Drugie oblicze reCAPTCHA

Istnieje w Internecie miejsce godne polecenia każdemu poszukiwaczowi wiedzy i naukowych nowinek. Strona TED.com to zbiór ciekawych wykładów na najróżniejsze tematy, od fizyki kwantowej poprzez innowacyjne technologie do nauk społecznych. Naukowcy, wynalazcy, działacze społeczni i wszyscy Ci, którzy mają coś ciekawego do powiedzenia dzielą się swoimi przemyśleniami w formie krótkich, skondensowanych wykładów ze zgromadzoną publicznością. Nie bez przyczyny hasło przewodnie TED.com brzmi – idee warte szerzenia – wszystkie wykłady przeprowadzone pod banderą TED są dostępne w formie video, do większości filmów dostępne są napisy w wielu językach świata, w tym w języku polskim (w oryginale przeważają wykłady w języku angielskim). Podczas jednej z wirtualnych wypraw na TED.com odkryłam informację nie do przecenienia dla środowiska niewidomych i niedowidzących.

Chodzi o prezentację pana nazywającego się Luis von Ahn. To człowiek zajmujący się tematem łączenia ludzkich działań z szeroko rozumianymi działaniami komputerów, a wszystko to w celu tworzenia wartości procentujących dla wszystkich. Obszarem, który von Ahn zgłębia ostatnio jest ludzka kolaboracja na wielką skalę wspomagana narzędziami internetowymi. Stworzył on coś, co znamy prawie wszyscy – system CAPTCHA, czyli przepisywanie pokazanych na obrazku niewyraźnych wyrazów celem potwierdzenia swojej tożsamości podczas wszelakiego rodzaju rejestracji w Internecie. Przykładowo: dzięki CAPTCHA firmy sprzedające bilety w Internecie są pewne, że ich strona jest chroniona przed szkodliwymi programami automatycznie wykupującymi wszystkie dostępne bilety na dane wydarzenie w celu odsprzedania ich za wyższą cenę.

Pomimo przydatności CAPTCHA, konstrukcja i zasada działania tego systemu sprawia, że niewidomi użytkownicy sieci nie kojarzą go zbyt dobrze (użycie wzroku i rozpoznawanie wzorów z przekazu wizualnego jest koniecznie, aby móc z CAPTCHA w ogóle skorzystać). Sama uważałam, że jest to niesprawiedliwy i wykluczający niewidomych sposób autoryzacji tożsamości w Internecie. Owszem, CAPTACHA dalej dla niewidomych jest utrudnieniem, jednak nie wiedziałam o wyższym celu tego rozwiązania. Do momentu obejrzenia wspomnianej wyżej prezentacji… Pan Luis von Ahn wraz ze swoim zespołem przeanalizowali dane dotyczące tego, jak ludzie korzystają z CAPTCHA i zauważyli, że w ciągu jednego dnia CAPTCHA używana jest na świecie 200 milionów razy! Ta wiadomość ich ogromnie ucieszyła, jednak kolejna porcja informacji już nie była dla nich źródłem zadowolenia. Według danych jakie zebrali, na przepisywanie podanego ciągu znaków ludzie przeznaczają ok. 10 sekund swojego czasu. Jednostkowo taka czasowa strata niewiele znaczy, jednak jak to naukowcy mają w zwyczaju, pomnożyli oni ten czas przez ilość użytkowników i zobaczyli morze niewykorzystanego ludzkiego czasu. Postanowili go z pożytkiem dla wszystkich wykorzystać. I tutaj zaczyna się wątek związany z pomaganiem niewidomym (i nie tylko) w tle.

