ręku świeżo rozpakowane urządzenie NaviEye.

Przejdę więc do rzeczy. Włączamy urządzenie klawiszem A (dłuższe przytrzymanie aż do usłyszenia przywitania). Wciskając krótko klawisz 1 otrzymamy informację czy nasza pozycja jest już ustalona, czy mamy tzw. fix oraz jaka jest dokładność tego ustalania. Nowe wersje urządzenia będą miały już pełną automatyzację tej informacji. Jeżeli komunikat poinformuje nas, że pozycja została ustalona, możemy nagrać pierwszy punkt, który tak naprawdę rozpocznie naszą przygodę z NaviEye.

W tym celu należy wcisnąć klawisz gwiazdki (*), który znajduje się, podobnie jak w telefonach, na samym dole klawiatury – w jej lewym rogu. Urządzenie zgłosi gotowość do zapisu nowego punktu, informując o jego numerze i poprosi o potwierdzenie chęci zapisu (wypowie „potwierdź”). Teraz następuje najważniejszy i decydujący moment. Ponowne naciśnięcie gwiazdki (*) rozpocznie 3-sekundowe nagranie. Ważne, aby był on możliwie jak najbardziej precyzyjny i konkretny. Nagranie typu „wejście do domu” czy „przystanek Grunwaldzka w stronę Gdańska” są tutaj jak najbardziej wskazane.

Tyle o zapisie jednego punktu w pamięci urządzenia. Aby przejść do dalszych etapów, trzeba zgromadzić w urządzeniu kilka głównych punktów, najlepiej ze swojej najbliższej okolicy. Należy przy tym zwrócić uwagę na jeden zasadniczy fakt: zapisywane punkty powinny znajdować się w odległości optymalnej około 150–200 m od siebie. Nie należy zapisywać punktów „gęsto i blisko siebie”. Może to utrudnić późniejszą pracę z własnymi punktami, prowadzenie do miejsca docelowego. Oczywiście jeżeli zaistnieje konieczność zapisania miejsc położonych blisko siebie, można to zrobić. Idzie tutaj o wyrobienie w użytkowniku nawyku zapisywania punktów w optymalnej odległości. Pomoże to przede wszystkim nowym użytkownikom w lepszym zrozumieniu istoty i rodzaju pomocy jaką oferuje urządzenie.

Pierwszy etap mamy już za sobą. Co dalej? Teraz możemy poćwiczyć korzystanie z punktów, które zgromadziliśmy. Klawiszami 4 oraz 6 możemy przewijać listę punktów. Za każdym razem można odsłuchać informacji o numerze punktu oraz nasze nagranie o nim. Załóżmy, że mamy zapisanych w pamięci 10 punktów, a jesteśmy aktualnie w pobliżu punktu numer 10, czyli punktu ostatnio zapisanego. Czas wracać do domu, który zapisany mamy pod numerem 1.

Klawiszem 4 przesuwamy się w dół listy punktów aż usłyszymy numer 1 i nagranie mówiące np.: “wejście do domu”. Chcemy, żeby ten właśnie punkt stał się naszym celem. Naciskamy klawisz 5 (okrągły, znajdujący się pośrodku klawiatury) i otrzymujemy informację o odległości oraz (jeżeli się poruszamy) o kierunku w stosunku do punktu numer 1. Ponowne naciśnięcie tego samego klawisza (5 w tym przypadku) w czasie do 30 sekund od pierwszego naciśnięcia aktywuje funkcję automatycznego naprowadzania. Komunikaty o kierunku i odległości będą podawane przez urządzenie w odstępie czasu, jaki powstał między pierwszym a drugim przyciśnięciem klawisza 5. Należy zwrócić uwagę na fakt, że podawanie kierunku odbywa się w trybie zegarowym, czyli: “155 metrów kierunek godzina 3”. Oznacza, że punkt docelowy oddalony jest od nas o 155 metrów i znajduje się po naszej prawej stronie.