Luis von Ahn wraz z zespołem postanowili stworzyć nowy projekt, nazwali go reCAPTCHA – wyparł on CAPTCHA i jest od wielu lat dobrze znany. Aby np. zatwierdzić rejestrację na forum i potwierdzić fakt bycia człowiekiem, a nie programem, jesteśmy proszeni o przepisanie dwóch wyrazów. I tutaj pojawiła się informacja, która spowodowała u mnie opad szczęki! Tylko jeden z wyrazów pokazanych nam na obrazku trzeba przepisać prawidłowo, aby potwierdzić swoją tożsamość. Drugiego można nie przepisać prawidłowo lub nawet wpisać zamiast niego cokolwiek. Dlaczego? Jeden z pokazanych wyrazów pochodzi z zeskanowanej książki i słowo to jest problematyczne dla OCR (Optical Character Recognition). Oprogramowanie OCR zamienia obraz tekstu w… tekst edytowalny (a w tym – dostępny dla programów czytających). Niestety, programy te nie działają idealnie i to my, użytkownicy Internetu, posiadający nasze wyjątkowe, dostrzegające wszędzie wzorce, ludzkie mózgi, pomagamy ucyfrowić np. jakiś starodruk lub nadgryzioną zębem czasu książkę! Nie dość, że w ten sposób bardzo szybko rośnie liczba poprawnie zdigitalizowanych książek, to korzysta jeszcze na tym samo rozwiązanie OCR (dla formalności przypominam – Optical Character Recognition, czyli optyczne rozpoznawania znaków). Co niezwykłe, problematyczny wyraz, który pomagamy odszyfrować, pokazywany jest nam praktycznie na świeżo, przez co możemy sobie uzmysłowić, że tempo prac nad digitalizacją książek jest naprawdę ogromne! Czyż nie jest piękne zdać sobie sprawę z tego, że coś, co braliśmy za problem i nieudogodnienie, pracuje na rzecz poprawy dostępu do wiedzy? Nie tylko niewidomych, chociaż w przypadku nadawania książkom cyfrowego kształtu to właśnie oni skorzystają z tego najbardziej wyraźnie. Tekst w formie edytowalnej, cyfrowej, dostępny jest przecież dla programów czytających i udźwiękawiających. Ten przykład świetnie pokazuje, jak pozornie problematyczne rozwiązania potrafią przysłużyć się ludzkości! Jest to również piękny obraz tego, jakie efekty może mieć wspólna praca ludzi, którzy posiadają wiedzę, są pomysłowi i mają poczucie misji. Świat jest wielowymiarowy, pamiętajmy o tym!

Garść wspomnień z… lupą w ręku

Nie zliczę, ile razy symulowałem chorobę w czasach szkolnych, tylko po to, by zostać w domu i nie iść do szkoły. Marzyłem o tym, by podczas nieobecności rodziców wejść do pokoju taty. W tym pokoju panował wspaniały nastrój. Na jednej ze ścian znajdowały się grafiki profesora Lenarta oraz pamiątki z dalekich podróży, w tym kapelusz przywieziony ze słonecznej Libii – taki sam miał Indiana Jones, a właściwie dr Henry Jones w filmie pt. „Świątynia Zagłady”. Resztę ścian zajmowały książki, prawdziwa kolekcja – dwóch i pół tysiąca pozycji. Dla mnie to była prawdziwa biblioteka. Uwielbiałem dzieła Aleksandra Puszkina, wybierałem więc książkę z jego dziełami i zasiadałem w głębokim fotelu wczytując się w jego wiersze. Mimo, że wzrok pozwalał mi na swobodne czytanie, to zawsze w tych chwilach towarzyszył mi jeden magiczny przedmiot, a była nim stara, wykonana w jednej z kubańskich pracowni lupa. Była piękna: miała dość masywną rękojeść, z jednej strony wypukłą soczewkę i była ciężka. Mając ją w ręku czułem się poważniej, chyba dlatego, iż wydawało mi się, że wyglądam jak mój tata. Poza tymi cechami miała jeszcze jedną, chyba najważniejszą – dzięki niej mogłem oglądać w powiększeniu wszelkiego rodzaju ryciny oraz tekst widząc nawet błędy w druku. To była dopiero przygoda dla młodego chłopca, byłem prawie jak mój kolejny bohater – wielki odkrywca Ernest Hemingway.

Po wielu latach lupa mojego taty straciła swą magię, ale na pewno nie straciła na znaczeniu wśród czytelników, czy osób z dysfunkcją wzroku, wykorzystujących ją do prostych czynności dnia codziennego. Osoby słabowidzące, nawet z wysokim stopniem uszkodzenia wzroku, mogą znacznie polepszyć jakość czytania, dzięki zastosowaniu odpowiedniej pomocy optycznej. Oczywiście dziś swą „ magię” mają lupy elektroniczne takie jak Compact 5HD czy Ruby, ale dla mniej wymagających lupa optyczna wciąż może być receptą na wiele problemów związanych z niedowidzeniem.

Największym mankamentem pomocy optycznych są tzw. aberracje, czyli błędy odwzorowania obrazu. W przeciwieństwie do elektronicznych powiększalników nie ma lupek pozbawionych całkowicie wad i wynika to po prostu z uwarunkowań fizycznych stosowanych w produkcji materiałów. Obecnie lupy są coraz doskonalsze. Przykładem na to mogą być wszelkie pomoce firmy Schweizer. Obecnie mamy do wyboru całe spektrum lup począwszy od serii ErgoPocket, czyli tych kieszonkowych, nieobciążających naszego portfela, poprzez OkoluxPlusMobile wyposażone dodatkowo w podświetlenie LED i wygodną rączkę, po profesjonalne lupy stojące z dużymi soczewkami: OkoluxPlus oraz TWIN-Lux, znajdujące w Polsce wielkie uznanie ze względu na obejmowany swym zasięgiem duży obszar czytanego tekstu.

W następnym artykule postaram się Państwu przybliżyć charakterystykę pomocy optycznych pod względem ich zastosowania, budowy oraz soczewek stosowanych przy produkcji profesjonalnych lup.

Konkurs „Dobry Wzór 2012” rozstrzygnięty!

Z zadowoleniem obserwuję, iż produkty dedykowane osobom z dysfunkcją wzroku oferują nie tylko coraz więcej możliwości, ale również coraz lepsze wykonanie i design. Uwagę na te cechy jednego z takich produktów zwrócił Instytut Wzornictwa Przemysłowego, kwalifikując go do finału konkursu „Dobry Wzór 2012”.

Na to szczególne wyróżnienie zasłużyła produkowana przez firmę Optelec B.V., lupa elektroniczna Compact 5 HD. Jest to jedyna w swoim rodzaju lupa z wbudowaną kamerą 8 Mpx w technologii firmy Sony oraz jedyna na rynku lupa z wyświetlaczem HD. Jest to również jedyna na świecie lupa z ustawianym pod kątem, rozkładanym ekranem, zapewniającym zwiększoną ergonomię pracy. Lupa jest stabilna i nie wymaga trzymania przez użytkownika. Powiększa od 1,5 do 18 razy, wyświetlacz HD ma przekątną 5 cali. Funkcja autofocus zapewnia czysty i ostry obraz niezależnie od odległości, w jakiej obiekt się znajduje. Funkcja zamrażania obrazu umożliwia odczytanie zatrzymanych kadrów w sytuacjach, gdy patrzenie na ekran monitora było niemożliwe w momencie aktywowania tej funkcji. Zainstalowane oświetlenie umożliwia czytanie bez lustrzanego odbicia nawet na gładkich powierzchniach.

Wyróżnienie jest o tyle szczególne, że „Dobry Wzór” to najbardziej prestiżowy konkurs w Polsce nagradzający design produktów, a do tegorocznej edycji zgłoszono aż 187 produktów, zaprojektowanych przez najlepszych projektantów. Jak widać konkurencja była poważna.

Chciałbym jeszcze przytoczyć słowa jury konkursu, którego zdaniem „urządzenie to ma szansę zrewolucjonizować rynek urządzeń dla osób z zaburzeniami wzroku…”, a „elegancki i ergonomiczny design zachęca do użytkowania urządzenia gdziekolwiek pojawi się potrzeba przeczytania drobnego tekstu lub grafiki”. Eksperci zwrócili również uwagę na fakt, iż jest to urządzenie nie tylko dla osób z dysfunkcją wzroku, ale dla każdego kto ma potrzebę przeczytania tekstu w utrudnionych warunkach widoczności.

Komunikacja miejska w Łodzi – udogodnienia dla niewidomych

W którym mieście w Polsce najlepiej działa system powiadamiania głosowego o trasie w komunikacji miejskiej? Jak jest rozwiązany? Co jest największą przeszkodą we wprowadzeniu takiego systemu?

Specjalista od likwidacji barier architektonicznych i komunikacyjnych Polskiego Związku Niewidomych w Łodzi, pan Stanisław Ząber ocenia, że łódzka komunikacja miejska jest najlepiej przystosowana do potrzeb osób z dysfunkcją wzroku. Po pierwsze, od 1995 r. tramwaje i autobusy MPK zaczęły być wyposażane w tzw. wewnętrzny kanał informacji głosowej, który informuje o kolejnych przystankach na trasie, dzięki któremu osoba niewidoma lub słabowidząca nie musi polegać na odliczaniu przystanków lub podpytywaniu innych pasażerów, niekiedy narażając się na nieżyczliwość lub wręcz okradzenie. Po drugie, od sześciu lat instalowany jest także kanał zewnętrzny, wygłaszający komunikat o linii i kierunku tramwaju lub autobusu. Takie udogodnienie funkcjonuje w niemal połowie tramwajów i większości autobusów. System ten włączany jest przez osobę niewidomą lub słabowidzącą za pomocą pilota w momencie, kiedy pojazd zbliża się do przystanku. Głośnik znajduje się u dołu pierwszych drzwi w autobusach, a ponad drugimi drzwiami w tramwajach, dzięki czemu niewidomy może się zorientować, w jakim miejscu się znajduje. Pilot posiada także drugi przycisk, który uruchamia odczytanie na głos informacji wyświetlanej na elektronicznych tablicach umieszczonych na głównej linii tramwajowej.