Brawo! Jeżeli użytkownik potrafi wykonać zapis własnego punktu i dotrzeć przy pomocy urządzenia do tego punktu oddalonego o kilkaset metrów, to właśnie rozpoczęła się przygoda z nawigacją GPS i NaviEye!

Teraz dla odmiany opowiem o kilku podstawowych ustawieniach menu, do których dostęp można uzyskać poprzez naciśnięcie klawisza funkcyjnego A. Jeszcze tylko jedna zasadnicza uwaga, która później pozwala w bardziej zrozumiały i przejrzysty sposób korzystać z menu urządzenia. Należy pamiętać, że wewnątrz każdego menu czy podmenu programu klawisz gwiazdka (*) zawsze zmienia i zatwierdza wybór opcji, klawisz krzyżyka (#) zawsze wychodzi o poziom wyżej z menu, a klawisze A i B służą do przesuwania się po liście menu w gorę i w dół.

Klawisz A – opcje. Po jego naciśnięciu otrzymujemy informację o sile głosu ustawionej w NaviEye. Standardowo w nowym urządzeniu to poziom 10. Teraz jest doskonały moment na ewentualną zmianę tego ustawienia. Naciskamy gwiazdkę (*) i wskakujemy na poziom 0 głośności, czyli ledwo słyszalne w głośniku komunikaty. Kolejne naciśnięcia tego samego klawisza to wzrost siły głosu o jeden poziom, do osiągnięcia stanu maksymalnego 10. Tu kolejna uwaga: ustawienie usłyszane w głośniku, czyli wypowiedziane w danej chwili przez urządzenie, staje się opcją wybraną i zaakceptowaną. Taka procedura dotyczy wszystkich ustawień funkcji w urządzeniu. Wystarczy więc zmienić poziom głośności na np. 7 i nic więcej nie trzeba robić. Po 30 sekundach automatycznie wyjdziemy z menu lub w razie potrzeby możemy tę czynność przyśpieszyć poprzez naciśnięcie krzyżyka (#).

Przesuwając się dalej klawiszem A po menu usłyszymy: rozmiar miejsca. Co to znaczy? Czy to przypadkiem nie jest jakieś magiczne zaklęcie, które powiększy nam podwórko? Zaręczam, że nie. Tym ustawieniem możemy ustawić odległość od punktu docelowego (jak i również innych punktów), po przekroczeniu której dostaniemy informację od urządzenia, że znajdujemy się w pobliżu tego najbliższego punktu. Mamy tutaj do wyboru sporo opcji: od 10 m do 2 km. Czemu służy to ustawienie? Załóżmy sytuację, że jedziemy miejskim autobusem lub tramwajem. Jeżeli będziemy mieli ustawioną opcję powiadomienia o punkcie na 600 metrów, to po jej usłyszeniu w tej odległości od punktu będzie czas na zebranie się, nie zapominając na przykład o swojej towarzyszce „blondynce” lub też pracującym czworonożnym przyjacielu i bez pośpiechu dotarcie do drzwi wyjściowych pojazdu. Inaczej wygląda sytuacja kiedy poruszamy się pieszo. Wtedy odległość 10-20 metrów wydaje się być optymalna i najbardziej rozsądna, dająca przy tym największą dokładność.

Kolejnym ustawieniem jest włączenie/wyłączenie namiarów na bliskie punkty. Opcja ta służy do zmiany ustawienia, które wykorzystywane jest podczas poruszania się po zestawie punktów ułożonego w drogę. O tym będę jeszcze pisał w kolejnych numerach magazynu. Na tę chwilę rozpoczęcia pracy z NaviEye zmiana tego ustawienia nie ma żadnego większego znaczenia.