Stanisław Ząber, który od lat angażuje się w sprawę dostosowania komunikacji miejskiej do potrzeb niewidomych, kontaktując się z urzędnikami, zgłaszając postulaty, poprawki czy też przypadki niewłączenia systemu przez kierowcę lub motorniczego, podsumowuje, że mimo powolnego wdrażania system sprawdza się bardzo dobrze. Jak to działa w innych miastach?

W Warszawie to kierowcy i motorniczy zobowiązani są do włączania komunikatu głosowego w sytuacji, gdy dostrzegą na przystanku osobę z białą laską. Pomijając zwykłą nieuwagę czy niemożność dostrzeżenia takiej osoby w tłoku i zamieszaniu, ten system z góry wyklucza z usługi osoby niedowidzące poruszające się bez laski. Z kolei w Bydgoszczy informacja głosowa dobiega ze środka pojazdu po otwarciu drzwi, może więc być zagłuszona przez wysiadających pasażerów. Nie sprawdził się też wprowadzony gdzie indziej pomysł automatycznego powiadamiania o trasie na każdym przystanku, przeciwko któremu zupełnie słusznie zaprotestowali mieszkańcy pobliskich domów.

Pilot w ręku niewidomego lub słabowidzącego pasażera czyni go odpowiedzialnym za włączenie komunikatu i zarazem odciąża kierowcę i innych pasażerów, a zatem okazuje się najkorzystniejszym dla wszystkich rozwiązaniem. Gdyby jeden pilot działał w środkach komunikacji innych miast Polski, ułatwiłoby to znacznie podróżowanie po kraju osobom z dysfunkcją wzroku. Jednak bez cierpliwego nacisku ze strony samych zainteresowanych nie można liczyć na zmiany w tym kierunku.

Dziękuję za rozmowę panu Stanisławowi Ząberowi z łódzkiego PZN.

Konferencja w Bydgoszczy z udziałem Fundacji Szansa dla Niewidomych

„Udział najnowszych rozwiązań technologicznych w nowoczesnej rehabilitacji osób z uszkodzonym wzrokiem” to temat referatu, który wygłosiła Justyna Rogowska podczas konferencji „Technologie komunikacyjne i informacyjne w aktywizacji osób niepełnosprawnych. Możliwości i doświadczenia”. Konferencja została przygotowana przez Fundację Pomocy Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo, w siedzibie Regionalnego Centrum Innowacyjności przy Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy.

Celem konferencji było zaprezentowanie możliwości i doświadczeń związanych z wykorzystaniem technologii informacyjnych i komunikacyjnych (ICT) w aktywizacji osób niepełnosprawnych. Uczestnikom przedstawione zostały dobre praktyki związane z aktywizacją zawodową i społeczną, które zaprezentowali przedstawiciele trzech sektorów oraz osoby niepełnosprawne.

Spotkanie adresowane było do osób niepełnosprawnych, pracodawców oraz przedstawicieli organizacji i instytucji zajmujących się problematyką niepełnosprawności oraz promocji zatrudnienia.

Na konferencji zaprezentowały swoje referaty następujące osoby:

  • Maria Dreszer – Departament Spraw Społecznych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego – „Aktywizacja osób niepełnosprawnych w regionalnym programie na rzecz osób niepełnosprawnych”;
  • Robert Nowak – Departament Spraw Społecznych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego – ”Okno na świat”. Regionalny projekt przeciwdziałania wykluczeniu cyfrowemu;
  • Agnieszka Matuszak – „Technologie informacyjno-komunikacyjne (ICT) w aktywizacji osób niepełnosprawnych w projektach EFS”;
  • Bartosz Mioduszewski – Fundacja Pomocy Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo w Warszawie – „Aktywizacja osób niepełnosprawnych poprzez ICT. 20 lat doświadczeń Fundacji Pomocy Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo”;
  • Radosław Cichański – Wyższa Szkoła Gospodarki w Bydgoszczy – „Bydgoskie Kino Bez Barier”;
  • Justyna Rogowska – Fundacja Szansa dla Niewidomych – „Udział najnowszych rozwiązań technologicznych w nowoczesnej rehabilitacji osób z uszkodzonym wzrokiem”;
  • Aleksandra Michalik i Marcin Sawkow – „Aspiracje i bariery niepełnosprawnych”.

Referat Justyny Rogowskiej został oprawiony krótkim pokazem sprzętu specjalistycznego. Były to m.in.: ClearReader, PlexTalk Pocket, Fokus 14 Blue oraz Compact 5HD. Prezentowane urządzenia wzbudziły ogromne zainteresowanie wśród uczestników konferencji, uatrakcyjniając tym samym wystąpienie prelegentki.

Konferencja zakończyła się panelem dyskusyjnym, podczas którego wszyscy uczestnicy zgodnie przyznali, że udział ICT w nowoczesnej rehabilitacji osób niepełnosprawnych jest przeogromny i niezbędny.

Fragment publikacji „Lubuskie na wyciągnięcie ręki – przewodnik turystyczny dla niewidomych i niedowidzących”

Po przejściu parku Tysiąclecia wychodzimy na plac Piłsudskiego. Po lewej stronie mieści się siedziba Urzędu Miasta. Przechodzimy na drugą stronę ulicy. Po lewej stronie mijamy budynki Urzędu Marszałkowskiego i Starostwa Powiatowego. Tuż za nimi skręcamy w lewo i wchodzimy na teren parku Winnego.

Zielona Góra swoją nazwę za­wdzięcza położeniu wśród wzgórz. Dzisiejszy Park Winny odtwarza jedną z winnic jakie dominowały w tutejszym krajobrazie. W 1818 r. zielonogórski przedsiębiorca August Grempler zbudował na wzgórzu do­mek winiarza (służył do przechowywania narzędzi). Podobnych domków na okolicznych wzniesieniach było ponad 700, lecz domek Gremplera przetrwał jako jeden z niewielu. Po wojnie winnicą zarządzał Grzegorz Zarugiewicz. W 1956 r. służby komunalne zarządzające domem winiarza dobudowały niewielką szklarnię, w której w 1961 r. otworzono kawiarnię. Tak powstała Palmiarnia, która cieszyła się wielkim powodzeniem wśród mieszkańców i turystów. Wraz ze wzrostem roślin i liczby odwiedzających obiekt był kilkukrotnie rozbudowywany. Ostatnio w 2008 roku budynek palmiarni gruntownie wyremontowano i powiększono do wysokości ponad 20 metrów. Z platform wido­kowych roztacza się ładna panora­ma miasta. Spacerując po Parku Winnym napotkać można pomnik chłop­ca z konikiem. Posąg z lat 30-tych ubiegłego wieku pierwotnie znajdo­wał się na placu koszar wojskowych w Krośnie Odrzańskim. Po wojnie w dość niejasnych okolicznościach rzeźba znalazła się w Zielonej Gó­rze, gdzie najpierw stała przy bu­dynku „Gwardii”, a dopiero później stała się ozdobą parku. Dziś to wręcz symbol miasta, uwiel­biany zwłaszcza przez dzieci, które chętnie pozują do zdjęć na grzbiecie konika.

Obecnie w Palmiarni mieści się restauracja pośród tropikalnej roślinności. W otoczeniu Palmiarni znajduje się odtworzona winnica, nawiązująca do dawnych rozległych plantacji, pokrywających wszystkie stoki podmiejskie. Tuż pod pobliską rzeźbą chłopca ze źrebięciem (autorstwa rzeźbiarza Thoraka), znajduje się geograficzny środek Zielonej Góry.

„Lubuskie na wyciągnięcie ręki – przewodnik turystyczny dla niewidomych i niedowidzących”

„Tyflopunkt Fundacji Szansa dla Niewidomych w Zielonej Górze wydał pierwszy w swoim regionie przewodnik turystyczny południowej części województwa lubuskiego pt. „Lubuskie na wyciągnięcie ręki – przewodnik turystyczny dla niewidomych i niedowidzących”.

Projekt zyskał akceptację Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Zielonej Górze. Zadanie zostało sfinansowane ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, Zarządu Województwa Lubuskiego oraz środków własnych Fundacji.