Następna na liście jest opcja prowadzenia. Mamy tutaj możliwość dokonania wyboru pomiędzy sposobami otrzymywania informacji o namiarach na dowolny punkt zapisany w pamięci urządzenia. Opcja ta dotyczy również użycia danych z zestawu punktów adresowych zaimplementowanych w pamięci urządzenia. O danych adresowych również napiszę więcej w kolejnych numerach HELPA. Mamy tutaj podawanie podczas automatycznego prowadzenia informacji o kierunku, odległości lub o obu tych parametrach jednocześnie. Standardowo ustawiona jest ta trzecia opcja, która notabene wydaje się najbardziej optymalna i potrzebna. Tutaj również muszę nadmienić, że kierunek podawany jest przez urządzenie w sposób zegarowy. Oznacza to, że w danej chwili nasz punkt docelowy może znajdować się np. na godzinie jedenastej czy też trzeciej.

Teraz parę słów o kolejnym ustawieniu, a mianowicie wyborze mapy. Na tym etapie powiem tylko tyle, że do wyboru są 4 mapy (0, 1, 2, 3). Dane adresowe dla punktów w Polsce znajdują się w ilości ponad 979 tysięcy na mapie 3, mapa 2 to mapa własna (o której również opowiem troszkę później), a mapy 0 i 1 to zestawy dodatkowych punktów POI (punkty użyteczności publicznej) dla Polski w ilości blisko 60 tysięcy każdy. Standardowo wybrana jest mapa 3 jako aktywna. O użyciu map (zestawów punktów adresowych) będę również miał okazję opowiedzieć czytelnikom w kolejnych odcinkach. Przesuwając się dalej po menu mamy kolejne 3 ustawienia. Pierwszym jest wybór formatu współrzędnych geograficznych. Tutaj decydujemy, jakiego formatu dane geograficzne będziemy mogli wprowadzać do pamięci urządzenia poprzez funkcję dostępną w menu klawisza C. Wybór standardowo ustawiony jest na dane w postaci: stopnie, minuty, ułamek. Można zmienić dane na format: stopnie, minuty, sekundy, ułamek lub też na: stopnie, ułamek. O wykorzystaniu tej opcji, która umożliwia ręcznie wprowadzanie danych geograficznych położenia dowolnego punktu na świecie wspomnę przy okazji opisywania menu klawisza C.

Drugim ustawieniem, o którym jeszcze nie pisałem, jest aktywacja namiarów geograficznych na północ. Jest ona wykorzystana do funkcji kompasu programowego, dostępnego po naciśnięciu klawisza 0. Jest to bardzo przydatna i pomocna funkcja, która po jej uruchomieniu automatycznie wyznacza kierunek poruszania się. Musi zarejestrować nasz ruch z urządzeniem w określonym kierunku, a następnie może podać informację o odchyleniach od tego kierunku, czyli po prostu mówi o ile i w którym kierunku skręciliśmy z wyznaczonej przez nasz ruch drogi.

Dotarliśmy do ostatniej opcji menu klawisza A, mianowicie auto spelling (automatyczne odczytywanie) opisów punktów. Każdy punkt stworzony w pamięci urządzenia może mieć opis tekstowy. Oprócz tego oczywiście punkty w zestawach od 10 do 19 mogą również posiadać opisy wykonane naszym nagraniem. Nie zmienia to faktu, że w sytuacji kiedy powyższa opcja będzie nieaktywna, w przypadku kiedy punkt nie będzie miał ani nagrania ani opisu tekstowego, nie będzie można dowiedzieć się o nim niczego. Zalecam, aby funkcja ta była zawsze aktywna, co ze zrozumiałych względów uchroni początkujących użytkowników przed niepotrzebnymi problemami i sytuacją „przypadkowego zniknięcia punktu”, który wczoraj zapisaliśmy w pamięci NavEye.

Tyle opisu menu klawisza A. Mam nadzieję, że choć troszkę pomogłem wszystkim zainteresowanym w zapoznaniu się z urządzeniem NaviEye i przez to ułatwię im rozpoczęcie samodzielnego, pewniejszego i bezpiecznego poruszania się w terenie. Za każdym razem będę uświadamiał nowych użytkowników, że NaviEye, jak również każdy inny system GPS, stanowi pomoc dla osoby niewidomej. Zasady poruszania się z psem przewodnikiem lub białą laską dotrzymującą nam towarzystwa powinny i muszą obowiązywać. W następnych numerach magazynu HELP będę starał się przybliżyć użycie innych funkcji NaviEye i mam nadzieję, że przekona to wielu czytelników, że używanie NaviEye może być i jest prostsze niż się to może na pierwszy rzut oka wydawać.