Przewodnik zawiera opisy południowej części województwa lubuskiego: zabytki, obiekty i miejsca warte uwagi. Pragniemy, aby zawarte w przewodniku informacje i pokazane najpiękniejsze miejsca naszego województwa były rzeczywiście atrakcyjnymi miejscami dla osób niepełnosprawnych wzrokowo. Publikacja została wydana jednocześnie w powiększonym czarnodruku i brajlu tak, aby osoby z dysfunkcjami wzroku mogły wyobrazić sobie ich położenie, a także wygląd. W przewodniku również zostały zamieszczone odpowiednio przygotowane mapy i rysunki obiektów zabytkowych w formie rycin wypukłych. Tak więc osoba niewidoma za pomocą dotyku może „zobaczyć”, a także poznać kształt i kontury obiektów zamieszczonych w opracowaniu.

W przewodniku turystycznym znalazła się więc charakterystyka atrakcji i obiektów Miasta Zielona Góra, takich jak: Teatr Lubuski, Ratusz Miejski, Pomnik Bachusa, Konkatedra pw. św. Jadwigi, Palmiarnia, Amfiteatr, Ogród Botaniczny. Także powiatów: zielonogórskiego, świebodzińskiego, krośnieńskiego, żarskiego, żagańskiego, nowosolskiego i wschowskiego, między innymi: ruiny Pałacu w Zatoniu, Zamek Joannitów w Łagowie, Pomnik Chrystusa Króla w Świebodzinie, Wyższe Seminarium Duchowne w Gościkowie, Park Krasnala w Nowej Soli, Muzeum Etnograficzne w Ochli. Oprócz opisu zabytków i obiektów została także przedstawiona kuchnia lubuska. Zamieszczone zostały przepisy typowych dań lubuszczyzny.

Autorem publikacji jest prezes Fundacji pan Marek Kalbarczyk. Niniejsze opracowanie stanowi pierwszą część wydanego przewodnika. Pragniemy opracować i wydać kolejną część zawierającą charakterystykę obiektów północnej części województwa, tak by oba wydania stanowiły całość i zawierały obiekty z terenu całego województwa.

Zainteresowanie publikacją przeszło nasze najśmielsze oczekiwania, ale jest to dopiero połowa drogi, dlatego tym bardziej koniecznym i niezbędnym jest wydanie dalszej części przewodnika.

Komiks z elementami… alfabetu Braille’a!

Komiks brajlem: „Stąd do wolności”, rysowany przez Daniela Bauma do scenariusza i pomysłu Pauliny Królikowskiej, został nagrodzony I wyróżnieniem na 4 Międzynarodowym Konkursie na Komiks o Powstaniu Warszawskim, organizowanym przez Muzeum Powstania Warszawskiego. Komiks ten jest pierwszą w Europie (a może i na świecie) nowelą graficzną z elementami alfabetu brajla, integrującą czytelników widzących i niewidomych. Komiks ten ma za zadanie znosić podziały, przede wszystkim w taki sposób, aby dokładnie ten sam książkowy egzemplarz mógł przeczytać widzący i niewidomy — żeby książka dla niewidomego przestała odstraszać białym lub szarym papierem zadrukowanym jedynie brajlem, żeby komiks można było sobie pożyczać bez względu na to, czy wzrok jest najbardziej, czy najmniej rozwiniętym zmysłem, żeby ludzie, którzy nie widzą od urodzenia, też mogli czytać komiksy, a ci, którzy stracili wzrok wskutek choroby albo wypadku nie musieli rezygnować z kolejnej rzeczy, którą być może lubili robić. Daniel Baum i Paulina Królikowska z całych sił starają się rozwinąć ten pomysł: w grę wchodzi również audiodeskrypcja i eventy, podczas których czytelnicy widzący mogliby uczyć się brajla, a potem starać się czytać z zasłoniętymi oczami i oglądać z pomocą audiodeskrypcji. Więcej na temat komiksu brajlem w audycji radia Wnet pod adresem:

http://www.radiownet.pl/publikacje/frajdek-20-maja#/publikacje/frajdek-20-maja

(część czternasta audycji).

„Stąd do wolności” zostało wydane, niestety z przyczyn technicznych bez alfabetu brajla, w antologii pokonkursowej „Morowe Panny”, wyd. Egmont Polska 2011.

Daniel Baum

Autorzy poszukują sponsora na wydanie komiksu w całości łączącej kolorowe plansze i pismo brajla. Chętnych, którzy chcieliby pomóc w sfinansowaniu przedsięwzięcia zapraszam do kontaktu z łódzkim Tyflopunktem (ul. Jana Kilińskiego 177, parter, 90-353 Łódź, tel/fax: 42 676 50 77).