Udźwiękowione telefony z ekranem dotykowym (cz. 2)

W poprzednim odcinku omówiłem dostępne na rynku systemy, platformy oraz programy udźwiękawiające, które pozwalają osobom niewidomym na bezwzrokową obsługę telefonów dotykowych. Porównałem także najpopularniejsze czytniki ekranu pod kątem ich instalacji i uruchamiania oraz dostępnych syntezatorów mowy.

Niniejszy tekst zaczniemy od opisania zmian, które w ciągu ostatnich trzech miesięcy zaszły w świecie technologii mobilnych i które związane są z tematami omawianymi w poprzednim artykule. Następnie wrócimy do porównania Mobile Speaka, Talksa, TalkBacka i VoiceOvera. Sprawdzimy, jak wymienione programy działają w Internecie, a także jak radzą sobie z obsługą swoich systemów i zewnętrznych aplikacji.

Nowości i zmiany

Pod koniec stycznia Nokia oficjalnie potwierdziła, że aparat 808 PureView to ostatni telefon z Symbianem i na rynku nie pojawi się więcej urządzeń z tym systemem. Na razie nie wiadomo, jak odniosą się do tej informacji twórcy pracujących pod kontrolą Symbiana czytników ekranu, jednak raczej nie należy się spodziewać, że Nuance i Code Factory inwestować będą w coraz rzadziej używaną platformę.

Symbian odchodzi, za to poprawia się dostępność Androida. Google regularnie ulepsza swój czytnik ekranu. Najnowsza wersja TalkBacka to 3.3.0 beta 3. Spośród wprowadzonych w tej wersji nowości na uwagę zasługuje możliwość szybkiego przechodzenia na stronach internetowych do następnego lub poprzedniego nagłówka, listy lub kontrolki.

Firma Code Factory również wydała nową wersję swojej flagowej aplikacji dla Androida. Pakiet Mobile Accessibility 2.05 współpracuje teraz z tabletami, został również dostosowany do systemu Jelly Bean, więc zastrzeżenia z poprzedniego artykułu dotyczące problemów z działaniem pakietu na nowszych wersjach Androida są już nieaktualne. Do zestawu dziesięciu udźwiękowionych aplikacji w najnowszej odsłonie Mobile Accessibility dodano dwie kolejne – program do tworzenia notatek i eksplorator plików.

Porównanie czytników ekranu – ciąg dalszy

Wracamy do rozpoczętego w poprzednim artykule porównania programów Talks, Mobile Speak, TalkBack i VoiceOver. Tym razem skupimy się na kwestiach związanych z codziennym korzystaniem z wymienionych aplikacji.

Sposób działania

Każdy z opisywanych programów udostępnia zawartość ekranu dotykowego w nieco inny sposób. Najbardziej rozbudowany pod tym względem jest Mobile Speak, który posiada aż 5 różnych trybów pracy z ekranem:

· Tryb klawiatury numerycznej – w tym trybie ekran podzielony jest na 12 wirtualnych klawiszy, które odpowiadają klasycznej klawiaturze telefonu. W lewym górnym rogu ekranu mamy klawisz 1, na prawo od niego – 2, w prawym górnym rogu – 3 i tak dalej. Przyciski są wirtualne, co oznacza, że nie widać ich na ekranie. Aby wprowadzić wybrany klawisz, wystarczy stuknąć palcem w odpowiednie miejsce. W trybie klawiatury numerycznej Mobile Speak udostępnia także ponad 20 gestów, które pozwalają na symulowanie klawiszy sprzętowych, takich jak strzałki kursora czy przyciski nawiązywania połączenia i kończenia rozmowy.

· Tryb joysticka – po jego uaktywnieniu ekran dzielony jest na 9 wirtualnych klawiszy w układzie 3×3. Centralny klawisz to Enter, a przyciski znajdujące się bezpośrednio w jego sąsiedztwie odpowiadają klawiszom joysticka w górę, w dół, w lewo i w prawo. Mamy też do dyspozycji odpowiedniki dwóch klawiszy programowych i przycisku kasowania. Tryb joysticka pozwala na szybkie przemieszczanie się po systemie, jednak aby wpisać tekst lub numer telefonu, będziemy musieli przełączyć się na któryś z pozostałych trybów.

· Tryb kwadrantów – w tym trybie ekran dzielony jest na 4 wirtualne klawisze, które – naciskane w odpowiedniej kolejności – pozwalają na dostęp do wszystkich funkcji Mobile Speaka. W trybie kwadrantów dostępna jest również wirtualna klawiatura QWERTY ułatwiająca szybkie wprowadzanie tekstu na telefonach pozbawionych klawiatury sprzętowej.

· Tryb kursora przeglądania – jest najbardziej zbliżony do rozwiązań zastosowanych w pozostałych czytnikach ekranu. Po jego włączeniu możemy przesuwać palcem po ekranie, a Mobile Speak będzie nas informował, jaki element właśnie dotykamy. Aby uaktywnić wybrany element, wystarczy stuknąć w ekran szybko 2 razy.

· Tryb rysika – przeznaczony jest dla osób widzących, w tym trybie ekran dotykowy zachowuje się tak, jakby Mobile Speak w ogóle nie działał.

Inną filozofię pracy wybrali twórcy Talksa. Program ten w znacznie mniejszym stopniu modyfikuje działanie ekranu dotykowego, więc osoby widzące nawet przy włączonym czytniku mogą bez przeszkód korzystać z telefonu. Jeśli przez co najmniej pół sekundy przytrzymamy palec w dowolnym miejscu ekranu, Talks przechodzi w tryb eksploracji, w którym za pomocą syntezy mowy i wibracji jesteśmy informowani o tym, co znajduje się właśnie pod palcem. Gdy znajdziemy interesujący nas element, to – aby go uaktywnić – wystarczy podnieść palec i stuknąć w dowolne miejsce ekranu.

Oprócz ekranu dotykowego, Talks przejmuje kontrolę także nad klawiszem Menu oraz przyciskami zmiany głośności. Po wciśnięciu klawisza Menu na ekranie pojawia się wirtualna siatka zawierająca wszystkie polecenia Talksa, natomiast przyciski głośności naciskane krótko standardowo działają jak strzałki w górę i w dół. Przytrzymanie przycisku zwiększania głośności przenosi nas między różnymi obszarami ekranu, natomiast długie przyciśnięcie przycisku zmniejszania głośności to odpowiednik klawisza Enter. Wykorzystanie przycisków głośności w taki sposób przyspiesza nawigację po telefonie, jednak trzeba pamiętać, że w wielu aparatach klawisze te nie były projektowane do zbyt częstego wciskania. Na testowanej przeze mnie Nokii E7 po kilku dniach intensywnego używania przycisk głośności przestał działać prawidłowo, czasem w ogóle nie reagował, a czasem po jednokrotnym naciśnięciu powodował przejście w górę lub w dół o kilka pozycji.

TalkBack i VoiceOver działają podobnie. Oba czytniki zmieniają funkcje ekranu dotykowego w taki sposób, że bez znajomości odpowiednich gestów osoby widzące nie są w stanie korzystać z telefonu. Nie jest to jednak problem, gdyż obie aplikacje można szybko wyłączyć. Dotrzeć do każdego elementu na ekranie można na 2 sposoby – znajdując miejsce, w którym umieszczony jest dany element, lub korzystając ze specjalnych gestów do przenoszenia fokusa. Gdy przesuwamy palcem po ekranie, oba czytniki o napotykanych elementach informują nas głosem i dźwiękiem, a TalkBack dodatkowo wibracjami. Wykonując gest szybkiego przesunięcia w prawo lub w lewo przechodzimy do następnego lub poprzedniego elementu. Gdy dotrzemy do kontrolki, którą chcemy wybrać, wystarczy stuknąć dwukrotnie w dowolne miejsce ekranu.