Potrzeby uczniów na pierwszym miejscu

„Budowanie lokalnej strategii na rzecz ucznia ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi” to temat dwudniowej, październikowej konferencji zorganizowanej przez Ośrodek Rozwoju Edukacji w hotelu Novotel w Warszawie.

Adresatami konferencji byli przedstawiciele jednostek samorządu terytorialnego, dyrektorzy szkół, poradni psychologiczno-pedagogicznych i ośrodków doskonalenia nauczycieli, przedstawiciele organizacji pozarządowych współpracujących ze szkołami na rzecz ucznia ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.

Celem konferencji było m.in.:

  • wskazanie korzyści płynących z tworzenia koalicji na rzecz uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi w środowisku lokalnym;
  • przedstawienie zagadnień dotyczących finansowania uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi;
  • prezentacja przykładów dobrych praktyk modelowych rozwiązań dotyczących tworzenia koalicji wspierającej edukację uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi;
  • wymiana doświadczeń na temat budowania skutecznych strategii oświatowych na rzecz ucznia ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, ich wdrażania i monitorowania (panel dyskusyjny).

W trakcie konferencji zaprezentowano działania realizowane przez Ośrodek Rozwoju Edukacji, przedstawiono m.in.: założenia projektu systemowego pt.: „Doskonalenie strategii zarządzania oświatą na poziomie regionalnym i lokalnym”.

Na konferencji nie zabrakło wielu merytorycznych referatów, wśród nich wyróżnić można takie wystąpienia jak:

  • „Edukacja włączająca zadaniem na dziś polskiej szkoły” – prof. Anna Firkowska-Mankiewicz;
  • „Płaszczyzny strategii dialogu i ich komponenty w edukacji włączającej” – dr Danuty Al-Khamisy- (Lider w projekcie „Szkoła dla wszystkich”);
  • „Dostępność i jakość edukacji dla uczniów niepełnosprawnych. Finansowanie edukacji ucznia z niepełnosprawnością.” – dr Paweł Kubicki;
  • Prezentacja dobrych praktyk dotyczących tworzenia koalicji – skutecznej współpracy szkoły z innymi podmiotami na rzecz ucznia ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, liderzy integracji.

Podczas panelu dobrych praktyk, Justyna Rogowska przedstawiła referat pt.: „Rozpowszechnianie standardów nowoczesnej rehabilitacji ucznia z uszkodzonym wzrokiem i jego otoczenia w działalności Fundacji Szansa Dla Niewidomych”. Prelegentka przedstawiła rolę i znaczenie aspektów rehabilitacji podstawowej, orientacji przestrzennej oraz rehabilitacji informacyjnej inwalidów wzroku w trakcie edukacji szkolnej. Podczas wystąpienia Justyna Rogowska podkreśliła znaczenie przystosowania budynków szkół oraz ich otoczenia w standardzie Tyfloarea. Reprezentantka Fundacji powiedziała także o konieczności zastosowania nowoczesnego oprogramowania i oprzyrządowania uczniów niwelującego skutki inwalidztwa wzroku, a także rolę uświadamiania pedagogów, członków rodzin, kolegów o możliwościach i trudnościach osób z dysfunkcją wzroku.

Prezentacja Justyny Rogowskiej została wzbogacona o krótki pokaz niezbędnego sprzętu, który powinien występować w edukacji szkolnej każdego dziecka z uszkodzonym wzrokiem. Zaprezentowane i omówione zostały takie urządzenia jak PAC Mate, ClearReader, PlexTalk Pocket i grafika dotykowa. Prezentacja spotkała się z ogromnym zainteresowaniem ze strony nauczycieli, pracowników poradni psychologiczno-pedagogicznych, którzy w większości mieli okazję widzieć takie rozwiązania po raz pierwszy.

Świętokrzyskie inicjatywy Fundacji Szansa dla Niewidomych

W październiku 2012 roku w województwie świętokrzyskim Tyflopunkt Fundacji Szansa dla Niewidomych w Kielcach zrealizował projekt pod nazwą „Nowe możliwości integracyjnego rozwoju niewidomych” przy wsparciu finansowym ze środków PFRON będących w dyspozycji Samorządu Województwa Świętokrzyskiego. W ramach projektu dnia 17.10.2012 r., w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach odbyła się konferencja, podczas której słuchacze zapoznali się ze sprzętem przeznaczonym dla osób niewidomych i słabowidzących oraz mieli możliwość obejrzenia turnieju ping-ponga z udziałem osoby całkowicie niewidomej – prezesa Fundacji Szansa dla Niewidomych pana Marka Kalbarczyka. Natomiast w dniach 18 i 19.10.2012 r. w Sali wykładowej Totalizatora Sportowego Lotto przeprowadzone zostały warsztaty, gdzie w mniejszych grupach uczestnicy zapoznali się z nowinkami technicznymi przeznaczonymi dla osób z dysfunkcją wzroku. Grupą docelową byli mieszkańcy województwa świętokrzyskiego: urzędnicy, przedstawiciele ośrodków edukacyjnych (szkół, uczelni wyższych), wolontariusze oraz opiekunowie.

Przedsięwzięcie to miało na celu przekazanie informacji na temat nowoczesnej rehabilitacji przy użyciu najnowszych technologii tyflograficznych i tyfloinformatycznych osobom, które mają wpływ na rozwój i kształcenie osób z dysfunkcją wzroku.

Dzięki takim przedsięwzięciom osoby pełniące ważne i decyzyjne funkcje mają większą wiedzę na temat problemów z jakimi spotykają się niepełnosprawni i co mogliby zrobić w danej sytuacji, aby usprawnić ich funkcjonowanie społeczne, zawodowe, a także zniwelować bariery dotyczące kształcenia osób z dysfunkcją wzroku. Jak się okazało projekt był realizowany w odpowiednim momencie, gdyż równocześnie trwało rozpatrywanie wniosków programu Aktywny Samorząd, w ramach którego osoby niepełnosprawne mogły ubiegać się o sprzęt specjalistyczny, lektorski oraz brajlowski. Urzędnicy, którzy uczestniczyli w projekcie, mogli zapoznać się z nim – dotknąć, zobaczyć i poznać z bliska zasady jego działania.

Była to niepowtarzalna okazja aby zapoznać się ze sprzętem, którego nie spotyka się na co dzień. W bardzo szczególny sposób swoje zadowolenie wyrazili nauczyciele, którzy dzięki zdobytej wiedzy będą mogli skuteczniej pomagać dzieciom i młodzieży z dysfunkcją wzroku. Osoby uczestniczące w tym przedsięwzięciu szczerze wyrażali swoją aprobatę i prosili o więcej tego typu działań.

Podczas konferencji mieliśmy przyjemność wręczyć dyplomy dla osób zasłużonych dla środowiska niewidomych. Wyróżnienie to równocześnie jest nominacją do konkursu Idol 2012, który zostanie rozstrzygnięty podczas tegorocznej, jubileuszowej, X edycji Konferencji REHA FOR THE BLIND® IN POLAND. Osoby wyróżnione swoją pracą, zaangażowaniem, dobrą radą sprawiają, że osobom z dysfunkcją wzroku żyje się lepiej. Wśród wyróżnionych znalazły się następujące osoby: Mirosław Szymczyk – prezes Okręgu Świętokrzyskiego Polskiego Związku Niewidomych, Elżbieta Wojsa – dyrektor szkoły języka angielskiego International House, Marzena Samburska – kierownik działu adaptacji osób niepełnosprawnych MOPR w Kielcach, Maria Kalita – dyrektor Zespołu Ogólnokształcących Szkół Integracyjnych nr 4 w Kielcach oraz Barbara Jakacka-Green – dyrektor Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego.

Dzięki realizacji tego projektu pracownicy Fundacji nawiązali współpracę z różnymi osobami działającymi na rzecz niepełnosprawnych, m.in. panią Anną Sową – pełnomocnikiem prezydenta ds. osób niepełnosprawnych, co zaowocowało powstaniem nowego pomysłu na przeprowadzenie akcji uwrażliwiania oraz uświadamiania najmłodszych obywateli województwa świętokrzyskiego w temacie potrzeb i możliwości osób niewidomych. Zamierzamy udać się do przedszkoli, gdzie pokażemy maluchom jak wygląda widzenie z różnymi schorzeniami narządu wzroku. W tym celu stworzyliśmy specjalne okulary symulujące wady wzroku. Chcemy również pokazać drobny sprzęt przeznaczony dla osób niewidomych, który ułatwia im codzienne życie. Akcję będzie można śledzić za pośrednictwem regionalnych mediów – gazet oraz telewizji.