Podstawowa zasada działania obu czytników jest podobna, jednak VoiceOver wydaje się aplikacją lepiej przemyślaną i znacznie bardziej dopracowaną. Lepiej rozwiązano tam nawigację po znakach i słowach oraz po elementach stron internetowych. TalkBackowi ciągle brakuje takich funkcji, jak możliwość szybkiej zmiany języka i parametrów mowy czy opcja etykietowania nieopisanych przycisków.

Wpisywanie tekstu

Gdy mamy do dyspozycji telefon bez klawiatury sprzętowej, jedną z najważniejszych funkcji używanego przez nas czytnika ekranu staje się umożliwienie wygodnego wprowadzania tekstu na ekranie dotykowym.

Najlepiej z tym zadaniem radzi sobie VoiceOver, który udostępnia 2 tryby wprowadzania tekstu: standardowy i bezwzrokowy. W trybie standardowym na klawiaturze ekranowej znajdujemy znak, który chcemy wpisać, a następnie trzymając palec na wybranej literze, drugim palcem stukamy raz w dowolne miejsce ekranu. Możemy też podnieść palec z ekranu i stuknąć w dowolne miejsce szybko 2 razy. W trybie bezwzrokowym wystarczy odnaleźć poszukiwaną literę i podnieść palec, a zostanie ona automatycznie wpisana do tekstu.

W TalkBacku zastosowano rozwiązanie bardzo podobne do trybu bezwzrokowego z VoiceOvera. Jego wadą jest mocno utrudnione wprowadzanie polskich znaków. Android, jako jedyny z omawianych systemów, posiada wbudowaną opcję głosowego wprowadzania tekstu w języku polskim. Funkcja ta wymaga dostępu do Internetu, a jej uruchomienie w obecnej wersji TalkBacka na niektórych telefonach może sprawiać problemy.

Za pomocą Mobile Speaka tekst wprowadzać można na 2 sposoby. W trybie klawiatury numerycznej możemy pisać tak samo jak na starszych telefonach, w których każdą literę uzyskiwało się przez kilkukrotne wciśnięcie odpowiedniej cyfry. Aby przyspieszyć pisanie, można także skorzystać ze słownika T9. Jeśli zależy nam na klawiaturze QWERTY, możemy ją włączyć po przejściu na tryb kwadrantów.

Wprowadzanie tekstu najwięcej problemów sprawia użytkownikom Talksa. Aby z pomocą tego programu wpisać literę, trzeba odnaleźć ją na systemowej klawiaturze ekranowej. Następnie wystarczy podnieść palec i stuknąć dokładnie w miejscu, w którym znajduje się wybrana litera. Osoby, które dopiero zaczynają używać Talksa, często mają problemy z precyzyjnym trafieniem w odpowiedni punkt ekranu, jednak po kilku dniach praktyki można tę sztukę opanować.

Internet

Jedną z podstawowych funkcji współczesnych smartfonów jest dostęp do stron internetowych. Pod tym względem po raz kolejny najlepiej wypada VoiceOver. Czytnik ten współpracuje z systemową przeglądarką Safari, ale też z niektórymi przeglądarkami alternatywnymi, na przykład z Chrome. Po stronach WWW możemy poruszać się na kilka sposobów. Gestami przesunięcia w prawo lub w lewo przechodzimy do następnego lub poprzedniego elementu strony, możemy też gestem pokrętła wybrać interesujący nas typ elementu, na przykład nagłówki lub tabele, a następnie przesuwając palcem w górę lub w dół szybko przeskakiwać po elementach określonego wcześniej rodzaju. Gdy dotykamy ekranu, VoiceOver informuje nas głosowo o tym, jaki element mamy właśnie pod palcem. Dzięki temu możemy zapoznać się z wizualnym układem strony.

TalkBack w Internecie pracuje podobnie jak VoiceOver, jednak w przeglądarce systemowej przeskakiwanie po elementach wybranego typu jest w tym czytniku ekranu znacznie mniej wygodne. Aby to zrobić, trzeba gestem przesunięcia w górę i w lewo otworzyć lokalne menu kontekstowe, dopiero wtedy można wybrać interesujący nas element. Znacznie lepiej ten problem rozwiązano w przeglądarce Firefox, w której określony rodzaj elementu wybieramy przesuwając 3 palce w górę lub w dół, a po wybranych elementach przeskakujemy wykonując gest przesunięcia trzema palcami w lewo lub w prawo.

Talks i Mobile Speak bez problemów obsługują systemową przeglądarkę Symbiana. W Talksie po stronach poruszamy się za pomocą klawiszy głośności, a przeskakiwać do konkretnych elementów strony możemy za pomocą wirtualnej siatki znajdującej się na ekranie dotykowym. W Mobile Speaku po uruchomieniu przeglądarki najlepiej przełączyć się w tryb klawiatury numerycznej. Wtedy po stronach przemieszczamy się gestami symulującymi strzałki, a interesujący nas typ elementu wybieramy za pomocą wirtualnej klawiatury.

Dostępność systemu i zewnętrznych aplikacji

W tej kategorii najlepiej wypada iOS. Dostępne są wszystkie aplikacje systemowe, a także większość tych, które możemy pobrać ze sklepu App Store. W udźwiękowieniu systemu widać dbałość firmy Apple o szczegóły. Gdy uruchomimy mapy, możemy przesuwając palcem po ekranie rozejrzeć się po najbliższej okolicy, a aplikacja aparatu fotograficznego głosowo poinformuje nas o liczbie twarzy widocznych w obiektywie.

Z dostępnością Androida ogólnie jest nieźle, jednak z powodu dużej fragmentacji tego systemu możemy napotkać telefony, które przez producenta zostały zmodyfikowane w sposób utrudniający lub uniemożliwiający ich bezwzrokową obsługę. Gdy zamierzamy zakupić telefon z Androidem, warto wcześniej zorientować się, co o korzystaniu z wybranego przez nas modelu powiedzą inni jego użytkownicy. Z dostępnością zewnętrznych aplikacji pochodzących ze sklepu Google Play jest nieco gorzej niż w wypadku systemu iOS. Większość programistów piszących aplikacje na Androida nie wie jeszcze o istnieniu TalkBacka i nie pamięta o odpowiednim opisywaniu ikon i innych elementów graficznych, jednak z czasem powinno się to zmienić.

Sytuacja najgorzej wygląda dla użytkowników Symbiana. Co prawda prawie cały system jest dla czytników ekranu dostępny, to jednak większości aplikacji zewnętrznych, a szczególnie tych stworzonych w ostatnich latach, po prostu nie da się używać. Zupełnie niedostępny jest także program obsługujący sklep Nokii z aplikacjami, co jeszcze bardziej utrudnia wyszukiwanie i pobieranie nowego oprogramowania.

Podsumowanie

Symbian powoli przechodzi do historii, a producenci telefonów z Androidem ostatnio coraz rzadziej wypuszczają na rynek urządzenia wyposażone w sprzętową klawiaturę. Być może już wkrótce przy zakupie nowego udźwiękowionego telefonu wybierać będziemy mogli tylko spośród aparatów z ekranem dotykowym.

W tym i w poprzednim artykule starałem się porównać rozwiązania, które umożliwiają osobom niewidomym korzystanie z telefonów dotykowych. Mam nadzieję, że porównanie to pomoże czytelnikom w podjęciu decyzji o wyborze konkretnego urządzenia.